Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 sie 2019, 4:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 sie 2010, 1:51 
Zainspirowana artykułem:

Cytuj:
15 sierpnia Kościół Katolicki obchodzi święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, przez ludzi częściej zwane świętem Matki Boskiej Zielnej. Fakt, że w społeczeństwie polskim ta druga nazwa powszechnie jest stosowana, świadczy o tym, że nasz katolicki kraj, jest głęboko zakorzeniony w czasach pogańskich. Naturalnym procesem zachodzącym podczas ekspansji nowej religii, jest przejmowanie pewnych cech i obrzędów wierzeń wcześniejszych. W ten sposób łatwiej "przestawić" ludzi na nową wiarę. Przychodząc do jakiegoś plemienia misjonarze zazwyczaj nie wywracają ich świata duchowego do góry nogami, stwierdzając, że to wszystko, w co od wieków wierzyli przodkowie i oni dziś wierzą to wierutna bzdura. W ten sposób nikogo nie da się nawrócić bez rozlewu krwi. Co innego, jeśli powoli przemyca się nowe treści i znaczenia do starych obrzędów i tradycji. W ten sposób niektóre pogańskie zwyczaje zachowały się po dziś dzień i są już tak mocno wpisane w tradycje chrześcijańskie, że wielu wydaje się, iż właśnie z tej tradycji to się wywodzi. Tymczasem połowa obrzędów towarzyszących, na przykład Świętom Wielkanocnym pochodzi z czasów pogańskich i ma związek z kultem ziemi.

Religia pogańskich Słowian była ściśle związana z kultem przyrody. Jej święta wyznaczał naturalny cykl upraw i zjawisk atmosferycznych, od narodzin do życia wiosną, poprzez letni rozkwit, jesienny czas zbierania plonów i zimową martwicę. Podstawowe kulty wiązały się z naturą: kult Słońca, Ognia, Matki - Ziemi. Dzisiejsze święto Matki Boskiej Zielnej jest niczym innym jak przedłużeniem kultu Matki - Ziemi. W Polsce i krajach europejskich Matka Boska jest uważana właśnie za patronkę Ziemi. W naszym kraju od V wieku 15 sierpnia tradycyjnie przynoszono do kościołów płody ziemi: zioła, kwiaty, owoce, warzywa. Wierzono, że poświęcone w tym dniu bukiety i wiązanki nabierają szczególnych mocy: płodności i leczenia. Ułożone pośród pola miały przynieść dobre plony w roku następnym, ustawione w domu wróżyły szczęście i spokój domostwa. Wszystkie te praktyki mają tak naprawdę więcej wspólnego z pogaństwem niż z religią chrześcijańską, wpisały się jednak tak mocno w tradycje, że nie sposób wyznaczyć już granicy. Z resztą nie miałoby to najmniejszego sensu, po co rozrywać na kawałki coś, co się już w sposób naturalny zespoliło w jedną całość i tworzy nasze jestestwo. Kult Matki Boskiej jest w Polsce niezwykle silny. [...]

http://nowepodhale.pl/publicystyka/felieton/3680-poganskie-zwyczaje-chrzescijanka-tradycja

chciałabym poruszyć temat słowiańskich tradycji, które przetrwały po dziś dzień jako tradycje ludowe, lub które zostały przemianowane na katolickie. Jestem ciekawa, jakie macie przykłady z własnego życia i co możecie powiedzieć na temat pogańskiej symboliki tych rytuałów/tradycji/świąt.

Pierwsze, co mi się natychmiast nasuwa to puszczanie wianków na wodzie w Noc Świętojańską... czy aby na pewno Świętojańską? Sobótka to, jak się okazuje, dużo starszy zwyczaj:

Cytuj:
Noc Kupały to Słowiańskie, być moze prasłowiańskie święto, misterium ognia i wody, przypadające w najkrótszą noc w roku. Jego związek ma genezę w prześileniu letnim Słońca.
Przesilenie to okres kiedy biegun północny jest bliżej Słońca niż biegun południowy. Zwyczajowo to Święto przypada na noc z 21 na 22 czerwca.
W Polsce Słowiańskiej dzień przesilenia Słońca różnie nazywamy:
Noc Kupały, Sobótki, Noc Świętojańska.

Naszym Słowiańskim przodkom ten dzień kojarzył się przede wszystkim z płodnością, radością, kochaniem, miłością. Noc Kupały , przesilenie Słońca było również czczone przez plemiona germańskie celtyckie, kraje zamieszkiwane przez Bałtów.

Noc Kupały w Polsce i innych krajach Słowiańskich obchodzono na tę samą modłę. Ta noc była nocą wesołą by nie powiedzieć szaloną. Tej nocy palono ogniska w nich aromatyczne zioła, skakano przez nie by wyzwolić się od wszystkiego zła, Dziewczyny plotły wianki, zapalały na nich pochodnie wrzucały do rzek, jezior.
Były różne przesądy związane z zamążpójściem. W noc Kupały kojarzono przyszłe małżeństwa bądź dziewczyny same wybierały sobie ukochanego. W niektórych okolicach Polski i Niemiec w Noc Kupały poszukiwano Kwiatu Paproci, który miał przynosić szczęście znalazcy.

http://michaelstanislaus.salon24.pl/111785,noc-kupaly-sobotki
Cytuj:
Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

http://www.swastika.cba.pl/ciekawostki/christ.htm
i jeszcze:
phpBB [video]



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 sie 2010, 1:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 9:55 
Podobnie ma się rzecz z przesilaniami. Tangerine wspomniała o Kupale. Boże Narodzenie, to słowiańskie przesilenie zimowe. Ze świętem zmarłych, zimową pogańską równonocą - też humbuk zrobili. Z Dziadów Zaduszkami zostały. Dożynki zaś, ze swymi dziękczynieniami za plony, to przeinaczenie z pogańskich obchodów przesilenia jesiennego.
Ot zastępując systematycznie święta pogańskie, kościelnymi wprowadzono katolicką "tradycję". Gdy tymczasem korzenie są zupełnie gdzie indziej.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 12:19 
EN.KI, możesz mi powiedzieć co to ma wspólnego z tematem?
napisałam:
Jestem ciekawa, jakie macie przykłady z własnego życia i co możecie powiedzieć na temat pogańskiej symboliki tych rytuałów/tradycji/świąt.
a Ty mi tutaj z tyradą o życiu seksualnym paieży? chciałam, żeby było ładnie i przejrzyście o naszych rodzimych tradycjach, a Ty mnie zasypałeś linkami nie ma temat. wielkie dzięki.

Twój post ma kilometr i ani jednego słowa od Ciebie. generacja youtube, ręce opadają.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 13:42 
Tangerine, słonce nie denerwuj się :tak: Może jakiś litościwy mod to usunie.

Trochę ciekawostek:

Cytuj:
Woda i Ogień. W czasach Pogańskich były one symbolem jedności pierwiastków męskiego jak i żeńskiego. Dziś dokładnie w tym samym czasie w kościołach „święci się” wodę oraz ogień pod postacią węgla. „Święcenie” wody może też być chrześcijańską próbą wymazania z pamięci dawnych wodnych duchów i demonów które czczono lub których się obawiano ( np. słowiańskie utopce). Według chrześcijan ma to być nawiązanie do kąpieli Jezusa w Jordanie, symbolicznego chrztu. Również dość mało prawdopodobne zważywszy że na to także nie mamy
* przynoszenie poczęstunków i miodu na miejsce spoczynku naszych przodków. Ten prastary zwyczaj został przekształcony przez chrześcijaństwo i z czasem stał się źródłem wysokich dochodów chrześcijańskich duchownych ( msze za zmarłych i wypominki mające rzekomo pomagać zmarłym wstąpić do raju).
* picie toastów za zmarłych przodków. Również pradawny zwyczaj pogański, u Słowian „picie z Dziadami” w tradycji germańskiej rytuał Sumbel poświęcony przodkom. Warto pamiętać że wszystkie zwyczaje picia „toastów” wywodzą się z czasów pogańskich.
* pusty talerz na wigilijnym stole. Każdy chyba słyszał że jest to pusty talerz dla zbłąkanego wędrowca, coś w rodzaju datku dla biednych. Tymczasem ma to niewiele wspólnego z prawdą gdyż u dawnych Słowian pusty talerz był pozostawiany dla naszych zmarłych przodków a nie dla niespodziewanych gości. Kościół nie mógł tej tradycji zniszczyć więc zmienił ją jak tylko się dało.
* palenie zniczy, niegdyś palenie ognisk. W dawnych czasach w wielu pogańskich tradycjach rozpalano ogniska aby przywołać duch przodków lub aby wskazać zmarłym drogę w zaświaty. Dzisiejsze znicze pojawiające się na cmentarzach są właśnie echem tych obrzędów.

W dzisiejszych czasach większości Polaków wydaje się że nie ma nic bardziej katolickiego jak "wizyty duszpasterskie" obrazu Czarnej Madonny podróżującego po kraju i odwiedzającego po kolei różne parafie. Okazuje się jednak że jest to całkowita bzdura (czego dowodzą nawet niemieccy chrześcijańscy kronikarze tacy jak Thietmar) i zwyczaj ten pochodzi od pogańskich Słowian którzy wiele lat przed chrystianizacją obwozili po kraju wizerunek Bogini ze Ślęży. Później pogańską boginię zastąpiono jedynie matką Nazarejczyka i wprzęgnięto w kościelny biznes przejmując kolejną tradycje z Kościołem nie mającą nic wspólnego.


Swoją drogą na wsiach więcej jest osób, które nieświadomie nawet kultywują przedchrześcijańskie tradycje.
Moja przyszywana babcia, bo bardziej ciocia to była, na ten przykład zostawiała na noc w miseczkach mleko i łakocie dla domowików. Śmiali się z ciotki że szurnięta, a żarcie koty wyjadają. Ciotka mimo to robiła swoje.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 16:20 
Aniszai, rzeczywiście, też jak pomyślę, na wsiach jest tego pełno - to dodaje im ogromnego uroku :)

jeszcze może w temacie: http://www.swastika.cba.pl/ciekawostki/christ.htm

Cytuj:
K+M+B dlaczego właściwie piszemy inicjały trzech króli?
Zwyczaj pisania na drzwiach K M B, czyli imion trzech króli: Kacper, Melchior i Baltazar. Tradycja ta wywodzi się wprost z czasów pogańskich, gdy nad drzwiami umieszczano symbole ochronne. Sam dobór liter też nie jest przypadkowy, gdyż litery KMB odpowiadają runom gebo, ehwaz i berkanan, symbolom właśnie ochronnym, które już wcześniej były umieszczane nad wejściem. Księża po prostu zmienili znaczenie.

Krzyż, czy na pewno chrześcijański?
od czasów pogańskich, był pierwotnie świętym znakiem solarnym, boskim symbolem słońca i ognia, często także symbolem płodności. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa próbowano skierować rzymski kult solarny na osobę Chrystusa, określając go jako sol verus, sol salutis, sol iustitiae i lux mundi, czyli "Słońce prawdziwe". Solarną symbolikę wykorzystywano w ikonografii, liturgii, a pierwsze promienie Słońca i ich źródło - światłość wiekuistą chwalono w pieśniach. Ostatecznie "ochrzczono" także najpopularniejsze pogańskie święto rzymskie - Dies Natalis Soli Invicti, wyznaczając w tym samym dniu Święto Bożego Narodzenia. Współcześnie najwyraźniej ślady solaryzacji odnajdujemy choćby w ikonograficznym zapisie symbolu IHS lub dość często w kształcie monstrancji. Dla pierwszych chrześcijan krzyż był po prostu narzędziem zbrodni. To tak jakby kogoś powiesić dziś na szubienicy, a potem czcić tą szubienicę.

Święto Bożego Narodzenia - 25 grudnia to nie narodziny Jezusa.
Sol Invictus czyli z łacińskiego Słońce Niezwyciężone to bóstwo rzymskie, łączące cechy greckiego Apollona i indoirańskiego Mitry. Był to potężny kult, łączący w sobie elementy mitraizmu, kultu El Gabala i bóstwa solarnego Sol. Kult Sol Invictus sprawowany był u schyłku cesarstwa, wprowadzony w 254 przez cesarza Aureliana. Dekretem z 7 marca 321 Konstantyn Wielki wprowadził niedzielę jako oficjalnie święto Sol Invictus - dies Solis.
Obchodzenie święta Sol Invictus, przypadającego 25 grudnia, pierwszy raz jest źródłowo poświadczone w 354 za panowania cesarza Juliana Apostaty. Kościół wykożystał ogromną popularność tego święta pogańskiego i pod koniec IV wieku przepisał obchodzenie w tym dniu świąt Bożego Narodzenia.
Jeśli chozi o naszych słowiańskich przodków, to mniej więcej wtedy obchodzili oni święto przesilenia letniego, jedno z najważniejszych wtedy świąt.

Wielkanocne pisanki.
W czasie Wielkanocy nasi przodkowie świętowali narodziny nowego życia Jare Święto - pierwszy dzień wiosny. Jajko jako symbol życia w kulturze indoeuropejskiej, było znane już w czasach starożytnych. Toteż nasi przodkowie zdobili jajka, które najczęściej potem zakopywali u progu domu. Najstarsza znaleziona pisanka iała ok. 5000 lat pne. a w Polsce najstarszą jest pisanka z X wieku z Opola. Jednak nie tylko pisanki zostały zaczerpnięte z Jarego Święta. Są to również:
śniadanie wielkanocne, święcone, dziady śmigustne, palma wielkanocna i oczywiście śmigus i dyngus, które w rzeczywistości są odrębnymi zwyczajami.

Sanktuarium w Licheniu to miejsce kultu złego boga.
Legenda głosi, że w czasach rzymskich na wzgórzu nad jeziorem, pośród prastarych drzew znajdowała się pogańska świątynka, w której czczono szatana, zwanego po słowiańsku "Licho". W wyznaczone miejsce przychodzili ludzie, aby się modlić do wyciosanego w granicie bałwana, składać mu ofiary i odprawić gusła i zabobony. W 1969 r. odkopano na wzgórzu tajemnicze głazy i kamienie, pochodzące prawdopodobnie z rozbitego pogańskiego ołtarza ustawionego przed posągiem, a także kamienie rytualne, które służyły do pogańskich obrzędów kultowych.

Zamiast Trygława postawmy trzy krzyże.
Kazimierz Dolny na Wisłą leży u stóp tzw. Góry Trzech Krzyży. Krzyże postawiono w 1708 roku. A dlaczego akurat trzy? W czasach pogańskich na górze był posąg Trygława inaczej Trzygłowa, któremu cześć oddawała miejscowa ludność. Posąg został zniszczony ale w tradycji funkcjonowała nazwa Góra Trygława. Aby to zmienić, postawiono trzy krzyże i nazwano miejsce Górą Trzech Krzyży.

Świątynia na Górze Łysiec.
Góra Łysiec (woj.świętokrzyskie) obecnie Święty Krzyż - wał kamienny usypany prawdopodobnie w IX wieku oddzielający szczyt góry , niegdyś znajdowała się tam świątynia, miejsce kultu dla tutejszej ludności. Dziś stoi tam kościół.

Pogańskie Zielone Świątki.
Zielone Świątki to polska ludowa nazwa święta majowego, pierwotnie związanego z przedchrześcijańskimi obchodami święta wiosny, z siłą drzew, zielonych gałęzi i wszelkiej płodności. Obecnie potoczna nazwa święta kościelnego Zesłania Ducha Świętego. W zależności od regionu nazywane są też sobótkami (południowa Polska) lub palinockami (Podlasie). Jest to konsekwencja tego, gdy w okresie chrystianizacji próbowano przenieść obchody Nocy Kupalnej na okres majowych Zielonych Świątek, a dopiero później na termin pierwotnie bliższy temu pogańskiemu świętu, na specjalnie w tym celu ustanowioną wigilię św. Jana.
Ludowe obyczaje związane z Zielonymi Świątkami mają swe źródła w obrzędowości pogańskiej. Wpisane są w rytm przyrody, oczekiwanie nadejścia lata. Ich archetypem są magiczne praktyki, które miały oczyścić ziemię z demonów wodnych, odpowiedzialnych wiosną za proces wegetacji. Działania te miały zapewnić obfite plony. W tym celu palono ognie, domy przyozdabiano zielonymi gałązkami, tatarakiem, kwiatami. W ludowej tradycji ziemi dobrzyńskiej - choć już w sposób cząstkowy - zachowały się zwyczaje związane z kultem drzew i zielonych gałęzi.

Noc Świętojańska.
Wigilia św. Jana to święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca, będące próbą zasymilowania przez katolicyzm pogańskich obchodów Nocy Kupalnej.
Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

Swastyka zamiast krzyża.
W ciągu pierwszych trzech wieków n. e., swastyka była jedyną formą krzyża używaną przez chrześcijan w katakumbach i kościołach. Symbol ten jednoczył ich podczas prześladowań. Kościół nie uznawał krzyża za symbol religijny aż do VI wieku n. e., gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową Rzymian. W samym Rzymie znajdują się katakumby pierwszych chrześcijan, zdobione swastykami.

Historia niedzieli.
Otórz siódmego dnia Bóg odpoczął po stwarzaniu Świata. Według judaizmu, tym dniem była sobota, czyli szabas. Natomiast chrześcijanie świętują w niedzielę. Dlaczego? Nie bez powodu. Religia pierwszych chrześcijan była krztałtowała się pod silnymi wpływami religii mitraizmu. Stąd też zaczerpnięto świętowanie w niedzielę, gdyż wyznawcy tej religii akurat niedzielę obrali jako święto słońca, o czym świadczą do dziś nazwy sunday (dosł. dzień słońca) lub sonnetag.

Monstrancja a kult Słońca

Czy aby na pewno kult Słońca, tak silny we wszystkich religiach politeistycznych, zakończył się wraz z nadejściem chrześcijaństwa? Mnie się jednak wydaje, że na widok symbolu słońca, nadal ludzie klękają, oddając mu hołd, tym symbolem w dzisiejszych czasach jest właśnie monstancja.

Pani i Królowa Nieba
jest wspólnym elementem osobowym astrologicznej wiary, występującym we wszystkich pogańskich religiach antycznego świata. Zaczynając od Fenicjan, Kananu, obszary Mezopotamii, czyli Chaldejczyków, Egipt, poprzez Grecję, gdzie wieczna dziewica nieba nazywana była Artemidą, aż po Rzym i kult Diany czy Słowiańszczyznę i boginię Mokosz.
W pierwotnej religii chrześcijańskiej kult taki nie istniał wogóle, lecz ludziom brakowało Bogini Nieba i wprowadzono kult Maryji.

Krzyż równoramienn
y jest astrologicznym znakiem pogańskim otoczony aprobatą w religiach starożytnego świata. Wyznacza drogę Ziemi względem Słońca, cztery strony świata oraz cztery pory roku w strefach poza zwrotnikowych. A oto porównanie symbolu krzyża słonecznego względem zodiakalnych gwiazdozbiorów do Placu Św. Piotra w Watykanie.

"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by (..) zwracał się do umarłych"
Księga Powtórzonego Prawa 18,10
Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie dopiero w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Do słynnych obrządków pogańskich należały np. Dziady w tradycji Słowian i Bałtów, Halloween w tradycji Celtyckiej. Poza tym zmarłych niezwykle silnie czczono w krajach Azji i w Egipcie.

Andrzejki.
W Wigilię św. Andrzeja chrześcijanie w Polsce oddają się wróżbom i magii. Praktyki te zaczerpnięte zostały z tradycji pogańskiej i uprawiane są do dziś. Oficjalnie kościół i Biblia zabraniają jakichkolwiek prób wróżbiarstwa czy czarów.

"Juda syn Joszuy"
- taki napis widnieje na trumnie z grobowca Marii, braci Jezusa, Mateusza a także syna Jezusa i Jezusa w Taibiot. Jezus na krzyżu tak naprawdę zwrócił się do Marii Magdaleny "Niewiasto, zaopiekuj się synem". To, że Maria Magdalena była żoną Jezusa staje się coraz bardziej oczywiste. Poza tym na trumnach pierwszych chrześcijan znajdują się piękne symbole pogańskiej rozety.
Na podstawie "Zaginiony grób Jezusa" film dok. USA/Kanada 2007.


Oczywiście temat poruszam nie, żeby potępić tradycje pogańskie, ani też wskazywać na hipokryzję KrK, lecz aby przypomnieć, że jeszcze wciąż wiele dawnych zwyczajów pozostało i warto o nich pamiętać, bo - pogańskie, czy nie - stanową nasze dziedzictwo :)



Na górę
   
 
 
Post: 27 sie 2010, 20:24 
Na pomorzu w okolicach w których obecnie mieszkam nie ma nic dziwnego w korzystaniu z "usług"osoby zdejmującej uroki z uczarzonych jak to się tutaj nazywa nieszczęśników.Mieszkająca w położonej nieco na odludziu wsi starsza kobieta nie może raczej narzekać na brak klientów którzy przyjeżdżają do niej nawet z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów Trójmiasta.Zabieg który przeprowadza polega na rozżarzeniu trzech węgli na gazie po czym wrzuceniu ich do przezroczystego naczynia z wodą,jeśli węgle zatoną oznacza to że dany delikwent jest uczarzony czyli że ktoś świadomie lub nie rzucił na niego urok.Starsza pani posługując się starymi suchymi kłosami zboża i równie starą książeczką do nabożeństwa jest w stanie ten urok zdjąć.Zabieg polega na muskaniu twarzy kłosami i jednocześnie czytaniu określonej modlitwy z książeczki,po czym "pacjent"musi wypić trzy razy łyk wody z naczynia w którym utonęły kawałki węgla drzewnego.Taka operacja musi zostać powtórzona dwa razy dzień po dniu i trzeci raz po dziewięciu dniach.Po wszystkim węgle muszą być spalone.Rodzina tej kobiety zajmuje się tym od pokoleń,a ona sama twierdzi że ten nazwijmy to rytuał jest połączeniem magii ziemi której atrybutem są tutaj ususzone kłosy i katolickiej modlitwy.
Wieść gminna niesie że z usług tej kobiety korzysta-oczywiście po kryjomu :) ponoć kilku księży. Mruga
Pozdrawiam.


Ostatnio zmieniony 28 sie 2010, 17:28 przez sfath, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
Post: 28 sie 2010, 8:43 
Nieco więcej na temat świąt czasu przesileń i ich adaptacji na katolickie poletko:

Cytuj:
1. Święto Jare – pierwszy dzień wiosny (21 marca)

Jest to święto Słowian przypadające na równonoc wiosenną, poświęcone szczególnie Matce Ziemi. Obrzędy magiczne towarzyszące świętu miały przynieść dostatek i powodzenie na rozpoczynający się wraz z wiosną rok, a zarazem zapewnić dostatnie zbiory. Zwyczaje związane z uroczystościami miały wyprosić u bogów pomyślność na nadchodzący okres prac polowych.
Już w przeddzień święta okadzano domy i gospodarstwa, aby przepędzić złe moce. Najbardziej powszechnym zwyczajem wśród Słowian tego dnia było palenie lub topienie słomianej kukły zwanej Marzanną. Symbolizowało to przepędzenie zimy. Odbywało się to zwykle w hałasie - grano na różnego rodzaju instrumentach, trzaskano z batów, śpiewano. Po przepędzeniu zimy następowało uroczyste powitanie wiosny. Rozpalano ogniska, szukano wierzbowych gałązek pokrytych baziami, sprzątano domostwa oraz malowano jajka, symbol płodności i budzącego się życia. Pod wieczór zasiadano zazwyczaj do uczty, na której obdarowywano się pisankami i kraszankami, urządzano konkursy. Resztki jedzenia zakopywano, aby zwiększyły płodność ziemi. W niektórych regionach uroczystości kończone były barwnym korowodem ludzi i zwierząt. Miał on wywołać jak najszybsze nadejście pierwszej burzy. Wierzono, iż dopiero gdy słowiański bóg Perun zaślubi Matkę Ziemię będzie można przystąpić do prac polowych.

2.Śmigus-dyngus, czyli „lany poniedziałek” (przypada w dzień po katolickim święcie Wielkanocy)

Słowianie obchodzili Śmigus-dyngus w dzień po Święcie Jarym. Bili się wówczas wierzbowymi lub palmowymi witkami oraz oblewali zimną wodą. Oznaczało to symboliczne oczyszczenie z brudu i chorób w obliczu nadchodzącej wiosny. Od podwójnego oblewania można było wykupić się pisankami i kraszankami. W Średniowieczu zwyczaj połączył się z Wielkanocą i zaczął być obchodzony w Poniedziałek po Wielkiej Niedzieli. Pierwotnie w poniedziałek oblewano i chłostano tylko panny, co było dla nich bardzo dobrym znakiem, bowiem brak polania mógł wróżyć staropanieństwo. Natomiast dziewczęta rewanżowały się we wtorek, który również był dniem świątecznym.

3. Zielone Świątki (przypada w siódmą niedzielę po katolickim święcie Wielkanocy)

Zielone Świątki związane były pierwotnie ze słowiańskimi obchodami nadejścia wiosny i obchodzono je ku czci drzew, zielonych gałęzi i wszelkiej płodności. Obecnie święto połączyło się z katolicką uroczystością Zesłania Ducha Świętego.
Ludowe zwyczaje związane ze świętem wywodzą się z obrzędowości Słowian. Obchody święta wiązały się z budzącą się do życia przyrodą i przygotowywaniem do prac polowych. Zielone Świątki rozpoczynały lato. Aby oczyścić ziemię z demonów palono ognie, bielono domy, sprzątano oraz przyozdabiano zielonymi gałązkami i kwiatami obejścia. Bydło okadzano dymem ze spalonych ziół, przystrajano wieńcami, a na ich grzbietach toczono jajka. Wieczorem organizowano biesiady i zabawy przy ogniskach.

5.Dożynki, czyli Święto Plonów (23 września)

Jest to święto Słowian przypadające na równonoc jesienną poświęcone zbiorom zbóż z tegorocznego lata. Uroczystości dożynkowe były w mitologii Słowian poświęcone bogom Perunowi i Swarożycowi oraz kultowi roślin i drzew.
Słowianie dziękowali w tym dniu bogom za zbiory i obfite łowy. Obchodzono je po zakończeniu wszystkich najważniejszych prac polowych. Tradycyjnie pozostawiano na polu ostatni pas lub kępę niezżętego zboża, aby zapewnić ciągłość zbiorów. Ostatni snop przechowywano w celu udekorowania na Święta Godowe. Obchody Dożynek rozpoczynały się od uwicia wieńca ze zbóż, jarzębiny, kwiatów, owoców i kolorowych wstążek. Na głowie lub na wyciągniętych rękach niosła go najlepsza żniwiarka. W Średniowieczu, po przyjęciu chrześcijaństwa, wieniec niesiono do poświęcenia do kościoła, jednak pierwotnie Słowianie zanosili go zazwyczaj do gospodarza urządzającego ucztę. Bogaci gospodarze oraz posiadacze majątków wyprawiali, bowiem po trudach żniw huczne biesiady.

6. Dziady (noc z 31 października na 1 listopada)

Ten ludowy zwyczaj Słowian miał na celu nawiązanie łączności ze zmarłymi oraz zapewnienie sobie ich przychylności. Był to czas łączenia się z duszami zmarłych i pamięci o świecie pozaziemskim.
Słowianie wierzyli, iż przybywające z zaświatów dusze zmarłych należy odpowiednio ugościć. Dlatego też na rozstajach dróg rozpalano ogniska, aby wędrujące dusze miały ułatwiony powrót do domu. Ogień uniemożliwiał również wyjście na świat upiorów - ludzi zmarłych gwałtowną śmiercią. Niektóre czynności w gospodarstwie domowym były w tę noc zakazane (na przykład palenie w piecu, które mogło umożliwić duchom przedostanie się do domu). Dziady odbywały się w miejscach uznawanych za święte, na polanach, czy na szczytach wzgórz lub przy mogiłach. Przyzywano wówczas zmarłych, proszono o przychylność i aby wyprosić łaski pozostawiano potrawy przyrządzone z miodu, kaszy, jajek czy orzechów. Niejednokrotnie dawano tzw. dziadom proszalnym drobne datki z prośbą o wspomnienie zmarłych (stąd prawdopodobnie nazwa).

7. Święto Godowe (noc z 21 na 22 grudnia)

Szczodre Gody to pradawne święto Słowian przypadające w noc przesilenia zimowego. Uznawane było za początek nowego roku solarnego, ale również liturgicznego. Słowianie wierzyli, ze właśnie w tym czasie bóg nieba, słońca i ognia - Swaróg odzyskuje panowanie nad Ziemią. Radośnie czcili, więc zwycięstwo światła nad ciemnością.
Słowianie obchodzili to święto kilka lub nawet kilkanaście dni. Odbywały się wówczas huczne biesiady na przywitanie nowego roku. W języku staropolskim nazwą Gody zaczęto określać okres od Święta Bożego Narodzenia do Święta Trzech Króli i tym samym połączono tradycję słowiańską z chrześcijaństwem. Podczas Godów zaprzestawano wszelkich prac, a czas spędzano na odwiedzaniu gości, obdarowywaniu się prezentami i śpiewaniu tradycyjnych pieśni. Uroczystości związane z Godami zarówno przed, jak i po przyjęciu chrześcijaństwa obchodzono bardzo wesoło. Słowianie radowali się nadzieją zakończenia zimy i zwycięstwa Słońca, Polacy w Średniowieczu biesiadowali z okazji narodzin Chrystusa. U Słowian czas Godów był również czasem pamięci o zmarłych. W niektórych rejonach na gody dekorowano w domu snop żyta pozostały z Dożynek (odpowiednik bożonarodzeniowej choinki). Aby zapewnić urodzaj na przyszły rok, podczas uczt umieszczano siano pod obrusami. Ważnym elementem obchodów Godów było rytualne obchodzenie domostw z figurą nowonarodzonego Słońca.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group