Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 3:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 415 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 maja 2011, 21:31 
Dobry Wieczór

Z książki pt. VILCACORA LECZY RAKA Polski misjonarz o. Edmund Szeliga zadziwił świat.
Grzegorz Rybiński, Roman Warszewski (Gdańsk 1999)
Najlepszym lekarzem jest organizm

-Ojcze, jak to jest z tym rakiem? - zapytałem (...)
(...)
-Jak jest z rakiem? - wróciłem do mojego pytania. - Hm, sądzę, że coraz lepiej. Wiemy o nim coraz więcej, znamy też coraz więcej roślin, które zwalczają chorobę. Rak to problem niezwykle złożony i – rzecz jasna – nie ma nań jednego skutecznego remedium. Będzie tak dopóty, dopóki nauka nie da odpowiedzi, dlaczego powstaje. Nie ulega jednak wątpliwości, że rezultaty naszych terapii są coraz lepsze. Myślę, że gdyby istniały obiektywne międzynarodowe rankingi, nasz instytut, choć niewielki i skromny, znalazłby się gdzieś na samej górze...

Zabrzmiało to jak bajka.

-Ilu pacjentów przewinęło się przez Instytut?

-Leczę już od połowy lat sześćdziesiątych; wtedy instytutu jeszcze nie było... Natomiast sam instytut przyszedł z pomocą trzydziestu dwóm tysiącom chorych. Dziś leczę nie tylko ja. Zatrudniamy sześciu lekarzy, którzy zostali przeszkoleni w dziedzinie ziołolecznictwa – w tym, co my nazywamy fitoterapią andyjską. Moim zdaniem to ona właśnie stanowi przyszłość medycyny...
(...)
-ojciec Szeliga uśmiechnął się. - Współczesna medycyna stała się ogromną i ciężką machiną. Dla wielu lekarzy, szpitali, przerodziła się w bardzo dobry interes i w pewnym sensie zaczęła przypominać... przemysł zbrojeniowy. Stała się molochem, który prawie nie zwraca uwagi na cierpienia człowieka. Skutecznie oddziela lekarza od pacjenta. Zamiast leczyć, strzela do człowieka kobaltem i chemioterapią. To tak jakby małą sprzeczkę w rodzinie chciało się rozwiązać za pomocą bomby atomowej!

cdn

Zbyszek



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 maja 2011, 21:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 maja 2011, 6:42 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lis 2009, 1:03
Posty: 68
Lokalizacja: Opole
Płeć: kobieta
Witaj,
Potwierdzasz tutaj tylko moje obserwacje z wielu lat pracy- raka można sie pozbyć stosując wiele metod, aby dotrzeć na końcu do przyczyny, która jest poza naszym ciałem fizycznym. Ale leczenie trzeba zacząć właśnie od tego ciała fizycznego- i tu w grę wchodzą wszystkie metody tak konwencjonalne, jak i medycyny naturalnej. W miarę oczyszczania fizycznego ciała powinny być zastosowane metody oczyszczania ciała eterycznego, aury, metody działające na ciało energetyczne, a w końcu może dotrze się do przyczyny. Jeśli jednak naszym zadaniem w tym życiu było doświadczyć tej choroby, to choćbyśmy nie wiem co zastosowali to według oceny z tego wymiaru będziemy mieli przegraną. Ale to tylko ocena z tego wymiaru, bo może to takie było właśnie zadanie do przerobienia przez daną istotę? Na pewno zadaniem jest dążyć do znalezienia przyczyny, odkrycia tego w sobie i próby naprawienia, stąd nikt inny nie jest tu w stanie pomóc jak tylko sam pacjent sobie . Inni mogą podawać ręce po drodze do przebudzenia, ale poza samym zainteresowanym nikt inny tego nie zrobi.
Pozdrawiam serdecznie i pięknego dnia zycze :))

ps. u mnie niebo czyściutkie :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 maja 2011, 7:58 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2011, 0:25 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jest już późno więc będę pisał krotko i na temat.
Przez kilkanaście lat zebrałem dość dużo doświadczeń i wiedzy na temat raka. Sam chorowałem trzy razy, a brat cztery.
Nie wiem jak leczyć każdego raka, ale wiem jak wyleczyć czerniaka. Trzeba zrobić plyn Lugola tylko dziewięć razy mocniejszy i smarować kilka razy dziennie. Czerniak będzie pokrywał się strupami, które będą odpadać aż zostanie zdrowa tkanka.
Przy okazji poczytajcie sobie artykulik jaki znalazłem na temat fluoru.
Polecam.
"
Coś o fluorze czego nie przeczytasz w codziennej prasie.
LAURA ORKAN
Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychia­trycznych na całym świecie.
Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe.

Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50. XX wieku jest cudownym składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?

Po pierwsza - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. l to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawku­je. Faktycznie - potrafi wzmocnić szkliwo zę­bów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele cho­rób somatycznych i psychicznych.

Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W1996 ro­ku 10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszko­dowania od koncernu Colgate Palmolive. zna­nego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę, czyli zatrucie fluorem.

A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą? Eksperty­za przeprowadzona na zlecenie Amerykańskie­go Instytutu Badań Stomatologicznych wyka­zała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w zębach dzieci mieszkających na te­renach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.

Gorszy od ołowiu

Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest głównym składnikiem leków psychotropowych, a także... trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie wprowa­dziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?

Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru.

Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wo­dy z kranu (nawet przegotowanej), często my­ją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzi­kiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spoży­wamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cu­kierki itp. Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i bez­pieczna!

Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje zainte­resować władze szkodliwością fluoru, to dla­czego nikt nic nie robi? Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze, i być może władzę nad ludźmi.


Totalitarna kontrola umysłów

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I.G.Farben z Frankfurtu.

Po zakończeniu wojny do Niemiec przyle­ciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. "Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody jako idealny sposób na skomunizowanie świa­ta" - napisał w raporcie. Fluor, nadawał się do tego celu znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncer­nu I.G.Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowa­ło tam duże pieniądze, m.in. rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amery­kańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produ­kujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodli­we dla zdrowia. W raporcie całkowicie pomi­nięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.

W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka firm za­częło dodawać tę substancję do past do zę­bów, i lawina się potoczyła...

Podziel się tym artykułem ze znajomymi. :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2011, 23:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lis 2009, 1:03
Posty: 68
Lokalizacja: Opole
Płeć: kobieta
Witam,
Ciekawe to Twoje doświadczenie z płynem Lugola na czerniaka,pierwszy raz słyszę o takiej metodzie. Możesz to jednak stosować tylko w przypadku zmian na skórze. Jeśli natomiast masz już przerzuty do narządów miaższowych, to tego nie zastosujesz, tu trzeba znaleźć coś innego. Słyszałam o obiecujących wynikach skutecznego leczenia zaawansowanych, rozsianych przypadków chorych na czerniaka metodą Gersona pod Budapesztem, lub w Peru np. w Sacharuna - tam wykorzystują ayahuascę i inne metody oczyszczania tak ciała jak i ducha ( kontakt na to miejsce masz na tym forum - Toe Negro ). To dla mnie ma sens, bo jak skupisz się tylko na likwidowaniu choroby w ciele fizycznym to ona najczęsciej powraca...
pozdrawiam serdecznie :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2011, 19:19 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
KRZEM

W świecie organicznym węgiel jest pierwiastkiem warunkującym istnienie całego bogactwa otaczającego nas życia. Podobną rolę w przyrodzie nieożywionej spełnia krzem.

Ta substancja o niepozornej brunatnej barwie jest bardzo rozpowszechniona w skorupie ziemskiej. Jeśli pominiemy tlen, to jest go tyle, ile wszystkich pozostałych pierwiastków razem wziętych. Nic więc dziwnego, że jego związki tworzą ponad 90% litosfery. Również we Wszechświecie jest go sporo - znajduje się na 7. miejscu pod względem liczby atomów. Jeśli kiedyś wylądujemy na planetach innych gwiazd, to ich budowa nas nie zaskoczy - tam także znajdziemy znajome związki krzemu. Poznajmy bliżej pierwiastek tworzący "kościec" naszej planety.
Obrazek
Żadna materia żywa, zaden organism nie może egzystować bez związku krzemu. Jest drugim z kolei po tlenie najbardziej rozpowszechnionym pierwiastkiem. W organizmie ludzkim znajduje się około 0.oo68% krzemu, póżniej z biegiem wieku maleje. Zdaniem specjalistów każdego dnia powinniśmy dostarczać do organizmu oko 30 mg krzemu, zadbanie o włączenie do diety produktów zawierających ten pierwiastek jest szczególnie ważne dla kobiet w ciąży, seniorów oraz osób, które mają za sobą operacje kostne.

Niedobór krzemu przyśpiesza starzenie się skóry, zwiększa łamliwość paznokci oraz potęguje wypadanie włosów. Brak krzemu osłabia odporność organizmu, sprawia, że kości stają się kruche i bardziej wrażliwe na urazy, konsekwencją tego może być rozwój osteoporozy.

Krzem przyśpiesza leczenie stanów zapalnych skóry oraz gojenie się ran, zwiększa krzepliwość krwi oraz hamuje powstawanie i działanie wolnych rodników.


Krzem - ważny pierwiastek życia i elektroniki
Obrazek
Włodzimierz Sedlak


Rolę krzemu w żywym organizmie najlepiej rozpoznało dwóch genialnych Polaków. Jeden, genialny teoretyk, biolog, filozof - prof. Włodzimierz Sedlak, do którego spisanych przemyśleń często sięgałem i sięgam. Drugi zaś to dr Anatol Rybczyński lekarz, onkolog - chirurg, pragmatyk i praktyk, którego miałem przyjemność znać i wielokrotnie dyskutować. Obaj ci uczeni różnymi drogami (nie znając się wzajemnie) doszli do tego samego - odkryli i zrozumieli szczególną rolę krzemu w żywym organizmie. Prof Sedlak jako biolog i filozof interesował się krzemem od początku swej naukowej drogi - jego pierwsza dysertacja nosi bowiem tytuł: "Rola krzemu w ewolucji człowieka". "Homo elektronicus" to już późniejsza koncepcja prof. Sedlaka genialnie łącząca, a raczej dokonująca syntezy elektroniki i biologii życia. Profesor rozumiał technologie elektroniki i przez analogie odkrył i zrozumiał "podobną" rolę krzemu w bioelektronice żywego organizmu. Krzem spełnia wybitną rolę w energoinformacyjnych polach organizmu.

To właśnie od metabolizmu krzemu zależy funkcjonowanie tzw. matrycy energetycznej - energetycznego wzorca organizmu. Każdy bowiem organizm ma wbudowany w siebie swój "organizm krzemowy", swoją matrycę. Ta matryca zaś pośredniczy między organizmem, a przestrzenią, którą posiada - jak wiemy - strukturę energogeometryczną. Nic zatem dziwnego, że większość kamieni szlachetnych to głównie krzemiany i glikokrzemiany o różnej strukturze przestrzennej i wyjątkowych właściwościach energetycznych. Wyjątkowych bo wynikających z rezonu przestrzeni ze strukturą związków krzemu. Doktor Rybczyński - onkolog chirurg, pragmatyk praktyk, nie mogąc się pogodzić z nieuleczalnością chorób nowotworowych zaczął badać tkanki nowotworowe "na własną rękę" w stworzonym przez siebie przydomowym laboratorium.

Czynił to konsekwentnie przez około 60 lat swojego długiego życia. Często doświadczalnymi metodami doszedł do zrozumienia, że nowotwory (niezależnie od rodzaju) mają związek z grzybami zwłaszcza pleśniowymi. Bowiem mimo wszelkich prób niszczenia i uśmiercania tkanki nowotworowej, zawsze zostawał prawie niezniszczalny grzyb. Prawie, gdyż żeby go uśmiercić wystarczyło poddanie go działaniu 4500 st. C, trzeba dołożyć jeszcze ciśnienie. Pozornie przeczy to prawom życia białek. Ale ponieważ ten fenomen trzeba było w końcu wyjaśnić dr Rybczyński eksperymentalnie dowiódł, że o tej wręcz nieograniczonej wytrzymałości grzybów "nowotworowych" stanowi połączenie białka z ... krzemem.

Szukając dróg skutecznej eliminacji tej wrogiej struktury, znalazł bardzo inteligentną "podstępną" metodę. Wypracował eksperymentalnie homeopatyczny roztwór jonów krzemu, który uderza w komponentę krzemową grzyba, komponenta białkowa grzyba jako obca immunologicznie, eliminowana jest przez system odpornościowy zaatakowanego makroorganizmu. Dziwne, bowiem w każdym podręczniku anatomii patologicznej jest napisane, że tkanka nowotworowa cechuje się wyjątkową kumulacją krzemu, podczas gdy cały organizm chorego na nowotwór jest w krzem bardzo ubogi. Mamy tu zatem patologiczne rozmieszczenie krzemu w organizmie - totalny demontaż matrycy energetycznej organizmu. Skupiska krzemu to "nowotwory" bądź "przygotowanie pod nowotwór", niedobór krzemu w pozostałej przestrzeni organizmu to jego osłabienie i wyczerpanie. Homeopatyczny roztwór jonów krzemu, a więc raczej "antykrzem" uderzając w te skupiska krzemowe powoduje ich rozpuszczenie i uzupełnienie niedoborów krzemu w pozbawionych go częściach organizmu. Następuje jakby ponowne odtworzenie matrycy krzemowej. Proszę nie mylić tego z ilościowym niedoborem krzemu, to generalnie rzadkie zjawisko. Mamy tu raczej do czynienia z zaburzeniami metabolizmu krzemu, z upośledzeniem krzemowym - energetycznej matrycy organizmu. Wielokrotnie zaś obserwowana skuteczność tego preparatu niewątpliwie dowodzi prawdziwości tego mechanizmu. Ponieważ ten element uszkodzenia krzemowo-energetycznej matrycy organizmu jest wstępem nie tylko do nowotworów, ale i wszystkich innych schorzeń, zastosowanie tego preparatu jest wręcz uniwersalne.
Obrazek
Doktor Rybczyński próbując stworzyć szczepionkę na raka doszedł w końcu do czystego krzemu. Dopiero ten czysty pierwiastek pozyskany z tkanki nowotworowej nie powodował guzów u zwierząt zdrowych, a leczył chore. Aktywne jony krzemu w postaci homeopatycznej dają impuls do układu odpornościowego wskazując przeciwnika. Leukocyty, których ilość pod wpływem preparatu ANRY szybko wzrasta wytracają krzem z komórek nowotworowych niszcząc ich strukturę. Uwolnione toksyczne białko jest utylizowane przez wątrobę. U wszystkich chorych na raka stwierdzono bardzo niski poziom krzemu w organizmie. Jest go natomiast dużo w podścieliskach pod nowotwory i w samych guzach. Po ich rozpadzie krzem wraca na swoje miejsca.

Chiński naukowiec Jezhou Sheng prowadził badania naukowe nad Vilcacorą. Potwierdził jej właściwości lecznicze w wielu chorobach między innymi raka. Badania wykazały, że Vilcacora ma zdolność niszczenia DNA komórki rakowej i jej rozpad, oraz naprawy uszkodzeń DNA w naszych komórkach. Można założyć, że krzem, jako nośnik informacji niezwykle ważny w DNA został "wykradziony" przez nowotwór, powodując jej uszkodzenia, a po rozpadzie guza powrócił na swoje miejsca. Równie ważną rolę odgrywa krzem w budowie białek, szczególnie kolagenowych. Duże ilości tego pierwiastka zawierają takie tkanki jak tętnice (najwięcej aorta), ścięgna, skóra, tkanka łączna, białko oka. Kolagen, który jest białkowym klejem utrzymującym organizm w całości zawiera krzem w postaci silanolanu. Vit C działa wyłącznie jako katalizator w syntezie kolagenu. Natomiast krzem jest strukturalnym elementem kolagenu. Substancje zawierające krzem występują we wszystkich chrząstkach i materiale wiążącym komórki. Krzem jest również potrzebny dla zachowania właściwej struktury kości i ich zrostu. Krzem spełnia wybitną rolę w energoinformacyjnych polach organizmu. To właśnie od metabolizmu krzemu zależy funkcjonowanie tzw. matrycy energetycznej - energetycznego wzorca organizmu. Uszkodzenie krzemowo-energetycznej matrycy organizmu prowadzi nie tylko do nowotworów, ale i innych schorzeń.

Największy wkład w badania nad krzemem wniósł do polskiej i światowej nauki prof. Włodzimierz Sedlak. Wyniki jego badań w pełni pokrywają się z badaniami i hipotezami dr Rybczyńskiego. Prof. Sedlak pisze: "Praktyka lekarska stosowała już od starożytności rośliny krzemionkowe: skrzyp, kozieradka, poziomka, miodunka, konopie.
Obrazek
Krzemionki używa się w leczeniu nie tylko gruźlicy, ale również nowotworów. Statystycznie wykazano związek wystepowalności nowotworów złośliwych z zawartości krzemu w wodzie. W początkach obecnego stulecia (XX w - dop autora) poczęto stosować krzem w terapii nowotworowej. "Rozwój grzybów na plantacjach ryżu jest hamowany przez Si. Zarażenie grzybem jest odwrotnie proporcjonalne do ilości krzemu w glebie." Profesor Sedlak - uczony na miarę XXI wieku rozpoczął badania nad krzemem około 50 lat temu. Jego książki, które przeleżały pół wieku w piwnicy, obecnie wykupują prości ludzie. Czytają, porównują, próbują zrozumieć. Dlaczego nie czynią tego luminarze nauki? Gdyby badania Sedlaka, Leriche'a, Rybczyńskiego, podjęły placówki badawcze, być może wiele chorób łącznie z rakiem dawno przestałyby być nieuleczalne. Tylko, czy ten kierunek badań nie jest przypadkiem tak gorący, że można sobie poparzyć palce?

Pierwsze szczepionki przeciwrakowe doktor Rybczyński wykonał na zwierzętach doświadczalnych już w 1954 roku. Były one sporządzane z wyżarzonych zarodników pleśni w temperaturze ponad 4000 stopni C na łuku elektrycznym. Po wyżarzeniu pozostawała kulka wielkości ziarnka pieprzu, tak twarda, że przez pół roku doktor poszukiwał prasy, która by ją rozdrobniła na pyłek. Otrzymany proszek rozprowadzony płynem fizjologicznym wstrzykiwał zakażonym zwierzętom. Zabieg ten nie powodował guzów u zwierząt zdrowych, natomiast zwierzęta z nowotworami zaczęły szybko wracać do zdrowia. Po kilku miesiącach kiedy poprawa u zwierząt postępowała, doktor zdecydował się zastosować szczepionkę u człowieka.
Obrazek
Należy zaznaczyć, że na początku byli to pacjenci, którzy nie mieli już żadnej możliwości leczenia. Byli po prostu skazani na śmierć. Pierwszą osobą u której zastosował szczepionkę krzemową była chora z daleko zaawansowanym rakiem trzustki. Chora miała również żółtaczkę i cukrzycę. Bóle ustały na drugi dzień po zastrzyku, szybko zaczął wracać apetyt, zmniejszyła się żółtaczka, całkowicie ustąpiła cukrzyca. Przez dziesięć tygodni następowała bardzo szybka poprawa i kiedy wydawało się, że chora powróci do zdrowia, w 11 tygodniu jej stan bardzo się pogorszył i po trzech dniach zmarła.

Doktor Rybczyński zorientował się, że została podana zbyt duża dawka krzemu, co spowodowało gwałtowny rozpad guza i chora zmarła na skutek zatrucia toksynami z rozpadających się komórek grzybiczych i wysokiej temperatury. Kolejne badania polegały na obniżaniu dawki krzemu w szczepionce. Rozpadające się guzy, które miały możliwość wyropienia na zewnątrz, nie zatruwały organizmu, nie powodowały wysokiej gorączki, ani powiększenia i zablokowania toksynami wątroby. Jeżeli guz znajdował się wewnątrz organizmu dawka leku musiała być na tyle mała, aby wątroba mogła sobie poradzić z utylizacją toksyn. W trakcie dalszych badań doktor opracował preparat homeopatyczny zawierający jony krzemu i nazwał go od swojego nazwiska "ANRY". Preparat doskonale sprawdza się w profilaktyce. Podawany jest jednorazowo, raz na pół roku w dawce 1cm sześcienny. Nie może mieć, jako lek homeopatyczny, żadnych ujemnych skutków ubocznych. Działa wtedy, kiedy jest potrzebny. Pobranie leku stanowi jednocześnie formę diagnostyki. Zdarza się, że osoby biorące lek profilaktycznie odkrywają u siebie czasami nawet dużego guza. Guz nowotworowy jako obcy, pasożytujący w nas organizm, może rosnąć przez wiele lat, nie dajac żadnych objawów. Często kiedy się o tym dowiadujemy jest już za późno. Zresztą, leczenie nawet małych guzków przez oficjalną medycynę budzi coraz więcej kontrowersji. Doktor Rybczyński przeprowadził wiele badań demaskujących bezsilność i nieskuteczność stosowanych terapii. Podejmując próby zniszczenia tkanki rakowej stwierdził, że jest ona praktycznie niezniszczalna. Zarodniki pleśni umieszczone na pożywce nasączonej 300 razy silniejszą dawką cytostatyków (chemioterapia) rosły, a kiedy osiągnęły postać dojrzałą, zarodnikowały. Podobnie sprawdzał "skuteczność" radioterapii. Zarodnikujaca pleśń szara naświetlano jednorazowo dawką 6000 erów. Następnie położono na próbce dwie igły radowe na 24 godz. Niestety ani promienie x, ani y nie zniszczyły tkanki. Przeciwnie, zarodniki pleśni potraktowane tą "terapią" spowodowały znacznie szybszy i bujniejszy wzrost pleśni. Radioterapia powoduje często zmniejszenie, lub nawet ustępowanie na jakiś czas guzów. Doktor Rybczyński zaobserwował, że tkanka rakowa jest przerośnięta i otorbiona naszymi własnymi komórkami, aby zapobiec rozsiewaniu się zarodników i rozprzestrzenianiu toksyn. Dookoła i wewnątrz guza tworzy się naciek zapalny, jakby pole walki, gdzie gromadzą się komórki obronne organizmu, przedewszystkim leukocyty. Podczas radioterapii naciek ten zostaje zniszczony a komórki rakowe uwolnione rozsiewają się. Guz pozornie ginie, lub zmniejsza się, ale niestety zagrożenie istnieje nadal.

Jako chirurg, doktor Rybczyński obserwował wycinane guzy po zastosowaniu preparatu ANRY. Okazało się, że najkorzystniejsze jest usuwanie chirurgiczne około sześć tygodni po zażyciu preparatu. Zropiały guz łatwo oddziela się od naszej tkanki, a poza tym zapobiega to rozsiewaniu się komórek rakowych i przerzutom. Jeśli zachodzi konieczność natychmiastowej operacji, preparat należy podać wtedy, gdy jest pewność całkowitego zrośnięcia się zespole, a więc najwcześniej sześć tygodni po operacji. W wielu przypadkach nowotworów operacja nie jest konieczna, a nawet niewskazana. Doktor nie radzi operować raka krtani, przełyku i płuc. Dokładne wskazówki można znaleźć w jego książce.

Wiele osób biorąc preparat pyta, jak długo trzeba go zażywać. Chorzy z nowotworem powinni brać co pół roku, aż do wyleczenia, czyli wycofania się guzów, a potem co półtora roku, ponieważ u nich przez wiele lat pozostają zarodniki pleśni we krwi.

Podobnie profilaktycznie - początkowo przez dwa trzy lata co pół roku, aby oczyścić organizm z grzybów, a następnie wystarczy raz na półtora roku. Istnieje kilka barier, kiedy nawet preparat ANRY nie jest w stanie pomóc, m.in.:

- zniszczony układ odpornościowy, np. chemioterapia (poniżej 2000 leukocytów) i uszkodzony szpik kostny, który nie jest w stanie się zregenerować.
- guzy, marskość wątroby, lub żółtaczka wirusowa - zniszczona w bardzo dużym stopniu wątroba nie jest w stanie oczyścić organizmu z toksyn i dochodzi do jego zatrucia.
- ciężki rak płuc, które nie mają zdolności regeneracji, a zdrowej tkanki jest tak mało, że nie może zapewnić organizmowi właściwego oddychania.

W ciężkich przypadkach nowotworów preparat podaje się w nieco inny sposób, co należy ustalić poprzez konsultacje.

Doktor Rybczyński odkrył podczas swoich badań, że grzybka penicilium cechuje polimorfizm, czyli występowanie w różnych postaciach rozwojowych. Wirusy, które uważa się, "że przekształcają komórki ludzkie w nowotworowe" są jedną z najmniejszych postaci pasożyta penicilium. Potwierdziło to doświadczenie z posiewem surowicy krwi chorego na nowotwór. Po ośmiu dniach pojawiły się bardzo liczne drobnoustroje tak małe, że ledwo widoczne w mikroskopie optycznym. Dr Rybczyński nie dysponował w latach 50-tych mikroskopem elektronowym. Po czterech tygodniach były już wielkości typowej dla bakterii, gromadząc się w skupiska, gronka, lub łańcuszki. Doktor miał czasami wątpliwości czy są to pleśniowce, czy bakterie. Wątpliwości te jednak znikały, gdy po paru tygodniach cała hodowla pokrywała się kożuchem pleśni.

Powyższe wyniki badań nasuwają hipotezę, że wiele chorób uważanych za wirusowe, bakteryjne, lub te, których przyczyny medycyna w ogóle nie zna, mogą być spowodowane młodymi postaciami grzybów. Potwierdza te teorie wyleczenie krzemem wielu chorób, takich jak : padaczka, małopzytkowość, wodogłowie, zanik mięśni, żółtaczka, astma, zapalenie mózgu, marskość wątroby, rumień guzowaty, niepłodność, żylaki odbytu, schizofrenia, stwardnienie rozsiane, AIDS i wiele innych. Choroby te ustępowały zazwyczaj przy okazji leczenia nowotworów. Przyjrzyjmy się bliżej chorobie AIDS. Za jej przyczynę uważa się niszczenie leukocytów T odpowiedzialnych za odporność organizmu, przez wirusa HIV. Nie można wykluczyć, że HIV jest właśnie tą najmłodszą, zarodnikową postacią jednego z grzybków penicilium. Doktor Rybczyński wyleczył 4 przypadki AIDS.

Istota choroby AIDS: Aby zrozumieć istotę choroby AIDS należy zastanowić się nad tym, co to są wirusy? Jak wynika z opisanych powyżej doświadczeń autora, wirusów nowotworowych nie da się hodować i utrzymywać w niezmienionym stanie na pożywkach, ponieważ one rosną. A zatem skąd się biorą? Autor obserwował, pod największym powiększeniem zwykłego mikroskopu, pojedyncze komórki nowotworowe (formę komórkową grzybka Penicillium) i wielokrotnie zauważył, że wydobywały się z nich, podobnie jak iskry z ognia, niesłychanie drobne cząsteczki.

Autor zauważył, ze leczenie chorych na nowotwory, takich którzy dużo palą, a więc wprowadzają duże ilości zarodników pleśni do organizmu jest albo mało skuteczne, albo nawet całkowicie nieskuteczne. Nie byłyby one zauważalne gdyby nie to, że pod mikroskopem ostrzej załamywały i z wielką prędkością wytryskiwały. Do tego badania autor pobierał komórki z krwi chorych na białaczkę, lub na bardzo daleko zaawansowane nowotwory. Po oddzieleń komórek przez odwirowanie, oglądał również surowicę krwi. Stosując jednak wyłącznie dostępny mu mikroskop optyczny, autor nie miał możliwości stwierdzić obecności tych drobnych cząsteczek w surowicy krwi chorego. Jeżeli przechował tę odwirowaną surowicę 7-8 dni, w warunkach jałowych, to tak jak o na stronie 11 ukazały się one jako bardzo małe, ledwo widoczne, punkcikowate twory bardzo nieznacznie różniące się kolorem od otoczenia. Nie byłyby one widoczne, gdyby nie posiadały ruchu molekularnego. Ostrość ich konturów znacznie się poprawiała, gdy do badanego płynu dodano roztwór Lugola.

Posiewy tej odwirowanej surowicy na bulionie dawały zawsze wzrost i rozwój, drobniejszej a więc wirusowej postaci grzybka Penicillium, aż do powstania w hodowli kożucha pleśni z zarodnikami. Na to trzeba było jednak czekać nieraz pół roku. Na teście kontrolnym, na którym nic nie posiano, nic nie rosło. Z wyżej przytoczonych obserwacji i doświadczeń wynika, że wirusy są najmłodszą postacią wzrostu grzybka Penicillium, a ponieważ choroba AIDS jest pochodzenia wirusowego, jest ona więc swego rodzaju chorobą nowotworową (grzybiczą). Autor leczył preparatem Krzemu cztery przypadki choroby AIDS. Uzyskał on poprawę kliniczną, a może nawet całkowite wyleczenie. Przypadki te będą opisane, niżej. Z wyżej przytoczonych faktów można wyciągnąć wniosek, że duża liczba chorych na AIDS mogła być zakażona na skutek leczenia, przed laty, antybiotykami grzybiczymi lub strzykawkami powtórnie używanymi po antybiotykach. Gotowanie bowiem, wirusowej postaci grzybka Penicillium nie zabija go. Jak wynika z opisanych powyżej badań autora ani organizm ludzki ani zwierzęcy nie może wytworzyć żadnego antygenu odpornościowego przeciw temu grzybkowi i próby wyprodukowania surowicy przeciwnowotworowej spełzły na niczym. Autor daje się, że wszyscy chorzy na nowotwory złośliwe, którzy posiadają zakażoną grzybkiem Penicillium krew, mają również we krwi przeciwciała anty H.I.V., tak samo jak chorzy na chorobę AIDS i że nie są to wcale antygeny odpornościowe, a po prostu wirusowe grzybka Penicillium. Skład chemiczny preparatu Mimo, że wielokrotne badania chemiczno-toksykologiczne wykazały, że jest to czysta woda (aqua pura, H2O), faktycznie jest to super homeopatyczny roztwór jonów krzemu.

Aktywnego krzemu w roztworze jest tak mało, że nie można go wykryć praktycznie wykryć żadnymi badaniami chemicznymi. Działanie lecznicze: komórka nowotworowa nie może być zniszczona przez organizm zwierzęcy, ponieważ składa się ona z połączenia białka z krzemem, co stanowi bardzo trwały związek chemiczny. Wprowadzony do ustroju, w bardzo małej ilości aktywny krzem powoduje odruchowe niszczenie przez organizm wprowadzonego krzemu, jak też i krzemu znaj dującego się w komórce nowotworowej. Pozbawione tego pierwiastka komórki nowotworowe są niszczone przez siły obronne organizmu. W miejscu nowotworu powstaje naciek zapalny, który najczęściej ropieje i po wyropieniu guz zanika. W niektórych przypadkach nacieki zapalne cofają się samoistnie bez ropienia. Zwraca się uwagę, że chorzy po otrzymaniu tego preparatu skarżą się nieraz na zaostrzenie się normalnych objawów chorobowych, a szczególnie bólów i gorączki. Dolegliwości te ustępują zazwyczaj po dwóch tygodniach, a gdy są znaczne, należy stosować leczenie objawowe.

Przy podawaniu chorym na nowotwory preparatu nie należy równocześnie stosować leczenia cytostatykami ani antybiotykami. W żadnym wypadku nie wolno "doleczać" chorych takimi środkami nagminnie stosowanymi jak: nafta, kit pszczeli, mikroelementy, torf, huba, aloes, pokrzywa, skrzyp polny, jemioła, zioła tybetańskie, zioła szwedzkie "Carnivora" itd. Nie należy też podawać szklankami soku z marchwi i buraków oraz soku z kiszonej kapusty i kiszonych ogórków, jak również zdrojowych wód mineralnych. Środki te, jak wykazały obserwacje chorych nimi leczonych i badania chemiczne, zawierają aktywny krzem. Krzem ten zmieszany jest jednak z innymi składnikami chemicznymi i nie wiadomo ile tego krzemu w nich jest. Preparat ma ściśle wiadomą wydozowaną dawkę krzemu podawaną raz na wiele miesięcy. Wywołuje on chroniczny stan zapalny guzów nowotworowych i powolne niszczenie nowotworu. Podawanie bez opamiętania się trzy razy dziennie łyżeczkami nafty lub kitu pszczelego czy mikroelementów w ciężkich przypadkach powoduje kumulowanie się w organizmie zawartego w nich aktywnego krzemu, co po pewnym czasie wywołuje ostry stan zapalny w nowotworach, gwałtownie niszczenie i ropienie guzów, samozatrucie organizmu jadami nowotworowymi i ostry stan zapalny wątroby, oraz niewydolność wątroby i nerek, mocznicę i śmierć. Palenie papierosów powoduje wdychanie wraz z dymem tytoniowym mnóstwa zarodników drobnoustrojów penicillium, które wprowadzone do organizmu chorego na raka przyspieszają rozwój choroby, a zatem musi być zabronione.

Do niniejszej publikacji autor dołącza skrócony opis leczonych przez siebie 216 przypadków ciężko chorych, głównie na nowotwory złośliwe z bardzo dużą poprawą kliniczną. Musi on jednak zaznaczyć, że nie należy chorych tych uważać za całkowicie wyleczonych. Wprawdzie guzy nowotworowe u nich ustąpiły, chorzy czują się dobrze, niektórzy żyją już ponad dwadzieścia lat, ale krew u nich, jak to autor opisał powyżej, pozostała nadal zakażona młodymi wirusowymi postaciami drobnoustroju pleśni penicillium. Jeżeli ludzie ci nie będą pobierać raz na 15 miesięcy preparatu krzemu, za parę lat u każdego z nich powstanie wznowa nowotworowa, o czym autor przekonał się już wielokrotnie. Publikacja niniejsza jest wynikiem 40-letniej intensywnej pracy badawczej twórcy.


ANRY:
Obrazek
Homeopatyczny preparat krzemowy doktora medycyny Anatola Rybczyńskiego.

Ważna Informacja:
Obrazek
Opracowany przez autora preparat ANRY będący super-homeopatycznym roztworem jonów krzemu, wzmaga odporność organizmu mogąc być wykorzystany we wspomaganiu leczenia wielu schorzeń: Nowotwory, owrzodzenia żołądka i dwunastnicy, nadżerka szyjki macicy, przetoki spowodowane zapaleniem kości, niedokrwienie kończyn dolnych i górnych, zapalenie trzustki, długotrwałe niewyjaśnione stany gorączkowe, czyraczność skóry, sączące wypryski skórne, zapalenie kłębuszkowe nerek, nerczyca, reumatyzm, zapalenie wsierdzia i niedomykalność zastawek, niektóre przypadki padaczki i stwardnienia rozsianego, stany po świeżych zawałach serca, po świeżych udarach mózgu oraz niedołęstwo starcze. Ponieważ element uszkodzenia krzemowo-energetycznej matrycy organizmu (któremu przeciwdziała ANRY) jest wstępem do większości innych schorzeń, zastosowanie tego preparatu jest wręcz uniwersalne.


ANRY - informacje - stosowanie:

Preparat ANRY został opracowany przez Dr med. Anatola Rybczyńskiego, w ciągu 50 lat jego prac badawczych nad nowotworami złośliwymi (od stycznia 1950 r.). Lek ten jest super homeopatycznym roztworem wodnym aktywnego krzemu. Rozcieńczenie jego przekracza 0,000000001 i w związku z tym nie jest potrzebne zezwolenie Ministerstwa Zdrowia na jego produkcję. Lek podaje się doustnie w ilości 1 ml (cm3) raz na pół roku. Dzieciom podaje się znacznie mniej, bo 1 kroplę na każdy rok życia. W czasie leczenia w okresie pół roku mogą wystąpić objawy grypy. Gorączka jaka wytwarza się jest spowodowana odczynem alergicznym na powstałe w ustroju chorego toksyny, które tworzą się na skutek niszczenia tkanki nowotworowej przez ustrój chorego sprowokowany do obrony preparatem ANRY. Syntetyczny glikosteryd Dexamethason neutralizuje trucizny jakie powstają przy chorobach nowotworowych, obniża gorączkę, zmniejsza bóle, znosi wstręt do jedzenia. W razie pojawienia się gorączki wyższej niż 38,5 0C dorosłym należy podać jednorazowo 3 tabletki po 1 mg Dexamethasonu. Dzieciom odpowiednio mniej.

U maluchów należy stosować tabletki pół-miligramowe. Przy leczeniu nowotworów preparatem ANRY należy Dexamethason stosować u wszystkich chorych, u których gorączka przewyższa 37 0C. Lek ten znacznie przyspiesza leczenie nowotworów. Nie należy go podawać przy temperaturze obniżonej. Preparat ANRY leczy wszystkie rodzaje nowotworów, chorobę AIDS, zapalenie wirusowe wątroby, nerczycę u dzieci i jeszcze inne choroby. Przy leczeniu lekiem ANRY nie wolno pozwalać chorym pić wód mineralnych, wód zdrojowych, wód ze źródeł i źródełek, rzekomo leczących, pić moczu, szklankami soku z marchwi, buraków, kiszonej kapusty i żadnych ziół.

Chorzy Ci nie mogą dodatkowo doleczać się naftą, kitem pszczelim i mikroelementami. Środki te zawierają nadmiar aktywnego krzemu. Stałe pobieranie w nadmiarze tego czynnego pierwiastka powoduje w miarę upływu czasu gwałtowny szybki rozpad nowotworów i szybkie zatrucie jadami nowotworowymi. Pacjenci Ci nie mogą też palić papierosów, gdyż z dymem papierosowym wdycha się żywe drobnoustroje rakotwórcze. Skład chemiczny preparatu ANRY: Mimo, że wielokrotne badania chemiczno-toksykologiczne wykazały że jest to czysta woda (Aqua PURA H2O), faktycznie jest to super homeopatyczny roztwór jonów krzemu. Aktywnego krzemu w wodzie jest tak mało, że nie da się go praktycznie wykryć żadnymi badaniami chemicznymi.

Działanie lecznicze (w/g dr Rybczyńskiego): Komórka nowotworowa nie może być zniszczona przez organizm zwierzęcy, ponieważ składa się ona z połączenia białka z krzemem, co stanowi bardzo silny związek chemiczny. Wprowadzony do ustroju, w bardzo małej ilości aktywny krzem, powoduje odruchowe niszczenie przez organizm wprowadzonego krzemu, jak też i krzemu znajdującego się w komórce nowotworowej. Pozbawione tego pierwiastka komórki nowotworowe są niszczone przez siły obronne organizmu.

Krzem znajdziemy w produktach zbożowych, mleku i jego przetworach, burakach, pietruszce, bananach, owocach morza.
Obrazek


http://www.vismaya-maitreya.pl/naturaln ... krzem.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2011, 21:18 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jak zwykle adrian88888 Twój post był dla mnie ucztą. Potrafisz znaleźć dużo ciekawych materiałów i co najważniejsze dzielisz się nimi.
Co do zastosowania krzemu organicznego w leczeniu nowotworów to mogę stwierdzić, że krzem w postaci glinki czy preparatu OrSi nie pomaga w przypadku zaawansowanej choroby nowotworowej.
Może oryginalny preparat Rybczyńskiego by pomógł ale takiego preparatu prawdopodobnie już nikt nie produkuje. Preparat sprzedawany we Wrocławiu przez Panią .......... jest dostępny, ale czy działa?

Przeczytałem Anastazję i zapamiętałem fragment o tym, że nasze drzewa owocowe rosnące w przydomowym ogrodzie mogą leczyć rożne choroby kiedy podlejemy je np wodą w której wcześniej umyliśmy ręce. Wydawało mi się to (delikatnie mówiąc) mało prawdopodobne.
Wczoraj jednak przeczytałem gdzieś artykuł o tym, że angielscy naukowcy odkryli w owocach pewne związki, które skutecznie zwalczają różne pleśnie, grzyby i inne czynniki chorobotwórcze.
Zwalczają je kiedy człowiek zje dany owoc i substancje te wejdą w interakcje z innymi związkami, które naturalnie występują w organizmie człowieka.
Dodam jeszcze, że te dobroczynne substancje powstają w owocu wtedy kiedy dane drzewo czy też owoc ma kontakt z danymi czynnikami chorobotwórczymi.
Wylać wodę po umyciu ciała pod drzewko wiśni w ogrodzie. W wodzie są np zarodniki pleśni wywołującej nowotwory i co?
Wiśnia ma kontakt z tą straszną pleśnią.
Produkuje odpowiednie substancje.
Człowiek zjada te wisienki.
Może Anastazja ma rację, a to nie czary mary tylko doskonały mechanizm, który działa jeżeli go nie zepsujemy.
My ludzie jednak nie korzystamy z tego cudownego programu ponieważ owoce zjadamy ale rosnące na plantacji gdzie nie mają one kontaktu z niczym oprócz oprysków chemicznych i nawozów sztucznych, a już na pewno nie miały kontaktu z nami.
Może Anastazja miała rację mówiąc, że wszystko co nas otacza jest dla naszego dobra, jest dla nas ludzi. Może nas żywić, leczyć, ogrzewać, chronić i cieszyć ale musimy poznać mechanizm działania, a on jest podobno bardzo prosty.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2011, 21:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lis 2009, 1:03
Posty: 68
Lokalizacja: Opole
Płeć: kobieta
Temat krzemu i preparatu ANRY rzeczywiście bardzo ciekawy, nie słyszałam od innych o tym wcześniej. Szukając w sieci tego preparatu znalazłam klinikę z Rzeszowa- reklamuje się, że preparat jest produkowany przez byłą współpracownicę dr-a Rybczyńskiego, wiec może warto tam spróbować? Zastanawiam sie, czy nie zamówić 1 amp tak na próbę, kosztuje 100 zł...ciekawa jestem ile tam jest tego preparatu. A swoją drogą to zachodzę w głowę jak ludzie mogą kosztem ciężko chorych ludzi produkować coś co nie działa, podszywając się pod nazwisko naukowca, tylko po to, by zarobić kasę...nie rozumiem tego...
pozdrawiam :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2011, 22:53 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
W latach 70-tych Polak,biochemik dr.Stanislaw Burzynski dokonal odkrycia ktore moglo zmienic oblicze walki z rakiem.No wlasnie,moglo...

Niewiem na ile wiarygodny jest ten pan ale mysle ze warto sie zapoznac.

Cytuj:
In the 1970’s, a medical doctor and Ph.D biochemist named Dr. Stanislaw Burzynski made a discovery that threatened to change the face of cancer treatment forever. His non-toxic gene-targeted cancer medicine could have helped save millions of lives over the last two decades had his discovery not been criminally suppressed by the US government, as his therapy, called “antineoplastons,” have been shown to effectively help cure some of the most “incurable” forms of terminal cancer.

Dr. Burzynski developed a cancer treatment that surpassed all other treatments on the market, and the FDA, the pharmaceutical industry, and the National Cancer Institute all knew it. They also knew he was the sole owner of the patents for this therapy, and these two facts combined, threatened the entire paradigm of the cancer industry.

The cancer paradigm is based on very expensive machines and toxic drugs. There's an enormous amount of money to be made in this paradigm, and Dr. Burzynski single-handedly threatened to overturn it.

So they tried to copy his invention using a single non-patented ingredient. It failed. The next step was to steal the whole thing right from under him. There was just one problem. They knew they couldn't use the stolen patents as long as Dr. Burzynski walked free and had the ability to defend his rights to them... So they concocted 75 fraudulent charges to tuck him away in jail for the rest of his life.

Fortunately for us, they failed in that too.

The facts of this case challenge the mind of any sane and rational person, but make no mistake about it: These things did happen, and Dr. Burzynski has all the documentation to back it up.

The US Government did harass and intimidate, and they did try to falsely imprison a brilliant scientist, simply because he'd discovered an effective cancer therapy, while simultaneously engaging in patent infringement.

Now, while this was an enormous personal hardship for Dr. Burzynski, the US Government also, through their enormous greed, in a very direct way prevented millions of cancer patients to receive a non-toxic therapy that could have saved their life. Remember, Dr. Burzynski has been trying to get antineoplastons reviewed and approved since 1977, to no avail. It's absolutely heartbreaking to consider the cost of this criminal behavior in terms of human life, including young children.

----------

Burzynski, the Movie is the story of a medical doctor and Ph.D biochemist named Dr. Stanislaw Burzynski who won the largest, and possibly the most convoluted and intriguing legal battle against the Food and Drug Administration in American history.

THIS WEEKEND ONLY, you can view the entire documentary describing this all for free. (Through June 13, 2011)
It is a JAW DROPPER!!

www.burzynskimovie.com


http://www.abovetopsecret.com/forum/thread715401/pg1

_______________________________________________________

http://www.youtube.com/watch?v=-lXgnb6tdBY

http://www.youtube.com/watch?v=2fBdnwoo ... re=related

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 cze 2011, 23:03 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
O Panu Burzyńskim też już czytałem, ale zapoznam się z tym w późniejszym terminie jak będę miał ... powiedzmy odpowiedni nastrój.
Przy okazji chcę podzielić się moim niewielkim doświadczeniem na temat ANRY.
Ja nie twierdzę, że preparat wytwarzany przez Panią ...... z Wrocławia nie działa. Nie twierdzę też że on działa ponieważ tego nie wiem. Pewien chory na nowotwora przyjąć dwie ampułki tego preparatu i niestety więcej nie zdążył. Choroba zresztą była bardzo zaawansowana więc trudno mi jednoznacznie stwierdzić, że preparat ten nie działa.
Z tego co zauważyłem to Pani .... nie ufa temu preparatowi do końca ponieważ jednocześnie proponuje kilkanaście innych leków i substancji.
Gdyby ten jej ANRY skutecznie leczył to prawdopodobnie nie sprzedawałaby jednocześnie całej torby innych rzeczy - tak tylko sobie myślę. Łącznie za te mikstury wyszło prawie 3 tysiące.
Zresztą większość tego co znalazłem w owej torbie już wcześniej sam zakupiłem dla chorego po przeczytaniu kilku artykułów Dr Rotha, Prof Paulinga i wielu innych.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 11:55 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 03 lut 2011, 7:51
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Wczoraj mialem okazje zobaczyć niesamowity film o historii Dr-a Burzynskiego, który wynalazł w latach 70tych lekarstwo na raka. Film jest niestety na razie tylko po angielsku, jeżeli ktoś zna wystarczająco ang. musi koniecznie go zobaczyć. Mówi ni tylko o leku ktory w skyuteczny bez powikłań i skutków ubocznych leczy różne formy raka, ale równiez o tym co zrobi system, koncerny aby nie dopuścić takiego odkrycia do upublicznienia takiego odkrycia.

Tutaj jest przetłumaczony przeze mnie opis filmu:
Burzyński, film jest opowieścią o lekarzu i biochemiku dr Stanisławie Burzyńskim, który wygrał największe i prawdopodobnie najbardziej skomplikowane i intrygujące prawne walki z Food & Drug Administration w historii Ameryki.
Jego zwycięskie walki z rządem Stanów Zjednoczonych dotyczyły leku na raka który dr Burzyński odkrył w latach 1970 zwanego Antineoplastons, który obecnie zakończył w 2009 r. II Etap nadzorowanych przez FDA badań klinicznych i może rozpocząć końcową fazę testów FDA w 2011- jeżeli pozyska wymagane 150mln USD na sfinansowanie ostatniego etapu FDA badań klinicznych.

Kiedy Antineoplastons zostaną przyjęte, będzie to oznaczać, że po raz pierwszy w historii jednen naukowiec, a nie firma farmaceutyczna, zdbędzie wyłączne prawa do patentu i dystrybucji przełomowego leku w paradygmacie medycznym.

Antineoplastony są odpowiedzialne za leczenie niektórych z najbardziej nieuleczalnych form raka. W filmie przedstawione są osoby mające różne formy raka, a które wybrały ten lek zamiast operacji, chemioterapii czy napromieniowania - z pełnym ujawnieniem dokumentacji medycznej w celu wsparcia ich diagnoz - jak również systematycznych (nie przypadkowych) nadzorowanych przez FDA badań klinicznych porównujących Antineoplastons z innymi dostępnymi metodami leczenia, które zostało opublikowane w recenzowanej literaturze medycznej.

Jedna z form raka - rozproszony, wewnętrzny, glejak mózgu u dziecka nigdy wcześniej nie był wyleczony w żadnych naukowo kontrolowanych badaniach klinicznych w historii medycyny. Antineoplastons dokonał tego po raz pierwszy w historii – w kilkadziesięciu przypadkach. [ANP - PubMed 2003] [ANP - PubMed 2006] [Rad i inne - PubMed 2008] [Chemia / Rad - PubMed 2005]

Ten film dokumentalny prowadzi widza przez zdradziecką, ale zwycięską,14-to letnią podróż dr Burzyński i jego pacjentów jaka musieli znosić w celu uzyskania zgody FDA na przeprowadzenie badań klinicznych Antineoplastonu.

Dr Burzynski mieszka i praktykuje medycynę w Houston, Texas. Udało mu się rozpoczać produkcję i zarządzać swoim odkryciem bez zgody FDA w latach 1977-1995 dzięki temu, że stan Teksas w tym czasie,nie mial prawa które wymagałoby, aby lekarze tego stanu byli zobowiązani do przestrzegania prawa federalnego w takich przypadkach. Prawo to zostało to zmienione.

Jak z czymkolwiek, co zmienia dzisiejsze paradygmaty, zdolność Burzyńskiego do skutecznego leczenia nieuleczalnych nowotwór z taką konsekwencją było zaskoczeniem dla branży. Jak na ironię, fakt ten doprowadził do wielu dochodzeń prowadzonych przez Texas Medical SA, które nieprzerwanie prowadzono przeciwko Dr. Burzynskiemu, doprowadzająć go w nieudanej próbie zatrzymania jego praktyk, aż do Sądu Najwyższego.

Podobnie, Food and Drug Administration zaangażowało się w czterech federalnych sprawach trwających ponad dekadę próbując oskarżyć dr Burzyńskiego, z których wszystkie zakończyły się bez stwierdzenia jego winy. Wreszcie, dr Burzyński został oskarżony w 5-ej sprawie w 1995 roku, co doprowadziło do dwóch rozpraw federalnych i dwóch ław przysięgłych gdzie żadna nie uznała go za winnego i nie dopatrzono się jakiegokolwiek niedopatrzenia. Gdyby został skazany, dr Burzyński dostałby maksymalnie 290 lat w więzieniu federalnym i 18,5mln dolarów grzywny.

Jednak to, co zostało ujawnione w kilka lat po tym jak dr Burzyński zdobył wolność, pomaga pokazać bardziej spójny obraz o prawdziwej motywacji rząd Stanów Zjednoczonych nieustannie prześladujących dr-a Stanisław Burzyńskiego.
Uwaga: Gdy Antineoplastons zostaną dopuszczone do stosowania publicznego, pozwoli to jednemu naukowcowi posiadać wyłączną licencję na produkcję i sprzedaż tych leków na otwartym rynku, zanim staną się one ogólnie dostepne-pozostawiając PHARMA bez korzyści finansowych ze stosowania najskuteczniejszego leku leczącego raka jaki świat kiedykolwiek widział.


Dodam jeszcze od siebie, że rząd USA wydał na walkę z Dr. Brzezińskim ponad 60mln USD przez te wszystkie lata, nigdy nie chcąc w żaden sposób pomóc w sfinansowaniu badan nad lekiem.

A tutaj można zobaczyc film w wersji angielskiej. Pierwotnie był dostępny za darmo w dniach 11-13 czerwca, ale ze względu na ogromne zainteresowanie wydłużono jego darmowe wyświetlanie do 20-go czerwca.

http://vimeo.com/24821365

Gorąco polecam!


Ostatnio zmieniony 14 cze 2011, 12:28 przez mrmarhol, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 12:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
mrmarhol pisze:
A tutaj można zobaczyc film w wersji angielskiej. Pierwotnie był dostępny za darmo w dniach 11-13 czerwca, ale ze względu na ogromne zainteresowanie wydłużono jego darmowe wyświetlanie do 20-go czerwca.

http://vimeo.com/24821365

Gorąco polecam!


Może ktoś wie jak go można ściągnąć?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 12:20 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 03 lut 2011, 7:51
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Nie można. Jest zabezpieczony przed ściąganiem, sprawdziłem, ale polecam kupno, co sam tez zrobiłem. W jakimś stopniu przyczyni się to do pozyskania pieniędzy przez Dra Burzynskiego, które są mu bardzo potrzebne do przeprowadzenia ostatnich badań nad lekiem i wprowadzenia go do publicznej sprzedaży co przyczyni się do uratowania milionów ludzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 13:32 
Można ściągnąć - ja zacząłem i leciało. Pytanie czy ściągnie do końca, bo waży ponad 500MB.

Mam w Firefoxie zainstalowaną wtyczkę, któa pomaga mi automatycznie ściągać filmiki z takich stron- jak Vimeo, YouTube itp. Wtyczka nazywa się DownloadHelper - polecam każdemu. Oczywiście na firefox.

Choć oczywiście apel powyżej powinien obudzić jakąś iskierkę w sumieniu, w tym przypadku :)



Na górę
   
 
 
Post: 14 cze 2011, 14:27 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 03 lut 2011, 7:51
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Tutaj jest list do strony założonej przez pacjentów, po prawej stronie można zobaczyc nazwiska osób które zostały wyleczone metodą Dra Burzyńskiego; http://www.burzynskipatientgroup.org/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 17:58 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
1.
phpBB [video]

2.
phpBB [video]

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2011, 13:50 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Warto dodać że dr Burzyński ukończył Akademię Medyczną w Lublinie a następnie w wieku 25 lat zrobił doktorat z biochemii.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 0:13 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 14:26 
Super temat. Ostatnio szczegolnie z zainteresowaniem przegladalam go, gdyz bliska znajoma mojej mamy ma diagnoze guz mozgu i nie mozna go operowac. Poczytalam, sprobowalam pomoc radami. No ale probowac mozna, jezeli ktos ufa lekarzom jak bogom no to nie bedzie chcial nawet wysluchac do konca. Szkoda, ze niektorzy ludzie nawet w obliczu smierci nie zmieniaja troche spojrzenia na zycie. Przykre to...



Na górę
   
 
 
Post: 19 sie 2011, 15:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Illuminati wykorzystują raka by trzymać nas jako zakładników
19 Sierpień 2011 Dodaj komentarz Przeskoczenie do uwag

Illuminati Use Cancer to Hold us Hostage

http://www.henrymakow.com/illuminatiusecancer.html

Dr Ryke Geerd Hamer odkrył, że nie tylko nowotwór, ale wszystkie choroby wywołuje szok i trauma. Pojawiły się zbiry i zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności.

Stephen Coleman – 12.08.2011 tłumaczenie Ola Gordon

(henrymakow.com)

W 1978 roku, syn dr Hamera, Dirk, został śmiertelnie ranny w wypadku, zastrzelony przez włoskiego księcia. Dirk zmarł cztery miesiące później.

Sześć miesięcy później dr Hamera zdiagnozowano na raka jąder, który usunięto chirurgicznie.

Ponieważ dr Hamer nigdy wcześniej nie chorował, zastanawiał się, czy raka mógł wywołać nagły szok po wypadku syna. Pracował w klinice onkologicznej i miał możliwość przeprowadzania wywiadów z pacjentami cierpiącymi również na raka jąder. Zauważył, że przed ostateczną diagnozą, każdy z nich miał albo jakiś poważny konflikt, albo stracił kogoś bardzo bliskiego.

Odwiedził szpitalny dział raka jajników i rozmawiał z pacjentkami i również okazało się, że przed diagnozą choroby, straciły kogoś bardzo bliskiego. Na uniwersytecie dowiedział się, że jądra i jajniki mają takie samo pochodzenie embrionalne.

Następnie, dr Hamer zauważył, że na wynikach tomografii komputerowej mózgu, każdy pacjent z nowotworem jajników i jąder miał ciemną plamkę w tym samym miejscu. Wywnioskował, że nie tylko rak, ale wszystkie choroby wywoływane były przez niespodziewany szok i traumę. Później doszedł do wniosku, że różne przeżywane mniejsze emocje mogą gromadzić się przez lata lub nawet dekady, by objawić się w postaci choroby.

W 1981 roku włączył wyniki swoich badań do pracy doktorskiej w Uniwersytecie Tubingen, Niemcy. Po kilku dniach, w jego domu pojawiło się kilku zbirów. Zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności. Dr Hamer odmówił. Dokonał przełomowego odkrycia i udowodnił je.

Tymczasem dr Hamer i jego żona byli obiektem ciągłego nękania przez potężną włoską rodzinę Savoy, odpowiedzialną za śmierć jego syna. Dr Hamer jest pewien, że to nieustanne prześladowanie ostatecznie doprowadziło do śmierci jego żony w 1985 roku.

Kilka miesięcy później, Uniwersytet Tubingen odrzucił jego pracę doktorską bez badań czy recenzji.

Nie chcieli zaakceptować związku pomiędzy psyche i chorobą. Kilka lat później sąd nakazał uczelni sprawdzić ustalenia Hamera, lecz mimo to nigdy tego nie zrobiono.

W 1986 roku wytoczono proces sądowy przeciwko dr Hamerowi za odmowę zanegowania jego odkryć. Sąd odebrał mu licencję lekarską, nakazał mu podjąć inną pracę i zabronił mu rozmów z chorymi na nowotwór.

Mimo to pracował w niedofinansowanej klinice raka i odniósł fenomenalny sukces; spośród ponad 20.000 przypadków wyleczył 92% z nich. Dr Hamer twierdzi, że nowoczesne metody leczenia raka są okrutne, barbarzyńskie i niepotrzebne. Mówi, że gdyby znał prawdę w czasach, kiedy sam miał raka jąder, nigdy nie zgodziłby się na zabieg chirurgiczny.

Prześladowania stały się tak intensywne, że musiał uciec do Hiszpanii, gdzie pracował nadal. W końcu został aresztowany i niesprawiedliwie uwięziony. Francja dokonała na nim ekstradycji, nadal był nękany i więziony, tym razem na trzy miesiące, pod niedorzecznymi fałszywymi zarzutami.

Po wyjściu z więzienia, zaprzyjaźnił się z francuskim onkologiem, dr Claude Sabbah, uczył go co nazywa się Nowym Leczeniem Niemieckim (NGM). Dr Sabbah szybko nauczył się NGM i odnosił takie same sukcesy, jak dr Hammer. Dr Sabbah z kolei uczył wielu innych lekarzy, którzy chcieli poznać tę metodę.

Wielu żydowskich lekarzy wykorzystywało tę nową metodę w leczeniu żydowskich pacjentów, ale wobec gojowskich pacjentów nadal stosowali niebezpieczne i praktycznie bezużyteczne nowoczesne metody. Dr Hamer zaprotestował przeciwko tej hipokryzji. To dlatego żydowska społeczność uznała go za antysemitę.

Dr Hamer otrzymał oficjalne przeprosiny od rabinów za zniesławianie go. Ale etykieta ta jest nadal na wielu sponsorowanych przez illuminati witrynach, co dyskredytuje go i oczernia.

Różne osoby i grupy wykorzystują odkrycia dr Hamera i nawet nie wspominają o jego prawach autorskich. Istnieje nawet kilka grup chrześcijańskich, które naginają i przekręcają jego pracę tak, by dopasować ją do Biblii. Z raportów jakie widziałem, wywołują tyle szkód, co dobra. To dlatego, że nie poświęcili jednego dnia na przestudiowanie jego badań, żeby je w pełni zrozumieć.

Kompleks illuminati przemysłu medycznego usiłował jak tylko mógł ukryć wyniki badań dr Hamera. Ale dzięki internetowi, nie mogli zahamować szerzenia się jego metody leczenia.

„Dziękuję dr Ryke Geerd Hamerowi za jego nadzwyczajne odkrycia. One zmienią sposób w jaki postrzegamy chorobę. Gdybyśmy żyli w uczciwym świecie, dr Hamer za swoją rewolucyjną pracę dostałby Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny!” – dr nauk med. Gilbert Renaud.

Zamiast Nagrody Nobla, siedział w więzieniu. Uciekał z kraju do kraju, żeby uniknąć bezlitosnego nękania i przesladowań ze strony przemysłu medycznego. Swój wolny czas i komfort dr Hamer poświęcił na pokazanie światu prawdy.

Obecnie dr Hamer mieszka w nieznanym miejscu, w kraju, który nie ma porozumienia o ekstradycji z Niemcami.

Stephen Coleman, 54, praktykuje medycynę alternatywną w Kaliforni
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/08/19/illuminati-wykorzystuja-raka-by-trzymac-nas-jako-zakladnikow/#more-12523


Pod tym linkiem też można poczytać dalej na dany temat. :tak:
http://wegetarianski.net/podstrona/czytnik.php?dzial=lekarze&artykul=51

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sie 2011, 17:53 
Stanisław Michał Karolewski

Cytuj:
...

W trakcie pisania W piaskownicy ... odbył liczne głodówki tylko o wodzie, trwające łącznie ponad 40 dni z czego najdłuższa trwała 15 dób – odbył ją przed nadaniem ostatecznego szlifu powieści. W 2007 r. odkryto u niego nowotwór złośliwy, przeszedł przez chemioterapię i dwie operacje, jednak gdy po pół roku od skończenia leczenia guz się odnowił, przeklął lekarzy i wyleczył się sam – ziołami, dietą, i siłą woli.


Cytuj:
http://grypa666.wordpress.com/

Głodny anioł

Szanowni Państwo, jestem autorem i wydawcą książki pt. "Głodny anioł. Jak wyleczyłem się z raka." Książka opisuje rzeczywistość polskiej onkologii oraz alternatywne metody leczenia – na podstawie własnych doświadczeń. Ze względu na ważkość tematu, prócz wersji papierowej zdecydowałem się też upublicznić ją jako bezpłatnego e-booka – stąd mój list, wydaje się, że ta tematyka mogłaby zainteresować Państwa czytelników.

E-booka (pełna wersja) można pobrać. Jeżeli uznaliby Państwo, że tematyka jest godna zainteresowania nie mam też nic przeciwko temu aby umieścić pdf-a bezpośrednio na Państwa stronie lub np. rozesłać wraz z newsletterem(w takim przypadku chciałbym jednak otrzymać informację o ilości pobrań).

Opis pozycji: Trzy lata temu dowiedziałem się, że mam raka. Przeszedłem pełne leczenie onkologiczne – dwie ciężkie operacje i trzy cykle chemioterapii. Bezskutecznie. Po roku zmagań z chorobą zerwałem wszelkie kontakty ze światem medycznym i rozpocząłem leczenie metodami alternatywnymi – głodem, dietą i siłą woli. W ciągu sześciu miesięcy sześciocentymetrowy guz zniknął bez śladu w sposób, którego medycyna nie potrafi wytłumaczyć.

Głodny anioł składa się z dwóch części. W pierwszej z nich przedstawiam swoją historię w formie literackiej opowieści o umieraniu, odradzaniu się i miłości trzymającej przy życiu. Druga część zawiera opis metod leczenia raka, które stosowałem. Omawiam każdy z dziewięciu sposobów, zarówno od strony naukowej jak i osobistych doświadczeń.

Ta książka to świadectwo, przynoszące nadzieję chorym i ich rodzinom, ale także praktyczny poradnik służący leczeniu i profilaktyce antynowotworowej. Dziś jest to problem, który dotyczy każdego.

pozdrawiam — Stanisław Karolewski, SZARLATAN Szczytnicka 51, 50-382 Wrocław, tel. (+48) 606 675 207, czynne: pon. – piąt. 10-18; sob. 10-14


pdf: http://szarlatan.nazwa.pl/szarlatan/images/stanislaw_karolewski_glodny_aniol_jak_wyleczylem_sie_z_raka_oficjalny_e-book_szarlatan2010.pdf




Na górę
   
 
 
Post: 20 sie 2011, 20:58 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
ciekawy wpis z bloga http://monitorpolski.wordpress.com/2011 ... /#comments

Cytuj:
W temacie raka.. otóż miałem w rodzinie ciężko chorą osobę, poszukiwaliśmy dla niej leku, każdego nowego leku, jaki tylko pokazał się na rynku… Istnieje specyfik nazywający się abiraterone acetate i uważa się go za „cudowny lek” naszych czasów… O ile mi wiadomo od wielu lat jest w stadium badań, (w fazie IV, od lat), te „badania” to też typowe barbarzyństwo (zaraz i ten temat poruszę), aby do tych „projektów badawczych” się dostać, należy dokładnie wiedzieć, gdzie te projekty są realizowane.. i tutaj niespodzianka, strony internetowe, zawierające listy otwartych „projektów badawczych” obejmujących badania nad tym cudownym środkiem, nie przepuszczają IP z Polski, wyskakuje błąd „strona niedostępna”…Dopiero po wejściu przez zagraniczne proxy stronę można otworzyć poprawnie (dla niewtajemniczonych – udając, że mieszkamy poza granicami naszego kraju). Szukałem wyjaśnienia tego dziwnego zjawiska i trafiłem na jedno z forów, gdzie ktoś napisał na ten temat więcej – co ważne, nikt wtajemniczony nie zabierał głosu (lub czynił to ogromnie niechętnie) – z jednej wypowiedzi wywnioskowałem, że badania zastały w Polsce utajnione przez współpracujące ze sobą: lobby lekarskie oraz polityków… To autentycznie mnie zaszokowało…. spotkałem też studenta medycyny, który słysząc o takim procederze stwierdził, iż jeden z jego wykładowców utrzymuje, że lekarstwo na raka istnieje, jednak nie zostanie ono wprowadzone „dla mas”, ponieważ jest nas zbyt wielu…..
Teraz o tych „badaniach”; otóż pacjentów dzieli się na 2 grupy: obie otrzymują nieoznaczone środki – część otrzymuje abirateron, druga część placebo.. i oczywiście umiera… Czy trzeba to komentować?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2011, 13:44 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jeżeli ktoś szuka pomocy, szuka metody leczenia raka powinien moim zdaniem zacząć od przeczytania książki "Rak nie jest chorobą" - Andreas Moritz
Z uwagi na to, że ja sam chorowałem i chorowała osoba mi bardzo bliska przeczytałem wszystko lub prawie wszystko o leczeniu raka. Po kilkuletnim studiowaniu dostępnych materiałów oraz na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji twierdzę, że
- nie należy poddawać się badaniu histopatologicznemu (zero brania wycinków z guza)
- nie należy poddawać się chemioterapii (niech sobie aplikują ci, którzy to sprzedają)
- należy przeczytać wspomnianą książeczkę (autor ma dużo racji)
- zapoznać się z pracami Rotha, Paulinga itp.
- należy odstawić cukier i wszystkie potrawy i napoje, które zawierają cukier lub słodziki
- nie jeść pokarmów zawierających konserwanty, wzmacniacze smaku, barwniki i aromaty
Na początek wystarczy :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2011, 19:55 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Bow1 pisze:
Jeżeli ktoś szuka pomocy, szuka metody leczenia raka powinien moim zdaniem zacząć od przeczytania książki "Rak nie jest chorobą" - Andreas Moritz
Z uwagi na to, że ja sam chorowałem i chorowała osoba mi bardzo bliska przeczytałem wszystko lub prawie wszystko o leczeniu raka. Po kilkuletnim studiowaniu dostępnych materiałów oraz na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji twierdzę, że
- nie należy poddawać się badaniu histopatologicznemu (zero brania wycinków z guza)
- nie należy poddawać się chemioterapii (niech sobie aplikują ci, którzy to sprzedają)
- należy przeczytać wspomnianą książeczkę (autor ma dużo racji)
- zapoznać się z pracami Rotha, Paulinga itp.
- należy odstawić cukier i wszystkie potrawy i napoje, które zawierają cukier lub słodziki
- nie jeść pokarmów zawierających konserwanty, wzmacniacze smaku, barwniki i aromaty
Na początek wystarczy :)


………..i do tego wszystkiego należy dodać oczyszczanie wątroby z kamieni żółciowych (choresterolowych) - to jest zresztą można powiedzieć największy klucz do sukcesu, nie tylko raka, ale prawie wszystkich możliwych chorób przewlekłych……… zresztą Moritz oczyszczanie wątroby stawia raczej na pierwszym miejscu swojej drogi do zdrowia. Polecam również jego książkę:i „Nezwykłe płukanie wątroby i woreczka żółciowego”.
Może kiedyś rozpocznę osobny temat o oczyszczaniu wątroby……………..
Człowiek nosi w sobie od 2000-3000 :!: :!: :!: kamieni żółciowych, i to jest fakt, przy każdym oczyszczaniu wydalamy gdzieś około 200-300 kamieni.
Wątroba zatkana takimi korkami przestaje pełnić swoje funkcje jako najważniejszy organ filtracyjny, system limfatyczny i krwionośny przestaje pracować tak jak trzeba i po kolei inne organy zaczynają odmawiać posłuszeństwa …………..i mamy gotowe różne symptomy chorób, i wtedy leczymy tylko symptomy bo źródło naszych problemów „leży nam na wątrobie”. Ja osobiście w ciągu 3 lat 10 razy oczyszczałam wątrobę metodą dr Clark (właściwie nie różni się praktycznie niczym od metody Moritza z tym, że u Moritza trzeba 2 tygodnie wcześniej pić sok jabłkowy aby zmiękczyć te kamienie przed usunięciem), za każdym razem zbierałam i fotografowałam swoje okazy, co również kiedyś pokażę. Mruga
O tym co pisze Moritz w swoich książkach zgadzam się w 100%.

Pozdrawiam, polecam i życzę owocnych zbiorów!
A tak na marginesie gdzieś czytałam, że wszystkie osoby mające raka mają wątrobę zapchaną kamieniami………………

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2011, 20:03 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
A tak na początek parę zdjęć dla przykładu:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2011, 10:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Oczyszczanie wątroby wg Hulda Regehr Clark
Data dodania: 2010-01-10 15:25:11,
Oczyszczanie wątroby wg Hulda Regehr Clark
Zadbaj o swoje zdrowie już teraz:
Kuracja życia metodą dr Clark - Hulda Regher Clark
Niezwykłe kompendium wiedzy na temat metod leczenia różnych chorób będące owocem wieloletniego doświadczenia autorki, która stosując opracowane przez siebie niekonwencjonalne techniki uwolniła tysiące ludzi od przewlekłych, często uznawanych za nieuleczalne, schorzeń.
Składniki:

siarczan magnezu - 4 łyżki stołowe

oliwa z oliwek - pół szklanki (dokładnie), szklanka = 0,25 l

duży czerwony grejpfrut lub dwa mniejsze - na 2/3 - 3/4 szklanki soku

ornityna (Ornithine) kapsułki 500 mg - 4-8 (nasenne, na wszelki wypadek)

słomka do picia

półlitrowy słoik ze szczelną pokrywką

Poprzedniego dnia i od rana - dieta beztłuszczowa (wegeteriańska bezmleczna). Dieta beztłuszczowa podwyższa ciśnienie w drogach żółciowych. Odstawić wszystkie niekonieczne lekarstwa i inne preparaty (np. witaminy).


UWAGA: poniższego rozkładu czasowego przestrzegać z dokładnością do 10 minut.

Od godz. 14.00 - post zupełny (nie jeść i nie pić!). Siarczan magnezu rozpuścić w 3 szklankach wody i schłodzić w lodówce do temperatury lodowatej (tak łatwiej się pije). Będzie to wypite w 4 równych porcjach. (Siarczan magnezu otwiera zwieracz Oddiego czyli ujście przewodu żółciowego wspólnego do dwunastnicy).


18.00. Wypić I porcję siarczanu magnezu. Dla poprawy smaku można dodać pół łyżeczki witaminy C w proszku. Można popić paroma łykami wody albo wypłukać usta.

Wyjąć oliwę i grejpfrut z lodówki.



20.00. Wypić II porcję siarczanu magnezu. Zrobić wieczorną toaletę, przygotować łóżko.

21.45. Wlać oliwę do słoika, wycisnąć ręcznie grejpfrut do szklanki (lepiej więcej soku, 3/4 szklanki). Miąższ usunąć widelcem. Dodać do oliwy, zakręcić szczelnie pokrywkę i wstrząsać do uzyskania jednolitej wodnistej mieszaniny (udaje się to tylko ze świeżym sokiem grejpfrutowym).

Skorzystać z toalety jeden lub więcej razy.


22.00 - najpóźniej 22.15. Wypić przygotowaną mieszaninę. Z pierwszymi łykami zażyć 4 kapsułki ornityny (lub 8, jeśli się już przedtem cierpiało na bezsenność). Łatwiej jest wypijać przez słomkę. Wypić łykając na stojąco w ciągu 5 minut (15 minut w przypadku osób w bardzo podeszłym wieku lub bardzo osłabionych). Między łykami można leżeć.


NATYCHMIAST po wypiciu iść do łóżka i położyć się płasko na plecach z głową wysoko na poduszce. Leżeć tak w całkowitym spokoju przez co najmniej 20 min. ZASNĄĆ. W razie nieprzestrzegania może nie być efektu.


Następnego ranka po obudzeniu: wypić III porcję siarczanu magnezu. Jeśli są bóle brzucha lub nudności, poczekać, aż miną, potem wypić siarczan magnezu. Można wrócić do łóżka. Nie wypijać tego roztworu przed 6.00 rano.


2 godziny później: wypić IV (ostatnią) porcję siarczanu magnezu. Można wrócić do łóżka.


Po kolejnych 2 godzinach: można jeść. Zacząć od soku owocowego. Pół godziny później zjeść owoc. Godzinę później można jeść normalne posiłki (lekka dieta). Do kolacji powinno wrócić dobre samopoczucie.


Rano należy spodziewać się biegunki, w stolcu powinny się znajdować zielonkawe lub brunatne kamienie. Pływają one na powierzchni wody ze względu na zawartość cholesterolu. Czasem przewody żółciowe są wypełnione kryształkami cholesterolu, które nie utworzyły okrągłych kamieni. Kryształki te ujawniają się w postaci "sieczki" pływającej po powierzchni wody w muszli. Może ona być brunatno zabarwiona.

W razie niecałkowitego oczyszczenia (nawrót objawów) zabieg można powtarzać w odstępach dwutygodniowych. Nigdy nie oczyszczać wątroby podczas innej choroby.


Oczyszczanie wątroby jest bardzo bezpieczne. Autorka podaje, że na ponad 500 przypadków, w tym wiele osób po siedemdziesiątym i osiemdziesiątym roku życia, nikt nie trafił do szpitala, nikt nawet nie zgłaszał bólu. Jednak niektóre osoby mogą się źle czuć przez kolejne 1-2 dni. Oznacza to, że należało wcześniej przeprowadzić kurację przeciwpasożytniczą oraz oczyszczenie nerek (metodami naturalnymi).
http://www.era-zdrowia.pl/oczyszczanie-organizmu/oczyszczanie-watroby/oczyszczanie-watroby-wg-hulda-regehr-clark.html

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 wrz 2011, 21:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
a propos naturalnych onkostatyków:

http://farmakognozja.blogspot.com/2011/09/intractum-chelidonii-dziaanie.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 wrz 2011, 13:11 
Bow1 pisze:
- nie należy poddawać się badaniu histopatologicznemu (zero brania wycinków z guza)
- należy odstawić cukier i wszystkie potrawy i napoje, które zawierają cukier lub słodziki


Pierwsze jest całkowitą prawdą, którą "szanujący" onkolog potwierdzi. Mowa przecież o tzw. biopsji, która sposobem mechanicznym wprowadza komórki rakowe do krwioobiegu. Zwyczajnie spora igła, którą pobiera się próbkę powoduje przedostanie się komórek rakowych do sąsiadujących naczyń krwionośnych. To jedna z poważniejszych jeśli nie najczęstsza przyczyna przerzutów i reemisji. W mojej rodzinie pojawił się ten zabójczy problem, który zadał wiele cierpienia mojej babci. Smutne ale prawdziwe iż radio i chemioterapia były tym co faktycznie dobiło tą dla mnie świętą kobietę, której życie było naznaczone niepojętym cierpieniem. No ale wiemy, że dzisiejsze bizantyjskie metody "nowoczesnej medycyny" to jak słusznie zostało nazwane - już przemysł zbrojeniowy. Ilość wykonywanych badań histopatologicznych w jej przypadku graniczył z sadyzmem. Smiałość twierdzenia iż ma to związek z "kasą" może znaleźć poparcie w proporcjonalnych kosztach samej części analityczno-diagnostycznej w stosunku do ogólnych kosztów "tradycyjnego" leczenia.

Drugie oczywiście jest również jedną z najlepszych rad jakie można dać. Ten temat jest szeroko omawiany wśród prawdziwych badaczy, jednak stanowi swoiste tabu jeśli chodzi o codzienną praktykę onkologiczną. A mechanizm jest bardzo ciasno sprzężony nawet z samą kancerogenezą !



Na górę
   
 
 
Post: 17 paź 2011, 21:58 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
GNM – 5 Praw Natury
17 Październik 2011 Dodaj komentarz

Caroline Markolin wyjaśnia mechanizm powstawania raka i innych chorób, mówi o biologicznych prawidłowościach zachodzących w naszych organizmach (o naszych wrodzonych zdolnościach samoleczenia), w oparciu o 5 Praw Natury odkrytych przez dr Geerda Ryke Hamera.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=PpzutY55rHU#!

Pozostałe części pod linkiem http://www.youtube.com/results?search_query=GNM+-+5+Praw+Natury+&aq=f

Inne filmy na temat Germańskiej Nowej Medycyny – http://learninggnm.com/documents/videos.html

Polska strona Germańskiej Nowej Medycyny (Germańskiej Wiedzy o Zdrowiu) – http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.phphttp:

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/10/17/gnm-5-praw-natury/

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.


Ostatnio zmieniony 19 paź 2011, 18:36 przez tigeroo9, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2011, 1:56 
tigeroo9 pisze:
Cytuj:
[b]Inne filmy na temat Germańskiej Nowej Medycyny – http://learninggnm.com/documents/videos.html

Polska strona Germańskiej Nowej Medycyny (Germańskiej Wiedzy o Zdrowiu) – http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php


Świetne. Bardzo mi się to szczególnie spodobało. Ma potencjał i to spory, momentami błyskotliwe ! Dużo ciekawych informacji i czytając można poczuć leczniczy zapach różnych doppelherzów. Ale o to chodzi. To na pewno sobie dodam do ulubionych.

:spoko: Gorąco polecam linki do wiedzy ^

Dzięki i pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 415 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 14  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group