Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 cze 2010, 13:49 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Moi Drodzy!

Jak najbardziej "ja" jako jednostka materialna ograniczona slepota 5 zmyslow buntuje sie i mam ochote "kill all of them" dzialajacych na szkode nasza i naszych dzieci.
Jednakze nie po to "JAM JEST" tu przybylo w takiej a nie innej formie aby stawac sie pokarmem energetycznym dla reptilian i innych "bogow".
A kazdy z Nas sie takim pokarmem staje egzaltujac sie i emocjonalnie angazujac w przezywanie Matriksa. Zaznaczam - mi jako ograniczonej istocie ludzkiej tez "pingiel skacze i rece swiezbia" ale nie TEDY DROGA.
Zyjemy w naprawde ciekawych czasach i "Obyś żył w ciekawych czasach" jako starochinskie "przeklenstwo" niestety Nas dotyczy. Lecz spojrzmy szerzej wlasnie z perspektywy naszej galaktyki a nie sprzed monitora i zastanowmy sie jeszcze raz po co sie to wszystko dzieje i jaka jest w tym Nasza rola. Smiem twierdzic ze na pewno nie jako lokalnej spolecznosci wrzucajacej swoja frustracje, gniew, strach i pozostale negatywne emocje w internet. Dość juz jest tego "stuff'u" i paniki ogarniajacej caly swiat oraz strachu przed jutrem i przyszloscia naszych dzieci. Byla zimna wojna teraz mamy „zimna” wojne ekonomiczna i ekologiczna a byc moze i III WW oraz przeslawne „proroctwa 2012”. Kto na tym zyskuje???? Tylko nasi „konsumenci” czyli ci ktorzy sie zywia naszym "luszem" (slowo to pochodzi z jednej z książek R.Monroe) czyli wszystkimi negatywnymi emocjami i uczuciami ktore nie sa w rezonansie z miłością.
Wielka Transformacja się zbliza choc niekoniecznie taka jaka nam staraja się implementować mass-media i jednostki kierowane przez reptilian. Transformacja będzie miala miejsce i nic oraz nikt tego planu nie zmieni. Ewentualny czas oraz niektóre formy tej Transformacji mogą ulegac pewnym fluktuacja ale cel pozostaje bez zmian. A celem tej Wielkiej Przemiany na pewno nie jest wygrana Iluminati i opanowanie swiata czy tez całkowite zniszczenie Matki Ziemi.
Czytajac posty niektórych uczestnikow (już nie będę podawal nickow aby nie być znow posadzonym o wycieczki osobiste i żeby uniknąć tak naprawde klotni w Rodzinie) odnosze wrazenie ze za bardzo angażują się emocjonalnie w ten caly otaczający nas zgiełk obniżając wlasne wibracje poprzez okazywanie leku przed przyszłością, obawy o wlasna cielesność lub okazując agresywna chec walki próbując na sile „zmienić” swiat.
Wydaje mi się, ze oczywiście dzielenie się informacjami i zapoznawanie się z nimi jest wrecz konieczne do samorealizacji lecz bez „negatywnego” reagowania na ich tresc. Jest tez takie powiedzenie „Chcąc zmienić świat, zacznij od samego siebie”. Narzekanie i wrecz sianie strachu wobec aktualnej sytuacji na pewno nie przysłuży się nam samym ani innym. Siedzenie z zalozonymi rekami i gapiac się w monitory tez raczej nie jest dobrym wyjsciem. Wyjscie na ulice z kamieniami w reku lub czy tam jeszcze innym i rozwalanie glowy każdemu Iluminati/repitlianowi którego spotkamy na naszej drodze (musze się przyznac ze kiedys tak wlasnie myślałem) - tez będzie blednym krokiem.
SAMOREALIZACJA poprzez samoświadomość i skupienie się na pracy z wlasnym mikrokosmosem wydaje się być tu i teraz najlepszym wyjsciem z sytuacji. Tak jak napisałem – smiem twierdzic ze nie zmienimy Wielkiego Planu lecz poprzez prace NAD SOBA SAMYM przysłużymy się do jego realizacji zgodnie z Wola Bożą.

Badzmy jak ten mnich tybetański który już wczesniej wiedział co ma się zdażyć oraz w pelni zaakceptowal ten fakt wiedzac o tym co Go czeka po realizacji tego zdazenia i w chwili kiedy „transformacja” się zaczela przyjal to spokojnie rezonując z wlasnym Boskim Ja poprzez zapewne modlitwe oraz bicie w dzwon i obwieszczajac spokojnie swiatu "zdarzenie". Nie skakal, nie uciekal, nie wściekał się, nie bal się, nie krzyczał „uwaga fala idzie, Qurwa co oni nam robia, czemu stoicie i nic nie robicie, ratujcie swoje powloki cielesne, patrzcie a tamci już dawno zgineli, o boze tu reka tam noga topielca.” – PO PROSTU BYŁ TAM „ TU I TERAZ”[/quote]

phpBB [video]


przytocze jeszcze przekaz "Yody"
Cytuj:
strach prowadzi do gniewu, gniew prowadzi do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia, cierpienie prowadzi na Ciemną Stronę mocy.


शान्ति

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 cze 2010, 13:49 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 cze 2010, 19:30 
Kiedys na forum prawda2 byl jeden ciekawy post, a mianowicie zastanawiano sie czy te gady i iluminaci to istnieja naprawde czy sa tylko nasza projekcja? Czy swiat jest naprawde czy tylko jest dla mnie bo jestem tylko ja? Odpowiedz jest prosta, tak swiat i wszystko jest projekcja JA tego jednego uniersalnego bytu (zwanego przez nas bogiem) wiec jak zmieni sie jedno to zmieni sie kazdy, problem w tym ze zmiana NIE jest latwa bo wymaga porzcenia wszystko w co do tej pory wierzylismy. Musimy sie wyzbyc wszystkiego myslenia, nawykow, uzanelznien, pogladow, a nawet pasji! Tylko wtedy zobaczymy czym jestesmy i ile potrafimy zniec. Wiec ja ci powiem to ma sens, ja znalazlem sens w matematyce bo tak wszystko jest mozliwe... istnieje forma i to co napedza to forme forma jest matematyka a tym co ja napedza jest milosc ktora jestesmy, wiec po co to wszystko wlasnie dla milosci, haczyk jest tu by zrozumiec czym jestem musimy zobaczyc CZYM NIE JESTESMY po ta sa te nisko wibracyjne emocje bysmy zobaczyli czym jestesmy wkoncu po pewnym czasie one przestana na nas dzialac, osiagniemy spokoj ducha. Wiec to ma sens i iluminatami czy gadami nie przejmowal bym sie przeciez to tylko projekcja... mozna ja zmienic... wybor nalezy do nas, "jestesmy geniuszami, zapomnielismy ze nimi jestesmy" - to slowa Icka na pocieszenie :) jestesmy genialni i doskonali w kazdym calu ale tego nie widzimy. Mam nadzieje ze ten post cie podniosl na duchu, pamietaj nie trac dziecej ciekawosci i wiary w siebie wszystko sie ulozy :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 24 cze 2010, 19:41 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Dzieki tomas0505 za te slowa:
Cytuj:
Mam nadzieje ze ten post cie podniosl na duchu, pamietaj nie trac dziecej ciekawosci i wiary w siebie wszystko sie ulozy :spoko:

ale raczej nie przeczytales tresci mojego postu sugerujac sie li tylko jego tematem :lol:
ale dziekuje, dziekuje za pozytywne myslenie, nie narzekanie oraz bezinteresowna pomoc :hejka:

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 cze 2010, 23:50 
aquabart!!!

Zgrabnie to ująłeś :D

Niestety nie każdy Cię zrozumie, niektórzy myślą że odkrywanie tajemnic tego świata sprowadza się do śledzenia Elit i ich poczynań...

Niektórzy zrobią wszystko żeby podtrzymać swój obraz widzenia świata, lącznie z zakazywaniem innym dostępu do jakichś informacji, nie moeszczącym się w ich paradygmacie... ot np takie channelingi ...

Niektórzy nic nie zrobią...

Niektórzy zaś znajdą informacje na temat naszej świetlistej natury i prawdziwego potencjału NAS, dzieci gwiazd, gwiazd które potrzebuja siły centrującej tworzonej przez NAS w momentach gdy nasze DNA wygląda tak:

Obrazek

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2010, 8:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Również jestem za tym żeby skupiać sie na sobie niż na zewnętrznych aspektach, ale nie kłóci się to z informacjami tutaj podawanymi kwestia jest tego jaki użytek z tego robimy i do czego nam służą. Jeśli służą do poszerzania naszej świadomości gdzie możemy skonfrontować te informacje w sobie,lub uzyskać wiekszą perspektywe pewnych procesów i lepiej je zrozumieć od tej innej strony niż duchowa jak np. święta geometria która fajnie w naukowy sposób przedstawia duchowe procesy jakie zachodzą na pewnych poziomach to nie widze w tym nic złego a wręcz przeciwnie są bardzo inspirujące.
Każdy jest inny i inne tematy go kręcą ale dzięki temu mamy różnorodność informacji/inspiracji które mogą mimo wszystko być nam pomocne i to my wybieramy co jest nam potrzebne.

Wszystko ma swoje miejsce, a to jaki użytek mamy z tych informacji zależy w dużej mierze od naszego stanu świadomości dlatego tak jak pisze Kruk ważne jest jednak żeby przede wszystkim polegać na wewnętrznych doświadczeniach i przez ich pryzmat konfrontować je z rzeczywistością.Na dobrą sprawe żadna zewnętrzna rzecz nie da nam tego gruntu pod nogami bo tylko w sobie możemy go znaleźć.Nie ma sensu traktować informacji jako jakąś wyrocznie one dają nam tylko jakieś wskazówki,inspiracje od nas zależy co z nimi zrobimy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 cze 2010, 14:07 
Dobra wiec ja przedstawie swoja wiedze na temat natury nas i tego swiata. Wszystko wynika z matematyki a raczej z jej praw, istnieje tylko jedno rownanie aboslutne z ktorego wynikaja wszystkie prawa jakich doswiadczamy na codzien, co wieciej jest bardzo proste :
+(n)+(-n)=+(n)+(-n)
+(n)+(-n)=0
0=0
+(n)>-(n)<=>-(n)>+(n)
+(0)>-(0)<=>-(0)>+(0)
0>0<=>0<0 =>0=0 i 0 0(-=)0
Juz tlumacze o co chodzi, liczba n to dowlna liczba ktora mozemy podstawic do rownania a a co w tym chodzi? Nasz swiat dziala na zasadzie dualizmu.

Najporostrzy dualizm jaki znamy to liczby dotatnie i ujemne, wszystkie liczby wynikaja z osobliwosci (punktu) ktorym jest zero wiec z zera powstaja dwie liczby +1 i -1 ktore tworza wszystkie inne liczby to wszystkie inne liczby sa ich wielektronoscia. Wiec na poczatku mamy zero i z niego wynika:

0=> {+1,-1}
dwa elementy ktore sa polararyzacja, dodatnio i ujemna i zawsze daja zero (sumowane) teraz tworzymy rownanie dodajac elementy zbioru:

0=+1+(-1) co jest prawidlowe pomimo ze po obudwu strochan rowanania jest zero, mamy dualizm, czyli caly swiat istnieje ale nigdy nic w nim nie jest liczone bo zawsze jest ZERO. Dualizm, dobro zlo to podstawa, tak samo jak kobieta mezczyzna pomimo ze ani kobieta ani mezczyzna nie istnieja, tak samo jak dobro i zlo, to w dualistycznym ujeciu sa w rowaniu czyli zero mozna na nie rozlozyc, ale to tylko poczatek zabawy, zalozmy ze chcemy nieskonczenie wiele takich zmienych dajacych zero to bardz proste, zapnijcie pasy :)

0=+1+(-1)
0=+0,9(9)+(-0,9(9))
0=+0,999...8(na koncu samym czyli przedostania liczba przed nieskonczonoscia)+(-0,999...8)
i tak dalej az
0=0 i przechodzimy a strone ujemna
0=+0,999...8+(-0,999...8)
0=-0,9(9)+(+0,9(9))
0=-(1)+(+1) noi koniec udowodnilsimy ze dodawanie jest przemienne hahaha :) no to tak dziala.. nie ma nic poza bogiem (zerem) ale wszystko moze istniec dak dlugo jak te zero jest po obustronach rownania lub ktorys z warunkow nierownosci jest spelniony. Wiec caly swiat jest tylko nasza wyobraznia ujeta a matematycznych prawach. Dziala to tak, prawa polkula cos wymysla i lewa tworzy z tego prawa logiczne i to sie pojawia jak obiekt, co wieciej wszystko pojecia, wlasnosci i tak dalej jest nietrwale natomiast prawa matematyczne sa niezniszczalne i niezmienne dlatego mowia ze matematyka to krolowa nauk bo od nie pochodzi wszystko co istnieje.

Pewnie nikt nie zrozumie pomyslu ale z checia odpowiem jak to jest glebiej :) zapraszam do dyskusji wkoncu to matma na poziomie podstawowki :) :uczeń: P.S zdalem w tym roku ciesze sie bardzo :)



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2010, 19:32 
Tomosa0505 powiedz jaki wpływ ma ta matematyka na nasze życie codzienne? O tej równowadze we wszechświecie chyba prawią też chińczycy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Yin_i_yang

Ja (i mój kuzyn) głosimy wszem i wobec ,że : "Wszystko w naturze musi się wyrównać".

A więc według nas w tym przypadku to wygląda tak:
Szukasz prawdy(teraz) - Odnalazłeś prawdę(później).
W naszym Świecie wyrównuję się absolutnie wszystko, więc to równanie wg mnie też zostanie spełnione.

Pzdr.



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2010, 19:37 
phillip pisze:
... Ja (i mój kuzyn) głosimy wszem i wobec ,że : "Wszystko w naturze musi się wyrównać".

A więc według nas w tym przypadku to wygląda tak:
Szukasz prawdy(teraz) - Odnalazłeś prawdę(później).


W myśl zasad:
"kto mieczem wojuje (dzisiaj) od miecza ginie (jutro)".
"co zasiejesz (dzisiaj) to zbierzesz (jutro)".



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group