Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 wrz 2019, 4:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11 gru 2010, 13:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Praktyka - Trening z Mantrą

Podczas praktyk śpiewu najważniejsze jest - kto to śpiewa, co to jest?!
Kierunek w jakim nasza praktyka jest prowadzona.
Treść praktyki jest także istotna - ale drugorzędna.
Można praktykować całe życie a nie mieć zadowalających rezultatów.
Mistrz Zen Seung Sahn często pokazywał nawet, że słowo Coca-Cola
może zostać użyte do praktyki, ważne jest z jakim umysłem to zrobimy. W jakim kierunku.

Poniżej informacji o praktykach śpiewu podane poprzez Mistrza Seung Sahna:
Cytuj:
Medytacja śpiewu oznacza utrzymywanie nieporuszającego się umysłu, postrzeganie dźwięku własnego głosu. Postrzeganie swego własnego głosu oznacza postrzeganie swego prawdziwego Ja czy Prawdziwej natury. Wtedy Ty oraz dźwięk nigdy nie rozdzielacie się, co oznacza iż Ty i cały wszechświat jesteście nierozdzieleni. W ten sposób postrzeganie naszej prawdziwej natury oznacza postrzeganie Uniwersalnej Substancji.
Kiedy regularnie śpiewamy wzrasta siła naszego centrum. Kiedy jesteśmy mocno ześrodkowani możemy panować nad naszymi uczuciami, a także nad naszą sytuacją i uwarunkowaniami. W ośrodkach Szkoły Zen Kwan Um ludzie razem mieszkają i wspólnie praktykują. Na początku każdy przybywa z silnymi własnymi upodobaniami i niechęciami - posiada sztywne poglądy. Dla wielu osób medytacja śpiewu nie jest prosta. Pojawia się wiele myśli, bardzo pogmatwanych, wiele sprzecznych uczuć. Jednak jeśli wykonujemy medytację śpiewu poprawnie, kiedy postrzegamy dźwięk naszego głosu, a także głosy innych osób wokół nas, nasz umysł staje się jasny.
Czysty umysł nie zna upodobań i niechęci, istnieje w nim tylko doznanie dźwięku głosu. Ostatecznie uświadamiamy sobie, iż medytacja śpiewu nie jest po to, by przynieść nam osobistą przyjemność, stworzyć przyjemne uczucia, lecz w tym celu, by uczynić jasnym nasz podstawowy kierunek: osiągnąć oświecenie, zbawić od cierpienia wszystkie istoty.
Tak więc kiedy śpiewasz, postrzegaj dźwięk swego głosu: Ty i Wszechświat już staliście się jednym - cierpienie znika, pojawia się prawdziwe szczęście. Nazywamy to Nirwaną. Jeżeli trwasz w stanie Nirwany - Twój umysł jest czysty jak lustro. Pojawia się czerwień; czerwień. Pojawia się biel; biel. ktoś jest szczęśliwy - ja jestem szczęśliwy. Ktoś jest smutny - ja jestem smutny. Ktoś jest głodny - dać mu jeść. Imieniem tego jest Wielka Miłość, Wielkie Współczucie, Wielka Droga Bodhisattwy. Oznacza to także Wielką Mądrość. To właśnie jest medytacja śpiewy, Zen śpiewu.
Postrzeganie dźwięku oznacza, że wszystko co słyszysz jest dźwiękiem uniwersalnym - śpiew ptaka, odgłos burzy, szczekanie psa - wszystko są to dźwięki uniwersalne. Jeżeli jesteś "bez umysłu" będziesz w stanie postrzegać wszystkie zjawiska takimi jakimi właśnie są.

Dlatego jeśli śpiewasz "bez umysłu" - Twój śpiew jest również dźwiękiem uniwersalnym. Jeśli posiadasz "ja"- wówczas jest to "mój" dźwięk. Kiedy jednak utrzymujesz umysł czysty jak przestrzeń, wtedy nawet szczekanie psa czy też klakson samochodowy spowodują oświecenie. W tym samym momencie Ty i dźwięk stajecie się jednym. Kiedy Ty i dźwięk stajecie się jednym, wówczas nie postrzegasz dźwięku sam jesteś dźwiękiem.
Pewien sławny Mistrz Zen posłyszał tylko pianie koguta i osiągnął oświecenie. Inny Mistrz Zen zamiatał podwórze i kamień pchnięty miotłą uderzył w kawałek bambusa - ten dźwięk wywołał oświecenie. On i dźwięk stali się jednym. Kwestia postrzegania dźwięku w praktyce Zen jest bardzo prosta - każdy dźwięk może przynieść oświecenie.
To co istotne, to postrzegać dźwięk i stać się z nim jednością, bez tworzenia separacji, bez tworzenia podziału: "Ja" oraz "dźwięk". W momencie rzeczywistego postrzegania nie ma myśli, nie ma oddzielania , tylko występuje postrzeganie dźwięku. To bardzo istotny punkt. Podczas śpiewu postrzegaj po prostu swój własny głos i głosy innych, odetnij wszelkie myślenie - postrzegaj dźwięk dzwonu czy moktaka. Wówczas będzie wzrastał umysł mądrości, osiągniesz oświecenie i w ten sposób zbawisz wszystkie istoty.

Mistrz Zen Seung Sahn


================================================================

Praca z mantrą Kwan Seum Bosal

Obrazek

===========================================================

Cytuj:
Kwan Seum Bosal, known as Avalokitesvara in Sanskrit, is the bodhisattva of compassion. Born from a ray of light emanating from Amita Bul's right eye, Kwan Seum Bosal assists those who request admittance to the Pure Land. Kwan Seum literally means "perceive world sound," which is also translated as "one who hears the cries of suffering." It means our great love and compassion mind.


Źródło: http://www.travelphotogallery.net/south_korea/bukhansan-np-hwa-gye-sa/kwan-seum-bosal.jpg.html



Kwan Seum Bosal - jest także przedstawiana często jako istota o tysiącu rąk i tysiącu oczu na nich, tak aby zobaczyć każde cierpienie i móc każdemu podać dłoń - żeby wciągnąć to z cierpienia.

Cytuj:
Kwan Seum Bosal, the Buddhist bodhisattva of compassion. The name “Kwan Seum Bosal” means “the bodhisattva who hears the cries of the world. In traditional Buddhist iconography, she is either depicted as being a goddess floating on clouds or as a mythic creature with 10,000 hands and eyes. Although having 10,000 hands and eyes makes for one scary-looking lady, the symbolism of this depiction is suggestive: as soon as Kwan Seum Bosal sees or hears the signs of suffering, she has a ready hand to help out.

Źródło: http://hoardedordinaries.wordpress.com/2004/01/01/new-years-chanting/

===========================================================

Praktyka z mantrą - Kwan Seum Bosal - jest o tyle bezpieczna, że nie można jej przedawkować. Jest to praca poprzez czyste współczucie i przy dużych dawkach można co najwyżej się rozpłakać w procesie oczyszczania swojej przeszłości i przyczyn cierpienia. Pomaga także odzyskiwać swoją wewnętrzną moc.

Można tę praktykę robić dla kogoś - bezinwazyjnie.
Proceduralnie - prosimy Kwan Seum Bosal o zajęcie się jakąś naszą sprawą, cierpieniem, wyzwaniem z poziomu absolutu - bez naszego wymyślania jak, w jakim kierunku, kiedy. Tak samo można w intencji pomocy komuś - zrobić podobną praktykę.

Technicznie w moim odczuciu jest to praca z jakimś aspektem siebie, niczym co jest na zewnątrz i jeśli chcemy porządnie przyjrzeć się Kwan Seum Bosal to potrzebujemy porządnie spojrzeć w lustro.

UWAGA TECHNICZNA:
- niezwykle ważne jest aby obserwować - co robi praktykę, trening?
- co to jest co mówi, co śpiewa, co siedzi i praktykuje
- stale w kierunku rozpoznania naszej prawdziwej natury utrzymujemy umysł
- czym jestem?
Więcej informacji: Siedzenie z umysłem "NIE WIEM"
http://davidicke.pl/forum/siedzenie-z-umys-em-nie-wiem-t1164.html

Ilość powtórzeń:
Bardzo dobrze wykonuje się praktykę na tzw. malach.
Sznurek 108 korali wykonanych z różnego rodzaju materiałów.
Ułatwia to liczenie, a zarazem jest zajęciem dla umysłu logicznego - małego umysłu.

Zestawienie dzienne:
108 - wstępne zapoznanie się z fonetyką mantry, rozgrzanie sprzętu (male).
1080 - dobra dawka na rozruszanie stawów i delikatne poczucie energii.

===========================================================
3240 - 30 obrotów mal, w skali miesiąca daje to ok 100 000 powtórzeń
co jest już bardzo poważną i konkretną praktyką treningową - tu zaczyna się praca - prawie.

===========================================================
10800 - to w moim odczuciu prywatnym próg początkowy - startowy,
od 100 obrotów mal dziennie, zaczynamy przebywać w polu energii, która mocno
transmutuje i zasila nasz układ energetyczny - jest to przyzwoite tempo pracy.

===========================================================
54000 - 1000 obrotów mal dziennie to tempo ekstremalnie poważne.
Zaczynamy pracować na częstotliwościach, które bardzo bardzo poważnie
zmieniają całą naszą energetykę i w trybie przyśpieszonym maksymalnie
dokonują transmutacji i transformacji naszych wszystkich form na płaszczyźnie
wielowymiarowej - co jest odczuwalne bardzo fizycznie i bardzo głęboko.
Od 50 000 powtórzeń i więcej po prostu zaczynamy wchodzić w rytm, który pozwala
nam nakręcić niewyobrażalnie wielkie ilości energii i przyśpieszyć nasz rozwój
do granic maksymalnych - zmniejszając zarazem pole cierpienia do minimum
jakie może nas spotkać podczas naszego życia.

===========================================================
Osobiście nie udawało mi się jak dotąd codziennie pracować z intensywnością
50 000 powtórzeń dziennie - było to zbyt dużym logistycznie dla mnie wyzwaniem.
Jednak co jakiś czas po kilka tygodni można utrzymać to tempo bez problemu.
Przydaje się jako wstępny trening przez dłuższy czas utrzymywać tempo
przynajmniej 10 000 powtórzeń dziennie i co jakiś czas podchodzić do 50 000.

Przydaje się przy tym opanowanie umiejętności pracy z malami na 10 palcach,
ponieważ lekko się męczą... i mogą być obolałe.
Dodatkowo korzystnie wpływa na skuteczność posiadanie kilku mal, o różnej wielkości.
W praktyce zamieniając sprzęt co jakiś czas, jesteśmy wolni od przeciążenia i zmieniamy
lekko tempo praktyki. Male przebiegają w rękach pod innym kątem i inne powierzchnie
palców - skóry są wówczas mechanicznie drażnione - co daje możliwość odpoczęcia.

W moim prywatnym odczuciu i doświadczeniu - utrzymywanie tempa ok 10 000 dziennie,
daje bardzo korzystne doświadczenia i utrzymuje energię na poziomie zadowalającym...

Z czasem doprowadzamy naszą praktykę do pewnych stałych zmiennych skuteczności.
W zależności od rodzaju mal jak i techniki pracy - także uzyskujemy inne wyniki.
Można wyliczyć sobie nawet stałe tempo które wynika z wypracowanej techniki.

Tu jako ćwiczenie proponuję pomierzenie międzyczasów na przekładanie mal,
pomiędzy palcami i do rąk w razie potrzeby, i najważniejszy pomiar praca na dystansie.
Czyli - ilość czasu niezbędna na praktykę w konkretnej intensywności treningowej-ilości powtórzeń.

Robimy pomiary następujących wartości:
- 108 powtórzeń - 1 obrót mal
- 1080 powtórzeń - 10 obrotów mal
- 10800 powtórzeń - 100 obrotów mal

Są to dane liczbowe, które konkretnie pokażą nam tempo jakim jesteśmy w stanie
poprawnie pracować na dystansie, tak aby potrafić utrzymać prędkość i technikę
na małych odcinkach z taką samą intensywnością i jakością wykonania - na dużych
obciążeniach treningowych w długotrwałej, codziennej pracy, wliczając w to efekt
zmęczenia. Śledzimy zmiany adaptacyjne stele i jesteśmy uważni.

Osobiście moim komfortowym tempem pracy przy dobrze dobranych malach było
10800 powturzeń w 8 min. :47 sek. - daje to możliwość np. podczas przeciętnego
filmu w tle wykonać praktykę 10 000 powturzeń mantry Kwan Seum Bosal.
W około 30 minut robimy dawkę podstawowo aktywną ok 3240 powtórzeń.

===========================================================
Z praktyką zapoznałem się z uprzejmości Doroty Krzyżanowskiej, Mistrza Dharmy,
Nauczyciela Zen, która przeszło 30 lat praktykuje w tradycji koreańskiego patriarchy
Mistrza Zen Seung Sahna.
Jej mama - Stefania Krzyżanowska - malarka - artysta plastyk - utrzymuje codziennie
tempo praktyki na poziomie 10 000 - 15 000 i co jakiś czas pracuje na poziomie ok
50 000 powtórzeń. Jak ma możliwości logistyczne ku temu to stale leci w tempie +50 000.

===========================================================

Cytuj:
Kwan Seum Bosal's Hat
Zen Master Seung Sahn


Closing talk at Mu Sang Sa temple for the 2000 Summer Kyol Che


Thank you all very much for coming here and practicing for three months in our Kyol Che retreat. Kyol Che means "tight." Today is the end of the retreat and the beginning of a three-month period which we call Hae Jae. Hae Jae means loose, not tight. If you have mind, then tight-style practicing is necessary. But if you have no mind, then both Hae Jae and Kyol Che are not necessary. So, Hae Jae and Kyol Che mean you still have mind, you still have a problem. So, coming here to practice is very important.

Hae Jae and Kyol Che mean to practice together. Together action is very important. Among practicing people there are three types: Low-class: these people cannot practice by themselves. Outside conditions and situations easily control them, so they always have a problem practicing. That's low-class. Middle-class: This type of person has a problem when they are in a city. If they go to a mountain to sit, no problem. At that time they and nature become one. But a high-class student can go to a city - go anywhere - no problem. Any kind of action is no problem. That's a high-class student. You can understand for yourself if you are a high-, middle- or low-class student. I cannot say. Next, you must decide your direction. Deciding to practice is very important. Why do you come into this world? Human beings originally have no meaning and no direction. But if you can find your correct direction and help all beings, then great direction appears. That's your job. That's a human being's correct job.

So what is a human being's correct job? Human beings are originally nothing. The Sixth Patriarch Hui Neng said "originally nothing." But that's just an idea; you must attain "nothing" and find your correct job. This is very important. The Heart Sutra says no eyes, no ears, no nose, no tongue, no body, no mind. This is our practicing technique. See, not see. Hear, not hear. Taste, not taste. Only one mind. One mind means no eyes, no ears, no nose, no tongue, no body, no mind. Then Anuttara Samyak Sambodhi appears; this is truth. Open eyes. Open ears. Open mouth. Open your body. Open your mind. Then you can see: my job AAAAAAHHH... I understand my job! Understanding your job means Anuttara Samyak Sambodhi. That's "truth." You must attain truth. Next, how does truth correctly function? Truth's correct function is to help all beings. That's a very important point. That's the meaning of gate gate paragate parasamgate bodhi svaha. Everyone attains nirvana together - together action. Nirvana is the place of together action.

So, our Kyol Che is also a together action place. Together put it all down: my opinion, my condition, my situation. Then correct opinion, correct condition and correct situation appear. Then do it! Don't check. Don't check inside, don't check outside, don't check any side. Only this moment, what is your job? Moment to moment what's yours? Your body is not yours - it will soon disappear. What is yours? This world has many things: sky, tree, animals, house, everything. In your pocket, you have money. That's your money? No, haha!! That's not yours. What is yours? Everything is always changing, changing. Time and space always are controlling you. Time and space control everything. Then how can we take away time and space? Everybody understands primary point. BOOM! OK? So I ask everyone, where are you coming from? [Everyone hits floor.] Very good! You have already cut off all thinking. That's primary point. If you understand primary point, you understand the universe.

So first, you must become one. If you can become one then slowly your eyes open, then ears, tongue, body, and mind open. Open mind is Anuttara Samyak Sambodhi. Anuttara Samyak Sambodhi means that the truth appears. Sky is blue, tree is green, dog is barking woof woof, floor is yellow, cushion is brown - everything is the truth. What is not the truth? Everything is the truth! Before nothing - attain nothing. Nothing nothing nothing nothing nothing. Then next attain truth. If you attain the truth, then what? Then the Heart Sutra says: gate gate paragate parasamgate bodhi svaha. That means together action. Together action is to help all beings. And not only in this life; life, after life, after life continue to try, try, try. That's our direction.

This world is stupid. If you watch television, or listen to the radio, you will hear politicians say, "I am this and this and this. You choose me and I will do this, I have this and this." But what do they really have? Ha ha. "I, I, I, I," then "I, I, I, I." Ha ha. That's stupid! "I, I, I, I." But we have no "I." Very important is to take away this "I." Then WOW, I understand my job! Only help all beings.

Usually human beings are always checking: "I could become famous, I could have a lot of money." Then their "I, I, I, I" becomes stronger and stronger. That's a problem. Look at animals. Animals never help each other. Mother or father helps a little baby animal, but when they grow up, watch it! That's animal mind. A dog doesn't understand a cat's mind. A cat doesn't understand a snake's mind. A snake doesn't understand a bug's mind. They don't understand each other. It's like the Soviet Union: BOOM! it disappears. Then many countries appear with many countries fighting each other. Many problems. That's our human world: only my opinion, my condition and my situation. Only holding, holding, holding - many problems.

Nowadays many human beings kill a lot of animals. Not only one by one. Then they eat them. So, today if you go to a city and look at the people they have a human being's face but their action and mind are not human beings'. Snake, lion or cat. Not so much human beings' mind. What percent human beings' mind do people have these days? But all of you came here to practice for three months or even just a short time - that's a very important mind. That's a correct human beingšs mind. That's a human being's correct direction.

If you look around this world you see that most people don't understand correct direction. They don't understand correct practicing. So everyone coming here to practice - that's very wonderful. That means: find my true self and find correct way, truth and correct life. But this three months is a short time. Think about Buddha; he sat under the bodhi tree for six years! Only three months - not enough, ha ha. Look at the Buddha, sitting under the bodhi tree. He didn't eat so much. He didn't move so much - he only sat. Not moving, then finally one morning he saw a star and PTCHEEUU!! he got enlightenment. So everyone who came here to practice got some enlightenment, yeah? Small enlightenment, not big enlightenment, ha ha. Small enlightenment is OK; big enlightenment is OK, it doesn't matter. But if your direction is clear then someday you will be the same as Buddha. Everybody will be Buddha. Buddha's enlightenment is possible. That's our direction.

So today is Hae Jae day. Hae Jae means to take away your like/dislike mind. That means take away life and death mind, take away opposites thinking. Completely take "I" all away, then that is Hae Jae. Your minds are of many types: money type, desire type, so one by one take them all away... take away, take away. Sitting time is usually no problem, but when you come out your mind moves a lot. If you see or hear something, then your mind is moving - ah wonderful! I like this, I don't like that; many minds appear. Then you will have a problem. If your like/dislike mind appears, then you will have a problem. If your like/dislike mind becomes smaller, smaller, smaller... then nothing. No mind, then no problem. If you have mind, you have a problem. Our direction is to take away like/dislike mind.

The statue on the altar behind me is Kwan Seum Bosal. Kwan Seum Bosal means great love, great compassion, that's our great love and compassion mind. Our job is only to help other people life after life. If you look closely you will notice that Kwan Seum Bosal always wears a hat. Amitabul Buddha lives in this hat so he can control all the Buddhas and bodhisattvas. Amitabul doesn't believe in Kwan Seum Bosal, so he must live in the bodhisattva's hat; he's always checking Kwan Seum Bosal's action. Ha ha ha! So today is Hae Jae - be careful! - your true Amitabul in your hat is always watching you! Ha ha ha. So, moment to moment, put it all down: put down your idea, your condition and your situation, then the correct way will appear right in front of you. The name for that is the great bodhisattva way. That is the meaning of the Heart Sutra's gate gate paragate parasamgate - we all go to nirvana together. That is the Buddha's teaching.

So everybody practiced strongly for a short time or three months. That experience is your treasure. Your treasure is very important. This treasure will grow, grow, grow, until it fills the whole universe; this is very important. Then on Hae Jae day return to your home or stay at the temple, but continue to practice. Continue practicing means don't forget your correct direction. Life after life after life continue the Bodhisattva way. That's correct direction. So, I hope everybody practices hard moment to moment, keeps your correct direction, and helps save all beings from suffering. Thank you.


Źródło: http://www.kwanumzen.com/primarypoint/v19n2-2001-summer-dssn-kwanseumbosalshat.html
===========================================================

Cytuj:
Kwan Seum Bosal
na-mu bul-ta bu-jung gwang-nim bop-he
na-mu dal-ma bu-jung gwang-nim bop-he
na-mu sung-ga bu-jung gwang-nim bop-he
na-mu bo-mun shi-hyon wol-lyok hong-shim
dae-ja dae-bi
kwan-se-um bo-sal
kwan-se-um bo-sal . . . (repeat)
kwan-se-um bo-sal
myor-op-chang jin-on
om ma-ro-ru-gye sa-ba-ha
om ma-ro-ru-gye sa-ba-ha
om ma-ro-ru-gye sa-ba-ha
won song-chwi jin-on
om a-mot-ka sal-ba-da-ra sa-da-ya shi-bye-hum
om a-mot-ka sal-ba-da-ra sa-da-ya shi-bye-hum
om a-mot-ka sal-ba-da-ra sa-da-ya shi-bye-hum
bul-sol so-jae gil-sang da-ra-ni
na-mu sa-man-da mot-ta-nam a-ba-ra-ji
ha-da-sa sa-na-nam da-nya-ta
om ka-ka ka-hye ka-hye hum-hum a-ba-ra
a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra
ji-tta ji-tta ji-ri ji-ri ppa-da ppa-da
son-ji-ga shi-ri-e sa-ba-ha
na-mu sa-man-da mot-ta-nam a-ba-ra-ji
ha-da-sa sa-na-nam da-nya-ta
om ka-ka ka-hye ka-hye hum-hum a-ba-ra
a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra
ji-tta ji-tta ji-ri ji-ri ppa-da ppa-da
son-ji-ga shi-ri-e sa-ba-ha
na-mu sa-man-da mot-ta-nam a-ba-ra-ji
ha-da-sa sa-na-nam da-nya-ta
om ka-ka ka-hye ka-hye hum-hum a-ba-ra
a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra ba-ra-a-ba-ra
ji-tta ji-tta ji-ri ji-ri ppa-da ppa-da
son-ji-ga shi-ri-e sa-ba-ha
bo gwol jin-on
om ho-ro ho-ro sa-ya mot-kye sa-ba-ha
om ho-ro ho-ro sa-ya mot-kye sa-ba-ha
om ho-ro ho-ro sa-ya mot-kye sa-ba-ha
bo-ho-hyang jin-on
om sam-ma-ra sam-ma-ra mi-ma-ra
ja-ra-ma ja-go-ra ba-ra-hum
om sam-ma-ra sam-ma-ra mi-ma-ra
ja-ra-ma ja-go-ra ba-ra-hum
om sam-ma-ra sam-ma-ra mi-ma-ra
ja-ra-ma ja-go-ra ba-ra-hum
chal-chin shim-nyom ga-su-ji
dae-he jung-su ka-um jin
ho-gong ga-ryang pung ga gye
mu-nung jin-sol
bul gong-dok


Źródło: http://www.kwanumzen.com/pdf/100-day-ceremony.pdf

Nagranie do pobrania:
http://www.kwanumzen.org/practice/chants/chanting-instructional-cd/09-kwan-seum-bosal.mp3

===========================================================
Mistrz Zen Seung Sahn - bardzo lubił pracę z - Wielką Dharani
Nagranie do pobrania:
http://www.kwanumzen.org/practice/chants/perceive-world-sound-cd/06-great-dharani.mp3

Była to sutra, którą się oświecił podczas swojej pierwszej w życiu 100 dniowej praktyki,
podczas przez ok 22h dziennie śpiewał tylko Wielką Dharani - całym sobą!
Był to jego pierwszy kontakt z praktyką Zen i nic poza instrukcjami jak wykonać praktykę
nie wiedział i nie potrzebował - po prostu chciał pomóc Korei - i żeby wiedzieć jak
poszedł się oświecić - na odosobnieniu - zrobił to - i resztę swojego życia poświęcił na nauczanie
i pomoc ludziom - wyciąganie ich z ciężkich sytuacji i doprowadzaniu do oświecenia.

Więcej informacji o Mistrzu Zen Seung Sahnie:
Biografia SOEN SA NIMA - Mistrza Zen - Seung Sahna
http://davidicke.pl/forum/biografia-soen-sa-nima-mistrza-zen-seung-sahna-t5379.html

Od jego najbliższych współpracowników - Dorota Krzyżanowska, wiem, że non stop
pracował z tą sutrą, nawet jak zasypiał to w ręku trzymał male i robił przez sen praktykę.
Całym sobą był zaangażowany w ratowanie tego świata. Na 100% - takie jest właśnie Zen. 100%.

Cytuj:
The Great Dharani

shin-myo jang-gu dae-da-ra-ni
na-mo-ra da-na da-ra ya-ya
na-mak ar-ya ba-ro-gi-je sae-ba-ra-ya
mo-ji sa-da-ba-ya
ma-ha sa-da-ba-ya
ma-ha ga-ro-ni-ga-ya

om sal-ba-ba-ye su da-ra-na
ga-ra-ya da-sa-myong
na-mak-ka-ri-da-ba
i-mam ar-ya ba-ro-gi-je
sae-ba-ra da-ba i-ra-gan-ta
na-mak ha-ri-na-ya ma-bal-ta
i-sa-mi sal-bal-ta sa-da-nam
su-ban a-ye-yom sal-ba bo-da-nam
ba-ba-mar-a nii-su-da-gam da-nya-ta

om a-ro-gye a-ro-ga
ma-ji-ro-ga ji-ga-ran-je
hye-hye-ha-rye ma-ha mo-ji sa-da-ba
sa-ma-ra sa-ma-ra ha-ri-na-ya
gu-ro-gu-ro gal-ma sa-da-ya sa-da-ya

do-ro-do-ro mi-yon-je
ma-ha mi-yon-je da-ra da-ra
da-rin na-rye sae-ba-ra ja-ra-ja-ra
ma-ra-mi-ma-ra a-ma-ra
mol-che-ye hye-hye ro-gye sae-ba-ra
ra-a mi-sa-mi na-sa-ya
na-bye sa-mi sa-mi na-sa-ya

mo-ha ja-ra mi-sa-mi
na-sa-ya ho-ro-ho-ro ma-ra-ho-ro
ha-rye ba na-ma-na-ba
sa-ra sa-ra shi-ri shi-ri
so-ro so-ro mot-cha mot-cha
mo-da-ya mo-da-ya
mae-da-ri-ya ni-ra-gan-ta
ga-ma-sa nal-sa-nam
ba-ra-ha-ra-na-ya

ma-nak-sa-ba-ha
shit-ta-ya sa-ba-ha
ma-ha-shit-ta-ya sa-ba-ha
shit-ta-yu-ye sae-ba-ra-ya sa-ba-ha
ni-ra-gan-ta-ya sa-ba-ha
ba-ra-ha mok-ka shing-ha
mok-ka-ya sa-ba-ha

ba-na-ma ha-ta-ya sa-ba-ha
ja-ga-ra yok-ta-ya sa-ba-ha
sang-ka som-na-nye mo-da-na-ya sa-ba-ha
ma-ha-ra gu-ta da-ra-ya sa-ba-ha
ba-ma-sa gan-ta i-sa-shi che-da
ga-rin-na i-na-ya sa-ba-ha

mya-ga-ra jal-ma ni-ba
sa-na-ya sa-ba-ha na-mo-ra
da-na-da-ra ya-ya na-mak ar-ya
ba-ro gi-je sae-ba-ra-ya
sa-ba-ha

Źródło: http://www.kwanumzen.com/practice/chants/greatdharani.html

===========================================================
Cytuj:
Jedność względnego i absolutnego

Umysł Wielkiego Mędrca Indii intymnie przekazano od Zachodu po Wschód.
Pośród ludzkich istot są mędrcy i głupcy,
ale na Drodze nie ma Przodka z Północy ani z Południa.
Subtelne źródło jest czyste i jasne,
Zasilające strumienie płyną przez ciemność.
Przywiązanie do rzeczy jest iluzją.
Spotkanie Absolutu nie jest jeszcze oświeceniem.
Wszystkie sfery bez wyjątku, subiektywne i obiektywne są powiązane,
a jednocześnie niezależne.
Powiązane, a jednak działają odmiennie, choć każda zachowuje swoje miejsce.
Forma czyni różnym istotę i wygląd.
Dźwięki odróżniają przyjemność i nieprzyjemność.
Ciemność czyni wszystkie słowa jednym.
Jasność odróżnia dobre i złe wyrażenia.
Cztery żywioły powracają do swej natury, jak dziecko powraca do matki.
Ogień jest gorący, wiatr się porusza, woda jest mokra, ziemia twarda.
Oczy widzą, uszy słyszą, nos czuje zapach, język czuje słone i kwaśne.
Wszystko wyrasta z korzenia jak gałęzie i liście z drzewa,
każde jest niezależne od pozostałych.
Przyczyna i skutek muszą wrócić do wielkiej rzeczywistości.
Słowa wysoko i nisko używane są względnie.
Wewnątrz światła jest ciemność,
lecz nie próbuj zrozumieć tej ciemności.
Wewnątrz ciemności jest światło,
lecz nie szukaj tego światła.
Światło i ciemność są parą,
jak w chodzeniu jedna stopa z przodu, a druga z tyłu.
Każda rzecz ma swą własną istotę
i wiąże się ze wszystkim innym funkcją i miejscem.
Zwykłe życie pasuje do Absolutu jak skrzynia i jej wieko.
Absolutne współdziała ze Względnym
jak dwie strzały spotykające się w powietrzu.
Czytając te słowa powinieneś uchwycić Wielką Rzeczywistość.
Nie osądzaj według żadnych wzorów.
Jeżeli nie widzisz Drogi, nie widzisz jej nawet gdy nią idziesz.
Kiedy idziesz Drogą, to nie jest blisko, to nie jest daleko.
Jeżeli tkwisz w ułudzie, góry i rzeki dzielą cię od niej.
Z szacunkiem zwracam się do pragnących oświecenia:
nie traćcie czasu nocą i dniem.


Źródło: http://www.pustka.pl/x.php/1,326/Jednosc-wzglednego-i-absolutnego.html
===========================================================

Cytuj:
Sutra Serca

Maha Pradżnia Paramita
Sutra Serca

Bodhisattwa Awalokiteśwara praktykując głęboką Pradżnię Paramitę
jasno zobaczył, że wszystkie pięć uwarunkowań jest puste.
W ten sposób został uwolniony od wszelkiego cierpienia i lęku.
O Siariputro,

forma nie jest różna od pustki,
pustka nie jest różna od formy,
forma jest właśnie pustką,

pustka jest właśnie formą.
Podobnie odczucia, postrzeganie, rozróżnianie i świadomość.
O Siariputro,

wszystkie dharmy są formami pustki,
ani stworzone, ani zniszczone,

ani skalane, ani czyste,
nie zwiększają się, ani nikną.
Stąd w pustce nie ma żadnej formy,

żadnych odczuć, postrzegania, rozróżniania, świadomości.
Żadnego oka, ucha, nosa, języka, ciała, umysłu.
Żadnego koloru, dźwięku, zapachu, smaku, dotyku ani żadnych zjawisk.
Nie ma sfery widzenia, ani żadnych innych sfer i także sfery świadomości.
Nie ma niewiedzy ani jej kresu,

nie ma starości i śmierci,
ani nie ma ich kresu.
Nie ma cierpienia, przyczyny cierpienia, wygaśnięcia.
Żadnej drogi, mądrości ani osiągania.
Nie mając nic do osiągniecia Bodhisattwa żyje Pradżnią Paramitą.
Kiedy w umyśle nie ma przeszkód, żadnych przeszkód, żaden lęk nie istnieje.
Całkowicie poza złudnymi myślami to jest Nirwana.
Wszyscy przeszli, obecni i przyszli Buddowie żyją Pradżnią Paramitą,
Dlatego osiągają Anuttara Samjak Sambodhi!
Wiedz zatem, Pradżnia Paramita jest wspaniałą mantrą,
Wspaniałą jaśniejącą mantrą,

najwyższą mantrą, niezrównaną mantrą,
Zdolną usuwać wszelkie cierpienie.
To jest prawda nie fałsz.
Głoś więc mantrę Pradżni Paramity.
Głoś tę mantrę i mów:
Gate! Gate! Paragate! Parasamgate! Bodhi! Swaha!
Pradżnia Sutra Serca.


Źródło: http://www.pustka.pl/x.php/1,323/Sutra-Serca.html
===========================================================

Cytuj:
The Maha Prajna Paramita Hrdaya Sutra

Avalokitesvara Bodhisattva
when practicing deeply the Prajna Paramita
perceives that all five skandhas are empty
and is saved from all suffering and distress.

Shariputra,
form does not differ from emptiness,
emptiness does not differ from form.
That which is form is emptiness,
that which is emptiness form.

The same is true of feelings,
perceptions, impulses, consciousness.

Shariputra,
all dharmas are marked with emptiness;
they do not appear or disappear,
are not tainted or pure,
do not increase or decrease.

Therefore, in emptiness no form, no feelings,
perceptions, impulses, consciousness.

No eyes, no ears, no nose, no tongue, no body, no mind;
no color, no sound, no smell, no taste, no touch,
no object of mind;
no realm of eyes
and so forth until no realm of mind consciousness.

No ignorance and also no extinction of it,
and so forth until no old age and death
and also no extinction of them.

No suffering, no origination,
no stopping, no path, no cognition,
also no attainment with nothing to attain.

The Bodhisattva depends on Prajna Paramita
and the mind is no hindrance;
without any hindrance no fears exist.
Far apart from every perverted view one dwells in Nirvana.

In the three worlds
all Buddhas depend on Prajna Paramita
and attain Anuttara Samyak Sambodhi.

Therefore know that Prajna Paramita
is the great transcendent mantra,
is the great bright mantra,
is the utmost mantra,
is the supreme mantra
which is able to relieve all suffering
and is true, not false.
So proclaim the Prajna Paramita mantra,
proclaim the mantra which says:

gate gate paragate parasamgate bodhi svaha
gate gate paragate parasamgate bodhi svaha
gate gate paragate parasamgate bodhi svaha.


Źródło: http://www.kwanumzen.com/practice/chants/heartsutraenglish.html

Linki do pobrania:
http://www.kwanumzen.com/practice/chants/perceive-world-sound-cd/05-heart-sutra-english.mp3
http://www.kwanumzen.com/practice/chants/chanting-instructional-cd/05-heart-sutra-english.mp3

Źródło: http://www.kwanumzen.com/
===========================================================

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 11 gru 2010, 13:02 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 mar 2011, 15:51 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Cytuj:
Dźwięki w mózgu


Dźwięk oprócz narkotyków, to najsilniejszy czynnik zmieniający świadomość.
Genesis P. Orridge


NASZE CIAŁO TO WIELKIE UCHO

Kiedy ciała drgają, powstaje fala dźwiękowa. W każdym źródle dźwięku coś drga, wibruje, porusza się. Częstotliwość drgań określa wysokość wydawanego tonu, a zmiany ciśnienia powietrza podczas przepływu fali dźwiękowej powodują drgania bębenków w uszach, czego efektem jest to, że człowiek słyszy. Żyjemy w morzu wibracji: odbieramy i wysyłamy dźwięki, a wszystkie części naszego ciała, każda nasza komórka, wydają dźwięk.

Ponad 90% z otoczenia rejestrujemy podświadomie: słyszymy nie tylko uszami. Bębenek ucha wzmacnia sygnał otoczenia 25 razy, ale - oprócz niego - mamy mózg: wszelka ludzka percepcja jest multi-sensoryczna, tzn. przetwarzamy informacje wielokanałowe. Słyszymy szkieletem, czaszką, całą powierzchnią ciała. Nawet w oczach istnieją komórki rejestrujące zmiany ciśnienia powietrza. Nasz organ słuchu sam w sobie też nie jest pasywny: człowiek może zlokalizować źródło dźwięku, zanim poruszy głową, ucho bowiem nie tylko przyjmuje dźwięk, ale samo go wytwarza.

To, co słyszymy, to trójwymiarowa reprodukcja zewnętrznego dźwięku stworzona przez mechanizm wewnętrzny naszego ucha.

Przygłucha babcia doskonale słyszy złośliwą uwagę na swój temat, tak jak ten, o kim się mówi w hałaśliwym tłumie na przyjęciu, dokładnie rejestruje o co chodzi, będąc w drugim końcu sali.

Odbierane przez nas dźwięki zmieniają ciśnienie krwi, częstotliwość uderzeń serca, poziom cukru i kwasów tłuszczowych, wpływają też na wydzielanie soków żołądkowych i wiele innych procesów neurochemicznych np. fermentację. Praca enzymów polega na modyfikowaniu formy danej substancji, czyli na mechanicznym przemieszczaniu makromolekuł, które kurczą się i rozciągają podczas przetwarzania każdej z cząstek. W procesie przetwarzania cząsteczki enzymów drgają. I tak np. fosforylaza i glukomutaza w czasie przemiany glukozy drgają z częstotliwością 676 obrotów na sekundę, a cyklochromreduktaza rozkłada kwasy, obracając się 183 razy w ciągu sekundy. Wspólna praca enzymów wytwarza coś w rodzaju pola akustycznego komórki, przy czym nucie "dis" odpowiada 185 Hz, "cis" - 277 Hz, "e" - 676 Hz itp.

Żołądek jest najbardziej wrażliwy na niską częstotliwość drgań [enzymy trawienne pracują na niskich obrotach rzędu 10 Hz], lecz "syty żołądek" drga inaczej, wydając wyższe dźwięki.


Szwajcar Hans Jenny w latach 30. zbadał wpływ dźwięku na różne materiały: piasek, ciecze, opiłki żelaza, rtęć. Umieszczał kolejne substancje na metalowej powierzchni i grał pod nimi na skrzypcach. Konkretne dźwięki tworzyły z piasku ornamentalne struktury: spirale, okręgi, elipsy. Każda zmiana tonu, czyli częstotliwości dźwiękowej wibracji, powodowała zmianę obrazu na metalowym pulpicie. Doświadczenie zainspirowało Jenny'ego do stworzenia "tonoskopu", przyrządu pobierającego "odciski dźwięków".

DŹWIĘCZYMY, JAK NAM ZAGRAJĄ

Dźwięki muzyki wpływają bezpośrednio na ośrodki emocji, ożywiają wspomnienia, wspomagają wytwarzanie peptydów i endorfiny, wyrównują ciągi neurotransmiterów. W ankiecie na temat tego, co najskuteczniej wprowadza w stan ekstazy, 36% respondentów wybrało radość spowodowaną ruchem, 70% - seks, 87% - piękno przyrody, 92% - sceny z filmów i 96% - muzykę.

Muzyka wytwarza w mózgu specyficzny stan emocjonalny i ci, którzy potrafią skoncentrować się tylko na wrażeniu dźwiękowym, a nie na intelektualnej obserwacji i odbiorze, są na drodze do przeżycia synestezji - widzenia dźwięków i słyszenia barw.

Ośrodki odpowiedzialne w mózgu za odbiór dźwięków i kolorów są oddzielone, ale przy głębokim zasłuchaniu ośrodki te zlewają się i dochodzi do wzajemnej wymiany informacji. Ponad połowa dzieci przeżywa stany synestezji kilka razy dziennie.
Ocean dźwięków, w którym jesteśmy zanurzeni, wpływa na stan naszej świadomości. Huk maszyn, silniki samochodów, hałas ulicy, szum odkurzacza, praca lodówki, szum komputerów, świergot modemów, fale radiowe - to wszystko wpływa na nasz mózg. Dodajmy do tego emocje, dziesiątki sytuacji, które podświadomie rejestrujemy. Mając wrażenie, że "wyrzuciliśmy je z głowy", mylimy się - w istocie pozostają w organizmie, wpływając na wszystkie nasze mniejsze lub większe neurozy.

Dla naukowców związek stanu fizjologicznego człowieka ze stanem jego umysłu jest oczywisty.


Dla przykładu - badania nad powstawaniem zgłosek wykazały, że jakikolwiek stres natychmiast wpływa na pracę mięśni strun głosowych ("głos mu uwiązł w gardle"). Wykazano bezpośrednią zależność między charakterystycznymi cechami strun głosowych a falami mózgowymi. Napięte struny wykonują od 80 do 10 tyś. drgań na sekundę. Potrafią drgać całe albo fragmentami, zmieniać swoją grubość. Odkrycie myotransferów (przenoszenie informacji bioelektrycznej na określoną odległość) pozwoliło określić inne zbieżności - gdy na przykład słuchamy kogoś w milczeniu, nasze struny głosowe i mięśnie krtani poruszają się w odpowiedzi na ruchy strun głosowych mówcy. Znane są również związki między stanem emocjonalnym a brzmieniem naszego głosu. Jeśli jesteśmy w dobrym nastroju, nasz głos brzmi jak dzwon, jeśli jesteśmy smutni, głos jest przyduszony, niepewny. Mechanizm działa w obie strony: ćwiczenie strun głosowych i mięśni krtani wpływa na naszą psychikę i kondycję umysłową.

MUZYCZNE RYTUAŁY PSYCHO HIGIENICZNE

Muzyka to prosty i jednocześnie bardzo tajemniczy czynnik, wpływający na naszą świadomość. Już od niepamiętnych czasów używano dźwięków do leczenia, a magiczną siłę kołysanki zna każde dziecko.

Im lepiej poznajemy zasady działania naszego mózgu, tym jaśniej zdajemy sobie sprawę, jak można wpływać na jego prace za pomocą dźwięków.

Dokładny pomiar za pomocą mikroelektrod, które zdolne są zmierzyć napięcie elektryczne pojedynczej komórki, wykazał, że zmysły i świadomość człowieka reagują w 3/10 sekundy po stymulacji, natomiast mózg już w 1/10 sekundy. Inaczej mówiąc, filozoficzno-religijna koncepcja iluzji została naukowo potwierdzona - w momencie gdy człowiek za pomocą swego ego zdecyduje, jak ma zareagować, jest już za późno: decyzja zapadła. To, co tworzy świadomość człowieka kilka ułamków sekundy później, to nic innego jak jego wewnętrzna wizja stymulowana bodźcem zewnętrznym.

Kiedy sobie uświadomimy, że to perfekcyjne narzędzie do myślenia i podejmowania decyzji, jakim jest nasz mózg, w każdej sekundzie jest poddawane nieskończonej liczbie negatywnych bodźców, przestaniemy się zastanawiać, dlaczego, ogólnie rzecz biorąc, czujemy się nie najlepiej. Jest też oczywiście druga strona medalu. Zasada sprzężenia zwrotnego udowadnia sens istnienia optymizmu - za pomocą woli człowiek może praktycznie wpływać na każdą komórkę swego ciała. Może rozkazać mózgowi, aby działał lepiej, może się bronić, twórczo rozwijać i penetrować nie odkryte i nie przypuszczane nawet rejony świadomości.

Kilkudniowe obrzędy voodoo. afrykańskie bębny, hinduskie ragi. boliwijskie fletnie pana. polifonia bułgarskich wokali, śpiew gregoriańskich mnichów i mruczenie tybetańskich lamów to sprawdzone przez wieki formy psychohigieny - lecznicze podróże w odmienne rejony umysłu z dźwiękiem w roli przewodnika.

Elementarne rytmy i proste, kilkudźwiękowe melodie wykorzystują podświadome oddziaływanie dźwięku na proces myślenia człowieka. Po kilkukrotnym przesłuchaniu monotonnego mruczenia i stukania zauważamy, że nasz nastrój zmienił się, zostaliśmy z lekka "przeprogramowani". Zgodnie z najnowszymi odkryciami fizyki nuklearnej i podczas badań wpływu dźwięku i muzyki na człowieka okazało się, że mózg jest bardziej czuły na częstotliwości modulowane. Fale dźwiękowe mieszają się, łączą w taki sposób, że końcowy ton różni się od sumy ich częstotliwości (podobnie z kolorami: czerwony z zielonym daje w efekcie żółty, a nie czerwono-zielony). Człowiek, produkuje jednak "fale" myślenia. Te łączą się ze sobą, tworząc zupełnie inne, bardziej zaskakujące.

Odpowiednie oddziaływanie i wzajemne przenikanie się fal dźwiękowych z mózgowymi to stary jak świat sposób na zmiany świadomości, kreowanie nastrojów i poprawę lub niszczenie ludzkiej psychiki i całego organizmu człowieka.

Ludzie bardzo szybko uzależniają się od muzyki: nasze fale mózgowe mniej lub bardziej świadomie potrzebują kontaktu z falami dźwiękowymi. Cała nasza świadomość zanurzona jest w morzu wibracji, z którego wybieramy świadomie te, które "nam się podobają", sprawiają przyjemność, podświadomie zaś odbieramy właściwie wszystko i najczęściej nie mamy pojęcia, skąd pochodzi nasz dobry lub zły nastrój.

Dźwiękowy wszechświat, który nas otacza, jest w takim samym stopniu źródłem ukojenia i harmonii, jak i najstraszliwszych mentalnych koszmarów i zagrożeń.


------------------------------------------
Title : Dźwięki w mózgu
Author: dr. A. Kudlatz
Source: Cyber 8'1998, s.40

CYBERTECH
http://www.cybertech.prv.pl
leho@cybertech.prv.pl



zrudło:http://www.cybertech.net.pl/online/system/ZINek3/techno/dzwieki.htm

Na forum Di materiał pojawił się dzięki: BEZ

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 16:03 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
EMMEI JIKKU KANNON GYO
Przedłużająca życie Sutra Kannon w 10 wersach

Cytuj:
KANDZEON
NAMU BUTSU
JO BUTSU UIN
JO BUTSU UEN
BU PO SO EN
DZIO RAKU GADZIO
CIO NEN KANDZEON
BO NEN KANDZEON
NEN NEN DZIU SIN KI
NEN NEN FU RI SIN


=======================

Cytuj:
KAN ZE ON
NA MU BUTSU
YO BUTSU UIN
YO BUTSU UEN
BU PO SO EN
DZIO RAKU GA JO
CHO NEN KAN ZE ON
BO NEN KAN ZE ON
NEN NEN JU SHIN KI
NEN NEN FU RI SHIN


źródło: http://zen-rinzai-gdansk.blogspot.com/

========================

Cytuj:
EMMEI JIKKU KANNON GYO
Przedłużająca życie Sutra Kannon w 10 wersach

Emmei Jikku Kannon Gyo
Kandzeon
Chwała Buddzie
Jestesmy w przyczynie z Buddha
Jestesmy w zwiazku z Buddha
W przyczynowym zwiazku z Buddha, Dharma, Sangha
Wiecznosc, Radosc, Jazn i Czystosc
Poranna mysl Kandzeon
Wieczorna mysl Kandzeon
Kazda mysl powstaje z Umysłu
Kazda mysl nie jest oddzielona od Umysłu.


=========================

Cytuj:
Kanzeon!
At one with Buddha.
Related to all Buddhas in cause and effect.
And to Buddha, Dharma, and Sangha.
Joyful, pure, eternal being!
Morning mind is Kanzeon.
Evening mind is Kanzeon.
This very moment arises from Mind.
This very moment is not separate from Mind.


źródło: http://www.bamboointhewind.org/chant_kanzeon.html

=========================

Obrazek

źródło: http://www.purelandnotes.com/lantern/enmei_1.htm
=========================

AUDIO:

Enmei Jukku Kannon Gyo - orginal

http://chomikuj.pl/DOKSANProject/Sangha-Rinzai-Zen/En+Mei+Jiku+Kannon+Gyo,446357334.mp3
http://hotfile.com/dl/106521222/89a2cd1/En_Mei_Jiku_Kannon_Gyo.mp3.html

Enmei Jukku Kannon Gyo - upgread


Pobierz: ENMEI JUKKU KANNON GYO.mp3
[url][url]http://www.filmspringopen.eu/profile-showMedia-profilemediaid-1487.html[/url]
http://www.mp3hunting.com/enmei-jukku-k ... 3rqdt.html[/url]
autor: yossarian malewski aka yossarian

=========================

Cytuj:
KANZEON BOSATSU (skr. Awalokiteswara Bodhisatwa)
Jest jednym z najbardziej popularnych bodhisatwów w japońskim buddyzmie. Często zwany Bodhisatwą Współczucia, lub tym, który kontempluje dźwięk, a bardziej dokładnie, który słyszy cierpienia odczuwających istot. To właśnie z tego powodu Kanzeon, lub Kannon bosatsu zrezeygnował z ostatecznego wyzowlenia, aż do czasu gdy wszystkie istoty zostaną wyzwolone i osiągną duchowy spokój. Owo ślubowanie powoduje, że Kannon z niespożytą energią pojawia się we wszystkich krainach wszechświata, by uwolnić wszystkie istoty (nie tylko ludzkie) od cierpienia. Kannon jest mistrzem w używaniu zręcznych środków i może przybrać każdą z form i pojawić się jako król, mnich, kobieta, syn itd., by wypełnić swoje ślubowania. Kannon oznacza również nasz współczujący umysł, dlatego też każdy, kto posiada ducha życzliwości i pomagania innym jest Bodhisatwą Kannon. Niedawno zmarła Matka Teresa z Kalkuty w pełni odzwierciedlała ów ideał. Kiedy Kannon manifestuje się w swojej zwykłej, ludzkiej postaci określa się ją po japońsku jako Sho Kannon. Inna emanacja Kannon, to Juichimen Kannon (jedenastogłowy Awalokiteśwara) z 10 małymi głowami w kształcie korony symbolizującymi zdolność postrzegania wszystkich tych, którzy cierpią. Jeszcze inna manifestacja Kannon, to Fukukenjaku Kannon, która chwyta w sidła i na linę wszystkich tych, którzy nie reagują na miłość i współczucie. Lina i sidła w jej dłoniach - (kenjaku) nie są puste - (fuku) a ów proces chwytania odczuwających istot by przywieźć je do oświecenia jest nieustający. Senju Kannon, Kannon o 1000 Rąk, wyraża idee, że Kannon przez swą niezliczoną ilość rąk pomaga wszystkim istotom wydostać się z "Gorzkiego Oceanu Cierpienia". Nyoirin Kannon, która podobnie, jak Jizo trzyma w swych rękach drogocenny klejnot (chintamani), obiecuje wyzwolenie wszystkim tym, którzy wezmą sobie do serca naukę Buddy. Ów drogocenny klejnot, który trzyma w swych dłoniach ma moc poruszania najbardziej zatwardziałych serc. Bato Kannon, Kannon o Twarzy Konia, groźna emanacja Kannon, która nie tylko pojawia się w świecie zwierząt, ale poprzez swój groźny wygląd zawraca wszystkich ze złej ścieżki. Ze względu na swój współczujący charakter w Japonii i w Chinach Kannon przyjęła żeńską formę, jako uosobienie współczucia, łagodności i wyrozumienia. Jednak w swej ostatecznej istocie, Kannon jest doskonałą wolnością i nie jest ani mężczyzną, ani kobietą.


Żródło:http://art.mahajana.net/galerie/mikkyo/objasnienia2.html#kannon_bosatsu

========================================================================

źródło: http://zen-rinzai-gdansk.blogspot.com/

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:51 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Vortex7 pisze:
Cytuj:
Medytacja śpiewu oznacza utrzymywanie nieporuszonego umysłu i postrzeganie dźwięku własnego głosu. Postrzeganie swego głosu oznacza postrzeganie swego prawdziwego ja, prawdziwej natury. Wtedy Ty i ten dźwięk jesteście jednością, co oznacza, że Ty i cały wszechświat jesteście nierozdzielni. W ten sposób postrzeganie naszej prawdziwej natury oznacza postrzeganie uniwersalnej substancji.
Kiedy regularnie śpiewamy, wzrasta siła naszego centrum. Kiedy mamy mocne centrum, możemy panować nad naszymi uczuciami, uwarunkowaniami i sytuacją.
W naszych ośrodkach zen ludzie razem mieszkają i wspólnie praktykują. Na początku każdy przybywa z mocnymi opiniami, silnymi upodobaniami i niechęciami.. Dla wielu osób medytacja śpiewu wcale nie jest prosta. Pojawia się wiele myśli, niejasności, przyzwyczajeń i upodobań, wiele sprzecznych uczuć. Jednak kiedy wykonujemy medytację śpiewu poprawnie , wtedy postrzegamy dźwięk naszego głosu, a także inne głosy wokół nas i nasz umysł staje się jasny. W czystym umyśle nie ma upodobań i niechęci, tylko dźwięk głosu. ostatecznie uczymy się, że medytacja śpiewu nie jest po to, by przynieść nam osobistą przyjemność czy dobre samopoczucie, ale po to żeby uczynić nasz kierunek jasnym. Naszym kierunkiem jest stać się czystym i osiągnąć oświecenie po to, by uratować wszystkie istoty od cierpienia.
Tak więc kiedy śpiewasz, postrzegaj dźwięk swojego głosu: Ty i wszechświat już staliście się jednym, cierpienie znika, pojawia się prawdziwe szczęście. Nazywamy to nirwaną. Jeśli trwasz w stanie nirwany, twój umysł jest przejrzysty jak przestrzeń. Przejrzysty jak przestrzeń, to znaczy przejrzysty jak lustro. Pojawia się czerwień, jest czerwień. Pojawia się biel, jest biel. Ktoś jest szczęśliwy, ja jestem szczęśliwy. Ktoś jest smutny, ja jestem smutny. Ktoś jest głodny, daj mu jeść. Nazwą tego jest wielka miłość, wielkie współczucie, wielka droga bodhisattwy. Oznacza to także wielką mądrość. To właśnie jest medytacja śpiewu, zen śpiewu.
Postrzeganie dźwięku oznacza, że wszystko co słyszysz jest uniwersalnym dźwiękiem: śpiew ptaków, odgłos burzy, szczekanie psów - wszystko jest uniwersalnym dźwiękiem. Jeżeli nie masz umysłu, wszystko będzie postrzegane takim, jakie jest. Dlatego, jeżeli śpiewasz bez umysłu, twój śpiew także jest uniwersalnym dźwiękiem.
Jeśli masz "ja", wtedy to jest "mój"dźwięk. Ale kiedy utrzymujesz umysł przejrzysty jak przestrzeń, wtedy nawet szczekanie psa albo dźwięk samochodowego klaksonu spowoduje oświecenie. Bo w tym momencie ty i dźwięk stajecie się jednym. Kiedy ty i dźwięk stajecie się jednym, nie słyszysz dźwięku lecz stajesz się dźwiękiem.
Pewien sławny mistrz zen usłyszał tylko pianie koguta i osiągnął oświecenie. Inny mistrz zen zamiatał podwórze i kamień pchnięty miotłą uderzył głośno o kawałek bambusa - ten dźwięk wywołał oświecenie. On i dźwięk stali się jednym. Kwestia postrzegania dźwięku w praktyce zen jest naprawdę bardzo istotna. Każdy dźwięk może przynieść oświecenie. To, co jest istotne, to postrzegać dźwięk i stać się z nim jednym, bez separacji, bez tworzenia "ja" i dźwięk.
W momencie rzeczywistego postrzegania nie ma myśli, nie ma oddzielenia, jest tylko postrzeganie dźwięku. To bardzo istotny punkt nauczania. Tak więc podczas śpiewu postrzegaj Twój własny głos i głosy innych, po prostu postrzegaj dźwięk dzwonu czy moktaka i odetnij całe myślenie. Wtedy twój umysł mądrości będzie wzrastał, osiągniesz oświecenie i uratujesz wszystkie istoty.


Mistrz zen Seung Sahn - przedmowa do śpiewnika zen.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Poranna Pieśń Dzwonu


phpBB [video]



Wieczorna Pieśń Dzwonu

phpBB [video]



Chwała Trzem Klejnotom

phpBB [video]



Sutra Serca


phpBB [video]



Sutra Serca (po polsku)

Maha Pradżnia Paramita Hridaja Sutra

Bodhisattwa Awalokiteśwara,
Praktykując głęboko Pradżnię Paramitę,
postrzega pustkę wszystkich pięciu skandh
i uwalnia się od wszelkiego cierpienia i niepokoju.

Siariputro, forma nie jst różna od pustki,
Pustka nie jest różna od formy.
To, co jest formą jest pustką,
a to cop jest pustką - formą.
To samo dotyczy odczuć, postrzeżeń, tendencji
i świadomości.

Siariputro, wszystkie dharmy są puste;
nie pojawiają się ani nie znikają,
nie są skalane ani czyste,
nie zwiększają się ani nie zmniejszają.

Dlatego w pustce nie ma formy,
odczuć postrzeżeń, tendencji i świadomości.

Nie ma oczu, uszu, nosa, języka, ciała ani umysłu.
Nie ma barw, dźwięków, zapachów,smaków, dotyku
ani przedmiotów umysłu.
Nie ma sfery wzroku
i dalej aż do sfery świadomości umysłu.
Nie ma niewiedzy ani kresu niewiedzy
i dalej aż do starości i śmieci,
nie ma też kresu starości i śmierci.
Nie ma cierpienia, jego przyczyny,
jego unicestwienia i ścieżki.
Nie ma poznania ani osiągania,
ani niczego do osiągnięcia.

Dlatego dla bodhisattwy
zagłębionego w Pradżni Paramicie
umysł nie jest przeszkodą.
Gdy nie ma przeszkód,
żaden lęk nie istnieje.
Przekraczając wszystkie błędne poglądy,
przebywa on w nirwanie.

Wszyscy buddowie trzech czasów
polegają na Pradżni Paramicie
i osiągają Annutara Samjak Sambodhi.

Dlatego wiedz, że Pradżnia Paramita
jest wielką transcendentną mantrą,
wielką jaśniejącą mantrą,
najwyższą mantrą,
niezrównaną mantrą,
chroniącą przed wszelkim cierpieniem,
prawdziwą i bez błędu.

Dlatego głoś mantrę Pradżni Paramity,
głoś mantrę która brzmi:

Gate gate paragate parasamgate bodhi svaha.
Gate gate paragate parasamgate bodhi svaha.
Gate gate paragate parasamgate bodhi svaha.


Wielka Dharani

phpBB [video]



Sutra Tysiąca Oczu i Rąk

phpBB [video]



Kwan Seum Bosal

phpBB [video]

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:52 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Acidizer69 pisze:
Bardzo dziękuję przyjacielu za Sutry z mojej ukochanej Korei. Całą niedzielę od rana spędziłem właśnie przy koreańskich wersjach KYŎNG, które znalazły tego poranka miejsce dnia. Właśnie te są mi szczególnie bliskie. I słuchałem dosłownie na kilka godzin przed zamieszczeniem przez Ciebie tego tematu dokładnie tej samej Sutry Serca w wykonaniu mnicha z Bongwon ( Seodaemun-gu - przedmieścia Seulu ). Piękny przykład synchroniczności i niewątpliwej mocy jaką potrafią oddziaływać w trakcie ich praktykowania gdyż właśnie tą konkretnię postanowiłem wybrać do kolekcji na swój kanał ( rurę ) i przypomnienia.

Daleko mi nawet do komunikatywnego opanowania koreańskiego i nie prędko znów nadarzy się okazja bym mógł poznawać ten dźwięczny język. Ale kawałek serca pozostanie tam na zawsze.

Piękno tego kraju i kompleksy świątynne zaliczane do spuścizny UNESCO ( wiem wiem - tutaj UN i jej instytucje nie kojarzą się pozytywnie ) potrafią urzec swoją lekkością i bardzo kwiecistym klimatem buddyzmu. Koreańskie szkoły i klasztory są wyjatkowe i nie są tak "ciężkie" w swojej atmosferze jak te znane z Tybetu i szkół buddyzmu tybetańskiego. Dni świąteczne i bardzo spektakularne ceremonie im towarzyszące potrafią zamienić te miejsca kwitnące od wczesnej wiosny do jesieni w tętniącą i pulsującą feerię barw, dźwięków i tysięcy ludzi przybywających z Seulu i okolicznych miast. Gdy codzienne praktyki buddyjskie kojarzą się z ciszą, cicho płynącą wodą ze strumyka tak w dnie Vesakha ( w Korei to akurat 8 kwiecień choć data ta jest zmienna w różnych krajach, kwiecień-maj w zależności od daty pełni Księżyca ) wypuszcza się zwierzęta, tego dnia nie zabija się żadnego ani nie zjada, zaprasza się i wciąga w zabawę starców, chorych, dzieci itp. Robi się wszystko co tylko możliwe by te dni stały się radosne, pełne zabawy, kolorowe. Czasem wielość bębnów ( ogromnych kilkumetrowej średnicy ) i innych instrumentów daje niesamowity efekt wibracji, które niosą się po okolicznych wzgórzach i wprawiają w rezonans cały żywy kosmos. Kwiaty, świece, specjalnie chowane na te okazje przenośne "ołtarze", którymi usiane są drogi i górskie szlaki, kadzidła, dekoracje w ilości niepojętej...

Święto Vesakha jakich mało, nie można porównać do pielgrzymek jasnogórskich, które w swoim pokutnym charakterze bywają smutne i pełne nieokreślonego oczekiwania na "coś". Tam z koleij właśnie dźwięki, niosące sie na co dzień w sutrach, dla człowieka Zachodu mogą być porównane chyba tylko z dobym koncertem czy imprezą techno gdyby już szukać analogii ( nie potrzeba 10 tys. watów by "bit" dało się poczuć z odległości kilometra ). Wibracje są odczuwalne całym ciałem i mają magiczną moc, niosocą przy tym przesłanie Buddhy w dzień jego oświecenia.

A poza światyniami ludziska tańczą miansogak - taki odpowiednik naszego disco-polo. Dla europejczyka - istne wariactwo, to już praktycznie szamanizm, tak to w każdym bądź razie wygląda. To już gdy ktoś "załapie się" na coś w rodzaju miejscowych "dożynek". Oczywiście miansogak głównie na co dzień, nie w dni świąteczne, gdy wyznawcy zmierzają uczestniczyć w ogromnych "imprezach" upamiętniających ważne dni z życia Buddhy.

Gorąco polecam po prostu posłuchać i puścić umysł w trakcie słuchania sutr, gdyż z praktykami to wiecie... "whatever rocks your boat" :mrgreen: Lecz chwila tylko i "wczucie" się dają to "coś" na co tak wielu w innych kulturach nadal czeka. I czeka.

Tu przykład trochę bardziej przystępnej wersji do słuchania, Sutry Serca. Może niektórych zdziwić, ale mnóstwo młodych zespołów rockowych i grających różne "europejskie" gatunki muzyki, często wprowadza treści tradycyjnych ksiąg buddyjskich jako swoje teksty "piosenek". Pieśni - to właściwe słowo by podkreślić szacunek jakim obdarza się w tych krajach teksty. Oczywiście to również ulega pokusie czasu i nie zawsze jest tak pięknie:

phpBB [video]


I Wieczorna Pieśń Dzwonu w wersji z koreańskiej listy przebojów Pop ( serio ! ) :lol: :

phpBB [video]


PS Gdyby kogoś zainteresowała Korea i jej muzyka, w tym buddyjska proszę na PW. Trochę płyt z pięknymi chórami i nie tylko się znajdzie. Stopniowo będę też "piratował" ( :twisted: ) na YT.

Dzięki Vortex7 za temat ! :spoko:

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Vortex7 pisze:
Dzięki, Acidizer69, za przybliżenie klimatu kultury buddyjskiej Korei :spoko:

Małe sprostowanie do klipów video jakie wkleiłeś: pierwsze z nich to oczywiście Wielka Dharani, a drugie to Sutra Serca :okok:

Pozwolę sobie przekleić też clip jaki zamieściłeś w wątku o Cejrowskim (tematycznie w sam raz tu się wpisuje, tam niechybnie utonie w powodzi nowych wątków).

Piękne zdjęcia i wiązanka trzech sutr w wspaniałym wykonaniu mnicha Semina:
00:00 Sutra Tysiąca Oczu i Rąk
14:55 Sutra Serca
17:36 Hwaeomgyeong Yakchange (nie jest mi znana polska nazwa tej sutry)

phpBB [video]

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Acidizer69 pisze:
Przykro mi ale wiem co napisałem chociaż możliwe, że znasz lepiej koreański niż ja.

반야 - znaczy wieczór, 심 - tłumaczy się w tym kontekście jako dzwon. Także 반야심경 - to wieczorna sutra

도선사 - natomiast można tłumaczyć jako serce, przewodnik, który nas prowadzi po drodze, jednak w zestawieniu tym konretnie, o odnosi się do kanonu, którego przyznam nie pamiętam nazwy. Ale zawsze myślałem, że to chodzi o serce. Nie będę się spierał. Do tego języka potrzeba sporo wiedzy. Mi została od lat mało praktykowana pamięć tego dosyć trudnego jężyka.

Mruga

PS Z ciekawości się spytam gdzie praktywkowałeś buddyzm ? Czy znajome są tobie wrocławskie kręgi ?

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:55 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
Wielka Dharani - Great Dharani

http://www.wrzucmp3.pl/8fQ2kV8d9N.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/8fQ2kV8d9N.wt


http://www.wrzuc.to/8fQ2kV8d9N.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/8fQ2kV8d9N.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:56 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
Kwan Se Um Bosal

http://www.wrzucmp3.pl/yCGBzh4P.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/yCGBzh4P.wt


http://www.wrzuc.to/yCGBzh4P.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/yCGBzh4P.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:57 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
Seung Sahn DSSN Morning Bell Chant
wykonanie: Seung Sahn DSSN
Pieśń poranna dzwonu, śpiewana na początek dnia.

http://www.wrzucmp3.pl/CnvxW6.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/CnvxW6.wt


http://www.wrzuc.to/CnvxW6.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/CnvxW6.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
Seung Sahn DSSN Evening Bell Chant
wykonanie: Seung Sahn DSSN
Pieśń wieczorna dzwonu, śpiewana na koniec dnia.

http://www.wrzucmp3.pl/Wl3irso.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/Wl3irso.wt


http://www.wrzuc.to/Wl3irso.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/Wl3irso.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
En Mei Jiku Kannon Gyo
Kandzeon Mantra

http://www.wrzucmp3.pl/MidT3wo.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/MidT3wo.wt


http://www.wrzuc.to/MidT3wo.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/MidT3wo.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 8:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Hakun pisze:
Great White Mahakala Mantra
Wykonanie: XVI Karmapa

http://www.wrzucmp3.pl/FzQb8w.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/FzQb8w.wt


http://www.wrzuc.to/FzQb8w.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/FzQb8w.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 9:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Lama Gangchen Rinpoche NgalSo Tendrel - Self Healing Chanting

http://www.wrzucmp3.pl/cPDJZGvv25.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/cPDJZGvv25.wt


http://www.wrzuc.to/cPDJZGvv25.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/cPDJZGvv25.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 9:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Moya - "staro celtycki"

http://www.wrzucmp3.pl/Yyls8etdL.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/Yyls8etdL.wt


http://www.wrzuc.to/Yyls8etdL.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/Yyls8etdL.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2012, 9:09 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Medicine Buddha Mantra by Khenpo Pema Chopel Rinpoche

http://www.wrzucmp3.pl/J81rsrU.wt
Kod:
http://www.wrzucmp3.pl/J81rsrU.wt


http://www.wrzuc.to/J81rsrU.wt
Kod:
http://www.wrzuc.to/J81rsrU.wt

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group