Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 gru 2019, 21:21

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 09 lip 2011, 22:35 
Nie ma czegoś takiego jak doswiadczajacy jest tylko doswiadczenie, gdy doswiadczasz smutku jest smutek czy ty doswiadczajacy smutku?
Gdy doswiadczasz milosci jest milosc czy twoje doswiadczenie milosci?
Jesli uwazasz ze jest doswiadczjacy wskaz mi go gdzie jest? Gdzie go mam szukać?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 09 lip 2011, 22:35 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 09 lip 2011, 23:17 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
"Doświadczenie" oznacza brak podmiotu, tymczasem smutek i miłość zawsze odnoszą się do konkretnej osoby rozumiejącej je na swój sposób. Niezależnie od stopnia utożsamienia wciąż istnieje rozdział między całym człowiekiem a częścią jego postrzegania. Nie ma archetypu, który odczuwa właśnie każdy Ziemianin będąc całkowicie z nim zlanym. Skoro tak, każdy jest doświadczającym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2011, 8:07 
To o czym mówisz to ja to tylko myśl, wyobraźnia nie coś prawdziwego, każdy oduczuwa bycie sobą przez myśl że jest sobą, jestem taki jaki myśle że jestem, to co nazywasz osobą to reakcje myślowe nie coś prawdziwego. Gdy zagłębisz się w siebie nic tam nie znajdziesz.

Is there an experiencer or just experience?
phpBB [video]

może ten filmik ci pomoże to zrozumieć.



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2011, 8:34 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Nie pytałeś o to, czy doświadczający jest prawdziwy, a czy w ogóle jest.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 14:03 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Artois9000 pisze:
@up- to wyjaśnienie jest tautologią.

Tautologia nie może służyć wyjaśnieniu czegokolwiek, bo ma taką samą wartość logiczną jak dogmat.

Dyskusja pozostaje otwarta :geek:

:o :cooo?:

Ciekawi mnie, czy w pewnym momencie gdy twój umysł mógł(i to zrobił) już zametkować tą "informację" jako "tautologia",
to czy potem przez resztę filmu miałeś taki jakby filtr, który nie pozwalał Ci usłyszeć reszty, bo filtr krzyczał - to "tautologia" ?

To samo tylko w innym opakowaniu :D

Bashar - Istnienie (napisy PL)
phpBB [video]


:przytul:

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 16:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Żeby było jasne- z treścią się zgadzam w 100% (sam do tego kiedyś doszedłem :)). Nie mogę jedynie zaklasyfikować tej wypowiedzi jako dowodu.

Pozdro, man :)

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 17:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Jakiego dowodu ?
Na co dowodu ?
Po co dowód ?
Dla kogo dowód ?
Co on zmieni ?

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 18:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Nic nie zmieni :) Ale przyjęło się udowadniać większość rzeczy i teorii, ponad 17 lat wtłukiwania mi tego w głowę robi swoje :geek:

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 19:35 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 17:00
Posty: 201
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: brak
Artois9000 pisze:
Nic nie zmieni :) Ale przyjęło się udowadniać większość rzeczy i teorii, ponad 17 lat wtłukiwania mi tego w głowę robi swoje :geek:

Hehe :szampan:
Jeżeli to widzisz, to pytanie czy nadal identyfikujesz się z tym ?
:przytul:

_________________
Wszystko jest umysłem. 1123581321345589144233377610987159725844181676510946 7835914642627265754019509340195093468158093468158481... mełsymu tsej oktsyzsW



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2011, 21:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Czasami umysł się "wymsknie" spod nadzoru i jedzie po swoich wdrukach ;) Chociaż jeśli coś można udowodnić empirycznie, to staram się to robić :)

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2011, 13:40 
Świetnie wyjaśnione w filmie :)
Istnienie jest!
To co jest , JEST!
Jestem tym!
Cel bycia tym, jest zawarty w tym bo poza tym nie ma nic.
Istnienie nigdy się nie narodziło, narodziła się koncepcja tego jakie powinno być istnienie wewnątrz tego istnienia.
Ta koncepcja tworzy to, ale ostateczna prawdą jest "Jam jest który jest" Albo "Jam jest TYM".



Na górę
   
 
 
Post: 16 sie 2011, 21:31 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wklejam to tutaj

Kody na jajkach

Niedawno oglądałem w telewizji program kulinarny, w którym prezenterki pokazywały potrawy z jajek. Przy okazji wspomniały o kodach na jajkach, które przyjmują na pierwszym miejscu wartości od 0 do 3. Postanowiłem to sprawdzić szczególnie, że twierdziły, iż te z 0 są najlepsze, a te z cyfrą 3 nie powinny być spożywane przez ludzi.

Szybko poleciałem do lodówki. Zawsze braliśmy jajka „ze średniej lub wyższej półki” więc pomyślałem, że nie powinno być źle. Najpierw otworzyłem opakowanie, których cena w hipermarkecie należała do średniego pułapu. Spodziewałem się tam kodu rozpoczynającego się od 1 lub 2. Ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem 3.
Obrazek

Następnie sprawdziłem „droższe” opakowanie. Tu po poprzednim rozczarowaniu spodziewałem się 1, ale niestety na skorupce zobaczyłem 2. Postanowiliśmy, że przy najbliższym pobycie w Biłgoraju zaopatrzymy się w świeże wiejskie jaja.

Obrazek Obrazek

Tak też zrobiliśmy. Jaja te miały zupełnie inny zapach i smak. Przy nich te z hipermarketu po prostu śmierdziały. Ich skorupka była delikatna i krucha. Po latach mieszkania w Warszawie zapomnieliśmy jak wygląda zdrowe wiejskie jajko od kury biegającej wolno i karmionej ziarnem :) Myślę ze teraz regularnie będziemy przywozić wiejskie jajka z Biłgoraja.

Obrazek

Jajka od wiejskich kur. 100% kod 0 gdyby tam był :)

Przy okazji sprawdziliśmy co oznaczają poszczególne cyferki.

0 – chów ekologiczny (kura hodowana w tradycyjny sposób, z wolnym wybiegiem, na świeżym powietrzu, karmiona ziarnem);
1 – chów wolnowybiegowy (kura hodowana w warunkach częściowo otwartych – z reguły zamyka się kury na noc, karmiona paszami);
2 – chów ściółkowy (kura hodowana w zamkniętych pomieszczeniach, halach, może swobodnie poruszać się);
3 – chów klatkowy (kura spędza całe życie zamknięta w klatce, bez możliwości obrócenia się).

Pogrzebałem trochę, żeby zobaczyć jak wygląda taki chów klatkowy i znalazłem poniższy filmik.

UWAGA! FILM JEST DRASTYCZNY. NIE OGLĄDAJCIE JEŻELI MACIE SŁABE NERWY.

The real cost of caged eggs
phpBB [video]


Po obejrzeniu tego filmu. Na pewno nie kupimy już jajek z 3 na początku!!!
Jak jajka od takich kur, traktowanych w taki sposób mogą być zdrowe???

http://www.wolnetempo.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sie 2011, 22:28 
Cytuj:
Po obejrzeniu tego filmu. Na pewno nie kupimy już jajek z 3 na początku!!!


:jupi:

To się nazywa wzrost świadomości ! :spoko: :uczeń: :king:


Jaja które ja sporadycznie spożywam nie mają napisane nic.
Wystarczy pojechać na wieś i popytać o jajka - ludzie chętnie sprzedają.


[ Śmiesznie wyszło jak wpasowałeś tego posta pod temat Mruga ]



Na górę
   
 
 
Post: 21 sie 2011, 9:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 29 gru 2010, 10:01
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
A ja Wam, misiowie, powiem coś niestety przykrego.

Mieszkam na terenach, które niegdyś były stricte wiejskie (tzn. w co drugim gospodarstwie krowa, koza, kury itd).

Prawie wszyscy mieli kiedyś kury i swoje własne jajka, kury sobie biegały do woli i jadły... pszenicę kropioną antybiotykiem (zalecenie wiejskiego weterynarza- profilaktyka), do tego od kiedy pamiętam, czyli końca lat '80, do paszy dodawało się kurom zmielone kurze kości. Więc uważałbym z tym huraoptymizmem odn. ekologii wiejskiego wyrobu.

Druga rzecz- aktualnie nikt praktycznie nic nie hoduje! Mleko od własnej krowy- nie opłaca się, nie zwróci się za zaświadczonka, szczepienia, znaczenia, metkowania, badania i cholera wie co jeszcze. Do tego, jakiś czas temu kury i króliki zaczęły masowo zdychać. Orzeczenie weterynarza- pomór. Nic się nie da zrobić, przyczyna nieznana, lepiej nie hodować...

Zrobiłem offtop od samego siebie. Ale sobie wybaczam :)

_________________
http://www.e-tekst.pl/profile/998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 kwie 2014, 7:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Obok pytania, po kiego licha tu jestesmy, ciekawym mogloby byc (na pewno dla niektorych), jak dusza mogla byc tak... malo inteligentna? ze wybrala tak pokrecone i pelne kopow w 4 litery a takze doswiadczen przeczolgania, wcielenie?
Bo przeciez wybieramy to sobie przedtem...
Osobiscie, po sobie patrzac, mysle, ze niektore dusze musialy byc niezle nawalone, wybierajac swoj nastepny domek. Ewentualnie jakies sklonnosci maso...


Pytanie o sens... i tak poza doswiadczeniem tego sensu... nic nie ma. Reszta to pusta gadka i gdybanie. Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 kwie 2014, 8:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
W sumie ciekawe pytanie, tym bardziej, że częścią tego co jest w zakresie materialnym, jesteśmy także m.in. my - zadający pytania i szukający na nie odpowiedzi. W moim odczuciu Uniwersalny Byt, czyli po naszemu Bóg Stwórca, doszedł do wniosku, że nudzi się tak sam i to trochę takie bez sensu jest, więc zapragnął odmiany i w myślach ukształtował wszystko co jest, aby wypełnić przestrzeń i aby się działo - rozpoczął grę zwaną życiem. Po co to wszystko - aby się działo, aby w przestrzeni czasu i materii móc jej doświadczać i przetwarzać ja na różne sposoby -jaki kto sobie wybierze. My jesteśmy w tej grze, zarówno jej twórcą jak i graczem, choć o tym nie wiemy, bo gdybyśmy wiedzieli, nie byłoby emocji - a to tak jakoś bez wyrazu. My jako ludzie, też myślimy o grze - jest nią np. związek z kobietą, czy mężczyzną, dzieci dom, kariera zawodowa, władza - na różne sposoby nam odbija. Jak już mamy jednak możliwości i trochę więcej rozumiemy te grę - to....znaczna część z nas tęskni za pięknem i np. tworzy ogrody, bo stamtąd przyszliśmy. My jako materialna emanacja tego Uniwersalnego Bytu, też tworzymy gry i wkręcamy w nie innych ludzi. Cos jak wielki chaos cząstek elementarnych, które wchodzą w interakcje choć są jednym i tym samym. Tym sposobem uczymy się, wypełniamy miarę czasu i jak nam się wydaje, nadajemy życiu sens. Z poziomu bardzo wysokiego postrzegania tego całego ziemskiego bałaganu, który nie wiedzieć czemu sami sobie tymczasowo wybraliśmy, życie tu jest iluzją, jak umieramy budzimy się jak ze snu i postrzegamy to co miało miejsce jako przygodę. Osobiście jestem jednak zaskoczony takim stanem rzeczy, gdyż za dużo jest tu cierpienia, zbrodni i bólu i nie jest to już zabawne. Jak wykituję, nie omieszkam podnieść tej kwestii i zaprotestować, gdyż w mojej tu ocenie nie jest to w porządku. Po co to jest, co jest? Jest to m.in. po to aby było różnorodnie i abyśmy mogli cały czas coś odkrywać i być zdziwieni . Cóż to byłoby, gdyby już nic nie było do roboty - trochę strasznie. A tak doświadczamy różnych emocji, potrzeb, uczuć i stajemy się - rośniemy, rozwijamy, choć też odczuwamy ból i cierpimy. My ludzie robimy tak samo, jak ten Uniwersalny Byt zwany Bogiem. Płodzimy dzieci, budujemy im świat, wysyłamy do szkoły i patrzymy co z tego kawałka nas wyrosło. Albo mamy radość, albo utrapienie a okresowo jedno i drugie. I po co robimy to co robimy - bo staramy się nadać życiu sens. Tak samo ten Wielki Kreator pomyślał - a nudzi mi się, stworzę przestrzeń - już jest fajnie. Teraz zapełnię ją różną materią - o jest bardziej fajnie. A teraz zasieję życie biologiczne - o jak rośnie i dzieje się. Ale to jeszcze nie to - stworzę człowieka - o taki będzie - oj chyba nie bardzo mi wyszło, no ale dobra zobaczymy co się będzie działo, dam mu na poziomie WJ wolną wolę, niech pokaże co potrafi wymyśleć i stworzyć. I tak myślą stwarzamy siebie i otoczenie i po tych owocach poznajemy kto jest na jakim poziomie, czy jest bliżej Stwórcy, czy dalej. Za pewne frasuje się nielicho ten nasz Stwórca co narobił a i my sami kończąc te grę, jak oglądamy swoje owoce, to czujemy czasem smutek i żal. A po co to wszystko? Bo gra to emocje...co się wydarzy, co będzie dalej. Jednak jak wykituję ...nie omieszkam, bo to już w wielu kwestiach jest przegięcie tej wolnej woli. W sumie podstawowe reguły tej gry to chyba dekalog, ale nie przestrzegamy go.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 kwie 2014, 12:45 
Ech, co za archeologia!

Nie wiem, więc się wypowiem.

Pytanie: "Po co to wszystko, co jest?" zakłada, że wiemy kim jesteśmy, to w końcu podstawa odniesienia do wszystkiego.

Paradoksalnie, odpowiedź na "Kim jestem?", czyni owe pytanie jałowym.
Zacznijmy od tego, bo jak mówią, zmiana siebie, zmienia świat :D



Na górę
   
 
 
Post: 17 kwie 2014, 8:08 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Uniwersalna energia osiągnęła samoświadomość i doszła do wniosku, że chce żyć na różnych poziomach, również w sposób materialny. Z drugiej strony, pewne aspekty tego życia sprzyjają rozwojowi a inne nie. My żyjemy w świecie, który nie służy rozwojowi tylko cierpieniu. Tutaj rozwój jest bardzo ograniczony a cierpienie dominuje. Jest tak ponieważ nastąpiła pomyłka i jesteśmy eksperymentem Reptilian. Zostaliśmy przez nich umieszczeni w obozie koncentracyjnym. Z jakiegoś dziwnego powodu dusze są wciąż przysyłane do tego obozu mimo że wiele z nich tego nie chce. Nie znam tych zasad i nie sądzę żeby były słuszne. Na innych planetach rozwój jest normalny, pamięta się swoje poprzednie wcielenia. U nas jest wszystko na opak. To nawet nie jest zwykła cywilizacja STS tylko jakaś skrajnie chora tutaj na Ziemi. Rządy ukrywają technologie przez co jesteśmy opóźnieni w rozwoju o kilka tysięcy lat. Oto co jest chore, to jest główna przyczyna. Trzymanie ludzi na niskim poziomie rozwoju technologicznego opóźnia też rozwój osobowości, rozwój moralny i charakteru. Po prostu ludzie nie orientują się jak wygląda normalne życie (na innych planetach) i nie zdają sobie sprawy z tego jak tu jest źle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 kwie 2014, 10:42 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2014, 10:26
Posty: 13
Płeć: kobieta
Lokalizacja: polska
Pytanie "Po co jest wszystko, co jest ?" dotyczy całości Istnienia. Nie spodziewam się, aby ktokolwiek mógł na to pytanie odpowiedzieć przez pryzmat umysłu. Każda odpowiedź będzie mniej lub więcej zapożyczona, a to tylko zabawa w myślenie. To bardzo ważne i głębokie pytanie i w zasadzie sprowadza się ono do samoświadomości Siebie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 kwie 2014, 15:56 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Eliza pisze:
Nie spodziewam się, aby ktokolwiek mógł na to pytanie odpowiedzieć przez pryzmat umysłu.


To chyba tylko i wyłącznie da się wyjaśnić umysłem, nie ma obecnie takiego komputera/świadomości by to ogarnęła... lub jest to nadzwyczaj proste, po prostu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 kwie 2014, 17:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
To nie jest tak, że po śmierci świadomie wybieramy sobie kolejne, bolesne ziemskie wcielenie.
Istnieje teoria tzw. "pośmiertnych łapanek".
Jęcząc pod pazurami gadów i gadoidów, którzy chcą zachować wydajną hodowlę bateryjek produkujących negatywne emocje, szukamy sobie pociechy w cierpieniu. I tu podrzucono nam ideę religii - nieważne jakiej, wszystkie są takie same i mają na celu nas zaprogramowanie.
Przykładowo, po ciężkim, wypełnionym troskami i chorobami życiu, umiera 70 letnia parafianka, korząca się co niedzielę (albo częściej) na kolanach przed złoconym ołtarzem i mężczyzną cierpiącym na krzyżu. Kobieta żyła we wpojonym jej poczuciu małej wartości oraz konieczności wiecznej pokuty za jakieś bliżej nie sprecyzowane grzechy. Odczuwany dyskomfort istnienia tłumaczyła sobie potrzebą zasłużenia na niebo.
Jakby jednak nisko nie pochylała głowy, to zawsze było tej czołobitności za mało. Bozia nie była zadowolona, bo przecież ciągle zsyłała cierpienia codziennego życia.
No i kobieta umiera w strachu i bólu. Zamiast, jako energia, po porzuceniu bardziewnego ludzkiego ciała, wrócić do Źródła, którego jest częścią, zostaje "przechwycona" pomiędzy. Tak jawi jej się anioł, apostoł, budda, czy inny allach -w zależności w co wierzyła. Taki fałszywiec krzyczy na nią, że grzeszyła i idzie do piekła. Otumaniona i zmanipulowana, przerażona perspektywą piekła, nieszczęsna godzi się na ponowne ziemskie wcielenie z amnezją w pakiecie. Jeżeli da się zmarłą bardzo przestraszyć, to przyjmuje w ramach pokuty wcielenie niekorzystne - np. upośledzonego w rodzinie psychopaty-alkoholika. Żyje, cierpi, umiera, i znowu siup z powrotem na Ziemię.
Zauważcie, że rodzi się coraz więcej niepełnosprawnych, szczególnie w rodzinach patologicznych.

Tak to widzę i wiem, że po Tamtej Stronie nie zgodzę się na ponowne ziemskie wcielenie, żeby mi nie wiem co pokazywali i straszyli. Tym bardziej, że mam coraz więcej przekonania, iż bóg z naszego kk, to jedna z popapranych gadzin, żądna poklasku i czołobitności. Przepraszam, bo pewnie kogoś uraziłam.

Reasumując, ziemska farma, urządzona w sposób najgorszy z możliwych, jest po to, by gady miały pożytek.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 kwie 2014, 20:09 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 581
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
This is colony..

Joy Division - Colony
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 kwie 2014, 8:47 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 404
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
emma57 - też uważam ,że takie "łapanki" są bardzo możliwe tylko myslę ,że trwają one cały czas i tu na ziemi również - chodzi o odpowiednie nakierowanie naszej świadomości już w czasie życia na ziemi.
Przypadek z kobietą ,który opisałaś może byc tego przykładem.
Też doszedłem do wniosku ,że religie są aby dzielić ludzi i nimi manipulować chociaż oczywiście wcale tak nie musi być, wszystko zależy od tego kto nimi kieruje.
To wcale nie oznacza że Boga nie ma, ja wierzą że jest ,jesteśmy też duszą ,nieśmiertelną "cząstką" Boga ,która powstała na jego obraz ,która może "wchodzić" w różne ciała.
Wchodząc w ciała jesteśmy bardziej podatni na manipulacje i to jest wykorzystywane przez złe siły do tworzenia z nas niewolników.
To ,że nie pamietamy swoich wcześniejszych żyć może być też dziełem obcych zakładającyh nam jakieś sztuczne blokady na umysł - wyjątki od tej reguły w postaci dzieci opisujących ze szczegółami swoje wcześniejsze życia może to potwierdzać. Po co to jest robione?
W ten sposób nie uczymy się na swoich błędach, każde życie jest dla nas "nowym" życiem cały czas możemy popełniać te same błędy co powstrzymuje nasz rozwój duchowy.
Nasza kolorowa, piękna i pełna życia ziemia mogła by być rajem gdybyśmy tylko potrafili inaczej żyć.
Za dużo materializmu , za mało duchowości. Powinna panować równowaga tak jak w naturze.
Możemy to sami zacząć zmieniać wychowując nasze dzieci w takiej równowadze a one kiedyś przecież będą rządzić tym światem.
Ja cały czas czytam i odkładam dla nich ciekawe książki ,kiedyś jak dorosną dostana je i będą mogły same zdecydować w co chcą wierzyć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 kwie 2014, 9:12 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2012, 22:43
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
Z perspektywy czasu temat ciągle ciekawy. I muszę przyznać, że zawsze będzie mnie intrygował.
Po co jest wszystko, co jest? wydaje mi się, że odpowiedź na to pytanie zawarta jest w tym samym zdaniu i praktycznie nie powinno być tu pytania. Po prostu wszystko jest i wszystko było. To poniekąd oznaczałoby, że jesteśmy wieczni i nieskończeni. To trudne do zaakceptowania i zrozumienia przez nasz mózg. Większość z nas raczej zgadza się z tym mechanizmem.

Ciekawe wydają się filmy Bashara nt sensu istnienia i nieskończoności. Ktoś tu je już chyba dawno temu przytoczył. Jeśli chodzi o mnie to bardzo rezonuje z nimi. A mianowicie. Istnienie zawsze było i będzie, oraz w istnieniu mogą istnieć początki i końce, ale nie dla samego istnienia.
Tak w ramach ciekawostki. Alex Collier mówi o tym, że wszyscy próbują wyjaśnić czym dokładnie jest Bóg. Jednak nikt do końca tego nie wie. Zarówno Andromedanie, Plejadanie jak i inne zaawansowane rasy. Tak czy owak Andromedanie z którymi miał kontakt definiują "Boga" jako istnienie, jestestwo. Jednak jak wyjaśnia żadna cywilizacja, nawet ta na samej szczycie hierarchii nie posiada odpowiedniego wyjaśnienia tego co jest na samym szczycie i przede wszystkim jak się znalazła w tym wszechświecie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2015, 14:09 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Koniec iluzji [PL]
phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2015, 18:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Zrobilam krotki wyciag z ksiazki ktora towarzyszy mi od chyba 17 lat. Jest to opis pewnego badacza kosmosu, ktora stala sie moja prawda czy droga.


Wszystko to co jest dramatem dramat o Dwoch Kochankach co sa Jednym. Jak na jedna chwile oddzielaja sie od siebie zeby za chwile znowu spotkac sie na peryferiach kosmosu. Najwieksz sila jest Milosc, wieczna Milosc miedzy meskim i zenskim biegunem, ktora laczy wszystko. Owocem ich Milosci sa dzieci, ktore tak jak oni sami maja zdolnosci tworzenia. Zaczynaja tworzyc, ale zauwazaja, ze kolor jakim maluja to co tworza jest niekompletny. Ich dzielo, bez kolorow swoich wspolbraci jest niekompletne. Poza tym meski biegun nie potrafi stworzyc zycia, jedynie forme. Bezgraniczne istoty jakimi sa zaczynaja zauwazac swoje ograniczenia.

Miedzy tymi Dwoma co sa Jednym rodzi sie zlota mysl o wielkosci malenkosci. Tworza czlowieka jako skarb, odbicie calosci. Skarb jest godny pozadania i staje przyczyna zazdrosci. Zazdrosc stala sie powodem podzialu kosmosu.

Milosc do wladzy wyparla Moc Milosci.
Zdolnosc tworzenia zostala zle zrozumiana i separacja od Zrodla stala sie faktem dla tych bogow, ktorzy odwrocili sie od niego. Moc stworcza Bogini tlamsi sie albo kradnie, zeby skonpensowac niedoskonalosc bogow. Zimno rozprzestrzenilo sie w kosmosie i wiedza o Zrodle zostaje zapomniana, ale legendy o nim zyja.

Bogowie stwarzaja chierarchie oparta na milosci do wladzy jako kompensate za strate Milosci ze Zrodla. Chronia przed soba to co stworzyli poprzez zdobywanie dusz do swojego pola swiadomosci. Im wiecej dusz tym sa silniejsi. Ofiaruja tez ochrone przed "zlymi energiami", ktore sa niczym innym jak stworzeniem innego boga. W kosmosie rozpoczela sie wojna. Zeby nie stracic wladzy nad swoimi "obywatelami" trzyma sie ich nieswiadomych swojej zdolnosci tworzenia i swojej boskosci.
Zeby nie byc oskarzanym za rozbicie kosmosu wymyslaja "ciemnosc " jako kozla ofiarnego.

To, ze bogowie odwrocili sie od Zrodla, stalo sie powodem pewnego rodzaj karmy. Nie chcieli, zeby czlowiek, majacy zdolnosci tworzenia stal sie wiekszy od nich. Wymyslili wiec karme i grzech, zeby czlowiek nie wymknal im sie spod kontroli.

Bogowie nie chca stracic swjej pozycji i wladzy, wiec wysylaja swoich synow, zeby zdobywac dusze. Wszyscy ktorzy znajduja sie poza swera swiadomosci danego boga nazywa sie zlem i trzeba ich zniszczyc albo przeszkoli na inna wiare. Wojna bogow "zadomowila" sie na Ziemi. Daje sie odrobine wiedzy, ale tylko troche, zeby jej nie naduzywac. Stlamszona Sila Bogini staje sie niebezpieczna sila kundalini. Cialo, kosmiczny skarb, staje sie siedliskiem cierpienia. Zwiazek miedzy kobieta i mezczyzna nazywa sie grzesznym. Mysli ludzkie ukierunkowuje sie od Matki Ziemi w strone Ojca i Nieba.

Nikt nie moze odebrac czlowiekowi marzen i wolnosci. Marzenie ktore jest wieksze niz marzenie - jest prawda o skarbie ktory nosza w sobie. Wolnosci zeby kochac wiecznie, tak jak tych Dwoje co sa Jednym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group