Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 lip 2020, 7:44

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Post: 13 kwie 2012, 21:24 
Po o Ciemnej Stronie w AL DOURA
Cienie Żołnierza, prawda o armii USA


Obrazek

OSTRZEŻENIE: fotografie między 38:47 a 40:00 są przeznaczone tylko dla ludzi o mocnych nerwach i TYLKO DLA DOROSŁYCH.



Cytuj:
Historia żołnierza zniszczonego przez swą własną armię, nie wroga. Jest to coś więcej niż historia Rangersa US Johna Needhama, zostawił on za sobą swą sztukę, muzykę i surfing by stać się piątym pokoleniem swej rodziny w służbie czasu wojny. Jego sny zmieniły się w koszmary gdy był świadkiem i sprzeciwiał się zbrodniom które doprowadziły do jego własnego tragicznego rozpadu, gdy został za to zniszczony przez swych własnych dowódców i współ-żołnierzy. Oto jego historia a teraz część amerykańskiego dziedzictwa opowiedziana przez jego ojca weterana - Michaela Needhama.


Orginalna strona: http://www.federaljack.com/?p=167173
film: http://vimeo.com/33755968

phpBB [video]


w całości:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 13 kwie 2012, 21:24 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 kwie 2012, 12:12 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Tradycja rodzinna do uczestniczenia w wojnach, to trochę jak klątwa...
Zdecydowanie pokoleniowo cierpieli i z ojca na syna przejmowali
całe trudności dźwigane pokoleniowo.

Coraz więcej ludzi, ślepo zapatrzonych w maszynę wojenną,
przeciera oczy i zaczyna patrzeć, myśleć, co tutaj się dzieje?

Ludzie: wykształceni, wyszkoleni, z możliwościami, chcący...
jak zaczną działać coś się może zmienić, jeśli nie,
to zapewne pasożyt tak długo będzie dręczył swojego żywiciela
aż go wykończy zabije i na bazie technologii odtworzy hodowlę ponownie.

Czy jest już wystarczająco źle, żeby coś zmienić?

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2012, 12:15 
phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 16 kwie 2012, 16:32 przez La_Mandragora, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 16 kwie 2012, 13:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 cze 2010, 20:37
Posty: 65
Płeć: mężczyzna
Marche ou crève :bangheadwall: ... Ile w tym prawdy , ile bólu , co ważne prowadzi tylko do cierpienia. Droga jest zawsze bolesna i przynosi nieustannie dylematy i trudne wybory, odbija się to na rodzinie jak jeszcze jest. Prowadzi do wyzbycia się moralności.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 kwie 2012, 19:54 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Jako dopełnienie tematu zajawka książki podaję linka aby już nie kopiować; :czytaj:
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/04/16/polska-hanba-w-afganistanie-zabijalem-aby-zyc-henryk-pajak/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 kwie 2012, 20:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Chyba tu pasuje...

Niesamowite przemówienie weterana wojny w Iraku Mike'a Prysnera (napisy PL)

phpBB [video]

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 kwie 2012, 12:52 
Na wojne nadają sie tylko psychole,jeżeli ktoś nie jest psychopatą będzie miał problemy,jak nie w czasie pełnienia służby, to po jej zakończeniu.

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 21 kwie 2012, 13:27 
Problem w tym ze to nie jest wojna wg zasad ludzi tylko zwierzat.
Totalne zdziczenie. Kiedys obowiazywał kodeks rycerski. W walce nie brali udziału cywile, a szczególnie kobiety dzieci i starcy. Bitwy odbywały sie poza miastem i walczyli zołnierze z zołnierzami. Nikt nie walczył z ludnością cywilna to wymysł dzisiejszych chorych czasów. Efekt jest jaki jest. Wrazliwych gnębi sumienie, debili nie. Co tu wiecej pisać kolejna anomalia.



Na górę
   
 
 
Post: 23 kwie 2012, 20:44 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
grx pisze:
Na wojne nadają sie tylko psychole,jeżeli ktoś nie jest psychopatą będzie miał problemy,jak nie w czasie pełnienia służby, to po jej zakończeniu.


Na wojnę nadają się również ludzie mocnego i niezłomnego charakteru,
dobre przykłady to gen. Kleeberg, Mjr. Hubal czy chociażby gen. Patton.
Nie każdy staje się automatycznie zbrodniarzem, gówno zachowuje się
jak gówno niezależnie od środowiska a film dotyczył głównie obecnego
amerykańskiego rządu który nie tylko nie potępia ale aktywnie tuszuje
i wręcz zachęca do tego typu zbrodni na wszystkich poziomach swej
administracji. Dopuszczanie pewnego rodzaju jednostek do służby lub
przymykanie oka na patologię miało miejsce w podobnej postaci co w
Forth Worth w wojsku polskim okresu przemian ustrojowych pod postacią
"fali" która obecnie niszczy na przykład rosyjską armię od środka.
Zbrodni dokonanych przez podobnych ludzi w WP z tego okresu nie było tylko
dlatego, że nigdzie nie walczyliśmy. Brytyczycy wpuścili do swojej armii w latach
80-tych kiboli myśląc, że zrobi to z nich ludzi a jedynym efektem było zapewnienie
roboty dla żandarmerii i sądów wojskowych oraz zbrodnie na jeńcach dokonane
po wojnie o Falklandy.

Człowiek prawy zmuszony do wojny może dokonać bohaterskich czynów,
jednostka nikczemna z natury może stać się jedynie zbrodniarzem i żadne
tłumaczenia typu "ja tylko wykonywałem rozkazy" lub "ideologia zaćmiła mi
umysł" tutaj nie pomogą. Albo inaczej - wojna potrafi w ludziach wyzwolić
najgorsze instynkty lub to co w nich jest najlepsze.

Needham radził sobie dobrze w w siłach szybkiego reagowania
dopóki nie przeniesiono go z powrotem do 2-12 i nie "sfalowano"
karnie za nieposłuszeństwo. Do tego doszedł brak systemu
odpowiedniej pomocy dla podobnych żołnierzy i efekt był jaki był.



trigi pisze:
Problem w tym ze to nie jest wojna wg zasad ludzi tylko zwierzat.
Totalne zdziczenie. Kiedys obowiazywał kodeks rycerski. W walce nie brali udziału cywile, a szczególnie kobiety dzieci i starcy. Bitwy odbywały sie poza miastem i walczyli zołnierze z zołnierzami. Nikt nie walczył z ludnością cywilna to wymysł dzisiejszych chorych czasów. Efekt jest jaki jest. Wrazliwych gnębi sumienie, debili nie. Co tu wiecej pisać kolejna anomalia.


Problem to ty masz ze znajmością historii, a już zwłaszcza z historią wojen.
Znaczy, błąd w każdym zdaniu. Historii wojen uczyłeś się z produkcji Disneya?
Dziś zdziczenie jest znacznie mniejsze niż podczas dawnych wojen, im starszy
okres historyczny tym większe panowało zdziczenie. Kodeks rycerski nie dotyczył np.
innowierców, byli równi i równiejsi a i z jego przestrzeganiem też różnie bywało.
Bitwy poza miastem.... A o oblężeniach miast i mordowaniu wszystkich lub części
mieszkańców słyszałeś? Bo to była powszechna taktyka w starożytności i potem.
Cywile nie byli oszczędzani a ludobójstwo nie jest wymysłem naszych czasów.
Kobiety dzieci i starcy... Tak, poczytaj sobie o oblężeniu Rouen przez Henryka V z Anglii.
Dla poprawienia sobie wiedzy poczytaj o taktyce Asyryjczyków czy Rzymian
czy historii Polski XII wieku, rzezi Magdeburga, przykłady możnaby długo wymieniać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2012, 5:26 
Redimix pisze:
Problem to ty masz ze znajmością historii, a już zwłaszcza z historią wojen.
Znaczy, błąd w każdym zdaniu. Historii wojen uczyłeś się z produkcji Disneya?
Dziś zdziczenie jest znacznie mniejsze niż podczas dawnych wojen, im starszy
okres historyczny tym większe panowało zdziczenie. Kodeks rycerski nie dotyczył np.
innowierców, byli równi i równiejsi a i z jego przestrzeganiem też różnie bywało.

Sięgaj gdzie wzrok nie siega, nie chodizło mi o czasy Kaliyugi czyli 5tys. lat wstecz.
Ale nie ma tego u Disneya. Nie o ten kodeks i czasy mi chodziło.
Problemy mam bo tak zbudowany jest ten swiat, kto myśli ze ich nie ma żyje w iluzji.



Na górę
   
 
 
Post: 24 kwie 2012, 7:15 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Chodziło ci o zwyczajne bajki bo nigdy nie było okresu historycznego
w którym to by się nie zdarzało. Bajeczki wciskaj nieznającym historii.
Kali Yugi i majańskie proroctwa są dobre tylko by się nimi podetrzeć.
Ale do osób piejących z zachwytu nad obcą kulturą Indii nigdy nic nie dotrze.
Zapewne chodzi ci o durnych mityczno-propagandowych wedyjskich herosów.
My też mieliśmy bajki o śpiących rycerzach, Zawiszy Czarnym i wujku Stalinie.
Daruj sobie odpowiedź bo bajki o honorowych rycerzach mnie nie interesują.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2012, 8:00 
Redimix pisze:
My też mieliśmy bajki o śpiących rycerzach, Zawiszy Czarnym i wujku Stalinie.
Daruj sobie odpowiedź bo bajki o honorowych rycerzach mnie nie interesują.

Nie znajac istoty rzeczy wypowiadasz sie na dany temat, najpierw dogłebnie poznaj kulture wedyjska dopiero potem mów. Podejrzewam ze nawet bez sprawdzenia w wiki nie wiesz kiedy urodził sie Stalin lub Zawisza, a co dopiero coś nt. WED.
To powiedz co Cię interesuję? Zachowanie drani i łotrów to masz w TV.
Gdy pojawia sie bezsilność i głupota pojawia sie gniew. Nie daj sie zwiesc. Masz kawałek odwłoku skorpiona, podejrzewam ze z nim sie identyfikujesz. Ja tez jestem skorpion i łatwo wpadam w złość, ale trzeba nad tym starać sie panować, bo wzburzony umysł zaciemnia rzeczywistość.
Nie chodzi o mitycznych tylko klase ksiatriów (żołnierzy), których obowiazywały zasady np. nieatakowanie od tyłu, osoby bez broni lub osoby która prosi o litość. Te zasady dzisiaj nie istnieja i dlatego jest jak jest. Nie tylko zasady ksiatrów lecz tez braminów(kapłanów którzy jedno robią mówiąc drugie) i waisów (kupców liczy sie zysk za wszelka cene). Nawet sudrowie sa kiepskiej jakości dzisiaj i zamiast pracować strajkują.



Na górę
   
 
 
Post: 24 kwie 2012, 9:10 
@Redimix

W USA wielu żołnierzy popełnia samobójstwo,nie nadają się też do rodzinnego życia,wielu dezerteruje, wielu zasila armię bezdomnych,bo nikt nie potrzebuje okaleczonych fizycznie i psychicznie ludzi.To stanowi jaskrawy przykład wykorzystania ich przez rząd.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lis 2013, 1:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2013, 23:51
Posty: 112
Może powiem coś przewrotnego ale tak lubię, a mianowicie żaden człowiek nie powinien walczyć w imię jakichś dwóch idiotów z góry, którzy nie mogą się ze sobą dogadać. Jak tak bardzo im zależy to proszę bardzo po karabinie na łeb i niech robią pojedynek. Żaden ale to żaden człowiek nie powinien być żołnierzem na wojnie. Bo to jest mięso, zrobione pranie mózgu, a to że walczy za ojczyznę , że honor,nieee . Prawda jest inna i brutalna, walczy się dla widzimisie piepszonych urzędasów.Tak naprawdę żołnierz amerykański z irakijskim mógłby podać sobie dłoń, usiąść na kanapie, włączyć meczyk i wypić piwko. Ci ludzie nie są dla siebie wrogami, a muszą się wzajemnie zabijać w imię patafianów..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group