Mnie osobiscie zniechecilo do forum p2 odrzucenie podania 3086 (ponizej) oraz brak dyskusji w celach tworzenia nowych akcji informacyjnych (plyty prawdy, ulotki) itp.
Wiekszosc ludzi z ktorymi mi sie milo dyskutowalo tam jest na tym forum i udziela sie o wile czesciej niz tam, tak wiec pozostane na p2 ale glowne sily skieruje tutaj.
Co do bimiego to zostawie to bez koemntarza tak samo jak durny sposob rejestrowania sie na forum.
MOje podania zostalo zakaceptowana na p2 a bylo w nim tylko przeklejone news o blokadzie jakiejs ustawy w USA, tak wiec chyba bimi lubi ludzi ktorzy tylko wkleja a nie prowadza rzeczowe dyskusje...
Podanie 3086 13:14, 24 Lut '10 Survival, przetrwanie w razie upadku systemu, wojny, wydarze
Witam
Na waszym forum chce przeprowadzić, że tak powiem badania opinii publicznej i być uczestnikiem dyskusji na tematy związane z najbliższą przyszłością do roku 2012 i później. Sam już nie wiem co wydarzy się za 2 lata, zbyt wiele scenariuszy już poznałem, zbyt wiele sprzecznych informacji się pojawiło, ale jednego jestem pewien: Będzie to czas wielkich zmian dla ludzkości.
Interesuje się wszelką wiedzą ukrywaną i ośmieszaną przez rządzącą elitę od magii przez parapsychiczne umiejętności człowieka do niezwykłych właściwości roślin, minerałów itp.
Moja pasją jest survival i tym tematem właśnie zamierzam najobszerniej zająć się na forum.
Nie wiem czy wygrają źli czy dobrzy, czy wybuchnie wojna po której ludzie zostaną dosłownie zniewoleni przez rząd światowy czy może wydarzy się coś co sprawi, że ludzkość wreszcie przejrzy na oczy. Tak czy inaczej ja, gdy zacznie się coś dziać zamierzam opuścić na zawsze cywilizacje i rozpocząć życie w zgodzie z naturą. Moim planem i wiedza chce się podzielić z użytkownikami w nadziei ze znajdę ochotników którzy zechcą do mnie dołączyć w razie jakiegoś globalnego wydarzenia zagrażającemu ludzkości. Oczywiście nie chodzi mi tutaj od razu o mega tsunami lecz o wydarzenia polityczne, ponieważ zapewne większość ludzi da sobie powczepiać chipy pod skore jak w TV powiedzą, że to dla ich dobra z czego połowa z nich umrze dzięki szczepionkom na choroby rozsiane przez wojsko.
Oczywiście promując takie podejście wśród znajomych i w moim otoczeniu zostałem uznany za wariata, polecono mi nawet parę razy wizytę u psychiatry. Nawet moi najbliżsi przyjaciele mi nie wierzą. Dlatego własnie szukam sprzymierzeńców w społecznościach internetowych które "ośmielają się to robić" Smile. Liczę na pozytywne rozpatrzenie tego formularza.
Dziękuję i pozdrawiam
Piotr
Zaluje ze go nie zarejestrowal gdyz uwazam ze mogl by wniesc cos nowego do sykusji i cos bardzo przydatnego w przyszlosci. SAm sie troche znam na tych sprawach i chcialbym poruszyc je w osobnym watku tak na wszelki wypadek, zeby miec wiedze w razie czego.