Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 lis 2017, 2:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
Post: 09 cze 2013, 15:00 
Tłumaczą uproszczeniem procedur... podobnie jak wzrost kwoty kradzieży wolnej od odpowiedzialności z 250 zł nawet do 1000 zł, to się dopiero będzie działo. Złodzieje wyrzucą kalkulatory.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 09 cze 2013, 15:00 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 cze 2013, 13:21 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
"Mamy budowę fiskalnego totalitaryzmu, opresyjne łupienie przedsiębiorców, podatników, kierowców, pieszych..." NASZ WYWIAD z Januszem Szewczakiem

DALEJ

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2013, 11:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
"Gazeta Polska" w walce o suwerenność Polski - dr Jerzy Targalski


phpBB [video]


Referat dr Jerzego Targalskiego o roli "Gazety Polskiej" w walce o suwerenność Polski. Debata „Walka o wolność słowa" zorganizowana przez redakcję "Gazety Polskiej". Siedziba Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, 4.06.2013.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 5:04 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
KE pozywa Polskę. Chodzi o GMO i gaz

2 pozwy przeciwko Polsce i 3 upomnienia w związku z naruszeniem unijnego prawa. To decyzje podjęte przez Komisję Europejską.

Bruksela opublikowała pakiet postępowań przeciwko krajom członkowskim. Polska jest w grupie 10.państw, które zostały pozwane do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Pierwszy pozew dotyczy regulowania cen gazu.

Bruksela uważa, że ceny powinny być kształtowane przez podaż i popyt, a nie ustanawiane przez państwo. Dlatego chce ona wymusić na Warszawie ich uwolnienie i zagwarantowanie większej konkurencji na rynku. Komisja argumentuje, że skorzystają na tym konsumenci, którzy będą mieli swobodę wyboru.

Polska została też pozwana do Trybunału, bo Komisja uznała, że nie kontroluje ona upraw roślin genetycznie modyfikowanych. Zgodnie z unijnymi przepisami miejsca upraw GMO powinny być zapisywane w specjalnym, krajowym rejestrze i podawane do publicznej wiadomości. Bruksela przekonuje, że to pozwoli monitorować wpływ GMO na środowisko.

Komisja kierując pozwy do Trybunału nie zażądała kar finansowych, choć nie jest wykluczone, że Warszawa będzie musiała je zapłacić, jeśli sędziowie uznają, że nie dopełniła obowiązków.

Pozostałe sprawy dotyczące Polski to na razie tylko upomnienia. Bruksela ponagliła do wdrożenia przepisów dotyczących wymiany informacji podatkowych, które mają ukrócić oszustwa. Zażądała też od Polski wdrożenia przepisów o efektywności energetycznej budynków. Trzecie upomnienie dotyczy nieprzyjętej jeszcze dyrektywy, która ma zapewnić monitorowanie bezpieczeństwa produktów leczniczych w Unii. Teraz Polska ma dwa miesiące na przysłanie wyjaśnień, jeśli nie nadrobi zaległości, to te trzy sprawy również znajdą finał w unijnym Trybunale.

Źródło

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 9:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1403
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Jak zarobić 60 tys. zł dziennie

Kolejny skandal wyszedł na jaw. Podczas przygotowań do Euro 2012 polscy urzędnicy stworzyli całkiem nowy organ, tzw. „inżynierów kontraktu“, którzy kosztowali Polaków prawie 1,5 mld złotych!

Szokującą informację przedstawiono w Telewizji Republika w programie Zadanie Specjalne. Podczas przygotowań do Mistrzostw Europy państwo polskie zatrudniło specjalne firmy nadzorujące budowę dróg. Firmy te miały praktycznie taki sam zakres obowiązków co GDDKiA, lecz nie przeszkodziło to rządzącym słono zapłacić za usługi de facto zbędnych tutaj inżynierów kontraktu, którzy za dzień pracy inkasowali bagatela 60 tys. złotych! Zgodnie z wyliczeniami dziennikarzy z TV Republika, podczas budowy węzła Sośnica trwającej ok. 1,5 roku jeden z inżynierów zarobił aż 34 mln 692 tys. złotych. Łączna długość tego węzła wynosi całe 2,17 km… Skala marnotrawstwa i bezczelności biurokratów przerasta najśmielsze oczekiwania, co więcej nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Nikt za wyjątkiem polskiego podatnika.

aż się nóż otwiera...czyli inż znajomy, albo rodzinka z których obecnych polityków lub poprzednich.....ty masz ledwo przeżyć za średnią krajową 1600 bruttto, jak długo jeszcze.....

http://wmeritum.pl/urzednicy-okradaja-n ... zuchwalej/

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Czas na Brutusa?


Na to środowisko międzynarodowe nakłada się dramatyczny spadek popularności PO i premiera Tuska, co powoduje nerwowe reakcje premiera i może doprowadzić do wcześniejszych wyborów, bo po co PO ma czekać jeszcze rok aż ich poparcie spadnie do kilkunastu procent. Lepiej przegrać teraz niewielką różnicą, i po wyborach blokować PiS w Sejmie i Senacie. I na koniec mamy jeszcze planowaną operację skoku na oszczędności ludzi zgromadzone w drugim filarze i utopienie tych pieniędzy w dziurze w ZUS. Ta grabież będzie dokonana ze strachu przed Trybunałem Stanu dla premiera i ministra Sami Wiecie Którego za złamanie konstytucyjnego zakazu zadłużania Polski w wysokości ponad 60 procent PKB. Bardzo duża grupa poważnych, opiniotwórczych osób szykuje się do publicznego ujawnienia matactw ministra Sami Wiecie Którego (księgowych, intelektualnych), a te matactwa będą skutkować głodowymi emeryturami w przyszłości. Ten spór może kosztować rząd i PO dodatkowy spadek popularności, a kto wie czy nie dojdzie do różnych form mobilizacji obywateli w proteście przeciw skokowi PO na ich emerytury. Na wrzesień Solidarność planuje strajk generalny, a wcześniej Warszawiacy prawdopodobnie odwołają prezydent Warszawy, a jeszcze wcześniej PO prawdopodobnie straci Elbląg.Popularności PO nie poprawia skandal z wydawaniem pieniędzy podatników na garnitury, cygara, drogie wino i wizyty w klubie Bunga Bunga, co sugerują ujawnione faktury partyjne PO. Panika w PO skutkuje chaotycznymi decyzjami, które mogą skutkować utratą większości sejmowej. Coraz więcej osób oczekuje, że w PO nadchodzi moment Brutusa. Wiele ciosów już padło, głównie medialnych, ale już niedługo być może zaczną padać ciosy politycznie śmiertelne. Może nawet frakcja Brutusa w PO postanowi poświęcić premiera i ministra Sami Wiecie Którego i nie poprą w Sejmie decyzji o okradzeniu ludzi z pieniędzy w drugim filarze. To byłaby zemsta polityczna w wielkim stylu, gdy zabraknie głosów 20-30 posłów z PO i premier oraz ów minister trafią pod Trybunał Stanu za złamanie konstytucji z powodu zadłużenia Polski ponad limit. Tamten Brutus by pozazdrościł inwencji i fantazji.

http://www.rybinski.eu/2013/06/czas-na- ... #more-6157

---------------------------------------------------------------------------------------------

Prawdziwa przyczyna ustawy śmieciowej – zobowiązanie Tuska do przyjęcia atomowych śmieci z krajów starej Unii…
“Rząd negocjuje z UE budowę atomowych śmietników, gdzie byłyby składowane radioaktywne odpady z państw tzw. starej UE. W zasadzie te śmietniki będą jedyną pozostałością po atomowym programie Tuska.”
http://www.polskiatom.pl/index.php?showtopic=9855

Prawdopodobnie w Polsce powstanie jedno wielkie europejskie składowisko radioaktywnych śmieci, pochodzących z krajów UE.
http://gielda.onet.pl/do-2018-w-polsce- ... rasa-detal
Takich mamy polityków-z ciemnogrodu. Jednocześnie usilnie zabiegają o bezwizowe ucieczki do Stanów a po nich zostanie wieczny Czarnobyl bis.

-------------------------------------------------------------------------------------------

Warszawa zbankrutuje


Okazuje się, że nawet 16 mld zł będzie Warszawę kosztowało załatwienie roszczeń byłych właścicieli nieruchomości przejętych na podstawie tzw. dekretu Bieruta. Stolicy grozi bankructwo.

http://niezalezna.pl/42599-warszawa-zbankrutuje

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziś już niewiele da się ukręcić tzw. lodów, wyprzedać za bezcen, zastawić i pożyczyć bez groźnych konsekwencji. Każdego dnia lawinowo spływają weksle in blanco, nowe miliardowe faktury i płatności za stare długi.

Żarty się skończyły, pustki w państwowej kasie zaczynają być dramatyczne, dziura budżetowa rośnie, gwałtownie słabną wpływy z VAT, akcyzy, coraz mniejszym strumieniem płyną składki do FUS i NFZ, wszędzie widać dno. W kwietniu Polacy wycofali z lokat bankowych blisko 7 mld zł – to prawdziwy rekord. Polscy przedsiębiorcy i pracownicy mają już dość, nie chcą być znowu dojnymi krowami fiskusa i traktowani hurtowo jak potencjalni przestępcy i oszuści, którym urząd skarbowy może swobodnie zablokować konto bankowe na 3 miesiące.

http://januszszewczak.wordpress.com/201 ... /#more-594

--------------------------------------------------------------------------------------------

W rządzie i w PO wszystko się pruje. Wcześniejsze wybory jako ucieczka od detonacji kryzysu?

Nawet najdroższe garnitury E. Zegny w końcu się prują. Dziś palą się nie tyle kubańskie cygara w salonach rządowych celebrytów, ale grunt pod nogami rządowej koalicji – 79 proc. Polaków źle oceniających obecny rząd i 71 proc. równie źle oceniających samego premiera to najgorszy dla PO wynik od sześciu lat.

Media zręcznie zwekslowały dyskusję na tzw. tematy zastępcze – wino, whisky, cygara, wizyty w klubach nocnych, by przykryć prawdziwe, gigantyczne afery i problemy finansowe, nietrafione inwestycje, załamanie się finansów publicznych, w tym budżetu, potencjalnej przegranej w PE w sprawie CO2.

Tu, jak widać, gra idzie o setki miliardów, a nie setki tysięcy złotych. Gdybyśmy mieli prawdziwych, profesjonalnych gospodarzy naszego państwa, patriotów walczących konsekwentnie o Polską Rację Stanu i chęć rządzących, by zadbać wreszcie o poziom życia zwykłego obywatela, wtedy niewątpliwie naród nie pożałowałby elitom ani whisky, ani cygar, ani garniturów.

Niestety, dziś przed Polakami staje coraz częściej bezradny i podłamany Premier D. Tusk, który oświadcza nam, że “niemożliwe jest niemożliwe” oraz “że niektórzy dla pieniędzy mogą zabić”. Rzecz niewątpliwie idzie o wielkie pieniądze: zagraniczne firmy budowlane deklarują, że mają roszczenia wobec polskiego rządu na kwotę 10 mld zł, oficjalnie GDDKiA przyznaje się do 3mld zł roszczeń, znacząco opóźnia się budowa terminalu gazowego w Świnoujściu, a koszty rosną.

Gigantyczna i mocno ryzykowna inwestycja spółki SP – KGHM w nowe złoża miedzi w Chile i Kanadzie, na razie na kwotę 14-15 mld zł już zaczyna negatywnie oddziaływać na jej giełdowe notowania i zmusza do zaciągania długów w bankach – a to przecież największy dostarczyciel podatków, składek i opłat do budżetowej kasy – wpłacający prawie tyle samo co ponad 60 banków komercyjnych działających w Polsce. Rząd i min. S. Nowak z radosną beztroską zafundowali nam szybkie pociągi Pendolino, prawie za 3 mld zł, które już ponoć za półtora roku będą jeździć niczym błyskawica z Gdańska do Krakowa. Tyle tylko, że obecnie nie ma nawet torów, po których mogłyby jeździć, ani podstacji energetycznych, które mogłyby go zasilać.

Właśnie dowiedzieliśmy się, że z elektrownią atomową w Polsce za 80-100 mld zł będzie problem, a pieniądze na elektrownię Opole, być może gdzieś za górami za lasami się znajdą, a chodzi o – “drobnostka” – 50 mld zł. Gdzieś zaginęły, odeszły w siną dal Inwestycje Polskie, w ramach których obiecywano Polakom 100-200 mld zł nowych inwestycji.

Czeka nas na jesieni prawdziwa godzina próby, gdy idzie o zagrożenia kryzysowe, zapaść dochodów podatkowych, spadek produkcji przemysłowej i być może nowe sensacyjne fakty z życia wyższych rządowych sfer. Wszystko to może spowodować decyzje PO o konieczności wcześniejszych wyborów parlamentarnych, by uciec od odpowiedzialności za detonację kryzysu. Byłoby dobrze, żeby opozycja nie była tym zaskoczona, tym bardziej, że obecne schyłkowe, a zarazem pustoszące polską gospodarkę, przedsiębiorczość i finanse rządy koalicji PO-PSL mogą nie wytrzymać naporu złych informacji płynących zarówno z wewnątrz, jak i z zewnątrz.

Byłoby optymalnym rozwiązaniem, gdyby kilka miesięcy mógł funkcjonować rząd techniczny, ekspercki, który mógłby przygotować rzetelny bilans otwarcia i wskazać zaniechania rządzącej ekipy. Może się jednak okazać, że nie będzie na to czasu, bo grunt pali się dzisiaj nie tylko pod rządową ekipą PO-PSL, grupą ich sponsorów i usłużnych mediów mętnego nurtu, ale pod samą istotą bezpieczeństwa ekonomicznego państwa polskiego i jego obywateli.

Już dziś więc trzeba mieć praktycznie gotowe raporty o stanie zagrożeń w poszczególnych sektorach gospodarki i finansów, w polityce społecznej i demografii. Bardzo przydałby się studyjny wyjazd przedstawicieli opozycji na Węgry, by skorzystać z ich doświadczeń. Niech nikt nie myśli, że skutki kryzysu da się zlikwidować półśrodkami i tylko nieco mniej liberalnymi rozwiązaniami stosowanymi dotychczas. Czekają nas w celu opanowania sytuacji niezwykle radykalne działania i nietuzinkowe pomysły.

Aby coś zmienić potrzebna będzie nie tylko odwaga, ale też profesjonalizm i unikalne menedżerskie talenty. Po wakacjach czeka nas poważne załamanie, zarówno na rynku polskich obligacji, coraz silniejsze wahania polskiego złotego, drastyczne cięcia inwestycji, zwłaszcza tych drogowych, nowe liczne bankructwa firm i ponowny wzrost bezrobocia. Hasła “ratuj się kto może” i “teraz my” mogą wówczas nie wystarczyć.

Janusz Szewczak

Główny Ekonomista SKOK
------------------------------------------------------------------------------------------
W szufladzie ministra Rostowskiego leży tajny raport, który ma postawić OFE w złym świetle

W resorcie finansów powstał tajemniczy raport stawiający w fatalnym świetle Otwarte Fundusze Emerytalne. To dalszy ciąg zabiegów rządu zmierzającego do likwidacji funduszy i przerzucenia pieniędzy do budżetowego ZUSu.

W celu pozyskania jak największej liczby członków z innych OFE wykorzystywano stosunkowo niski poziom wiedzy ubezpieczonych (…) Członkowie funduszy (czyli klienci – red.) ulegali namowom akwizytorów i trudno to było nazwać świadomym wyborem

– zacytowało fragment raportu radio RMF.FM

Ale to nie koniec na tym.

Pomimo powodującego znaczny spadek kosztów zakazu akwizycji żadne z funkcjonujących na polskich rynku Powszechnych Towarzystw Emerytalnych nie podjęło decyzji o obniżeniu wysokości pobieranych opłat (…). 12 z 14 funkcjonujących na rynku OFE pobiera obecnie opłatę w wysokości 3,5% przekazywanej składki, a więc na maksymalnym dopuszczalnym poziomie

– to kolejny cytat z raportu.

Przekaz dokumentu jest jasny – ma przekonać Polaków do wyboru ZUS, a to z kolei pomoże Ministerstwu Finansów w walce z deficytem budżetowym.

Ekonomiści, którzy skomentowali raport i brak m.in. dokładnych wyliczeń narazili się na zarzut resortu finansów, że komentują coś, co jeszcze nie ujrzało światła dziennego.

Podziwiam ekonomistów komentujących raporty, których nie widzieli. To duża umiejętność i niestety liczba takich ekonomistów zaczyna nam rosnąć. Ja bym poczekał na raport i dyskusję wśród rzetelnych ekonomistów

– powiedział główny ekonomista w resorcie finansów Ludwik Kotecki, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 cze 2013, 10:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Leszek Żebrowski w Łomży obala mity o Polsce

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 19:43 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1403
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Tajne wytyczne. W Polsce steruje się poziomem trudności matur.


Nie wiem, jak Państwo – ale ja nie jestem ani zaskoczony, ani zbulwersowany tym, że w b,...... gdzie nie spojrzysz, same k.........
Admin.

W Polsce ręcznie steruje się poziomem trudności egzaminów. Według tajnych wytycznych, co roku maturę musi zdać 80 procent przystępujących do egzaminu dojrzałości. Jak ustaliło RMF FM, Centralna Komisja Egzaminacyjna w tajemnicy przeprowadza badania oceniające wiedzę uczniów. Wyniki mają pomóc w ustaleniu poziomu trudności egzaminów zewnętrznych – np. matur czy testów gimnazjalnych.

Jak mówi nieoficjalnie rozmówca z MEN-u, operacja jest tajna. Uczniowie wcześniej piszą “klasówki”, które potem są analizowane przez ekspertów z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Jeśli na podstawie badań okaże się, że połowa uczniów w Polsce nie radzi sobie z jakimś rodzajem zadań z matematyki, to – według naszych rozmówców – później, na maturze nie znajdziemy go w egzaminacyjnym zestawie pytań.

- Poziomem trudności egzaminu steruje się w ten sposób, że z grupy zwykle około tysiąca zadań wybiera te łatwiejsze lub trudniejsze, w zależności od wyników – twierdzi przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk, profesor Bogusław Śliwerski.

Według niego, Centralna Komisja Egzaminacyjna steruje poziomem trudności egzaminów maturalnych na polecenie polityków.

Chodzi o utrzymanie wyników w sondażach poparcia. Politycy traktują egzaminy państwowe jako sprawdzian jakości własnej władzy – wyjaśnia. I dlatego określany jest minimalny procent uczniów, którzy mają zdać egzamin. O jakości wykształcenia pokolenia nie decyduje to pokolenie i jego rzeczywista wiedza oraz kompetencja, tylko politycy, którzy oczekują takiego ustawienia trudności zadań, aby ta zdawalność była jak najwyższa – dodaje Bogusław Śliwerski.

Były szef CKE Krzysztof Konarzewski przyznaje, że obecny system egzaminowania daje możliwości ręcznego sterowania. Jak mówi, jest możliwe doprowadzenie do upadku rządu przy pomocy fatalnych wyników egzaminów maturalnych.

- Jeżeli byłbym nieuczciwym dyrektorem CKE, to mógłbym przyjąć takie zamówienie od politycznej opozycji, by w tym roku nie zdało matury na przykład 50 procent uczniów. Wówczas rząd upadnie. To można zrobić, oczywiście – przyznaje Krzysztof Konarzewski.
[A ponieważ jestem uczciwym dyrektorem, przyjmuję zamówienie od partii rządzącej, by w tym roku egzaminy maturalne zdało co najmniej 80% uczniów. Czy tak? - admin]

http://wiadomosci.wp.pl

=====================================================================

Poszedłem nagrać Baumana - zadyma i terror okiem blogera.

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... _LAGLzMkxk

oglądaj póki nie zablokują tego filmu

Paradoks polega na tym że 80% wrocławian już chyba 3 raz z rzędu głosuje na Dudkiewicza i to w większości katolicy, a Dutkiewicz wygłasza pochwały dla zbrodniarza, który niszczył patriotów Polaków. Bauman był sowieckim aparatczykiem i unika odpowiedzialności karnej za popełnione zbrodnie przeciwko państwu polskiemu. To jest Wrocław ale tak jest w całej Polsce za rządów PO. Komuna wróciła tylko ludzie o tym nie wiedzą.Komuna dużo bardziej mocniejsza niż ta dawna. Kazdy powinien oglądnąć to i te poboczne filmy. Chwała patriotycznej młodzieży za tak wspaniale udokumentowaną akcję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2013, 22:19 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 17 lip 2011, 10:05
Posty: 36
Cytuj:
Komuna dużo bardziej mocniejsza od dawna rządzi Polską.
Okrągły stół to była tylko przykrywka by zmienic nację i sięgnąć po władzę.I kasę.
A filmy interesujące.Polecam obejrzeć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 12:39 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
"A więc wojna. Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie, publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory

Weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym - walka aż do zwycięstwa. [Stefan Starzyński]


Nie wyczekujcie huku armat i wojennych komunikatów. Ta wojna jest inna niż wszystkie. Bez tak wielkiego przelewu krwi. A jednak bardziej okrutna i bezwzględna niż kiedykolwiek. Zarówno z powodu użytych środków, jak i celów strategicznych, jakie zostały zaatakowane. Strategia ta jest przeciwieństwem blitzkriegu.Tworzone są bezduszne mechanizmy, które w sposób nieunikniony prowadzą do założonych celów.Przerażenie budzi skuteczność tych działań.

Polska wielokrotnie w historii była obiektem wrogiej napaści. Nawet jednak gdy traciła niepodległość, nawet w czasach masowych mordów, byt narodu nie był zagrożony tak, jak w tej chwili. Nienaruszone pozostawały bowiem podstawy trwania narodu: kultura, religia, własność, a przede wszystkim fizyczne trwanie. Teraz zaatakowano wprost te filary naszej egzystencji.

Skąd pewność, że to, co obserwujemy, nie jest po prostu ciągiem nieskorelowanych zdarzeń? Dlaczego dopatrywać się w tym wrogich działań? Spróbujmy to zagadnienie zbadać w sposób analogiczny, jak bada się hipotezy nauk przyrodniczych.

I. Postawienie hipotezy.

Celem każdej wojny jest zdobycie władzy nad przeciwnikiem i posiadanych przez niego zasobów. Czasem wyniszczenie fizyczne i degradacja intelektualna. Na przykład w wyniku drugiej wojny światowej Polacy mieli stać się kimś w rodzaju współczesnych niewolników. Nawet państwa, które jawnie nie formułowały takich celów (tak jak Niemcy z ZSRR), de facto je akceptowały (USA, Anglia, Francja). Teraz może być podobnie.

II. Optymalna strategia realizacji.

Zapomnijmy o naszej najnowszej historii. Siląc się na całkowity obiektywizm i bezstronność zastanówmy się jak najskuteczniej zrealizować postawione powyżej cele.

1. Agresja militarna zawsze rodzi niebezpieczeństwo wyczerpania zasobów dających przewagę, a na dodatek wyzwala w przeciwniku heroizm i gotowość do poświęceń. Taka agresja może być więc dopiero zwieńczeniem dzieła, a nie jego początkiem.



2. Celem pierwszym musi być przesunięcie lub opanowanie centrów władzy i wpływów – tak, by można było bez przeszkód realizować dalsze cele agresji. Można to realizować na różne sposoby:

wytworzenie sterowalnych systemów ponadnarodowych i jak najsilniejsze powiązanie z nimi kraju,

opanowanie środków przekazu informacji,

wytworzenie fałszywych elit, niezdolnych do samodzielnego kierowania krajem,

minimalizacja znaczenia władzy politycznej (która jest z natury nietrwała) na rzecz władzy ekonomicznej,



3. Jak najsilniejsze uzależnienie społeczeństwa od woli i decyzji rządzących:

obniżenie zdolności do samodzielnej egzystencji jednostek i społeczności lokalnych,

powolne przekształcenie rządów w system totalitarny,

różne formy wsparcia,

stopniowe pozbawianie własności i zdolności do samodzielnej aktywności gospodarczej,

maksymalizacja kosztów finansowych egzystencji (podatki, odsetki, opłaty) – aby jak najmniejsza część mogła funkcjonować bez wsparcia i/lub zadłużenia.


4. Wytworzenie warunków, w których ludzie będą dobrowolnie pełnić role, jakie przypisuje się niewolnikom:

pozbawienie społeczeństwo poczucia odrębności i solidarności, a w jednostkach obniżenie poczucia godności (potencjalne źródło buntu),

skłócenie społeczeństwa i nakierowanie na fałszywe dylematy i problemy – na przykład poprzez forsowanie zmian obyczajowych sprzecznych z uznawaną tradycją,

ujednolicenie kulturowe i „wykorzenienie” umożliwiające przemieszczenia mas ludzkich zgodnie z potrzebami,

obniżenie poziomu świadomości – jak najbliżej zwierzęcia, poprzez maksymalne nakierowanie świadomości na sprawy bytowe,

wykorzystanie różnic w warunkach ekonomicznych do sterowania przepływami ludzi i przyjmowanie przez część z nich ról emigrantów (najlepiej nielegalnych),



5. Maksymalizacja dysproporcji i podziałów w społeczeństwie, co ma kilka celów:

optymalizacja kosztów utrzymania „obozu” (wąska grupa najbogatszych kosztuje mniej, niż godziwe warunki życia dla wszystkich),

wytworzenie kolaborującej warstwy rządzącej,

wytworzenie przekonania, że następuje postęp i wzrost dobrobytu dostępny dla wszystkich, i tylko indywidualna nieudolność lub pech mogą stać na drodze do jego osiągnięcia,

Takie dysproporcje można osiągnąć poprzez stworzenie odpowiedniego ładu ekonomicznego i wspierającej go ideologii, drenaż mózgów itd....


6. Minimalizacja kosztów utrzymania „obozu” poprzez:

tworzenie skupisk o jak najniższym standardzie utrzymania,

maksymalne odejście od zużycia naturalnej żywności i surowców,

wykorzystanie trendów demograficznych do „optymalizacji” ilości ludności (im biedniejsze społeczeństwo, tym mniej kosztuje wyhodowanie człowieka)

7. Faktyczne przejęcie wszystkich zasobów poprzez prywatyzację, a następnie przejęcie kontroli nad prywatnymi właścicielami. Pomocne są w tym systemy „fałszywej własności” - takiej jak obecny system finansowy.

8. Osiągnięcie stanu akceptacji i pogodzenia się z losem społeczeństwa. Można tu zastosować fazy dochodzenia do akceptacji własnej śmierci: niedowierzania, gniewu i buntu, depresji (negacji wszystkiego), targowania się i akceptacji. Tymi etapami można sterować. W pierwszym tworzy się „teorie spiskowe”. Drugi można rozpocząć, gdy poziom degradacji społeczeństw jest na tyle duży, że nie ma szans, by ich bunt został właściwie skierowany. Wówczas można uprawdopodabniać wybrane „teorie spiskowe”, sterować kryzysami etc... Próżne bunty i wyrzeczenia w sposób naturalny pogłębiają frustrację, którą można dodatkowo wzmacniać poprzez stopniowe odsłanianie okrutnej prawdy. Dochodzenie do etapu akceptacji jest w sposób naturalny poprzedzone próbą negocjacji i zmiany narzuconych warunków. Nie ma jednak żadnej potrzeby ustępowania w tych negocjacjach, choć ich pozory powinny być przejściowo utrzymywane. W procesie akceptacji można wykorzystać resztki odruchów społecznych wyrażających się chęcią naśladownictwa. Dlatego przykłady ludzi po „transformacji” powinny być promowane.

Dalsza część opisu jest zbędna - bo kolejne fazy mogą być prawie dowolnie kształtowane przez zwycięzców. Kształt polityczny nowych porządków zależy tylko od ich kaprysów.

W drugiej części tekstu będę kontynuował eksperyment. Pobieżne przejrzenie naszej najnowszej historii przez pryzmat tej strategii skłania do akceptacji postawionej tezy na tyle poważnie, że postanowiłem ten tekst opublikować już teraz. Między innymi dlatego, żeby pozwolić na samodzielną weryfikację. Będę wdzięczny zarówno za uzupełnienie/poprawienie proponowanej strategii, jak i wskazanie rzeczywistych zdarzeń potwierdzających lub zaprzeczających postawionej hipotezie.

Ostatnia – trzecia część będzie poświęcona analizie możliwości obrony.

Powyższy opis zacząłem pisać, mając na myśli Polskę. Po jego stworzeniu uświadomiłem sobie, że postawiona hipoteza ma charakter dość uniwersalny i globalny. Jest to poniekąd potwierdzenie tego, że pomimo jasnego celu i nieuniknionych związków z teraźniejszością, rzeczywiście analiza jest bezstronna. Nie rzucam oskarżeń. Nie wiem kto jest agresorem. Sądzę jednak, że hipoteza agresji pozwala w sposób najpełniejszy zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość.

c.d.n."

Źródło: http://netsociety.nowyekran.net/post/94 ... ec-wojna-1



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 19:08 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
Unia Europejska jest przyczyną biedy Polaków

Tytuł pierwotnie brzmi “Unia Europejska może być przyczyną biedy Polaków”. UE z całą pewnością jest jedną z przyczyn tytułowej niedoli, co należy stwierdzić otwarcie bez zabawy słowem “może”. Polska jest pozbawiona szans na samodzielny rozwój w żydowskim tworze o nazwie UE, w świetle jej “praw” oraz ideologii. Jednocześnie kraj jest niesamowicie zadłużony (oficjalnie na ponad bilion złotych, około 27 tyś. zł. na jednego obywatela – nie licząc długów prywatnych), czego konsekwencją jest i będzie rządowa grabież obywateli aż ich życie stanie się nie do zniesienia – bo długu i tak nie zdołamy spłacić, będzie on stale rosnąć. A jeśli w Polsce w niedalekiej przyszłości wybuchną zamieszki, to na pomoc żydowskim rządom nad Wisłą przyjdą mundurowi siepacze z pozostałych landów UE, bo “dyrektywa” o “bratniej pomocy” to nie relikt po poprzednim systemie, ale chora rzeczywistość obecnego. Wszyscy widzieliśmy tłumienie protestów w Hiszpanii. Pozłacana klatka to wciąż klatka i nie zmienią tego sprzedajni kłamcy w teleogłupiaczach. Gdy już jednak wybuchnie godzina “W” – a ona wybuchnie – to każdy z nas będzie musiał postawić sobie pytanie: ile zrobiłem/zrobiłam, ile włożyłem starań aby odwieść swoich rodaków od tego systemu kłamstw? Ilu uratowałem (tak, ich dusze) ukazując im prawdę? Tak będziemy wówczas silni, jak o to sami, już dziś, zadbamy. A nasze starania historia rozliczy. Tego możemy być pewni. Admin

Trzeba przyznać, że polityka depopulacji ludności odnosi w Polsce sukcesy. Dzisiaj wszystkie polskojęzyczne portale informacyjne donoszą, że rodzi się rekordowo mało dzieci za to całkiem sporo Polaków umiera. Na razie większość z nas patrzy na takie wieści z obojętnością, ale jest to postawa krótkowzroczna. Jeśli trendy te się utrzymają za 20 lat będzie już nas mniej niż 30 milionów w tym większość starców.

Jeśli komuś wydaje się, że kilka milionów Polaków będzie utrzymywać ze swojej pracy kilkanaście milionów emerytów, rencistów oraz kilka milionów bezproduktywnych i opresyjnych urzędników, to niech pomyśli jeszcze raz. Młodzi już teraz uciekają z naszego kraju, bo aby wystarczyło na emerytury dla czterdziestoletnich górników i trzydziestoletnich żołnierzy normalnym ludziom kradnie się ponad 50 procent wynagrodzenia. Na dodatek mami się ich obiecankami w postaci ich emerytur, w które wierzą już chyba tylko naszych wyjątkowi idioci.

Polska się zwija i nie widać na horyzoncie siły politycznej zdolnej do odwrócenia tej katastrofy. Bezdenna głupota naszego narodu powoduje, że nie ma co liczyć na poprawę. Działania kolejnych polskojęzycznych reżimów zdają się być skupione właśnie na skutecznej likwidacji naszego istnienia. Ludzie, którzy to przeprowadzają z pewnością mają się dobrze bo im bliżej koryta tym żyje się lepiej, wszystkim. Na dodatek siepacze antypolskiej propagandy skutecznie hipnotyzują społeczeństwo pozbawiając je podstaw istnienia, wynaradawiając implementując dziwaczne ideologie chwalące wszystko co nie jest normalne i krytykujące tradycję oraz patriotyzm.

Całe rzesze Polaków nie zdają sobie sprawy, że nie są wcale dumnymi Europejczykami, co im się wmawia, tylko nowoczesnymi niewolnikami. Wielu naszych rodaków z zaskoczeniem zauważa, że ceny żywności w dużo bogatszych od nas krajach niewiele odbiegają od tych w naszym kraju. Biorąc pod uwagę fakt, iż nasze wypłaty są kilkukrotnie niższe oczywistym skutkiem takiego stanu rzeczy jest powszechna bieda i niechęć do posiadania potomka z powodu trudności finansowych.

Narodowy dramat pogłębiło wejście naszego kraju do Unii Europejskiej. To co przedstawiano nam jako świetny interes dla Polski wciąż okazuje się dodatkową kulą u nogi. Ponieważ Polacy mają pamięć krótką jak rybka akwariowa trzeba im ciągle tłumaczyć, że wszechobecna drożyzna to efekt właśnie tego nierozważnego kroku z przeszłości. Zmasowana propaganda unijna powoduje, że nadal wiele osób wierzy, iż Unia nam cokolwiek pozytywnego daje.

Unia Europejska dała nam ceny paliw porównywalne do zachodnich, ceny dóbr osobistych nawet wyższe niż w krajach zachodnich. Dała nam trzymilionową emigrację, która dobija nasz system emerytalny. W końcu UE dała nam tony głupich przepisów ochoczo wdrażanych przez polskojęzyczne władze. Nawet te mityczne drogi, które rzekomo są w Polsce budowane to nie prezent od Unii tylko redystrybucja naszej składki wracającej do nas po pobraniu prowizji przez brukselską biurokratyczną hydrę. Do tego dochodzi 300 miliardów złotych długu publicznego zaciągniętego w ciągu 6 lat mimo, że w poprzednich 17 latach polskie rządy zdołały pożyczyć „tylko” 500 lat.

Teraz nadchodzi czas spłacania zobowiązań i dlatego polskojęzyczny rząd, ten i każdy kolejny wybrany przez ten wyjątkowo głupi naród, będzie dociskał śrubę jeszcze bardziej pogrążając Polskę w jeszcze większej zapaści gospodarczej i co za tym idzie demograficznej. To nie przypadek, że rekordowo dużo Polaków myśli o ewakuacji z „zielonej wyspy”. Ostatni gasi światło, chciałoby się powiedzieć tylko co dalej? Gdy już to wszystko się zawali, co będzie z tymi, którzy jednak nie wyjadą i przetrwają jakoś wściekłe ataki urzędników państwowych rujnujących ich na polecenie naszych okupantów? Staną się niestety niewolnikami systemu i nawet nie będą tego świadomi, bo ciemny lud niewiele rozumie z tego co się dzieje wokół niego, dopóki jest ciepła woda w kranie żyje z dnia na dzień, ale ta krótkowzroczna postawa skończy się bardzo niedobrze.

Zdrowe społeczeństwo, które ma przed sobą przyszłość musi być oparte na sprawdzonych zasadach, wolności, własności i sprawiedliwości. Trzeba skończyć z wyzyskiem socjalizmu zwanego w Europie dla niepoznaki kapitalizmem. Trzeba przywrócić ład i porządek, zacząć żyć odpowiedzialnie i bogacić się poprzez pracę, a wtedy z pewnością uda się odbudować to czego narobili rozmaici bezbożni i pobożni socjaliści. Dopiero gdy sprawy wrócą na właściwe tory mamy szansę na przetrwanie jako naród. W przeciwnym wypadku będziemy świadkami upadku kraju za którego wolność nasi przodkowie przelali tak dużo krwi.

źródło:
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... more-47017

za:
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/unia- ... dy-polakow

-=-
czytajcie komentarze z 1go linka

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 19:35 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
"Uwaga! Oto link: Jak napaść na państwo (w którym przemawia Jurij Bezmienow znany także jako Tomas Schuman, były oficer kgb): http://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGr ... r_embedded Jest to bardzo ważny film, w którym Bezmienow omawia jak napaść na państwa (przewrót ideologiczny) poprzez demoralizację, destabilizację, wprowadzenie zdestabilizowanego kraju w stan kryzysu i ostatecznie "normalizację". W Polsce obecnie jesteśmy na etapie destabilizacji. Ten film w sposób idealny opisuje obecny stan rzeczy w naszym kraju. Warto go obejrzeć, rozesłać po internecie, napisać artykuły itp Jesteśmy w gorszej sytuacji niż nam się mogło wydawać. Próba wprowadzenie małżeństw homoseksualnych i walka z kościołem, to bardzo istotne elementy tego planu. Ten materiał może obudzić miliony Polaków. Trzeba działać póki mamy czas. "



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 19:45 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
ten filmik,który zlinkowałeś już tu był w lutym i w marcu :

post160639.html?hilit=Jurij%20Bezmienow#p160639

post161060.html?hilit=jurij%20bezmienow#p161060

,ale pewnie dla przypomnienia w tym temacie się przyda na pewno :

Mruga
Pozdrawiam

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2013, 19:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Narodowa ulotka z okresu zaborów


Obrazek



phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2013, 23:29 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
https://miziaforum.wordpress.com/2013/0 ... edzie-sie/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2013, 9:00 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Emerytury SB, a zwykłych Polaków

Komunistyczni dygnitarze, byli esbecy którzy służyli totalitarnemu komunistycznemu systemowi dostają co miesiąc kilka tysięcy złotych emerytury. Innym mieszańcom Polski, którzy całe życie ciężko pracowali, starcza na wegetację, a nie życie - informuje dzisiejszy Fakt.pl i porównuje emerytury funkcjonariuszy PRL z innymi.

Nie dzieje się krzywda Adamowi Pietruszce zabójcy księdza Jerzego Popiełuszki. SB-ek bierze 3900 złotych emerytury. Wojciech Jaruzelski, choć doprowadził do stanu wojennego również ma spokojną jesień życia. Zupełnie inaczej wygląda starość zwykłych Polaków. Dla przykładu Teresie Bielińskiej z Wrocławia musi wystarczyć 1200 złotych! Utrzymuje siebie, dom i jeszcze pomaga 42-letniej córce, chorej na padaczkę. – To straszne stawać przed dylematem, czy kupić córce buty czy jednak jedzenie. O wakacjach, czy wypoczynku możemy zapomnieć. Bo za co? – mówi. Z takimi problemami musi zmagać się codziennie większość polskich emerytów.

"Fakt" w swojej publikacji porównuje emerytury byłych partyjnych dygnitarzy, polityków i "zwykłych: Polaków:

Jerzy Urban (78 l.) 4700 zł z Konstancina-Jeziornej, były rzecznik komunistycznego rządu
Lech Wałęsa (70 l.) 4400 zł z Gdańska, elektryk, były prezydent
Kazimierz Kutz (82 l.) 5100 zł z Katowic, reżyser
Wojciech Fortuna (59 l.) 2483 zł z Zakopanego,skoczek narciarski, taksówkarz
Beata Tyszkiewicz (73 l.) 1100 zł z Warszawy, aktorka
Wojciech Jaruzelski (89 l.) 6000 zł z Warszawy, komunistyczny przywódca, generał
Stanisław Kalemba (65 l.) 4200 zł z Piekar, minister rolnictwa, polityk PSL
Krystyna Łybacka (67 l.) 4600 zł wykładowca akademicki, posłanka SLD
Józef Zych (75 l.) 4800 zł polityk PSL
Adam Pietruszka (72 l.) 3900 zł ze Szczecina, funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa
Stefan Niesiołowski (69 l.) 4900 zł poseł PO
Leszek Miller (66 l.) 3600 zł z Żyrardowa, poseł SLD
Helena Szczygieł (82 l.) 1300 zł z Sosnowca, pracownica w wytworni maszyn
Lech Sas (65 l.) 2000 zł z Sosnowca, górnik
Maria Medyńska (81 l.) 1300 zł z Wrocławia, pracowała w spółdzielni mieszkaniowej
Franciszek Rzeźnik (85 l.) 1800 zł z Wrocławia, inżynier
Maria Kościelniak (75 l.) 1352 zł z Krakowa, krawcowa
Barbara Świątek (78 l.) 1300 zł z Krakowa, sekretarka w przychodni

Autor: JW
Żródło: fakt.pl, niezalezna.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2013, 18:24 
homorek pisze:
Emerytury SB, a zwykłych Polaków

Komunistyczni dygnitarze, byli esbecy którzy służyli totalitarnemu komunistycznemu systemowi dostają co miesiąc kilka tysięcy złotych emerytury. Innym mieszańcom Polski, którzy całe życie ciężko pracowali, starcza na wegetację, a nie życie - informuje dzisiejszy Fakt.pl i porównuje emerytury funkcjonariuszy PRL z innymi.
...


Cóż tu powiedzieć? To nie jest w porządku, ale zastanawia mnie skąd Fakt ma takie dokładne informacje. Mniejsza z tym, ale czy uważacie, że ktokolwiek jest w stanie coś w tym temacie zmienić? Bezsens i dramat.


Pokaż Uwagi moderatora



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2013, 23:42 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
"Na początku czerwca Jim Sinclar zorganizował w Londynie spotkanie typu pytania – odpowiedzi odnośnie obecnej sytuacji ekonomicznej. Przebieg spotkania czy wnioski nie były dostępne dla szerszej publiczności. Od konferencji minął już miesiąc zatem zaprezentuje je w poniższym artykule

Dla tych, którzy nie znają Jima Sinclara, najpierw krótkie wprowadzenie.

Od lat 70-tych ubiegłego wieku Jim specjalizuje się w handlu metalami szlachetnymi, surowcami oraz walutami. W 1977 założył Sinclar Group zajmującą się handlem akcjami, obligacjami oraz innymi produktami inwestycyjnymi. W latach 1981 – 1984 był głównym doradcą Prezesa Rezerwy Federalnej - Paula Volckera do spraw likwidacji pozycji w srebrze braci Hunt, o którym pisałem w „Bracia Hunt - lekcja historii“. Jim Sinclar był jedną z osób, która dokładnie przewidziała pęknięcie bańki w złocie w 1980 roku. W latach 90-tych był prezesem 2 firm notowanych na giełdzie w NY Global Clearing Corporation (handel surowcami) oraz Global Arbitrage (handel instrumentami pochodnymi na surowce i waluty). Od 2002 roku Jim jest prezesem i udziałowcem Tanzanian Royalty Exploration. Czynnie zajmuje się także doradztwem inwestycyjnym.

Wracając do sedna artykułu, poniżej przedstawiam wnioski po spotkaniu z Jimem.

Ogólny zarys:

Gra końcowa rozpoczęła się na początku 2013 wraz ze zbiciem cen metali
Comex zmieni reguły gry. Nie dopuści do opróżnienia magazynów. Władze CME będą coraz bardziej utrudniać wydostanie złota. Dostawa fizyczna pozostanie tylko dla dużych, którzy nie będą z niej korzystać. Wysokość depozytów na kontrakty wzrośnie do 100%
Rządy dalej będą się zadłużać. Jednocześnie społeczeństwa zaczną domagać się zmian systemowych.
Podstawy pod nową walutę są już przygotowane.
Wprowadzone zostaną ograniczenia w przypływach walutowych między krajami (currency controls).
W pierwszym etapie upadku obecnego systemu najpierw dojdzie do deflacji. Problemy z płynnością systemu bankowego wymuszą zamykanie kontraktów co doprowadzi co spadków cen. Następnie, społeczeństwa stracą wiarę w działania banków centralnych. W obawie przed inflacji każdy będzie chciał pozbyć się gotówki co przełoży się na inflację.
Raje podatkowe zostaną zaatakowane legislacyjnie.
Podatki na „bogatych” wzrosną w uzasadnieniu sprawiedliwości społecznej.
Do roku 2017 dojdzie do załamania systemu. Kilka banków „too big to fail” upadnie w efekcie ogromnych strat na derywatach. Okres problemów będzie gwałtowny lecz krótkotrwały.
Po oczyszczeniu systemu z długów, zaproponowany zostanie nowy system o solidnych fundamentach zapewniający 40 – 50 lat systematycznego wzrostu.



Reset systemu:

Okres załamania systemowego będzie trwał od 3 do 6 miesięcy.
Gwałtowny wzrost bezrobocia oraz rozrost problemów socjalnych.
Osoby, które stoją nad systemem nie mają żadnych zasad etycznych. Są socjopatami z kompleksem Boga. Ich chciwość nie zna granic. Społeczeństwa zaczną dostrzegać kto naprawdę nimi rządzi. Część elity zostanie poświęcona w wewnętrznych konfliktach. Mogą „potoczyć się” głowy.
W okresie załamania bardzo prawdopodobne są braki w dostawach żywności, wody, energii. Gdy ludzie tracą wszystko dobrowolnie proszą o trudne rozwiązania. Nie oczekujcie demokratycznych rozwiązań.
Właściciele depozytów bankowych muszą przygotować się na utratę części jeżeli nie całości depozytów. Oficjalne systemy gwarancji bankowych nie mają wystarczających środków aby pokryć stratę znaczącej części depozytów.
System derywatów jest systemem zakładów pomiędzy 2500 instytucjami finansowymi o łącznej wartości 1 tryliona USD (13 x Globalny PKB). Do czasu upadku banku Lehman Brotheres każdy zakładał, że jest to gra o sumie zerowej. Błąd. Przed upadkiem systemu wiele strat zostanie przeniesionych do banków uznanych za bankrutujące. Ktoś ostatecznie będzie musiał pokryć straty.
Derywaty nie mają rzeczywistego zabezpieczenia. Nie mają także wartości same w sobie. Są elementem przydatnym do manipulacji rynkami oraz narzędziem kreującym roczne bonusy.



Nowy system:

Chiny zastąpią USA na pierwszym miejscu pod względem produkcji lecz Yuan nie będzie nową walutą rezerwową.
Kształt nowego systemu wyjdzie od krajów BRICS. Z dużym prawdopodobieństwem będziemy mieli system wielowalutowy w miejsce systemu dolarowego.
Waluty nie będą wyceniane w złocie lecz dobrowolnie kraje narzucą sobie jakiś standard w odniesieniu do złota w celu budowy stabilizacji oraz zaufania. Emisja walut będzie nadzorowana przez międzynarodowe instytucje.
Złoto w posiadaniu banku centralnego będzie ograniczać możliwość druku.
Papierowe waluty będą w użyciu ze względu na wygodę.
System rezerwy cząstkowej działał relatywnie dobrze lecz chciwość ludzka zepsuła system.



Złoto:

Nikt nie może formalnie przyznać, że złoto rzekomo trzymane w Londynie czy NY zostało wyleasingowane, gdyż wymagałoby to usunięcia go z pozycji aktywów.
Złoto odzyska funkcję gromadzenia oszczędności w miejsce instrumentów opartych na długu.
Jeżeli posiadasz certyfikat wymienialny na złoto sprawdź jak wygląda wymienialność w praktyce.
W pierwszej fazie załamania będziemy mieli spadek ceny złota ze względu na wezwanie margin calls, a następnie skokowy wzrost ceny w poszukiwaniu bezpieczeństwa.



Srebro:

Srebro wygląda na męczone. Ostatnio zbyt często jest postrzegane jako metal przemysłowy, mniej monetarny.
Banki centralne na razie nie interesują się srebrem.
Docelowa cena bliżej 50 niż 500 USD.
Wydaje się, że JPM ma wolną rękę w manipulowaniu srebrem.

Papierowe kontrakty mogą być i są używane do manipulacji ceną złota i srebra aby bronić percepcji stabilnego dolara. Jim nie ma do tego wątpliwości gdyż sam manipulował rynkiem w latach 80-tych. Aby obniżyć cenę srebra podczas problemów z braćmi Hunt marże zwiększono do 100%, a dostęp do rynku pozostawiono tylko dla sprzedających. W rezultacie cena spadła, a bracia Hunt zbankrutowali.


Europa:

Euro ma większe szanse na przetrwanie niż dolar gdyż w przeciwieństwie do USA, Europa przynajmniej próbuje rozwiązać problemy banków.
Kraje Europy są w złej sytuacji lecz każdy jest świadomy ich problemów. Niektóre stany w USA są w dużo gorszej sytuacji lecz nikt nie podejmuje konkretnych działań.
Euro przeżyje dolara, szczególnie jeżeli Europa zbliży się do Rosji i Chin



System bankowy:

1. Jeżeli możesz trzymaj się z dala od system bankowego.
2. Lepiej nie zarobić 2-3 % na lokacie niż wystawić 100% kapitału na ryzyko upadku systemu. Materac wydaje się być najsensowniejszym rozwiązaniem :-)
3. Trzymaj fizyczne złoto.
4. Jeżeli masz je ulokowane w instytucji finansowej upewnij się, że jest ono alokowane (dana sztaba jest twoją własnością, a nie masz udziału w całości).
5. Nie trzymaj w domu więcej niż jesteś w stanie zostawić w razie większych problemów.
6. Akcje / obligacje wyłącznie rejestrowane na twoje nazwisko, nie jak jest w większości przypadków na dom brokerski. W przypadkach bankructw wiele dokumentów zaginie lub zostanie podrobionych. Akcje notowane w USA czy Kanadzie muszą być zarejestrowane w DRS, europejskie w EuroClear i nie mogą być “rehypotecated” przez bank czy dom brokerski.

Dla wyjaśnienia rehypothycation – nie znam polskiej nazwy, jest procesem w którym banki / domy brokerskie posługują się aktywami klientów, które służą za zabezpieczenie bankowych transakcji. Więcej o p.6 w oddzielnym artykule.


Prowadzenie biznesu:

Jeżeli to możliwe dywersyfikuj waluty w bankach w różnych krajach.
Zapewnienie płynności jest najważniejsze.
Główne miejsca do rozwoju firmy to Afryka, w dalszej kolejności Chiny.


Pozostałe:

Konfiskata złota w stylu Roosevelta bardzo mało prawdopodobna. Drukowanie jest dużo łatwiejsze i nie burzy nagle zaufania do rządu.
Depozyty oraz konta emerytalne posłużą do ratowania banków
Rozwój Bitcoina został zablokowany prawnymi sztuczkami. Lekcja na przyszłość.
"
Źródło: http://independenttrader.pl/127,sytuacja_finansowa_na_swiecie_w_oczach_jima_sinclaira.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 23:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Raport wstydu. W rankingu innowacyjności Polska zajęła 49 miejsce i spadła o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem


Ukazała się szósta edycja raportu Global Innovation Index, który jest tworzony od 2007 roku przez konsorcjum znanych uczelni we współpracy ze światową organizacja własności intelektualnej (WIPO). Raport ocenia poziom innowacyjności w 142 krajach.

Polska zajęła 49 miejsce i spadła o pięć pozycji w porównaniu z zeszłym rokiem. Znaleźliśmy się tuż za Rumunią i daleko za Bułgarią, które są o wiele biedniejszymi krajami od nas, więc mają mniej pieniędzy od nas na finansowanie innowacji.

Ale największym powodem do wstydu są trzy podrankingi. Pod względem czynników inputowych (jakość otoczenia regulacyjnego, liczba wykształconych osób, dostęp do kredytu itp.) Polska zajmuje 39 miejsce. Pod względem czynników outputowych (tworzenie i dyfuzja wiedzy, tworzone aktywa niematerialne, produkcja kreatywnych dóbr) Polska zajmuje bardzo dalekie 64 miejsce. A to oznacza że pod względem efektywności przekształcania czynników wsadowych w innowacyjne efekty zajmujemy 110 miejsce na świecie, czyli jesteśmy w gronie państw które najbardziej marnotrawią nakłady na innowacyjność.

Pisałem o tym wielokrotnie na łamach prasy i w publikacjach naukowych. Mój zespół badawczy opracował w 2011 roku raport o innowacyjności polskiej gospodarki, w którym ostrzegaliśmy, że Polska stworzyła mechanizmy niszczące innowacyjność za pomocą środków unijnych i że dojdzie do katastrofy.

Raport był opracowany na początku 2011 roku i przedstawiony na Kongresie Innowacyjnej Gospodarki. Reakcją na ten raport były ataki różnych oficjeli, którzy współtworzyli ten patologiczny system niszczenia innowacyjności w Polsce. I co? Minęły dwa lata i nasze ostrzeżenia się zmaterializowały, Polska spadła we wszystkich rankingach innowacyjności (unijnych, WEF, GII), wyprzedziły nas kraje unijne wiele od nas biedniejsze. Dodam tylko, że na kolejne dwa Kongresy Innowacyjności już nie tylko nie poproszono nas o przygotowanie kolejnych edycji raportu, ale nawet nie dostałem zaproszenia żeby wziąć udział w Kongresie. Jak władza zaczyna się otaczać wyłącznie pochlebcami to jest początek końca.

Teraz trwają konsultacje do kolejnego wielkiego planu wydawania środków unijnych na lata 2014-2020. Poprzedni nazywał się Innowacyjna Gospodarka, i widać jak się skończyło. Obecny nazywa się Program Operacyjny Inteligentny Rozwój. Nie wiem jaki będzie wynik tych konsultacji, ale przypominam jedną ze znanych wypowiedzi Alberta Einsteina. Jaka jest definicja szaleńca? To człowiek który za każdym razem robi to samo, ale oczekuje innych rezultatów. Zobaczymy jak to się sprawdzi na przykładzie POIR.


http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-krzysztofa-rybinskiego/57366-raport-wstydu-w-rankingu-innowacyjnosci-polska-zajela-49-miejsce-i-spadla-o-piec-pozycji-w-porownaniu-z-zeszlym-rokiem



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2013, 12:18 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
się popisała ! ....rozgarnięta jak kupa liści: :bangheadwall:

W Polsce są głodne dzieci dlatego, że za długo śpią

Mimo sporego upływu czasu posłanka Julia Pitera nie tylko nie dostrzegła niestosowności w tamtej wypowiedzi ale brnie dalej i sugeruje „że czasem warto wstać pół godziny wcześniej, żeby zdążyć zjeść śniadanie”.

1. We wczorajszej Rzeczpospolitej ukazał się wywiad Roberta Mazurka z kolejną posłanką Platformy Julią Piterą pod tytułem „Nie handluję mieszkaniami”.
Dwa wcześniejsze wywiady przeprowadzone przez tego dziennikarza z posłankami tej partii Różą Thun i Ligią Krajewską, przeszły chyba do historii jako jedne z najbardziej kuriozalnych.
Także ten wczorajszy zawiera wiele wypowiedzi posłanki Pitery, które pokazują jej stan ducha i umysłu ale nad końcowym jego fragmentem poświęconej głodnym dzieciom, trudno przejść obojętnie.

2. Otóż Mazurek nawiązuje do wypowiedzi posłanki sprzed kilku miesięcy, która informację o tym, że według szacunków około 800 tys. dzieci w Polsce jest niedożywionych, skomentowała następująco „w Polsce nie istnieje kultura jedzenia śniadań”.
Mimo sporego upływu czasu posłanka Julia Pitera nie tylko nie dostrzegła niestosowności w tamtej wypowiedzi ale brnie dalej i sugeruje „że czasem warto wstać pół godziny wcześniej, żeby zdążyć zjeść śniadanie”.
Na stwierdzenie Mazurka, że przecież tak ogromna liczba dzieci w Polsce jest niedożywiona nie z lenistwa i rozespania, odpowiada, „że do dzieci głodnych adresowane są akcje dożywiania w szkołach” i zdenerwowana, każe mu kończyć wywiad.

3. W tej sytuacji posłance Piterze wypada przytoczyć niektóre dane z raportu GUS „Ubóstwo w Polsce w 2012 roku na podstawie badań budżetów gospodarstw domowych”, który został opublikowany pod koniec maja tego roku.
Raport opisuje między innymi bulwersujące zjawisko wzrostu biedy skrajnej w latach 2011-2012 (bieda skrajna to taki poziom dochodów na głowę w rodzinie, poniżej którego następuje biologiczne wyniszczenie człowieka).
Otóż według tego dokumentu zjawisko biedy skrajnej od 2005 roku systematycznie malało z 12,3% do 5,6% w roku 2008 (w liczbach bezwzględnych z 5, 6 mln osób do 2,2 mln osób), przez kilka kolejnych lat utrzymywało się na tym samym poziomie, by wyraźnie wzrosnąć w latach 2011 i 2012 do odpowiednio 6,5 % i 6,7%, a więc o blisko 400 tysięcy osób.

4. Jeżeli przyjrzymy się strukturze tej biedy to informacje prezentowane przez GUS w tym zakresie są dosłownie porażające.
Jeżeli chodzi o strukturę wiekową to w skrajnej biedzie żyje 9,3% osób w wieku od 0 do 17 lat. A więc prawie co 10 Polak do 17 roku życia ma poziom dochodów, który powoduje ich biologiczne wyniszczenie i dzieje się to w kraju będącym członkiem UE, który do tej pory prezentowany jest jako tzw. zielona wyspa.

Równie dramatycznie wyglądają dane dotyczące skrajnej biedy wg. typu gospodarstwa domowego.
Aż 26,6% małżeństw z czwórką i większą liczbą dzieci, 9,7% małżeństw z trójką dzieci, 4% małżeństw z dwóją dzieci, 2,5% małżeństw z jednym dzieckiem i 8,7% rodzin z jednym rodzicem i dziećmi na utrzymaniu znalazło się poniżej progu skrajnej biedy.

To kolejna publikacja GUS, która pokazuje obraz rozlewającej się w Polsce biedy, dotyczącej ogromnej części naszego społeczeństwa w tym w dużej mierze dzieci, co niestety oznacza w przyszłości dziedziczenie przez nie biedy.

5. Szanowana Pani poseł, tutaj ma Pani twarde dane pochodzące z urzędu, który Pani partia w pełni kontroluje (wszak prezes został przez premiera Tuska wymieniony) pokazujące jak wygląda sytuacja materialna dużej części rodzin z dziećmi (zwłaszcza rodzin wielodzietnych) w Polsce po 6 latach rządzeni Platformy.
Dzieci naprawdę są głodne w Polsce nie dlatego, że są leniwe i nie chce im się wstać na śniadanie ale dlatego, że często na to śniadanie nie stać ich rodziców.
To prawda, że istnieje na szczęście finansowane przez gminy dożywianie w szkołach ale przecież dzieci do 6 roku życia do szkół nie chodzą, a ponadto szkoły działają tylko przez 5 dni w tygodniu i 10 miesięcy w roku.

Niestety wywiad z posłanką Piterą potwierdza tylko to co większość Polaków już zauważyła, od rzeczywistości oderwany jest nie tylko premier Tusk i jego najbliższe otoczenie ale wszyscy parlamentarzyści Platformy.
Zbigniew Kuźmiuk

źródło:
http://www.stefczyk.info/publicystyka/o ... 7935127708

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2013, 12:30 
Cytuj:
2. Otóż Mazurek nawiązuje do wypowiedzi posłanki sprzed kilku miesięcy, która informację o tym, że według szacunków około 800 tys. dzieci w Polsce jest niedożywionych, skomentowała następująco „w Polsce nie istnieje kultura jedzenia śniadań”.
Mimo sporego upływu czasu posłanka Julia Pitera nie tylko nie dostrzegła niestosowności w tamtej wypowiedzi ale brnie dalej i sugeruje „że czasem warto wstać pół godziny wcześniej, żeby zdążyć zjeść śniadanie”.


Jeszcze więcej takich stwierdzeń i kabaret "Ani mru mru" przestanie istnieć, tzn. ulegnie konkurencji z wiejskiej. Smutny



Na górę
   
 
 
Post: 07 lip 2013, 12:49 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
"Istnieją, tuż obok siebie, dwie Polski – a jeśli istnieją dwie Polski, to muszą też istnieć dwa narody Polaków. Te narody oddzieliły się od siebie i zaczęły wieść życie osobne kilkaset lat temu. Jeden to naród patriotów, drugi – naród kolaborantów."
http://netsociety.nowyekran.net/post/95 ... konomiczna



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2013, 14:50 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Chorzów Wita Donalda Tuska

Obszerna relacja z Śląskiego Wkurzonego Miasteczka - 29 czerwca 2013

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2013, 18:05 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
"Globalny Reset jest tematem, który elektryzuje czytelników. Wielu z Was zastanawia się do czego może doprowadzić obecna sytuacja, jakie jest wyjście z kryzysu. Otóż poziom długów przekroczył już dawno poziomy możliwe do spłaty. Tempo zadłużania wzrasta w ogromnym tempie. Co gorsza tym razem problem zadłużenia czy bankructwa nie dotyczy pojedynczego kraju jak np. Argentyna czy region Południowo Wschodniej Azji lecz niemalże całego świata. Globalny Reset długów zostanie poprzedzony zjawiskami ekonomicznymi, które jeżą włos na głowie. Czy do niego dojdzie? TAK. Niestety jest to pewnik. Przykładowy przebieg takiego procesu znajdziecie poniżej. Często zastanawiałem się w jakiej kolejności dojdzie do eksplozji poszczególnych elementów. Poniższy scenariusz wydaje mi się najbardziej prawdopodobny.
Krótkie spojrzenie na obecną sytuację:
1. Mamy historycznie niskie stopy procentowe, w skutek czego następuje powolna likwidacja klasy oszczędzającej. Coraz większa część społeczeństw zadłużona jest do granicy możliwości.
2. Banki centralne drukują nowe środki płatnicze pożyczając je rządom. W zamian rząd emituje obligacje i przekazuje je bankom centralnym gdyż przy sztucznie niskich stopach procentowych nie ma na nie wystarczającej ilości kupców.
3. Zapoczątkowany przez FED w 2008 roku program zwiększania podaży środków płatniczych mający osłabić dolara, doprowadził do sytuacji w której wszystkie kraje dodrukowują środki płatnicze w obawie przed nadmiernym wzmocnieniem własnej waluty. Jednocześnie wzrasta zadłużenie krajów, od którego odsetki są spłacane z podatków.
4. Dawniej mieliśmy 2 rodzaje banków. Depozytowo-kredytowe (zajmujące się udzielaniem pożyczek i kredytów ze środków zdeponowanych przez klientów) oraz banki inwestycyjne zajmujące się czystą spekulacją.

Od kiedy umożliwiono połączenie bankom obu działalności tzw. bezpieczne depozyty oraz obligacje stanowią zabezpieczenie wysoko zalewarowanych kontraktów terminowych. Gdy ostatnio sprawdzałem lewar dla banków USA wynosił 27. W takim środowisku nagły odpływ depozytów lub obniżenie wartości obligacji może szybko doprowadzić do bankructwa większość banków.
5. Legislacja przygotowywana w tajemnicy przed mediami pozwala zagrożonym bankom na przejęcie depozytów. Precedens Cypryjski był tylko testem gdyż prace nad „cypryjskimi rozwiązaniami” zaczęły się w Kanadzie kilka miesięcy temu.
Poza przejęciem depozytów rozważane jest także wprowadzenie podatku od aktywów finansowych (nie mylić z podatkiem od transakcji). Opodatkowanie akcji, metali szlachetnych czy obligacji spowoduje, że większość posiadaczy może być zmuszona sprzedać część aktywów aby zapłacić podatek. Podobny schemat zadziałał już w 1929 wywołując krach na giełdzie, który przerodził się w długotrwałą depresję.
6. Na naszych oczach następuje przesunięcie ogromnych rezerw złota z banków centralnych tzw. świata zachodniego do Chin, Indii, Rosji i innych krajów. Banki bulionowe będące ręką banków centralnych organizują poprzez handel kontraktami terminowymi wyprzedaże metali by obalić mit złota jako jedynego prawdziwego pieniądza oraz bezpiecznej przystani w czasach kryzysu oraz hiperinflacji.
7. W obecnym kryzysie nie chodzi o to kto ile zarobi, ale kto straci. Bezpośrednim celem nie jest transfer pieniędzy z jednej grupy (masy) do drugiej (elita bankierów) do czego oczywiście dojdzie. Najwyższym celem jest skupienie jeszcze większej władzy oraz kontroli w rękach osób, o których nie usłyszymy w mediach. Głównym celem jest utworzenie ponadnarodowego banku centralnego emitującego globalną walutę, sprawującego kontrolę nad każdym aspektem funkcjonowania finansów.

Jak zatem może przebiegać Globalny Reset?

Zapalników może być wiele. Bankructwo pewnego banku. Ogłoszenie niewypłacalności nieznaczącego kraju czy podniesienie stóp procentowych. To od czego zacznie się rozpad systemu monetarnego zdeterminuje kolejność poszczególnych zdarzeń. Poniżej znajdziecie schemat pewnego scenariusza (moim zdaniem dość prawdopodobnego) ze wszystkimi implikacjami dla przeciętnego obywatela.

1. Bank ogłasza bankructwo.

Każdy bank na skutek błędnych inwestycji ma bilans obciążony tzw. złymi aktywami. Aby kartel bankowy stał się ponownie wypłacalny część banków musi przejąć złe długi, po czym upaść. Mamy zatem dzień, w którym słyszymy, że pewien bank np. Morgan Stanley jest niewypłacalny i ogłasza bankructwo.
Depozytariusze natychmiast rzucają się po swoje depozyty. Dostęp do banku jak i do kont nie jest już jednak możliwy. Rząd uspokaja, że sprawa zostanie załatwiona lecz ludzie zaczynają wyciągać depozyty także z innych banków. Na skutek upadku Morgan Stanley giełdy na całym świecie spadają o kilka procent gdyż inwestorzy obawiają się efektu domina. Ruch na giełdach zostaje wstrzymany na potrzeby uspokojenia sytuacji.
W efekcie wydrenowania systemu z gotówki wiele banków w USA, Kanadzie czy Europie jest zagrożonych niewypłacalnością. Banki, zbyt ważne aby upaść otrzymują pomoc od banków centralnych w postaci niejawnych awaryjnych pożyczek aby utrzymać płynność. Pozostałe banki są zmuszone ogłosić upadłość. Depozyty bankowe wchodzą do masy upadłościowej banku. Obligacje wyemitowane przez upadłe banki stają się bezwartościowe. Nakręca się spirala upadłości.

Rząd ogłasza bank holiday. Wstrzymane zostają przelewy, a wypłaty z kont zostają ograniczone do symbolicznych kwot. Obawiając się zamieszek rządy deklarują, że depozyty np. do 10 tys. Euro pozostaną nietknięte. W ten sposób łatwo rząd eliminuje 90% niezadowolonych.
Ofiarą krachu padają zatem osoby bardziej majętne oraz konta firmowe. Paraliż systemu finansowego doprowadza do zatorów w płatnościach przez co lawinowo rośnie skala upadłości firm, a wraz z nią bezrobocie.

2. Załamania gospodarcze
W efekcie bankructwa kilku banków znacznie wzrasta niepewność o przyszłość. Ludzie nie wydają więcej niż to absolutnie konieczne. Cyrkulacja pieniądza obiegu zwalnia doprowadzając do chwilowej deflacji. Obroty wielu firm spadają o 30-40 %. Wiele z nich decyduje się zwolnić część pracowników.
Na skutek wstrzymania przelewów przez powiedzmy 2 tygodnie wiele firm traci płynność. Dodatkowo, banki aby ratować się masowo wypowiadają kredyty. Spiralę zadłużenia nakręca fala upadłości spowodowana utratą środków zdeponowanych w bankrutujących instytucjach. Lawinowo spada zatrudnienie, obroty firm. Fala bankructw przyśpiesza. Wpływy z podatków załamują się. Brakuje środków na wypłaty podstawowych świadczeń.

3. Reakcja rządów
Aby pozyskać środki na pokrycie bieżących wydatków rządy masowo podnoszą podatki i opłaty. Efekt jest odwroty w stosunku do założeń. W efekcie pogłębiającego się deficytu rządy decydują się uderzyć w fundusze emerytalne oraz indywidualne konta emerytalne. Po przeprowadzeniu odpowiedniej kampanii PR’owej dochodzi do nacjonalizacji środków emerytalnych. Rządy biorą na siebie obowiązek wypłaty emerytur.

Kolejnym krokiem jest opodatkowanie aktywów finansowych. Jednym dekretem władze UE i USA, Kandy czy Australii nakładają np. 20% podatek na wszystkie aktywa finansowe. Większość akcji od czasu upadku pierwszego banku już straciła ok 20% - 30%. Aby zapłacić podatek „solidarnościowy” wiele aktywów nagle zostaje rzuconych na rynek. Wywołuje to kolejną fazę wyprzedaży doprowadzając do paniki na giełdach całego świata.

Sytuacja finansowa budżetu mino drakońskich cięć nadal jest kiepska. Następnym ruchem może być wprowadzenie lub znaczne podniesienie podatku katastralnego. Z aktywami finansowymi w odpowiedniej wysokości można uciec z nieprzyjaznej jurysdykcji. Z nieruchomościami nie jest już tak łatwo, dlatego moim zdaniem podatek ten jest niemal pewny w obliczu desperacji rządów.

4. Efekt finansowy
W efekcie działań rządów w „walce z kryzysem” dochodzi do utraty co najmniej 50 % wartości aktywów finansowych. Sprzedaż nieruchomości załamuje się w efekcie braku finansowania co wywołujejeszcze większy spadek cen. Oliwy do ognia dolewają licytacje komornicze nieruchomości, których właścicieli nie stać już na spłatę kredytu w efekcie lawinowego wzrostu bezrobocia.
Ludzie tracą całkowicie zaufanie do instytucji finansowych czy rządu. Szukają bezpieczeństwa w złocie i srebrze. Skala zakupów bije dawne rekordy. Metal fizyczny staje się nie do dostania podczas gdy kartel atakuje papierowe złoto / srebro. Wykorzystuje do tego fakt, że Francja czy Włochy zostają zmuszone do sprzedaży części rezerw w zamian za dalszą „pomoc finansową”.


5. Obligacje rządowe, a stopy procentowe
W przedstawianym scenariuszu założyłem, że problem zaczął się od upadku banku, a nie rządu zatem obligacje rządowe utrzymały póki co wartość. W obliczu krachu na globalną skalę rządy przekonują, że potrafią oprzeć się kryzysowi. Fakt jest jednak taki, że w obliczu ogromnej dziury budżetowej rządy na całym świecie będą zmuszone znacznie zwiększyć zadłużenie podobnie jak stało się to z Grecją, która moim zdaniem była testem jak daleko można się posunąć. W każdym razie na skutek braku środków w systemie większość obligacji emitowanych przez rządy zostanie skupiona bezpośrednio przez banki centralne zwiększając tym samym zadłużenie poszczególnych krajów. Dług powyżej 120% PKB stanie się normą.
Szybkość obiegu środków płatniczych w systemie znacznie zwalnia przez co inflacja spada w okolice zera co pozwala na znaczne zwiększenie zadłużenia i kontynuację obsługi długu. W zamian za kolejne pożyczki papierowych środków kreowanych po koszcie zero, poszczególne kraje zmuszone są do przekazania suwerenności w ręce instytucji, tj. Komisja Europejska, MFZ, Bank Światowy czy FED.
W efekcie wojen walutowych nasilają się animozje pomiędzy poszczególnymi krajami oskarżających się o nadmierne osłabianie własnej waluty. Każdy kraj chce zdewaluować walutę bardziej niż jego partner handlowy. Każda waluta traci wartość względem metali szlachetnych.


6. Wybuch inflacji – druga fala kryzysu
W efekcie druku środków płatniczych na 3 zmiany na całym świecie wybucha inflacja. Ceny w sklepach wzrastają z dnia na dzień pomimo, że siła nabywcza gwałtownie spada. Większość społeczeństwa żyje od pierwszego do pierwszego. Widząc, że ceny rosną z tygodnia na tydzień ludzie wyzbywają się oszczędności aby zamienić je na coś trwałego. Tempo cyrkulacji pieniądza w obiegu wzrasta kilkakrotnie wywołując dwucyfrową inflację.
Banki centralne pod kuratelą Bank of International Settlements decydują się podjąć wspólne działania zmierzające do powstrzymania hiperinflacji.

a) Podniesione zostają stopy procentowe na całym świecie. Obligacje rządowe po raz pierwszy od wielu lat zaczynają tracić na wartości. Wiele banków komercyjnych posiadających obligacje rządowe staje w obliczu bankructwa. Strategicznie ważne banki komercyjne na czas sprzedają obligacje do banku centralnego.
Najważniejszy jest jednak fakt, że obligację rządowe stanowią podstawę zabezpieczenia kontraktów terminowych na Comexie. (Dla przypomnienia, wartość wszystkich derywatów przekracza obecnie 13 –krotny globalny PKB). Wielu uczestników rynku dostaje wezwanie do uzupełnienia depozytów (margin requirements) lecz w skutek braku środków dochodzi do załamania rynku. Comex zawiesza notowania większości kontraktów. Na świecie dochodzi do fali upadków wśród banków inwestycyjnych. Nasila się sytuacja opisana w poprzednich punktach (utrata depozytów, krach na giełdach, wzrost podatków, wzrost bezrobocia oraz zwiększona ingerencja rządu w każdy aspekt życia obywateli, obrót gotówkowy zostaje ograniczony do minimum).

b) Wzrost stóp procentowych powoduje lawinowy wzrost odsetek od długu. Obsługa odsetek pochłania większość wpływów budżetowych co przekłada się na dalsze cięcia w edukacji, opiece zdrowotnej, policji, służbach socjalnych. Kraje, które do tej pory nie przekazały rezerw złota w zamian za „pomoc finansową” zostają zmuszone do ich natychmiastowej odsprzedaży. Ostatecznie kraje zostają z długiem, którego nie da się spłacić gdyż same odsetki pochłaniają więcej niż 100% wpływów podatkowych.

7. Wprowadzenie nowej waluty
W obliczu krachu finansowo - socjalnego na niespotykaną skalę ludzie przyzwyczajeni do polegania na rządzących zaczynają protestować ale i domagać się aby rząd coś z tym zrobił. Politycy wzajemnie wytykają sobie błędy. Branża finansowa staje się wrogiem publicznym nr 1. Wina zostaje zrzucona na brak regulacji państwowych lub ich brak na szczeblu globalnym.
W ramach środków nadzwyczajnych dochodzi do spotkania w stylu G20 na którym zostaje wysunięta propozycja redukcji długów w zamian za oddanie dalszej suwerenności narodowej. Większość obligacji rządowych jest już w rękach banków centralnych. Pozostałe zostają łatwo wykupione powiedzmy za 20% ich nominalnej wartości. Banki centralne będąc w posiadaniu większości długu decydują zatem co z tym długiem zrobić.
Prawdopodobnym rozwiązaniem jest propozycja umorzenia większości długu w zamian za zaakceptowanie nowej waluty promowanej przez jedną z głównych instytucji finasowych. Bez znaczenia stanie się czy emitentem będzie Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy bezpośrednio Bank of International Settlements. Nowa waluta będzie oparta częściowo lub całkowicie na złocie. Emitent będzie oczywiście w posiadaniu wystarczających rezerw złota jako, że skupował je przez ostatnie 30 lat. Proces ten będzie wymagał oczywiście skokowej rewaluacji ceny złota. (Przy obecnych cenach złota zwyczajnie by nie wystarczyło aby stanowić podwaliny nowego systemu monetarnego).
Wraz z przyjęciem nowej waluty oraz częściową redukcją długów całość polityki monetarnej oraz nadzór nad polityką fiskalną (podatki, wydatki) zostają przekazane w ręce tych samych osób, które stoją za obecnym kryzysem.
Jak głosi mądre powiedzenie „Stwórz kryzys, poczekaj na reakcję, zaproponuj rozwiązanie”.


8. Efekt upadku systemu monetarnego.
a) Oszczędności większej części społeczeństwa zostaną przejęte przez upadające banki. Aktywa finansowe stracą większą część wartości w skutek krachu finansowego lub opodatkowana w ramach składki solidarnościowej. Wartość środków pieniężnych uratowanych jakimś cudem znacznie straci na wartości w skutek galopującej inflacji.
b) Jeżeli chodzi o nieruchomości to także nie oprą się kryzysowi. Powszechna mądrość głosi, że nieruchomości stanowią ochronę przed inflacją. Jest w tym sporo racji lecz tym razem nie będziemy mieli do czynienia ze zwykłą inflacją. Upadek systemu monetarnego wiąże się z ograniczeniem lub całkowitym wstrzymaniem finansowania nieruchomości. Wzrost bezrobocia w połączeniu z ograniczeniem siły nabywczej oraz potencjalnym opodatkowaniem nieruchomości doprowadzi do ich znacznej przeceny.
c) Najbardziej jednak ucierpią moim zdaniem posiadacze obligacji rządowych, które w skutek niewypłacalności emitentów, wzrostu stóp procentowych oraz znacznej inflacji staną się po prostu bezwartościowe.
d) Metale szlachetne w pierwszej fazie kryzysu zapewne także doznają korekty lecz dotknie to głownie tzw. papierowego metalu. Spadek ceny na Comexie w połączeniu z rosnącym popytem na metal fizyczny doprowadzi do rozjechania się ceny derywaty oraz metalu. Władze Comexu z dużym prawdopodobieństwem zmienią zasady gry zakazując rozliczenia kontraktów w formie fizycznej aby ochronić JP Morgana czy HSBC przed bankructwem. Co więcej spadająca cena bezwartościowej obietnicy dostarczenia nieistniejącego złota wygeneruje dodatkowe zyski dla banków shortujących metale. Cena fizycznego metalu będzie w tym przypadku bez znaczenia.

Rosnąca cena metalu spowoduje pęd do zakupów. Ci ,którzy utracą wiarę w system zrozumieją wreszcie, że rząd nie jest by ich chronić. Zrozumieją, że ilości metalu nie można podwoić z roku na rok jak to się stało z papierem zwanym Euro czy Dolarem. Metal trzymany pod własną kontrolą może nie płaci odsetek czy dywidendy ale nie może być nagle opodatkowany lub przejęty przez bankrutujący bank. Lekcja ta będzie bolesna dla społeczeństwa lecz tak już jest skonstruowany świat w którym żyjemy.

Podsumowanie
Powyższy scenariusz wydaje się niezwykle mroczny. Może tak być ponieważ większość z nas przyzwyczaiła się żyć bez obawy o jutro. Sytuacje opisywane powyżej dzieją się regularnie. Bardzo podobnie wyglądał upadek Związku Radzieckiego, bankructwo Argentyny czy Meksyku. Tym razem upadek systemu monetarnego będzie bardziej dotkliwy w skutkach ponieważ w tym samym czasie dotknie większą część świata. Władze Chin, Rosji doskonale zdają sobie sprawę, że obecny system się zawali. Wiedzą, że dni papierowej waluty są policzone. Dlatego przodują w zakupach złota, które jest polisą ubezpieczeniową.

Ktoś może stwierdzić, przecież taki scenariusz uderzy także w kartel bankowy. Zgadza się, uderzy lecz tylko w jego część, dokładnie w tą która zostanie przeznaczona do „odstrzału”. Po upadku Lehmana główne banki w USA zwiększyły znacznie udział w rynku, a co za tym idzie siłę oddziaływania na rządy. Kryzys ostatnich lata spowodował zaostrzenie reguł oraz obciążeń podatkowych, które uderzyły w małych przedsiębiorców ułatwiając życie globalnym korporacjom.
W całej tej grze chodzi o władzę, a nie o pieniądze. Pieniądze są tylko środkiem do celu. Krach co prawda stwarza wspaniałe możliwości inwestycyjne jeżeli ktoś jest odpowiednio przygotowany. Najważniejsza jest jednak władza.
Społeczeństwa czy kraje nie zaakceptują tak po prostu oddania własnej suwerenności. Zrobią to jednak gdy zabraknie środków do życia. W sytuacji podbramkowej ludzie zgodzą się na wszystko byleby tylko sytuacja gospodarcza wróciła do normy.
Mam nadzieję, że krach finansowy nie przerodzi się w otwarty konflikt. Historia pokazała, że utworzenie Ligi Narodów poprzedziła I Wojna Światowa. Wspólnotę Węgla i Stali (zarodek UE) oraz NATO utworzono zaraz po II Wojnie Światowej aby przeciwdziałać powtórzeniu się sytuacji. Mam nadzieję, że Globalny Reset powiązany z upadkiem systemu monetarnego odbędzie się jednak pokojowo, podobnie jak doszło do rozpadu mocarstwa jakim było ZSRR.

Źródło: http://independenttrader.pl/114,global_reset.html "



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2013, 18:18 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
autor:Zezowaty Zorro

To ile jest naprawdę długu? Już chyba pora, żebyś się dowiedział.

Różnorakiej maści dziennikarze, a nawet - o dziwo - ekonomiści, w rodzaju Szewczaka, grzmią od jakiegoś czasu o polskim długu, że straszny ci on jest i groźny, niczym smok wawelski. Chwała im za te ostrzeżenia, których zezowaty był skądinąd prekursorem, co można sprawdzić w archiwach. Niestety chała specjalistom za wyjaśnienie, co to za dług i co z niego wynika, bo tu im się pojęcia i liczby całkiem rozjeżdżają, jak pijanemu rozstajne drogi.



Musiał zatem zezowaty zajrzeć na stronę NBP i sprawdzić, czego wyniki poniżej.

Po pierwsze najważniejszy z punktu widzenia politycznego tzw. dług publiczny, czyli dług sektora publicznego [rząd, samorząd], definiujący konstytucyjne poziomy budżetowe oraz przymusowe programy naprawcze z nadzoru unijnego, wynosi oficjalnie 900 mld, nieoficjalnie ok. 1200 mld zł, co jest bardzo dużo, bo ok. 3/4 pkb Polski, ale - i tu zaczyna się prawdziwy, zezowaty horror - to tak naprawdę dopiero początek historii. Jest to bowiem zaledwie smacznie prezentująca się wisienka na polskim torcie długu, której nie da się ukryć, dlatego trzeba na jej temat trochę pokrzyczeć, żeby zakryć tą propagandą w umysłach bezbronnych baranów, prowadzonych stadnie do rzeźni, przykry fakt, że dalsze warstwy tortu - po zdjęciu tych górnych - to prawdziwy cel operacji ekonomicznego podboju przez dług, przeprowadzonego udatnie na nadwiślańskim terytorium etnograficznym, a którego ostatni etap został zainaugurowany symbolicznie usunięciem nie całkiem pokornego prezydenta, wraz z szefem banku centralnego. Myślisz, że to przypadek? Powiem ci szczerze, drogi watsonie: przy takich kwotach, o jakich tu mówimy, czyli bilionach, przypadków w finansach, bilansach i stanowiskach w rodzaju szef centralnego banku po prostu nie ma. To matematyczna niemożliwość, bo nie da się takich pieniędzy ani stworzyć, ani ukraść bez odpowiednich ludzi na wszystkich istotnych w operacji stanowiskach.

Obok długu publicznego jest zatem oto jeszcze dług prywatny [kredyt konsumencki i budowlany] i korporacyjny [kredyt inwestycyjny przedsiębiorstw]. Oczywiście istnieje pewna górna granica, którą gospodarka może bez uszczerbku udźwignąć, a powyżej której zaczyna się nieuchronne niewolnictwo i przymusowy transfer własności przez upadłość [który od początku jest celem operacji w zamyśle ekonomicznego agresora]. Dla bezpieczeństwa ekonomicznego państwa - dopóki mamy złotówkę, odrębną od euro - decydujący jest dług zagraniczny, bowiem zależy wyłącznie od zagranicznych wierzycieli, podczas gdy długi krajowe można pod nadzorem NBP na przykład w sytuacji zagrożenia przymusowo zrestrukturyzować [do tego służy właśnie nadzór bankowy].

Dalej zajmuję się wyłącznie długiem zagranicznym, podczas gdy całkowity dług Polski [wszystkich podmiotów] jest dziś z całą pewnością większy [od 50 do 100%], ale już sam dług zagraniczny jest niespłacalny, bowiem praktycznie Polska utraciła zdolność jego długoterminowego uregulowania, czyli znajduje się w pułapce zadłużenia.

Dług zagraniczny łącznie wynosi w chwili obecnej [wg aktualnych kursów walutowych] niemal dokładnie 3500 mld zł, czyli ponad 200% pkb, a jego obsługa [czyli same odsetki, bez spłaty kapitału] pochłaniają ok. 1/8 pkb, czyli co ósmą wypracowaną złotówkę Polacy oddają zagranicznym wierzycielom. To praktycznie wyklucza możliwość spłacenia tych zobowiązań, czyli polski majątek zostanie przymusowo przejęty przez upadłość. Jeśli dodamy do tego długi krajowe, okaże się, że same odsetki pożerają dziś co najmniej 20% polskiego dochodu, czyli dwukrotnie więcej od historycznie przyjętego poziomu znośnego lichwy, wynoszącego 10% dochodu. Poziom ten [dziesięcina] został zweryfikowany przez wieki i nie próbuj wynajdować specjalnych wyjątków. Ekonomiczny wyzysk, skutkujący zacofaniem, zaczynał się od poziomu 10%. Polska osiągnęła już jego dwukrotność, co w praktyce oznacza niemożność powrotu i przymusowy kanibalizm tkanki ekonomicznej przez sektor bankowy, głównie zagraniczny. To, że proces akumulacji długu odbywał się przez lata, oraz to, że nieuchronny proces jego destrukcji właśnie się rozpoczął - i będzie także rozłożony na długie lata - nie zmienia fundamentalnej poprawności rachunku. Liczby są nieubłagane i wychodzą na każdym kroku spod pudru, sypanego na bilanse przez bandę przekręciarzy rudego na czele z kasjerem Wzrostowskim.

Powtórzę dla jasności. Sam dług zagraniczny - bez długów krajowych - osiągnął już trzykrotność długu publicznego. Jest niespłacalny. Polska znajduje się w pułapce zadłużenia. Każdy tzw. eknomista, który ukrywa ten fakt, jest zdrajcą. Poniżej dane ze strony NBP, każdy może sobie przeliczyć i sprawdzić, w końcu żadna to tajemnica. Jeśli spotkasz na swej drodze "ekonomistę" zadaj mu tylko dwa pytania: ile wynosi całkowity dług zagraniczny i czy jest spłacalny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

źródło:
http://zezorro.blogspot.co.uk/2013/07/t ... chyba.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2013, 10:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Obrazek

Obrazek

Obrazek

http://niewygodne.info.pl/index.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2013, 16:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 22:13
Posty: 246
Płeć: mężczyzna
Zamiast dzikiego niszczenia – dzika grabież. Zamiast dzikiego zabijania – dzikie zniewolenie. …

Polska?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2013, 23:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Naprawdę dramatyczna sytuacja polskich finansów

phpBB [video]



Tusk: "To jest ostatni raz"
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2013, 5:36 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3236
Płeć: mężczyzna
Rządzą nami ludobójcy

„W Polsce życie odbiera sobie ponad 6 tys. osób rocznie. W wyniku samobójstw umiera więcej osób niż w wypadkach drogowych. Na 1 samobójstwo kobiety przypada aż 5,5 mężczyzn. Samobójstwa są wskaźnikiem kondycji społeczeństwa. Największą grupę samobójców stanowią bezrobotni. Potem rolnicy, ludzie osamotnieni, dyskryminowani i prześladowani. Od 1951 roku liczba samobójstw wzrosła o ponad 300 procent, w przeliczeniu na jednego mieszkańca.”

Obrazek
Obrazek

Samobójstwa często poprzedza sięganie do kieliszka czy jakiegoś narkotyku. Uzależnienie się od nałogu. W nałogi wpadają z reguły ludzie wykluczeni społecznie. Taki obraz dał nam awans do Unii Europejskiej. Propaganda oszustów i Goebbelsów o gruszkach na wierzbie i wolnym rynku. Dlaczego tak mało się o tym mówi? Bo obaliło by to teorię obecnego ustroju, rzekomą demokrację, i utwierdzało by społeczeństwo w przeświadczeniu, że socjalizm był lepszy.

Za samobójstwa odpowiada system sterowany przez konkretnych ludzi. Polityków i funkcjonariuszy. Baronów partyjnych, prokuratorów i sędziów. Bezkarną I, II i III władzę. Za zabicie człowieka w wypadku drogowym odpowiada się karnie i czasem idzie nawet do więzienia. Może należało by zacząć urealnić przepis art. 151 kk. Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Układ zamknięty i państwo w państwie ma się póki co dobrze. Mają swoje mafijne prawa, media i uzbrojoną obstawę. Kryją się wzajemnie i prześladują obywateli prowokacjami. Represjami ekonomicznymi lub gorszymi jak za Stalina. Do czasu. Nie są łotry tacy mocni. Ludzie przestaną się masowo wieszać i emigrować. Zmaleją rozpaczliwe protesty w pojedynkę i powstanie prawdziwa solidarność. Zaczną wychodzić globalnie na ulice i będzie wojna domowa. Rozwalą specsłużby i wymiar niesprawiedliwości.

Co robi reżim? Odwraca kota ogonem. Zamyka rzekomych planistów zamachu na Sejm zamiast naprawić się. Wprowadza bramki do wykrywania metalu i strażników do sądów zamiast tworzyć państwo prawa. Zabiera dzieci ubogim matkom zamiast dać im pracę. Rujnuje rodziny zamiast dbać o socjal. Wprowadza niebieskie linie zamiast budować państwo moralne. Wydłuża wiek emerytalny ludziom zamiast zaniechać dotowania partii. Wysyła ludzi do ziemianek i zmusza do samobójstw zamiast karać urzędników.

„W ciągu niespełna 40 lat w Polsce ubędzie od 6 do nawet 8 mln ludzi – wynika z najnowszej prognozy demograficznej ZUS. To w przybliżeniu tyle, ile łącznie zginęło w dwóch wojnach światowych.” Nie pomogą stołówki dla głodujących prowadzone przez „filantropów”. Nie pomogą schroniska Brata Alberta zarządzane przez VIP-ów. Na pewno nie mieszkania socjalne dla bezdomnych. Też nie emigracja za chlebem dla bezrobotnych. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Za 6 tys. ofiar ktoś musi odpowiedzieć. To zbrodnia.

Zapaść w III RP
socjolog

*

Opolance zabrano dzieci za 2 tys. zł długów

Hipokrytom odpowiem ad vocem pytaniem i przewrotnymi odpowiedziami. Za długi w urzędzie skarbowym odpowiadała w pierwszej kolejności Opolanka. Co miały dzieci do 2 tys. zł długu ich matki? Za zabranie dzieci odpowiadała policja. Widocznie sąd tak chciał. Oto przykładowa równość wszystkich wobec prawa w Polsce.

Hipokrytom odpowiem ad vocem pytaniem i przewrotnymi odpowiedziami. Za długi w urzędzie skarbowym odpowiadała w pierwszej kolejności Opolanka. Co miały dzieci do 2 tys. zł długu ich matki? Za zabranie dzieci odpowiadała policja. Widocznie sąd tak chciał. Oto przykładowa równość wszystkich wobec prawa w Polsce.
http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,12 ... o_jej.html

http://www.fakt.pl/Zabrali-matce-dzieci ... 944,1.html

Napisane przez: Socjolog61
http://grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/

źródło:
http://3obieg.pl/rzadza-nami-ludobojcy

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2013, 10:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Obrazek


Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2013, 21:27 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 maja 2013, 23:10
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
Czego chcą Polacy - bolesna prawda - zobacz koniecznie #01
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group