Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 lip 2019, 23:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 281 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 paź 2013, 20:10 
Cytuj:
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy"

Fan Korwina-Mikke? Niestety nie wielu tu takich...

@levibc Odnośnie tego co napisałeś... tak się zastanawiam i próbuje zrozumieć ludzi którzy wstępują tam do tej policji czy do wojska... dlaczego oni godzą się robić dla psychopatów to co robią? Przecież po pracy oni też są zwykłymi ludźmi, ich rodziny to też mogą być zwykli ludzi a do eksterminowania takich zwykłych obywateli oni są szkoleni. Skoro wśród społeczeństw masa ludzi się przebudza i uświadamia sobie jakie plany wobec nich ma ich własny rząd to dlaczego takich przebudzeń nie ma wśród wojska czy policji? Dlaczego nie słyszymy nigdzie głosu rozsądku wśród policji czy wojska. Czy dostają propozycje nie do odrzucenia? Czy mają tak totalnie wyprane mózgi? Chyba nigdzie o tym nie słychać. No może u nas taki Petelicki się jeden znalazł.


Ostatnio zmieniony 18 paź 2013, 20:36 przez skurg, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 paź 2013, 20:10 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 20:34 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Wiesz Skurg, to jest po prostu inna kultura, ludzie :) inaczej myślą. Sam sobie zadaje to pytanie i w tej chwili moja odpowiedź brzmi, że żyć trzeba, zarabiać utrzymywać rodziny itp. Mało niezmiernie mało jest ludzi, którzy "mącą wodę" sami z siebie, którzy działają sami z siebie. Wielu ludzi potrzebuje czuć oparcie, pomoc, identyfikację ze swoim działaniem, boja się jak to się mówi "wyjść przed szereg". Po co wystawiać gołą du.. i po niej dostać. Myślę, że wielu czeka na konkretne wydarzenia żeby zacząć działać.

Człowiek woli odwlekać decyzję do ostatecznego momentu, w którym nie ma już odwrotu i wtedy opowiedzieć się za którąś z opcji. To tak jak z powiedzeniem " Przyjaciół poznaje się w biedzie" Dopiero jak będą pod ścianą to zaczną działać, teraz po prostu żyją. Wielu z nich nawet nie ma świadomości, że "coś" się dzieje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 20:39 
Cytuj:
Wiesz Skurg, to jest po prostu inna kultura, ludzie :) inaczej myślą. Sam sobie zadaje to pytanie i w tej chwili moja odpowiedź brzmi, że żyć trzeba, zarabiać utrzymywać rodziny itp. Mało niezmiernie mało jest ludzi, którzy "mącą wodę" sami z siebie, którzy działają sami z siebie. Wielu ludzi potrzebuje czuć oparcie, pomoc, identyfikację ze swoim działaniem, boja się jak to się mówi "wyjść przed szereg". Po co wystawiać gołą du.. i po niej dostać. Myślę, że wielu czeka na konkretne wydarzenia żeby zacząć działać.

Mówisz że inna kultura i ludzie, u nas też jest inna i inni ludzi, a wojsko i policja zachowuje się tak samo, wszędzie tak jest. Może jest tak jak mówisz, ma to sens.



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 20:40 
skurg pisze:
Cytuj:
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy"

Fan Korwina-Mikke? Niestety nie wielu tu takich...



Kiedyś tak, teraz już nie, ale w bardzo wielu sprawach poglądowo bardzo mi blisko. Sam cytat, to Alexis de Tocqueville, niegłupi typek :).



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 20:52 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Wiesz oglądałem ostatnio na tubie film o sowieckich obozach gulag i zaświtało mi w głowie że to chyba był taki eksperyment. Ci którzy rządzą światem zza kulis chcieli "przetestować" dwie opcje.

Na zachodzie kapitalizm i zniewolenie ludzi poprzez "podarowanie" im wolności, bogactwa, możliwości. A na wschodzie poprzez totalitaryzm, zamordyzm i terror. Zniewolenie na wschodzie było bardziej bestialskie ale nie zmienia to faktu, że aby utrzymać ludzi w ryzach potrzeba kłamstwa, zręcznej propagandy i brutalnej siły w postaci wojska policji itp. Ludzie sa tacy sami na całej planecie. Skoro ktoś ma władzę to może po prostu testuje formy kontroli.

Moim zdaniem toczy się tu swoista gra, której nie da się ująć nawet w najzgrabniejszym poście gdyż jest to zbyt skomplikowane. Musimy czekać na to co nastąpi a jedynym co możemy zrobić to zmiana samego siebie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 21:25 
Cytuj:
Na zachodzie kapitalizm i zniewolenie ludzi poprzez "podarowanie" im wolności, bogactwa, możliwości. A na wschodzie poprzez totalitaryzm, zamordyzm i terror. Zniewolenie na wschodzie było bardziej bestialskie ale nie zmienia to faktu, że aby utrzymać ludzi w ryzach potrzeba kłamstwa, zręcznej propagandy i brutalnej siły w postaci wojska policji itp. Ludzie sa tacy sami na całej planecie. Skoro ktoś ma władzę to może po prostu testuje formy kontroli.

Teraz mi się coś przypomniało... mianowicie film Eksperyment. Oglądaliście? W filmie prowadzono eksperyment gdzie ochotników zamknięto w więzieniu jedni zgodzili się odgrywać rolę więźniów drudzy strażników. Już po 24 godzinach zaczęła się przemoc w więzieniu a na koniec prawie wszyscy się nawzajem pozabijali. Co oczywiście nie było celem całego eksperymentu. Film oparty na faktach pokazuje dobitnie, że ludzie w określonych sytuacjach są nieobliczalni. Wniosek taki że w pewnych okolicznościach nawet najbardziej prawy człowiek jest w stanie zachowywać się jak zwierzę.

Opis eksperymentu więziennego na wiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyme ... 4%99zienny.

Dlatego teraz nie wydaj mi się żeby było prawdą to co Leonard napisałeś. Bo jesteśmy w takiej samej sytuacji jak w filmie eksperyment.



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 22:14 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2010, 14:47
Posty: 81
Lokalizacja: Polandia
Płeć: mężczyzna
skurg pisze:
tak się zastanawiam i próbuje zrozumieć ludzi którzy wstępują tam do tej policji czy do wojska... dlaczego oni godzą się robić dla psychopatów to co robią?

Ponieważ sami są już w pewnym sensie psychopatami, gdy przejdą policyjne szkolenie.
Są psychopatami w tym sensie, że szkolenie instaluje im specyficzny sposób myślenia, bardzo perfidny sposób. Mianowicie każe im dzielić społeczeństwo na "swoich" i "nieswoich", czyli "dobrych" ludzi i "złych" ludzi, "poczciwych obywateli" i "przestępców". Jako mechanizm decyzyjny daje im prawo, które jak wiadomo jest tak skonstruowane, by nie dało się go ogarnąć, i by z każdego dało się zrobić przestępcę, gdy sytuacja tego wymaga. Oczywiście, że taki policjant nigdy nie krzywdzi "swoich", czyli np. swojej rodziny, pracodawców, kolegów z brygady itp. Inna sprawa jednak z "nieswoimi": ci są z definicji gorsi i zasługują na ukaranie i można ich nieludzko traktować. Standardzik ;-J Myślisz, że jak Naziści przekonywali SS-manów do popełniania tych wszystkich okrucieństw wobec Żydów? Dokładnie tak samo: Żyd był od początku dla nich rysowany jako wróg narodu, abominacja którą trzeba tępić wszelkimi sposobami, by się nie rozrosła; jako "podludzi", którzy nie zasługują na jakikolwiek szacunek. Dzięki temu nie mieli skrupułów ich katować: bo przecież nie krzywdzą człowieka, ani nawet zwierzęcia: krzywdzą Żyda, a jedyne, na co Żyd zasługuje (w ich oczach), to na pogardę i potępienie.

Jeśli zaglądałeś do wątków o programach w stylu MK ULTRA czy Monarch, albo eksperymentach dra Greenbauma, to pewnie wiesz, że takie "szkolenia" policjantów i innych "mundurowych" często nieźle ryją im psychikę pod pretekstem "przygotowań na różne niebezpieczeństwa". Znam jedną laskę, której brat był policjantem, i opowiadała mi kilka razy jak wyglądały te ich "szkolenia" albo "testy psychologiczne": wyglądało jak żywcem wyjęte z opisów procesu prania mózgu. Np. podłączanie do jakiejś aparatury, błyskanie różnymi światełkami, powtarzanie w kółko jakiejś frazy, lub pytania w stylu "Co byś zrobił, gdyby bandyta zgwałcił twoją żonę i zastrzelił, a później poderżnął gardło twojej córce na twoich oczach?" Czyli programowanie różnych brutalnych "wizji", wywoływanie skrajnych emocji i kotwiczenie ich na "wrogów prawa i porządku" -- przeważnie przestępców, ale policjant to taki pies, któremu ktoś inny pokazuje kto jest przestępcą, a on rzuca się na niego z zębami bez zadawania pytań. Pan wskazuje ofiarę, pies ją rozszarpuje. Krótka piłka. Policjant czy żołnierz może w takiej sytuacji nawet nie mieć czasu pomyśleć, czy atakuje winnego czy niewinnego, albo czy wyrządzi mu krzywdę, bo zaprogramowane wizje odpalają mu się automatycznie. Zanim zdąży pomyśleć już czuje huragan gniewu skierowany na "przestępcę". Do tego dochodzą różne techniki wywoływania traumatycznych przeżyć, by rozszczepić osobowość na wiele mniejszych i pozakładać na te "wirtualne osobowości" rożne programy, odpalane specjalnymi poleceniami (np. te powtarzane w kółko frazy, liczby, błyski określonej sekwencji kolorów czy symboli). No cóż... pranie mózgu w skrócie ;-)

A z problemem, że policjant nie zaatakowałby nigdy swojej rodziny czy znajomych, też można sobie poradzić: wystarczy mieć drugiego policjanta, który nie jest spokrewniony z tamtymi :-P Wtedy jeden wymorduje rodzinkę drugiego bez mrugnięcia okiem, a w odwecie ten drugi wymorduje temu pierwszemu, i obaj będą myśleć, że działali w słusznej sprawie, w obronie swoich bliskich, czy w świetle prawa, które reprezentują, uznając tego drugiego za przestępcę. Poszukaj co Levi pisał tutaj np. o umowach międzynarodowych w sprawie tłumienia zamieszek, w których do tłumienia zamieszek w Polsce bierze się np. oddziały policji z Niemiec, bo polski policjant mógłby mieć skrupuły, ale niemiecki ich mieć nie będzie, bo co go obchodzą jacyś obcokrajowcy ;-P

skurg pisze:
Teraz mi się coś przypomniało... mianowicie film Eksperyment. Oglądaliście? W filmie prowadzono eksperyment gdzie ochotników zamknięto w więzieniu jedni zgodzili się odgrywać rolę więźniów drudzy strażników. Już po 24 godzinach zaczęła się przemoc w więzieniu a na koniec prawie wszyscy się nawzajem pozabijali.

Taa.. Eksperyment Zimbardo. W rzeczywistym eksperymencie się nie pozabijali (to już pewnie jakaś filmowa fikcja), ale gdyby Zimbardo nie przerwał eksperymentu, niewykluczone, że w końcu by do tego doszło, bo już robiło się niebezpiecznie. Dochodziło do aktów przemocy i brutalnego traktowania "więźniów" przez "strażników". Jednak Zimbardo przyznał kiedyś, że przerwał eksperyment z innego powodu: kiedy zauważył, że on sam zaczyna się zachowywać jak naczelnik więzienia; spaceruje sobie pomiędzy więźniami z rękami założonymi za plecami i uniesioną dumnie głową i przygląda się temu wszystkiemu jak władca piekieł.

Eksperyment Zimbardo świetnie pokazuje jak działa ten mechanizm i dlaczego (choć nie wiem, czy to tylko moje wnioski, czy może było to gdzieś zawarte we wnioskach z eksperymentu). Chodzi tu o odgrywanie ról. Mózg ludzki już tak ma, że uwierzy we wszystko, co pomyśli, nieżależnie od tego, czy jest to prawda, czy nie. Gdy masz odgrywać rolę strażnika, automatycznie wchodzisz w tę rolę całym sobą i przybierasz mindset strażnika; instalujesz sobie cały zestaw programów społecznych z wyobrażeniami na temat tego, jak taki strażnik powinien się zachowywać, i zaczynasz się tak zachowywać. Zaczynasz czuć się lepszy od więźniów, że prawo jest po twojej stronie, a więźniowie zasługują na karę. To samo dotyczy grania roli więźnia: więzień automatycznie stawia się w roli pokrzywdzonego, skazanego, przestaje myśleć w kategoriach wolnego człowieka i zaczyna się podporządkowywać lub buntować (a żeby się buntować, trzeba przecież przyznać najpierw do bycia podporządkowanym, inaczej nie byłoby po co się buntować, a to nadaje realności podporządkowaniu).

Polecam spróbować takiego eksperymentu myślowego, ale niekoniecznie z więźniami i strażnikami. Jakie jeszcze role odgrywamy w swoim życiu? Pracownika? Ojca? Matki? Policjanta? Prawnika? Programisty? Sklepikarza? Biednego? Bogatego? Katolika? Oświeconego? ...
Za każdym razem, gdy mówisz sobie "Jestem {X}" (np. "Jestem gruba", "Jestem dorosły", "Jestem biedny" itd.), uruchamiasz program społeczny dla danej roli i zaczynasz się z nim utożsamiać (bo "Jestem" to mocna kotwica tożsamości). To jest bardzo niebezpieczne, bo gdy "jesteś" jakiś/jakaś, to nie możesz "przestać być", bo to od razu aktywuje atawistyczne instynkty -- kto chciałby przestać być? Przestać istnieć?! Niee, do tego nasze "ja" nie może dopuścić! I będzie aktywnie zwalczać każde próby zatrzymania tego programu, bo traktuje to jako przestanie istnienia osobowości, z którą się utożsamiło.

Do dziś pamiętam ulgę, jaką poczułem, kiedy sobie uświadomiłem, że nie jestem programistą :-P więc nie muszę pisać tych cholernych programów dla mojego pracodawcy. Jedyne, czym jestem, to sobą samym. Mogę co najwżej wykonywać pracę programisty (grać jego rolę, tymczasowo). Gdy sobie uświadomiłem, że rola, jaką grałem, nie jest mną, i nie jest prawdziwą osobą, tylko fatamorganą stworzoną przez mój umysł, a prawdziwy "ja" obserwuje to wszystko z boku. A ile takich ról jeszcze pozostało, nieuświadomionych?... :-P
Warto przemyśleć ;->



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 22:17 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Ok.
Obejrzę ten film i wtedy skomentuje.
Chodzi mi tylko o to, że teraz ma nastąpić coś co nigdy w naszej cywilizacji sie nie zdarzyło i mam nadzieje, że ludzie zaczną wtedy działać. Takie oddzielenie "ziarna od "plew"

Ale to już chyba za bardzo off top piszemy skurg.?

pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2013, 22:22 
Link do tego filmu jest tutaj:

philip-g-zimbardo-efekt-lucyfera-t12615.html

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 18 paź 2013, 22:45 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Odnoszę takie dziwne wrażenie, że ktoś tutaj nie chce się przyznać przed samym sobą (TYLKO TO JEST TAK NA PRAWDĘ ISTOTNE), że dał się nieco albo troszeczkę może tyciu-tyciu Mruga nabrać i rozkręcić.
Podobnie jak ci (może my Mruga ) od końca 2012.
To miał być koniec "racjonalny" nie ezoteryczny :) , oparty na faktach i realnych przesłankach, a tu niestety kicha taka sama jak zawsze, przeżyliśmy kolejny KONIEC.
Myślał on jeden, że jak poker o prawdziwą kasę to oszukiwać inaczej będą, fascynujące :język:
To ciągle jest gra znaczonymi kartami, na którą zgodziliśmy się - niestety.
Kasa jest iluzją, a iluzjoniści którzy ją stworzyli dobrze o tym wiedzą i się śmieją z tych co myślą że trochę długu więcej cokolwiek zmieni.
Ale Polacy nic się nie stało, nie warto płakać nad rozlanym mlekiem, mylić się jest rzeczą ludzką.
Jak sobie wybaczysz, to bynajmniej ja ci wypominać nie będę bo i po co Mruga


Poważniej.
Oczywiście, coś się jednak stało - zmieniło, podobnie jak w 2012, ale ciągle coś się dzieje i spirala się nakręca coraz bardziej więc ...
Odnośnie tego całego limitu długu, to wątpię że dają cios gospodarce "z otwartą przyłbicą".
Raczej będą zacieśniać gorset fiskalno "odsetkowy" i czekać aż obrót gospodarczy stanie całkowicie w miejscu.
Jak na razie jakoś to jeszcze zipi, bo da się wycisnąć parę dolców więcej, a jak ludzie staną przed ścianą to sami zrobią sobie ten KONIEC.
Tylko że jeśli pójdzie o kasę, to zgodnie z ich scenariuszem.

Zgadzam się z @Leonardem, z tym że eksperyment już był, a właściwie trzy (tyle naliczyłem) w europie.
Czyli licząc kolejno kapitalizm, komunizm i faszyzm.
EU to próba syntezy powyższych, ot po prostu pozbierano do kupy z każdego, to co się najlepiej sprawdzało i tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 0:58 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1109
Płeć: mężczyzna
xpio pisze:
Odnoszę takie dziwne wrażenie, że ktoś tutaj nie chce się przyznać przed samym sobą (TYLKO TO JEST TAK NA PRAWDĘ ISTOTNE), że dał się nieco albo troszeczkę może tyciu-tyciu Mruga nabrać i rozkręcić.
Podobnie jak ci (może my Mruga ) od końca 2012.
To miał być koniec "racjonalny" nie ezoteryczny :) , oparty na faktach i realnych przesłankach, a tu niestety kicha taka sama jak zawsze, przeżyliśmy kolejny KONIEC.
Myślał on jeden, że jak poker o prawdziwą kasę to oszukiwać inaczej będą, fascynujące :język:
To ciągle jest gra znaczonymi kartami, na którą zgodziliśmy się - niestety.
Kasa jest iluzją, a iluzjoniści którzy ją stworzyli dobrze o tym wiedzą i się śmieją z tych co myślą że trochę długu więcej cokolwiek zmieni.
Ale Polacy nic się nie stało, nie warto płakać nad rozlanym mlekiem, mylić się jest rzeczą ludzką.
Jak sobie wybaczysz, to bynajmniej ja ci wypominać nie będę bo i po co Mruga


Do niczego nie będę przyznawał. Nie interesuje mnie to, że projektujecie swoje oczekiwania na mnie. Kto powiedział, że to koniec. Czyżby kolejna projekcja ? .Kometa przeleci 2012-2013 się skończy i koniec tematu. Tu jednak te mechanizmy już działały i będą działać dalej, nakręcają się same. Czemu próbujecie zrobić ze mnie na siłę nawiedzonego gościa który czekał na Doomsday ? Miałbym być tym rozczarowany, że USA nie zbankrutowało ? Bo widzę, że co niektórzy bardzo silnie próbują mnie w te buty ubrać. To jest niepoważne. Ja się będę przed tym bronił całym sobą .Skończy się to tak, że w końcu zacznę być na poważnie niemiły. Bo znowu kolejna osoba próbuje mi coś wmówić, ile można ? :?

xpio pisze:
Oczywiście, coś się jednak stało - zmieniło, podobnie jak w 2012, ale ciągle coś się dzieje i spirala się nakręca coraz bardziej więc ...

@xpio moment...w tym momencie robisz tak: porównujesz wątek o ezo pierdołach i roku 2012 do czegoś co faktycznie ma miejsce, bo te rzeczy się już dzieją. Czy mam powklejać archiwa policji dziesiątki filmów jak policja strzela bezprawnie do ludzi na ulicy i jak ich katuje w imieniu prawa ? Jak wchodzi do ich domu i rzuca wszystkich na glebę ? I mówisz, że to to samo co ezo-średniowiecze ?
W 2012 nie zmieniło się nic i się dalej nie zmieni. A to się dzieje i jest coraz częstsze, będzie miało swoje apogeum. I taka jest różnica której niektórzy z was nie mogą złapać, czyli nie umieją oddzielić faktów od fikcji. Ja rozumiem, wszystko to kiedyś było śmieszne póki dwa samoloty nie "uderzyły" w samo serce jak się wydawało najpotężniejszego mocarstwa na świecie. Pamiętacie bajkę o chłopcu który krzyczał Wilk ! Wilk! a gdy pojawia się prawdziwe zagrożenie nikt mu już nie wierzył ? Tu jest podobnie, tylko, że rok przyleci cała Wataha i rozszarpie nie jedną ale kilka wiosek. To, że stany nie ogłosiły bankructwa to tylko gorzej dla nich. Spadną porostu z jeszcze wyższego konia. Widocznie mają plany by jeszcze się dozbroić ale wybrać inny moment.
xpio pisze:
Odnośnie tego całego limitu długu, to wątpię że dają cios gospodarce "z otwartą przyłbicą".
Dają, bo już od dziś świat tak fajnie na nich nie patrzy. Stany stały się po prostu niewiarygodne i zagrażają bezpieczeństwu ekonomicznemu. Prosta zasada, z rynkiem się dyskutuje. Kto się kłóci z rynkiem i ze strumieniem wielomiliardowych transakcji bankowych jest albo głupi albo szalony :wysmiewacz:

--------------------------------------------------

Limit długu wzrósł o $328 miliardów czyli chłopaki pobili kolejny rekord. Dwa lata temu było to tylko $238 miliardów. Łączny dług stanów wynosi teraz $17.075 trilliona dolców
Kwota miażdży....

Panuje powszechna opinia, że pieniądze można sobie drukować w dowolnych ilościach. Tak, ale to olbrzymie uproszczenie. Drukowanie kasy to zwiększanie inflacji czyli spada sama wartość waluty. W Konsekwencji oszczędności są warte mniej i można za nie kupić mniej produktów. Do tego przez zadłużenie rosną odsetki od długu które trzeba spłacić, ale to tylko początek. Słabe Ratingi powodują to, że większość krajów mówi. Hooola Wujku Sam, zaczynacie nam się nie podobać wasze obligację. Impreza zaczyna być już nie warta świeczki. Wolimy coś pewniejszego niż wasze papiery dłużne. Zaczyna się robić gorąco, bo i spora ilość banków składowała je od dość długiego czasu. A nie jest też tajemnicą, że spora ilość z nich ledwo zipie. Wiec położenie tego w ten sposób też mogło by mieć mało ciekawe konsekwencje. W razie SHTF (Shit hit the Fan) będą je masowo upłynniać.

Dlatego Spadek Ratingów jest tak istotny. Może się okazać, że wiele krajów zacznie pozbywać się część obligacji. I tu pytanie do jakiegoś ekonomisty. Bo z tego co czytałem to Dagong nie jest specjalnie poważaną instytucją, ale gdyby zrobił to Finch to czy mogło by to spowodować jakieś spore ruchy ? Albo czy mogło by to rozpocząć wręcz lawinę sprzedaży ? Przecież to wszystko trzyma się na taśmie i kilku gwoździach a udaje się, że to łańcuchy z hartowanej stali :mrgreen:

Obrazek

Bo zdaje się ,że ostatnie wydarzenia dość mocno cisnęły w Dolara. Ciekaw jestem dalszych miesięcy, tej karuzeli.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 6:11 
levibc pisze:
Limit długu wzrósł o $328 miliardów czyli chłopaki pobili kolejny rekord. Dwa lata temu było to tylko $238 miliardów. Łączny dług stanów wynosi teraz $17.075 trilliona dolców
Kwota miażdży....

Panuje powszechna opinia, że pieniądze można sobie drukować w dowolnych ilościach. Tak, ale to olbrzymie uproszczenie. Drukowanie kasy to zwiększanie inflacji czyli spada sama wartość waluty. W Konsekwencji oszczędności są warte mniej i można za nie kupić mniej produktów. Do tego przez zadłużenie rosną odsetki od długu które trzeba spłacić, ale to tylko początek.


Czy ja dobrze rozumiem...Dług jest w dolcach. Jeśli tak i jest związany z tą walutą to wzrost inflacji a więc spadek wartości waluty )dolara( przełoży się na to, że długu nie będzie? :shock:

Nie mam nic wspólnego z ekonomią ale z tego co piszesz można tak wywnioskować.

Jeśli dobrze to widzę, to będzie prawdziwy majstersztyk spod "garbatego nosa" :oops:



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 6:23 
hm, nie chcę Wam psuć zabawy, ale o tym, że kondycja finansowa USA jest fatalna, to można w szczegółach usłyszeć w tzw. głównym ścieku, wczoraj Duńska agencja jakaś i Chińczycy bodajże obniżyli im znów ranking, "Botswana i Zimbabwe" są wiarygodniejsze dla Chińczyków jako kredytobiorcy niż USA itd itp, wystarczy włączyć informacyjny kanał biznesowy, o tym, że długi cywilizacji zachodniej są od bani i niespłacalne też sporo uznanych przez "normalsów" ekonomistów wspomina, trzeba tylko chcieć to zauważyć czyli oglądnąć coś więcej niż główne wydanie wiadomości czy przeczytać coś więcej niż tytuły z dwóch pierwszych stron gazety.

Współczesny system finansowy stał się iluzją, pytanie jak uda nam się z tego wyplątać, moim zdaniem piłeczka jest po stronie chinoli i chwilę (dwie-trzy dekady?) nam zajmie wyjście na jako taką prostą, niestety nie będzie to świat którego większość z nas by chciała, nic się nie zmieni, dalej będzie ekstremalna bieda i bogactwo, tyle, że zamiast globalnego dolara będzie globalny złoty juan albo amero ewentualnie jakaś wariacja związana z ideą "waluty węglowej", za to w międzyczasie zaczniemy eksploatować gospodarczo bliską przestrzeń kosmiczną i dno wszechoceanu i być może kolonizowanie układu słonecznego wyjdzie z fazy czystej teorii. Obym się mylił, ale może jeszcze zatęsknimy za globalną supremacją Wujka Sama gdy przyjdzie nam żyć w supremacji Wujka Mao.

Konflikt, bogactwo i bieda są nieodzownymi elementami naszego środowiska i mają działanie stymulujące. Gatunek jako całość i w dłuższej perspektywie czasu najprawdopodobniej na tym skorzysta.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 7:29 
Cytuj:
Współczesny system finansowy stał się iluzją, pytanie jak uda nam się z tego wyplątać, moim zdaniem piłeczka jest po stronie chinoli i chwilę (dwie-trzy dekady?)

Z tego nie da się wyplątać, nie da się tego spłacić czy zastosować kreatywnej księgowości. Remedium na to jest po prostu i zwyczajnie RESET, a na gruzach nowy system finansowy.
Cytuj:
w międzyczasie zaczniemy eksploatować gospodarczo bliską przestrzeń kosmiczną i dno wszechoceanu i być może kolonizowanie układu słonecznego wyjdzie z fazy czystej teorii.

To raczej nie możliwe bo jest to sprzeczne z interesami władców tego świata.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 11:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
SasQ pisze:
Ponieważ sami są już w pewnym sensie psychopatami, gdy przejdą policyjne szkolenie.
Są psychopatami w tym sensie, że szkolenie instaluje im specyficzny sposób myślenia, bardzo perfidny sposób. Mianowicie każe im dzielić społeczeństwo na "swoich" i "nieswoich", czyli "dobrych" ludzi i "złych" ludzi, "poczciwych obywateli" i "przestępców". Jako mechanizm decyzyjny daje im prawo, które jak wiadomo jest tak skonstruowane, by nie dało się go ogarnąć, i by z każdego dało się zrobić przestępcę, gdy sytuacja tego wymaga. Oczywiście, że taki policjant nigdy nie krzywdzi "swoich", czyli np. swojej rodziny, pracodawców, kolegów z brygady itp. Inna sprawa jednak z "nieswoimi": ci są z definicji gorsi i zasługują na ukaranie i można ich nieludzko traktować. Standardzik ;-J Myślisz, że jak Naziści przekonywali SS-manów do popełniania tych wszystkich okrucieństw wobec Żydów? Dokładnie tak samo: Żyd był od początku dla nich rysowany jako wróg narodu, abominacja którą trzeba tępić wszelkimi sposobami, by się nie rozrosła; jako "podludzi", którzy nie zasługują na jakikolwiek szacunek. Dzięki temu nie mieli skrupułów ich katować: bo przecież nie krzywdzą człowieka, ani nawet zwierzęcia: krzywdzą Żyda, a jedyne, na co Żyd zasługuje (w ich oczach), to na pogardę i potępienie.


Oczywista oczywistość, jedyne co można dodać to tylko to, że oprócz tego, że testy naboru do policji są skonstruowane tak aby kształtować tych ludzi to na dodatek wyłapują te najbardziej podatne na manipulację jednostki. Miałem okazję poznać kilkudziesięciu funkcjonariuszy w życiu i o ile jeszcze kilka lat temu bez wahania powiedziałbym o nich, że wcale nie są tacy głupi jak opowiada się w kawałach to dzisiaj do oddziałów prewencji wciela się bezkrytycznych idiotów. Niezdolnych do samodzielnego myślenia i racjonalnej oceny rzeczywistości. Znam gościa który z powołania chciał dostać się do policji, były wojskowy po dwóch misjach, w dodatku z ukończonymi studiami (co prawda po AWF-ie, ale jednak), niegłupi chłopak w dodatku niezwykle sprawny fizycznie, ale właśnie ze względu na to, że był zdolny do krytycznego myślenia odwalali go za każdym razem i tak to właśnie działa.

To samo tyczy się obecnego kryzysu, kolejne sztucznie napompowane zagrożenie. Jesteśmy już tak zaprogramowani by rozpatrywać te gierki jako zagrożenie. Tylko co tak naprawdę nam grozi? A no tyle, że w najgorszym bądź razie, gdyby ziściły się wszystkie czarne scenariusze będziemy musieli się obyć bez wszystkich zdobyczy naszej cywilizacji. Mi osobiście wisi, czy dolar poleci na ryj czy europejska gospodarka upadnie, czy stany zbankrutują i tp. i td. ponieważ wiem, że zawsze mogę wypierdolić z rodziną do lasu i se poradzę. A to wszystko co się dzieje na wszelakich rynkach i scenach politycznych to teatrzyk dla ubogich, który wcale nie musi mnie dotyczyć. Jedynie jeśli pozwolę się wkręcić w tą grę to stanie się ona dla mnie istotna. Natomiast z pozycji obserwatora jedyne co dla mnie może ważne, to moment w którym trzeba będzie zadecydować czy lepiej spierdalać czy iść walczyć o z góry przegraną sprawę. Dlaczego przegraną? Bo tak czy siak najbardziej po dupie dostaniemy my, ludzie na dole piramidy, niezdający sobie nawet sprawy, że właśnie o to chodziło...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 12:07 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 19 paź 2013, 12:03
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Polecam ustawić czas 1:36 :)
http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60 ... 63874.html

http://www.fronda.pl/a/protest-stenotyp ... 31342.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 13:18 
Cytuj:
Mi osobiście wisi, czy dolar poleci na ryj czy europejska gospodarka upadnie, czy stany zbankrutują i tp. i td. ponieważ wiem, że zawsze mogę wypierdolić z rodziną do lasu i se poradzę.

Problem w tym że lasów jest już coraz mniej (to co się dzieje na mazurach w tej kwestii to jest straszne) i może tak pomyśleć większość i może być trochę ciasno.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 18:04 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Dzieki @BioComp nie widziałem tego.

ładnie Diane Reidy im przycięła :) brawo za odwagę. Masoni trochę narobili w portki. Jak patrze po komentarzach po youtube sa tam ludzie ktorzy niby bronią się demokracja mówią precz religii z sejmu a sami chcą żeby mogli się wypowiadać aby szanować ich wierzenia czego sami nie robią hipokryci. Babka powiedziała co chciała w co wierzy. Z tego co się orientuje zamknęli babkę w psychiatryku, tak się pozbywają ludzi głoszących prawdę.

Oto co powidziała:
Cytuj:
"On nie będzie wyszydzany", "wielkim oszustwem jest to, iż ten kraj jest zjednoczony przed Bogiem!", "Konstytucję napisali masoni. Oni sprzeciwiają się Bogu. Nie możecie służyć dwóm panom! Chwała naszemu panu, chwała Jezusowi Chrystusowi".


tutaj filmik z przemowienia Diane Reidy

phpBB [video]


Ludzie sie budzą. Zaczynaja widzieć co sie rzeczywiscie dzieje :)

Moim zdaniem Jezus Chrystus to nie religia. Sam do zadnej nie należał.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 18:46 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ludzie sie budzą. Zaczynaja widzieć co sie rzeczywiscie dzieje


Ludzie ? jacy ludzie, ilu ich jest ? - ja widzę na tym filmiku jedną osobę która sama ma do głowy wgrane programowanie religijne i daleko jej do "budzenia się". Wiesz ile chocby u nas moherowych zrobiło awanturę i zbluzgało sejm od masonerii, szatanów itp - gdyby taką babcię tam wpuścić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 20:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Powiedz mi kiedy słyszałeś takie przemówienie, człowieka z takiego szczebla w takim miejscu, wewnątrz kongresu ?

To znaczy że są tam ludzie świadomi którzy nie zgadzają się z narzuconym od góry planem. Zobaczymy co z tego wyniknie. Szkoda mi tej kobiety bo skutki takiej decyzji będą na pewno ogromne zrobią jej solidne pranie mózgu.

Liczyła się z konsekwencjami i mimo wszystko powiedziała to co rzeczywiście myśli.

Postawił byś wszystko na jedna kartę i zdałbyś się na taki akt odwagi jak ta kobieta ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 21:14 
W sumie to ta kobieta to nic konkretnego nie powiedziała, jedynie jakieś religijne farmazony. No fakt że konstytucję stworzyli masoni, ale tego i tak nikt z lemingów nie zrozumie i uzna za rzeczywiście niespełną rozumu.



Na górę
   
 
 
Post: 19 paź 2013, 21:33 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Nie przeczę odwadze tej -jednostki. Tylko samo stwierdzenie "ludzie się budzą" używane jest ostatnio tak ochoczo jakby całe miliardy ludzi budziło się, transformowało itd... Pisałem parę razy jak ja widzę kwestię "ludzie się budzą"(czyli cały gatunek) . Nie lubię uogólnień w pewnych kwestiach po prostu - bo to zmienia całkiem postać rzeczy.

Cytuj:
Postawił byś wszystko na jedna kartę i zdałbyś się na taki akt odwagi jak ta kobieta


hmmm- tzn na jedną kartę postawiłem ...i weszłam tu- czy to odwaga ? - ciężko mi powiedzieć :)
Nie chcę robić offtopu zbytnio Mruga

Leonard
Cytuj:
Moim zdaniem toczy się tu swoista gra, której nie da się ująć nawet w najzgrabniejszym poście gdyż jest to zbyt skomplikowane.


Prawda... gra, niczym pionkami na szachownicy, ludzkość jest "rozgrywana" i nie ma nic do gadania. Siły które to rozgrywają między sobą - myślą i planują w setkach - tysiącach lat. Zmiany zachodzą- z ludzkiej perspektywy zbyt powolne aby mogli stwierdzić - TO JUŻ TO- PRZEMIANA, REWOLUCJA !!! TERAZ !!! DZIŚ...

TYMCZASEM tylko zwiększono temperaturę o parę stopni żabkom w kotle... "nic się nie stało" myślą zawiedzione żabki ( spodziewały się że wystrzelą jak gejzer w powietrze) tymczasem powoli woda osiąga temperaturę wrzenia...
Przyjdzie jednak punkt w którym temperatura obezwładni je tak mocno że nawet jak się zorientują, że się gotują- nie będą w stanie się ruszyć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 21:35 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Raczej powiedziałbym że konstytucja USA była pierwszą demokratyczną i niezwykle nowoczesną, likwidującą władzę centralną dzieląc jej uprawnienia na decyzje niezależnych stanów, na wzór życia pozytywnych cywilizacji pozaziemskich. Poza tym nie bez powodu zrobiono zapis o prawie do posiadania broni. Wiedziano co będzie się działo TERAZ, że ludzie u władzy będą chcieli zrobić dyktaturę. Istoty pozaziemskie podobno podyktowały treść tej konstytucji, jak powiedział Alex Collier. One też ukazały się Georgowi Washingtonowi
http://www.ushistory.org/valleyforge/wa ... ision.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 23:05 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Hej.
Co do wypowiedzi Mr. Spock:
Chciałbym przytoczyć fragment książki "Duchy" Jana Zbigniewa Popko. Od razu zaznaczam: nie twierdze, że jest to coś wiarygodnego, potwierdzonego itp. Subiektywnie każdy może podważyć takie relacje, twórczość. Poza tym czytałem już posty, o tym człowieku i nie wypowiadam się o wiarygodności podawanych przez niego informacji. Intrygujący wydał mi się fragment niniejszej książki na stronie 126 co do postu napisanego przez mr. spock. :

Cyt. "Zaczęliśmy obniżać lot (przyp. aut. - był to eksperyment wyjścia z ciała i eksploracji przestrzeni astralnej) i niebawem wlecieliśmy do prawosławnej katedry wprost przez jej ściany. Krzątało się tu parę osób mówiących po angielsku, co kłóciło się z typowo cerkiewnym wystrojem wnętrza.
- Stany - zapewnił Robert II, myśląc o USA. - Idziemy dalej? - spytał Karola, lecz ten nie odpowiedział.
Wtedy odczuliśmy delikatna wibrację, takie wyjątkowo subtelne drganie przestrzeni. Fale dobiegały z sąsiedniej sali i tam też udaliśmy się w ślad za Karolem. Wówczas po raz pierwszy zrozumieliśmy rolę, jaką odgrywał drugi towarzysz podróży. Otoczyło nas twarde, albo raczej niezależne od naszej woli pole, które nie dawało gwarancji swobody ruchów, ale które niewątpliwie zapewniało bezpieczeństwo. Tego byliśmy stuprocentowo pewni.
Nie od razu dotarło do nas, że rozgrywająca się przed nami scena będzie miała dla nas kapitalne znaczenie. Początkowo sądziliśmy, że w toczącym się między czterema osobami dialogu nie ma nic nadzwyczajnego. Tylko ubiór jednego z nich wydał się dziwnie niestosowny, niepasujący do miejsca religijnego kultu, w którym się znajdowaliśmy, ani do kanonów obowiązującej mody. trzech dyskutujących miało a sobie eleganckie garnitury, podczas gdy czwarty luźną tunikę i elastyczną maskę. trzech prowadziło dyskretny i ożywiony dialog, czwarty nie mieszał się do rozmowy. jednak, kiedy najbliższy mu interlokutor zaczynał mówić, ten z maską zdawał być się być bardziej skupiony. To pozwoliło nam się domyśleć, że wysyłał u jakieś sygnały, przejmujące nad nim kontrolę. Instynktownie z ciekawości, zapragnąłem podejść bliżej, ale niewidzialna siła powstrzymała mnie przed tym krokiem. Nagle, nie wiem, w jaki sposób, bez jakiejkolwiek sugestii z zewnątrz zrozumiałem to, co mój umysł odrzucał od samego początku: czwarty nie był człowiekiem! Na Boga! To był przedstawiciel obcej cywilizacji!
Nie wpadłem w panikę, ale poczułem wzbierający we mnie strach. Gdy tylko jawiło się to uczucie, oddaliliśmy się kilka metrów. Znaczyło to ni mniej, ni więcej, tylko że obcy był w stanie wyczuć naszą obecność, kiedy nasze emocje zaczynały wrzeć (wytwarzać nadmiar energii). A przecież obcy znajdował się pośród żywych, tyle ż poza zasięgiem ich zmysłów. Po prostu dla ludzi był niewidzialny. I tyle. (...)
Nie zdążyłem się nad tym poważniej zastanowić, gdy do pomieszczenia wszedł kolejny obcy. (...)
Na pamiątkę tego wydarzenia, które coś we mnie przełamało, poprosiłem Roberta II o zdjęcie katedry Św. Mikołaja w Nowym Jorku, w której jak zapewniał Robert II, doszło do spotkania IV stopnia. (...)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 23:09 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
levibc pisze:
Skończy się to tak, że w końcu zacznę być na poważnie niemiły. Bo znowu kolejna osoba próbuje mi coś wmówić, ile można ? :?

Jak człowiekowi przemykają przed oczyma teksty jak poniżej + pewne inne może mniej dobitne "poszlaki", no to no wiesz ... myśli przeskakują z neuronu na neuron i czasami dochodzi się do dziwnych wniosków ... więc miej wyrozumiałość.
:twisted: :twisted:
Cytuj:
I nie wiem jak wy, ale ja wypłacam przy tej okazji oszczędności. To już nie żadne pole shifty,



Cytuj:
@xpio moment...w tym momencie robisz tak: porównujesz wątek o ezo pierdołach i roku 2012 do czegoś co faktycznie ma miejsce, bo te rzeczy się już dzieją.

Dobrze kombinujesz właśnie o tym piszę, różnice oczywiście istnieją - nie da się ukryć, ale i jest zupełnie realny wspólny mianownik, tutaj w ludzkiej psychice, dynamice zachowań w danej sytuacji, zarówno jednostkowych jak i grupowych.
Cóż to znaczy "faktycznie ma miejsce”, władcy mordowali od zarania dziejów, na litość boską to żadna nowość.
Przekonano nas, że system zapewnia nam jakieś prawa i się je respektuje, w Polsce jeszcze niedawno była władza robotniczo-chłopska, która kazała strzelać do robotników i chłopów.
Że znów zaczynają używać pewnych narzędzi, od których się publicznie odżegnują, pamiętaj kłamstwo to ich druga natura.
„ezo-średniowiecze” ciekawe co przez to rozumiesz, to że nawet twarda akademicka nauka zaczyna dostrzegać wiele prawd w czymś co kiedyś było szufladkowane jako religia i zabobon.
Że wielu przypadkach można to potwierdzić doświadczalnie.
Nawet sami twórcy „teorii kwantowej” się jej bali i tak naprawdę więcej czasu poświęcili na jej obalenie niż …
O tym że w oficjalną wersję powstania np. piramid wierzą tylko wyjątkowo zatwardziałe lemingi, już nie wspomnę.
Powoli staje się faktem, że nasz (czyli „lemingowy”) światopogląd opieramy na celowo zafałszowanych informacjach.

Przechodząc do sedna, twoja twarda i namacalna rzeczywistość taką nie jest bo najzwyczajniej opiera się na oszustwie, kłamstwie i ukrywaniu fundamentalnych faktów.
Ja dostrzegam pewien proces, iluzja boga pieniądza i od-darwinowskich teorii polityczno ekonomicznych jest coraz bardziej obnażana, ale jednocześnie wyłania się i umacnia inna wiedza
którą ty najwyraźniej gardzisz (może nieco przejaskrawiam).
Jedno jest odbiciem lustrzanym drugiego, ty widzisz ezo-idiotów, a oni człowieka kurczowo trzymającego się starych paradygmatów, gdzie leży prawda mająca prawdziwą moc oddziaływania – pytanie retoryczne.

Tu nawet nie chodzi abyś mi przyznał trochę racji, bo również wiem że „ciemni” mają i realizują krwawe plany, ale i jestem przekonany że bez nowej wiedzy i wzrostu świadomości jej towarzyszącej niewiele wskóramy.
Naprawdę nie na darmo ją prze nami ukrywano.
To że amerykanie mają broń niewiele im pomoże, jeśli nie będą wiedzieli z kim tak naprawdę mają walczyć, a przedrzymskim o co.
Cytuj:
Dają, bo już od dziś świat tak fajnie na nich nie patrzy. Stany stały się po prostu niewiarygodne i zagrażają bezpieczeństwu ekonomicznemu. Prosta zasada, z rynkiem się dyskutuje. Kto się kłóci z rynkiem i ze strumieniem wielomiliardowych transakcji bankowych jest albo głupi albo szalony


Rynki finansowe to twór w dużej mierze sztuczny i co ważniejsze ściśle kontrolowany, może nie na poziomie poszczególnych detalicznych transakcji, ale podaż pieniądza już na pewno.
Mam ci tłumaczyć czym jest FED ??
Dlatego nie ma żadnego zagrożenia przynajmniej dla NICH, bo najzwyczajniej w świcie to kontrolują, czyli mogą określić moment w którym ... pomyśl co by było gdyby kongres zatwierdził zwiększony limit a FED powiedział niet, bo przecież jako prywatny bank nie musi "udzielać pożyczek".
Ale wątpię że to zrobią, bo to by oznaczało że muszą powiedzieć amerykanom - za długi państwa je przejmujemy.
Tylko że wtedy ten szwindel z kreacją pieniądza ... został by całkowicie i namacalnie obnażony, nawet lemingi by to zobaczyły.
To jest dla nich prawdziwe ryzyko, że ludzie tego nie kupią.
Może z chwilą powstania FED-u taki był plan, ale wydaje mi się że teraz realizują plan B, czyli czekają aż ich machina finansowa wykończy gospodarkę, winę zwalą na ludzi, a sami jako wybawiciele zaproponują cudowne rozwiązanie :twisted:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 paź 2013, 23:18 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2013, 23:31
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Także z mojej strony to wygląda, że moje przynajmniej wypowiedzi robią off top ale to się wiąże ściśle z sytuacją w USA. Od początku tego tworu aż do teraz i w przyszłość nieznaną. Pętla się zacieśnia. Zbrojenia, Opresja społeczeństwa w formie aktów prawa wszystko się wiąże. To co widzimy w tv to jest papka a codzienne newsy, że ten wjechał w barykadę a tamten kupił czołg to po prostu naturalny bieg rzeczy. Ktoś chce żebyś to widział i tak myślał :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2013, 12:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 paź 2013, 11:02
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
skurg pisze:
@levibc Odnośnie tego co napisałeś... tak się zastanawiam i próbuje zrozumieć ludzi którzy wstępują tam do tej policji czy do wojska... dlaczego oni godzą się robić dla psychopatów to co robią? Przecież po pracy oni też są zwykłymi ludźmi, ich rodziny to też mogą być zwykli ludzi a do eksterminowania takich zwykłych obywateli oni są szkoleni. Skoro wśród społeczeństw masa ludzi się przebudza i uświadamia sobie jakie plany wobec nich ma ich własny rząd to dlaczego takich przebudzeń nie ma wśród wojska czy policji? Dlaczego nie słyszymy nigdzie głosu rozsądku wśród policji czy wojska. Czy dostają propozycje nie do odrzucenia? Czy mają tak totalnie wyprane mózgi? Chyba nigdzie o tym nie słychać. No może u nas taki Petelicki się jeden znalazł.


Pierwsza rzecz jest taka że mimo wszystko w policji i wojsku są też ludzie z powołania (abstrahując już od tego że policja to nie tylko te tzw. krawężniki do pałowania ludzi i w różnych wydziałach można pracować z czystym sumieniem). I wątpię że krawężniki wiedzą o takich planach i że zdają sobie sprawę z tego o co będą walczyć ze społeczeństwem. Jednak najważniejsza sprawa to jest po prostu strach albo wyrachowanie. W totalitarnych systemach ludzie ze służb mundurowych jednak stoją ciut wyżej niż reszta niewolników i w miarę się o nich dba żeby sumiennie walczyli o utrzymanie tego niewolnictwa. Można powiedzieć że w tym podziale na panów i niewolników gdzie klasy średniej teoretycznie nie ma pracownicy służb mundurowych mimo wszystko są w pewnym sensie klasą średnią. No i tak jak wspomniałem policjanci i agenci również mogą się zwyczajnie bać że jak się wyłamią to ich i ich rodziny spotka to samo co resztę społeczeństwa a tym bardziej będą się bać ci co mają rodziny bo poświęcić swoje życie wbrew pozorom nie jest tak trudno ale dysponowanie życiem własnych dzieci to już znacznie trudniejsza sprawa. Wiadomo że władzy zależy na tym żeby mundurowi byli jak najbardziej posłuszni i tych zbyt dociekliwych lub za bardzo upolitycznionych niechętnie widzą w swoich szeregach (chyba że wyznają te poglądy pod którymi zniewala się społeczeństwo). Ale owszem mimo wszystko jest zawsze jakaś szansa że część się zbuntuje, gdyby nie było takiej szansy to nie tworzono by jakiś specjalnych bojówek gdzie pewnie osoby są już bardziej dobierane pod wiadomym kątem oraz po to podpisuje się porozumienia żeby w razie czego sprowadzić policje z zagranicy bo obcokrajowiec już nie będzie miał takiego wewnętrznego dylematu jak rodak. Dodam jeszcze taką luźną uwagę że najgorzej jak do policji idą ci którym dokuczano w czasach szkolnych a potem taki ktoś dostanie pałkę i gaz i wyżywa się na ludziach za swoje frustracje.

angelrage pisze:
Ludzie ? jacy ludzie, ilu ich jest ? - ja widzę na tym filmiku jedną osobę która sama ma do głowy wgrane programowanie religijne i daleko jej do "budzenia się". Wiesz ile chocby u nas moherowych zrobiło awanturę i zbluzgało sejm od masonerii, szatanów itp - gdyby taką babcię tam wpuścić.


Widać jaką robotę świadomie lub nieświadomie wykonali niektórzy ezoteryczni szamani. Nie ważne że ma "wgrane programowanie religijne", ważne że jest po odpowiedniej stronie. Nie mówię że Ty bo to mój pierwszy post i nie znam wszystkich tutejszych użytkowników ale ogólnie śmieszą mnie ludzie którzy uważają się za przeciwników NWO a najchętniej spaliliby wszystkie kościoły, są kosmopolitami a już apogeum beki osiągają kiedy popierają Projekt Venus (NWO 2.0) i wydaje im się że mają otwarte umysły, są przebudzeni, nie dają się manipulować itd. tylko dlatego bo nie oglądają TVN24. Jednak zgodzę się że z tym że niektórzy przeceniają skalę tego przebudzenia i katastrofa społeczna po prostu nastąpi i to przebudzenie niektórym da tylko tyle że zginą z honorem i nie będą uważać katów za wybawców.

Jeszcze bliżej tematu to jakoś nie bardzo wierzyłem że to załamanie nastąpi już teraz ponieważ jeszcze w USA nie odebrano ludziom prawa do broni. Jeżeli zostanie ludziom odebrano prawo do posiadania broni to wtedy już naprawdę można bardzo poważnie rozważać taki scenariusz ze stanem wojennym i eksterminacją Amerykanów. Kolejną sprawą jest to że chwilowo jest cicho na Bliskim Wschodzie i myślę że to kolejny warunek żeby w czasie kiedy będą dokonywane zbrodnie na obywatelach USA ze strony rządu jednocześnie trwała już jakaś większa wojna na Bliskim Wschodzie żeby trochę to zatuszować bo wątpię żeby przystąpiono do takich działań wtedy kiedy o Bliskim Wschodzie będzie cicho i stan wojenny może być właśnie nie głównie efektem tych długów a właśnie większej wojny np. z Iranem. A to że chociażby tych 1,6 mld pocisków nie wykorzystano teraz nie oznacza że nie zostaną one wykorzystane w przyszłości. Nie mam zarzutów do założyciela tematu bo po prosu poinformował o tych ruchach a chyba nie napalał się na teraz ale już napiszę tak ogólnie że z taką całkowitą pewnością co do momentów danych zdarzeń bym się nie wychylał czyli z zapowiadaniem dat itd. tym bardziej że spudłuje się raz czy drugi a potem katastrofa rzeczywiście może przyjść "jak złodziej". Ja jedynie przewiduje mniej więcej co się może wydarzyć i konkretnych dat co do dni i miesięcy nie wskazuje ale mam wrażenie że stan wojenny w USA zostanie wprowadzony jeszcze za kadencji Obamy czyli do 2016 roku i że to on zostanie tym oficjalnym pogrzebaczem USA no bo w sumie kto inny się do tego lepiej nada niż pierwszy czarny prezydent który ostro romansuje z islamem a chyba nawet sam jest muzułmaninem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 paź 2013, 22:16 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Tenhan pisze:
Jednak zgodzę się że z tym że niektórzy przeceniają skalę tego przebudzenia i katastrofa społeczna po prostu nastąpi i to przebudzenie niektórym da tylko tyle że zginą z honorem i nie będą uważać katów za wybawców.

Przyznam się, że nie za bardzo rozumiem z skąd się bierze ta niewzruszona pewność, granicząca z zarozumiałością.
Myślisz że masz wystarczającą wiedzę o wszystkich "kartach w grze", a może istnienia co niektórych się nawet nie domyślasz, o ich znaczeniu i "sile" nie wspominając
Nie żebym się uważał za więcej wiedzącego, ale z całą pewnością podejście które prezentujesz jest powszechne ale i zarazem definitywnie błędne.
Ostatnio A.Brzeziński (krąży to po internecie) oznajmił, że tzw. globalne rzebudzenie jest realnym zagrożeniem dla NWO.
Oczywiście można założyć, że chodzi o wiedzę na temat FED-u kreacji pieniądza itd.
Ale pewności nie ma, a może on i jego "przyjaciele" z wierchuszki naprawdę obawiają się zupełnie innego aspektu globalnego przebudzenia, który przez większość tzw. "twardo stąpających po ziemi" jest ignorowany jako zupełnie nie istotny, ot takie bajdurzenie ezo-idiotów.

Cytuj:
jeszcze w USA nie odebrano ludziom prawa do broni .... Jeżeli zostanie ludziom odebrano prawo do posiadania broni to wtedy już naprawdę można bardzo poważnie rozważać taki scenariusz ze stanem wojennym i eksterminacją Amerykanów.

Och ta mityczna broń amerykanów.
A co jeśli oni porostu używają tego prawa jako "atrapy" poczucia bezpieczeństwa, gdy tymczasem exterminacja trwa na całego, dokładnie teraz a nie w jakiejś mitycznej przyszłości.
Eksterminacja i sterylizacja chemiczno-biologoczna której prawdziwe efekty odczujemy (my również) najwcześniej w następnym pokoleniu.
Oni mają czas, FED został założony 100 lat temu i zapewne już wtedy wiedzieli jak można go użyć i w jakich ramach czasowych.
Cytuj:
Projekt Venus (NWO 2.0)

Widzę, że mimo wszystko myślimy podobnie, z tym że według mnie ciągle żyjemy w starym porządku (rzymsko-babilońskim) więc raczej NWO 1.0.

Cytuj:
Nie mam zarzutów do założyciela tematu bo po prosu poinformował

Jakby co to ja zarzutów nie kierowałem.
Obrazowo - mówię komuś że mu gołąb nasrał na plecy :D
Obsr... może mi podziękować za informację, ale równie dobrze się obrazić, że go nazwałem obsrań...
Ta sama sytuacja, te same słowa, ale skrajnie różna interpretacja, a co najgorsze każda z nich jest jak najbardziej prawdziwa.
Określenie właściwej jest prawdziwą sztuką i na nic tu logika.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 paź 2013, 19:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 paź 2013, 11:02
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
xpio pisze:
Przyznam się, że nie za bardzo rozumiem z skąd się bierze ta niewzruszona pewność, granicząca z zarozumiałością.
Myślisz że masz wystarczającą wiedzę o wszystkich "kartach w grze", a może istnienia co niektórych się nawet nie domyślasz, o ich znaczeniu i "sile" nie wspominając
Nie żebym się uważał za więcej wiedzącego, ale z całą pewnością podejście które prezentujesz jest powszechne ale i zarazem definitywnie błędne.
Ostatnio A.Brzeziński (krąży to po internecie) oznajmił, że tzw. globalne rzebudzenie jest realnym zagrożeniem dla NWO.
Oczywiście można założyć, że chodzi o wiedzę na temat FED-u kreacji pieniądza itd.
Ale pewności nie ma, a może on i jego "przyjaciele" z wierchuszki naprawdę obawiają się zupełnie innego aspektu globalnego przebudzenia, który przez większość tzw. "twardo stąpających po ziemi" jest ignorowany jako zupełnie nie istotny, ot takie bajdurzenie ezo-idiotów.


Widzę jak wszystko się udaje i składa w jedną całość i ciekawe co nagle musiałoby się stać żeby to mogło się zatrzymać. Sama Polska jak dostaje po dupie od ilu lat i przeskakuje z jednych dybów w drugie. Z tego co mi wiadomo to Brzeziński powiedział tylko tyle że pierwszy raz ludzie zaczynają rozumieć że jest władza zakulisowa a nie że jest jakieś wielkie zagrożenie dla NWO. Głównym winowajcą tych niewielkich niepokojów jest internet ale podejrzewam że dzięki internetowi wielokrotnie więcej osób w mniejszym lub większym stopniu zostało wypaczonych przez pornografię niż uświadomionych co do funkcjonowania tego świata. Poza tym zależy co rozumiesz przez przebudzenie bo widzę że Tobie raczej chodzi o to że nagle jakieś wyższe siły spowodują przemianę świadomości każdego człowieka a mi bardziej chodzi o przebudzenie w sensie że ludzie zrozumieją jak zmienia się system i jako powoli pakuje ich się w globalne nowoczesne niewolnictwo a nie takie przebudzenie że od razu każdy stanie się niczym klasztorny mnich :P Po to są chociażby te ruchy FEMA i DHS żeby to o czym mówi Brzeziński rozbić siłą. W każdej chwili mogą spowodować że ludzie zaczną się bić o jedzenie, spowodować epidemie itd. I jeżeli będzie jakieś przebudzenie to raczej bardzo brutalne i niektórzy fajni inaczej jak np. hipsterzy którym się wydaje że XXI w. to nie wiadomo co to jest i jakie jest oświecenie bo świat się globalizuje mogą mieć bardzo ciężkie zderzenie z rzeczywistością jak będą musieli niemalże cofnąć się o wiele wieków wstecz i walczyć siłą o przetrwanie a tym "lepsze" wrażenie w takiej sytuacji jeszcze zrobi otoczenie dzikich ludów jakie sprowadza się masowo do Europy (póki co to "nowoczesność"). Większość się przebudzi ale chyba dopiero w kolejce do zachipowania ale i znajdą się tacy co nawet jak NWO nastąpi to nie stwierdzą że to było to NWO o którym go ostrzegano tylko to jest dla ich dobra a po III WŚ i ogólnym kataklizmie społecznym to mogą to traktować jako ratunek i i tak nie uwierzą że to całe zło które się wydarzyło było po to aby to powstało.

xpio pisze:
Och ta mityczna broń amerykanów.
A co jeśli oni porostu używają tego prawa jako "atrapy" poczucia bezpieczeństwa, gdy tymczasem exterminacja trwa na całego, dokładnie teraz a nie w jakiejś mitycznej przyszłości.
Eksterminacja i sterylizacja chemiczno-biologoczna której prawdziwe efekty odczujemy (my również) najwcześniej w następnym pokoleniu.
Oni mają czas, FED został założony 100 lat temu i zapewne już wtedy wiedzieli jak można go użyć i w jakich ramach czasowych.


To jest całkiem logiczne co napisałeś w pierwszy zdaniu bo to co teraz się dzieje też można nazwać eksterminacją bo skoro np. w Polsce są prognozy że jak nic się nie zmieni to w którymś tam stuleciu Polacy wyginą a jest to efektem antyspołecznej polityki to można to nazwać eksterminacją i tworzenie warunków ekonomicznych które uniemożliwiają zakładanie rodzin to jest eksterminacja ale z drugiej strony jeżeli w USA dojdzie do załamania i np. ekstremalnie wzrosną ceny i będą ekstremalne bezrobocie to ludzie jednak wyjdą na ulice i póki jest ta jak to określiłeś atrapa to wielu z nich wyjdzie z bronią i będzie to problem dla służb i całkowicie rozbrojeni ludzie to bezpieczniejsza opcja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 paź 2013, 21:45 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Wygląda na to, że odważna pani z kongresu, po pierwsze powiedziała zupełnie co innego na podium niz puścili w TV a po drugie w wyniku MK....

phpBB [video]



Około minuty 6:20 czlowiek z bialymi wlosami daje tej kobiecie( która wczesniej prowadziła normalną spokojną rozmowę) znak - skinięcie głową, po czym kobieta jak w transie idzie na podium by wygłosić przemówienie. Następnie ten sam gość z siwymi włosami natychmiast zaczyna cos komus pisac na komórce - nie będąc przy tym wogle zainteresowany jej przemówieniem, jakby wiedział co nastąpi. Natomiast czarnego- siedzącego z tyłu(od 6:25) mocno zdziwiła nagla zmiana zachowania kobiety- ktora dosłownie jak na rozkaz wystrzeliła w kierunku mównicy.

Na tym filmiku kluczowe momenty sa pokazywane wielokrotnie w zwolnionymn tępie więc mimo mojego szykbiego tłumaczenia da się załapać o co chodzi.


Ten filmik powinien iść do działu MK - jako przykład MK w terenie. Wystarczy skinąć głową, powiedzieć słowo... a ktoś wykona rozkaz... to są rzeczy prawdziwe, dzieją się naprawdę. Czyż nie jest łatwo kontrolować człowieka - ? jak się wie jak ? bułka z masłem ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 281 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group