Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 23 wrz 2020, 14:18

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 sie 2020, 10:02 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 31 sty 2012, 11:20
Posty: 35
Pomimo tego, że system społeczny rozsypał się w pył (gdy spojrzymy na to głębiej, to nawet nigdy nie zaistniał, gdyż fikcja nie może istnieć), to wielu z nas nadal próbuje go reaktywować. Analogicznie można to porównać do wykopanego z grobu trupa, którego próbuje się wskrzesić znachorskimi metodami.

Fikcyjni lekarze, którzy składali przysięgę o bezinteresownej służbie niesienia pomocy i przeciwstawiania się wszelkim chorobom; siedzący przed komputerami (zamiast w przychodniach) w rzekomym strachu przed fikcyjną chorobą, której nie ma i nigdy nie było... Fikcyjna policja, która zamiast stać na straży prawa i służyć obywatelom oraz chronić ich przed przestępcami, gdy jej za to płacą (również składająca przysięgę na to); chroni bezprawia i fikcyjnych rządzących polityków, czyli gangsterów pozbawionych wszelkich uczuć i empatii działających od zawsze na niekorzyść społeczeństwa, które ślepo im zaufało i nadal ufa... Fikcyjne sądy i sędziowie, którzy wsadzają do więzienia tego, kto ukradł z głodu trochę żywności a chroniący i uniewinniający tego kto w zgodzie z fikcyjnym prawem działa na niekorzyść całych mas społecznych i okrada te masy na trudne do wyobrażenia sumy...
Fikcyjni duchowni lub ezoterycy (których namnożyło się ostatnio tak, jak grzybów po deszczu); oferujący w zamian za fikcyjną mamonę, będącą symbolem tego świata iluzji (twierdzący, że takie jest ich prawo zamiany duchowości lub "prawdy" na mamonę) "duchową pomoc" i prowadzenie do wymyślonego przez nich i fikcyjnego "boga", którym de facto jest właśnie ta fikcyjna mamona. Bardzo chętnie chcą nauczać w jaki sposób zdobyć mamonę i stać się jej uzależnionym niewolnikiem, ale niechętnie chcieliby usłyszeć, że niezbędnym do życia w Prawdzie jest bycie wolnym od tej iluzji...

Czy potrzeba przytaczać więcej przykładów na to, że to wszystko jest iluzją z której najwyższa pora po prostu obudzić się? Czy nadal chcemy tę iluzję wartościować, nadawać jej jakiekolwiek znaczenie, szukać w niej rozwiązań na jej uzdrowienie lub wyjście z niej? Czy już w końcu dociera do nas, iż przyczyna tego pozornego dramatu wynika z bardzo prostej przyczyny, polegającej na tym, że podążamy uwagą za pozornym ego-umysłem, który nam to w takiej formie ukazuje? Czy dostrzegamy tę fikcję w której zarówno kat, jak również ofiara jest jedną i tą samą iluzją i rozwiązanie lub sposób na wyjście z tej iluzji jest od nas bliżej niż na wyciągnięcie ręki, czyli w nas samych?

Od niczego nie trzeba uciekać, niczego nie trzeba porzucać. Tutaj chodzi tylko o szczere i dogłębne rozpoznanie iluzji, uzależnień od iluzji, a także wartościowania tego co jest iluzją i nadawania temu znaczenia. Tylko wtedy pod wpływem rozpoznania lub zdemaskowania tego, co oferuje nam ego-umysł następuje uwolnienie od lęku, czyli de facto walki z samym sobą i wówczas prawdziwe Światło zaczyna wypełniać całą tą pozorną ciemność. I gdy to następuje, okazuje się, że nadal żyjemy w tym materialnym świecie, lecz wszystko wraz z nami i wokół nas nabiera nowego wymiaru i przewartościowuje się. Zmienia się jakość życia (jeśli tak to można nazwać) i na miejsce niepokoju i lęku pojawia się spokój lub błogostan, którego nic z zewnątrz nie jest już w stanie zakłócić.

Jednak najbardziej istotne w tym wszystkim jest to, iż nie wynika to z ludzkiego, czyli egotycznego chcenia. Można to nazwać Łaską, która coraz bardziej obficie spływa na nas, gdy pokornie o nią prosimy. Czyli ta pokora, która jest zupełnie obca ludzkiemu egoizmowi, jest po prostu głębokim i szczerym rozpoznaniem lub uświadomieniem sobie, że sami z siebie, czyli z poziomu ludzkiego ego-umysłu "ja", nie jesteśmy już w stanie dokonać niczego zarówno "dobrego" jak i "złego". Wszystkie nasze dotychczasowe działania doprowadziły nas właśnie do tego, że ten pozorny dramat ukazał się w takiej właśnie formie.

Czy ktoś może ponosić winę, za to, że usnęliśmy na "chwilę" po to, aby ponownie obudzić się do cudownej, niesamowitej, przepełnionej prawdziwym szczęściem i miłością a zarazem trudnej lub niemożliwej do opisania rzeczywistości? To właśnie dzieje się TU i TERAZ... Ci którzy rozpoznawają, co zawiera ten tekst, rozpoznawają również, że nikt ani nic, co jest zawarte w jakiekolwiek formie życia (widzialnej i niewidzialnej) nie może być pominięte w powrocie do Ojca. Wszyscy jesteśmy JEDNYM i pochodzimy z tego samego Źródła. Dzięki Łasce, tego Źródła (Boga-Ojca) ponownie TU i TERAZ do Niego powracamy, budząc się z tego snu o oddzielonym "ja", czyli synu marnotrawnym i związanej z nim pozornej śmierci...


"JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie" - Powiedział i nadal mówi w naszych sercach Jezus. Właśnie w tym jest zawarte nasze prawdziwe Istnienie i zarazem uwolnienie...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 sie 2020, 10:02 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group