Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 maja 2019, 12:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 wrz 2016, 18:29 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Czy nie lepiej kuic sobie dobry filtr do wody i miec zawsze dostepna dobra wode? I nie taszczyc butelek...I nie martwic sie ze sie przelyk moze przepalic...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 wrz 2016, 18:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 wrz 2016, 18:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
zapach, smak, konsystencja i barwa - w sumie 4 zmysły wszystko to instynkt, brakuje słuchu hehe ;)
coś nie pasuje to trzeba podejrzewać, sprawdzać i ostrożnie próbować. Ja to sobie co tydzień jadę do lasu i chyba jedyny w okolicy nabieram wody z potoku, 6-7m od źródła, wszak trafią się tam fusy, ale piję przefiltrowaną przez szmatkę lnianą, na dnie zawsze osadzają się grudki żelaza, miedzi i innych minerałów ? metalów ? Sama nazwa czerwone potoki xD... ale kiedyś robili badania i woda pitna.
Barwę ma przeźroczystą, zapach leśny xD (jak nie przefiltruje to kawalki lisci gnija i wali szambem :( ), konsystencja - czuć że dużo elementów wodzie rozpuszczonych, smak lepszy jak woda z butelek, taki bardziej delikatniejszy i taki nie chemiczny, nie ma odrobiny posmaku mydła jak to niektóre wody... może to przez fluor i chlor :O ? Na koniec do gry wkracza rozum i analizuje jak się organizm zachowuje po wodzie. U mnie wsjo haraszo więc woda dobra. Ale z tego co już się o wodzie dowiedziałem, to najlepsza jest z jak najniższym stężeniem minerałów. Taka woda to właśnie żywiec zdrój i u mnie na szczęście butelki (bo czasem jak nie mam swojej to se ją kupie) z wodą nie są zatrute : :hura:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2016, 18:40 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3404
Płeć: mężczyzna
jakiś debil,szczyl z konkurencji
dziękuję za uwagę

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2016, 19:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 185
Płeć: kobieta
Już kilka lat temu była afera z wodą żywiec rekomendowaną dla matek z dziećmi , dla niemowląt etc.
Moja znajoma uległa cudownej reklamie i zapłaciła za to chorobą dziecka . Tak właśnie po wodzie Żywiec !!!! Pełno bakterii w tej wodzie , już lepiej gdyby dawała dziecku przegotowaną wodę z kranu .
Szkoda ,że ten temat tak zostawiła.

Nie znalazłam artykułu o nabijaniu ludzi w plastik żywca, ale coś podobnego ku przestrodze

Cytuj:
Publikowany przez nas ranking, zrobiony na zlecenie "Świata Konsumenta", pokazuje, że niektóre wody mineralne zawierają więcej bakterii mezo- i psychrofilnych niż dopuszcza się w wodzie z kranu. Co prawda bakterie te nie są chorobotwórcze, ale ich zbyt duża ilość niepokoi, szczególnie w wodzie zalecanej dla dzieci. Polskie normy nie określają, ile tych bakterii może być w mineralnej kupowanej w sklepie, ale np. żywiec zawiera ich, jak wykazują badania SGGW, wielokrotnie więcej niż zezwalają na to normy dla wody wodociągowej. - Nie wiem, skąd taki nieprawdopodony wynik - tłumaczy Roman Kurzyk, dyrektor ds. jakości Żywiec Zdrój. - Wodę badają nasze laboratoria i Sanepid. Jest zawsze bez zastrzeżeń. A prezes zarządu Żywca Stanisław Bizoń w piśmie do redakcji stwierdził: "Wyniki uzyskane w laboratorium SGGW są tak nieprawdopodobne, że być może dotyczą nieoryginalnego produktu Żywiec Zdrój". "Świat konsumenta" do badań dostarczył SGGW wodę kupioną w hipermarketach.

Smaku sprawie dodaje to, że wodę zaleca niemowlętom Instytut Matki i Dziecka, który, jak powiedział "Newsweekowi" Roman Kurzyk z Żywca, chętnie przyjął propozycję zamieszczenia rekomendacji na etykietkach. Jaki miał w tym interes? - IMiD po prostu szukał dobrych produktów dla dzieci - mówi dyr. Kurzyk. Podobnie jest z wodą arctic, także zanieczyszczoną bakteriami. Ją z kolei rekomenduje Centrum Zdrowia Dziecka. !!!!!!!!!!!!! Żadna z instytucji nie wymagała od producentów podania informacji, że woda bez gotowania może być podawana zaraz po otwarciu. Katarzyna Wojtyła, pracownica laboratorium Żywca, twierdzi, że woda po otwarciu jest dobra "aż do spożycia". Czyli ile? Dzień, tydzień? Takiej informacji nikt nie znajdzie na etykiecie. Może więc szklane butelki 0,33 l z lat 80. nie były takie złe?

Przez jaki czas można bezpiecznie przechowywać wodę po otwarciu? Tego konsument nie dowie się z etykiety większości wód. Tymczasem taka informacja jest istotna (choć niewymagana prawem), zwłaszcza dla wód w większych opakowaniach (1,5 l i więcej), których nie wypijamy od razu. To, czego dowiadujemy się z etykiety, to jedynie informacja, że woda jest zdatna do picia przez rok od wyprodukowania. A zatem, jeśli otworzymy ją – załóżmy – po miesiącu od daty produkcji, to wydawałoby się, że można ją bezpiecznie pić jeszcze przez 11 miesięcy. Dlatego prawo powinno być bardziej precyzyjne.

Badania przeprowadzane przez "Świat Konsumenta", w których określano liczbę bakterii w wodach przechowywanych przez dwa dni po otwarciu, pokazywały, że drobnoustroje mogą się namnażać. Dlatego trzeba skrytykować brak informacji o czasie przechowywania wody po otwarciu, szczególnie jeśli ma ona atest dla dzieci przyznany przez Instytut Matki i Dziecka czy Centrum Zdrowia Dziecka (Mama i ja, Nestlé Aquarel, Żywiec Zdrój).

Pochwalić można natomiast producentów Nałęczowianki, Arctic Plus i Jurajskiej, którzy podają pełne informacje dotyczące warunków oraz czasu przechowywania wody po otwarciu.

W badaniu etykiet maksymalną liczbę punktów uzyskała tylko Nałęczowianka.


całość http://www.newsweek.pl/polska/nie-wszys ... 3,1,1.html

http://www.pro-test.pl/tests_article/167328,0/Test+wód+mineralnych+i+źródlanych_Wybór+wody.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2016, 20:01 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3404
Płeć: mężczyzna
a trzeba zacząć od tego,że pakowanie takiej,martwej wody w plastik jest barbarzyństwem
walczą o naiwniaków,czytaj klientów...i się to tak kręci

Za łyżeczkę wody jeden utopi drugiego,socjotechniki i chamstwo marketingowe

W trosce o Ttwoje zdrowie,dzieci,ptaszków...robali w Tobie zamieszkałych....dbanie o Ciebie jest dbaniem o zyski

bijmy się łbami ze ścianami,nie pomoże
,
doedytuję ,bo wspomniano w cytacie powyżej o butelkowej w plastiku wodzie " Nałęczowianka"
Nie,to nie reklama.ale pijam i co tydzień kupując zgrzewkę, niegazowaną...od kilku lat,polecić?nie,bo to byłaby reklama

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2016, 20:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 08 wrz 2015, 22:41
Posty: 258
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gryfino
Witam.Mogę tylko współczuć biedakowi który tego się napił.Ja osobiście unikam picia surowej wody,piję tylko przegotowaną i odstaną.W większości przypadku jest to herbata miętowa ,albo kawa z ekspresu.+mleko do kawy.Wypijam rano więcej, i do obiadu musi wystarczyć.Po obiedzie,przerwa i dopiero potem znowu jakaś kawa.Następny płyn jest dopiero do kolacji.Kubek jest pół litrowy,i nigdy nie kończy się na jednym kubku.Piję rzadko ale duże ilości jednorazowo,zdarza się wypić piwo;jedyny płyn który zawiera alkohol.Całe życie tak robiłem,a mam 70.Nie mogę zrozumieć ludzi którzy kupują butelkę plastykową wody i z tą butelką chodzą po mieście,i popijają co trochę.Jestem starej daty,kiedyś człowiek musiał zachowywać się jak wielbłąd;ale było to dobre i niestety zdrowe.Dawniej nikt nie słyszał o odwodnieniu organizmu...
Nie wiem co to bakterie w wodzie,co to jest zatrucie.Można nie wierzyć ale jestem dowodem tej metody.Pozdrawiam. :pisze:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group