Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 29 mar 2020, 0:29

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 gru 2010, 10:14 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2010, 13:14
Posty: 226
Lokalizacja: Berlin / DE
Ten watek skierowany jest do tych ktorzy sa w temacie.
Nie po to zeby szerzyc strach lub panike.
Zmiana biegunów (pole shifting) rozpoczął się na dobre!

... jesteśmy na tropie tematu ktory zapiera nam dech z emocji. Wysoce prawdopodobne jest ze zaczyna sie cos dziac z osia Ziemi i nabiera to tempa. Naplywa coraz wiecej doniesien od niemieckich przyjaciol. Coraz wiecej obserwacji dotyczacych zarowno aktywnosci sejsmicznej samej Ziemi, które mozna smialo nazwac fenomenem , jak i zmian na samym niebosklonie. Znajomi ktorzy paraja sie astronomią badz obserwacjami nieba alarmuja ze m.in zmienil sie kat zachodu slonca nawet do 20 stopni!. Sa zdjecia i video ktore pokazuja zmiany w zachowaniu/polozeniu ksiezyca oraz pozycji gwiazd.

Googlujcie za "MOND TILT" lub MOON TILT
oraz za
Henning Kemner

Ten watek zamieszczam teraz jako prolog ktory byc moze sprawi ze zaczniecie tez szukac i znajdziecie cos po angielsku na ten temat. Byc moze wczesniej wycieknie cos do oficjalnego (lub mniej oficjalnego) obiegu. Ja osobiscie pracuje nad 2-oma video, niestety uzyta jest tam nomenklatura fachowa wiec to nie jest tak hop-siup. Zajmie to pare dni. Mam nadzieje ze uda mi sie to przetlumaczyc z niemieckiego (moze nawet polaczyc) i opublikowac. A teraz sie zanurzam i nurkuje dalej ;-) .... Moze cos uda sie wyniesc na powierzchnie.


Ostatnio zmieniony 25 gru 2010, 12:57 przez germanwatcher, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 gru 2010, 10:14 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 12:55 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lis 2009, 11:43
Posty: 371
Bardzo ciekawe,tym bardziej że infa z pierwszej ręki .Czekam na przetłumaczone video.

_________________
Magnificent Space



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 15:26 
Potwierdzam, że jest pewien rumor na forach o tym od kilku dni, choć o sprawie mówi się od Listopada.
Na razie to tylko uwagi raczej amatorów, którzy nie całkiem przyjmują wyjaśnienia związane z libracją Księżyca, i takimi zjawiskami jak "wet moon" i "dry moon". Niemniej pewne wątpliwości pozostają.
Najlepiej, gdyby tematowi przyjrzały się jakieś osoby z pewną wiedzą astronomiczną, np. Kokain :)

Na razie takie przykładowe filmiki, po angielsku, ale nawet bez znajomości angielskiego każdy powinien się zorientować, o co chodzi.

phpBB [video]



phpBB [video]



Gwoli wyjaśnienia, w drugim filmiku Fin pokazuje, że różnica między punktem zachodu Słońca w lipcu tego roku a grudniu wynosi ok 60o (potem w nastepnym swoim filmiku na Youtube twierdzi, że nawet ok 90o).
Sama różnica jest naturalna, w lecie Słońce zachodzi na zachodzie a w zimie na południowym zachodzie. Kwestia jest typu czy ta wskazana przez niego różnica kątowa jest większa niż powinna być.
Nie umiem tego ocenić, bo nie ma łatwych do znalezienia danych, gdzie, na jakiej szerokości geograficznej, powinny być maksymalne punkty zachodu Słońca nad horyzontem w lecie i w zimie.
Sam nic podejrzanego u siebie nie zauważyłem, ale i się nie przyglądałem...



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 16:26 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 14 gru 2009, 15:58
Posty: 4
To dosyc tlumaczy czemu slonce zmiena pozycje http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekliptyka lub http://pl.astronomia.wikia.com/wiki/Ekliptyka



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 16:40 
awers pisze:


Mogłeś jeszcze oświecić nas wyjaśnieniem, ze Ziemia krąży dookoła Słońca.
I że Słońce jest okrągłe :bangheadwall:



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 16:54 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
germanwatcher pisze:
Ten watek skerowany jest do tych ktorzy sa w temacie.
Nie po to zeby szerzyc strach lub panike.

Oczywiście, strach czy panika szerzy się tylko wśród ludzi którzy mają złudzenie że mogą uniknąć jakiś nieprzyjemności które na pewno na nich czekają.
My ani nie mamy tej pewności ani nie widzę możliwości uniknięcia.
Nie ma się czego bać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 17:32 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Ciekawe jaką pozycję geograficzną będzie miała nasza Polska po zmianach?????

Arktyczną??? Podzwrotnikową????
Równikową?????
Podbiegunową?????

Ma ktoś jakies namiary???? (oczywiście przypuszczalne)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 18:13 
syriuszA-nin pisze:
Ciekawe jaką pozycję geograficzną będzie miała nasza Polska po zmianach?????

Arktyczną??? Podzwrotnikową????
Równikową?????
Podbiegunową?????

Ma ktoś jakies namiary???? (oczywiście przypuszczalne)



Jak nie znasz sławnych wizji o.Klimuszki, i się jeszcze pytasz, to nie wiem co tu robisz. :) Chyba, ze jakiś młody, nowy i nieobeznany jesteś...

Normalnie podzwrotnikowa, cytrusy rosnąć będą.



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 18:21 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
No właśnie to zależy kogo lubisz słuchać, albo zrobi się chłodniej (w skrajnych warunkach aż do sytuacji w której lądolód podejdzie znów pod Tatry w dłuższym okresie czasu), albo zrobi się cieplej - to podstawowe różnice, może też zrobić się bardziej sucho albo bardziej wilgotno.
Chyba najlepiej będą mieć ludzie w klimacie zwrotnikowym, w każdej branej pod uwagę konfiguracji będą mieli tylko lepiej, takie moje prywatne przekonanie. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 19:38 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Wosiu,

Z tego drugiego filmiku, to wynikałoby raczej, że się zmieniła oś obrotu ziemi, nie biegun magnetyczny, bo gdyby było tylko przesunięcie bieguna, to kompas wskazywałby mu południe, ale przy zachodzie słońca w "normanym" tj. w takim samym, jak w ubiegłych latach miejscu...

A ponieważ wg niego słońce zachodzi na południu, a nawet na południowym wschodzie, ale z wyraźną róznicą na widnokręgu, to raczej nie wskazanie kompasa sie zmienia....


Pozdrawiam

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 20:05 
Muszę was rozczarować :drugged: :winko:
Posiadamy w firmie super dokładny system geodezyjnych pomiarów satelitarnych GPS firmy EPOCH

co mniej więcej wygląda tak...i kosztowało ciężkie pieniądze.

Obrazek

Stacje monitorujące kontrolują pozycję, prędkość i stan techniczny satelitów które rejestrują dane o odchyleniach trajektorii (powodowanych przez grawitację Słońca i Księżyca, a także napór wiatru słonecznego) które są wysyłane do MCS. Nie wykazały żadnych dostępnych poprawek. ponadto w razie potrzeby stacje monitorujące mogą wysłać dane korekcyjne bezpośrednio do satelity. NIC TAKIEGO NIE NASTĄPIŁO :język: :język: :język:

Nie stwierdziliśmy jakichkolwiek odchyłek we wskazanych przez was czasie i obawiam się że to wszytko w tym temacie to bujda. Przykro mi ale pomiary nadal się zgadzają tzn poziomo i pionowo, a instrument mierzy do cm.

Jakby co będziemy wiedzieć pierwsi jak koledzy spieprzą pomiar lub GPS zacznie świrować.



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 20:38 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Och, to takie rozczarowujące i zniechęcające!

Żartujem. :język:

Na razie nic się nie spieprzyło, podkładają wam właściwe dane. :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:08 
redmuluc pisze:
Muszę was rozczarować


Redmuluc, muszę Cię rozczarowac :D


Twoje tłumaczenie byłoby dobre, gdyby tzw. Pole Shifting, oznaczało jedynie poślizgnięcie się płaszcza Ziemi na wewnętrznych warstwach ziemskich o kilkanaście czy kilkadziesiąt stopni, jak w Teorii Hapgooda. Wtedy OK.

Natomiast przy przechyleniu osi obrotu Ziemi, wszystko co jest na orbicie Ziemi i jest związane z nią grawitacyjnie, czyli wszystkie sztuczne satelity, w tym te od GPS, też się przesuną w takim samym stopniu :) GPS będzie pokazywał to samo w stosunku do mapy i to samo w stosunku do kompasu o ile bieguny magnetyczne przesunęły się tak samo jak oś obrotu. Tylko Słońce, Księżyc i gwiazdy zmienią położenie na nieboskłonie.

Co innego jeszcze, gdyby bieguny magnetyczne miały się przesunąć w stosunku do biegunów geograficznych albo zmieniły biegunowość na zasadzie przeskoku, czyli północny zamienia się z południowym. Wtedy będzie problem z kompasami ale na GPS tez nic nie wykryjesz :mrgreen:
O ile bieguny magnetyczne mogą się zamieniać miejscami niezależnie od kierunku obrotu Ziemi, czy zmieniać położenie względem osi obrotu Ziemi, bo tu jest tez taka kwestia.


Całe nieporozumienie polega na tym, co się rozumie pod terminem Pole Shifting.



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:13 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Wosiu pisze:
syriuszA-nin pisze:
Ciekawe jaką pozycję geograficzną będzie miała nasza Polska po zmianach?????

Arktyczną??? Podzwrotnikową????
Równikową?????
Podbiegunową?????

Ma ktoś jakies namiary???? (oczywiście przypuszczalne)



Jak nie znasz sławnych wizji o.Klimuszki, i się jeszcze pytasz, to nie wiem co tu robisz. :) Chyba, ze jakiś młody, nowy i nieobeznany jesteś...

Normalnie podzwrotnikowa, cytrusy rosnąć będą.


Witam

Niebój żyda Wosiu - klimat Klimuszki znam - dlatego nie ruszam się z Polski póki co :mrgreen:
Czas kupować ziemię pod plantację cytrusów :hi hi:
Klimuszko raczej nie wspominał nic o podzwrotnikowym klimacie ale wskazywał, że Polska z tych opresji wyjdzie najlżej. Poza tym od mojego opiekuna mam info, że Polska będzie głównym motorem zmian na przyszłość ( osobiście w to nie wierze patrząc na to wszystko u Nas, ale kto wie???? 8-)

Pozdr all na forum



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
O kurcze znowu ktoś robi innym wodę z mózgu. A przecież wystarczy wyjść z kompasem przed dom w bezchmurną noc i popatrzeć - czy wskazówka kieruje się na gwiazdę północną czy nie? Jeżeli nie, to możemy rozpocząć dyskusję ale jestem przekonany (dzisiaj niestety zachmurzenie) że wskazuje i wszelkie pisanie w tym temacie to strata czasu.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:45 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Kiedyś długi czas napalałem się teoriami Patricka Geryla. Z wypiekami na twarzy i z trwogą czytałem jego "Proroctwo Oriona"
Potem nadeszło otrzeźwienie: podczas wyobrażania i wizualizacji całej historii doszedłem do wniosku, iż to o czym pisze, to bzdura.
Gdyby tak znienacka nasza Ziemia się zatrzymała i zaczęła kręcić się w przeciwną stronę, to nie wiem czy w takim wypadku oprócz bakterii i wirusów ocalało by cokolwiek więcej. Na jakiś czas więc dałem sobie z tym spokój. Ale jakieś pół roku temu zainteresowała minie przepowiednia Indian Hopi. Wydawała mi się bardzo logiczna i spójna, tylko ta zmiana rotacji mi nie pasowała.
Przypominam, że według ich przepowiedni :
Cytuj:
...Zostanie przywrócona naturalna, zgodna ze wskazówkami zegara rotacja ziemi...
... Rotacja Ziemi została zmanipulowana przez nie bardzo nam przyjazne gwiezdne istoty...
-zastanawiające, nie?

Z braku koncepcji odłożyłem tę łamigłówkę aż do... ...momentu kiedy bawiłem się globusem. Wymsknął mi się z rąk i ledwie go złapałem. I wtedy osłupiałem! Globus będąc cały czas w ruchu i do góry nogami kręcił się teraz w przeciwnym kierunku. To jest to!
Jeśli ma nastąpić jakaś zmiana rotacji, przebiegunowanie, etc. nie powodując jednocześnie zagłady wszystkiego co żyje, to właśnie w ten sposób: Nasza Ziemia zrobi fikołka.

Ciekawe, co mieli na myśli Hopi przez prawidłową, zgodną ze wskazówkami zegara rotację?
A co, ta obecna jest zła?, Co nam złego robi? Czyżby przyczyniała się do tworzenia iluzji, matrixa, w którym żyjemy?
A jak byśmy żyli i zachowywali się gdyby rotacja Ziemi była prawidłowa, zgodna z ruchem wskazówek zegara?
Czy było by lepiej? Nie wiem. Ale na pewno inaczej. I chyba to przejście, jeśli się zdarzy nie odbędzie się dla nas całkiem bezboleśnie.
A może, jeżeli do tej pory cała nasza cywilizacja była taka lewo-półkulowa , materialistyczna, to teraz pod wpływem tego "fikołka" naszej Ziemi zmieni się w cywilizację duchową, holistyczną i prawo-półkulową?
Czy będzie lepiej? Nie wiem. Do tej pory byliśmy kalekami mającymi niedorozwój i nędzne wykorzystanie prawej półkuli. Po "shifcie" możemy stać się kalekami w drugą stronę.
Najważniejsza według mnie jest równowaga, złoty środek, pełna synchronizacja.

Nie wiem , czy przebiegunowanie już się dzieje, czy nastąpi to w 2012, ale ja osobiście uważam, że wczesniej, czy później to nastąpi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:51 
Wosiu pisze:
Natomiast przy przechyleniu osi obrotu Ziemi, wszystko co jest na orbicie Ziemi i jest związane z nią grawitacyjnie, czyli wszystkie sztuczne satelity, w tym te od GPS, też się przesuną w takim samym stopniu :) GPS będzie pokazywał to samo w stosunku do mapy i to samo w stosunku do kompasu o ile bieguny magnetyczne przesunęły się tak samo jak oś obrotu. Tylko Słońce, Księżyc i gwiazdy zmienią położenie na nieboskłonie.


Generalnie się z tobą całkowicie zgadzam. Niemniej pomiary odbywają się w oparciu satelity geostacjonarne i orbitujące które co jakiś czas spotykają się w tym samym miejscu. (mniej więcej tutaj pojawiają się korekty).
Przesunięcie grawitacyjne "mogłoby" dotyczyć satelitów pod warunkiem że siły grawitacyjne trzymają satelitę jak "lina"... a tak nie jest. zakładając że pole grawitacyjne jest jednorodne to czy satelity geostacjonarne przesuną się razem z polem jest wątpliwe. Jest to raczej wynik zrównania prędkości. Prawo bezwładności obowiązuje nadal i przy nagłym przesunięciu pola magnetycznego nastąpi wyraźna różnica prędkości.
To nie jest układ sztywny nie zapomnij. Siły grawitacyjne i magnetyczne nie będą miały natychmiastowego wpływu na orbitę satelity. Zanim zostaną zniwelowane czy obliczone nowe poprawki wszystko padnie bardzo szybko, bo GPS wywala błędy odczytu powyżej 15 cm. Stacje referencyjne padną natychmiast na jakiś czas.

Obrazek

To bardziej skomplikowany układ niż można sobie wyobrazić. Prędzej czy później sam dostosuje po ponownych obliczeniach. Jednak w praktyce wprowadzanie nawet drobnych poprawek przychodzi niektórym firmom bardzo ciężko. Mam na myśli wprowadzenie drobnych korekt ze względu na zniżenie orbit, trwało to cholernie długo.

Także jak ktoś pisze że pole przesunęło się nagle o 20 stopni to raczej między bajki wkładam. :zęby:



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 21:56 
syriuszA-nin pisze:
Klimuszko raczej nie wspominał nic o podzwrotnikowym klimacie


No fakt, nadpowiedziałem tutaj, dokładnie to powiedział tylko, że: "będzie cieplej, duzo cieplej, będą rosły owoce południowe i będzie mozna zrywać je przez okno".



Cytuj:
ale wskazywał, że Polska z tych opresji wyjdzie najlżej. Poza tym od mojego opiekuna mam info, że Polska będzie głównym motorem zmian na przyszłość ( osobiście w to nie wierze patrząc na to wszystko u Nas, ale kto wie???? 8-)


No dobra, o Klimuszce są dostępne w sieci tylko małe fragmenty, to podam większy tekst który jako pierwszy wyszukałem i upubliczniłem gdzie indziej kiedyś, nawet ten fragment nie jest OT, więc niech będzie równiez tutaj:

""Artykuł z Nasz Głos. Tygodnik regionalny.:

" Co nas spotka


Opowiada Wanda Konarzewska: - Wyjeżdżaliśmy razem z Genewy. Przy śniadaniu ojciec Klimuszko był jakiś taki nie w sosie. - Nie chciałbym lecieć dzisiaj - odzywa się nagle - będą kłopoty. W końcu jednak pojechaliśmy na lotnisko. Zbliżała się godzina rejsu, a ja przypomniałam sobie, że w hotelu zostawiłam dokumenty i bilet! Zdenerwowana myślę, co robić. Pytam głośno: - Zdążę? A on: -Jedź śmiało, zdążysz. Szybko obróciłam taksówką, wracam na lotnisko, a tu odlot spóźniony. Ojciec Andrzej to przewidział. Innym razem oboje byliśmy na sympozjum w Poznaniu, on przyjechał jak zwykle z Elbląga, ja z Warszawy. W pewnej chwili zakomunikował mi, że dostałam nagrodę. Jaką? Nic o tym nie wiedziałam. Wróciłam do Warszawy i dowiaduję się, że czeka mnie nagroda prezesa Radiokomitetu za całokształt pracy w 1976 roku!

W końcu lat siedemdziesiątych w elbląskim klasztorze wizytę złożyli: pisarz Tadeusz Konwicki, redaktor tygodnika "Literatura", Gustaw Gottesman i poeta, prozaik, dramaturg Ireneusz Iredyński. Tylko nieliczni od razu wiedzieli, co wydarzyło się podczas tego spotkania. Upłynęło wiele lat, zanim wspomnienie wieczoru z ojcem Andrzejem znalazło się na kartkach książki Konwickiego "Wschody i zachody księżyca".

"Już kilka razy wcześniej próbowałem księdza Klimuszkę nakłonić, żeby powiedział, jaka będzie przyszłość Polski, czyli nas wszystkich nadwiślańskich chłopów robotników. Ksiądz wzdragał się przed świętokradztwem, zasłaniał etyką jasnowidzącego fachu i kategorycznie odmawiał, choć przeczuwaliśmy, nie przeczuwaliśmy - wiedzieliśmy prawie namacalnie, że ksiądz coś wie, a nie chce powiedzieć. No i tego wieczoru, przy wspominkach, przy tej intymności wieczornej, kiedy jeszcze nie zapalono lampy, natarłem na jasnowidza. Bronił się, wykręcał, robił uniki, aż w końcu szeptem powiedział mniej więcej takimi słowy: "Chłopy, będzie dobrze. Przed Polską pięćdziesiąt takich lat! Tu uniósł prawy łokieć do góry znacząco. Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze, tylko cicho sza".

Taką samą wizję Polski miał zapewne na myśli o. Andrzej, pisząc w swojej książce:
"Widzeń swoich o charakterze ogólnoludzkim ani też żadnych przepowiedni nie podaję choćby dlatego, aby nie były fałszywie interpretowane. Na marginesie zaznaczam, że widziałem tragiczne losy trzech narodów. Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze lat 50 i miał do wyboru stały pobyt dla siebie w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości".

Wanda Konarzewska zapamiętała jeszcze jedno jego stwierdzenie: "Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, a kraj ten zostanie tak uhonorowany wysoko jak żaden w Europie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie przejdzie przez teren Polski". Może wiedział już o tym, co nastąpi w Jugosławii w latach dziewięćdziesiątych?

Zapytany przez Konarzewską o losy najbliższych sąsiadów, odparł: - Czechosłowacja połączy swój byt narodowy z Niemcami w ramach tej samej państwowej federacji, a Rosja sowiecka rozpadnie się. Na wschodniej granicy będzie silne państwo ukraińskie.

Jak Polska w przyszłości może być silna między takimi dwoma potęgami? - dziwiła się.

"Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym".

Marian Cieciuch w książce "Przepowiednie o papieżu Polaku" powołuje się na relację Zbigniewa Żakiewicza, któremu w 1980 r. Klimuszko powiedział: "Najbliższe lata niebezpieczne i krytyczne. Polska je przeżyje. Jedynie grozi klęska głodu. () Kraj ten oczekują lata świetności. Jest to szczęśliwe miejsce. Gdybym się miał drugi raz urodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę, tu im się nic nie stanie."

Na łamach katolickiego pisma "Gwiazda Morza"1 autor ten kontynuuje wspomnienia: "Wynikałoby z tego, że na świecie ma się jednak "coś stać". W tym wypadku ks. Klimuszko zachowywał kamienne milczenie. To, że Polska ma być "miejscem szczęśliwym" tłumaczył (jak przystało na kapłana) milionami męczenników, którzy się za nami wstawiają u Boga. Nie zaprzeczał też, że ową wizję szczegółową co do losów Polski, polskiego papieża (którego przyjście przewidział) otrzymał od polskiego oficera, który miał się mu ukazać nad Wisłą, ranny z obandażowaną głową".

Zapowiedź przyszłości naszego kontynentu usłyszał od jasnowidza także ks. Mieczysław Józefczyk, dziekan dekanatu elbląskiego, proboszcz parafii p.w. św. Mikołaja. W książce "Elbląskie drogi" zamieścił wspomnienie wraz z własna interpretacją: "Pod koniec życia opowiadał o swojej wizji przyszłości Europy. Miał ją dotknąć jakiś kataklizm, którego rodzaju nie mógł określić. Sugerował jednak, że Polska wyjdzie zwycięsko z tego kataklizmu, ominie ją nieszczęście i będzie krajem najbezpieczniejszym w Europie. Wydaje się, że to niezbyt jasno sformułowane widzenie dotyczyło przemian transformacyjnych w Polsce i tej części Europy, która znalazła się pod dominacją sowiecką".

W końcu lat siedemdziesiątych wizytę franciszkaninowi z Elbląga złożył pisarz Wojciech Żukrowski. Zaskakujące wspomnienie tego spotkania przedstawił później na łamach "Wiadomości Kulturalnych": "Widziałem jak księdzu Andrzejowi pojaśniały oczy, uznał mnie za wtajemniczonego, nieledwie za kompana, bo pochwycił obu rękami za dłoń i zaczął szeptem: - Ja teraz miewam różne widzenia, tak straszne, że nawet niechętnie o nich mówię, bo jeszcze kto opacznie zrozumie. One mnie dopadają w biały dzień, aż staję jak wryty, bez oddechu...

Proszę, niech ojciec mi opowie, ja się nie zlęknę - dziś wam się przyznam, że byłem tylko ciekawy co się przed nim odsłoniło. - Idę zamyślony korytarzem i nagle mi się rozstępuje na końcu ceglana ściana, zaczyna drgać i jakby się rozwiała. Podchodzę bliżej i sięgam wzrokiem daleko i z bardzo wysoka, jak kosmonauta... Ogarniam niemal całą planetę, rozumiesz, całą. Ona się przede mną rozściela płasko. Nie wiem jak to możliwe, ale tak było kilka razy. Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy będą zawarte wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwały pokój. Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! - żachnął się, jakby odgadł moje myśli. -Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki... Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą...Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone...

To dziwne, jak na to patrzyłem, stałem jak żona Lota skamieniały, nie ludzi było mi żal, tylko skarbów kultury, tego dziedzictwa ludzkości. Przepadną obrazy mistrzów, te rzeźby geniuszów, te zbiory gromadzone przez pokolenia. Rękopisy sprzed lat, świadczące żeśmy próbowali pojąć tajemnice stworzenia i szukali po omacku Stwórcy.

- A papież?

- Nie widziałem go. Może już nie żył...Może był na jednej ze swoich pielgrzymek gdzieś na drugim końcu globu? Widziałem z bliska ścianę wody idącą na Paryż, była wyższa od wieży Eiffla... Spływając w głąb lądu porywała ludzi, którzy się czepiali poręczy na balkoniku, u szczytu. Wody sunęły straszną potęgą, czułem w nich moc żywiołu, który wszystko zmiecie. Widziałem statki zanim się wywróciły dnem porośniętym zielono...Kotłował się zwał porwanych dachów, zlizanych autobusów i gęstwa ciał ludzkich, kataklizm zapierający dech. A ja to widziałem jak z balkonu, cały obszar aż po horyzont. Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. - Wpatrywał się we mnie oczami szalonego proroka wieszczącego królestwu zagładę. - Tu , gdzie my dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk. Chyba pan wie, że tu jest depresja? Z Kaszubii zostanie kilka wysepek.

- Pojmuję, tylko kiedy się to stanie? - otrząsnąłem się jak ze złego snu.

- Pan Bóg jest poza czasem. On nie używa naszego kalendarza. A ludzie się modlą, proszą co dnia o miłosierdzie, wstrzymują karzącą dłoń.

Ksiądz nachylił się ku mnie, ujął krzepko za ramiona. - To wcale nie jest znów tak odległe. Ja już tego nie zobaczę. Umrę pierwszy. Potem zrobią wariata z tego, co dziś nami rządzi, przewrót w Białym Domu, tym naszym. Ale pan jeszcze to zobaczy na własne oczy, przyszłość jaka się przede mną odsłoniła. Wtedy pan pomyśli: Ten zielarz miał rację, że się zatrwożył wizją potopu. (...)2

Kilka razy o. Andrzej wypowiadał się na temat papieży. Jednym ze świadków jego proroczych słów był ojciec Lucjusz. Tak zapamiętał moment wyboru w 1978 roku Jana Pawła I :
- Już papież wybrany, siedzimy w refektarzu w wesołych nastrojach, tylko Klimuszko smutny. - Po co go wybrali, on będzie krótko żył i nic nie zrobi.

- Ee - mówimy - co gadasz, chłop jak dąb. Na to on swoje: - No, ja tak widzę. Nadszedł koniec września, trzydziesty siódmy dzień pontyfikatu. Byliśmy wtedy obaj w Splicie. Po rannej mszy, w drodze na śniadanie podchodzi do nas gwardian tego klasztoru i powiada: - Papa mortuus. Stanęliśmy chwilę. W milczeniu idziemy alejką ogrodową. Klimuszko złapał się za głowę i mówi: - Boję się Klimuszki!

Niedługo potem, w elbląskim klasztorze, podczas watykańskiego konklawe, bracia pytali o. Andrzeja: Kto zostanie papieżem? Powiedział: - Jeśli Włoch nie wyjdzie, to wyjdzie Wojtyła. Jego słowa potraktowali jako żart. Tymczasem jeszcze tego dnia przepowiednia spełniła się dosłownie na oczach świadków.

Rano, w dniu wyboru Jana Pawła II, odwiedził ojca Andrzeja Bogumił Paliwoda. Przy pożegnaniu zakonnik powiedział: - Zaraz będziemy mieć polskiego papieża. Jego gość nie wierzył, że może to potraktować poważnie

O. Cezar Czesław Baran wspomina wypowiedź Klimuszki dotyczącą Jana Pawła II.3 Okazuję mu fotografię papieża i pytam: Jak określiłbyś jego rządy? Odpowiedział: - Będzie jednym z największych papieży. Od niego nastanie nowa era Kościoła. Cały świat zadziwi. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach ziemi. Inne narody będą się uczyć naszej historii i języka. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne.

1 nr 17/1989
2 "Wiadomości Kulturalne" nr 3/35 z 22.01.1995
3 o. C. Baran "C.A.Klimuszko, franciszkanin 1905 -1980"

Powyżej przedstawiamy fragment książki Krzysztofa Kamińskiego "Ojciec Klimuszko - życie i legenda", wyd. Agencja Dziennikarska Reporter w Krośnie 2008 r. Książkę można nabyć w księgarniach katolickich." "







SpringGlory pisze:

Z braku koncepcji odłożyłem tę łamigłówkę aż do... ...momentu kiedy bawiłem się globusem. Wymsknął mi się z rąk i ledwie go złapałem. I wtedy osłupiałem! Globus będąc cały czas w ruchu i do góry nogami kręcił się teraz w przeciwnym kierunku. To jest to!
Jeśli ma nastąpić jakaś zmiana rotacji, przebiegunowanie, etc. nie powodując jednocześnie zagłady wszystkiego co żyje, to właśnie w ten sposób: Nasza Ziemia zrobi fikołka.


O tym nieco poniżej.

Cytuj:
Ciekawe, co mieli na myśli Hopi przez prawidłową, zgodną ze wskazówkami zegara rotację?
A co, ta obecna jest zła?, Co nam złego robi?


Hopi sie nie znają na pewnych rzeczach i tyle. Rotacja Ziemi jest odwrotna do ruchu wskazówek zegara patrząc na północna półkulę z góry. Patrząc na południowa, jest całkowicie zgodna z ruchem wskazówek zegara :D :bangheadwall:

Cytuj:
Nasza Ziemia zrobi fikołka


To jest bardzo charakterystyczne stwierdzenie.

Na pewnym amerykańskim forum, gdzies tak w lecie, jeden facet opisał dziwne zachowanie swojego 3-letniego synka. Mały z rana, po jakiejś pewnie wizji sennej czy czymś, zaczął opowiadać swojej babci a potem jemu (ojcu), ze tak niedługo, to oni zginą. Mówił to z całkowitym spokojem. Ojciec zaczął się zastanawiać i wziął go na spytki. Mały był bardzo tajemniczy, pewny siebie i nie chciał sie nad tym rozwodzic. Na pytanie skąd to wie, powiedział, że jacyś ludzie mu to powiedzieli.... Na skutek dalszego wypytywania wyszły takie rzeczy:
- dziecko twierdziło, ze większość z jego znanej mu bezpośrednio rodziny zginie,
- on (dziecko) nie zginie, uratują go jacyś ludzie, z opisu wynika, że jacyś ludzie z dalszej rodziny, nie mieszkający zbyt daleko (rodzina i krewni mieszkają na wschodnim wybrzeżu USA, daleko w głębi lądu, ale na terenach nie nazbyt górzystych),
- na pytanie o przyczyne śmierci swojej rodziny, mały odpowiedział: "woda, wszystko zaleje woda",
- na dalsze pytania dlaczego woda zaleje, odpowiedział:

Ziemia zrobi fikołka

i pokazał to robiąc odpowiedniego fikołka na dywanie....



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2010, 22:35 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Zabawne.
1.Jedni mowia Fala.
2.Drudzy Nibiru.
3.Inni znowu ze przebiegunowanie.

A ja Wam mowie ze to będzie 3 w 1...
...wiec zapnij pasy Dorotko i powiedz Kansas bye bye!!! 8-) :zęby: :drugged:

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 23:28 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 gru 2010, 10:51
Posty: 33
Płeć: mężczyzna
Kruk pisze:
O kurcze znowu ktoś robi innym wodę z mózgu. A przecież wystarczy wyjść z kompasem przed dom w bezchmurną noc i popatrzeć - czy wskazówka kieruje się na gwiazdę północną czy nie? Jeżeli nie, to możemy rozpocząć dyskusję ale jestem przekonany (dzisiaj niestety zachmurzenie) że wskazuje i wszelkie pisanie w tym temacie to strata czasu.


Panie kolego z tego co wiem to gwiazda polarna nie pokrywa się z biegunem magnetycznym ziemi, proponuje wyjść i sobie sprawdzić :) więc z twojej teorii to już coś powinno być nie tak..

_________________
"ŚWIATŁO I MIŁOŚĆ"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2010, 23:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Lipton pisze:
Zabawne.
1.Jedni mowia Fala.
2.Drudzy Nibiru.
3.Inni znowu ze przebiegunowanie.

A ja Wam mowie ze to będzie 3 w 1...
...wiec zapnij pasy Dorotko i powiedz Kansas bye bye!!! 8-) :zęby: :drugged:


Nibiru istnieje wg. ciebie? na czym opierasz te przypuszczenia?

Oglądałem wykład Heisera i wykazał on że na tabliczkach sumeryjskich nie ma kompletnie nic o Nibiru, Sumerowie znali jedynie 5 planet w naszym US, i są to jedynie wymysły dezinformatora jakim jest Sitchin

natomiast termin używany przez naukowców ,,planeta X'' powstał z myślą nazwy hipotetycznej planety która oddziałowywuje na pas kuipera tworząć drastyczną granicę tzw klif Kuipera 50 j.a. od Słońca



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 2:34 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 483
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
a ja po marudzę i napisze że temat nie musiał być zakładany nowy, o tym już jest pare...

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 2:46 
germanwatcher ma info z pierwszej ręki... przebiegunowanie to jest pikuś, już mialo być wyjście niemców ze strefy euro, ufo na 24 grudnia przebrane za marzanne i channeligi od cwelsona mandeli. :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 23 gru 2010, 9:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
jestem ekstremalnie sceptyczny do takich informacji...ale wczoraj zauważyłem ( przed przeczytaniem tego postu) , że słońce jest w złej a napewno bardzo dziwnej pozycji w stosunku do zeszłego tygodnia. Nie zwracam uwagi na takie rzeczy ale to mnie lekko przybiło... zawsze jade samochodem tą samą trasą o tej samej godzinie. Pozycja słońca była po prostu nie normalna ( za nisko i na lewo przesunięta w stosunku do mojego punktu odniesienia.
Później dałem se spokój no bo co ja wiem o tych sprawach - absolutnie nic.
no i dzisiaj ten post. będę śledził ...pewnie można to wytłumaczyć jako coś naturalnego ale kto wie...czekam na posty osób, które mają wiedzę i są w temacie

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 9:27 
z florydy

Cytuj:
.. Wczoraj zauwazylem cos dziwnego odnosnie miejsca, w ktorym nad ranem pojawia... dopiero teraz po ..Nigdy tak nie bylo wczesniej, aby do mojej sypialni "zagladal" ksiezyc przed switem...Dopiero ostatniej nocy ze zdumieniem zobaczylem go poprzez okno sypialni, zwykle ksiezyc sie "chowal", jakies 35-40 stopni bardziej w lewo, czyli ciagle na poludniowym wschodzie, teraz przesunal sie gwaltownie w prawo i zobaczylem go w oknie sypialni. Dziwnie zachowuje sie ostatnio moj pies Rocky. Zwykle, jak zbliza sie burza, to dwie godziny wczesniej juz szuka schronienia w jakims kacie, teraz tez, tyle ze problem w tym, ze zadnej burzy ostatnio tutaj nie bylo



Na górę
   
 
 
Post: 23 gru 2010, 9:53 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
voich pisze:
...czekam na posty osób, które mają wiedzę i są w temacie


Redmuluc przecież napisał parę postów wyżej... :)
Od siebie dodam, że wszystko narazie jest w porządku.
Mam ostatnio co prawda zachmurzenie ciągłe, dlatego osobiscie nie obserwuję,
ale liczni koledzy astronomowie z Polski i zagranicy którzy praktycznie cały czas gapią się w niebo
na pewno podnieśli by szum, że coś jest nie tak.
A tu cisza...

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 10:18 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Mason33 pisze:
germanwatcher ma info z pierwszej ręki... przebiegunowanie to jest pikuś, już mialo być wyjście niemców ze strefy euro, ufo na 24 grudnia przebrane za marzanne i channeligi od cwelsona mandeli. :shock:


- nie ma co, Mason trzyma fason i poziom. Kiedyś były "Słowiańskie Chujki", a teraz to. Ale ten się śmieje pierwszy, kto się śmieje ostatni. Jak pójdzie "fala" pierwszy w górki Wicklow będziesz spierniaczał. Ale swoją drogą dobrze byłoby stworzyć wzorem "Nieznanego Świata" taki dział jak buble roku i wpisywać tam wszelkie chybione i nietrafne przepowiednie. Jak na razie niekwestionowanym nr.1 tej hipotetycznej listy "bubli" jest... Credo Mutwa i przepowiednia o zagładzie połowy ludzkości z powodu ropy.
Ale wracajmy do tematu.
Przebiegunowanie i "fikołek" Ziemi" ciekawi mnie i zajmuje moją wyobraźnie, gdyż mam miałem doświadczenia życia na drugiej półkuli. Od dziecka w przestrzeni zawsze intuicyjnie orientowałem się według słońca. A tam klops. W Buenos Aires wychodząc z metra patrzyłem na słońce i szedłem dokładnie w przeciwnym kierunku niż chciałem Myliło mnie właśnie słońce. U nas porusza się po południowej częsci nieba, a tam po północnej. Gdyby do rzeczonego "fikołka" rzeczywiście by doszło wywrócenia wszystkiego do góry nogami(upside- down): Nasze Słonko spacerowałoby po północnej cześci nieba, miesca najbardziej zacienione zmieniły by się w najbardziej oświetlone i najcieplejsze(północne stoki), a wschód zamieniłby się miejscami z zachodem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 14:39 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Witam

Nie chcę spekulować, ale czy rzekome przesunięcie biegunów następuje naturalnie???? Gdzieś mi się rzucił przed oczy art. (jak znajdę to napiszę) o tym, że poprzez celowe wywoływanie trzęsień ziemi urządzeniami typu HAARP można dokonywać korekcji orbity planety zwanej Ziemia. Jeśli to możliwe, może to właśnie czynią za naszymi plecami.

Proszę tych info nie traktować jak wiarygodnego źródła - to są wyłącznie moje przemyślenia związane z czytaniem wielu artykułów i układania puzzli w całość.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 15:16 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
squam pisze:
Lipton pisze:
Zabawne.
1.Jedni mowia Fala.
2.Drudzy Nibiru.
3.Inni znowu ze przebiegunowanie.

A ja Wam mowie ze to będzie 3 w 1...
...wiec zapnij pasy Dorotko i powiedz Kansas bye bye!!! 8-) :zęby: :drugged:


Nibiru istnieje wg. ciebie? na czym opierasz te przypuszczenia?

Oglądałem wykład Heisera i wykazał on że na tabliczkach sumeryjskich nie ma kompletnie nic o Nibiru, Sumerowie znali jedynie 5 planet w naszym US, i są to jedynie wymysły dezinformatora jakim jest Sitchin

natomiast termin używany przez naukowców ,,planeta X'' powstał z myślą nazwy hipotetycznej planety która oddziałowywuje na pas kuipera tworząć drastyczną granicę tzw klif Kuipera 50 j.a. od Słońca

Nic niewiem,ja tu tylko sprzątam :D

A poważnie.
1.Przebiegunowanie występowało w przeszłości wielokrotnie to jest bezdyskusyjne wiec nastepne to tylko kwestia czasu.

2.Zrównanie liniowe Układu Słonecznego z Centrum Galaktycznym w następstwie Fala tez nie wydaje mi sie manipulacja Iluminati. :)

3.A Nibiru?Niewiem czy istnieje.Chodziło mi bardziej o jakiś obiekt może być planeta X i jej możliwe oddziaływanie na magnetosfere planety Ziemia.Kolizje z czymkolwiek traktuje raczej jako straszonko.

Wszystko jest możliwe,co ma być to będzie,jestesmy nieśmiertelni wiec relax guys :spoko:

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2010, 17:47 
Cytuj:
Słońce będzie wschodzić na zachodzie a zachodzić na wschodzie.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 247 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group