Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 11:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 lip 2010, 15:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Już jedna Pani próbowała herbatki z huby i po roku do dzisiaj ma poważne problemy, a mogło się skończyć totalna katastrofą, w zasadzie na skraju takiej była. Także z hubą to niezwykle ostrożnie, nie można jej przedawkować, bo wtedy rozrasta się w organizmie przepotwornie i ani ja opanować...

Pozdrawiam

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 lip 2010, 15:23 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 15:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 kwie 2010, 11:24
Posty: 74
Płeć: mężczyzna
A moze zamiast kupowac u rolnika to samemu hodowac warzywa?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 15:45 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Oczywiście że najlepiej samemu jak się ma kawałek ziemi. Był nawet ciekawie zapowiadający się temat ale przodownik pracy zaginął;) http://davidicke.pl/forum/ekologiczna-dzia-ka-poradnik-t2353.html?hilit=ekologiczne

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 16:36 
Tangerine, EkoMonika kiedyś była jak sobie dobrze przypominam dyskusja odnośnie jedzenia żywności regionalnej, ponoć optymalna dla naszego zdrowia :tak:
Generalnie Detro też słusznie zwrócił moje oczy na potwornie duże koszty transportu takiego egzotycznego jedzenia. Mając pod nosem tyle pyszności człowieka zawsze skusi to co obce :hi hi:
Nie wiem czy była cebula ale ją też bardzo cenię i naturalnie szczypiorek dobry niemal do wszystkiego ;)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 17:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
Wiesz co Monia ja też się zastanawiałam nad cebulką bo jeszcze chyba za bardzo na ten temat nie rozmawialiśmy a szkoda:) mój partner lubi jeść surową eheh podziwiam,mnie na taki hardcore nie stać więc dokrajam sobie czerwoną cebulkę talarki do sałatki,a pokrojoną w kostkę dodaję do past na kanapkę,bardziej w tej kwestii faworyzuje nasz polski czosnek,który uwielbiam,ale wracając do cebulki syropek z niej z miodem jest najlepszym naturalnym lekarstwem na kaszel pamiętam jak byłam dzieckiem i mama mnie nim faszerowała :D

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 18:28 
cebula i czosnek. ja daję do wszystkiego. zwłaszcza czosnek. to jest naturalny antybiotyk i ma tak wspaniałe działanie, że musiałabym tu epopeję napisać żeby mu uczynić słuszność :) co do cebuli - w okresie jesiennym/wiosennym najlepsza rzecz jak czujemy, ze nas bierze przeziębienie: pociachać cebulę, zasypać cukrem (najlepiej brązowym bo zdrowszy:)) i jak puści sok to pić łyżeczką jak syrop. mnie wyleczyło z lekkiego bólu gardła nieraz i polecam gorąco. a czosnek kochani to zawsze i do wszystkiego. poważnie. czosnek i jeszcze raz czosnek :) mniam :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 18:51 
Oooo Justyś ale mi dobrze zrobiłaś tym przepisem na syrop z cebuli :cmok: wiesz że akurat o tym myślałam i tego potrzebowałam! Jednak telepatia między nami dość silna :hi hi: i ten brązowy cukier, jednak nadal mam do niego słabość ;)
Cebula i czosnek podstawa domowej apteczki.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 19:32 
monika pisze:
Oooo Justyś ale mi dobrze zrobiłaś tym przepisem na syrop z cebuli :cmok: wiesz że akurat o tym myślałam i tego potrzebowałam! Jednak telepatia między nami dość silna

cieszy mnie to bardzo :) :) :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:11 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Pamiętajcie o tej hubie, temat potwierdzony, ostrzeżenie konretne, a Wy dalej czosneczek, cebuka, mój post zignorowany.... A zapewniam, kobieta była blisko zejścia...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:15 
Ale Arturo nie stresuj się ;) Szczerze to nie wpadłabym na to żeby pić herbatę z huby :shock: wzięłam sobie Twego posta do serca :tak:
A piszemy o czosneczku i cebulce bo raczej nie da się nimi zrobić sobie krzywdy ;)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
czosnkiem się da... :tak:

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:18 
Wszystko w granicach rozsądku i z umiarem krzywdy zrobić nie powinno :D ale wiadomo ludziki mają różne pomysły ;)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:19 
Arturo pisze:
czosnkiem się da... :tak:

chyba wampirowi :)
ja tez posta o hubie wzielam do serca-zapamietam! :)
ale bardziej mnie zaciekawila opcja eko wioski. zakładamy, kochani?? :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:20 
Taaaaaaaaaak huuuuuuura :haha: :jupi: :serce: :słonko: ale serio :język: ?



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:42 
monika pisze:
Taaaaaaaaaak huuuuuuura :haha: :jupi: :serce: :słonko: ale serio :język: ?

no ja jestem na serio gotowa od zaraz sie do takiej wioski eko wprowadzic. tylko musimy sie na jakas ziemie zrzucic i dajemy - serio serio :) bysmy sobie urządzili skrawek raju :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:46 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Czosnek jest naturalnym antybiotykiem więc jeśli na co dzień się nim faszerujemy to kiedy będziemy go potrzebować po prostu nie zadziała. Polecam kurację nalewką czosnkową (tzw.tybetańska) raz na rok lub nawet rzadziej.

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 20:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Tangerine pisze:
monika pisze:
Taaaaaaaaaak huuuuuuura :haha: :jupi: :serce: :słonko: ale serio :język: ?

no ja jestem na serio gotowa od zaraz sie do takiej wioski eko wprowadzic. tylko musimy sie na jakas ziemie zrzucic i dajemy - serio serio :) bysmy sobie urządzili skrawek raju :)


Budujmy, urządzajmy w te pędy... dziewczyny... :tak: :tak: :tak:

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2010, 21:12 
no ja serio czosnku uzywam prawie codziennie do gotowania. ale wiesz jaka mam przez to odpornosc? :) moze i zle.. ale uwielbiam, pyszny jest dziad :)
a co do wioski Eko, miałam niedawno propozycje zamieszkac w takiej w Hiszpanii i kurcze gdyby nie to za akurat Hiszpanie opuszczalam po półrocznym pobycie to bym na 100% spróbowała, bo to jest moim zdaniem cudowna inicjatywa i prawdziwa szansa na zdrowe życie. a gdyby jeszcze mozna bylo z takimi ludźmi jak Wy, forumowicze, to ja bym rzuciła wszystko i kopiąc się w dupę pierwsza poleciała plewić grządki. zresztą bankowo kiedyś sie do takiej wyprowadze, nie ma to tamto :)



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2010, 22:06 
Gdyby były konkrety i stałoby się to realne to ja też jestem w gotowości sprzedaję wszystko co mam i do ekowioski chcę :hi hi:
W sumie takie życie bez natłoku cywilizacji, z jedzeniem wychodowanym własnymi rękami, to byłoby dopiero coś :jabłko:



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2010, 10:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
Ja tam też po trochu daje czosnek codziennie a to do sałatki to do czegoś innego chociaż nigdy nie więcej niż 2 ząbki na dzień,u mnie efekt też jest lepszy jak zjadam codziennie po trochu bo i odporność lepsza i pyszny jest,na każdego wszystko będzie inaczej działać i każdy powinien stosować tak jak sam uważa i się przy tym czuje.Co do syropku dziewczyny to u mnie mama robiła nie z cukrem a z miodem i stawiała w ciepłe miejsce aż soki puszczały.Kolejną naleweczkę mogę dziś polecić-bursztynówkę chyba jedna z łatwiejszych do zrobienia trzeba mieć tylko bursztynki które zalewa się spirytusem. :D

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2010, 11:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
Kobi_van_Kenobi pisze:
Czosnek jest naturalnym antybiotykiem więc jeśli na co dzień się nim faszerujemy to kiedy będziemy go potrzebować po prostu nie zadziała. Polecam kurację nalewką czosnkową (tzw.tybetańska) raz na rok lub nawet rzadziej.


Cenna uwaga :!: Pamietajcie ,ze czosnek czy cebula to silna rzecz i stosowana codzennie zakloca flore bakteryjna zoladka, a czosnek potrafi ja zniszczyc. Wiec ostroznie z tym czsosnkiem i uzywane codzienne nie ma sensu, przyniesie wiecej szkod niz pozytku.

Co do ekowiosek, nie wiem czy wiecie ale od jakiegos czasu sporo sie takich wiosek utworzylo, glownie sa to cieple kraje, gdzie swieza zywnosc jest caly rok :idea: . Najwiecej eko wiosek jest w costa rice, nastepnie Hawaje i bodajze Tailandia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2010, 13:59 
dla mnie może być Polska :) ewentualnie holenderska ekowioska też fajna sprawa ;) :dope:



Na górę
   
 
 
Post: 28 lip 2010, 15:35 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lis 2009, 16:53
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Wszystko ładnie pięknie, dopóki jest ciepła pogoda. Nie uważacie, że zimą byłby nie lada problem?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 15:37 
prapraprababcia i praprapradziadek jakoś dali radę :)



Na górę
   
 
 
Post: 28 lip 2010, 17:37 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 lis 2009, 16:53
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
może załóżmy odpowiedni wątek, żeby nie zaśmiecać tematu o "polish super fóóds :D"?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lip 2010, 20:30 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
Polecam ksiazke :D ktora kazdy powinien miec w domu ;) Apteka Natury :tak: Doktor Gornickiej ;)
http://merlin.pl/Apteka-natury-Poradnik ... 01750.html
Citrosept ;) Czosnek i ginger w zapasie..zamiast szczepien..raz do roku, kuracja Pau Darco ;) By system immunologiczny wzomocnic.
Nauczyc sie, choc podstaw oczyszcznia aury ;) praniczne uzdrawaianie mam na mysli..i nie trzeba miec przy tym jakis specjalnych zdolnosci ;) :tak: BSM..gdy sa male dzieci..szybko upora sie z goraczka..Uwierzyc w swoje naturalne sily :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2010, 17:07 
Lipa
maliny, doskonaly srodek na przeziebienie
melisa.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sie 2010, 18:19 
Skoro o przeziębieniu mowa, to miksturę wyborną na owe sprawiam.
4 ząbki przez praskę trzeba przecisnąć, wycisnąć sok z 3 cytryn, pól szklanki miodu i pól szklanki wody przegotowanej. Wszystko oczywiście należy połączyć. Odstawić na dzień po czym przecedzić. Nie przecedzony fermentuje, konkretniej pestki i drobiny czosnku. Syropek na jesienno zimowe smarczenie i kichanie wyborny jest. Od lat stosuje, od lat nie wiem co to antybiotyk.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lut 2013, 0:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 19 lut 2013, 23:33
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
detro pisze:
Ostatnio zainspirowany wykładami David Wolfe'a zadałem sobie pytanie: Czy Słowianie też mają swoją Super-żywność? O niesłychanie silnych właściwościach, obfitujących w witaminy, minerały i inne składniki oraz enzymy?

Na naszych ziemiach nie rosną Jagody Goji z Tybetu, Kakaowce, Chlorelle, Spiruliny, Noni, Maca, Acai, Quinoa, Turmeric, Nori, Wakame, Kelp, Dulse, Kombu, Coconuts, Camu Camu, Amalaki, Mangosteen'y, Pomegranaty, Echinacea, Avocado ITP
- Więc mamy zamawiać rośliny z drugiej strony świata? Płacąc potrójnie za transport?



Czy nie powinniśmy "suplementować" się Słowiańszczyzną?

"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie."

Może my tez mamy swoje Super Foods ??:

- Pokrzywa
- Bez Czarny
- Porzeczka
- Malina
- Truskawka
- Poziomka
- Dzika róża
- Aronia
- surowa cebula
- surowy prawdziwy polski czosnek
- szpinak
- Jagody
- surowe buraki
- surowa marchew
- Orzech Włoski
- Orzech Laskowy
- Kiełki z nasion brokuła
- Nasiona Lnu (Siemię Lniane)
- Żurawina błotna
- Agrest
- Nać pietruszki
- Orzech Lipy (jadalny jest wogóle?)
- Liście brzozy ? Kora Brzozy ?
- Ostropest plamisty
- Dynia , Pestki Dyni


* edit - Czy któreś z wyżej wymienionych nadają się do "Super żywności" ?


(Toe Negro przybywaj jestes potrzebny :D Trzeba ustalić POLSKIE SuperFoods!)


Jak nie rosną jagody Goji z Tybetu ? Ja oferuję sadzonki w/w rośliny po zimowaniu więc mrozoodporne ;).
PS. Jeśli ktoś ma jakieś nieużytki oferuję spółkę w założeniu plantacji kolcowoju chińskiego - oferuję do kilku tysięcy sadzonek + wsparcie merytoryczne + ekologiczne opryski itp.
Chętnych do współpracy i założenia jednej z 1szych o ile nie pierwszej w europie plantacji Goji zapraszam do kontaktu: brysiak@interia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2013, 9:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Może nie do końca nasze lokalne (banany), ale warto wiedzieć...

http://veganworkout.org.pl/top-10-produ ... -pamietac/

Cytuj:
Ostatnio coraz popularniejsze stają się wszelkiego rodzaju superfoods – produkty o szczególnie wysokiej zawartości witamin i składników mineralnych. Weganie i sportowcy coraz częściej sięgają po jagody goij, acai, mace czy spirulinę. Nie ma w tym nic złego. Nie zapominajmy jednak o tradycyjnych produktach roślinnych. Wiele z nich to prawdziwa kopalnia minerałów, witamin i antyoksydantów. I chociaż nie są reklamowane jako superfoods, goszczą na naszych talerzach od lat i niektórym zdążyły już spowszednieć, ale błędem byłoby nie doceniać ich właściwości. Nie musicie sięgać po drogie i wciąż ciężko dostępne superfoods. Super jedzenie czeka na was w najbliższym warzywniaku! Poniżej podajemy nasz subiektywny ranking 10 najbardziej wartościowych produktów roślinnych. Obawiasz się niedoborów żelaza, wapnia czy cynku? Skorzystaj z naszej listy i wprowadź poniższe produkty do swojego menu. Efekty gwarantowane!


PESTKI SŁONECZNIKA
Jeżeli mielibyśmy wybierać wśród najbardziej wartościowych pestek i orzeszków, pestki słonecznika plasują się bez wątpienia w samej czołówce. To prawdziwa kopalnia minerałów i witamin, a do tego doskonałe źródło białka i zdrowych tłuszczy. 100 g zapewnia ponad 150% dziennego zapotrzebowania na witaminę E. Do tego ponad 70% dziennego zapotrzebowania na selen, magnez, miedź i mangan. Do tego duże ilości witaminy B1 (tiamina), fosforu i ponad 20 gram protein. Oczywiście pestki słonecznika są również wysokokaloryczne, co powinniśmy wziąć szczególnie pod uwagę jeżeli zależy nam na zrzuceniu dodatkowych kilogramów. Nie warto jednak z nich rezygnować. Doskonale komponują się z sałatkami warzywnymi, owocowymi i musli. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


SEZAM
Przeszliście na weganizm i zastanawiacie się jakie są najlepsze roślinne źródła wapnia? Krowie mleko jest przereklamowane. Identyczną ilość wapnia znajdziecie w mleku roślinnym fortyfikowanym w wapń. Jeżeli jednak szukacie prawdziwej kopalni wapnia postawcie na sezam. 100g tych niepozornych ziarenek zawiera ponad 900mg wapnia! Pod tym względem dorównują mu jedynie ziarna maku, które dobijają do ponad 1400 mg. Poza imponującą ilością wapnia sezam może pochwalić się także wysoką zawartością żelaza, cynku i magnezu. Wybierajcie niełuskane lub czarne ziarna sezamu. Czytajcie etykiety. Łuskany sezam zawiera blisko 10 razy mniej wartości odżywczych. Mielcie świeże ziarna w młynku do kawy i stosujcie jako posypkę do sałatek, obiadu i kanapek. Wasze kości wam podziękują! Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


MIGDAŁY
Migdały wzmacniają naszą odporność, dbają o kondycję naszej skóry i kości, a do tego regulują poziom stresu. Podobnie jak pestki słonecznika odznaczają się wysoką zawartością witaminy E i zdrowych kwasów tłuszczowych. Przebijają je jednak pod względem zawartości witaminy B2, wapnia i białka. Pokrywają ponad 20% dziennego zapotrzebowania na cynk, podobno kolejny niedoborowy składnik diety roślinnej. Jeśli włączymy do diety pestki, orzechy i pełne ziarna nie mamy szans dorobić się jego braków. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


SIEMIĘ LNIANE
Podobno niezbędnym elementem zdrowej diety powinny być ryby. Błąd. Niezbędnym elementem zdrowej diety powinny być nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, zawarte między innymi w rybach, ale nie tylko. Dużo bezpieczniejszym ich źródłem są produkty roślinne. Szczególnie surowe ziarna siemienia lnianego. Wystarczy jedna łyżka świeżo zmielonych ziaren dziennie by zaspokoić swoje zapotrzebowanie na kwasy omega-3. Pamiętajmy jednak, że w przypadku kwasów omega-3 i 6 liczy się nie tyle ilość co odpowiednie proporcje. Powinniśmy spożywać kwasy omega-3 i 6 w proporcji pomiędzy 1:4 a 1:2. Zawartość kwasów omega-3 to jednak nie koniec jeśli chodzi o wartości odżywcze siemienia lnianego. Znajdziemy w nim również dużo witaminy B1, żelaza, wapnia, magnezu, fosforu i manganu. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


BANANY
Banany to niemal obowiązkowa pozycja w menu każdego sportowca, niezależnie od uprawianej dyscypliny. Świetnie smakują, dodają energii i doskonale komponują się we wszelkiego rodzaju musli, deserach i koktajlach. Nie zdążyliście przygotować sobie porządnego posiłku potreningowego? Zjedzcie kilka bananów, a wasz organizm zacznie uzupełniać zapasy glikogenu. Będziecie mogli spokojnie wrócić do domu i przygotować posiłek. Banany to skoncentrowane źródło energii, przeciętny banan to ponad 100 kalorii. Bądźcie jednak spokojni, banany nie tuczą. Jeżeli jesteście aktywni fizycznie koniecznie włącznie je do swojej codziennej diety. Banany odznaczają się przede wszystkim relatywnie wysoką zawartością witaminy B6 i potasu, który reguluje ciśnienie i pracę serca. Banany pomagają również w regeneracji błony śluzowej naszego żołądka. Do tego zawarta w owocach serotonina pozytywnie wpływa na nasz nastrój. Czego chcieć więcej? Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


NATKA PIETRUSZKI
Dla wielu osób natka pietruszki to jedynie ozdoba, którą posypuje się posiłki dla nabrania dodatkowego koloru i smaku. Warto jednak pamiętać, że natka pietruszki to prawdziwa bomba witaminowa! Wysoka zawartość witaminy C wspomaga wchłanianie żelaza roślinnego, które także znajdziecie w natce. Niewiele jest produktów łączących w sobie oba te składniki. Szukacie sposobu na podniesienie poziomu żelaza w krwi? Wypróbujcie koktajl na bazie natki pietruszki i bananów. Anemia nie ma szans! Poza tym natka pietruszki uzupełnia zapasy w witaminę A i K. To zielone warzywo to prawdziwy skarb. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


BROKUŁY
Brokuły słyną ze swoich właściwości przeciwnowotworowych. Nawet po ugotowaniu dostarczają potężnej dawki witaminy C. Zawierają również duże ilości witaminy K i A. Włączając brokuły do swojego menu uzupełnimy również zapasy wapnia, chociaż wbrew obiegowej opinii zawierają go mniej niż niektóre inne produkty roślinne. Brokuły możemy jeść zarówno na surowo jak i przygotowane na parze lub ugotowane. Pamiętajmy jednak, że im dłuższy czas obróbki cieplnej tym mniejsza ilość substancji antynowotworowych. Dane w tabeli odpowiadają 100 g ugotowanego produktu.


JARMUŻ
Zielone warzywa powinny gościć na naszym stole codziennie. Do wyboru mamy wszelkiego rodzaju sałaty, kapustę, brokuły, brukselkę i wiele innych. O brokułach już pisaliśmy. Teraz polecamy jarmuż. Warzywo, które na Zachodzie bije wśród wege sportowców rekordy popularności powoli zyskuje na popularności także i u nas. Wciąż jest jednak stosunkowo trudno dostępne. Szukajcie głównie na bazarkach i w warzywnikach. Możecie również natrafić na nie w niektórych dużych sieciach supermarketów (np. Real). Dlaczego warto jeść jarmuż? Ze względu na wysoką zawartość przeciwutleniaczy i chlorofilu. Zapobiega tworzeniu się komórek nowotworowych i dba o nasze serce. Jeśli chodzi o wartości odżywcze, jarmuż dostarcza ogromnej ilości witaminy C, A i K, a przy tym wapń, potas i magnez. Można go jeść zarówno na surowo, gotowany jak i stosować do koktajli. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


BIAŁA FASOLA
Rośliny strączkowe to jedno z podstawowych źródeł białka na diecie roślinnej. Poza tym zawierają cenne węglowodany, błonnik i przeciwutleniacze. Tych ostatnich najwięcej szukajcie w czerwonej odmianie fasoli. My szczególnie upodobaliśmy sobie fasolę białą, ze względu na smak i najwyższą wśród roślin strączkowych zawartość wapnia. Gotowana szklanka białej fasoli to ponad 160 mg wapnia i ponad 30% dziennego zapotrzebowania na żelazo. Pamiętajcie, że rośliny strączkowe to jedna z 5 podstawowych grup pokarmowych na diecie roślinnej. Dane w tabeli odpowiadają 100 g ugotowanego produktu.


SUSZONE DAKTYLE
Suszone owoce to doskonała alternatywa dla słodkich deserów, ciast i przetworzonego, pełnego pustych kalorii jedzenia. Możemy, po wcześniejszym namoczeniu, dosładzać nimi musli, koktajle, a nawet wypieki. Daktyle zawierają średnie ilości prawie wszystkich soli mineralnych i witamin. Dzięki temu łatwo uzupełnić nimi dzienne zapotrzebowanie na większość składników pokarmowych. Oprócz tego suszone daktyle zawierają antyoksydanty i działają przeciwzapalnie. Są produktem wysokoenergetycznym dlatego polecamy wszystkim osobom aktywnym fizycznie. W sklepie warto sprawdzić w składzie czy do daktyli nie dodano oleju. Dane w tabeli odpowiadają 100 g surowego produktu.


Wprowadźcie powyższe produkty do waszej codziennej diety a będziecie tryskać zdrowiem i energią. Korzystajcie z bogactwa pożywienia roślinnego, jedzcie warzywa, owoce i orzechy w nieprzetworzonej formie, bez dodatku tłuszczy i cukru. Wasz organizm szybko wam się odwdzięczy.

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group