Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 lis 2019, 22:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przebudzenie
Post: 24 lut 2014, 23:55 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2014, 23:14
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Witajcie. Na początku się przywitam gdyż jest to mój pierwszy post, nazywam się Michał i kończę w tym roku 18 lat. Opowiem wam moją malutką historyjkę, otóż zanim poszedłem do technikum byłem zwykłym, szarym, niczym nie wyróżniającym się gimnazjalistą. Byłem bardzo zafascynowany technologią i ogólnie elektroniką, dlatego też postawiłem sobie cel żeby iść do technikum informatycznego - tak też się stało. I tutaj się wszystko zaczyna.. Kiedy już dostałem się do technikum - zafascynowanie technologią przeszło, powoli zaczęły we mnie wzbudzać zainteresowanie tematy typu kultury, religie i ogólna wiedza o świecie. Pierw skierowałem się na RastafarI, Polscy forumowi Rasta zrobili mi lekkie pranie mózgu - ja to akceptowałem, po pewnym czasie zorientowałem się, że to nie to i dałem sobą manipulować. Szukałem dalej, obijałem się hinduizm, buddyzm, ateizm, islam i mimo, że widziałem, że każda z religii ma coś w sobie oryginalnego - jakieś ziarenko prawdy, to jednak ja potrzebuję czegoś więcej, nie potrzebuję ziarna - potrzebuję całej rośliny. Usiadłem i zacząłem się nad sobą zastanawiać, zacząłem oglądać masę różnych filmików prezentujących autorytety z całego świata, przeglądać wszystkie źródła informacji, dzień w dzień myśleć nad sensem życia, moim celem i całym światem lecz odpowiedzi pełnej nie uzyskałem. Od ponad roku męczę się nad sobą i dopiero teraz widzę ile zła powstało z mojej winy, ilu rzeczom jestem winien - z każdym dniem czuję, że wiem więcej ale nie na tyle wystarczająco żeby poznać dogłębnie moje JA. Dziwne jest też to, że nie czuję żadnej więzi z miejscem zamieszkania, nie martwię się o przyszłość swoją, o normalne życie przeciętnego obywatela który zarabia, utrzymuje rodzinę i rozrywa się od czasu do czasu - nie potrafię się zobaczyć w takim życiu, czuję nieokiełznaną chęć opuszczenia cywilizacji - czuję, że moim sensem życia jest poszukiwanie prawdy i życie poza społeczeństwem. Czy niektórzy z was też mają podobne uczucie, czy może jestem sam? Dzień w dzień nadal myślę nad tym i nie potrafię sobie znaleźć miejsca.. Najgorsze jest to, że gdybym powiedział o tym komuś z rodziny pewnie wysłaliby mnie do jakiegoś psychologa, a komuś ze znajomych? Pośmiewisko byłoby po prostu, nie zrozumieliby gdyż obserwuję i widzę, że po prostu podporządkowują się systemowi i chcą żyć z nim w zgodzie bez względu na wszystko. To forum jest chyba jedyne gdzie mogę wydusić to z siebie, uhh. Dziękuję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Przebudzenie
: 24 lut 2014, 23:55 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 lut 2014, 8:35 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 08 sty 2014, 12:24
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
rób to co uważasz za słuszne i co czujesz że jest dla Ciebie odpowiednie ale czy odosobnienie od społeczeństwa to wyjście z systemu to tego do końca nie wiem zależy pewnie jeszcze czy jesteś niezależny czy jednak dalej potrzebujesz czegoś z tego systemu. W sumie to nie trzeba wychodzić z systemu żeby zmienić swoje życie. Myślę że można zrobić dużo zmian i pokazywać innym że można inaczej żyć a nie tylko jednym schematem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2014, 9:03 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 498
Płeć: mężczyzna
Świadomość życia w tym matriksie, jest trudna do zniesienia, stąd szukamy możliwości odłączenia się od niego, a przede wszystkim prawdy no nas samych, drogi ku niej. Niestety ja doszedłem do tego w znacznie bardziej zaawansowanym wieku niż Ty Kosho. Ludzi przebudzonych przybywa, ale świadomość obudzonego boli. Pytanie jak się odciąć od tego bólu? Jedni budują wokół siebie barierę, inni wyrzucają TV / radio, jeszcze inni czerpią z kontaktu z przyrodą. Niestety wszyscy jesteśmy więźniami ekonomicznymi i to jest największa tragedią. Zmień życie, znajdź inny kraj i zacznij od nowa - to jest moja rada.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2014, 10:06 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lut 2014, 23:14
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Szaweł pisze:
Świadomość życia w tym matriksie, jest trudna do zniesienia, stąd szukamy możliwości odłączenia się od niego, a przede wszystkim prawdy no nas samych, drogi ku niej. Niestety ja doszedłem do tego w znacznie bardziej zaawansowanym wieku niż Ty Kosho. Ludzi przebudzonych przybywa, ale świadomość obudzonego boli. Pytanie jak się odciąć od tego bólu? Jedni budują wokół siebie barierę, inni wyrzucają TV / radio, jeszcze inni czerpią z kontaktu z przyrodą. Niestety wszyscy jesteśmy więźniami ekonomicznymi i to jest największa tragedią. Zmień życie, znajdź inny kraj i zacznij od nowa - to jest moja rada.


Piękne słowa. Co do twojej rady na końcu tekstu, możliwe że byłoby to wyjście musiałbym to porządnie przemyśleć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2014, 13:09 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Kosho, całkowicie normalnym jest poczucie zagubienia, złości, bezradności i wyobcowania po odkryciu pewnych mechanizmów, "prawdy", wiedzy i tak dalej. Im jest się młodszym tym bardziej ekstremalne są to odczucia, bo osoba starsza - tudzież dorosła - wyrobiła już sobie swego rodzaju tolerancje na bodźce zewnętrzne.

Co do tego, że trudno jest sobie wyobrazić siebie w przyszłości, to tak po prostu jest :D I nie ty jeden masz taką zagwostkę.

Nie będę pisał długiego elaboratu, bo już wiem, że chęć przeczytania tekstu jest odwrotnie proporcjonalna do jego długości.

Dlatego każdy może ci doradzać co masz robić, i co jemu będzie się wydawało dobre. Rób to co uważasz, że będzie cię cieszyło. Nawet jeżeli decyzje będą czasami błędne lub bolesne to liczy się doświadczenie. Bo bardziej żałuje się tego czego się nie zrobiło, niż to co się zrobiło - niby banał, ale z perspektywy czasu wiele osób do tego dochodzi.

Dlatego oglądaj filmiki dalej, czytaj, staraj się rozmawiać z ludźmi, z rodziną. Buduj swoje własne zdanie i poglądy. Bądź sceptyczny. I bądź optymistą :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2014, 14:17 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
No wlasnie. Poznac swoja prawdziwa nature, swoje ja, czym sie jest... czy jak kto tam sobie zwie.


Kazda religia, kazda tradycja, kazda szkola... wszystko, ma w sobie, jak sam ladnie zauwazasz, jakies ziarenko tego czegos.

Poznac, wziac ze soba tyle, ile trzeba i isc dalej swoja droga. Nie przywiazywac sie do niczego a to, co dobre, wykorzystywac w zyciu.

Widze, ze masz podobnie, jak ja. Tez do 20-tki poznalam tyle, ile sie dalo. Czasem mysle, ze moje 20 pierwszych lat zycia, to dla innych doswiadczenie kilku zyc.
Nie ma co rozpamietywac. Brac, co najlepsze i dalej, swoja droga.

Takze obwiniac sie nie ma potrzeby. Cokolwiek bylo w zyciu, dobrego czy mniej dobrego, albo tez zlego, wyciagac wnioski i isc dalej.


I skupic sie na tym, czym naprawde jestes. Wtedy cokolwiek przyjdzie z zewnatrz, bedzie tylko dodatkiem, ktory bedziesz mogl tak czy tak wykorzystac w zyciu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2016, 10:04 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Pięć etapów przebudzenia - http://worldtruth.tv/5-stages-of-the-awakening-2/
Tłumaczenie:
https://piotrbein.wordpress.com/2011/02 ... ebudzenia/
https://xebola.wordpress.com/2015/10/02 ... ebudzenia/

I pokrewny temat - post69791.html?hilit=przebudzenie#p69791 .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sie 2016, 11:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Neo powiedział że najgorszym więzieniem jest umysł bo nie widzisz ścian więzienia.

To jest jeszcze bardziej pogmatwane bo jak niby widzisz ścianę tego więzienia - umysł/małe ja/ego to jakiekolwiek działanie ze ścianą - logika - tylko tą ścianę "pogrubia" - poglądy swoje i innych.Każda "droga wyjścia"/wybór - kończy się jeszcze grubszą ścianą/umysłem.

Nie ma dobrego rozwiązania wyjścia.

Zobacz - zawsze coś albo ktoś traci gdy coś zyskujesz - obojętnie na jakim planie czy formie energii.Tak urządzone - cierpienie.Klatka umysłu - postrzeganie/poglądy/emocje itd...wszystko ściana.Dobre/złe.Dualizm.

Trzeba to rozegrać tam gdzie umysł się kończy.BUM i uciekłeś.I znów wpadasz w umysł/małe ja/ego ale czułeś bo wiedzieć z poziomu umysłu/małe ja / ego nie możesz ( to kolejna ściana ).

Praktyka.

I znowu i znowu itd...Dalej..dalej.Oczywiście to wszystko co napisałem to słowa/przenośnie/kolejne ściany.


Ale próbować warto.Bo chcę i wierzę że można...ściana jako początek ale dalej sam musisz doświadczać.

Każdy musi znaleźć SWÓJ sposób bo ściany/umysł/małe ja/ego są podobne ale nie takie same ze względu na np.przeżycia czy formę.


pozdr.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sie 2016, 14:28 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Cytuj:
Pomóżcie mi dlaczego straciłam sens życia, pragnę być wolna i szukać Boga w którego będę wieżyc.


Wolnosc z wiara w boga niewiele ma wspolnego.
Wiecej wolnosci bedzie jak sie uwolni z wszelkich przekonan na temat boga.

A co do sensu...
Zapytaj o to male dziecko, ktore lepi sobie babki z piasku.
Ma to jakis sens?
Nie ma, ale jest swietna zabawa.

Zapytaj dziecko, ktore jezdzi w kolko na rowerku i ma przy tym radoche.
Ma to sens?
Nie ma, ale jest radocha.

Jak nie czuje sie radosci, to zaczyna sie poszukiwanie sensu. Bo jak juz sie czlowiek meczy z niemalze wszystkim, to musi byc jakis ukryty sens, ktory trzeba odnalezc.

Dziecko nigdy nie pyta o sens. To jest domena doroslego, ktory stal sie doroslym odcinajac sie od tego wszystkiego czym zylo dziecko. Zakitwasil w sobie wszystko co bylo nim i mysli, ze w koncu znajdzie sens tego calego cierpienia. A cierpienie nie ma sensu, chociaz co niektorzy probuja sie go doszukac, coby nie wyszli na glupka, ze cierpieli na darmo.

Wszystko to czego pragniemy, to do czego tesknimy jest w nas zagrzebane pod warstwami przekonan. Jedyne co nas oddziela od tego czego pragniemy sa mysli, w ktore kiedys uwierzylismy i nadal wierzymy. I zaden bog nie uwolni nas od tych przekonan, ani zaden koles, bo to mozna zrobic jedynie samemu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sie 2016, 20:25 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jak nie czuje sie radosci, to zaczyna sie poszukiwanie sensu. Bo jak juz sie czlowiek meczy z niemalze wszystkim, to musi byc jakis ukryty sens, ktory trzeba odnalezc.

Święte słowa.
Moje życie zaczęło nabierać pięknych barw dopiero jak przestałem szukać w nim wyższego sensu i pozbyłem się presji bycia kimś. Wiecie jak pięknie być nikim ? kiedy jest się nikim, to jest się wolnym od presji bycia kimś. Nie trzeba nic nikomu udowadniać, nie trzeba chorobliwie szukać aprobaty innych i podziwu, żeby poczuć się ze sobą dobrze, nie trzeba nikomu imponować, ciągle udowadniać swoją wartość.
Jesteśmy tylko żywymi przejawami życia. Reszta to role, etykiety, kostiumy i identyfikacje.
Jeśli się ucieka od cierpienia, to ono będzie zawsze wracać wcześniej czy póżniej. Warto dać sobie pocierpieć i zrozumieć dlaczego tak jest wygodniej. Ostatnio pracowałem trochę nad tym i nagle poczułem silną chęć bycia ofiarą. Poczułem ją w ciele i słyszałem różne myśli typu " chce być chory, chce cierpieć". Pojawiały się one mimowolnie, ale czułem w nich szczerość. Bycie ofiarą sporo daje, bo dla wielu ludzi ( w tym również dla mnie) ważniejsze od bycia wolnym jest poczucie ulgi. Bycie ofiarą to coś w czym nam dobrze, bo wolność jest piękna, ale kryje w sobie nieznane,nowe, nieodkryte i to przeraża. Jakie by życie nie było złe, to jednak są to nam znane schematy i wiemy czego się spodziewać.W starym porządku rzeczy przynajmniej wiadomo jak sie poruszać, a w nowej rzeczywistości ? Porzucenie roli ofiary nie jest łatwe. Mówię to z własnego doświadczenia, bo tak mi wygodnie w tym kostiumie, że naprawdę nie chciałbym go z siebie rzucać, ale za bardzo mnie ciekawi jak to jest bez niego. Czuje ogromny opór.
To są schematy, które przechodzą z pokolenia na pokolenie. W mojej rodzinie były samobójstwa, pradziadkowie zgromadzili niemałe majątki i to takie, że dziś cała rodzina byłaby ustawiona gdyby odziedziczyła te ziemie, ale wszystko zostało przepite i stracone. Jeden przegrał w karty, drugi wszystko przepił. Rozwody, choroby nowotworowe itd. Dramat goni dramat. Rola ofiary widocznie nam odpowiada, tylko mnie jakoś pociąga myśl, że mogę odwrócić tą tendencję i dzięki uleczeniu siebie mogę napisać nowy rozdział w swoim życiu i przyszłych pokoleń. Dlatego choć wygodnie mi być ofiarą, to aż za bardzo mnie ciekawi jak to jest nią nie być. Warto się zastanowić nad tym co daje nam ta rola, bo korzyści na pewno się znajdą.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group