Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 gru 2019, 1:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 gru 2015, 17:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Skoro tu ostatnio trochę o soli to - co myślicie o tym artykule?

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,13747 ... rects=true

czy pani Irena Cieślińska* ma racje? czekam na jakiś "debunked" ;)

*
"Redaktor wielu czasopism popularnonaukowych. W latach 2001 – 2005 roku pracowała na stanowisku redaktor naczelnej miesięcznika „Wiedza i Życie”. Posiada jedenastoletnie doświadczenie dydaktyczno-naukowe zdobyte w trakcie pracy w Katedrze Metod Matematycznych na Wydziale Fizyki UW. Od 2006 roku jest pracownikiem Centrum Nauki Kopernik. Jest laureatką licznych nagród, m.in. nagrody w konkursie im. Karola Sabatha na „Najlepszy tekst popularnonaukowy” oraz nagrody specjalnej za tekst o współczesnej medycynie."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 gru 2015, 17:53 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 gru 2015, 18:06 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 gru 2015, 17:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Macie może jakieś fajne strony z przepisami? Chciałbym urozmaicić jadlospis.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2015, 19:14 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
gnorluk pisze:
Skoro tu ostatnio trochę o soli to - co myślicie o tym artykule?

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,13747 ... rects=true

czy pani Irena Cieślińska* ma racje? czekam na jakiś "debunked" ;)


Wrzuć cały artykuł, ponieważ jest płatny a za cokolwiek publikowane w tym szmatławcu nigdy nie zapłacę ani grosza.

Himalajska szkodzi, bo większość dostępnej na rynku soli himalajskiej to kombinowana sól warzona z toksycznymi antyzbrylaczami i dodatkowo różowymi barwnikami. Sam kiedyś kupiłem ten szmelc i do tej pory jest idealnie sypka. Czyli jest kombinowana.
Nasza czysta sól kłodawska dostępna w każdym spożywczaku za 1 zł za kilogram to samo zdrowie. Bez antyzbrylaczy, pochodzi z czystego okresu sprzed 250mln lat.
Z kłodawskiej już po kilku dniach tworzą się duże bryły, więc nie ma szans, że są tam antyzbrylacze.
Prawda jest taka, że soli w dzisiejszych czasach używać TRZEBA, bo raz że żołądek lepiej pracuje, dwa że uzupełniamy niektóre minerały śladowe, których ilość w glebach jest bliska zeru.
O wiele ważniejsze jest wyrzucenie z diety cukru, kombinowanych olejów, czy chociażby mąki pszennej.

Zaraz ktoś się odezwie, że dzikie plemiona w Afryce czy Ameryce Południowej nie używają żadnych przypraw, w tym soli. Owszem, ale oni też nie żyją w stresie takim jak my, jedzą tylko tyle żeby przeżyć, nie obżerają się, bardzo dużo się ruszają, a jeśli stosują jakieś używki, to takie które sami sobie zasadzą i wyhodują. A my na każdym kroku jesteśmy narażeni na rozmaite kancerogeny.

gnorluk pisze:
*
"Redaktor wielu czasopism popularnonaukowych. W latach 2001 – 2005 roku pracowała na stanowisku redaktor naczelnej miesięcznika „Wiedza i Życie”. Posiada jedenastoletnie doświadczenie dydaktyczno-naukowe zdobyte w trakcie pracy w Katedrze Metod Matematycznych na Wydziale Fizyki UW. Od 2006 roku jest pracownikiem Centrum Nauki Kopernik. Jest laureatką licznych nagród, m.in. nagrody w konkursie im. Karola Sabatha na „Najlepszy tekst popularnonaukowy” oraz nagrody specjalnej za tekst o współczesnej medycynie."

Nie brałbym pod uwagę tytułów naukowych, czy osiągnięć.
Lekarze onkolodzy też mają mnóstwo tytułów naukowych a przeżywalność ludzi po radioterapii/chemioterapii jest znikoma.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2015, 20:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Ten artykuł jest przecież cały darmowy w tym linku, a biografię babki wrzuciłem, bo to ważne często kto pisze - nie jest lekarzem jak widać i wrzuca praktycznie wszystkie sole do jednego worka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 11:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 gru 2015, 17:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Trochę mnie przeraziło, że przy 4 tabletkach do posiłku to wychodzi prawie 400 zł miesięcznie na Betainę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 11:56 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 lip 2015, 20:36
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Blanco pisze:
Trochę mnie przeraziło, że przy 4 tabletkach do posiłku to wychodzi prawie 400 zł miesięcznie na Betainę.

Znajdz tańsze zródła. Nie alledrogo tylko np strona iherb'a i produkty doctor best po 360kap. Za opakowanie wychodzi Ci wtedy około 90zł z przesyłką.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 20:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
gnorluk pisze:
Ten artykuł jest przecież cały darmowy w tym linku, a biografię babki wrzuciłem, bo to ważne często kto pisze - nie jest lekarzem jak widać i wrzuca praktycznie wszystkie sole do jednego worka.


Niestety nie mogę tego odczytać.
Wrzucanie soli do jednego worka mija się z celem. Uważam, że dodawanie dużych ilości soli do produktów typowo skrobiowych oczywiście jest szkodliwe, ponieważ mamy wówczas większy apetyt a wysoka ilość węglowodanów w diecie nikomu na dobre (w dłuższym okresie) nie wyszła.

Blanco pisze:
Macie może jakieś fajne strony z przepisami? Chciałbym urozmaicić jadlospis.


Poszukaj u wujka Google'a przepisów przeciw Candidzie, albo bezglutenowych, bez laktozy.
Natomiast jeśli nie znajdziesz nic na polskich stronach, to spróbuj na zagranicznych (candida diet, gluten free itp.).
Warto zainteresować się ksiązką A.Janusa "Nie daj się zjeść grzybom Candida". Na końcu książki jest sporo ciekawych przepisów. Tylko lepiej nie brać do siebie zbyt mocno pierwszych rozdziałów, bo można się nieźle przerazić.


Wracając do tematu: warzyw dużo, zalecane jest picie soków warzywnych jednodniowych. Można je dostać w większych miastach w marketach/hipermarketach. Lubię np. pić taki sok marchwiowy rano. Nie dość, że porządnie alkalizuje organizm, to jeszcze daje delikatnego kopa dzięki węglowodanom.
Nie musisz stosować strasznie rygorystycznej czystej diety. Na tym forum na ogół dajemy wskazówki, resztę trzeba szukać samemu. Ciężko byłoby zajmować się osobno każdym przypadkiem i rozpisywać dietę. 8-)
Myślę, że priorytetem będzie usunięcie cukru, produktów mlecznych (zostawić dobrej jakości masło) i glutenu (poza dobrym, czystym chlebem żytnim na zakwasie) i zakwaszenie żołądka.
Te 3 składniki diety (cukier, laktoza, gluten) ogólnie nie są zbytnio polecane przy chorobach. Ba, nawet jeśli ktoś jest zdrów jak ryba. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 21:41 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 gru 2015, 17:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
A właśnie, bo pisaliście coś wcześniej o Candidzie. Na jakiej podstawie stwierdzacie że mam ją przerośniętą (jeśli dobrze zrozumiałem) i czym to się objawia?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 22:05 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Blanco
To co ci mogę polecić, to po pierwsze nie bać się tłuszczu. W tych czasach panuje jakaś moda na obwinianie tłuszczów nasyconych o nadwagę, choroby serca i inne ciężkie przypadłości. Producenci się przechwalają odtłuszczonymi produktami za to z wysoką zawartością węglowodanów. Jedz jajka wiejskie jeśli masz możliwość, a jeśli nie masz dostępu, to staraj się wybierać te z wolnego wybiegu, a nie chowu klatkowego. Nie odmawiaj sobie czerwonego mięsa, masła ( najlepiej z mleka niepasteryzowanego, chociaż ciężko dostać), ryb( chociaż je warto jadać z umiarem), orzechów. Dużo warzyw, owoce z umiarem i najlepiej polskie, jeśli masz ochotę na te egzotyczne, to lepiej jeść je sporadycznie w małych ilościach. We wiosnę, jesień i zimę staraj się jeść pierwszy posiłek ciepły, żeby rozgrzać żołądek na resztę dnia i ogólnie spożywaj więcej ciepłych potraw, zamiast surowych. Pieczone warzywa z całą masą przypraw, kasza gryczana, kasza jaglana, zupy, mięso, placki ziemniaczane. Wybór jest naprawdę ogromny. Jeśli masz problemy z żołądkiem, to pamiętaj o przyprawach ! betaina jest często niezbędna, gdy żołądek jest już tak wyniszczony, że trzeba się ratować tabletkami, ale są i naturalne sposoby, które wspomogą proces trawienia. Czarny pieprz pobudza wydzielanie soków żołądkowych, pół godziny przed posiłkiem możesz wypić filiżankę kopru włoskiego, wypić szklankę wody z solą himalajską, dodawaj parę ziarenek czarnuszki do potraw.
Co do demonizowania produktów mlecznych, to się kompletnie z tym nie zgadzam. Wielu długowiecznych spożywa produkty mleczne, tylko fermentowane, niestety u nas bardzo ciężko o dobre jakościowo mleczne produkty. Szklanka niepasteryzowanego mleka od krówki, która jadła sobie trawkę na pewno nie zaszkodzi. Jednak polecałbym ją bardziej, gdy podreperujesz zdrowie, bo dla osób chorych faktycznie lepiej uważać na mleko. Jest teraz masa badań o szkodliwości kazeiny, ale sam znam wiele osób, które żyją długo, piją mleko od wczesnych lat i cieszą się dobrym zdrowiem, jednak piją je z umiarem i nie te sklepowe popłuczyny. Co do chlebka, to oprócz żytniego polecam http://paleosmak.pl/2015/01/chleb-paleo ... owodanowy/. W smaku bardzo dobry i przede wszystkim nie zawiera zbóż. Poza tym na tej stronie masz wiele innych fajnych przepisów.
Zainteresuj się przyprawami i odkryjesz nagle, że wszystko zyska nowy, lepszy smak. Do jajek dodaj estragonu, możesz zrobić pieczone pomidory z tymiankiem, oregano, pieprzem, solą himalajską, oliwą z oliwek. Kasza świetnie smakuje z pieprzem i ziołami prowansalskimi ( można połączyć z pieczonymi pomidorami, nieziemski smak :) ), ziemniaki bosko smakują z rozmarynem, tymiankiem, cząbrem. Wspomogą trawienie, dodadzą nowy smak i tworzą w człowieku pasję do gotowanie, nawet u leniuchów, którzy wcześniej woleli jeść gotowe potrawy. Świat smaku potrafi tak właśnie zainspirować człowieka, że chce poznawać go coraz bardziej. Pracuje jako kucharz, więc wiem co mówię :).
Najważniejsze zasada, którą się kieruje, a którą zapożyczyłem od dr Romanowskiego brzmi " jedzenie jest od tego, żeby je przygotowywać, a nie rozpakowywać. Poprzypominam sobie strony z fajnymi, prostymi, zdrowymi przepisami i ci wyśle linki na pw.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2015, 22:36 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Blanco pisze:
A właśnie, bo pisaliście coś wcześniej o Candidzie. Na jakiej podstawie stwierdzacie że mam ją przerośniętą (jeśli dobrze zrozumiałem) i czym to się objawia?


Brałeś przez dłuższy czas IPP, czyli w żołądku zamiast silnego kwasu była woda o pH neutralnym.
Doprowadziło to w jakimś stopniu (trudno jednak stwierdzić w jakim) do zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego, do upośledzonego wchłaniania minerałów (przede wszystkim cynku, magnezu, żelaza) i witamin (np. wit. B12). Organizm ludzki jest jednak na tyle sprytny, że przez jakiś czas radzi sobie z tymi niedoborami korzystając z zasobów dotychczas zgromadzonych.

Oprócz tego w jelitach znalazły się niestrawione białka, bo w żołądku zabrakło pepsyny. Stąd już prosta droga do chorób autoimmunologicznych, które na szczęście Ciebie nie dotyczą.

Wszystko to zaburza również naturalną florę jelit i doprowadza do przerostu grzyba Candida i formowania się drożdżaków. Pół biedy, jeśli przerost nastąpi jedynie w jelitach i drożdżaki nie przedostaną się do krwioobiegu.
Objawy to głównie zaparcia na przemian z biegunkami, gazy, niestrawione resztki w kale.
Mogą one również świadczyć o pasożytach w organizmie - zasadowe środowisko żołądka sprzyja różnorakim infekcjom.


Randy pisze:
Najważniejsze zasada, którą się kieruje, a którą zapożyczyłem od dr Romanowskiego brzmi "jedzenie jest od tego, żeby je przygotowywać, a nie rozpakowywać."


Dokładnie tak. A przy okazji ile zapachów się wydziela przy gotowaniu. Apetyt przychodzi migiem :hi hi:
Warto też zapanować nad stresem i różnymi problemami w życiu, które w głębi duszy mogą człowieka gnębić a nie do końca z tego zdajemy sobie sprawę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 11:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Ostatnio zrobiłam spore zakupy na Iherb bo teraz mają bezpłatną wysyłkę. Polecam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 13:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
@bonifacy

Sól. Która jest najzdrowsza? Himalajska też szkodzi, tylko za większe pieniądze

Irena Cieślińska
09.12.2015 00:01

Chcesz zaszkodzić sobie za większe pieniądze? Kupuj wyłącznie różową sól himalajską.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Czy używać soli? Najlepiej nie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożycie 1,5 g sodu dziennie. To ilość mieszcząca się w małej łyżeczce soli - a trzeba brać pod uwagę, że tyle zwykle zjadamy w gotowych produktach - przede wszystkim wraz z chlebem. Polacy spożywają dziennie dwa-trzy razy więcej soli, niż zaleca WHO. Najlepiej więc już niczego nie dosalać.

A jeśli ktoś bez soli obyć się nie może - jaką powinien kupować? Czy himalajska jest zdrowsza od kuchennej? Czy morska jest lepsza?

Morska czy kamienna

Skąd się bierze sól? W laboratorium otrzymać ją można w wyniku zobojętniania kwasu solnego wodorotlenkiem sodu bądź też bezpośrednio przez syntezę chloru i sodu. Są to metody tyleż poprawne, co niezwykle kosztowne. Sól otrzymywana syntetycznie kosztowałaby majątek i nikt przy zdrowych zmysłach nie pozyskuje jej w ten sposób. Znacznie taniej jest wydobyć sól z podziemnych złóż minerału nazywanego halitem (złożonego niemal w całości z chlorku sodu) albo odparowując wodę morską.

Sól wykopana z podziemi nazywana jest solą kamienną w odróżnieniu od soli morskiej, pozostałości po odparowaniu wody. W różnych źródłach znaleźć też można niemal niekończące się spory dotyczące wyższości soli morskiej nad solą kamienną, i na odwrót. Argumenty dotyczą zwykle zawartości dodatkowych, poza chlorkiem sodu, minerałów śladowych. Oba obozy walczą ze sobą zapamiętale, a wojna ta przypomina spory o wyższość świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Tymczasem sól kamienna to też... sól morska. Tyle tylko że morza, w których powstała, już dawno wyschły. Sól kamienna z Wieliczki pochodzi sprzed 15 mln lat z mórz mioceńskich, sól wydobywana w okolicach Kłodawy i Inowrocławia jest znacznie starsza, stanowi pozostałość Morza Cechsztyńskiego - formowała się w okresie permu, 250 mln lat temu.

Czy lepsza jest sól z oceanu współczesnego czy przedwiecznego? Niektórzy dają się pokroić za tę pierwszą, argumentując, że ma ona więcej minerałów niż tylko sam chlorek sodu. Inni wskazują, że złoża halitu też zawierają liczne dodatki, a oceany miliony lat temu z pewnością były mniej zanieczyszczone niż obecnie. W istocie ważniejszy od pochodzenia jest sposób produkcji, czyli wydobycia i obróbki.


Biała czy szara

Dziś zarówno sól kamienna, wydobywana z podziemi, jak i sól morska są najczęściej oczyszczane w procesie produkcji niemal ze wszystkich dodatkowych minerałów. Ta ze złóż podziemnych jest warzona, ta z morza - w specjalny sposób rafinowana, w zasadzie nie różnią się więc wcale. Ba! Nawet między nieoczyszczonymi rodzajami soli różnica jest prawie żadna - wszystkie sole składają się w 97-99 proc. z chlorku sodu. Reszta - wszystkie pierwiastki śladowe razem wzięte - to nie więcej niż 3 proc. Nie ma o co kruszyć kopii - biorąc pod uwagę, że dziennie nie należy nam się więcej niż łyżeczka soli, ilość dodatkowych składników mineralnych, które w ten sposób przyjmujemy, to tyle co nic.

Czasami zdarza się czytać, że sól kuchenna składa się aż w 90 proc. z niezdrowego chlorku sodu, podczas gdy sól morska czy kamienna - w 30-40 proc. To nieporozumienie. Wynika ono stąd, że czasem patrzy się na zawartość chlorku sodu (jest go w każdej soli, nawet himalajskiej, ponad 97 proc.), a zaraz potem sprawdza się zawartość samego sodu. Sód jest pierwiastkiem dość lekkim, to jedna trzecia wagi związku chloru z sodem i w soli sodu zwykle jest faktycznie około 38 proc.

Dodatkowe minerały nadają soli charakterystyczny kolor, a czasami też zapach. Wrostki hematytu - tlenku żelaza - nadają barwę czerwoną, różową lub pomarańczową. Związki miedzi barwią sól na zielono, kolor niebieski jest skutkiem defektów sieci krystalicznej, szary - taki jak ma sól celtycka albo wielicka - oznacza domieszkę iłów.

Cała tablica Mendelejewa

Reklamy modnej soli himalajskiej głoszą, że zawiera ona "84 minerały i nigdy nie ma kontaktu z chemikaliami", które mogą zaszkodzić człowiekowi. Doprawdy, wyborne.

Przyjrzyjmy się tym minerałom. Na liście poprzedzonej deklaracją: "sól himalajska zawiera składniki niezbędne dla naszego organizmu", znajdują się: wodór, lit, beryl, bor, węgiel, azot, tlen, fluor, sód, magnez, aluminium, krzem, fosfor, siarka, chlor, wapno, skand, tytan, wanad, chrom, mangan, żelazo, kobalt, nikiel, miedź, cynk, gal, german, arsen, selen, brom, rubid, stront, itr, cyrkon, niob, molibden, ruten, pallad, rod, srebro, kadm, ind, cyna, antymon, tellur, jod, cez, bar, lantan, cer, prazeodym, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb, lutet, hafn, tantal, wolfram, ren, osm, iryd, platyna, złoto, rtęć, tal, ołów, bizmut, polon, astat, frans, rad, aktyn, tor, protaktyn, uran, neptun i pluton.

Proszę przejrzeć listę raz jeszcze. Niezbędne? Uran, neptun i pluton? Chyba do budowy elektrowni atomowej. Polon? Na ten temat mógłby się wypowiedzieć podpułkownik KGB Aleksandr Walterowicz Litwinienko. Gdyby żył. Niestety, nie żyje, a pożegnał się ze światem wskutek spożycia polonu. Zresztą - po co faszerować się całą tablicą Mendelejewa, skoro nasze organizmy (podobnie jak organizmy większości zwierząt) wykorzystują jedynie 28 pierwiastków?

Czy to znaczy, że sól himalajska może się okazać szkodliwa? Raczej nie, bo też minerałów innych niż chlorek sodu jest w niej naprawdę niewiele. Znowu - nie ma o co kopii kruszyć. Oprócz ceny. I oczywiście - jodu.

A może świeżo zmielona

Najzwyklejsza pod słońcem, oczyszczona, biała i nieciekawa sól kuchenna ma jedną bezcenną własność: jest jodowana. Niedobór jodu może być bardzo groźny w skutkach - u osób dorosłych powoduje niedoczynność tarczycy, najgroźniejszy jest jednak dla dzieci, zwłaszcza podczas rozwoju płodowego. Brak jodu u matki grozi ciężkim niedorozwojem umysłowym dziecka. Spożycie mniej niż 50 mikrogramów na dobę grozi wolem tarczycowym, a mniej niż 30 mikrogramów na dobę - kretynizmem. Zalecana dobowa dawka to 160 mikrogramów na dobę, dla kobiet ciężarnych - 220 mikrogramów na dobę, a karmiących - 290 mikrogramów na dobę.

Sól w diecie przyszłych matek

Nasza dieta dostarcza zaledwie połowę wymaganej ilości. To dlatego, że Polska należy do obszaru, w którym gleby są bardzo ubogie w jod (hodowane u nas rośliny nie zawierają dosyć tego pierwiastka). Od 1996 r. dostępna w sprzedaży sól kuchenna jest wzbogacana w jod w takim stopniu, by zapobiec niedoborom. Sól morska czy sól himalajska również mają w składzie jod - jest go jednak znacznie mniej.

Ostatnim bastionem sporu jest kwestia mielenia soli. Tradycyjne i tanie solniczki wypierane są przez znacznie droższe rozwiązanie - młynki, w których dorodne ziarna soli kruszy się w chwili podawania potrawy na stół. O ile jest to całkowicie zrozumiałe w przypadku pieprzu, który z czasem traci intensywność aromatu, o tyle wydaje się całkiem pozbawione podstaw, jeśli chodzi o sól.

Kruszenie, mielenie, ścieranie i drobienie soli nie zmienia ani na jotę jej smaku. Trudno też mówić o zwietrzeniu minerału, który pochodzi sprzed 13 czy 250 mln lat. Podawany na niektórych opakowaniach termin przydatności do spożycia soli kuchennej dotyczy raczej trwałości substancji przeciwzbrylającej (po jakimś czasie drobno zmielona sól zbije się w grudki) oraz dodanego jodu, który się ulatnia, zwłaszcza w wyższych temperaturach (żeby chronić jod, sól powinna być trzymana w zamkniętym pojemniku w ciemnym i możliwie chłodnym miejscu). Sama sól pozostanie niezmieniona, nawet jeśli przechowacie ją w szafce kuchennej 10 tys. lat.

Podsumowując: nie ma żadnej dodatkowej korzyści zdrowotnej z używania soli innej niż kuchenna, jodowana. Z praktycznego punktu widzenia różnica leży wyłącznie w cenie. Kolorowe sole kamienne i egzotyczne sole morskie są równie niezdrowe jak sól kuchenna, ale znacznie droższe. Kto dla egzotycznego wyglądu czy posmaku woli sięgać po sól celtycką, himalajską, podwędzaną, czarną, hawajską, fleur de sel etc. - powinien zwracać szczególną uwagę na to, czy jego dieta jest wystarczająco bogata w jod (czyli często sięgać po owoce morza, ryby i jajka).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 13:41 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 gru 2015, 17:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Jeszcze szybko pytanko. Faktycznie jest na tym IHerb Betaina 360 tabletek ale skład się różni od tej którą teraz zażywam, mianowicie pod względem zawartości pepsyny. Obecnie 150mg, a tam 25 mg.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 14:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Blanco pisze:
Jeszcze szybko pytanko. Faktycznie jest na tym IHerb Betaina 360 tabletek ale skład się różni od tej którą teraz zażywam, mianowicie pod względem zawartości pepsyny. Obecnie 150mg, a tam 25 mg.


Mają tam betainę o składzie lepszym niż podajesz, trzeba poszukać bo widziałam taką z pepsyną ok 160 mg i ponad 600 betainy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 14:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
gnorluk pisze:
@bonifacy

Sól. Która jest najzdrowsza? Himalajska też szkodzi, tylko za większe pieniądze

Irena Cieślińska
09.12.2015 00:01

Podsumowując: nie ma żadnej dodatkowej korzyści zdrowotnej z używania soli innej niż kuchenna, jodowana. Z praktycznego punktu widzenia różnica leży wyłącznie w cenie. Kolorowe sole kamienne i egzotyczne sole morskie są równie niezdrowe jak sól kuchenna, ale znacznie droższe. Kto dla egzotycznego wyglądu czy posmaku woli sięgać po sól celtycką, himalajską, podwędzaną, czarną, hawajską, fleur de sel etc. - powinien zwracać szczególną uwagę na to, czy jego dieta jest wystarczająco bogata w jod (czyli często sięgać po owoce morza, ryby i jajka).

Takiego wymieszania faktów, półprawd i kłamstw jeszcze nie czytałęm..
Żeby było solidnie trzeba podać link do artykułu do upadajacej gazety, w której powstał, gazetki chwalącej szczepienia np. opłacanej przez koncerny, o reszcie szkoda się rozpisywać :
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiymd6jj4HKAhWkvnIKHfJuC0YQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fwyborcza.pl%2FTylkoZdrowie%2F1%2C137474%2C19310832%2Csol-ktora-jest-najzdrowsza-himalajska-tez-szkodzi-tylko-za.html&usg=AFQjCNGabD7H2G5eELSaaWHaLVvKEuHdDA&sig2=xtDcNsWk2V0Cqrkg-Wf-CA

Cytuj:
Codziennie Żydzi na całym świecie myją ręce przed sięgnięciem po chleb i posypaniem go solą, tak samo, jak niegdyś czynili to kapłani w świątyni.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjIxaX_kYHKAhUBzhoKHQAVAJsQFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fjudaizm.izraelczyk.pl%2Fkaszrut&usg=AFQjCNH3DUWhU7oLqXtkIEgVvi5wu3732A&sig2=RoQNokSe6FDB9qRgGsf_fw

Dobra kamienna sól to podstawa, uczę moje małe dziecko, żeby maczała palec w soli przed i po posiłku..
Może takie zdrowe nawyki kiedyś zaprocentują.
To podstawowy elektrolit, świetny 'zakwaszacz' żołądka, likwidator pasożytów!

Cytuj:
Szczególnie interesujące jest to, że zachorowalność na raka eksplodowała równolegle mainstreamową kampanią przeciwko soleniu potraw, co jest oszustwem na wyższym poziomie, gdyż żydzi solą na ostro wszystko co popadnie w ich jedzeniu, a w telewizji razem ze światem medycznym ostrzegają nas przed nadmiernym użyciem soli. Powodem może być Sód, który jest także w lewej kolumnie tablicy okresowej. Zbyt mała ilość soli powoduje poważne problemy z zatrzymaniem wody (zawsze spragniony, dużo sikający), powoduje utratę jasności myślenia i ogólne osłabienie energii. Jedz dużo soli, by dobrze żyć z jasnym umysłem i dużą ilością energii, dodatkowo bądź dobrze nawodniony by nie być spragnionym. Jeśli sól powoduje to, że masz pragnienie, oznacza to, że po pierwsze nie masz wystarczającej ilości soli w organizmie, a po drugie, że masz za mało wody. To nie jest żaden mit, należy solić tak by jedzenie było smaczne, żydzi dokładnie to robią, mówili mi o tym, gdy byłem z nimi i dlatego wygrywają. Sól daje życie, a oni chcą byś był słaby i mało efektywny i nie mógł przez to przeciwstawić się ich tyranii.
Nie martw się o to by nie przesolić, właściwą miarą jest dobry smak jedzenia i poczucie, że więcej już soli nie potrzebujesz. Wtedy nagle poczujesz, że jedzenie nie smakuje dobrze i więcej go nie potrzebujesz.


Jedzmy sól bez obaw, bacząc kto ją je w b.dużych ilościach! :tak:
Najgorszym zakwaszającym rodzajem soli jest biała jodowana!
I tę własnie autorka artykułu przedstawiła jako zdrową! Wymowne..
A mamy wspaniałą sól w Polsce, kosztuje w hurcie koło 50 groszy za kg..
pamietacie sprawę soli drogowej w kiełbasach..?
Prokuratorzy miesiącami nie mogli udowodnić szkodliwości tej soli i w końcu dali sobie 'na luz'..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 14:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@greg2015
Czekałem na Twoją wypowiedź w kwestii soli, bo chyba mało kto na tym forum tyle o niej wie. :D

Dziwne, że w tym artykule nie były zbytnio poruszone kwestie antyzbrylaczy i oczyszczania soli.
Spożywanie właśnie takiej soli przemysłowej jest szkodliwe. Niestety ona jest prawie wszędzie i dlatego trzeba samodzielnie gotować posiłki, czy też np. piec chleb.

Kłodawskiej się nie oczyszcza, nie dodaje się antyzbrylaczy i kosztuje grosze.

Artykuł według mnie sponsorowany przez podupadających producentów soli kuchennej i innego badziewia. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 15:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Też czekałem na głos Grega w tej sprawie (link do artykułu był na poprzedniej stronie ;). Wiecie, to jest jakby jasne, ale dałem ten artykuł z tej racji, że napisała go osoba której bym nie podejrzewał, że może takie rzeczy wypisywać tj. redaktorka "wiedza i życie" , centrum nauki kopernik itp itd - to mi się kojarzy raczej z kimś wiarygodnym, a nie z przekupionym lekarzem czy innym dietetykiem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 16:07 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
W takich chwilach przypomina mi się ten obrazek obecny na różnych tanich kombinowanych produktach:
Obrazek
To gwarancja, że jemy coś najgorszej jakości. :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2015, 16:16 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
bonifacy pisze:
@greg2015
Dziwne, że w tym artykule nie były zbytnio poruszone kwestie antyzbrylaczy i oczyszczania soli.
Spożywanie właśnie takiej soli przemysłowej jest szkodliwe.

Ale bielenia soli dokonuje sie z powodów ekonomicznych, przemysł spożywczy nie życzy sobie
soli szarych czy rózowych, bo np. w śledziach można nie uzyskać odpowiednio słonego smaku.
I ta sól szkodzi, to jest fakt.
Rozmawiałęm kiedyś z 'Kłodawą', gość opowiadał, że cofnęli całą partię zmielonej różowej, była
szaro-różowa, a ma być przecież biała Mruga
Ludzie nie maja świadomości.
Jak mówisz jak jest kreślą kółka na czółkach...
W święta przy stole ktoś powiedział, że dowiedział się, że jakiejś pani z kółka modlitewnego
woda utleniona 'zatrzymała' chorobę..
Ja na to- przecież dałem wam 2 lata temu książkę dr Ivana na ten temat!..
- No tak.. Może poczytają? .. Mruga

-- 29 gru 2015, 16:28 --

gnorluk pisze:
Też czekałem na głos Grega w tej sprawie (link do artykułu był na poprzedniej stronie ;). Wiecie, to jest jakby jasne, ale dałem ten artykuł z tej racji, że napisała go osoba której bym nie podejrzewał, że może takie rzeczy wypisywać tj. redaktorka "wiedza i życie" , centrum nauki kopernik itp itd - to mi się kojarzy raczej z kimś wiarygodnym, a nie z przekupionym lekarzem czy innym dietetykiem.


Czytałeś ostatnie artykuły dr Jaskowskiego? Mruga
Wcale mnie to nie dziwi, - centrum nauki , wiedza i...

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj8s_bmr4HKAhVk_HIKHUYuB_QQFgghMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.polishclub.org%2F2013%2F11%2F04%2Fdr-jerzy-jaskowski-finansowanie-nauki-falszywa-flaga-czesc-1%2F&usg=AFQjCNEl-RLQRjE7n8E-4p6k1-n2yANOkA&sig2=aZh1LDGso1YN3kx-ePiEkg

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/08/18/szczepionkowy-interes-depopulacja-dr-jerzy-jaskowski/

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj8s_bmr4HKAhVk_HIKHUYuB_QQFggoMAE&url=http%3A%2F%2Fwww.polishclub.org%2F2013%2F06%2F20%2Fdr-jerzy-jaskowski-medycyna-nauka-handel-czy-cz-2%2F&usg=AFQjCNH1P1KJw1qy12ntfM9AYSNlB4T4xg&sig2=vFGeNvqe9i87N5KY5BF0Pg

Polecam, świetne, medycyna, historia, > PRAWDA...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2016, 13:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 gru 2015, 17:51
Posty: 36
Płeć: mężczyzna
Myślę że warto powiedzieć co i jak :D
To będzie już chyba tydzień stosowania Betainy. Żadnych objawów refluksu na szczęście nie ma, choć pewnie przyczyniło się do tego jeszcze wyższe podniesienie łóżka po ostatnich ekscesach no i niejedzenie 5/6 godzin przed snem. W sumie jestem zadowolony. I tak nie przepadam za mięsem, więc jakieś obfite obiady do mnie nigdy nie trafiały, więc ryż czy drób z warzywami jak najbardziej wchodzą. Ograniczyłem cukier i nabiał, nadal ciężko pozbyć się z diety pszenicy, ale doszedłem do wniosku że nic na siłę, powoli do celu. Największe wyzwanie to powstrzymanie się od jedzenia kebabów, czekolady czy placków po węgiersku (kiedy będę mógł go notabene znów wchłonąć? :D). O ile w przypadku tych dwóch można po prostu nie iść do restauracji/fast fooda, to czekolada jednak zawsze gdzieś się w tym domu znajdzie, a przez długi czas jadłem jedną dziennie, po prostu uwielbiałem. Tak więc nie będę kłamał że wyrzuciłem cukier całkowicie z diety, ale wywalenie go z herbaty i zastąpienie jej wodą z solą kłodawską, niepodjadanie między posiłkami, czy ograniczenie czekolady/wyrobów domowych do minimum uznaję już za mały sukces. Zawsze trzeba szukać jakichś pozytywów. Wiadomo że to nie jest łatwa sprawa, ale z drugiej strony niedługo prawdopodobnie pójdę na jakieś studnia, wyfrunę z domowego gniazdka i może akurat nauczę się dzięki temu gotować, i przede wszystkim jeść zdrowo:) Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2016, 17:48 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Sam widzisz, ciągłe zakwaszanie żołądka oraz stopniowa zmiana diety i kilku nawyków już pokazują pozytywne efekty. :)

Jeśli chodzi o studia, to warto zadbać o:
- kupno dobrego szybkowara (mam kilka, ale polecam markę Hawkins; niesamowita łatwość gotowania - jest już sporo stron z przepisami),
- porządną patelnię stalową (co by nie jeść teflonu),
- zestaw pojemników na żywność,
- filtr do wody (woda w dużych miastach, a zwłaszcza w akademikach jest tragiczna).
- bliskość targu ze świeżymi warzywami i jajkami :D

Nietypowe porady, jeśli chodzi o studia ale szybko Ci się zwrócą w postaci łatwości zapamiętywania materiału a może i nawet stypendium. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2016, 18:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 18:20
Posty: 87
Płeć: kobieta
Też mam problemy z żołądkiem wskazujące na refluks od października po zażyciu 2 antybiotyków na zapalenie oskrzeli. Zapalenie przeszło a pojawił się problem z żołądkiem typu zgaga, bóle w klatce piersiowej, uczucie kluski/guli w gardle, chrypka czasem pobolewanie gardła. Lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi Controloc i kazał stosować przez miesiąc, wzięłam 2 tabletki i myślałam, że mi przeszło, ale okazało się, że jednak nie (miałam dziwne bóle w klatce a'la zawał teraz wiem że to od żołądka) i pokornie łykałam przez ok 1,5 miesiąca. Potem dostałam leki przeciwzapalne (problem z okiem w grudniu) na 1,5 tygodnia i osłonowo na żołądek w tym okresie 3 razy dziennie Ranigast pomimo tych tabletek i tak odczuwałam trochę kwaśny posmak w ustach. Niby nie było źle, ale w święta jadłam normalnie i po świętach znów mam problem. Zaczęłam szukać jakiś naturalnych metod aby wyleczyć moja przypadłość bo nie chcę łykać całe życie leków z ipp bo wiem czym to grozi a wcale nie pomaga i odkryłam Ukryte terapie pana J. Zięby o zakwaszaniu żołądka. Zrobiłam test z sodą i wyszły mi 4 minuty. Zakupiłam ocet jabłkowy w Rossmanie i zaczęłam stosować. W 1 dzień piłam 3x dziennie po 1 łyżeczce na pól szklanki wody, po piciu octu żołądek mnie nie bolał, ale trochę pobolewało w nadbrzuszu, ale jak nie piłam octu to tak samo pobolewało od kilku dni. 2 dzień przeszłam na 1 łyżkę 3 x dziennie a od 3 dnia już na 2 łyżki octu na ok pól szkl wody. Gdzieś od 3 dnia zaczełam mieć wrażenie, że mam trochę sucho w buzi. Wytrzymałam do 6 dnia. 6 dnia po 2 dawce przed obiadem tak mi wyschło w jamie ustnej, że 3 już nie zażywałam i nie mogłam w nocy zasnąć z powodu tej suchości. 7 dnia test z sodą pokazał 90 sek., a zrobiony dzisiaj znów 3 minuty??? Nie piję na razie octu mam takie wrażenie w jamie ustnej jakbym coś za gorącego zjadła i ta suchość powodująca dyskomfort, nawet mnie trochę w nosie pali takie gorące powietrze. Trochę się zmniejszyło uczucie suchości, ale nadal jest. Nie wiem czy nie pogorszyłam sobie tym octem i błony mi się zregenerują. Od wczoraj piję sok ze świeżej kapusty 1 szkl dziennie. Zamierzam co tydzień zwiększać dawkę do 5 szkl. a potem będe zmniejszać aż do 1 szkl. Wizytę u gastro mam za 2 tygodnie, zapytam o gastroskopię ze sprawdzeniem ph kwasów. Chcę się wyleczyć bez łykania tabsów, ale nie wiem jak teraz zakwasić żołądek??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2016, 20:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Spróbuj wodę z solą kłodawską, obojetnie jaką ale kłodawską.
szczypta na pół szklanki wody.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2016, 21:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Najlepiej zaparzyć sobie duży kubek pokrzywy czy innych ziół i przeczytać powoli ten wątek:
betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html :)

Tutaj są jedynie szczątkowe "skompresowane" informacje, a tam istna kopalnia wiedzy.

Kluska w gardle (sam ją miałem) i wszystkie inne problemy ze zdrowiem ustąpią w miarę zakwaszania żołądka, co skutkuje również przywracaniem prawidłowej flory jelit.

Koniecznie odstawić cukier, produkty mleczne (poza masłem) i pszenicę (najlepiej gluten pod każdą postacią). Pszenica jest obecnie masowo pryskana Roundupem, co w połączeniu z glutenem niszczy ścianę jelita:

Cytuj:
Miałem niedawno okazję oglądania pod mikroskopem w jaki sposób Roundup, szczególnie skojarzenia z glutenem po prostu rozwala ścianę jelita, która jest naszą naturalną barierą. Być może uda mi się zdobyć filmik, pokazujący na żywo uszkadzanie ściany jelita.

Źródło: https://www.facebook.com/ukryteterapie/ ... 4910598627
https://www.facebook.com/ukryteterapie/ ... 4140780704

Fanom pszenicy życzę smacznego:
http://allegro.pl/listing/listing.php?o ... u-1-1-1218
Ładnie schodzi :tak:

I bardzo ważna rzecz, o której napisał @greg2015.
Nie można zakwaszać żołądka bez nawadniania organizmu! Nie tędy droga. Zresztą J. Zięba o tym też mówi w swoich wykładach.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2016, 21:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 18:20
Posty: 87
Płeć: kobieta
Zabieram się za czytanie pijąc siemię lniane ;) i będę wdrażać w życie. Jeśli chodzi o cukier to nie słodzę a od czasu problemów żołądkowych słodyczy też unikam czasem mnie na coś skusi, ale teraz ścisła dietka, nabiału też unikam od 2 miesięcy (czytałam o jego właściwościach uczulających). Masło akurat jem i chleb graham, ale zastąpię go innym. Ponadto od tygodnia używam właśnie parowaru do parowania obiadów. Mogę jeść na śniadanie płatki owsiane górskie z żurawiną i mlekiem sojowym? Wodę z solą pić przed każdym większym posiłkiem? Czy może to być sól himalajska bo taką mam w domu czy koniecznie kłodawska?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2016, 21:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Dlatego hydratacja, to nawadnianie organizmu wraz z zakwaszaniem żołądka!
Sól kamienna jest tu kluczem. ;)

-- 12 sty 2016, 23:07 --

Cytuj:
Mogę jeść na śniadanie płatki owsiane górskie z żurawiną i mlekiem sojowym? Wodę z solą pić przed każdym większym posiłkiem? Czy może to być sól himalajska bo taką mam w domu czy koniecznie kłodawska?

A co to i po co ''mleko'' sojowe''? Masz niedobór estrogenów? ;)
Cytuj:
Wodę z solą pić przed każdym większym posiłkiem? Czy może to być sól himalajska bo taką mam w domu czy koniecznie kłodawska?

Przed każdym, po posiłku szczególnie białkowym Bołotow zaleca ssać grudki soli dodatkowo.
Może być himalajska, ale nasza kłodawska jest 20x tańsza i też ma 250mln. lat... Mruga
Masz taką himalajską?
Obrazek

-- 13 sty 2016, 0:30 --

Jakby ktoś był zainteresowany polską solą kłodawską polecam to świetne opracowanie dr Czapowskiego:

http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.baztech-article-AGH5-0006-0038/c/Czapowski.pdf



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2016, 21:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 18:20
Posty: 87
Płeć: kobieta
Mleko sojowe do płatków zamiast krowiego. Chociaż ostatnio jadałam bez mleka i też da radę ;)

Mam sól himalajską drobną dałam za 1 kg 6 zł. Do wyboru była drobna, średnia albo gruba. Stwierdziłam, że do picia lepsza będzie drobna. Ale lepsza jest chyba jednak ta gruba. Kłodawską zakupię jak ta mi się skończy i po wypłacie zamówię opakowanie Betainy HCl zobaczę jak na mnie zadziała :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2016, 23:53 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
skrajem_lata pisze:
Mogę jeść na śniadanie płatki owsiane górskie z żurawiną i mlekiem sojowym? Wodę z solą pić przed każdym większym posiłkiem?


Nie lepiej strzelić sobie z rana kilka wiejskich jaj sadzonych? Albo podsmażyć kawał upieczonej wcześniej karkówki, czy boczku. Z samego rana zasypujesz żołądek zbożem i niech sobie to jakoś trawi, a co tam. Pożytku z tego za wiele nie będzie.

Jeszcze co do mleka sojowego. Po co takie okrężne kombinacje? Czy nasi dziadkowie za młodu popijali mleko sojowe? Niekoniecznie. Popijali sobie zwykłe mleko, niepasteryzowane, od krowy karmionej trawą na polu. Albo robili kwaśne mleko z ogórkami i koperkiem. Do tej pory pamiętam to cudeńko jak jadłem u babci... Albo własnej produkcji kiszona kapusta/ogórki. Doskonałe i jakie smaczne probiotyki.

Poza tym nigdy nie wiesz, czy produkt jest wyprodukowany z normalnej soi (czy taka w obecnych czasach istnieje?), czy z modyfikowanej genetycznie. Ryzykować można, ale stawka w tej grze jest wysoka. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sty 2016, 0:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
skrajem_lata pisze:
Mleko sojowe do płatków zamiast krowiego. Chociaż ostatnio jadałam bez mleka i też da radę ;)

Mam sól himalajską drobną dałam za 1 kg 6 zł. Do wyboru była drobna, średnia albo gruba. Stwierdziłam, że do picia lepsza będzie drobna. Ale lepsza jest chyba jednak ta gruba. Kłodawską zakupię jak ta mi się skończy i po wypłacie zamówię opakowanie Betainy HCl zobaczę jak na mnie zadziała :)


Pytanie było podchwytliwe, bo ta na zdjęciu to kłodawska różowa.. Mruga
Wykorzystywana do posypywania dróg zimą.
Normalne marnotrawstwo .)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sty 2016, 7:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Za kłodawską różową zapłaciłbym więcej niż za te wszystkie cudowne "himalajskie".
Mam nadzieję, że ktoś z Kłodawy czyta to forum i podrzuci im pomysł wprowadzenia na rynek takiej soli, chociażby do sklepów ze zdrową żywnością. Jak dla mnie sukces murowany.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group