Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 09 lip 2020, 12:42

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 paź 2010, 10:31 
Posłowie PiS chcą, aby administratorzy forów internetowych zgłaszali przypadki publikowania gróźb pod adresem polityków w celu wszczęcia z urzędu postępowania przez prokuraturę. Oczywiście politycy mają prawo czuć się zagrożeni, ale czy wymagają tak szczególnej ochrony?

Zamiary posłów PiS poznał reporter TOK FM. Poseł Jarosław Zieliński proponuje, aby z urzędu ścigać autorów tych wpisów w internecie, które zawierają groźbę karalną wobec polityka. Aby się z tym uporać, konieczna byłaby „współpraca” z administratorami forów, którzy mieliby obowiązek zgłaszania takich przypadków organom ścigania.

Beata Kempa z PiS twierdzi, iż zauważyła, że najwięcej gróźb w sieci dotyczy Jarosława Kaczyńskiego. Nie jest wykluczone, że politycy PiS zgłoszą odpowiedni projekt ustawy.

Nie można mieć wątpliwości co do tego, że groźby karalne w sieci to nic dobrego, a politycy mają prawo się ich bać. Pomysł polityków PiS wydaje się jednak mieć pewne luki. Po pierwsze polskie władze nie mogą zmusić do współpracy wszystkich administratorów forów internetowych. Wystarczy, że dane forum będzie działało na zagranicznym serwerze i będzie traktowane jako zagraniczne.

W tym miejscu warto przypomnieć faszystowską stronę Redwatch i umorzenie śledztwa w jej sprawie. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z bardzo poważnymi groźbami. Wiele osób wiedziało o naruszeniu prawa, policja podjęła działanie, ale wystarczył opór po stronie władz USA, które „broniły wolności słowa”.

Automatycznie pojawia się pytanie – co by się stało, gdyby administrator nie zauważył jakiegoś wpisu z groźbami? Co groziłoby administratorowi za niezgłoszenie groźnego wpisu? Dlaczego administrator ma odpowiadać za groźby publikowane przez inne osoby?

Istotne jest również to, że polskie prawo nie pozwala na grożenie innym ludziom. Można więc zadać kolejne trudne pytanie – dlaczego tylko groźby pod adresem polityków mają być ścigane z urzędu? Czy na ochronę przed szaleńcami nie zasługują inne grupy społeczne? Może powinno się automatycznie zgłaszać i ścigać wszystkie przypadki grożenia innym ludziom? Posłowie PiS powinni się zastanowić nad tymi pytaniami, jeśli w zasięgu ich wzroku jest coś więcej niż oni sami.

W tle tych pytań przypomina się jeszcze propozycja, jaką w listopadzie ubiegłego roku złożył Jerzy Gosiewski z PiS. Stwierdził on, że najlepszym lekiem na niski poziom kultury w internecie byłoby skończenie z anonimowością. Propozycja Gosiewskiego była w pewnym sensie podobna do tego, o czym poinformowało radio TOK FM. Politycy dostrzegli problem związany z internetem, wyrazili chęć rozwiązania go, ale najwyraźniej w ogóle nie przemyśleli proponowanych rozwiązań. Efektem takich właśnie działań jest wspomniana przez Time Bernersa-Lee zaraza prawna atakująca internet.

Opracowanie: Marcin Maj
Na podstawie: TOK FM
Źródło: Dziennik Internautów
http://wolnemedia.net/polityka/poslowie-pis-chca-monitorowania-forow-internetowych/



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 paź 2010, 10:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 paź 2010, 15:58 
Bardzo dobry Pomysł skończą się obelgi przez dzieci neo typu "znajde cie w realu i zabije" :)



Na górę
   
 
 
Post: 24 paź 2010, 17:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Bardzo dobry Pomysł skończą się obelgi przez dzieci neo typu "znajde cie w realu i zabije"


Chyba ni mówisz poważnie...Chyba nie chcesz polskiego Cyber Bullying Act?

Cytuj:
Cyberbullying Bill Could Ensnare Free Speech Rights

By Steven Kotler
Published May 14, 2009
| FOXNews.com


A bill introduced in the House of Representatives last month by Rep. Linda Sanchez, D-Calif., is designed to prevent cyberbullying, making it punishable by a fine and up to two years in prison.

But at least one blogger is calling the Megan Meier Cyberbullying Prevention Act the "Censorship Act of 2009" -- and many free speech advocates say its language is too broad and that it would act as judge and jury to determine whether there is significant evidence to prove that one person "cyberbullied" another.

"We have existing harassment statutes in all 50 states that already cover this problem," says Parry Aftab, a lawyer and Internet security expert who's at the forefront of the anti-cyberbullying movement. "We don't need Linda Sanchez's law."

Even Sanchez's attempt to define the term "cyberbullying" poses problems, said UCLA law professor Eugene Volokh.

"The bill defines it as 'using electronic means to support severe, repeated and hostile behavior,' but what does 'severe, hostile and repeated behavior' mean?" he asked.

"I've written articles opposing the bill that have appeared online. That's electronic and -- because I've written a few of them -- repeated. I was also severe and hostile in my criticisms. Under her law, I can now go to jail."

And so could many political commentators and Web bloggers who earn their keep by being confrontational and inflammatory. A TV host like MSNBC's Keith Olbermann, who's been openly and repeatedly hostile to former Vice President Dick Cheney on his Web site, would not be safe from prosecution, the analysts say.

Even advocates of child safety on the Internet say the bill is impractical, at best.

"Even if you wanted to, you can't legislate against meanness," said Larry Magid, co-director of ConnectSafely.org. "It's contextual. If I call you fat, maybe I was bullying, or maybe I was concerned about your health, or maybe it was a relatively innocuous slight."

The bill's critics also note that the law is intended to protect minors from minors, but that doesn't show up in its language.

As written now, the bill would also apply to adults, says John Morris, general counsel for the Washington, D.C.-based Center for Democracy and Technology.

And, he said: "It's not clear from any of the data that cyberbullying among adults is an issue."

Morris said cyberbullying is a local problem best solved at the local level.

"Most research suggests cyberbullying is most appropriately handled with more education, in school. It's hard to imagine how federalizing the matter accomplishes this," he said.

The bill is named after Megan Meier, the Missouri 13-year-old who committed suicide in 2006 after a classmate's mother, Lori Drew, pretended to be a teenage boy and tormented her on the MySpace social-networking site.

Drew was convicted in November of three misdemeanors in federal court and awaits sentencing. She faces up to three years in prison.

But using Megan Meier as a proxy for the typical cyberbullying victim is a mistake, some experts say.

"Megan Meier had been taking psychotropic drugs," said Aftab, who founded WiredSafety.org and Wiredkids.org. "She was emotionally fragile."

"This was a rare case, an anomaly," agrees Justin Patchin, co-founder of Cyberbullying.us and associate professor of criminal justice at the University of Wisconsin-Eau Claire. "Megan shouldn't be the basis of a new law."

Marsha Catron, communications director for Congresswoman Sanchez, argued otherwise.

"Megan is the right poster child for this. She was happy. She had plans for the future. Nothing suggested she was going to kill herself until Mrs. Drew created that fake MySpace page," Catron said.

The problem of cyberbullying clearly exists. A 2006 study in the journal Pediatrics reported that the incidence of cyberbullying among teens and pre-teens had increased by 50 percent in the previous five years, and 38 percent of those affected reported being "very or extremely upset or afraid because of the incident."

In an article defending her bill on the Huffington Post, Rep. Sanchez wrote that "a young person exposed to repeated, severe and hostile bullying online is at risk for depression and suicide."

She cited a U.S. Secret Service study that shows bullying puts kids at risk for becoming perpetrators of school violence, such as those behind the Columbine massacre, and said that her legislation would no longer let cyberbullies hide being the "emboldening anonymity of the Web."

Her spokeswoman, Catron, was even more emphatic.

"We need this law," Catron told FOXNews.com "Anyone who feels differently greatly underestimates the importance social networks play in teenage lives."

But even if the bill makes it through Congress, most of the experts interviewed for this article were uncertain it would hold up in court.

"Not only is Sanchez's bill unconstitutional," Volokh said, "but with our existing laws, criminal harassment (as opposed to sexual) is not a well defined term. Definitions vary from state to state, but generally it's threatening, persistent communication. There are no anti-mind-game-harassment laws out there."

http://www.foxnews.com/politics/2009/05/14/cyberbullying-ensnare-free-speech-rights/

phpBB [video]

phpBB [video]

phpBB [video]

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 paź 2010, 20:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
I już wiadomo po co ostatnia afera z Łodzi.

Najpierw Obama w USA, później dopalacze, teraz to. Niestety w świetle tych faktów obawiam się o utrzymanie choćby teraźniejszej względnej wolności internetu. Wygląda to na szeroko zakrojoną, światową akcję kontroli internetu.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 paź 2010, 15:29 
EN.KI pisze:
Cytuj:
Bardzo dobry Pomysł skończą się obelgi przez dzieci neo typu "znajde cie w realu i zabije"


Chyba ni mówisz poważnie...Chyba nie chcesz polskiego Cyber Bullying Act?




Nie chce, ale chce bezpiecznie serfować po necie i nie tylko myślę o sobie,myślę także o moich dzieciach. a wątpię ze PIS ma na celu nas terroryzować .Bardziej bym się bal ustaw od PO niz ta od PIS w sprawie monitoringu for.



Na górę
   
 
 
Post: 25 paź 2010, 15:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1633
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
PO czy PiS jeden ubek...

STOP Cenzurze!

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 paź 2010, 15:36 
Obawiam się że PO-PIS to jedna ekipa odgrywająca swoją szopkę dla publiki na czyjeś polecenie,co zresztą ostatnio staje się coraz wyrażniej widoczne chociażby w poruszanej tu kwestii cenzury internetu.



Na górę
   
 
 
Post: 25 paź 2010, 20:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1633
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
http://malopolska.naszemiasto.pl/artykul/629164,przesladowac-pis-iorow-internauta-zostal-zatrzymany-za-wpis,id,t.html?kategoria=663

Cytuj:
Prześladować PiS-iorów. Internauta został zatrzymany za wpis na forum

Dzisiaj 13:45:20 , Aktualizacja dzisiaj 13:46:42

Małopolska policja zatrzymała mężczyznę, który na forum internetowym groził spaleniem biur Prawa i Sprawiedliwości. Wpis zawierał m.in. wezwania, by "spalić biura wyborcze i poselskie PiS", "prześladować PiS-iorów wszędzie, teraz i zawsze".

Policja zbiera materiały w tej sprawie, potem przekaże je do prokuratury - dowiedziała się w poniedziałek w prokuraturze. Wówczas o sprawie poinformuje prokuratura.

- Potwierdzam fakt, że złożyliśmy takie zawiadomienie - powiedział w poniedziałek Wojciech Pałka, dyrektor biura poselskiego posła PiS Andrzeja Adamczyka.

Jak poinformował, w piątek "uzyskał informacje, że na lokalnym forum ukazał się wpis, który mógł wyczerpywać znamiona gróźb karalnych". - Po uzgodnieniach z posłem Adamczykiem zdecydowaliśmy, że zgłosimy to policji. Tak się stało w sobotę - powiedział Pałka.

Jak wyjaśnił, wpis na forum zawierał m.in. wezwania, by "spalić biura wyborcze i poselskie PiS", "prześladować PiS-iorów wszędzie, teraz i zawsze".

- Nasze działanie uważamy za uzasadnione, chociaż nie informowaliśmy o tym opinii publicznej. Po zabójstwie w łódzkim biurze PiS odwiedził nas przedstawiciel policji i poinstruował, by zwracać uwagę na wszystkie sytuacje, które w naszej ocenie mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo obecnych w biurze osób i pracowników - powiedział Pałka.

- Uznaliśmy, że może to być tego typu sytuacja. W budynku, w którym mieści się nasze biuro, znajduje się jeszcze m.in. szkoła językowa i gabinet lekarski. Nie mogliśmy pozwolić na zagrożenie - wyjaśnił dyrektor. Jak dodał, budynek jest objęty monitoringiem, ponadto w pobliżu mają się pojawiać wzmożone patrole.

W ubiegłym tygodniu Ryszard C. wszedł do łódzkiej siedziby PiS i zaatakował znajdujące się tam osoby: zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego i ciężko ranił nożem 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego. Ranny trafił do jednego z łódzkich szpitali, przeszedł operację, jego stan określany jest jako stabilny. 62-letniemu mężczyźnie postawiono zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa.

Małopolska policja bada sprawę gróźb, zawartych w mailu nadesłanym na pocztę internetową posłanki PiS Beaty Szydło. Mail został nadany w dniu zabójstwa w biurze poselskim PiS w Łodzi i mówił o zabijaniu.

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 paź 2010, 20:21 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Noooo jak by dowalili cenzura sieci to trzeba by chyba zamieszki wywołać jakieś:)
A tak swoją drogą to anonimowość w sieci tez jest możliwa. Nie bardzo się znam na połączeniach i internecie ale słyszałem o czymś w rodzaju TOR'a. Używa ktoś tego?Jeżeli tak to czy warto?Skuteczne?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 paź 2010, 20:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Jak się ktoś uprze nic nie jest skuteczne ale komfort psychiczny najważniejszy. :D
A tak w ogóle dobrze tym trolom internetowym, niech policjanci się nimi zajmą, w końcu lepie siedzieć na tyłku w ciepłym posterunku niż z "suszarką" na poboczu? :)
Trole zrozumieją że należy zostawić swoje komentarze w swojej głowie albo informować o nich tylko zaufanych znajomych którzy podzielają ich poglądy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 paź 2010, 17:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Mariusz223:
Cytuj:
Nie chce, ale chce bezpiecznie serfować po necie i nie tylko myślę o sobie,myślę także o moich dzieciach. a wątpię ze PIS ma na celu nas terroryzować .Bardziej bym się bal ustaw od PO niz ta od PIS w sprawie monitoringu for


Cytuj:
USA: Biały Dom chce kontrolować internet

Złożone w ostatnim czasie w Senacie Stanów Zjednoczonych projekty ustaw regulujących kwestie cyberbezpieczeństwa, gdyby zostały przyjęte przez Kongres, przyznałyby administracji prezydenta Baracka Obamy niczym nieograniczony dostęp do internetowych danych obywateli. W razie konieczności mogłaby ona nawet zawiesić działanie internetu – donosi portal WorldNetDaily.com.


Projekty dwóch ustaw zgłosił demokrata, senator Jay Rockefeller. Znane są one pod nazwą Cybersecurity Act. Przewidują utworzenie nowego urzędu – Krajowego Doradcy ds. Cyberbezpieczeństwa, bezpośrednio podległego prezydentowi. Jego zadaniem byłaby obrona kraju przed cyberatakiem.

Proponuje się także, aby szczególne uprawnienia przyznać Sekretarzowi Handlu, który miałby dostęp – praktycznie bez żadnych ograniczeń – do wszystkich prywatnych internetowych baz danych uważanych za istotne dla krajowej infrastruktury.

Projekty nowych ustaw zaalarmowały ekspertów, którzy nie godzą się na tak daleką interwencję organów państwowych.

– Zagrożenie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni jest poważne – uważa Leslie Harris, szef Centrum na rzecz Demokracji i Technologii – jednak tak drastyczna interwencja federalna w prywatne technologie komunikacyjne może zaszkodzić, zarówno bezpieczeństwu, jak i prywatności obywateli.

„To mi się niedobrze kojarzy” – pisze Larry Seltzer w internetowym biuletynie eWeek. „Nie podobają mi się próby polepszenia obecnej sytuacji przez potraktowanie problemu ogólnie. Zdecydowanie nie podoba mi się idea upolitycznienia urzędu, który miałby być poddany pod bezpośrednią kontrolę prezydenta”.

Projektodawcy ustaw tłumaczą się, że ich celem jest przeciwdziałanie masowej cyberprzestępczości, globalnemu szpiegostwu internetowemu i cyberatakom, które mogłyby sparaliżować infrastrukturę internetową kraju. Senator Rockefeller wyjaśniał, że trzeba zrobić wszystko co tylko można, aby chronić infrastrukturę strategiczną, ważną dla funkcjonowania kraju, i że należy to robić za wszelka cenę. Chodzi o ochronę internetowych danych dotyczących zasobów energii, wody, danych bankowych, elektronicznej dokumentacji zdrowotnej itp.

Ustawy przewidują tworzenie armii nowych urzędników, którzy musieliby się starać o licencję na zawód fachowca od cyberprzestrzeni. Ponadto przewiduje się wprowadzenie nowych standardów zabezpieczeń, które mieliby stosować prywatni przedsiębiorcy w porozumieniu z regionalnymi i stanowymi centrami ds. cyberbezpieczeństwa.

Krytycy ustaw zwracają uwagę na ich słabe punkty. Mogą one naruszać nie tylko prywatność obywateli, ale łamać konstytucję, gdyż przykładowo ustawa nie precyzuje jakie to są wyjątkowe sytuacje, które pozwalałby na zablokowanie internetu. O tym miałby arbitralnie decydować sam prezydent.

Źródło: WorldNetDaily.com, AS


http://www.bibula.com/?p=8266

Cytuj:
Powrót “Big Brothera”: rząd zamierza wskrzesić program śledzenia każdego obywatela

Aktualizacja: 2010-10-21 1:04 pm

W Wielkiej Brytanii każdy e-mail, telefon oraz wizyta na stronie internetowej ma być rejestrowane i przechowywane – tak wynika z reaktywowanego programu szpiegowania obywateli, który ma pozwolić policji i służbom specjalnym na dostęp do informacji o internetowej aktywności każdego Brytyjczyka. Program gromadzenia tych danych przez usługodawców przez co najmniej rok ma zostać zaprezentowany jeszcze w tym roku – twierdzi Daily Telegraph.

Praca nad programem została w grudniu zeszłego roku wstrzymana, zapewne by nie stała sie ona elementem kampanii parlamentarnej, jednak koalicja rządowa jest gotowa do jej ożywienia, tym bardziej że niedawno opublikowany raport “Strategic Defence Review” zalicza cyberterror do najpoważniejszego zagrożenia przed jakim stoi kraj.
Choć na razie nie ma planów tworzenia centralnej bazy danych, plany rządu przewidują że providerzy zobowiązani będa do gromadzenia i udostępniania służbom danych o aktywności wszystkich użytkowników.

Informacje te mają obejmować, kto z kim się kontaktuje, kiedy i gdzie to ma miejsce oraz które strony są odwiedzane. Według zapewnień rządu nie znajdzie się wśród nich treść rozmów i wiadomości. Według wspomnianego raportu, który stał się podstawą reaktywacji sieciowego “Big Brothera”, celem tych rozwiązań jest ochrona bezpieczeństwa i pozyskiwanie danych o ewentualnych zagrożeniach terrorystycznych, jednak licznio przedstawiciele ruchów obrony praw i swobód obywatelskich są zaskoczeni, że nowy (konserwatywno(?)-liberalny) rząd tak szybko “wszedł w buty” poprzedników.

Isabella Sankey przypomina że jedną z pierwszych obietnic nowego rządu był “koniec magazynowania danych z internetu i poczty elektronicznej”. “Każdy ruch w stronę gromadzenia poufnych informacji o obywatelach i możliwość ich przetwarzania oznacza całkowity zwrot w polityce. Przerażające ambicje wyższych urzędników i technokratów z Whitehall nie muszą wcale uderzać w prywatność praworządnych obywateli. Cóż w świecie Orwella nie ma praworządnych i uczciwych sa tylko lepiej i gorzej kontrolowani.

za Daily Telegraph
konserwa


http://www.bibula.com/?p=27665

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 paź 2010, 18:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
huuysuy pisze:
Jak się ktoś uprze nic nie jest skuteczne ale komfort psychiczny najważniejszy. :D
A tak w ogóle dobrze tym trolom internetowym, niech policjanci się nimi zajmą, w końcu lepie siedzieć na tyłku w ciepłym posterunku niż z "suszarką" na poboczu? :)
Trole zrozumieją że należy zostawić swoje komentarze w swojej głowie albo informować o nich tylko zaufanych znajomych którzy podzielają ich poglądy.


Patrz w swoje lusterko dalej. :D Będzie komfort psychiczny. Poinformuj znajomych o tym co wspaniałego zobaczyłeś. :tak:

Pozdrawiam

ps. pewnie, że PO, PiS itd. czyli pozorna polaryzacja na scenie politycznej jest jedynie teatrzykiem, serialem TV. Och, ach jak mnie to jara!!! :lol: :lol: :lol:

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 paź 2010, 18:30 
Cytuj:

ps. pewnie, że PO, PiS itd. czyli pozorna polaryzacja na scenie politycznej jest jedynie teatrzykiem, serialem TV. Och, ach jak mnie to jara!!! :lol: :lol: :lol:


No właśnie więc jaki jest sens głosowania? :bezradny: No chyba że ktoś ma jeszcze złudzenia że idąc na wybory ma wpływ na cokolwiek :język: Niestety w obecnej sytuacji nie ma.Ale to dobra motywacja do jesiennego spaceru. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2010, 15:58 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Za kratki za ściąganie filmów i muzyki z sieci?

Również w Polsce trafimy do więzienia za nielegalne ściąganie plików z sieci, o ile rezolucja Parlamentu Europejskiego zmieni się w dyrektywę. Ale do tego jeszcze daleko. Na razie nasz rząd mówi rezolucji „nie”.

Autor: Rafał Petras/Chip.pl


No i stało się – Parlament Europejski większością głosów 328 do 248 przyjął rezolucję (tzw. raport Gallo), która stawia na równi ściąganie multimediów z Sieci bez uiszczenia opłat licencyjnych z pospolitymi przestępstwami, takimi jak podrabianie leków czy części samochodowych. Przyjęcie rezolucji to początek drogi wiodącej do radykalnego zaostrzenia prawa antypirackiego w UE na wzór restrykcyjnych przepisów obowiązujących dziś we Francji, gdzie za notoryczne piractwo można zapłacić grzywnę do 300 tys. euro czy nawet pójść do więzienia – patrz ramka „Ustawa Hadopi”.

Ustawa Hadopi: Francuski bat na piratów

Najbardziej restrykcyjne prawo antypirackie w UE obowiązuje obecnie we Francji. Jest to tzw. ustawa. Hadopi, która weszła w życie z początkiem 2010 r. Jej zwolennicy twierdzą, że Hadopi idealnie rozwiązuje problem piractwa i powinna stać się wzorem dla innych państw członkowskich UE. Oto jak to działa w praktyce:

Francuz, który zostanie przyłapany na pobieraniu muzyki i filmów, za które nie zapłacił, dostaje ostrzegawczego emaila. Później następnego, a jeśli to nie poskutkuje, na jego adres zostaje wysłany tradycyjny list. Gdy i to nie przyniesie efektu, kończą się ostrzeżenia i sprawa trafia do sądu, który ma możliwość wymierzania sprawiedliwości w bardzo szerokim spektrum – od zakazu korzystania z internetu, przez nałożenie na pirata grzywny do 300 tys. euro, aż po skazanie go na karę pozbawienia wolności do lat dwóch.

Za śledzenie Francuzów w Sieci odpowiada wybrana przez przemysł rozrywkowy firma Trident Media Group – ta sama, która wsławiła się wprowadzaniem do sieci torrentowych tzw. fake’ów, czyli fałszywych plików z multimediami, które po pobraniu przez program P2P były przez niego dalej udostępnianie, co stanowiło przed sądem dowód na bezprawne rozpowszechnianie filmów lub muzyki. Teraz firmie jest łatwiej, ponieważ nie musi udowadniać rozpowszechniania, lecz jedynie pobieranie plików. W tym celu skanuje Sieć w celu zebrania adresów IP ściągających. Są one następnie wiązane z konkretnymi osobami przez providerów, którzy muszą współpracować z władzami – zwłoka w identyfikacji dłuższa niż osiem dni kosztuje ich 1500 euro dziennie.

Nawet przy tak ostrych przepisach wykonawczych Hadopi nie sprawdza się w działaniu – po 10 miesiącach obowiązywania ustawy liczba nielegalnie ściąganych we Francji filmów i muzyki wzrosła o 3% zamiast się zmniejszyć. Jak to możliwe? Po prostu internauci znaleźli sposoby współdzielenia plików w Sieci, których Hadopi nie obejmuje.

Czy podobnie może być też w Polsce – ostatecznie rezolucja to tylko zbiorowa deklaracja Parlamentu Europejskiego, która nie ma przymiotu wiążącego. Ale tak właśnie zaczyna się droga do zmian w systemach prawnych państw UE: rezolucje przy przychylnych wiatrach politycznych zmieniają się w dyrektywy. A te już nie tyle „mogą”, ile „muszą” być wprowadzone do przepisów prawnych poszczególnych państw UE. Co nas wtedy czeka?


To zależy od ministerstwa przedmiotowego i komisji sejmowej, które będą musiały opracować ustawę obowiązującą w Polsce. Być może posłowie naciskani przez lobbystów związanych z przemysłem rozrywkowym zafundują nam przepisy, przy których ustawa Hadopi wyda się jedynie niewinną wprawką. Czy należy się zatem już bać? Michał Karpiński z Ministerstwa Infrastruktury przekonuje, że nie: – Biorąc pod uwagę, że inwigilacja Sieci byłaby początkiem końca ostatniego wolnego medium, rząd w chwili obecnej jest przeciwny wprowadzaniu tego typu regulacji w Polsce. – Karpiński zwraca też uwagę na fakt, że w prawie zarówno europejskim, jak i polskim, funkcjonują obecnie wystarczające podstawy do ścigania tego typu przestępstw, takie jak przepisy kodeksu karnego oraz ustawy o ochronie praw autorskich i prawach pokrewnych. Kwestią wymagającą dyskusji jest raczej skuteczność ich egzekwowania przez uprawnione i kompetentne organy, nie natomiast wprowadzanie – obok nich – regulacji zakładających a priori winę wszystkich użytkowników Sieci.


http://www.trochetechniki.pl/Za-kratki-za-sciaganie-filmow-i-muzyki-z-Sieci,t,2772.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2010, 16:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Włączone–wyłączone, czyli kolejna blokada YouTube'a w Turcji

Tureccy użytkownicy portalu YouTube krótko cieszyli się z działania lokalnej wersji serwisu wideo. Dwuletnia blokada zniesiona przed kilkoma dniami została właśnie przywrócona – donosi agencja Reutera. Tym razem jednak mamy miłą odmianę: znowu chodzi o materiał wideo, ale niezwiązany z założycielem republiki. Ponowne pojawienie się w serwisie filmów krytykujących Mustafę Kemala Atatürka było jeszcze wczoraj postrzegane jako podstawa do ewentualnego wydania decyzji o kolejnej blokadzie; tymczasem chodzi o klip z udziałem Deniza Baykala – byłego przewodniczącego Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) i dawnego lidera opozycji parlamentarnej. W maju bieżącego roku Baykal zrezygnował z kierowania partią po ujawnieniu nagrania wideo pokazującego go w intymnej sytuacji wraz z sekretarką i koleżanką partyjną Nesrin Baytok.

Materiał trafił także do portalu YouTube, a ponieważ administratorzy już po zdjęciu blokady odmówili usunięcia go, jedenasty sąd rejonowy w Ankarze wydał krajowemu regulatorowi telekomunikacyjnemu (TIB) nakaz ponownego odcięcia wideoportalu od Sieci – informuje turecka agencja Anatolian. Urzędnicy TIB odmówili Reuterowi komentarzy; z kolei lokalni przedstawiciele Google'a oświadczyli, że sprawdzają orzeczenie sądu.


http://www.heise-online.pl/newsticker/news/item/Wlaczone-wylaczone-czyli-kolejna-blokada-YouTube-a-w-Turcji-1129931.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2010, 15:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Program powszechnej inwigilacji Internetu i sieci komórkowych

WIELKA BRYTANIA. Wbrew przedwyborczym deklaracjom koalicyjny rząd Wielkiej Brytanii z udziałem Partii Konserwatywnej i Liberalnych Demokratów wciela w życie stworzony w roku 2006 przez poprzedni rząd Partii Pracy Program Modernizacji Przechwytywania Danych (Intercept Modernisation Programme – IMP) zakładający objęcie wszystkich providerów Internetu i sieci telefonii komórkowej obowiązkiem gromadzenia danych dotyczących aktywności użytkowników sieci i udostępniania ich na żądanie służb bezpieczeństwa odpowiednim organom państwa. Dzięki programowi IMP policja i służby specjalne uzyskać mają możliwość poznania treści każdego maila, sms-a, rozmowy telefonicznej czy zapytania w wyszukiwarce na Wyspach Brytyjskich.

Plany dotyczące IMP znalazły się w ogłoszonym w zeszłym miesiącu “Przeglądzie Strategii Bezpieczeństwa i Obrony”, w którym rząd Camerona zapowiedział “stworzenie programu umożliwiającego wywiadowi i służbom bezpieczeństwa przechwytywanie komunikacji i uzyskanie danych dotyczących aktywności w sieciach informatycznych w ramach obowiązujących przepisów prawa”. Według obrońców praw obywatelskich na Wyspach Brytyjskich pomimo wcześniejszych deklaracji obu koalicyjnych partii, zapewniających o zamiarze przerwania prac nad systemem powszechnej kontroli komunikacji od czasu powstania koalicyjnego rządu przed sześcioma miesiącami program IMP jest dalej rozwijany. W wydanym w lipcu tego roku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dokumencie „Założenia Reformy Strukturalnej” władze informują o zamiarze „opublikowania propozycji dotyczących przechowywania e-maili i danych dotyczących ruchu w sieci, jak również wprowadzenia niezbędnych regulacji prawnych w tym zakresie.” Warto dodać, że informacje o zamiarze wprowadzenia programu powszechnej inwigilacji znalazły się w rozdziale „Ochrona wolności jednostki i praw obywatelskich” wzmiankowanego dokumentu.

Według dziennika Guardian, pierwsze regulacje prawne umożliwiające wprowadzenie IMP mają być gotowe w ciągu najbliższych tygodni. Zdaniem gazety, powołującej się na źródła w MSW, przygotowane rozwiązania „opierają się na propozycjach Partii Pracy dotyczących nałożenia na providerów Internetu i sieci komórkowe obowiązku zbierania i przechowywania danych dotyczących ruchu w podlegających im sieciach.” Ta sama gazeta twierdzi, że przyspieszenie prac nad programem powszechnej inwigilacji nastąpiło pod naciskiem służb specjalnych, w tym Scotland Yardu i MI5.

W ramach programu IMP wszyscy providerzy usług komunikacyjnych (communication service providers – CSPs) mają zostać zobowiązani do zbierania i przechowywania osobistych informacji dotyczących aktywności swych użytkowników, jak również do udostępniania ich na każde żądanie policji i służb specjalnych. Na dzień dzisiejszy realizacja tych zobowiązań jest technicznie niemożliwa, a szacunkowy koszt opracowania odpowiednich technologii i budowy niezbędnej infrastruktury opiewa na 2 miliardy funtów.

Władze planują, że informacje zdobyte dzięki IMP mają zostać wykorzystane nie tylko w sprawach dotyczących terroryzmu, lecz również we wszystkich postępowaniach dotyczących naruszenia prawa. W wywiadzie dla Guardiana, rzecznik prasowy MSW zaprzeczył, jakoby dostęp do IMP miał być ograniczony do śledztw dotyczących terroryzmu i dodał że “dostęp do danych komunikacyjnych ma podstawowe znaczenie dla egzekwowania prawa.”

http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/program-powszechnej-inwigilacji-internetu-i-sieci-komorkowych/

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group