Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 12:15

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 04 lip 2011, 9:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Witajcie, surferzy kwantowej fali :)

Energii nie można stworzyć ani zniszczyć- wiemy.

Wszelka materia to energia, na którą patrzy się z niewłaściwego poziomu- wiemy.

Wszystkie indywidualne jaźnie są częścią tej samej, która postrzega siebie w sposób indywidualny- nie wiem, czy wiemy :)

Tylko- po co? Dlaczego najwyższa jaźń w ogóle potrzebuje postrzegania siebie w ten sposób? Z poziomu uniwersalnego nie wygląda to oczywiście tak, jak z naszego, ale dlaczego cała ta ewolucja, setki tysięcy gatunków, miliony z nich już nie istnieją, czym pchany jest do przodu ten pęd do życia?

Wpadł mi do głowy pewien pomysł.

A co, jeśli uniwersalna świadomość dopiero poznaje siebie? Co, jeśli gdzieś tam, przed Wielkim Wybuchem, padło uniwersalne pytanie: "Kim/ czym jestem?"

Co, jeśli każdy atom, każda komórka, każda żywa istota w hierarchii jest narzędziem, mającym dostarczyć ogólnej świadomości odpowiedzi?

Może jesteśmy już blisko? Ostatecznie człowiek świadomie zaczyna wykraczać poza materię, dostarczając sobie (a tym samym wszystkiemu, w czym partycypuje) coraz większej ilości informacji.

Co, jeśli jesteśmy eksperymentem myślowym, narzędziem służącym wszechświatowi do poznania siebie tak jak narzędziem służącym do poznania zapachu jest węch?

Co, jeśli nie tyle wszyscy jesteśmy bogiem, co wszyscy kolektywnie (docelowo oczywiście i, co smutniejsze, najczęściej tylko w założeniach) dopiero go zaczynamy tworzyć?

Potraktujcie proszę ten wątek jako eksperyment myślowy i zachętę do własnych przemyśleń i dyskusji.

Jeśli ktoś zamierza zaatakować mnie ze względu na powyższą koncepcję, niech pamięta słowa Marksa: "Marksista? Ależ ja nie jestem marksistą"

wyście bogiem :geek:

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 lip 2011, 9:10 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 9:31 
Witam :uśmiech:

Ciekawy temat ...myślę ,że wyjdzie tu wkrótce i szybciutko cała nasza filozofia życia :język:
Chętnie i swoją przedstawię ale to wkrótce.... :tak:

Pozdrawiam :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 11:21 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Cześć. :)

Koncepcji jak zawsze są setki, ale różnej jakości. Chrześcijanin powie, że Bóg chciał, aby ludziom było dobrze. Inni zakrzykną "dla frajdy, nudziło mu się!". Ktoś z nas dorzuci: "taka jest jego natura, chciał poznać siebie". To już całkiem blisko, ale i chyba nieprawidłowo. Kreator jest wszystkim - więc czy może zyskać coś, czego nie ma? A skoro jest wszystkim, nie ima się go wpływ zewnętrzny, konieczny do stworzenia pragnienia.
Nie da się jednak zaprzeczyć, że widać wolę tworzenia oraz jej skutki. (a skoro "jak na górze, tak na dole" i człowiek zachowuje się podobnie, coś w tym mogłoby być) Moim zdaniem jednak nie jest to skutek braku wiedzy, a swobodna praca. Serio, czy musi być jakiś powód kreacji, jeśli to Absolut stanowi przyczynę wszystkiego, sam ustanawia prawa? Działa, ponieważ działa. Spekulacje wiodą na manowce, tym bardziej, że i tak nie ogarniemy trzynastego wymiaru. Na pewno nie, jeśli przypisujemy rzeczom ostatecznym naszych cech.

Aha, mówienie, że jesteśmy Bogami, to rzecz nader zabawna. :) Analogicznie mrówka może ogłosić się galaktyką, a atom człowiekiem. Fraktalność jeszcze nie czyni nas kimkolwiek znacznym, przynajmniej obecnie. Jeśli wątpisz, proszę o zmaterializowanie mi herbaty. Wystarczy tylko zagęścić trochę energii, żaden kłopot.

Pozdrawiam!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2011, 13:22 
Cytuj:
Życie (jak je zwiecie) to szansa poznania doświadczalnego tego, co już znacie od strony koń-
cepcyjnej. Nie ma przy tym potrzeby uczenia się czegokolwiek. Trzeba tylko przypomnieć sobie to, co już się wie, i działać w oparciu o tę wiedzę.
Na początku to, co Jest, było wszystkim i poza nim nie było nic. Lecz Wszystko, Co Jest, nie mogło siebie poznać - ponieważ istniało tylko Wszystko, Co Jest, i nie było nic innego. Toteż Wszystko, Co Jest ... nie było. Gdyż z braku Innego, Wszystko, Co Jest, przestaje być.
Na tym polega wielka tajemnica Boskiego Bytu/ /Nie-Bytu, o której wspominają mistycy od zarania dziejów.
Wszystko, Co Jest wiedziało, że jest wszystkim, co istnieje - ale to było za mało, gdyż mogło znać swą świetność tylko koncepcyjnie, a nie doświadczalnie. Pragnęło wiec doświadczyć siebie, albowiem chciało poznać poczucie własnej świetności. Lecz to nadal było niemożliwe, ponieważ samo pojecie “świetności" jest względne. Wszystko, Co Jest nie mogło poznać poczucia własnej świetności, dopóki nie pojawiło się coś, co nie jest. Jeśli brakuje tego, co nie jest, to, co Jest, przestaje być.
Wszystko, Co Jest wiedziało, że nie ma nic innego. Nie mogło wiec poznać siebie w odniesieniu do czegoś innego. Istniał bowiem tylko jeden punkt odniesienia, samotny punkt w środku. ,,Jest-Nie fest". “Jestem, Który Nie Jest".
Mimo to Wszech-Jedność postanowiła poznać siebie doświadczalnie.
Ta energia - czysta, niewidzialna, niesłyszalna, niepoznawalna-dla-niczego-innego - postanowiła doświadczyć siebie w całej świetności, jaka była. Jednak zdała sobie sprawę, że aby tego dokonać, musi posłużyć się innym punktem odniesienia w sobie.
Rozumowała, całkiem poprawnie, że każda Jej cząstka siła rzeczy nie będzie dorównywać całości i w związku z tym, jeśli się podzieli, każda cześć, jako
nie dorównująca całości, spojrzy na pozostałość i ujrzy świetność.
Zatem Wszystko, Co Jest podzieliło się - w jednej cudownej chwiłi stajać się tym oraz tamtym. Po raz pierwszy to i tamto zaistniały niezależnie od siebie. Oba istniały jednocześnie, podobnie jak to, co nie było ani tym, ani tamtym.
Powstały wiec nagle trzy rzeczy: to, co jest tutaj, to, co jest tam, i to, co nie jest ani tutaj, ani tam. Bez tego nie mogłyby istnieć tutaj i tam. To nic, które mieści wszystko. To pustka, która mieści przestrzeń. To całość, która mieści części.
Idźmy dalej. To nic, które zawiera wszystko, zwane jest przez niektórych Bogiem. Ale nie jest to zbyt ścisłe, gdyż sugeruje, że jest coś, czym Bóg nie jest
- to znaczy, wszystko inne niż “nic". Ale Ja jestem Wszystkimi Rzeczami - widzialnymi i niewidzialnymi - toteż opisanie Mnie jako Tego Ukrytego, jako Wielka Pustkę, iv myśl Wschodniej, mistycznej definicji Boga jest równie niedokładne jak zasadniczo praktyczne widzenie Boga na Zachodzie we wszystkim, co jest. Słusznie sadza ci, którzy uważają, że Bóg to Wszystko, Co Jest i zarazem Wszystko, Co Nie Jest.
Otóż stwarzając “tutaj" i “tam", Bóg umożliwił Bogu poznanie swej Boskości. Z ta wielka odśrodkową eksplozja narodziła się relatywność /relacyjność
- największy dar, jakiego udzielił sobie Bóg. Dlatego
też relacje (osobowe) są największym darem Boga dla ciebie, o czym szerzej pomówimy przy innej okazji.
Wracając do naszego wywodu: Z niczego powstało Wszystko - w duchowym akcie, który zbiega się całkowicie z tym, co wasi naukowcy nazywają Wielkim Wybuchem.
Gdy ruszyły na zewnątrz pierwiastki wszech rzeczy, zrodził się czas, gdyż rzecz najpierw była tu, potem tam - a okres, jaki trwało dotarcie stad tam, można było zmierzyć.
Kiedy cząstki widzialne zaczęły się określać we wzajemnych relacjach do siebie, podobny proces przebiegał wśród cząstek niewidzialnych.
Bóg wiedział, że aby mogła zaistnieć miłość - i poznać siebie jako czystą miłość - niezbędna jest jej dokładna odwrotność. Zatem stworzył Bóg wielka biegunowość: powołał do istnienia absolutne przeciwieństwo miłości, wszystko to, co nie jest miłością, a obecnie nazywa się strachem. Z chwila pojawienia się strachu miłość stała się czymś, czego można doświadczyć.
Powołując wszechświat jako rozdrobnioną postać siebie, Bóg z czystej energii stworzył wszystkie rzeczy, widzialne i niewidzialne, obecnie istniejące.
Innymi słowy, powstał nie tylko luszechświat fizyczny, ale także metafizyczny. Druga połowa Boskiego Bytu/Nie-Bytu również rozpadła się na nieskończoną liczbę jednostek, które wy określilibyście jako duchowe.
Niektóre religijne przekazy opowiadają o tym, jak “Bóg Ojciec" dał początek licznemu duchowemu potomstwu. To odniesienie do ludzkiego doświadczenia mnożącego się życia wydaje się jedynym sposobem przystępnego dla szerokich mas przedstawienia idei nagłego powstania w “Królestwie Niebieskim" niezliczonych duchowych bytów.
Pod tym względem mityczne opowieści nie mijają się nawet zbytnio z rzeczywistością, bowiem niezliczone duchowe byty, które składają się na całość Mnie, stanowią, iv kosmicznym wymiarze, Moje potomstwo.
Celem owego podziału było doprowadzenie do powstania cząstek Mnie, abym mógł poznać siebie na drodze doświadczenia. Tylko w jeden sposób Stwórca może poznać doświadczalnie swą istotę Stwórcy, a mianowicie przez Stworzenie. Toteż wszystkim mym duchowym potomkom udzieliłem tej mocy tworzenia, którą posiadam jako całość.
To właśnie mają na myśli wasze religie mówiąc, że zostaliście stworzeni na “obraz i podobieństwo Boga". Nie znaczy to, że nasze ciała wyglądają podobnie (choć Bóg może przyjąć dowolną postać). Cho-
dzi tu o identyczność naszej esencji. Jesteśmy z takiego samego tworzywa. STANOWIMY “jedno i to samo" tworzywo! Z identycznymi właściwościami i zdolnościami - włącznie ze zdolnością tworzenia fizycznej rzeczywistości “z powietrza".
Celem, dla którego stworzyłem was, swoje duchowe potomstwo, było Boskie samopozname. Nie mogę poznać w sobie Boga inaczej jak przez was. Stąd można by powiedzieć (jak mówiono to już nie raz), że celem, jaki wam wyznaczyłem, jest to, abyście poznali siebie jako Mnie.
To zadziwiająco proste zadanie, ale mimo to staje się nader zawiłe - ponieważ punktem wyjścia do tego, abyście poznali siebie jako Mnie, jest poznanie wpierw swej odrębności.
Otóż mogłem sprawić, aby Moje duchowe dzieci poznały siebie jako cząstki Mnie iv jeden prosty sposób - powiedzieć im o tym. Tak też uczyniłem. Ale musisz wiedzieć, że Duchowi nie wystarczy sama wiedza, że jest Bogiem, czy częścią lub potomstwem Boga (dziedzicem królestwa, w innym ujęciu mitologicznym).
Jak już ci tłumaczyłem, wiedzieć coś, a doświadczyć czegoś, to dwie różne rzeczy. Duch pragnął poznać siebie w doświadczeniu (podobnie jak Ja!). Sama świadomość koncepcyjna to za mało. Wymyśliłem wiec plan. To najbardziej niesamowity pomysł w całym wszechświecie - a zarazem przykład niecodziennego partnerstwa. Mówię partnerstwa, ponieważ wszyscy uczestniczycie w nim ze Mną.
W myśl tego planu wy, czysty duch, mieliście wejść do właśnie stworzonego fizycznego wszechświata. A to dlatego, że tylko w wymiarze fizycznym można poznać doświadczalnie to, co się zna od strony koncepcyjnej. To zresztą główny powód, dla którego powołałem do istnienia kosmos - oraz rządzące nim zasady względności.
Raz znalazłszy się w fizycznym świecie, wy, me duchowe potomstwo, mogliście doświadczyć swojej wiedzy o sobie - ale najpierw musieliście poznać swoje przeciwieństwo. Biorąc to na chłopski rozum, nie możesz wiedzieć, że jesteś wysoki, jeśli i dopóki nie poznasz, co znaczy niski. Niemożliwe jest doświadczenie grubości, jeśli nie ma świadomości chudości. Wyciągając stad ostateczne konsekwencje logiczne, nie możesz doświadczyć siebie takim, jakim jesteś,
jeśli nie natrafiłeś wpierw na to, czym nie jesteś. Takie jest przeznaczenie względności i całego fizycznego życia. Zostajesz określony przez to, czym nie jesteś.
A co się tyczy wiedzy ostatecznej - wiedzy o sobie jako Stwórcy - nie możesz poznać swej istoty Stwórcy, jeśli i dopóki czegoś nie stworzysz. A nie możesz siebie stworzyć, dopóki siebie wpierw nie unicestwisz. W pewnym sensie, musisz przestać być, aby móc się stać
Oczywiście, nie sposób unicestwić tego, Czym W Istocie Jesteś - zawsze byłeś, jesteś i będziesz czystym, twórczym duchem. Toteż wykonałeś inne znakomite posuniecie: celowo zapomniałeś, Kim W Istocie Jesteś.
Wkraczając do fizycznego świata, wyzbyłeś się pamięci o sobie. To umożliwia ci zostanie z wyboru tym, Kim W Istocie Jesteś, zamiast zwykłego pogodzenia się z faktem.
To właśnie w chwili postanowienia, że jesteś częścią Boga (zamiast po prostu dowiadywać się o tym), doświadczasz iv pełni swej istoty - niczym nie ograniczonego wyboru, co z definicji oznacza Boga. Ale jakim sposobem możesz wybierać w sprawie, gdzie żadnego wyboru nie ma? Nie możesz przekreślić swego pochodzenia ode Mnie - ale możesz o nim zapomnieć.
Na zawsze pozostaniesz Boski} cząstką Boskiej całości, członkiem Boskiego ciała. Powrót do Boga, zła-
czenie się. na. powrót z Całością nazywane jest przebudzeniem, obudzeniem uśpionej pamięci.
Przeto waszym zadaniem na Ziemi jest nie dowiedzenie się (gdyż to już wiecie), lecz przypomnienie sobie, i wszystkim innym, Waszej Prawdziwej Istoty. Dlatego tak ważne jest dzialanie na rzecz obudzenia umysłów, wyrwania ich z mroków niepamięci, oświecenia.
Oddawali się temu wszyscy wspaniali nauczyciele duchowi. Taki też przyświeca cel tobie, l zarazem oświeca mroki twojej niepamięci.





Z rozmów z bogiem wydaje mi się że to wyczerpuje temat :)



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 21:39 
Artois9000 pisze:

Tylko- po co?


Dla jaj. :mrgreen:

tomas0505 pisze:

Z rozmów z bogiem wydaje mi się że to wyczerpuje temat


Taaak, Bóg przemawiający językiem młodocianego internauty polskiego, który naczytał się np. moich postów na tym forum (internauta, nie Bóg - to dla tych słabo radzących sobie z rozumieniem tekstu) :D



PS. Przecież na tytułowe pytanie została już tutaj udzielona odpowiedź, w kilku postach, ze streszczeniami najlepszych z istniejących źródeł! Kolejny dowód, ze fora dyskusyjne mają nieraz mało sensu.


Ostatnio zmieniony 04 lip 2011, 22:03 przez Wosiu, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 21:44 
Jesteśmy tutaj po to, aby naprawiać świat, kochać i doświadczać.



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 21:56 
Gdzieś czytałem, że jesteśmy tu dlatego, że bogom przestało chcieć się pracować.

A czy bogowie to są bogowie i czy w ogóle są bogowie?? Ja tu jestem bo zabłądziłem, chciałem poznawać wszechświat, najgorsze, że nie sam. Smutny

Cóż..matrysk :D



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 22:39 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Osobiście jestem w stanie podać, tylko jedną odpowiedź w tym temacie, która i tak mało kogo usatysfakcjonuje.

Pytanie: Co było pierwsze - jajko, czy kura?
Odpowiedź: Pierwsza była kura, która wylęgła się z jajka, przez siebie złożonego.

Kto to rozumie, zna odpowiedź na pytanie zadane przez aurora wątku. Życie/umysł bowiem, to takie coś co jest, ale go niema, taka anomalia, paradoks. Gdyby bowiem była odpowiedź ostateczna na wszystko, to była by ona bez sensu, bo i tak zdołalibyśmy zadać choćby takie pytanie, jak "kto stworzył tą odpowiedź ostateczną?", a skoro zdołalibyśmy zadać takie pytanie, to co to za odpowiedź ostateczna?

Aver pisze:
Cześć. :)
Aha, mówienie, że jesteśmy Bogami, to rzecz nader zabawna. :) Analogicznie mrówka może ogłosić się galaktyką, a atom człowiekiem. Fraktalność jeszcze nie czyni nas kimkolwiek znacznym, przynajmniej obecnie. Jeśli wątpisz, proszę o zmaterializowanie mi herbaty. Wystarczy tylko zagęścić trochę energii, żaden kłopot.


Pozwolę sobie na zabawną historyjkę.

Niewolnik: Panie, spójrz... TERAZ tworzę cały wszechświat.
Pan: A herbata?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2011, 22:44 
Cytuj:
Pytanie: Co było pierwsze - jajko, czy kura?
Odpowiedź: Pierwsza była kura, która wylęgła się z jajka, przez siebie złożonego.


Nie tylko kury znoszą jaja a więc odpowiedź oczywista, że jajo. Mruga Jajo + ewolucja...



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2011, 23:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
kura i jajko jest jednym bytem jak cały wszechswiat pochodzą od jednego
istnienie jest boskie ,doswiadczenie emocji jest mocą istnienia i zrudłem wszelkiej energi emocji każdego bytu we wszechswiecie mniej lub bardziej subtelnym



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2011, 23:28 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Doświadczenie które nie ma początku ani konca



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2011, 23:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Małowiedzący pisze:
Nie tylko kury znoszą jaja a więc odpowiedź oczywista, że jajo. Mruga Jajo + ewolucja...


Tak, tak... bierz to na logikę, a zajdziesz daleko.

Pytanie: Co było pierwsze - jajko, czy to co je złożyło?
Odpowiedź: Pierwsze było to coś co złożyło jajko, z którego się wylęgło właśnie to coś, co je złożyło.

Pytanie: Co było pierwsze - pytanie, czy odpowiedź?
Odpowiedź: Pierwsza była odpowiedź, która odpowiadała na pytanie.

Streszczenie życia każdego człowieka:

1. Rodzi się człowiek.
2. Tworzy się psychologiczny konstrukt logiczny zwany ego.
3. Ego zadaje logiczne pytanie "kim jestem, skąd się tu wziąłem i jaki jest cel tego wszystkiego".
4. Ego nie może znaleźć logicznej odpowiedzi - rozpoczyna się poszukiwanie i cierpienie, bo ego PRAGNIE odpowiedzi.
5. Ego odkrywa nie logiczną lecz abstrakcyjną (paradoksalną) prawdę - "ja nie istnieje" (ja to po łacińsku ego).
6. Ego znika zgodnie prawdą. Zostaje tylko czysta świadomość, tego co istnieje na prawdę (nie-dualność).
7. Brak ego to brak pytań - brak pytań to brak cierpienia.

Jak nie w tym wcieleniu, to w następnym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 12:23 
Wosiu pisze:
Artois9000 pisze:

Tylko- po co?


Dla jaj. :mrgreen:

tomas0505 pisze:

Z rozmów z bogiem wydaje mi się że to wyczerpuje temat


Taaak, Bóg przemawiający językiem młodocianego internauty polskiego, który naczytał się np. moich postów na tym forum (internauta, nie Bóg - to dla tych słabo radzących sobie z rozumieniem tekstu) :D

To jest naprawdę z Rozmów z Bogiem ta ksiażka sprzedała się w kilku milionach egzemplarzy ja tego nie wymyśliłem...
Nie wiem czy to przeczytłeś ale tam jest powiedziane dlaczego bóg stworzył świat, czym jest swiat i jaki jest nasz cel na świecie, nie musisz się z tym zgadzać ale się z tego nabijać bez podania konkretnych argumentów dlaczego tak jest , znaczy że poprostu tego nie rozumiesz albo ci sie nie chce przeczytać.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 12:43 
vvorheko pisze:
Odpowiedź: Pierwsza była odpowiedź, która odpowiadała na pytanie.


:tak: Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 13:16 
Małowiedzący pisze:
Cytuj:
Pytanie: Co było pierwsze - jajko, czy kura?
Odpowiedź: Pierwsza była kura, która wylęgła się z jajka, przez siebie złożonego.


Nie tylko kury znoszą jaja a więc odpowiedź oczywista, że jajo. Mruga Jajo + ewolucja...


Taa... tylko ktos te jajo musial wysiedziec, zeby byla np. kura; pytanie KTO? skoro jajo bylo pierwsze...



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 13:29 
tomas0505 pisze:
To jest naprawdę z Rozmów z Bogiem ta ksiażka sprzedała się w kilku milionach egzemplarzy ja tego nie wymyśliłem...
Nie wiem czy to przeczytłeś ale tam jest powiedziane dlaczego bóg stworzył świat, czym jest swiat i jaki jest nasz cel na świecie, nie musisz się z tym zgadzać ale się z tego nabijać bez podania konkretnych argumentów dlaczego tak jest , znaczy że poprostu tego nie rozumiesz albo ci sie nie chce przeczytać.




Sam też napisałem tutaj kilka razy dlaczego Bóg stworzył świat, czym świat jest itp. streszczając głównie informacje zawarte w tzw. Materiale Setha z książek Jane Roberts oraz informacje z książek Waltera Russella (dwa z zaledwie kilku źródeł na najwyższym poziomie, wyjaśniających wszystko spójnie i wiarygodnie).

Nie czytałeś moich postów, nie wiesz o co mi chodziło, a się rzucasz.

Po prostu dla mnie fragment zacytowanego tekstu jest - mimo, że merytorycznie poprawny - to językowo słaby, naiwny i wtórny, naprawdę jakby to jakiś nastolatek wymyślił. Jakieś źródło klasy B albo C, a ja opieram się na źródłach klasy A.
Porównaj sobie jak brzmi autentyczne przesłanie Stwórcy przekazane Walterowi Russellowi z Twoim cytatem, może załapiesz różnicę. Sam przetłumaczyłem na Polski i wkleiłem tutaj fragment z "Divine Illiade" Waltera Russela. Gdzieś tu jest, pierwszy raz po polsku zresztą. Poszukaj. Przeczytaj. A potem dopiero się wypowiadaj.

Przy czym powtarzam, treść tego tekstu jest generalnie poprawna, razi i podważa autentyczność forma rzekomo boskiej wypowiedzi.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 17:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Tak więc tego...

Chodziło mi o WASZE!!! Wasze koncepcje. Nie muszą być zgodne z przesłaniami/channelingami/objawieniami/autorytetami/cholerawieczymjeszcze.

Gdybym chciał poznać odpowiedź 'ostateczną' udzieloną tonem autorytatywnym, przeczytałbym sobie jeszcze raz, że "na początku było słowo".

Pobawcież się trochę koncepcją, zamiast myśleć "gdzie ja czytałem dobrą odpowiedź na to pytanie" wymyślcież samą- potraficie przecież. Choćby najbardziej bzdurną.

Ja wiem, że i tak się nie dowiemy. Ale skoro tak, to może sobie razem pobłądzimy? :mrgreen:

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 17:40 
La_Mandragora pisze:
Taa... tylko ktos te jajo musial wysiedziec, zeby byla np. kura; pytanie KTO? skoro jajo bylo pierwsze...


Przed kurą był jakiś tam bliżej nie określony wysiadywacz. :D

Przykładowo rodzicami pierwszej kury nie musiały być kury, a że z jaja się wykluła więc jajo musiało być pierwsze.

Obrazując...

Cytuj:
W rezerwacie dla dzikich zwierząt Chestatee Wildlife Preserve w Dahlonega, w stanie Georgia tydzień temu urodził źrebak, który jest krzyżówką zebry i osła.


http://www.wprost.pl/ar/203701/Narodziny-zebro-osiolka/

Więc jeżeli krzyżówkę osła i zebry nazwać xyz i wyobrazić sobie, że xyz jej jajorodnym ptakiem to w tym przypadku na pytanie co było pierwsze xyz, czy jajo odpowiedź padła by, że jajo bo xyz był pierwszym pokoleniem powstałym w wyniku zmieszania się gatunków.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 17:58 
To napisze od siebie w formie Legendy :)


1.Pochodznie światła
Wszystkie rzeczy widzialnie i rzeczy nie widzialne pochodzą od jendego źródła, tym źródłem jest duch,a duch jest światłem. Duch wprawiony w ruch to wszechświat, pierwszą manifestacją ducha jest Aion, ten który tworzy czas i ten który tworzy przestrzeń w której zachodzą zdarzenia. Aion jest wiecznym momentem który nigdy nie przemija, wieczną teraźniejszością która zapoczątkowana przez ducha trwa od zawsze i zawsze. Duch nie jest architektem czasu i przestrzeni, on jest ich stwórcą , architetkem czasu i przestrzeni jest Aion, jest on też tym który jest wieczny i nie przemija, z drugiej strony Aion porządkuje to co jest w formę której możemy doświadczyć, Aion to to co solidne, to co materialne, to co logiczne, to co da się ująć w prawa. Prawa Aiona to rzeczywistość, z każdego prawa czasu wynikają pewne zależności, Aion jako architekt czasu operuje na trzech prawach:
1.Prawo współzależnosci czasu- żeby zdarzenie zaszło dla dwóch dusz, dusze muszą wyraźić zgode na bycie w tym samym czasie oraz w tej samej przestrzeni, musi nastąpić ich synchronizacja.
2.Prawo zmiany czasu i przestrzeni- Czas i przestrzeń zmieniają się dokładnie tak jak oczekuje tego dusza, nigdy nic nie dzieje się wbrew jej decyzji, w przypadku globalnym o tym decyduje dusza zbiorowa.
3. Prawo czasu wiecznego- jest tylko jeden czas a ten czas jest teraz, jest tylko jedna przestrzeń a ta przestrzeń to tu, razem tworzą czasopstrzeń która jest TU I TERAZ, ale jest postrzegana przez nas w różny sposób w zależności od woli naszej duszy co mówią poprzednie punkty.
Prawa czasu i przestrzeni są nie zmienne czas i przestrzeń nie są czymś co można zobaczyć, tak samo moment tu i teraz on jest niewidzialny to duch boga objawiony, objawieniem tego ducha jest wszystko co widzimy ale z drugiej strony ten duch NIE JEST CZYMŚ coś jest tylko jego manifestacją, duch boga objawia się przez Aiona jako pierwszą manifestacje ojca.
Drugą manifestacją ducha jest Aya, Aya to nie już czas i przestrzeń , nie to co ogólne ale to co pięnkne to co zachwyca, to co podniecia, to co wiąże to co jest zależne jedno od drugiego, Aya to dusza, i wszystko co z nią związane, Aya to wybór na poziome duszy, Aya to indywidualność oraz rozwój duchowy, dusza jest żeńskim pierwiastekiem duchowym, natomiast duch męskim, wszystko wynika z ducha, z Aiona rodzi się Aya patrzac na świat oczyma, sybolem Ayi jest Oko które symbolizuje świadomość oraz bycie „idywidualnym” bytem, Aya jest manifestacją córki/syna ojca którym jest Aion, na tym poziomie jesteśmy potomkiem boskiego ducha. Wszechświat powstał przez manifestacje Aiona, natomiast kiedy dowolna część Aiona uzna że nadszedł czas na doświadczenie idywidualności wtedy duch Aiona zmiania się w Indywidualną dusze Ayi.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 18:50 
Jesteśmy tu przede wszystkim po to, by być dobrymi istotami naprawiającymi świat, a cała reszta to drugi plan, jednak niektórzy ciągle tego nie rozumieją.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 19:32 
Wosiu pisze:
Porównaj sobie jak brzmi autentyczne przesłanie Stwórcy przekazane Walterowi Russellowi z Twoim cytatem, może załapiesz różnicę. Sam przetłumaczyłem na Polski i wkleiłem tutaj fragment z "Divine Illiade" Waltera Russela. Gdzieś tu jest, pierwszy raz po polsku zresztą.


Przepraszam najmocniej wszystkich, nie wkleiłem tutaj, tylko na innym forum... No nikt nie jest doskonały! :mrgreen:


Ale niniejszym wklejam:

""A teraz coś z Waltera Russella, z książki "Divine Illiade" (Duchowa Illiada) będącej opisem pewnego objawienia i przesłania od samego Stwórcy:

"KIM JESTEM?

Jest tylko jeden proces myślenia, bo jest tylko Jeden Umysł. Nie ma nawet dwóch umysłów, ani nie ma dwóch oddzielnych procesów myślenia, nawet nie ma dwóch oddzielnych praw zarządzających myśleniem.

Tak samo nie ma dwóch oddzielnych substancji, ani dwóch oddzielnych rzeczy, oraz dwóch oddzielnych istot w Moim wszechświecie.

Wszelkie myślenie jest powszechnym myśleniem.
Wszystkie myślące istoty myślą w zjednoczeniu.
Wszystkie tworzą to, o czym myślą.
Wszystkie myślące byty są samo-stwarzające się.
Wszystkie myślące byty stwarzają wszystkie rzeczy.
Gdyby człowiek znał Mój język światła, wtedy rozumiałby Mój Głos.
Mój ciągle cichy Głos wewnątrz każdego człowieka mówi do niego w języku Światła, w słowach i brzmieniach i rytmicznych falach wyniesionych z Mojego Światła.

Wewnątrz serca myślącego człowieka, Mój Cichy Głos zawsze pytał:

KIM JA JESTEM?

Od początków człowiek rozpaczał głośno: "Kim ja jestem!?"

A Mój Głos zawsze odpowiadał:
Tobą Jestem Ja. Ja, Jedyny Ja, jestem tym co tworzone w Mojej wyobraźni.

Ja jestem Ja. Ja jestem tym, co tworzę. Ja jestem jedynym, ogólnym Ja.

Ja jestem wszystkim co jest, i Ty.
Ja jestem On który jest Jednością ze Mną.
Ja jestem wszechwładzą Mnie, który jest Mną.

Od początków Mój Głos wewnątrz człowieka zawsze pyta:
SKĄD JA POCHODZĘ!?

I Mój Głos zawsze odpowiada:
Ja pochodzę od Boga.
Ja jestem Bogiem.
Ja jestem duszą, zapisem idei.
Gdzie Bóg jest, Ja jestem.
Gdzie Ja jestem, tam Bóg jest.

Wewnątrz człowieka Mój wieczny Głos domaga się:

CZYM JESTEM?

I Mój znajomy Głos wewnątrz człowieka odpowiada:

Jestem zrodzony z Boga, z jego ciała i substancji.

Bóg Jest Umysłem. Ja jestem Umysłem.
Bóg jest Prawdą. Ja jestem Prawdą.
Bóg jest Miłością. Ja jestem Miłością.
Bóg jest Życiem. Ja jestem Życiem.
Bóg jest Światłem. Ja jestem Światłem.
Bóg jest Mocą. Ja jestem Mocą.
Bóg jest Spoczynkiem i Równowagą. Ja jestem Spoczynkiem i Równowagą.
Czym Bóg jest, Ja jestem. Co On rozkazuje, Ja rozkazuję.
Mój cel jest Jego celem.
Bóg żyje we mnie. Moje przeznaczenie jest od Boga i w Bogu.
On daje mi wszystko i nie żąda niczego.
[...]
Jestem tym kim jestem.
Mogę być tym, kim chcę być.
[...]
Tobą jestem Ja, stworzycielem wszystkiego.
" "



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2011, 21:31 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
tomas0505
Cytuj:
pierwszą manifestacją ducha jest Aion, ten który tworzy czas i ten który tworzy przestrzeń w której zachodzą zdarzenia. Aion jest wiecznym momentem który nigdy nie przemija, wieczną teraźniejszością która zapoczątkowana przez ducha trwa od zawsze i zawsze. Duch nie jest architektem czasu i przestrzeni, on jest ich stwórcą , architetkem czasu i przestrzeni jest Aion, jest on też tym który jest wieczny i nie przemija, z drugiej strony Aion porządkuje to co jest w formę której możemy doświadczyć, Aion to to co solidne, to co materialne, to co logiczne, to co da się ująć w prawa.


Plotyn :)

Właśnie przyszło mi do głowy coś... suma części < całość... współdziałanie cząstkowych jaźni w doświadczeniu, aby ostatecznie przekroczyć sumę siebie w kierunku boskości- as simple as that :)

(nawiasem mówiąc, w przekraczaniu granic własnego ja nieźle pomaga lsd... z kumplem po 2 godzinach przebywania tylko we własnym towarzystwie umielismy sobie odczytywać myśli i dopowiadać zdania :shock: )

Wyście wiecie czym :geek:

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 21:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
Wszystko składa się z atomów z grubsza atom jest w 99,8 pusty ta pusta przestrzen zawiera to co wprawia te czasteczki w wibracje
istnienie jest czystym doswiadczeniem siebie jako czesci całosci twoje zycie jest doswiadczeniem odbieranym przez emocje wszystko wywołuje w tobie emocje mniej lub bardziej je zauwazasz w okolicach serca tam odczuwasz wszystko
wystarczy zyc dla samego istnienia nie ubierac go w balast bo moze nas zbytnio obciązyc i staniemy w miejscu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2011, 21:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 lut 2011, 12:08
Posty: 104
Płeć: mężczyzna
nie ma granic nie ma przestrzeni istnieje tylko nieskrepowana spojrzeniem człowieka wolnosc w doswiadczeniu samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2011, 12:54 
Artois9000 pisze:
tomas0505
Cytuj:
pierwszą manifestacją ducha jest Aion, ten który tworzy czas i ten który tworzy przestrzeń w której zachodzą zdarzenia. Aion jest wiecznym momentem który nigdy nie przemija, wieczną teraźniejszością która zapoczątkowana przez ducha trwa od zawsze i zawsze. Duch nie jest architektem czasu i przestrzeni, on jest ich stwórcą , architetkem czasu i przestrzeni jest Aion, jest on też tym który jest wieczny i nie przemija, z drugiej strony Aion porządkuje to co jest w formę której możemy doświadczyć, Aion to to co solidne, to co materialne, to co logiczne, to co da się ująć w prawa.


Plotyn :)

Właśnie przyszło mi do głowy coś... suma części < całość... współdziałanie cząstkowych jaźni w doświadczeniu, aby ostatecznie przekroczyć sumę siebie w kierunku boskości- as simple as that :)

(nawiasem mówiąc, w przekraczaniu granic własnego ja nieźle pomaga lsd... z kumplem po 2 godzinach przebywania tylko we własnym towarzystwie umielismy sobie odczytywać myśli i dopowiadać zdania :shock: )

Wyście wiecie czym :geek:


Od kąd rozchorowałem sie psychicznie czasami wchodzą do głowy mi tego typu teksty, nie wiem z kąd ale zaczynam coś wiedzieć, jeśli chodzi o telepatie to ostatnio kolega zajarał ( ja już nie pale bo nie moge) i ja mu coś mówiłem a on to widział i czuł, tak jakby był mną... wręcz w pewnym momęcie zobaczył jak to jest z moja chorobą,.

Wydaje mi się że życie nie ma celu samo w sobie, cel nadajemy mu my, przez nasze poglądy i wartości, cel jest ważny każdy jakiś ma mniej lub bardziej wzniosły ale to nadal cel, dla jednych to praca, pieniądze, seks i rodzina dla innych coś głębszego takiego jak doświadczenie boskości w sobie,lub odkrycie kim się jest, chociaż po dwóch latach poszukiwania powiem wprost nie wiem kim jestem i słowa wydają mi się zgubne, jestem tym poprostu tym, a czym to jest? Jest tym czym jest :)



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2011, 22:55 
Bashar - Dlaczego istniejemy (napisy PL)
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 07 lip 2011, 13:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
@up- to wyjaśnienie jest tautologią.

Tautologia nie może służyć wyjaśnieniu czegokolwiek, bo ma taką samą wartość logiczną jak dogmat.

Dyskusja pozostaje otwarta :geek:

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2011, 0:31 
Spójrzmy na to inaczej, a gdyby tego nie było?
Gdy świat nie istniał, my też wtedy jaki był by cel w braku świata? Taki sam jak w nim czy odwrotny?
Skoro istnieje świat, to zastanówmy się co nam daje, daje nam jedno DOŚWIADCZENIE bez niego nie możemy doświadczać gdyby świat nie istniał tylko by była pierwotna nicość albo nic, wtedy nie istniało by doświadczenie bo nie było by żadnego punktu odniesienia istniało by tylko nic, i niczego by nie było.
Więc świat jest po to byśmy mogli doświadczać, czego doświadczać? Tego czego chcemy doświadczać, kreacja jest nieskończona więc zabawa w doświadczenie jest poprostu wieczna, nigdy nie doświadczymy wszystkiego.
Każdy pragnie doświadczać, nie ważne kim jesteśmy, ale to czego doświadczamy to nas określa, z tego co doświadczamy powstają myśli z myśli powstaje rzeczywistość, wszystko dąży ostatecznie do doświadczenia prawdy a prawdą jest nasza jedność, więc naszym celem jest doświadczenie jedności nas samych i innych, innego nie ma, bo jedyną ostateczną prawdą jest to że wszystko się łączy do jednego, nie ma lepszego doświadczenia niż jedność i nie ma żadnego doświadczenia które nie dąży do jedności.



Na górę
   
 
 
Post: 09 lip 2011, 3:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 26 gru 2010, 17:57
Posty: 109
Letki błond pszyjacielu. Doświadczenie, o którym mówisz, wyklucza jednocześnie, jedność, o której również mówisz, ponieważ doświadczenie, należy do grupy, w której zawiera się jeszcze obiekt, którego się doświadcza oraz, ten kto tego obiektu doświadcza. Innymi słowy doświadczenie, o którym mówisz, to relacja, pomiędzy obiektem, którego się doświadcza, a tym który doświadcza. Tak samo jest z tym co nazywamy obserwacją. Obserwacja może istnieć jedynie we współistnieniu z obiektem obserwowanym oraz obserwatorem, w innym przypadku jej istnienie nie miało by logicznego uzasadnienia, bo czym by była obserwacja, bez obserwatora, a czym obserwator bez obiektu obserwacji. Doświadczenie, to tylko kolejna dualna koncepcja, starająca się znaleźć sens w bez sensie. Inna sprawa... mówienie, że doświadczenie nas określa, jest prawdziwym chybieniem, ponieważ w gruncie rzeczy nic nie jest w stanie nas określić. Przebijając się przez materię, psychikę oraz osobowość, zostaje nam, tylko TO co się za tym wszystkim kryje i co jednocześnie to wszystko stanowi. Nie da rady określić czym TO jest, nie jest To na pewno doświadczenie, znaczy jest, ale oprócz doświadczenia, to również jest wszystkim innym, łącznie z Tobą, Twoim sąsiadem, zwierzęciem (o ile masz) oraz klocem na trawniku. Po co w takim razie jest to wszystko? Po nic. Po prostu jest. Istnieje bowiem, tylko wymiar formy oraz TO coś co jest poza nim, czyli NIC... nie sorry, TO nie jest NIC, to jest WSZYSTKO... nieee, też nie pasuje, TO po prostu jest. Tu nie chodzi o doświadczenie, tu chodzi, tylko o TO. - To znaczy co? - Właśnie TO.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2011, 7:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
"What! Is! It! It's IT!"- Faith No More, Epic :)

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group