Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 2:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 sty 2017, 17:37 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Hej. Może troszkę o mnie. Mam 23 lata i zacząłem sie interesować rozwojem duchowym przez pewnym rapera Adama Kubiaka- AK-47. Początki były trudne bo bałem sie rzucić kościół z systemu, z "korzeni" ale pomimo nękania wszystkich i wyzywania od satanistów zrobiłem to i w głębi duszy zawsze czułem tą jedność z Wszechświatem, przyrodą tylko wpajano mi grzechy, piekło, nakazywano pokutę i inne bzdety. Zacząłem zdobywać trochę wiedze, głównie "Największy sekret", i "Pradawna Tajemnica Kwiatu Życia".
Od razu wiele z tych rzeczy stało sie dla mnie bardziej prawdziwe niż to co wpajał mi Pan na ambonie :język: . Również zająłem sie pracą z EGO, świadomością i miłością bo to podstawa o której wiele osób zapomina. Problem w tym że jest nadmiar informacji i teorii i nie wiem za bardzo skąd zdobywać wiedze,
tu był prosił o jakieś książki które warto przeczytać.
I druga sprawa dotycząca New Age. Szukałem na forum ale nic nie znalazłem nie wiem czy przez moją ułomność czy jest to jakiś temat tabu. Słuchajcie usłyszałem ciekawe stwierdzenie że NE jest koniem trojańskim podrzuconym przez Illuminatów. Od razu wydało mi sie to proste a zaraz dziwne że sam na to nie wpadłem. Patrzcie.... ludzie zaczynają się budzić i poznawać prawde/przekręty/oszustwa. Więc trzeba dostosować ich do Nowej Ery więc trzeba stworzyć nowy nurt/religie która znów stanie sie dużą grupą, będzie miałą swoich przewdników, guru itp. Można łatwo zobaczyć jak szybko NE stało sie popularne ;).
To takie przemyślenie/zapytanie co o tym sądzicie. Ja wybrałem można powiedzieć "wiare"( ciężko zdefiniować to słowo ) w Boga/Siebie/Miłość-Jedność wydaje mi sie że stworzenie kolejnej grupy znów służy żeby dzielić ludzi i zabrać im wolność.
Hej pozdrawiam Was ciepło :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 sty 2017, 17:37 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2017, 18:57 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
I druga sprawa dotycząca New Age. Szukałem na forum ale nic nie znalazłem nie wiem czy przez moją ułomność czy jest to jakiś temat tabu. Słuchajcie usłyszałem ciekawe stwierdzenie że NE jest koniem trojańskim podrzuconym przez Illuminatów. Od razu wydało mi sie to proste a zaraz dziwne że sam na to nie wpadłem. Patrzcie.... ludzie zaczynają się budzić i poznawać prawde/przekręty/oszustwa. Więc trzeba dostosować ich do Nowej Ery więc trzeba stworzyć nowy nurt/religie która znów stanie sie dużą grupą, będzie miałą swoich przewdników, guru itp. Można łatwo zobaczyć jak szybko NE stało sie popularne ;).


Bo tak jest, 90% z tych informacji to ścieki bez wartości. Nikt też nie widzi w tym nic dziwnego, jak bardzo różnią się pewne informacje. Tylko zamiast dawać to do myślenia, robi się z tego coś na kształt wolnej ekspresji wyrażania tej duchowości. Problem w tym, że mało kto widzi granicę między wolną ekspresją a kloaką dezinformacyjną. Bo wolną ekspresje zaczyna się przykładać do absolutnie każdej informacji, bo tak się ludzie nauczyli.

Z jednej strony robi się wszystko by ludzie nie próbowali podważać żadnych schematów. Z drugiej implementuje im się mechanizmy relatywistyczne by łykali absolutnie wszystko, przedstawiając im przeciążenie sensoryczne, albo jak kto woli dziurę w głowie jako "Otwarty umysł" Tworząc z ludzi myślących, konsumentów informacji i przedstawiając im to jako coś fajnego. Robi się z tego coś na kształ "duchowej tolerancji" jednocześnie przeciążenie sensoryczne wyłącza im krytycyzm, więc pakują, pakują i...pakują coraz więcej informacji. A Potem przedstawiają je jako coś swojego. Bo rzadko te informacje są poddane obróbce. Opierają się na aksjomatach, które zostały już głęboko wprogramowane w świadomość. Więc nikt nie zdaje pytań.
A każde takowe jest uznawane albo za atak, albo kwitowane "brakiem zrozumienia" albo "niskimi wibracjami"
A FUJ !

Ale to nie to dotyczy tylko NE. Ten schemat odgrywa się w wszędzie. W środowiskach naukowych, medycynie, mediach, zaczyna się powoli modyfikacja historii, patrz "Polskie Obozy zagłady" i wspólny Europejski podręcznik historyczny. Stopniowo modyfikuje wzorce społeczne i podmienia system wartości.

NE jest tylko jednym z bardzo wielu elementów które są w ten sposób obrabiane. To samo zresztą stało się z kościołem, tylko jest to proces który został już dawno ukończony i nie potrzebuje aż tak drastycznych modyfikacji.

Cytuj:
Patrzcie.... ludzie zaczynają się budzić i poznawać prawde/przekręty/oszustwa.


Tylko zauważ, że to mityczne przebudzenie również jest programem, który jest kształtowany bardzo zmyślnie. Można o tym poczytać na każdej stronie ezoterycznej, obejrzeć o tym setki filmów. Ostatnio nawet na stronach narodowościowych używa się tych zwrotów "budzić" , "obudzeni", "przebudzeni" Ale tak naprawdę co to znaczy ? Jeśli istnieje Agenda która dość precyzyjnie za pomocą socjotechniki kształtuje co to znaczy być "obudzonym" To ile może być w tym prawdy ? Sam przykład, że pewna idea zaczyna przenikać do środowiska raperów, już jest ciekawym zjawiskiem i tylko pokazuje zasięg. Tylko, że rozprzestrzeniająca się informacje zaczynają siać więcej spustorzenia. Więc coś tu nie jest ok z tym przebudzeniem.

Większość tego "obudzenia" to uśpione projekty socjologiczne sięgające lat 60 i rewolucji Hipisowskiej. Tak samo jak Ufo-Kulty, ich reaktywacja nastąpiła mniej więcej w okolicach 11 Września 2001, wydarzenia te zaczęły na nowo skupiać ludzi wokół nowego "Truth Movment".

Ale tak, spora część gałęzi New Age, jest naszpikowana projektami Psy-Ops a kilka największych Amerykańskich stron o tej tematyce alternatywnej i ufologicznej, forów to projekty służb specjalnych. Już pomijam te inicjatywy jak The Citizen Hearing on Disclosure, bo ci się nawet z tym nie kryją, gdzie jedna połowa osób to CIA a druga to ludzi pracujący dla armi, lotnictwa i marynarki, nasa.

Jeszcze jest jeden problem, środowisko skupia i faworyzuje, a nawet bym powiedział, że produkuje ludzi chorych psychicznie. O oszustach już nawet nie będę mówił, bo to oczywiste. Zrobiła się z tego spora gałąź przemysłu, gdzie bezpiecznie można rypać od ludzi kasę i trudno jest wykryć albo komukolwiek coś udowodnić.

To nie jest przebudzenie, to głęboka duchowa patologia, gdzie naprawdę trzeba stąpąć ostrożnie i dopierać informacje które pakuje się do głowy.

Ps. To bardzo ciekawe, że ktoś się zaczął interesować takimi tematami dzięki rapowi.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 19:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
nie jest sztuką by w Twoim temacie się wypowiadali miśki, funkcyjnie tu istniejący,np pomiedzy innymi ja
to Ty jesteś Podmiotem
sam znajdź
albo
szkola-zrozumienia-jiddu-krishnamurti-t12791.html
albo na początek Jego pozycja "wolnośc od znanego"
zaczniesz od końca,jakoś tak kumam
ale mam wraźenie że sobie jaja robisz,sorry,ale to tylko wrażenie

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 20:40 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
Cytuj:
I druga sprawa dotycząca New Age. Szukałem na forum ale nic nie znalazłem nie wiem czy przez moją ułomność czy jest to jakiś temat tabu. Słuchajcie usłyszałem ciekawe stwierdzenie że NE jest koniem trojańskim podrzuconym przez Illuminatów. Od razu wydało mi sie to proste a zaraz dziwne że sam na to nie wpadłem. Patrzcie.... ludzie zaczynają się budzić i poznawać prawde/przekręty/oszustwa. Więc trzeba dostosować ich do Nowej Ery więc trzeba stworzyć nowy nurt/religie która znów stanie sie dużą grupą, będzie miałą swoich przewdników, guru itp. Można łatwo zobaczyć jak szybko NE stało sie popularne ;).


Bo tak jest, 90% z tych informacji to ścieki bez wartości. Nikt też nie widzi w tym nic dziwnego, jak bardzo różnią się pewne informacje. Tylko zamiast dawać to do myślenia, robi się z tego coś na kształt wolnej ekspresji wyrażania tej duchowości. Problem w tym, że mało kto widzi granicę między wolną ekspresją a kloaką dezinformacyjną. Bo wolną ekspresje zaczyna się przykładać do absolutnie każdej informacji, bo tak się ludzie nauczyli.

Z jednej strony robi się wszystko by ludzie nie próbowali podważać żadnych schematów. Z drugiej implementuje im się mechanizmy relatywistyczne by łykali absolutnie wszystko, przedstawiając im przeciążenie sensoryczne, albo jak kto woli dziurę w głowie jako "Otwarty umysł" Tworząc z ludzi myślących, konsumentów informacji i przedstawiając im to jako coś fajnego. Robi się z tego coś na kształ "duchowej tolerancji" jednocześnie przeciążenie sensoryczne wyłącza im krytycyzm, więc pakują, pakują i...pakują coraz więcej informacji. A Potem przedstawiają je jako coś swojego. Bo rzadko te informacje są poddane obróbce. Opierają się na aksjomatach, które zostały już głęboko wprogramowane w świadomość. Więc nikt nie zdaje pytań.
A każde takowe jest uznawane albo za atak, albo kwitowane "brakiem zrozumienia" albo "niskimi wibracjami"
A FUJ !

Ale to nie to dotyczy tylko NE. Ten schemat odgrywa się w wszędzie. W środowiskach naukowych, medycynie, mediach, zaczyna się powoli modyfikacja historii, patrz "Polskie Obozy zagłady" i wspólny Europejski podręcznik historyczny. Stopniowo modyfikuje wzorce społeczne i podmienia system wartości.

NE jest tylko jednym z bardzo wielu elementów które są w ten sposób obrabiane. To samo zresztą stało się z kościołem, tylko jest to proces który został już dawno ukończony i nie potrzebuje aż tak drastycznych modyfikacji.

Cytuj:
Patrzcie.... ludzie zaczynają się budzić i poznawać prawde/przekręty/oszustwa.


Tylko zauważ, że to mityczne przebudzenie również jest programem, który jest kształtowany bardzo zmyślnie. Można o tym poczytać na każdej stronie ezoterycznej, obejrzeć o tym setki filmów. Ostatnio nawet na stronach narodowościowych używa się tych zwrotów "budzić" , "obudzeni", "przebudzeni" Ale tak naprawdę co to znaczy ? Jeśli istnieje Agenda która dość precyzyjnie za pomocą socjotechniki kształtuje co to znaczy być "obudzonym" To ile może być w tym prawdy ? Sam przykład, że pewna idea zaczyna przenikać do środowiska raperów, już jest ciekawym zjawiskiem i tylko pokazuje zasięg. Tylko, że rozprzestrzeniająca się informacje zaczynają siać więcej spustorzenia. Więc coś tu nie jest ok z tym przebudzeniem.

Większość tego "obudzenia" to uśpione projekty socjologiczne sięgające lat 60 i rewolucji Hipisowskiej. Tak samo jak Ufo-Kulty, ich reaktywacja nastąpiła mniej więcej w okolicach 11 Września 2001, wydarzenia te zaczęły na nowo skupiać ludzi wokół nowego "Truth Movment".

Ale tak, spora część gałęzi New Age, jest naszpikowana projektami Psy-Ops a kilka największych Amerykańskich stron o tej tematyce alternatywnej i ufologicznej, forów to projekty służb specjalnych. Już pomijam te inicjatywy jak The Citizen Hearing on Disclosure, bo ci się nawet z tym nie kryją, gdzie jedna połowa osób to CIA a druga to ludzi pracujący dla armi, lotnictwa i marynarki, nasa.

Jeszcze jest jeden problem, środowisko skupia i faworyzuje, a nawet bym powiedział, że produkuje ludzi chorych psychicznie. O oszustach już nawet nie będę mówił, bo to oczywiste. Zrobiła się z tego spora gałąź przemysłu, gdzie bezpiecznie można rypać od ludzi kasę i trudno jest wykryć albo komukolwiek coś udowodnić.

To nie jest przebudzenie, to głęboka duchowa patologia, gdzie naprawdę trzeba stąpąć ostrożnie i dopierać informacje które pakuje się do głowy.

Ps. To bardzo ciekawe, że ktoś się zaczął interesować takimi tematami dzięki rapowi.


Dzięki za taką rzetelną odpowiedź. Zastanowię sie nad tym. Aczkolwiek staram sie stąpać bardzo powoli i zaczynam widzieć pozytywne przemiany w swojej osobie. Szkoda że całą wiedzę musze zdobywać na własną rękę bo w moim otoczeniu nie znam nikogo który by sie "odłączył". Dlatego proszę o jakieś chociaż delikatne materiały bo sam nie jestem w stanie znaleźć tej perełki w tej kupie gó** za przeproszeniem, z pewnością wiecie o co chodzi.

Nie rozumiem czemu dar66 uważasz mój post za żart. Moja ciekawość Ci przeszkadza? Nie rozumiem
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 21:45 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Całkiem dobre wrażenie zrobiła na mnie książka diagnostyka karmy łazariewa jeśli już chcesz jakichś konkretnych propozycji książek. Nie musisz przyjmować wszystkiego co tam jest napisane, tego jak ten człowiek sobie widzi świat, ale jak dla mnie ładnie omawia "podstawowe grzechy ludzkości".
A tych co się "odłączyli" to możesz nie poznać od razu - mało kto otwarcie mówi o tym w pracy, na uczelni czy nawet w rodzinie bo to w większości jest mówienie jak do ściany lub ryzykowanie przypięcia łatki dziwaka i oszołoma lub filozofa.
A i co do kupy gówna od new age, to też trzeba przebrnąć przez nie samemu. Tak jak ocknęło się na mamienie religiami, tak samo trzeba przejść przez tę całą ezoterykę. Z każdego syfu da się coś cennego wynieść moim zdaniem, a przynajmniej będzie to nauczka pokory ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 22:01 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Generalnie lepiej zacząć od klasyki, Jiddu Krishnamurti którą pokazał Dar, to całkiem dobra pozycja.

Ja polecam zamiast ezoteryki w wydaniu youtobowo-vlogowym, zrobić to od tył. Zacząć sobie od filozofii klasycznej. Kant, Platon, Arystoteles, Sokrates, Kartezjusz, Heidegger, Jaspers. Nie mówię, by od razu czytać te dzieła od deski do deski. Nawet przeglądać sobie różne fragmenty które nas interesują.

To jest o tyle dobre, że nie pakuje nas w jakieś określone ramy doktryn ezoterycznych, nie wystawia nas na pastwę ezoterycznych drapieżników, oszołomstwa czy konkretnej ideologii.

Za to uszlachetnia myślenie i skłania do zadawania pytań, katalizuje rozwój wewnętrzny poprzez kontemplacje i rozmyślania, to rozwija. Nie zawsze są to rzeczy proste i rzadko dają odpowiedzi. Ale kiedy coś rozwija i rozwija dostatecznie głęboko, pojawiają się własne doświadczenia. Bywa, że czasem bardzo mocne. A kiedy się pojawiają, drastycznie zmniejsza to ilość bullshitu jaki ktoś będzie nam mógł wcisnąć.
Choć nie koniecznie może to być dla każdego.

Co to klasyki stricte ezo, to polecam też Laozi - Tao Te Ching, Sztuka Wojny - Sun Zi. Nawet z takiego nurtu chrześcijańskiego można coś wyciągnąć, albo dzienniki Thomasa Mertona. Kybalion - filozofia hermeneutyczna. Sporo tego, można by pewnie wymieniać bardzo długo.

I moja rada, z dala od ezoteryki mieszającej się z ufologią, w 90% przypadków nigdy nic dobrego z tego nie będzie. Kiedyś ktoś mądry powiedział mi, że za kilka lat sam zobaczę jakie to zrobi spustoszenie u ludzi, ale mało kto będzie to widział. Wtedy tego nie rozumiałem, ale teraz już wiem co mam na myśli.
To był mądry człowiek. Choć nie w pełni rozumiem ten fenomen, to wiem, że jest to lekceważone i imho groźniejsze niż się wydaje. Bo takim ludziom dziwnie często zdrowo odbija, dziwna prawidłowoś.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 22:10 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
LamConcept pisze:
Całkiem dobre wrażenie zrobiła na mnie książka diagnostyka karmy łazariewa jeśli już chcesz jakichś konkretnych propozycji książek. Nie musisz przyjmować wszystkiego co tam jest napisane, tego jak ten człowiek sobie widzi świat, ale jak dla mnie ładnie omawia "podstawowe grzechy ludzkości".
A tych co się "odłączyli" to możesz nie poznać od razu - mało kto otwarcie mówi o tym w pracy, na uczelni czy nawet w rodzinie bo to w większości jest mówienie jak do ściany lub ryzykowanie przypięcia łatki dziwaka i oszołoma lub filozofa.
A i co do kupy gówna od new age, to też trzeba przebrnąć przez nie samemu. Tak jak ocknęło się na mamienie religiami, tak samo trzeba przejść przez tę całą ezoterykę. Z każdego syfu da się coś cennego wynieść moim zdaniem, a przynajmniej będzie to nauczka pokory ;)


Racja. Też jak oderwalem się od kościoła miałem oczy przyćmione tylko ezoteryką,mistyką, jakimiś aurami, kupiłem kilka książek i zauważyłem że wpadłem z deszczu pod rynne. Jakieś filmy z przewodnikami duchowymi którzy oferowali że po kilku kursach, adept będzie mógł leczyć że wszystkich chorób. Biznes jest na każdym kroku. Tak jak mówisz trzeba cząstkę wyciągnąć z jednej i drugiej strony, niestety pewne grono "ludzi" sięga swoimi mackami naprawdę głęboko. Jak tu nie zwariować :język:. Pamiętam jak księdza miałem kilka tyg temu i Mama poruszyła mój temat. Cyrk na kółkach :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2017, 22:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
dar66 pisze:
ale mam wraźenie że sobie jaja robisz,sorry,ale to tylko wrażenie

Nie śledzę forum ostatnio zbyt dokładnie, ale po aktywnych tematach widać, że "duchowość" stała się bardzo milcząca. Królują wątki bardziej praktyczne oraz polityczne, a o duchowości to już jakoś nikt nie pamięta. Może czas ustanowić nową datę wokół której ludzie zaczną się koncentrować? 2012 było taką datą i wtedy to był tutaj spory ruch tych bardziej i mniej uduchowionych co myślę było i tak pozytywne. Dlatego wątpię by Ciemny sobie robił jaja, a nawet jeśli to trolowanie też ma swoje dobre strony - o ile jest w miarę inteligentne.

Co do księdza po kolędzie, to ciekaw jestem reakcji, zapisał sobie ciebie w kajeciku jako "pomiot szatański/nie marnować czasu na nawracanie, dla niego jest za późno"?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 1:31 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Ufo i ezoteryką masz na myśli coś w stylu Reptilian, Plejadian? Mógłbyś sprecyzować bo chyba się nie orientuje o co chodzi.

Jeśli chodzi o księdza to był młody, prosto po seminarium. Trochę mi go szkoda było jak widziałem co mu do tej głowy powciskali. Rozmowa nie była raczej bardzo miła trochę ze mnie drwił i raczej nie chciał inteligentnie rozmawiać. Przemądrzały i pozjadał wszystkie rozumy. Na końcu powiedział "nie dlugo mu przejdzie" i "dobry przykład ze czytanie książek nie zawsze wychodzi na dobre" :D w sumie to było jedyne zdanie które mnie zdenerwowało. Najgorszy chyba widok jak Mama patrzy na niego jak w obrazek. Toż to zwykły człowiek któremu ktoś dał namiastkę władzy i wmówił że został wybrany ;). Oczywiście to tylko MÓJ punkt widzenia, nie chce nikogo szufladkować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 10:11 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Ciemny u mnie zainteresowanie tego typu tematami również zaczęło się od rapu... jak dwóch zjaranych raperów rzuciło hasło Illuminati i zaczęło to rozkminiać, to sam na własną rękę postanowiłem sprawdzić temat, po czym powoli zaczynałem odkrywac świat z innej strony, i tak zaczęła się u mnie ta "reakcja łańcuchowa". Po drodze oczywiście też łykałem sporo tego ezoterycznego szamba, i po wielu doświadczeniach życiowych często przykrych musiałem zrobić spory przesiew informacyjny, by w końcu znaleźć się na tym forum w tym temacie jak ten i stwierdzić że taki levibc powinien dawać wykłady na tematy zakłamania i toksyczności środowisk alternatywnych i z nimi sąsiadujących bo takich wykładów/przemówień nie ma na polskim youtubie. A szkoda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 11:08 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ufo i ezoteryką masz na myśli coś w stylu Reptilian, Plejadian? Mógłbyś sprecyzować bo chyba się nie orientuje o co chodzi.

Tak, mniej więcej. Podam ci kilka przykładów które przychodzą mi na myśl.

Misja - Michel Desmarquet, za granicą znana jako Thiaoouba Prophecy.
Różnej maści książki w stylu Barbary Marciniak (tak, o Plejadianach)
Cobra, czyli sukcesor projektów dezinfo związanych z rokiem 2012 - http://2012portal.blogspot.com/
i jego druga strona medalu, wywiady z Corey Goodie i Davidem Wilcockiem.
Blok różnych channelingów publikowanych na http://www.galacticchannelings.com/english/index.html

Warto też sobie podarować słuchanie - Kryonów, Joshułów, Laurów Knight Jadczyk, Zeta Talk, Plejadian, Andromedan, Atorów, Arkturian...
O,i jeszcze Simon Parkes, agent MI6 z wielopokoleniowymi tradycjami rodzinnymi jeśli chodzi o amerykańskie i brytyjskie służby specjalne. Z czym również się nie kryje :drugged: Tak jak by sam fakt, że publicznie o tym mówi, miał by coś zmieniać. Pewnie ma to wzbudzać sympatie i zaufanie.
O Swiedlowach i innych pedofilach, mordercach tak chętnie promowanych w Polsce, już nie wspomnę.

Blah...mnóstwo tego. Może jest kilka wyjątków, ale generalnie to ściek. Oczywiście to moja opinia, bardzo wiele osób pewnie się z tym nie zgodzi. Zestaw tego, czym nie warto się zajmować więcej, niż ciekawostką znajdziesz np na https://krystal28.wordpress.com/ Starczy sobie poprzeglądać kategorie i kilka wpisów.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 12:50 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
levibc to wymień może te wyjątki z tematyki ufo, którymi warto się zajmować wg twojej opinii?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 13:21 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
LamConcept pisze:
levibc to wymień może te wyjątki z tematyki ufo, którymi warto się zajmować wg twojej opinii?

Racja wymień jeśli to nie problem.
Mi osobiście nie wydaje się byśmy byli sami w tyml wielkim Wszechświecie, ale rozumiem do czego zamierzasz, faktycznie to całe ufo potrafi zrobić wodę z mózgu.

Zapytam prywatnie, jeśli nie wygodne zignorujcie. W co Wy wierzycie? W Boga w jakiejś postaci/całości? Ciekawy jestem jak wiedzą zmienia punkt widzenia i na jakim etapie jestem :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 13:43 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Witaj
Musisz wybaczyć dozę nieufności ale nie przypominam sobie aby ktoś zaczynający zagłębiać się w tematykę jaką tu poruszamy przyszedł na forum i zadał pytanie o wskazówki, materiały itp….takie coś jest niespotykane – z reguły jest na odwrót- tzn przychodzą, szczególnie młodsze roczniki ze zgoła innym nastawieniem. Nie dość że NIC nie wiedzą to nie potrafią nawet zadać sensownych pytań…albo mają różowe ezookulary od natłoku informacji z różnych wątpliwych źródeł i na to samo wychodzi.

"Problem w tym że jest nadmiar informacji i teorii i nie wiem za bardzo skąd zdobywać wiedze,
tu był prosił o jakieś książki które warto przeczytać."

No niestety- i jest to celowe, tym bardziej szkodliwe jeśli odbiorca nie zna podstaw z różnych dziedzin.

Dlatego sugeruję skupić się na fundamencie- czyli genezie tego wszystkiego. Nikt z wartych poświęcenia uwagi badaczy nie ma 100 % prawdy ale to co ich łączy to pewien wspólny obraz sytuacji- o niemal identycznym fundamencie i konsekwencjach dla nas wszystkich. Do tego dojdziesz z czasem- i nie po jednej książce, wykładzie, nie po miesiącu i nie po paru latach nawet- międzyczasie obraz tego wszystkiego będzie się nieco zmieniał, krystalizował- a im więcej wartościowych informacji będziesz zbierał tym bardziej bedziesz musiał myśleć- bez tego przepadniesz w NewAge-owej ezoteryce, będących mieszaniną wymysłów, prawd, półprawd i gówno prawd( w wielu przypadkach bazujących na chęci zarobku).

Jak przerobiłeś Największy sekret- to już dobrze zacząłeś, oczywiście inne ksiązki DI tez polecam.

Proponuje się skupić na genezie-historii ziemi, gdyż jest to absolutna podstawa z której wyrastają jak w drzewie gałęzie rozciągające się na róźne dziedziny- fizykę, genetykę, naszą egzystencję na poziomach subtelniejszych. Oczywiscie Icke też o tym pisze- ale jest wiele innych wartościowych materiałów i autorów
Na początek przeczytaj Choćby to:

William Bramley – Bogowie Edenu ( chomik)
http://chomikuj.pl/himen303/Ebooks/Historia_Ziemi_Ludzi_Kosmosu/William+Bramley/Bogowie+Edenu+(3)/Bogowie+Edenu+-+William+Bramley,3771828275.epub

Klaus Dona - Ukryta Historia Rasy Ludzkiej
https://www.youtube.com/watch?v=Y4uhF08vIEo

Wykłady i ksiązki Farella genialny badacz- bazujący tylko na konkretnych faktach, dokumentach, zapiskach starożytnych, odkryciach itd.


Joseph P. Farrell Gwiazda śmierci z Gizy

http://chomikuj.pl/agniecha325/ebooki+Sf/Farrell+Joseph+-+Gwiazda+*c5*9bmierci+z+Gizy,5608666511.pdf

[b]Joseph P. Farrell - Wojna nuklearna sprzed 5 tysięcy

http://chomikuj.pl/beata_marut/Joseph+P+Farrell+-+Wojna+nuklearna+sprzed+5+tysi*c4*99cy+lat,2384167832.pdf


Ksiązki i wykłady Tsariona ( na chomiku też znajdziesz lub vimeo niektore w pl)

Architekci Kontroli Michael Tsarion
http://anyfiles.pl/Michael-Tsarion-Architekci-Kontroli-1-z-2/Inne/video/45055

Michael heiser
http://davidicke.pl/index.php/filmy/59-michael-heiser/297-michael-heiser-anunnaki-i-czuwajce-wowe-istoty.html

Do tego jeszcze choćbyMark Passio, Jordan Maxwell

Gdybyś jeszcze znał angielski- tym lepiej(albo i gorzej -bo żywota nie starczy)


Swoją drogą - Na forum mamy przetłumaczone wartościowe materiały - które było by głupio ignorować i osobiście w wielu tematach większość osób nie ma wiele do powiedzenia bo nawet nie raczyła ich przejrzeć, poczytać, przeanalizować, i intelektualnie i intuicyjne.

Jeśli wiozłeś się za Icka to rozgrzewkę już miałeś. Przykładowo w dziale MILAB

silent-killers-pl-ufo-okaleczenia-zwierzat-w-uk-t15013.html
silent-killers-pl-ufo-ludzkie-okaleczenia-t15518.html


Całe działy z naszymi tłumaczeniami:

http://davidicke.pl/forum/model-elektrycznego-wszechswiata-f89.html

http://davidicke.pl/forum/starozytna-historia-zakazana-archeologia-paleoastronautyka-f14.html

Cytuj:
Racja. Też jak oderwalem się od kościoła miałem oczy przyćmione tylko ezoteryką,mistyką, jakimiś aurami, kupiłem kilka książek i zauważyłem że wpadłem z deszczu pod rynne.


Jest to jeden z mechanizmów działania dezinformacji, ponieważ władcy nie są w stanie zablokować dostępu do niej- przynajmniej nie tak jak by chcieli- to robią mieszankę- tak jak np zupy warzywnej z jakims toksycznym syfem- który potem wyrzygasz razem z resztą składników i już nigdy nie spróbujesz zupy Mruga dziecinnie prosty mechanizm a działa, przekładów mamy obecnie mnóstwo- płaskie ziemie, kesze itd mieszają rózne składniki- a że mało kto patrzy na składniki i nie wie czym są....byle pisało na etykiecie "zdrowe" "smaczne" "duchowe" - to wpierniczamy za przeproszeniem paszę- a potem mowimy że np"
zupa jarzynowa jest syfem"- a to szkodliwe dodatki sprawiły że można wyrzygać całość i nigdy potem nie zjeść jarzynówki Mruga

Ps - Wszystko co przejawia się w formie energii- a więc wszystko we wszechświecie- można zbadać jakiegoś rodzaju ODPOWIEDNIO ZAAWANSOWANĄ TECHNOLOGIĄ- problem w tym że mamy bardzo ograniczone pojęcie technologii, bo nas nikt tego w szkołach nie uczy.

Dlatego, dla jednego, przykładowo jasnowidzenie będzie jakims tam "darem niebios" itp a drugi będzie kpił( oczywiscie są szarlatani i przygłupy ale nie w tym rzecz) - a dla mnie to ZWYKŁA BIOENERGETYCZNA TECHNOLOGIA- tak samo jak wchodzisz w durne pole informacyjne zwane internetem i czytasz informacje- poprzez laptopa... są one wszędzie, przenikają nas- a tymczasem nikt się z tego nie śmieje- BO ROZUMIEMY TĄ TECHNOLOGIĘ( przynajmniej pod względem obsługi samego urządzenia) Tak samo ktoś ma dostęp do planetarnego, czy nawet kosmicznego pola informacyjnego( w każdym razie jakiś jego fragmentów) Ma ten dostęp z poziomu o wiele bardziej zaawansowanej technologi ukrytej w ludzkim ciele.

Gdyby z 60 lat temu jakiś pisarz sci-fi, opisywał cywilizację przyszosci mająca dostęp do wszechobecnego interaktywnego pola informacyjnego, poprzez które ludzie na całej planecie mogą się komunikować, słuchać muzyki, handlować itd- to zostało by to tak potraktowane- fantastyka- i nic więcej. A tym czasem jak sięgniemy w przeszłość tego świata- to trafimy na dokładnie ten sam schemat.... ale mimo to niewiele osob raczy się tym zainteresować mimo przytłaczających dowodów materialnych i pisemnych.



Żeby rozumieć działanie mechanizmu trzeba znać jego składowe-bez tego ani rusz, a na forum te składowe znajdziesz.

Cytuj:
LamConcept: levibc to wymień może te wyjątki z tematyki ufo, którymi warto się zajmować wg twojej opinii?


Nie jestem Levi ale zapewne poleci chocby to:

Rozumiem że ta panią znasz: Karla turner (jak nie znasz to się nie przyznawaj- a jak nie wiesz dlaczego to tym bardziej :język: )

projekt-taken-inside-the-alien-human-abduction-agenda-pl-t13280.html#p183710

Linda Moulton Howe – I jej prace
silent-killers-pl-ufo-ludzkie-okaleczenia-t15518.html#p207879

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 14:17 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Ważniejsze by było powiedzieć, dlaczego uważam, że są warte przeczytania. A na to pytanie ciężko jest mi odpowiedzieć. Niestety łatwiej jest udowodnić komuś niespójność w wypowiedziach, mataczenie, niż to, że mówi prawdę. Sęk w tym, że znaczna część mojej opinii pochodzi z prywatnych doświadczeń, plus wieloletniej znajomości z osobami które mi opowiadały pewne wydarzenia. I ostatnie co mógłbym podjerzewać, to że opowiadają bajki. Zresztą wiem, że tego nie robią. Ale nawet jeśli by tak założyć, to część tych osób nie włada dobrze językiem angielskim. Więc jest dla mnie szalenie wąpliwe, że przeczytali sobie o tym w internecie. Zresztą na te materiał nie jest tak prosto trafić, trzeba wiedzieć czego szukać, to nie jest tak, że wpiszesz do googla 'UFO' i już je masz, tak jak w przypadku tego syfu o którym mówiłem wcześniej, rodem z 'Nautilusa' czy 'innego medium'

Jestem w stanie zestawić te informacje z pewną kategorią materiałów na sieci. I ocenić je jako wysoce prawdopdobne. Okazuje się, że materiały te jak ulał pasuje do pewnego wzorca. To co podał Angel pasuje.

Jest też przecież cały dział na forum, który o tym mówi. I nie jest tam tylko dla picu :)

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 14:30 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Dzięki Panowie za wylewne odpowiedzi. Fajnie że ktoś się angażuje ;).
Co do Pani Karly Turner, racja, lepiej nie będę sie przyznawał.

Jeszcze jedno co powiecie o książkach (dwie części):
http://ecsmedia.pl/c/pradawna-tajemnica-kwiatu-zycia-tom-i-b-iext46983778.jpg


Aha i jeszcze jedno, zdaje sobie sprawe że na forum jest mnóstwo tematów, w wolnym czasie przeglądlam te które mnie interesują, ale musicie wziąć pod uwagę że są ich setki i ciężko sie odnaleźć nie mając niektórych podstaw. Coś już tam rozumiem, nie ukrywam tego ale jest jeszcze pewien niedosyt który trochę lata po mojej głowie i skupia na sobie uwage.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 14:50 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Co do Pani Karly Turner, racja, lepiej nie będę sie przyznawał.


To do kolegi LamConcept było Mruga

Drunvalo bym sobie zostawił na kiedy indziej-

Ale tematyka swiętej geometrii- oczywiscie jak najbardziej polecam.

Pod tym względem Dana Wintera warto polecić- chocby dlatego że jest duzo przetłumaczone

Dan Winter - The Purpose of DNA
phpBB [video]


Proponuje poprzestać na tym co już podaliśmy- starczy na lata

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 14:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 28 maja 2016, 11:53
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Od siebie dodam:
-
phpBB [video]

-
phpBB [video]

-
phpBB [video]

- inne materiały z kanału "ThunderboltsProject"
- http://ligaswiata.tumblr.com/archive
- https://swiatowaliga.blogspot.com/?view=flipcard



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 15:30 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Proponuje poprzestać na tym co już podaliśmy- starczy na lata


Na lata? :D Chociaż w sumie tak. Jeden film/artykuł tworzy kolejne niewiadome i tak w kółko. Skądś to znam. Jak długo sie tym zajmujecie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2017, 19:28 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Ciemny pisze:
Jeszcze jedno co powiecie o książkach (dwie części):
http://ecsmedia.pl/c/pradawna-tajemnica-kwiatu-zycia-tom-i-b-iext46983778.jpg




Akurat tych ksiazek nie czytalam, ale czytalam pokrewna: "Zycie w przestrzeni serca" tego autora.
Z pojeciem Kwiata Zycia i czesc wiadomosci tak teoretycznych jak praktycznych dostalam z innego zrodla.

Moim zdaniem rozwijanie (z nasionka w kwiat) Kwiata Serca jest jedynym sensownym w tym zyciu. To jest odwrotnoscia do rozwijania sie, rozwoju duchowego, ktory zaklada, ze cos jest z czlowiekiem nie-tak i musi sie rozwijac aby dorownac jakims mistrzom.

Kwiat Serca rozwija sie i rozrasta z kazda zaakceptowana czescia siebie.

Kwiat Serca jest domem duszy/dusz.
Na okladce ksiazki mozna sie dopatrzec okregow, ktore lacza sie ze soba i tworza wzor. Taki wzor powstaje gdy nastepuja spotkania z soba, z innymi z otwartym sercem.
Aby takie spotkania ze soba byly mozliwe niezbedne jest pracowanie z emocjami, przekonaniami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 15:01 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Sam przykład, że pewna idea zaczyna przenikać do środowiska raperów, już jest ciekawym zjawiskiem i tylko pokazuje zasięg. Tylko, że rozprzestrzeniająca się informacje zaczynają siać więcej spustorzenia. Więc coś tu nie jest ok z tym przebudzeniem.

Chciałbym Cie tutaj zacytować bo podałeś przykład na podstawie mojego przykładu i nie wydaje mi sie żeby akurat ten raper miał coś wspólnego z mackami systemu. Dam 3 linki nie namawiam ale polecam
na prawdę niszowy artysta długo już pracuje nad sobą i jeśli znajdziesz czas zobacz. Bardzo dużo informacji które zacząłem weryfikować i tak się u mnie zaczęło ^^.
phpBB [video]

phpBB [video]

phpBB [video]


Powiem szczerze że interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Zauważyłem że modny staje się teraz rozwój duchowy/samorozwój. Ja osobiście zająłem sie trochę medytacją/wyciszeniem i głównie zacząłem prace wewnątrz siebie. Zacząłem odczuwać ostatnio potrzebe przejścia na wegetarianizm ale o tym może nie będę pisał. Ale przeglądając vlogi czy na ytberów zobaczyłem rzeczy co najmniej hardkorowe. Głodówki/posty po 20 dni, picie wody TYLKO z jonizatorów, leczenie oczu patrzeniem w gołe świetlise słońce i bretarianizm. I zastanawiam się czy to juz nie jest za bardzo wejście w tą pułapkę ezoteryczną, wieczna sielanka, radość. Tak sie tylko zasntanawiam , chętnie uslysze Wasze opinie na ten temat. Na luzie oczywiście, Pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 16:07 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 05 gru 2015, 1:56
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
I zastanawiam się czy to juz nie jest za bardzo wejście w tą pułapkę ezoteryczną, wieczna sielanka, radość. Tak sie tylko zasntanawiam , chętnie uslysze Wasze opinie na ten temat. Na luzie oczywiście, Pozdrawiam :)


W dużej mierze jest. Jeżeli Twoim priorytetem jest za wszelką cenę uzyskać stan wyciszenia i radości, to automatycznie resztę aspektów życia podporządkowujesz temu, w tym np jedzenie. Stopniowo człowiek może tracić na zdrowiu i kontakcie z rzeczywistością, w imię tej fazy. Warto wiedzieć, że ludzie w ten sposób odreagowują stres, negatywne doświadczenia. Czasem, by powrócić do równowagi w życiu, trzeba doświadczyć skrajności. Skrajności, która może przejawiać się w formie obsesji duchowej i fizycznej czystości, nieskazitelności.
Wszystko zależy od człowieka i powodów, dla których to robi. Jeżeli ktoś jest nieogarnięty w życiu i ma problemy z relacjami z innymi ludźmi, to medytacja go nie wyręczy w tym. Może czasem zaszkodzić, bo nie będzie wiedział jak ten skarb, który odkrył wykorzystać, lub dać innym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 20:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Cytuj:
TYLKO z jonizatorów, leczenie oczu patrzeniem w gołe świetlise słońce i bretarianizm. I zastanawiam się czy to juz nie jest za bardzo wejście w tą pułapkę ezoteryczną, wieczna sielanka, radość.


Oczywiscie ze jest.

Gdyby to byla sielanka i radosc. Moze tak wygladac dla niewtajemniczonych. Pod ta sielanka i radoscia w mniejszym czy wiekszym stopniu udawana siedza ich wewnetrzne demony i czekaja. Na co czekaja? Na jakas sytuacje w ich zyciu ktora ich przygniecie i wtedy demony uderza z cala sila.

Ja swego czasu obracalam sie w tych kregach, wiec znam te odczucia od podszewki. I znam osoby, ktore od ucieczki w medytacje wyladowaly w psychiatryku i byli szprycowani tabletami. Bo medytacja dla wiekszosci ludzi jest ucieczka od rzeczywistosci. A od niej sie nie ucieknie. Mozna na jakis czas, ale na dluzsza mete nie da sie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 21:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2016, 17:10
Posty: 71
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
vindpust pisze:
Aby takie spotkania ze soba byly mozliwe niezbedne jest pracowanie z emocjami, przekonaniami.


Czy mogłabyś polecić jakieś techniki związane z pracowaniem nad emocjami/przekonaniami?
Generalnie zajęłam się ostatnio tym tematem, bo doszłam do wniosku,że przyczyną moich problemów zdrowotnych są tłumione emocje (przez dość długi czas). Obecnie praktykuję medytację ukierunkowaną na skupianie się na moich odczuciach w ciele i emocjach oraz identyfikowanie ich przyczyny, ale to nie jest takie proste. Zastanawiam się jak jeszcze mogę sobie "pomóc".

Ciemny pisze:
Powiem szczerze że interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Zauważyłem że modny staje się teraz rozwój duchowy/samorozwój. Ja osobiście zająłem sie trochę medytacją/wyciszeniem i głównie zacząłem prace wewnątrz siebie. Zacząłem odczuwać ostatnio potrzebe przejścia na wegetarianizm ale o tym może nie będę pisał.


Ja przeszłam na wegetarianizm (a obecnie nawet weganizm, ale nie wiem czy pozostanę weganką całe życie) mniej więcej równocześnie z rozpoczęciem medytacji i generalnie samorozwoju. Dosyć ciekawa kwestia, ciekawe dlaczego tak się dzieje.
Co do tej mody - jako że studiuję psychologię, to trochę mnie martwi ten trend i kierunek, w którym to wszystko idzie np pod postacią coachingu. Co chwila widzę także na facebooku szkolenia (oczywiście płatne) z mindfullness i medytacji, a organizatorzy obiecują Ci szczęście , poczucie harmonii itp itd, wymieniając w opisie teoretyczne podłoże , najczęściej jakiegoś znanego mistrza ze Wschodu. Nie na tym to powinno polegać. Ale wiadomo, na wszystkim da się zrobić kasę. Z drugiej strony to nie jest aż takie złe , bo każdy może z tego coś pożytecznego dla siebie wyciągnąć, tylko tak jak ze wszystkim w życiu - warto najpierw wziąć sito i przecedzić cały ten szajs , żeby wyciągnąć dla siebie coś naprawdę wartościowego. A do tego trzeba już dojść samemu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 23:18 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 05 gru 2015, 1:56
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
bo doszłam do wniosku,że przyczyną moich problemów zdrowotnych są tłumione emocje (przez dość długi czas).

Jakie masz problemy zdrowotne?
Cytuj:
Zastanawiam się jak jeszcze mogę sobie "pomóc".

Jak opiszesz problem, to może będę w stanie Ci doradzić.
Cytuj:
jako że studiuję psychologię, to trochę mnie martwi ten trend i kierunek, w którym to wszystko idzie np pod postacią coachingu. Co chwila widzę także na facebooku szkolenia (oczywiście płatne) z mindfullness i medytacji, a organizatorzy obiecują Ci szczęście , poczucie harmonii itp itd, wymieniając w opisie teoretyczne podłoże , najczęściej jakiegoś znanego mistrza ze Wschodu. Nie na tym to powinno polegać. Ale wiadomo, na wszystkim da się zrobić kasę. Z drugiej strony to nie jest aż takie złe , bo każdy może z tego coś pożytecznego dla siebie wyciągnąć, tylko tak jak ze wszystkim w życiu - warto najpierw wziąć sito i przecedzić cały ten szajs , żeby wyciągnąć dla siebie coś naprawdę wartościowego. A do tego trzeba już dojść samemu.

Ta sytuacja rzuca się w oczy, bo jest mało osób z dużym doświadczeniem i dobrym sercem, które chciałyby robić to za pieniądze. Zamiast tego ukrywają się przed światem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 23:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
PannaJoanna pisze:
vindpust pisze:
Aby takie spotkania ze soba byly mozliwe niezbedne jest pracowanie z emocjami, przekonaniami.


Czy mogłabyś polecić jakieś techniki związane z pracowaniem nad emocjami/przekonaniami?
Generalnie zajęłam się ostatnio tym tematem, bo doszłam do wniosku,że przyczyną moich problemów zdrowotnych są tłumione emocje (przez dość długi czas). Obecnie praktykuję medytację ukierunkowaną na skupianie się na moich odczuciach w ciele i emocjach oraz identyfikowanie ich przyczyny, ale to nie jest takie proste. Zastanawiam się jak jeszcze mogę sobie "pomóc".


Najlepsza metoda jaka znam jest Uzdrawianie Calym Sercem:
http://www.peakstates.com/WHHWcontents.html

Niestety, po angielsku.

Jest bardzo przystepnie napisana. Uczy jak pracowac ze sznurami traum.
Gdybys zlozyla pasek papieru w harmonijke i wyciela w srodku dziurke, to po rozlozeniu tej harmonijki bedzie pasek z wieloma dziurkami, ale wlasciwie jest to jedna dziurka, ktora sie powtarza przez cale nasze zycie. Te dziurki to wydawaloby sie, ze sa roznymi wydarzeniami, ale one maja ten sam ladunek emocjonalny. Zwykle ta dziurka powstala jeszcze przed urodzeniem.

Dobrze jest wiedziec co sie robi, jest duzo latwiej. Na szczescie inni torowali ta droge i mozna korzystac z ich doswiadczen.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 23:23 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
PannaJoanna pisze:
vindpust pisze:
Aby takie spotkania ze soba byly mozliwe niezbedne jest pracowanie z emocjami, przekonaniami.


Czy mogłabyś polecić jakieś techniki związane z pracowaniem nad emocjami/przekonaniami?
Generalnie zajęłam się ostatnio tym tematem, bo doszłam do wniosku,że przyczyną moich problemów zdrowotnych są tłumione emocje (przez dość długi czas). Obecnie praktykuję medytację ukierunkowaną na skupianie się na moich odczuciach w ciele i emocjach oraz identyfikowanie ich przyczyny, ale to nie jest takie proste. Zastanawiam się jak jeszcze mogę sobie "pomóc".

Ciemny pisze:
Powiem szczerze że interesuje mnie jeszcze jedna rzecz. Zauważyłem że modny staje się teraz rozwój duchowy/samorozwój. Ja osobiście zająłem sie trochę medytacją/wyciszeniem i głównie zacząłem prace wewnątrz siebie. Zacząłem odczuwać ostatnio potrzebe przejścia na wegetarianizm ale o tym może nie będę pisał.


Ja przeszłam na wegetarianizm (a obecnie nawet weganizm, ale nie wiem czy pozostanę weganką całe życie) mniej więcej równocześnie z rozpoczęciem medytacji i generalnie samorozwoju. Dosyć ciekawa kwestia, ciekawe dlaczego tak się dzieje.
Co do tej mody - jako że studiuję psychologię, to trochę mnie martwi ten trend i kierunek, w którym to wszystko idzie np pod postacią coachingu. Co chwila widzę także na facebooku szkolenia (oczywiście płatne) z mindfullness i medytacji, a organizatorzy obiecują Ci szczęście , poczucie harmonii itp itd, wymieniając w opisie teoretyczne podłoże , najczęściej jakiegoś znanego mistrza ze Wschodu. Nie na tym to powinno polegać. Ale wiadomo, na wszystkim da się zrobić kasę. Z drugiej strony to nie jest aż takie złe , bo każdy może z tego coś pożytecznego dla siebie wyciągnąć, tylko tak jak ze wszystkim w życiu - warto najpierw wziąć sito i przecedzić cały ten szajs , żeby wyciągnąć dla siebie coś naprawdę wartościowego. A do tego trzeba już dojść samemu.


Racja. Ludzie na wszystkim zrobią biznes. Widzisz jest popyt to od razu Ci "trendy" to kupują, ale też idzie to w złym kierunku, ludzie chcą się rozwijać bo jest to modne a nie potrzebne dla jego JA. Nigdy na tej planecie chyba nie będzie normalnie.
Ja raczej na weganizm nie przejdę wydaje mi się że to przesada bo mleko czy miód to produkty które możemy uzyskać będąc w zgodzie z naturą. Mięso to już niestety co innego. Chociaż też nie jestem przekonany w 100%. Potrzebuję Jeszcze wiedzy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 23:34 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Mateusz Dragwa pisze:
Ta sytuacja rzuca się w oczy, bo jest mało osób z dużym doświadczeniem i dobrym sercem, które chciałyby robić to za pieniądze. Zamiast tego ukrywają się przed światem.


Ta ksiazka, ktora podalam jest napisana przez kobiete z duzym sercem i doswiadczeniem.
Ja mysle, ze do kazdego przychodzi to na co jego swiadomosc jest aktualnie otwarta. Jak ktos chce sie oswiecic, to nie bedzie go interesowac jakas praca z emocjami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2017, 23:39 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 05 gru 2015, 1:56
Posty: 43
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ta ksiazka, ktora podalam jest napisana przez kobiete z duzym sercem i doswiadczeniem.

Nie odnosiłem się do tej kobiety, ani książki. Widocznie jest w tej mniejszości.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lut 2017, 18:48 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 30 sty 2017, 17:24
Posty: 27
Płeć: mężczyzna
Ze względu na nadmiar informacji i po prostu kocioł który mam w głowie muszę wyrzucić z siebie troche rzeczy bo po prostu nie moge normalnie funkcjonować, a jak już wiemy ciekawość to nie jest pierwszy stopień do piekła chyba że piekło to zrozumienie tego co nas otacza. Może innym będzie przeszkadzać że tyle pytam , dla mnie jest to pozytywna cecha :).

Chciałem się odnieść do : http://davidicke.pl/forum/czym-jestesmy-kim-jestesmy-dlaczego-i-po-co-t8325.html

Skoro życie na Ziemi to doświadczanie i nauka naszego wyższego JA które w zasadzie rozwija się równocześnie TERAZ na innych płaszczyznach/wymiarach/rozgałęzieniach (a mamy świadomość tylko nad tym ) to czy w rzeczywistości życie ma jakiś większy cel? Każdy człowiek nie ważne jak żyje, czegoś sie uczy/doświadcza a więc można stwierdzić że najwięcej z życia wyniósł ten który zakosztował jak najwięcej rzeczy prawda? Czyli wynika z tego że ten co doświadczy w jednym życiu gwałtów, morderstw i przeciwnie miłości i innych pozytywnych uczynków w zasadzie wyniesie więcej niż ten co normalnie żyje i próbuje zrozumieć otaczający nas Świat. A więc ten co tworzy sobie ograniczenia i wstrzemięźliwość od pewnych rzeczy/prac/czynności z góry skreśla się z poznania całość?
Czy zrozumienie otaczającego Świata, mechanizmów TU na Ziemi które system próbuje przed nami ukryć będzie po śmierci dla naszego JA czymś ważnym (skoro już to wiemy tylko tego nie pamiętamy ), czy to tylko zaspokojenie naszego ziemskiego umysłu i żądzy wiedzy?

Reasumując czy najlepszym sposobem jest po prostu ŻYĆ? 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group