Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 4:12

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 01 mar 2015, 16:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Nie wiem ile masz lat, ale jak będę w Twoim wieku, to będę się martwił :D Poza tym na "diecie sojowej" już nie jestem, wtedy tylko testowałem, te rzekome feminizujące właściwości soi, jak widać nauka ich nie potwierdziła :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 01 mar 2015, 16:33 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 01 mar 2015, 16:51 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
ezoteryka pisze:
Haha, nie muszę czytać wszystkich elaboratów które tu wklejacie żeby mieć zdanie na dany temat. Nadal czekam żeby mi ktoś sensownie uzasadnił mój testosteron w górnej granicy normy na "feminizującej diecie" :D


Niestety, ale zmartwię Cię. Jako uczestnik wymiany poglądów, MUSISZ i wypadałoby zapoznać się z drugą stroną. Daje to nie jako ogląd na klasę dyskutanta.
I potem normalni ludzie na poziomie nie chcą dyskutować z takimi co "nie muszę czytać wszystkich elaboratów" .
Ja dodam do tematu to, że Nexus naprawdę się stara jeśli chodzi o odnośniki. Dodam to, że soja jest bardzo niechętnie spożywana przez kulturystów, oraz wyczynowych sportowców, gdzie testosteron to pierwszorzędna sprawa. Praktycznie omijana. Mają swoich lekarzy, dietetyków, profesjonalne sztaby, więc coś jest na rzeczy. Próbuje się lansować, że soja nie ma wpływu na testosteron, nawet podaje się coś takiego :

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19524224

Tylko że jakoś to dziwnym trafem bodaj 90% lub około tyle soi w USA jest GMO. A udziałowcem w Monsanto jest Bill Gates. Można kupić certyfikowaną. Ale jeszcze na własne oczy nie widziałem. Jeśli taki człowiek jak Gates inwestuje w GMO i soję, to znaczy że nie jest to z pożyteczne dla ludzi, a przynajmniej podejrzane.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 17:37 
lecytyna sojowa również jest estrogenna? Używam lecytyny do robienia liposomalnej witaminy C. Nie poczułem spadku witalności, zarost też rośnie jak rósł.
Boicie się estrogenów to uważajcie na grejpfruty czerwone, kiedyś były zdrowe a teraz to jest kosmos. Zjesz takiego i tak spada ci poziom teścia, że zaczynasz wątpić w swoją orientację (przykład z życia - true story) :ninja:


Ostatnio zmieniony 01 mar 2015, 18:50 przez MrRandom, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 01 mar 2015, 17:41 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Przez kulturystów? Tych samych którzy uważali, że należy jeść co 3 godziny kurczaka z ryżem, bo inaczej katabolizm i spadki? Haha, kiepski przykład. Ja czytam to co ktoś piszę, a nie to co ktoś przekleja z innych stron, bo w takim przypadku musiałbym poświęcić 90% doby na fora internetowe i studiowanie tego co ktoś gdzieś wywróżył z palucha.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 17:54 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
ezoteryka pisze:
Przez kulturystów? Tych samych którzy uważali, że należy jeść co 3 godziny kurczaka z ryżem, bo inaczej katabolizm i spadki? Haha, kiepski przykład. Ja czytam to co ktoś piszę, a nie to co ktoś przekleja z innych stron, bo w takim przypadku musiałbym poświęcić 90% doby na fora internetowe i studiowanie tego co ktoś gdzieś wywróżył z palucha.

dodałem tam również - ORAZ WYCZYNOWYCH SPORTOWCÓW, chyba nie muszę rozwijać o ile dyscyplin sportu to zahacza. Co za manipulant :dope:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 18:05 
ezoteryka pisze:
Przez kulturystów? Tych samych którzy uważali, że należy jeść co 3 godziny kurczaka z ryżem, bo inaczej katabolizm i spadki? Haha, kiepski przykład. Ja czytam to co ktoś piszę, a nie to co ktoś przekleja z innych stron, bo w takim przypadku musiałbym poświęcić 90% doby na fora internetowe i studiowanie tego co ktoś gdzieś wywróżył z palucha.


To ma być ta twoja żałosna "rzeczowa argumentacja" cwaniaku ? Dla mnie jesteś zwykłym trolem w tym temacie który nic nie wnosi od samego początku, skoro szkoda ci 90% czasu na czytanie to zmień forum na zgodne z twoim zainteresowaniem czyli ezoteryką i daj rozmawiać dorosłym którzy mają jakieś argumenty albo ci w tym pomogę.



Na górę
   
 
 
Post: 01 mar 2015, 18:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Hahahaha skoro dla Ciebie nick jest równoznaczny z zainteresowaniami, to faktycznie dorośle. Moją argumentacją są moje wyniki badań, dlaczego się do nich nie odniosłeś?
I dlaczego kpina z podejścia bro kulturystów jest żałosna? Uargumentuj. Swoją drogą jeśli taki agresywny styl prowadzi admin, to faktycznie chyba nie ma czego tu szukać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 19:00 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Nathalie:
Komentarz dra Mercoli:

Przede wszystkim, pragnę zaznaczyć na wstępie, że nie jestem przeciwnikiem spożywania soi w ogóle, ale jedynie tej niesfermentowanej. Sfermentowana, do której zalicza się natto, miso i tempeh, jest zdrowa i może być spożywana. Jak napisałem już wcześniej, enzym nattokinaza - otrzymywany z natto - jest bezpieczniejszym i silniejszym środkiem niż aspiryna, która może rozpuszczać skrzepy i jest używana bezpiecznie już od ponad 20 lat.

Z drudiej strony, zjadanie niesfermentowanej soi, lub "złej soi" może wyrządzić krzywdę. Dlaczego? Po pierwsze, fitoestrogeny sojowe mogą imitować działanie żeńskich hormonów płciowych, a jak odkryto ma to niekorzystny wpływ na różne tkanki organizmu ludzkiego. Wypicie nawet dwóch szklanek mleka sojowego dziennie przez okres miesiąca oznacza spożycie wystarczającej ilości substancji chemicznej do wywołania zakłóceń kobiecego cyklu menstruacyjnego. FDA (Food and Drug Administration) kontroluje produkty zawierające estrogen, ale nie istnieją żadne sygnały ostrzegawcze, które dotyczyłyby samej soi.


Cytuj:
homorek: Soja nie była wykorzystywana jako pożywienie aż do momentu odkrycia procesów fermentacji, co nastąpiło w okresie panowania dynastii Zhou. Pierwszymi potrawami z soi były produkty fermentacji, takie jak tempeh, natto, miso i sos sojowy. Później, najprawdopodobniej w drugim wieku p.n.e., chińscy uczeni odkryli, że pure z rozgotowanej soi można poddać działaniu siarczanu wapnia lub siarczanu magnezu (gips modelarski lub epsomit, inaczej sól gorzka), wytwarzając w ten sposób twaróg tofu lub inaczej twaróg sojowy. Stosowanie produktów powstałych w wyniku fermentacji soi oraz chemicznego wytrącania rozprzestrzeniło się na inne obszary Orientu, a zwłaszcza w Japonii i Indonezji.

Chińczycy nie spożywali nie sfermentowanej soi, jak to czynili z innymi strączkowymi, takimi jak soczewica, ponieważ zawiera ona dużo naturalnych toksyn, czyli „antypokarmów”. Najważniejszymi z nich są inhibitory enzymów, które blokują działanie trypsyny i innych enzymów koniecznych do trawienia protein. Inhibitory te to duże, ciasno zwinięte proteiny, których nie da się kompletnie unieczynnić poprzez gotowanie. Mogą one stać się powodem poważnych zaburzeń żołądkowych, obniżenia stopnia trawienia protein oraz chronicznego niedoboru aminokwasów. W doświadczeniach na zwierzętach dieta z dużą zawartością inhibitorów trypsyny powodowała powiększenie i stany patologiczne trzustki, z rakiem włącznie.[14]


Mniej więcej to samo gość mówi co powyżej.

Soy: Good, Bad, The Facts
phpBB [video]




A co do "wyjaśnienia"- to ezoteryka otrzymałeś- wiek ma znaczenie i to ogromne, szczególnie jeśli chodzi o poziom hormonów( a także ich bilans) powiedzmy poziom wydzielania hormonów jest zupełnie inny u 20latka niż u 40 ( można to ćwiczeniami spowalniać ale to inny temat).

Estrogen jest oczywiście potrzebny mężczyźnie ale w niewielkich ilościach i produkuje go organizm z cholesterolu- przez jądra, nadnercza, mózg.

Podobnie jak z testosteronem u kobiet które tez potrzebują go w niewielkiej ilości i które organizm SAM wytwarza. U obu płci jest pewien naturalny biologiczny bilans pomiędzy tymi dwoma( jak pomiędzy yin yang) Teraz jak ta równowaga jest zaburzana z zewnątrz to organizm- i psychika nie będą działały optymalnie. Oczywiście młody organizm to być może i skompensuje- do czasu. Tak samo jak by ktoś nosił ciężar non stop tylko w jednej ręce.... młody silny organizm skompensuje i będziemy iść względnie wyprostowani- tylko po czasie nabawimy się skoliozy( choćby w wyniku nierównowagi pomiędzy napięciem a rozciągnięciem mięśni przeciwnych stron)

Ps- białko z soi( zapewne tej niesfermentowanej) lata temu suplementowałem na próbę bo było rzeczywiście tańsze( łolimp...) to wywaliłem do kibla po 2 tyg. Pomijając walory antysmakowe to po prostu ciągle chodziłem po tym śnięty... przypadek ?

W soję się nie bawię- białka jaja są o wiele lepsze( jeśli nie najdoskonalsze)i poziom testosteronu tez podnoszą- do optymalnego naturalnego poziomu znaczy się.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 19:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
angelrage, ale ja nigdzie nie napisałem, że soja jest super i żeby jest codziennie :D Ja po prostu uważam, że jest nagonka na nią, każdy się skupia na tym żeby nie jeść soi, a dostarcza sobie innych syfów, bo już nikt nie piszę artykułów o plastikowych pudełkach na żywność czy innych szkodliwych rzeczach codziennego użytku. Sam nie przepadam szczególnie za soją, szczególnie tą nieprzetworzoną więc nie jem jej codziennie i nie znam nikogo kto uwielbia soję do tego stopnia żeby stanowiła podstawę żywienia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 mar 2015, 19:46 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Były tematy- dotyczące choćby BPA


http://davidicke.pl/forum/zatrute-od-kolyski-t1239.html

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group