Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 wrz 2019, 6:11

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 mar 2011, 15:03 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Po rozmowie z jednym z forumowiczow postanowilem podzielic sie swoim praktycznym doswiadzceniem z praktyka z energia.

Od malego bylem zafascynowany joginami oraz mistrzami sztuk walki ktorzy pokonywali "ograniczenia" ludzkiego ciala i umyslu oraz doswiadczali "oświecenia".
Po wielu latach wyprobowywania roznych systemow doszedlem do 3 dajacych w moim odczuciu najwiecej korzysci jak najmniejszym nakladem pracy.
Z racji czestego przemieszcania sie po swiecie i niemoznosci regularnych czasochlonnych cwieczen czesto poprzez ograniczenia czasowe zmuszony bylem niejako znalezc takie techniki ktore moglbym w takiej sytuacji wykonywac.
Obecnie wykonuje 3 rodzaje praktyk z ktorych stworzylem niejako kompilacje najbardziej mi odpowiadajaca.
Pierwsza z nich to PIĘĆ RYTUAŁÓW TYBETAŃSKICH nie bede sie tu rozpisywac na temat ich historii idt
W skrocie przedstawie głowne zalozenia oraz swoje uwagi.
Cwiczenia te maja na celu (jak kazde inne ktore potem takze przedstawie) poprawe przeplywu prany/qi. Poprzez odpowiednie pozycje praca calego ciala wplywa na uregulowanie przeplywu prany i zharmonizowanie pracy czakr.
Tutaj zamieszczam linka do cwiczen:
http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm

Osobiście traktuje je jako swego rodzaju rozgrzewke przed dalszymi praktykami. Bardzo czesto pomijam pierwszy rytual i pozostale cztery wykonuje bedac jeszcze na lozku. Minimalna ilosc powtorzen jaka wykonuje to 3, z reguly jednak robie 6.

Nastepnie przechodze do praktyki OSIEM KAWAŁKOW BROKATU

Z histori Qi-gong wiemy iz buddyjski mnich Da-Mo ktory przybyl do Chin w VI w n.e. stwierdzil ze chińscy mnisi zaniedbali trening ciala fizycznego i skupili sie jedynie na siedzacej medytacji. Podczas swojego pobytu w klasztorze Shaolin (a dokladnie w jego bliskim sasiedztwie) napisal dwie ksiegi ktore w pozniejszych latach staly sie podstawa medytacji Chan. Polozyl on nacisk na rownomierny trening ciala fizycznego wraz z duchowa kultywacja. Cwiczenia ktore Da-mo opisal w swoich dwoch ksiegach staly sie wlasnie podstawa praktyki religijnego Qi-gong
W pozniejszych latach ww Qi-gong dal poczatek wewnetrznym i zewnetrznym stylom Qi-gong.
Jedna z technik Qi-gong jest wlasnie OSIEM KAWAŁKOW BROKATU opracowane przez chinskiego marszalka Yue Fei jako zolnierska rozgrzewka majaca na celu w minimalnie krotkim czasie z max wydajnoscią poprawic sprawnosc fizyczna zołnierzy na poziomie fizycznym jak i energetycznym.
Odpowiednie pozycje ciala poprawiaja przeplyw biolektrycznosci/prany w meridianach oraz usprawniaja cialo fizyczne.
Osobiscie zapoznalem sie z przekazem dr Yang Jwing-Minga

Tutaj zamieszczam linka do cwiczen:

http://www.ymaawarszawa.4me.pl/index.php?site=seminarium_25

Uwaga!!! Materiał ten należy traktować jako pomoc dla osób które już nauczyły się go praktykować. Jeśli chcecie się nauczyć tego zestawu zgłoście się do doświadczonego nauczyciela. Samodzielna nauka i praktykowanie jakichkolwiek ćwiczeń może w najlepszym wypadku doprowadzić do braku pozytywnych efektów.


Dalem to ostrzezenie zgodnie z intencjami zalożyciela strony

Powyzsze ilustracje nie oddaja w 100 % dokladnie tych cwiczen wiec zachecam do uczestnictwa w kursie.

Osobiscie jestem samoukiem w oparciu o szersze opracowanie tej metody dostepne na kasecie video i ksiazki. Duza cześc praktyki poznalem kierujac sie intuicja dokonujac pewnych wlasnych modyfikacji.

Polecam ksiazke autorstwa dr Yang Jwing-Minga: " Zmiana miesni/kosci, Przemywanie szpiku/mozgu"

Nastepnie na koniec wykonuje cwiczenia Krija Yogi
Tutaj niestety z racji tradycji jaka obowiazuje w przekazach samemu nie bedac upowaznionym do nauczania nie moge tego uczynic stad odsylam zainteresowanych do konkretnych nauczycieli:
http://krijajoga.pl/

zachecam do przeczytania ksiazki "Autobiografia Jogina" Parahamamsy Joganandy.
Od siebie napisze krotko ze ta praktyka jak dla mnie jest ukoronwaniem wszystkich praktych z jakimi sie spotkalem i wyczerpuje zupelnie kultywacje fizyczna jak i duchowa.
Ogolnie opiera sie ona na pozycjach podobnych do hatha jogi a nastepnie na krążeniu prany w 3 glownych kanalach energetycznych.

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 mar 2011, 15:03 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 mar 2011, 19:41 
Nie wielu zdaje sobie sprawe jak niesamowite sa formy T'ai-chi. O przydatnosci akurat tego konkretnego systemu ruchowego nie wiele moge powiedziec bo nie znalem go w praktyce do tej pory ,ale z przyjemnoscia sie zapoznam.
Watek T'ai-chi na pewno sie juz pojawił na forum . Jednak dla zachety dla tych ktorzy maja zbyt duzo niezagospodarowanego czasu może zachęci ich chociażby znaczenie slow T'ai-chi
wyraz "T'ai" oznacza "duży" lub "wielki", "chi"- "ostateczny" lub "czysty". T'ai chi polega zatem na doświadczaniu czegoś wielkiego i wyjątkowego poprzez ruch - mianowicie "chi" wymawiane jako "ći", czyli ostateczna energię zasilającą wszechświat, począwszy od największych gwiazd, a skończywszy na najmniejszych, mikroskopijnych wielkości istotach.



Na górę
   
 
 
Post: 16 mar 2011, 22:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
TAI CHI - znam dwie definicje które najlepiej oddają tej aktywności sens. Znaczenie.

Tai chi - jest tym czym jest i nie jest czym nie jest. I niczym więcej.

Tai Chi - jest czymś co nie ma początku i nie ma końca.

Wszystkie inne teorie i opisy w praktyce je sprawdzając z mojego doświadczenia okazują się iluzją,
problematycznym zadaniem do wyrażenia poprzez patologiczny zestaw znaków, słów, nazywany językiem.
Nie da się tego spektrum inaczej w moim odczuciu opisać - np - wszystko.

Cytuj:
Duza cześc praktyki poznalem kierujac sie intuicja dokonujac pewnych wlasnych modyfikacji.


Niestety Chińczycy mają spore pułapki w książkach i na kasetach... CELOWE.
Zdecydowanie INTUICJA uratuje życie. POLECAM :)

Mam w tej materii pewne doświadczenia i zalecał bym uważność - dużą.
W kwestii samego Yeu Fei'a - to absolutny geniusz.

Obrazek

Cytuj:
Generał Yueh Fei - był wysokiej klasy strategiem i geniuszem systemów treningowych. Wniósł on ogromny wkład w rozwój sztuk walk, metodologię i systematykę procesu treningowego.
Stworzył własny styl - Hsing Yi będący wysublimowanym połączeniem skuteczności i prostoty.
Wniósł on także wielki wkład w aktualnie wdrażane systemy treningowe w tai chi, treningach mentalnych i ćwiczeniach, które określić możemy ogólnym mianem taioistycznej gimnastyki zdrowotnej. Opracowana przez niego baza metodyczna stanowi bezcenny wkład w trening zdrowotny jak i wojenny. O skuteczności opracowanych przez niego zestawów treningowych świadczył przede wszystkim praktyczny fakt zastosowania ich w treningu wojskowym, którego celem było stałe utrzymywanie i podnoszenie sprawności fizycznej żołnierzy - co zostało w praktyczny sposób potwierdzone w warunkach bojowych. Systemy te przetrwały do dziś.

Ta krótka wzmianka o Yueh Fei'u jest formą podziękowania i wyrażenia uznania jego geniuszu i wkładu jaki wniósł w metodologię i praktyczność szeroko rozumianego procesu treningowego.


Źródło: http://www.gotaichi.com


Wzmianki dodatkowe:
POWER FACTOR - przywracanie mocy
http://davidicke.pl/forum/post85930.html#p85930

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 10:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Ogólnie bardzo męczy mnie ubóstwo ruchów występujące w tzw. Zachodniej Cywilizacji Białego Człowieka. Te wszystkie niewygodne krzesła, ławki w szkole, kanapy przed telewizorem robią z nas ludzi upośledzonych ruchowo. Takie dziwadła. Sytuacja się pogłębia w nowym pokoleniu. Młodzi już nie potrafią usiąść na zwykłym taborecie, zawsze muszą się "rozwalić", podeprzeć, półpołożyć, co z punktu widzenia przepływu energii w człowieku sprawia wręcz odrażające wrażenie "mulenia", promieniowania "zdechłą" energią. Już nie mówiąc o po prostu stanięciu na własnych nogach i staniu dłuższy czas, lub zajęciu wygodnej pozycji na zwykłej podłodze/płaskiej powierzchni, bez poduszek, zagłówków, itp. Proste asany z Hatha Jogi pomagają rozciągnąć ciało na tyle, by stało się to wygodne i możliwe. Polecam też obserwować dzieci, które potrafią po prostu usiąść na podłodze i się czymś zająć, naturalnie. Czy to klęcząc, czy z tyłkiem na ziemi i prostymi nogami. Tak, dorosły człowiek też tak może. Dzieci pokazują naturalne pozycje, w których energia sobie po prostu płynie. Problem jest w umyśle. Jeśli sobie tak naturalnie siądziesz w "towarzystwie" to okazuje się, że większość ma cię za debila, prawdopodobnie dlatego, że sami mają jedynie mały zestaw wyuczonych kanapowych postaw. :D



Tak więc popieram wszelkie formy ruchu zwracające uwagę na postawę ciała, mogą to być klasyczne sztuki walki, tai chi, chi kung, a nawet dowolny sport odpowiednio i sensownie uprawiany, jako metody pracy z energią. Powrót do naturalnych pozycji ciała, bo odpowiednia pozycja ciała przekłada się na prawidłowy, zrównoważony przepływ energii.

Dobrze jest też wnikliwie pooglądać filmy przedstawiające pierwotne plemiona, ich pozycje ciała, i to jak bardzo przypominają one to co naturalnie robią nasze europejskie dzieci. Późniejsza indoktrynacja ruchowa za pomocą głupich mebli i durnych konwenansów czyni z nas później kaleki ruchowe i energetyczne.

"Nie biegaj Jasiu, bo się spocisz." Tak to się zaczyna. :o

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 13:06 
Thozo! :spoko:

Dzięki! Niby to takie proste, to co powiedziałeś, a jednak pierwszy raz spotykam się z taką myślą.

Pozdrawiam :uczeń:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2011, 13:49 
Osobiście uważam że pracę z energią należy zaczynać od podstaw czyli nauki operowania CHI (KI, Prana). Doskonałe ćwiczenia są zawarte w tych książkach tego autora, było kilka części:

CHOA KOK SUI

Obrazek
Obrazek

To podstawy i bardzo fajne ćwiczenia, no bezpieczne. Polecam także ćwiczenia z energią drzew, wbrew temu co można o tym sądzić to fantastyczne energie. :D
Polecam bo sam testowałem obie metody.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2011, 13:57 
Jeśli chodzi o drzewa to faktycznie, moja babcia mnie tego 'nauczyła' (kiedyś będąc jeszcze berbeciem widziałem jak przytula się do brzozy, i po moim pytanku odpowiedziała, że to wyciąga z człowieka negatywne energie!!)

Na ile się orientuję, to nie mam jakiejś wrażliwości na subtelne energie, ale energia drzew czy jak to nazwać, i często nawet mnie udaje się wyczuć różne rodzaje energii.

I nawet jedną rzecz zauważyłem, kiedyś poszedłem na spacer, po drodze zapaliłem sobie papierosa, i później przytuliłem się do drzewa, czułem jego energię ale zaczęło mnie mdlić, odchodziłem od drzewa i przestawało, podchodziłem i znów mnie mdliło, widocznie zaszedł jakiś proces pomiędzy truciem się tym badziewiem (papieros) a oddziaływaniem energetycznym drzewa (piękna, stara lipa!)



Na górę
   
 
 
Post: 30 mar 2011, 12:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
metzengerstein pisze:
Thozo! :spoko:

Dzięki! Niby to takie proste, to co powiedziałeś, a jednak pierwszy raz spotykam się z taką myślą.

Pozdrawiam :uczeń:


Dziękować, dziękować!

Ta myśl wynikła raczej z praktyki. Często "przeginałem" wykonując jakieś "dziwne" ćwiczenia w obecności innych ludzi. Nauczyło mnie to, że "owca naśladuje owcę", że "ktoś, kto nie zachowuje się normalnie (jak owca), czyli wg paru utartych schematów jest postrzegany jako niebezpieczny". Owca najbardziej boi się nieznanego. ZAWSZE. Wtedy staje się wrogo nastawiona i chce gryźć. Mruga

I tutaj naprawdę nie chodzi o jakieś wielkie wydziwianie. Popłoch w biurze wywoływało zrobienie paru pompek, bo chciałem ruszyć krew, co dopiero kiedy zacząłem wchodzić w stan medytacji przy pomocy Chi-Kung na lunchu. :lol: :lol: :lol:

Polecam spróbować, mogą być zwykłe przysiady, by zobaczyć jak sztywne są akceptowane formy zachowań ruchowych i jak głęboka jest indoktrynacja na poziomie ruchowym w znanym nam świecie Białego Człowieka. :wacko:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 paź 2011, 11:38 
Cytuj:
Owca najbardziej boi się nieznanego. ZAWSZE. Wtedy staje się wrogo nastawiona i chce gryźć.


Jeżeli znajduję się w niebezpiecznym miejscu lub sytuacji,to oddalam się z tego miejsca jak najszybciej.
Jeżeli nie mogę się oddalić, to walcze używając wszelkich dostępnych przedmiotów, które mogą Mi pomóc.
Jeżeli w zasięgu nie ma żadnych przedmiotów, które można by było w walce wykorzystać, to walcze w sposób maksymalny, nie stawiając sobie żadnych ograniczeń.

I like the vibration :)

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 03 paź 2011, 18:12 
thozo pisze:

Ta myśl wynikła raczej z praktyki. Często "przeginałem" wykonując jakieś "dziwne" ćwiczenia w obecności innych ludzi. Nauczyło mnie to, że "owca naśladuje owcę", że "ktoś, kto nie zachowuje się normalnie (jak owca), czyli wg paru utartych schematów jest postrzegany jako niebezpieczny". Owca najbardziej boi się nieznanego. ZAWSZE. Wtedy staje się wrogo nastawiona i chce gryźć. Mruga

I tutaj naprawdę nie chodzi o jakieś wielkie wydziwianie. Popłoch w biurze wywoływało zrobienie paru pompek, bo chciałem ruszyć krew, co dopiero kiedy zacząłem wchodzić w stan medytacji przy pomocy Chi-Kung na lunchu. :lol: :lol: :lol:

Polecam spróbować, mogą być zwykłe przysiady, by zobaczyć jak sztywne są akceptowane formy zachowań ruchowych i jak głęboka jest indoktrynacja na poziomie ruchowym w znanym nam świecie Białego Człowieka. :wacko:


No ba... zdarzylo mi sie stojac np. na stacji gdzies czekajac na pociag... troche sie porozciagac, pare cwiczonek eurytmicznych... i zaraz takie twarze... :shock: :mrgreen:
Ludzie nie sa do takich widokow przyzwyczajeni... :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 22 lut 2012, 21:33 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
im mocniejsza energia - tym mocniej karma pracuje
mocny umysł - więcej w krótkim czasie można namieszać...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group