Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:05

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 cze 2013, 12:40 
Załącznik:
reptoid.jpg
Reptylianie, reptoidy i inne formy życia pod ziemią
Kategorie: Kryptozoologia
Amerykańskie plemię Indian Paiutów zamieszkuje tereny, na których zbudowano wiele supertajnych amerykańskich instalacji wojskowych takich jak Area 51 czy poligon bombowy w Newadzie. Wiele tych baz jest wkopanych głęboko w ziemię, a wokół prowadzonych tam doświadczeń, krążą najbardziej sensacyjne pogłoski o eksperymentach z udziałem nie tylko ludzi ale także dziwnych stworzeń, które niekoniecznie pochodzą z naszej planety. Co ciekawe takie stworzenia istnieją także w legendach Paiutów, którzy uważają, że gdzieś pod powierzchnią ziemi w Newadzie żyją stworzenia, które są mieszanką cech gadzich i ludzkich. Nazywa się je wężoludami lub jaszczuroludami. Czasami myli się je z innymi stworzeniami żyjącymi pod ziemią, które Indianie Hopi nazywają mrówkoludźmi. Wiele wskazuje na to, że te stworzenia są niczym innym a tzw. szarakami, czyli niewielkimi postaciami o dużych głowach i wielkich oczach, które nazywa się także ufoludkami. Ponieważ stworzenia te zostały przez Hopi dostrzeżone w momencie gdy wyłaziły lub chowały się pod ziemię, nazwali ich mrówkoludźmi, bo rzeczywiście przypominali przerośnięte mrówki. Indianie Hopi byli przekonani, że te stworzenia są naturalną częścią natury i nazywali je Anu.

Wężoludy pojawiają się zdumiewająco często w mitologiach Indian żyjących w południowo-zachodniej części USA, ale niechętnie o nich mówią nawet kryptozoolodzy. Ich zaszeregowanie i systematyka jest nie tylko niełatwa, ale i niewdzięczna, bo łatwo można stać się celem w najlepszym wypadku ironicznych uwag. Nie obawia się tego kryptozoolog John Rhodes. Bada on ślady istnienia podziemnych reptylian od lat. Wiele wskazuje na to, że to właśnie reptylianie byli oryginalnymi mieszkańcami Ziemi, zanim zasiedlili ją ludzie. Niektórzy uważają, że na Ziemię przybyli oni z Marsa. Nikt nie ma wątpliwości, że powierzchnię Marsa zniszczyła jakaś straszliwa i nieokiełznana siła. Nie wiadomo też jak długo trwał ten proces zniszczenia. Być może wystarczająco długo, aby mieszkańcy tej planety znaleźli schronienie pod jej powierzchnią. Kiedy dotarli oni, lub zostali przywiezieni na Ziemię, to również wkopywali się głęboko i unikali kontaktów z ludźmi. I tak żyją do teraz.

Taki bieg zdarzeń można wywnioskować na podstawie np starożytnych kronik, gdzie opisywano akt stworzenia.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 cze 2013, 12:40 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2013, 19:15 
Czują się nieswojo, kiedy czytam o obcych zamieszkałych pod ziemią. To tak jakby ziemia była robaczywa - ffffuj. Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2013, 10:03 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Może nie do końca na temat ale mowa jest tu o plemieniu Hopi i twierdzę że warto o tym poczytać
Więcej znaleźć można w linku poniżej.
....W mitologii Hopi pojawia się bardzo interesujący opis struktury człowieka. Zgodnie z nim człowiek posiada wewnątrz siebie, wzdłuż osi kręgosłupa kilka centrów wibracyjnych, które korespondują z różnymi aspektami jego duchowego rozwoju. Centra te są używane w tradycji Hopi zarówno do diagnozowania i leczenia chorób. Podobnie jak w systemie czakramów za najważniejsze uważa się centrum na szczycie głowy. W tym miejscu po urodzeniu znajduje się miękkie miejsce zwane kopavi, czyli “otwarte drzwi”, poprzez które człowiek otrzymał świadomość i komunikował się z sacrum. Z czasem miękkie miejsce twardniało i “drzwi zamykały się”. Po śmierci człowieka ponownie się otwierały, kiedy jego świadomość opuszczała ciało. Poniżej znajdowało się drugie centrum – mózg, który umożliwiał myślenie i działanie człowieka, ale również realizację planu mitycznego Twórcy zwanego Taiowa. Trzecie centrum było usytuowane w gardle. Łączyło ono otwory nosa i ust poprzez które człowiek otrzymywał oddech życia. Tutaj też znajdował się organ wibracyjny, który umożliwiał przekształcenie tego oddechu w dźwięk. Ten dźwięk łączył się z dźwiękami z centrów wibracyjnych Ziemi. Czwartym centrum było serce, w którym człowiek mógł odczuwać dobro, którego urzeczywistnianie było celem. Ci, którzy pozwalali na to by ich sercem zawładnęło zło, uważani byli za ludzi o dwóch sercach. Ostatnie centrum leżało poniżej pępka, w miejscu, które jest dzisiaj nazywane solar plexus (splot słoneczny). Hopi określali je jako tron Taiowy, z którego kierował wszystkimi funkcjami człowieka. Cztery niższe centra, w przekonaniu Hopi symbolizują cztery elementy wchodzące w skład ziemi i ciała człowieka: ziemia, woda, ogień i powietrze. Ponadto odznaczają się one zmniejszeniem czystości świadomości i zwiększeniem funkcji fizycznych ciała.

Jest interesujące, że na innym poziomie Hopi rozumieją swoje narodziny, naturę i przeznaczenie w kategoriach życia rośliny – kukurydzy. Podobnie jak kukurydza, która utrzymywała ich życie, gdyż stanowiła podstawę ich wyżywienia, Hopi “narodzili się z ziemi” (mityczny element wyłonienia się ze świata podziemnego). Młodzi chłopcy przechodzący inicjację w dorosłe życie porównywani są do dojrzałej kukurydzy (jak również do młodego jastrzębia gotowego do wyfrunięcia z gniazda). Strukturalne analogie pomiędzy kukurydzą a człowiekiem zaczynają się od narodzin dziecka. Kiedy dziecko urodzi się jest trzymane w domu z zasłoniętymi oknami przez dwadzieścia dni, ażeby ochronić go przed światłem słonecznym. Podobnie, roślina rozwijająca się z nasienia, która potrzebuje dziesięciu dni na wykiełkowanie i wydostanie się na powierzchnię ziemi oraz dziesięciu dni na rozwinięcie pierwszych liści, nie powinna być wystawiona na działanie silnego słońca. Dwudziestego pierwszego dnia po porodzie matka i babka wraz z innymi kobietami wynosi dziecko z domu na krawędź mesy i modli się o jego zdrowie i szczęście. Tego dnia dziecko otrzymuje swe imię. Dziecko zaraz po narodzinach jest uważane przez Hopi jako niekompletne, podobnie jak mityczni pierwsi ludzie w świecie podziemnym. Zaciemniony pokój symbolizuje więc świat podziemny. Według mitologii genezy, Hopi zanim wyłonią się na powierzchnię do obecnego czwartego świata przechodzą poprzez kolejne etapy ewolucji, które odpowiadają trzem kolejnym światom pod ziemią. Dwudziestodniowy okres izolowania dziecka od świata słonecznego jest rozumiany jako odtworzenie mitu genezy i jest podzielony na cztery etapy symbolizujące te światy. Dzień po urodzeniu dziecka, zaznacza się cztery linie na czterech ścianach pokoju używając “świętej mąki kukurydzianej” (homngumni lub hooma). Następnie dziesiątego, piętnastego i dwudziestego dnia o wschodzie słońca usuwana jest jedna linia co oznacza przejście dziecka z jednego świata do drugiego. Dwudziestego dnia dziecko symbolicznie przechodzi przez sipaapuni, czyli otwór w ziemi do Tuwaqachi - obecnego świata i jest zanoszone, by zaprezentować je słońcu. Reasumując, narodziny człowieka są w sposób symboliczny powiązane z rozwojem nasion kukurydzy i jednocześnie obrazują formowanie się świata Hopi.

W czasie ceremonii Wuwutsim, młodzi Indianie Hopi, którzy przeszli inicjację w dorosłość są porównywani do dojrzałych (hoyya) roślin kukurydzy; a sianie kukurydzy jest analogiczne z nauczaniem świętych tradycji, co stanowi część tej ceremonii. Według Lomakema: W tradycji Indian Hopi, jeśli chcemy nauczyć kogoś historii czy pieśni, która jest głęboko związana z naszą historią, musimy nakarmić go kukurydzą. Cytuję za E. Kennard fragment rozmowy pomiędzy ceremonialnym ojcem a synem podczas ceremonii Wuwutsim:

Ty naprawdę stałeś się kukurydzą… Nie oznacza to, że stałeś się prawdziwą kukurydzą… Byłeś karmiony przez naszą matkę [ziemię] wszystkim, co z niej wyrastało… Zasiane nasiona kiełkują… Po jakimś czasie roślina pojawia się ponad ziemią… Deszcz pada na nią i wilgoć sprawia, że ona rośnie… Kiedy ma oczy [ziarna] staje się dojrzała… Może budować czyjeś ciało… Kiedy wraca do domu [do ziemi, gdy umiera] jej ciało staje się suchą łodygą… Jest bezużyteczna… I następnie oddech [hikwsi] tworzy nowe życie… To jest to na co musisz przygotować się w swoim życiu. (Loftin, “Religion and Hopi Life”)

Hopi są przyrównywani do kukurydzy zarówno w aspekcie materialnym jak i duchowym. Postrzegają swe ciało na podobieństwo łodygi kukurydzy, jako efemeryczne i przejściowe. Rzeczywiście słowoqatunqwu (materia bez życia, bez soona) odnosi się zarówno do ciała ludzkiego jak i zebranej z pola rośliny kukurydzy. To, co trwa w ciele ludzkim i roślinie to duchowa substancja (oddech, wilgoć), która konstytuuje wszystkie formy życia (skały, drzewa, trawa, zwierzęta etc.), jednoczy je i ustanawia związki pokrewieństwa człowieka z wszechświatem. Dzięki temu Hopi mogą doświadczać swej jedności z sacrum. Pozostają jednak świadomi swej “materialności” nawet wtedy, gdy ją transcendują poprzez doświadczenie wzajemnych relacji z wszechświatem...

http://hipokrates2012.wordpress.com/201 ... ie-hopi-2/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group