Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 sie 2020, 2:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 04 lut 2016, 15:14 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
Witajcie ponownie,

Od jakiegoś miesiąca co dzień męczę się z potwornymi bólami głowy, (czasami ból jest znośny, więc nawet nie reaguję) dziwnym zmęczeniem, sennością.
Dziś rano miałam robioną krzywą cukrową, po badaniu wręcz pochłonęłam w kilka sekund 2 pączki a potem jeszcze 4 ptyśki. Chwilę potem zasnęłam, nie mogłam się temu przeciwstawić w żaden mozliwy sposób. Spałam tak 2 godziny, i pewnie spałabym dalej, ale obudził mnie telefon.

Nie wiem co się ze mną dzieje...
Czy ktoś tak ma, czy mamy jakieś przesilenie już ?

Prawie wcale nie jem mięsa, ale jem sporo ryb, serów, orzechy, warzywa i owoce.
Co dzień jem czosnek i imbir. :( Nie mam stresującej pracy, wręcz przeciwnie. W domu też wszystko normalnie, a głowa mnie boli co najmniej jakbym była prezesem banku :(
Pomaga mi jedynie Ketonal. (!!!)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 lut 2016, 15:14 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 lut 2016, 18:03 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Pogoda jest anormalna o tej porze roku i wielu ludzi take stany "szmaty" na niebie przy skokach ciśnienia odbiera przeróżnie,więc się może jakieś ukryte dolegliwości odzywają znienacka.To może nie być akurat przyczyną Twoich dolegliwości akurat,a podłoże może być takie typowe akurat tylko dla Ciebie.
Oby to nie było objawem czegoś poważniejszego.

Mnie się co jakiś czas kołacze w głowie takie trafne powiedzenie :"jesteś tym co zjesz".Coś dopisałaś w temacie odżywiania-ryby,sery.Ryby czasem są total trafne i bywają skażone rtęcią [taka Biedronka zaliczyła znowu wtopę z rybkami, czytałem gdzieś],ale te nawet w mniejszych sklepach mają nierzadko pewnie dziwne pochodzenie.Sery?To technologia oparta w większości na sztuczydłach-mało jest na przykład teraz żółtych serów,które się już tak nazywają bardziej z przyzwyczajenia komercyjnego niż wytwarzane ze zdrowych produktów i wg nieskażonych,czy nie modyfikowanych źródeł,czyli krowy,mleko...syntetyczne krowy nafaszerowane antybiotykami a mleko to chyba wiesz-pozostał biały płyn i jego nazwa i total niezdatne do spożycia.
Owoce,warzywa-podstawa odżywiania-tylko nie gadaj ,że mieszasz np pomidora z ogórkiem,bo się nie powinno.Albo czosnek i imbir-nie razem.

A i dalej-jaki obszar głowy boli najbardziej?Ja tam wróżka nie jestem,ale jeżeli obszar czołowy z z bólem oczu to raczej wątroba,a już wyżej-do czubka głowy to bardziej żołądek-coś mi tak kołata w myślach teraz taka lokalizacja po symptomach zapamiętanych z kiedyś czytanych książek Diolosa [jak się mylę to skleroza].
Pokrewny temat,który bardziej przydatnym nagłówkiem powinien mieć nie tylko "kto" ale i "CO",bo to albo cyklicznośc albo jednostkowa sprawa.
czy-ktos-nas-usypia-i-otepia-t2733.html

Ketonal....?Stosuje się toto przy uporczywym i silnym bólu,a jest ciężki dla wątroby i nerek.
Ja tam z lekka dziwak jestem,ale przy takich objawach [odpukać!] to zmieniłbym swoją pozycję spania,czyli głowa tam gdzie nogi a jak by nie pomogło to inne miejsce.Potem bym kombinował ki cholera? Mruga
Musi być jakaś przyczyna-jak nie pogodowe zamieszanie to wewnętrze rozregulowanie,tylko czego u Ciebie,hmm

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2016, 22:43 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Po pierwsze poczytaj temat o odrobaczaniu.
Po drugie tak jak pisał Dark66 liczy się jakość tego co jesz. Mojej babci sąsiadka miała krowę i piliśmy od niej mleko. Krowa sobie dziubała trawkę, nie karmiono jej antybiotykami. Mleko od takie krowy było po prostu pyszne. Napiłem się któregoś dnia tego mleka z marketu i po prostu to wylałem. Próbowałem z niego zrobić kefir domowej roboty i nie dało się tego pić. Nie dość, że od krów szprycowanych antybiotykami, to do tego pasteryzowane. Z serami i chlebem jest to samo. Lepiej omijać te wszystkie markety, bo jakość żywności jest tam niska, a i lepiej dać zarobić swoim. Wole pójść na bazar i zrobić porządne zakupy, bo nie dość, że zapłacę taniej, to i mam żywność lepszej jakości. Pewnie, że i tam się zdarzają kanciarze, ale jak poszukasz i raz trafisz dobrego sprzedawcę, to już masz swoje stałe żródło. Zrobić chleb czy ser domowej roboty, to żadna sztuka, a wiesz co w tym jest. Staraj się jeść fermentowaną żywność tak ją kefiry domowej roboty, kapusta kiszona, ogórki kiszone, sok z kiszonych ogórków. Nie jedz importowanych warzyw i owoców, tylko to co rośnie u nas o danej porze roku. Jeśli juz masz je jeść, to staraj się je ograniczać. W rybach faktycznie może być trochę tej rtęci. Ja wole sobie pojeść mięsa i do tego miskę sałaty albo surówki.
Najważniejsze są te fermentowane produkty, bo to naturalne probiotyki. Kiedyś ludzie musieli fermentować żywność, bo nie było lodówek. Moja babcia mówi, że w erze marketów żywność nie ma tego smaku co kiedyś. Sama robi wszystko domowej roboty. Najlepiej pójść właśnie w takim kierunku, bo dużo czasu to nie zajmuje, a efekt jest tego wart.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2016, 23:38 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Dieta, choroba, brak sportu itd- można pisać w nieskończoność. Nawet żarówki mogą swoją SZKODLIWĄ częstotliwością powodować bóle głowy- szczególnie rtęciowe.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2016, 16:03 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 sty 2016, 16:21
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: wawa
Inka pisze:
męczę się z potwornymi bólami głowy, (czasami ból jest znośny, więc nawet nie reaguję) dziwnym zmęczeniem, sennością

Może wytłumaczenie jest proste - niedotlenienie?
Łatwo to sprawdzisz. Głębokie oddechy na wyprostowanym kręgosłupie przy uchylonym oknie.
I takie ćwiczenie.
Wyprostowany kręgosłup, nie podnosisz ramion.
Ucho do lewego ramienia (początek wdechu), głowa maksymalnie do tyłu (max wdech), ucho do prawego ramienia - początek wydechu. Broda max. do dołu i dalej do ramienia.
Jak znam życie to na początek dasz radę 3-5 razy, bo kręgi szyjne będą bolały, strzykały, kłuły. Nic na siłę. Po kilku dniach powinnaś zauważyć różnicę, mniej bólu, większy zakres ruchu.
To samo od prawego ramienia, czyli wszystko w drugą stronę.
Takim ćwiczeniem usprawnisz przepływ w tętnicach szyjnych. A lepszy przepływ, to lepszy dopływ tlenu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2016, 10:58 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2015, 8:54
Posty: 44
Płeć: kobieta
Lokalizacja: DG
dar66 pisze:

A i dalej-jaki obszar głowy boli najbardziej?


Zawsze boli z przodu. Jakieś 3 lata temu zmagałam się z identycznym problemem, miałam robiony rezonans, i jakieś inne badanie, ale nic nie wykazały.
Krzywa cukrowa nic nie wykazała, dostałam skierowanie do neurologa.

-- 06 lut 2016, 11:02 --

analityczka pisze:
Inka pisze:
męczę się z potwornymi bólami głowy, (czasami ból jest znośny, więc nawet nie reaguję) dziwnym zmęczeniem, sennością

Może wytłumaczenie jest proste - niedotlenienie?
Łatwo to sprawdzisz. Głębokie oddechy na wyprostowanym kręgosłupie przy uchylonym oknie.
I takie ćwiczenie.
Wyprostowany kręgosłup, nie podnosisz ramion.
Ucho do lewego ramienia (początek wdechu), głowa maksymalnie do tyłu (max wdech), ucho do prawego ramienia - początek wydechu. Broda max. do dołu i dalej do ramienia.
Jak znam życie to na początek dasz radę 3-5 razy, bo kręgi szyjne będą bolały, strzykały, kłuły. Nic na siłę. Po kilku dniach powinnaś zauważyć różnicę, mniej bólu, większy zakres ruchu.
To samo od prawego ramienia, czyli wszystko w drugą stronę.
Takim ćwiczeniem usprawnisz przepływ w tętnicach szyjnych. A lepszy przepływ, to lepszy dopływ tlenu.


Ćwiczenia z oddychaniem robię na spacerach po lesie :-)
2 kroki wdech, 4 wydech. A potem staram się to powiększać, nie zawsze wychodzi.
I to prawda, przy porządnym dotlenieniu, zawsze czuję się lepiej.
Na szczęscie zaczyna się sezon na rower. Jak zrobię małą rundkę 30 km, to poczuję się jak nowo narodzona :-)

-- 06 lut 2016, 11:10 --

Randy pisze:
Najważniejsze są te fermentowane produkty, bo to naturalne probiotyki. Kiedyś ludzie musieli fermentować żywność, bo nie było lodówek. Moja babcia mówi, że w erze marketów żywność nie ma tego smaku co kiedyś. Sama robi wszystko domowej roboty. Najlepiej pójść właśnie w takim kierunku, bo dużo czasu to nie zajmuje, a efekt jest tego wart.


To prawda, jedzenie z marketów czasem smakuje fatalnie. Nie zawsze niestety mam dostęp do jajek od kurki, która śmiga po łące i dziobie sobie trawkę i robaki. Nie zawsze mam dostęp do mleka od mućki z wioski daleko za miastem :( Ubolewam nad tym.
Wychowałam się na wsi. Tam wszystko było pyszne i aż się chciało zjeść pajdę chleba z samym masłem.
Ale to wszystko robiła Babcia ( zazdroszę Ci, że nadal Ją masz! :-) )
Babcie to skarbnica wiedzy :-) Na wszystko miały sposób.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2016, 11:47 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 01 sty 2016, 16:21
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: wawa
Inka pisze:
Ćwiczenia z oddychaniem robię na spacerach po lesie :-)
2 kroki wdech, 4 wydech. A potem staram się to powiększać, nie zawsze wychodzi.
I to prawda, przy porządnym dotlenieniu, zawsze czuję się lepiej

Po pierwsze - codziennie, to zajmuje mniej niż 5 min.
Po drugie - bez przechylania głowy (kręcisz brodą koło) nie ruszysz tętnic szyjnych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2016, 12:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Warto (oprócz WU w kroplach) pić kilka razy dziennie wodę z sola kamienną.
Większość migren to zwyczajne odwodnienie i brak soli.
To również prawdopodobna przyczyna bólów nóg, astmy i podobnych.

Polecam lekturę nowej wersji książki N. Siemionowej "Szkoła Zdrowia":

http://www.igya.pl/przeglad-diet/ciekawostki.../585-ile-wody-i-soli-potrzebujes...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group