Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:47

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Reinkarnacja
Post: 11 lut 2011, 15:41 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Nie wiem, czy ktoś to oglądał, ale można powiedzieć śmiało, że to o czym mówi Eckhart Tolle to po prostu reinkarnacja. Byłem zaskoczony, kiedy to obejrzałem, bo mimo iż o reinkarnacji słyszałem już dawno i już od dawna zastanawiałem się, czy jest prawdziwa, nagle ktoś kogo uważam za jednego z mądrzejszych ludzi na świecie potwierdza jej istnienie.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Reinkarnacja
: 11 lut 2011, 15:41 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 15:48 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 21 sty 2010, 10:58
Posty: 37
Zafunduj sobie hipnoze,to sie dowiesz kim byles w poprzednim zyciu,nie jednym zreszta,bo nasza pamiec normalnie jest zawodna,ale pod wplywem hipnozy widzisz wszystko i pamietasz tez wszystko.Ze szczegolami,tak jak w zyciu,a moze lepiej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 15:54 
Greta, a znane ci jest takie określenie jak "myślenie życzeniowe"? Informacje zdobyte w czasie hipnozy na temat poprzednich wcieleń mogą być traktowane poważnie tylko wtedy jeśli fakty wykreowane przez nasz własny umysł są sprawdzalne i weryfikowalne...



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 16:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
greta pisze:
Zafunduj sobie hipnoze,to sie dowiesz kim byles w poprzednim zyciu,nie jednym zreszta,bo nasza pamiec normalnie jest zawodna,ale pod wplywem hipnozy widzisz wszystko i pamietasz tez wszystko.Ze szczegolami,tak jak w zyciu,a moze lepiej.


Nie zafunduje, tylko z jednego powodu, kompletnie mnie to nie interesuje. Oczywiście nie oznacza to, że nie wierzę w poprzednie wcielenia oraz hipnotyczne możliwości dowiedzenia się o tym kim, albo czym byliśmy w poprzednim życiu, ale po prostu - po co mi to? Poza tym, ja to widzę trochę z szerszej perspektywy - po co mam interesować się moimi poprzednimi wcieleniami skoro główna nuta reinkarnacji mówi to, że tak na prawdę wszystkie formy życia w całym wszechświecie, które żyły, które żyją i które żyć będą - były, są i będą, inkarnacją jednej istoty (JA). Po co ma wiedzieć to kim lub czym byłem skoro pewien jestem, tego, że byłem, jestem i będę - wszystkim??? Oczywiście, kiedy mówię tu o sobie, nie mam na myśli, tego siebie, który pisze teraz posta.

Niezależnie od, tego czego się dowiesz na hipnoterapii, będzie to tylko skromny fragment.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 16:27 
Jeśli kogoś interesuje temat śmierci,koniecznie powinien zapoznać się z tym dziełem :

Obrazek

Wtedy rozmowa nabierze większego sensu,bo licytowanie się na "poglądy" i "opinie" niczego nie wnosi :)



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 16:37 
Widze, ze na forum z paru jajek powykluwalo sie troche nieopierzonych pisklakow i wrzeszcza wnieboglosy - prosze bardzo: dr.Michael Newton - Past Life Therapy (NAPISY PL) :język:



Na górę
   
 
 
Post: 11 lut 2011, 16:44 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 21 sty 2010, 10:58
Posty: 37
Przepraszam,ze tak zareagowalam na ten post.Oczywiscie macie racje,ale ja interesuje sie tym tak dawno,ze ...
a no wlasnie.Rzeczywiscie,nie potrzebne jest poddawanie sie hipnozie i przypominanie sobie czegokolwiek.
Liczy sie tylko i wylacznie to,co jest teraz.Nic innego nie ma znaczenia.Sami kreujemy siebie i to jest najwazniejsze.Nie walmy glowa w mur jak tego nie potrzeba.Pracujmy nad soba,uczmy sie,slowiem przezywajmy nasze zycie na nasz wlasny sposob,tak jak to tylko my postrzegamy.I nie przejmujmy sie,co powiedza inni.
Tylko MY sie liczymy.
Serdecznie pozdrawiam i przepraszam. :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 18:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 maja 2010, 15:33
Posty: 56
Płeć: kobieta
Ja oczywiscie tez nie wiem czy istnieje reinkarnacja,ale to ze jakas czastka czlowieka zyje jesyem pewna,
opowiem wam historie z wlasnego zycia:
zmarla moja tesciowa,jawtedy jeszcze bardzo mloda osoba ,wiedzialam ,ze po zmarlym spala sie czesc jego odziezy,wiec zabralam kilka rzeczy i poszlam kawalek od domu nad staw ,zeby je spalic.
Cialo tesciowej lezalo jeszcze w domu .
podpalam te ubrania i podpalam ,ale one ni chca sie palic,ja z uporem maniaka podpalam dalej ,wkoncu zapalily sie,ale z tych ubran dym zaczol sie ukladac w taki jakby tunel ,tuz nad ziemia i droga nie na przelaj przez staw tylko droga wokol stawu zaczol plynac w strone domu,"szedl" jak czlowiek po drodze ,potem na podworko i schodami do domu ,tam gdzie lezalo cialo tesciowej .
Szlam za nim ,nie balam sie .
pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lut 2011, 19:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 kwie 2010, 19:46
Posty: 174
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
rym74 pisze:
Informacje zdobyte w czasie hipnozy na temat poprzednich wcieleń mogą być traktowane poważnie tylko wtedy jeśli fakty wykreowane przez nasz własny umysł są sprawdzalne i weryfikowalne...


To zdanie brzmi jakby było wyjęte z jakiegoś prawniczego kodeksu albo jak jedno z twierdzeń matematycznych. :)
"Poważnie" , "tylko wtedy" , "sprawdzalne" , "weryfikowalne" - to wszystko są wyrazy takie takie... "lewopółkulowe". Ktoś kto jest uwięziony w lewej półkuli - nigdy nie potraktuje reinkarnacji poważnie w sytuacji kiedy będzie musiał informacje uzyskane podczas hipnozy - sprawdzić i zweryfikować. No jeśli wyjdzie podczas hipnozy, że żyłeś gdzieś w starożytności albo na zupełnie innej planecie to sorki ale jak to "sprawdzić i zweryfikować"? Lipa, klops w pomidorach, trzeba będzie wszystko zanegować bo... niesprawdzalne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2011, 10:39 
@ziemba

Skorzystaj z linka do Newtona, ktory umiescilem wyzej - kopalnia wiedzy (ksiazki!). Dla mnie waga jego argumentow i przedstawianych faktow ma niebagatelny wyraz - efekt kilku tysiecy nadswiadomych sesji jego pacjentow/klientow.

W skrocie - tak - kaleka decydujesz sie zostac podczas wyboru wcielenia jeszcze w swiecie duchowym - jezeli nie od urodzenia, to jako wariant nowej reinkarnacji (wypadek, choroba), ktory MOZE sie wydarzyc ale nie musi - wszystko zalezy od sciezki, ktora podazac bedziesz i czy rozpoznasz pozostawione Tobie zyciowe drogowskazy na punktach zwrotnych ziemskiego zycia. Cel rozwoju duchowego jednak zostal jasno sprecyzowany przed wcieleniem.

W Twoim najblizszym otoczeniu teraz jest sporo bratnich dusz z Twojej Grupy Duchowej - krewni, przyjaciele, osoby-autorytety, ktorzy wywieraja znamienny wplyw na Twoj rozwoj - wszyscy odgrywacie zaplanowane wczesniej role. Nie kazdemu oczywiscie musi sie to udawac. Kazdy ma swoja droge a cala grupa moze miec wspolna. Ciekawie rozpatruje sie to chociazby w kontekscie katastrofy smolenskiej.



Na górę
   
 
 
Post: 13 lut 2011, 11:41 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
To jedna z wielu odpowiedzi. :język:

Wracając do rzeczywistości, jesteśmy zrzucani nad nieznanym terytorium w niewyjaśnionym nam celu i zazwyczaj przez pierwsze kilka lat z radością poznajemy okolicę oraz ludzi z którymi przyszło nam się spotkać a dalej to już pewnie pod górkę.
Niektórzy łamią sobie nogi podczas upadku, nie dostali zapasowego spadochronu kiedy akurat bardzo by się im przydał; mają inne dziwne przygody czy też łażą po okolicy niby bez celu.
Tak miało być? Wszystko zgodnie z planem? To jakaś próba? Nauczka? Coś może jeszcze innego?
Pytaj się mnie a ja ciebie.
Chciałbym poznać osobę która powie że jest jak jest i ona (ta osoba) wszystko wie, pamięta, rozumie.
Co ma robić, dlaczego i skąd ma tą wiedzę a źródło bez cienia wątpliwości jest absolutnie pewne.
Wszystko w małym palcu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2011, 12:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
huuysuy pisze:
Chciałbym poznać osobę która powie że jest jak jest i ona (ta osoba) wszystko wie, pamięta, rozumie.
Co ma robić, dlaczego i skąd ma tą wiedzę a źródło bez cienia wątpliwości jest absolutnie pewne.
Wszystko w małym palcu.


Ja nie wiem. Ale odkąd pamiętam zastanawiam się nad celem swojego zycia (choć może to samo w sobie nie ma sensu). Gdy zdarzają mi się przełomy, wyjątkowe zdarzenia, zawsze moja podswiadomość pyta: "Czy to o to chodziło? Po to tu jesteś?". Nie umiem się wyzwolić od myslenia o tym celu. Być moze dlatego, że miałam jakiś plan na zycie, ono oczywiście ułozyło się inaczej, i nie do końca umiem to zaakceptować.

O tak, Eckhart Tolle to mądry człowiek, choć zawsze sprawia na mnie wrażenie trochę oderwanego od życia, dryfującego teoretyka, który w inteligentny sposób tłumaczy zjawiska rzeczywistości. Jego wykłady działają na mnie "kojąco" - to jest właściwe słowo na moje odczucia związane ze słuchaniem go.

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2011, 14:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Bonadea pisze:
O tak, Eckhart Tolle to mądry człowiek, choć zawsze sprawia na mnie wrażenie trochę oderwanego od życia, dryfującego teoretyka, który w inteligentny sposób tłumaczy zjawiska rzeczywistości. Jego wykłady działają na mnie "kojąco" - to jest właściwe słowo na moje odczucia związane ze słuchaniem go.


Eckhart Tolle oderwany od życia? Dziwne wrażenie. Dla mnie jest to jedna z tych nie wielu osób, które są bardziej przy życiu niż pozostałe kilka miliardów, które udaje, że żyje. Dla mnie Eckhart Tolle jest żywym dowodem na to, że wcale nie trzeba doświadczyć życia, aby wiedzieć o nim wszystko. Jego oświecenie nastąpiło w 29 roku życia, gdzie taki wiek u większości ludzi jest jedynie początkiem wszelkich doświadczeń, które mają nas, czegoś nauczyć. W mojej rodzinie są osoby, które już sięgają siedemdziesiątki, a ich zachowanie wcale nie wskazuje na to, aby posiadali, jakąś wielką mądrość na temat życia, a wręcz przeciwnie.

To, że człowiek doświadczył wielkiego cierpienia wcale nie oznacza, że wie coś o życiu, co najwyżej... o cierpieniu, ale i nawet w dziedzinie cierpienia z reguły ma małą wiedzę, skoro nie potrafi wyciągnąć tak banalnego wniosku, że cierpi bo sam sobie na to pozwala.

W porównaniu z Eckhartem to cały świat jest oderwany od życia.

Post trochę odbity od tematu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group