Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 wrz 2018, 2:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 wrz 2011, 17:22 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Włoscy naukowcy przekazali elektryzującą wiadomość – twierdzą, że odkryli cząstki, które poruszają się szybciej niż światło. Oznacza to, że cała nasza dotychczasowa wiedza na temat podstaw fizyki jest błędna!

Naukowcy zaangażowani w projekt OPERA, którego sercem jest instytut CERN, emitowali wiązki neutrin, które przemierzały odległość 730 km. We włoskim laboratorium INFN Gran Sasso były one „przechwytywane”, a ich podróż analizowana przez naukowców. Ku zdziwieniu badaczy, okazało się, że cząstki przemieszczały się kilka tysięcznych sekundy szybciej niż powinny. Tym samym, pokonały prędkość światła!

- Te wyniki były dla nas całkowitym zaskoczeniem – napisał Antonio Ereditato z University of Bern w przesłanym do nas komunikacie.

Badania powtarzano wielokrotnie, by wyeliminować możliwość błędu pomiarowego. Wyniki były tak niewiarygodne, że przeanalizowano w sumie „lot” 15000 neutrin. Wyniki wciąż były takie same – cząstki poruszały się szybciej niż światło. Dla pewności prowadzono pomiary z zastosowaniem zegara atomowego, który odmierza czas z dokładnością 0,1 nanosekundy na dobę (oznacza to, że spóźni się o jedną sekundę za 138 milionów lat).

– Po wielu miesiącach badań i ponownego sprawdzania wyników nie zdołaliśmy znaleźć czynnika, który wyjaśniłby rezultat naszych pomiarów. Jeśli nasze wyniki zostaną potwierdzone przez niezależne zespoły naukowców, może to całkowicie zmienić naszą wizję fizyki - dodaje naukowiec. Władze CERNu postanowiły podać tę informację do publicznej wiadomości i udostępnić pełen zestaw wyników dla innych instytutów badawczych, by ostatecznie potwierdzić, że rzeczywiście obalono podstawowe prawo fizyki.

Sama wiadomość o tym wydarzeniu rozpaliła umysły na całym świecie.

- Jeśli to prawda, wszystko stanie teraz na głowie – powiedziała prof. Jenny Thomas z University College London w wywiadzie dla Telegraph. – Nieprzekraczalna granica prędkości światła jest podstawowym budulcem całej teorii fizyki: szczególnej teorii względności Einsteina. Na bazie tej niepodważalnej zasady zbudowaliśmy model całego wszechświata. Bardzo trudno przewidzieć jakie będą skutki jej obalenia - dodała.

W obliczu odkrycia włoskich naukowców, najsłynniejsze równanie Einsteina E= mc2 okazałoby się błędne! Szczególna teoria względności, przedstawiona przez genialnego fizyka w 1905 roku, zakłada, że w całym wszechświecie nie ma niczego, co poruszałoby się z prędkością większa od prędkości światła w próżni, czyli c = 299 792 458 m/s.

Może wydawać się, że to odkrycie obala wszelkie znane nam prawa fizyki rządzące wszechświatem. W szkołach uczą nas, że prędkość światła jest nieprzekraczalną granicą prędkości, jednak nic bardziej mylnego. Albert Einstein już ponad 100 lat temu złożył w swojej teorii względności, że mogą istnieć cząstki poruszające się z prędkością większą niż prędkość światła.

Podzielił on wszystkie istniejące na trzy grupy. Pierwszą grupę tworzą luksony, czyli cząstki, które nie maja masy. Takimi bezmasowymi cząstkami są np. fotony, gluony (cząstki „sklejające” kwarki) i grawitony, które są cząstkami przenoszącymi oddziaływania grawitacyjne. Luksony charakteryzują się tym, że poruszają się cały czas ze stałą prędkością, a dokładniej rzecz biorąc poruszają się właśnie z prędkością światła.

Kolejną grupę tworzą bradiony, czyli cząstki obdarzone masą. Mogą się one poruszać z prędkościami mniejszymi od prędkości światła i są to dobrze znane od lat cząstki, takie jak neutrony, elektrony, czy protony.

Einstein jednak przewidział, że może istnieć trzecia grupa cząstek, które mogłyby poruszać się z prędkościami większymi od prędkości światła. Nazwał je tachionami. W teorii względności zostały one tylko wspomniane, a wszelkie prawa dalej opisywane przez Einsteina dotyczyły praw rządzących cząstkami należącymi do dwóch pierwszych grup.

Tachiony nawet dzisiejszym naukowcom sprawiały wiele trudności. Pomimo stawiania wielu hipotez na temat ich istnienia, nie udało się stworzyć teorii zakładającej ich istnienie i nienaruszającej porządku przyczynowego, który stanowi punkt wyjścia znanych nam praw fizyki. Tachiony jako cząstki poruszające się z prędkością większą niż prędkość światła, odczuwałyby czas odwrotnie niż bradiony. Oznacza to, że z punktu widzenia tachionu przyczyna zamienia się kolejnością ze skutkiem. Na przykład, gdy widzimy zdarzenie polegające na zatrzymaniu samochodu przez policję po tym jak kierowca przejechał na czerwonym świetle, to "z punktu widzenia" tachionu samochód najpierw zatrzymałaby policja, a dopiero potem przejechałby on na czerwonym świetle.

Ciągle opracowywane są teorie pozwalające wyjaśnić jednoczesne istnienie cząstek „odczuwających” czas w przeciwny sposób, jednak większość naukowców odrzucała hipotezę istnienia tachionów, dlatego też w szkole nawet o nich nie wspominano. Dzisiaj jednak po odkryciu, że istnieją cząstki poruszające się z prędkością większą od prędkości światła, możliwe, że teoria o istnieniu tachionów powróci do łask naukowców.

Cząstkami, które poruszają się szybciej niż światło, okazały się być neutrina. Są to cząstki ciągle bardzo tajemnicze, cały czas naukowcy badają ich właściwości. Neutrina są cząstkami elementarnymi, podobnie jak protony, neutrony i elektrony, ale mają prawie zerową masę oraz zerowy ładunek elektryczny. Powstają one podczas rozpadów jądrowych typu beta minus. Takie reakcje rozpadu zachodzą nieustannie w jądrach gwiazd. Naukowcy od lat borykają się z problemem niedoboru produkowanych w Słońcu neutrin. Słońce cały czas wysyła w przestrzeń kosmiczną neutrina powstałe w reakcjach rozpadu zachodzących w jego jądrze. Naukowcy na Ziemi badają za pomocą specjalnych detektorów promieniowania kosmicznego ile neutrin ze Słońca dociera do powierzchni Ziemi. Co ciekawe, wyniki pomiarów nie zgadzają się z wyliczeniami teoretycznymi. Różnica jest dość spora, ponieważ według pomiarów do Ziemi dociera jedynie jedna trzecia przewidywanych neutrin słonecznych.

W celu wyjaśnienia tego ubytku docierających do Ziemi neutrin powstało wiele hipotez. Najpopularniejszą była hipoteza zakładająca powstawanie w reakcjach jądrowych różnych rodzajów neutrin. Nasze detektory mogą jedynie wykrywać jeden rodzaj neutrin, zwany neutrinami elektronowymi. Neutrina w czasie podróży ze Słońca na Ziemię mogły się zmieniać z jednego rodzaju neutrina w drugi i w ten sposób do detektorów docierała inna liczba neutrin elektronowych niż teoretycznie wyliczono.

Ponad 10 lat temu polska grupa naukowców postanowiła pójść o krok dalej i założyła, że nie możemy wykryć wszystkich neutrin, ponieważ mogą one poruszać się z prędkością większą niż prędkość światła. Panowie Kordian Smoliński, Paweł Caban i Jacek Rembliński stworzyli teorię neutrin-tachionów, które mogły się rozpaść na neutrina-tachiony o energii zbyt małej, aby były rejestrowane przez detektory oraz na pary neutrino-antyneutrino, które byłyby wykrywalne dla ziemskich detektorów.

W celu sprawdzenia swojej teorii podjęli współpracę z ośrodkami badawczymi w Niemczech i Rosji. Parę lat temu jedynym dokładnym pomiarem neutrin było badanie rozpadu trytu. Polscy naukowcy zbadali widmo energii powstałych w wyniku rozpadu neutrin i okazało się, że jest ono niezgodne z wyliczeniami teoretycznymi. Przeprowadzili dokładną analizę wyników i stworzyli teoretyczny model widma tachionu i okazało się, że teoretyczne widmo energii tachionu pokrywa się z kształtem krzywej otrzymanej doświadczalnie dla neutrina. Jednak wyniki te nie były jednoznacznym potwierdzeniem, że neutrina mogą być tachioanami.

Doświadczenie przeprowadzone w ostatnich dniach daje dodatkowe przesłanki świadczące o tachionowej naturze neutrina. Odkrycie cząstek poruszających się szybciej niż światło może stanowić rozwiązanie wielu zagadek wszechświata.

Możliwe, że udałoby się wyjaśnić izotropową budowę wszechświata. Izotropowość wszechświata oznacza, że wszystkie obszary wszechświata są do siebie podobne, nawet jeśli od momentu powstania bardzo się od siebie oddaliły i nie miały ze sobą kontaktu. Neutrina są cząstkami przenikającymi przez każdą materię bez napotkania praktycznie żadnego oporu. Wyliczono, że aby zatrzymać neutrino, należałoby zbudować ścianę z ołowiu o grubości około 10 bilionów kilometrów! Jeżeli dodatkowo cząstki te poruszałyby się z prędkością większą niż prędkość światła, oznaczałoby to, że mogłyby momentalnie podróżować pomiędzy najdalszymi zakątkami wszechświata i tym sposobem rzeczywiście teza o jednorodności i izotropowości wszechświata byłaby słuszna.

Dodatkowo, gdyby neutrina mogły się poruszać bezproblemowo po całym wszechświecie i jednocześnie byłyby dla naszych detektorów ciągle niewykrywalne, wyjaśniłaby się zagadka ubytku masy we wszechświecie. Od lat naukowcy próbują obliczyć jaka jest masa np. jakiejś gromady galaktyk. Okazuje się, że w zależności od metody obliczeń zawsze otrzymują różne wyniki. Bazując w swoich obliczeniach na jasności galaktyk, otrzymujemy wynik dużo mniejszy niż w przypadku, gdy obliczenia opieramy na znajomości prędkości ruchu poszczególnych galaktyk. Oznacza to, że istnieje jakaś materia, której nie widzimy, a która oddziałuje jakoś z tą materią, którą widzimy i wpływa na jej prędkość. Jest wiele teorii wyjaśniających to zjawisko, jednak wszystkie są czysto hipotetyczne. Odkrycie cząstek poruszających się z szybciej niż światło mogłoby wyjaśnić problem niewidzialnej masy we wszechświecie.

Dzięki odkryciu tachionów nauka mogłaby bardzo się rozwinąć. Od zbudowania nowych teleskopów do, kto wie, może nawet podróży w czasie. Na razie jednak zrobiliśmy jedynie mały krok do poznania natury neutrin, ale być może jest to krok przełomowy dla całej nauki.

Prof. Thomas w wywiadzie dla Telegraph przyznała, że środowisko naukowe patrzy na tę rewelację bardzo sceptycznie. Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że naukowcy musieli popełnić błąd. Teorię względności Einsteina podważano już wielokrotnie i za każdym razem wynik badań jeszcze bardziej ją potwierdzał.

Historia nauki zna wiele przypadków takich epokowych odkryć, które po niedługim czasie okazały się błędne. Zawodziła aparatura, czynnik ludzki, a niekiedy te rewelacje były zupełnie wyssane z palca. Mimo iż włoscy naukowcy powtarzali swoje obliczenia wielokrotnie, i w tym przypadku możemy mieć do czynienia z przedwczesną radością. Dopiero wyniki naukowego "śledztwa", próby powtórzenia ich doświadczenia i prześledzenie metodologii badań w innych placówkach, będą mogły potwierdzić lub odrzucić ich odkrycie. Poznamy je najwcześniej za około sześć miesięcy.

Świadomość, że prędkość światła mogłaby być przekroczona, wielu naukowców przeraża, jednocześnie jednak daje im możliwość eksploracji pola, które dotychczas było dla nich niedostępne. Otworzyłyby się przed nimi drzwi do podróży w czasie.

23 września o godzinie 16 odbędzie się w CERN konferencja prasowa, którą będzie można śledzić on-line


http://odkrywcy.pl/kat,111408,page,4,title,Przekroczono-predkosc-swiatla,wid,13818596,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 wrz 2011, 17:22 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2011, 13:50 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
"Jeśli to prawda, będziemy mogli podróżować w czasie"

Profesor UW komentuje odkrycie naukowców CERN

W piątek rano świat obiegła informacja o tym, że fizycy z CERN dokonali przełomowego odkrycia - wysłane przez nich neutrina pokonały 732-kilometrową trasę szybciej niż światło. Co dalej? Jakie to otwiera przed nami możliwości? Jak bardzo zmieni to nasze życie? Na te pytania odpowiada w rozmowie z portalem TVN Meteo prof. Ernest Bartnik, fizyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Prędkość światła przekroczona? - 23-09-2011

Naukowcy z CERN nie mogą uwierzyć - z przeprowadzonych przez nich badań wynika, że neutrino osiągnęło prędkość przekraczającą prędkość światła. Gdyby ich obliczenia okazały się prawdziwe, oznaczałoby to podważenie szczególnej teorii względności obowiązującej w fizyce od ponad 100 lat. czytaj dalej »
- Fizycy z CERN sami są zdumieni swoim odkryciem. Publikacja nastąpiła minionej nocy, ale oni z tym, co im się udało, borykali się kilka lat. Sprawdzali to wielokrotnie. Teraz poprosili nawet całą społeczność naukowców o pomoc w sprawdzeniu prawdziwości tego zjawiska – powiedział w rozmowie z portalem TVN Meteo prof. UW Ernest Bartnik.


Fizyk podkreślił też, że autorzy badań nad neutrinami to naukowcy godni zaufania i trudno oskarżać ich o jakiś banalny błąd. - Wszyscy jesteśmy zdenerwowani i podnieceni tą publikacją. Jak usłyszałem o tym w BBC, to już potem nie mogłem spać – dodał naukowiec specjalizujący się w fizyce doświadczalnej.

"Szukali dziury w całym"

- To, jaką aparaturą posługują się naukowcy z CERN, jest na granicy możliwości współczesnych technologii. Dzięki najnowocześniejszym urządzeniom udało się w ogóle zrobić badania, które były prowadzone przez wiele miesięcy, a ich wyniki sprawdzano latami – powiedział profesor.

- Naukowcy z CERN są za dobrzy żeby się pomylić. Jednak istnieje taka możliwość. Oni sami przed publikacją szukali dziury w całym. Wiem, że rok siedzieli nad tym i martwili się tym, co uzyskali. CERN to fabryka, tam pracują tysiące ludzi – wyjaśnił Bartnik.

Dalsze losy i trzecia opcja

Fizyk zapytany o to, jaka jest jego zdaniem przyczyna wystąpienia zjawiska odpowiada: - Ja osobiście sądzę, jako konserwatysta, że to był błąd. Istnieje też trzecia możliwość. Mianowicie odkrycie mogło być związane z czymś, o czego istnieniu jeszcze nie wiemy, że istnieje – spekulował Bartnik. - Na początku wieku wszyscy znali związki chemiczne i ich właściwości. Jednak wielkie było zdumienie naukowców, kiedy jeden z nich położył związek uranu obok kliszy fotograficznej i ona się zaciemniła – przypomniał profesor.

- Teraz albo dość szybko wykryje się ich pomyłkę - w przeciągu kilku miesięcy, albo wszystkie inne laboratoria, które robią tego typu pomiary - i myślę tu przede wszystkim o Amerykanach - postarają się powtórzyć ten wynik. Myślę, że może to zająć trzy do czterech lat – wyjaśnił naukowiec zapytany o procedurę postępowania w razie publikacji o odkryciu takiej rangi.

"Podstawy fizyki zburzone"

- Jeśli się nie pomylili, to jest to wstrząsające. Dla świata nauki oznacza to, że wszystko trzeba będzie budować od nowa. To odkrycie burzy zasadę przyczynowości. Podstawowa cegiełka fizyki, przechodzenie z jednego układu inercjalnego w drugi, musiałaby być inaczej zbudowana. Zaprzeczałoby to zasadzie równoznaczności masy i energii wyrażonej we wzorze E=mc2 – wytłumaczył Bartnik, nie kryjąc zmartwienia.

- My, fizycy teoretyczni, będziemy łamać ołówki, żeby to wszystko jeszcze raz napisać. Oczywiście w większości przypadków nowy model będzie dawał takie same przewidywania i pozostaną one w mocy na specyficznych warunkach. Fizyka klasyczna diametralnie się nie zmieni – powiedział profesor.

Einstein i podróże w czasie

- Jeśli odkrycie okaże się prawdziwe, to w naszym życiu dzisiaj nic to nie zmieni. Jednak zacznie się wówczas dla nas czas wspaniałych eksperymentów. Z publikacji CERN, jeśli zostanie potwierdzona, wynika, że będzie można w przyszłości zbudować maszynę do podróży w czasie – oznajmił prof. Ernest Bartnik.

- Kiedy Einstein ogłosił w 1916 roku teorię względności, ludzie myśleli, że nie będzie z niej żadnych zastosowań praktycznych. Jednak 40 lat potem powstała bomba atomowa. Odkrycie CERN-u może zmienić fizykę tak, że ja nie umiem nic przewidzieć – powiedział profesor, zapytany o swoje przewidywania odnośnie najnowszej publikacji.


http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ciekawostki,49/jesli-to-prawda-bedziemy-mogli-podrozowac-w-czasie,13410,1,0.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2011, 18:11 
E= mc2
m=E:c2
Równanie jest prawdziwe.Czym jest neutrino ?
Może masą , która jest wynikiem tego równania ?
Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 25 wrz 2011, 18:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 mar 2011, 17:13
Posty: 82
Niekoniecznie błąd tylko kolejna bariera do odskoku. Tak samo potwierdzenie, że ziemia nie jest płaska nie zdementowało istnienia ziemi, tylko poszerzyło horyzonty. Nasza nauka oparta jest o umowną symbolikę i jednostki, które należy modyfikować lub stworzyć osobną gałąź jeśli występuje problem podczas ich zazębiania.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 wrz 2011, 19:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2010, 0:17
Posty: 90
Lokalizacja: Planeta ziemia
Płeć: mężczyzna
To mi przypomnialo temat John'a Titor'a ktory jest na forum (http://davidicke.pl/forum/post101809.html#p101809).
John Titor byl rzekomym podroznikiem w czasie z roku 2036.
Wspominal ze niedlugo nastapi przelom jesli chodzi o badania prowadzone przez CERN :)
Jest to wlasnie zwiazane z podrozami w czasie. Ciekawe ile jest prawdy w jego opisach.

_________________
"Zaślepia nas ignorancja i wiedzie na manowce. O! przeklęci śmiertelnicy, otwórzcie wreszcie oczy!"
Da Vinci



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 wrz 2011, 8:36 
Swego czasu postanowiłem zamilknąć i udać się na ubocze z postanowieniem nieutożsamiania się z własnymi myślami ( co w wiadomych kilku osobom z tego forum okolicznościach zostało bardzo ładnie ukazane w toku rozmowy. Przy innej okazji na innym forum). Tym razem jednak postanowiłem zabrać głos gdyż znaczenie tego odkrycia jest niezwykle ważne i nie sposób do niego podchodzić z bierną postawą. Dodam, że z czysto personalnego punktu widzenia kolejny dzień degustuję cudowny przepływ melodycznej energii pozwalającej dzielić się pięknem z otwartymi na nowe horyzonty i spojrzenie.

Od lat fizyka relatywistyczna i kwantowa stanowią mój nazwijmy to "konik" i w poruszanie się w tym jakże abstrakcyjnym świecie w moim przypadku odbywa się z nieskromną łatwością. Bardzo proszę nie myślcie, że pragnę na tym budować protekcjonalny ton wypowiedzi - wprost przeciwnie - uważam, że akurat w tej dziedzinie ujawnia się moja rola choćby jako współuczestnik tego forum.

W związku z tym muszę zaakcentować, że historia tej dziedziny wiedzy a szczególnie wypowiedzi, refleksje, wnioski i cytowane żarty / zagadki dają nam pewne wskazówki by spojrzeć na to z innej strony. To zresztą sam Albert Einstein w swoich nieraz enigmatycznych sentencjach ukazał w bardzo humorystyczny sposób ! Mówiąc o prędkości światła, ta także podlega relatywistycznej zasadzie w której przez ortodoksyjnych naukowców zapomniano o istocie samego światła, nie mówiąc o pomiarach. Paradoks inaczej mówiąc objawia się tym, że tutaj mowa o odkryciu, które właśnie starają się zinterpretować ci sami naukowcy, którym zarzucamy ortodoksję ! Tutaj także kryje się wskazówka, którą postanowiłem się podzielić by dalej rozmowa poszła w oczekiwanym kierunku.

Już od dekad w środowisku fizyków atomu istnieje podział na nurty postulujące fundamentalnie różne filozofie podejścia do tematyki relatywizmu i świata kwantowego. Stąd nie powinno was zdziwić, że wyjaśnienie tego fenomenu jest banalne. Ironia tego tkwi w tym samym zaślepieniu, które niczym u pana Hilarego nie pozwala mu ujrzeć tego co ma przed nosem.

Teraz do rzeczy. Wzór E=mc2 określa związek pomiędzy materią ( masą ) a energią. Kluczową zmienną oczywiście jest prędkość światła. Przypominam równocześnie, że próby rozwiązywania zagadek fizyki kwantowej czy astrofizyki są płonne gdy notorycznie czas i przestrzeń są traktowane osobno i co gorsza w odseparowanych obliczeniach czy czasu czy przestrzeni. Niestety tutaj czytamy o obserwacjach, wnioskach i obliczeniach skompromitowanego środowiska, które notorycznie "włazi w kupę", którą samo robi sobie na drodze. Spora grupa naukowców już dekady temu zwróciła uwagę na fakt, że masa której ostatnio przybywa w Układzie Słonecznym ( w końcu wchodzimy w dysk galaktyki ) zwiększa ugięcie CAŁEJ CZASOPRZESTRZENI. Przypomnę, że w Słońcu, którego gęstość i masa są całe rzędy wielkości większe niż "pusta" przestrzeń, a to sprawia, że fotony poruszające się z jądra na powierzchnie Słońca pokonują tą drogę w czasie milionów lat !

Obserwowana zmiana w prędkości światła jaką odkryli chłopcy z CERN jest tylko przykładem jak nawet niewielki przyrost ilość materii ( powiedzmy 1 atom dodatkowo na 1m3 , który przekłada się na miliardy miliardów ton w całym Ukł. Słon. ) powoduje ugięcie CAŁEJ CZASOPRZESTRZENI w tym tej, która znajduje się na alpejskich szlakach po drodze ze Szwajcarii do słonecznej Italii. Obserwowane skrócenie czasu jakie potrzebuje światło wynika z tego samego wzoru, a jak widzimy mowa tylko o przyroście masy - reszta kręci się jak kręciła się od eonów. Kilometry między laboratoriami pozostają niezmienne, natomiast wpływ grawitacyjny masy w Ukł. Słonecznym dotyczy całego pola kwantowego, w którym nasza planeta jest "umoczona" po całości ;). Wniosek chyba nasuwa się sam.

Tutaj z nieukrywanym prowokacyjnym charakterem tej wypowiedzi zaproponuję by poszukać prac naukowych z lat 80-tych grupy naukowców, która moim zdaniem nie znajduje dostatecznego posłuchu przy takich okazjach. Dla zaintrygowania bardziej powiem, że ten fenomen przewidziano już w latach 30-tych gdy ta nauka dopiero wytyczała przestrzeń swoich poszukiwań ( to wynika z matematyki ! ). Drugą wskazówką niech będzie to, że owe prace z lat 80-tych, wyjaśniające to zjawisko wyszły spod pióra znanego fizyka. Fizyk ów szczególnie interesował się ludzkim umysłem, mózgiem i wszechświatem jako przykłady manifestujące uniwersalność istnienia - cud jakim jest życie.

Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań !

PS Byłbym zapomniał: Przy okazji można ujrzeć jak skorumpowane jest środowisko mainstreamowych badaczy, gdyż idę o zakład, że nauka płynąca z odkrycia jak zwykle padnie ofiarą spekulacji - wszystko byleby nie przyznawać się do błędu. A wiecie dobrze, że to środowisko mówiąc wprost postradało rozum dawno temu i tam panowie "lecą na swoich prochach" już od dawna. A nawet powiem, że to już kolejna religia. Niejeden nazwie to iluzją i będzie to równie trafne.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group