Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 1:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 mar 2011, 21:35 
Lordi222 pisze:
No to w końcu dobry ten kasztelan czy nie? Jakie najlepsze-zimne/ciepłe/grzane?


W sumie nie pamiętam smaku 7 lat minęło ale nie zraziłem się do tego piwa więc myślę, że w normie...Końcem listopada miałem ciekawe doświadczenie odnośnie piwa Pojechałem z kumplem na prom by zgarnąć towar z bezcłówki Przyjechaliśmy z dużym zapasem więc poszliśmy na bro do pobliskiej knajpki Wziąłem piwko i zaczynam sączyć...Zdziwiłem się i pytam się kolegi Czy Twoje też jest słone? LOL Pierwsze w życiu słone piwo :D



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 mar 2011, 21:35 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 mar 2011, 22:10 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Małowiedzący pisze:
Zdziwiłem się i pytam się kolegi Czy Twoje też jest słone? LOL Pierwsze w życiu słone piwo :D

Czy to aby było na pewno piwo? :D
Ja jakoś w takie zimne dni nie bardzo mm ochotę na piwo. Grzany miód owszem-czasami lubię tak się ogrzać. Ale piwo? Tylko latem gdy jest gorąco tak się orzeźwić browarem czy dwoma to jest super.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 mar 2011, 22:53 
Tak to było piwo :D
Tylko, że knajpkę dzieliła ulica od morza- mogło taki smak powodować morskie powietrze?Siedzieliśmy na zewnątrz
Ewidentnie smak piwa był słonawy

Obrazek

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 23 mar 2011, 10:24 
Ja lubię piwko, wręcz kocham zimne piwko, a do tego często przesiaduję sobie w najgorszych spelunkach, oprócz łona natury jest to znakomite miejsce do wyciszenia się, na przykład po pracy. Jeśli komuś wydaje się to absurdalne to ma rację, ale gdybym tak kierował się tylko żelazną logiką byłbym na o wiele groźniejszy sposób zniewolony, niż w momentach kiedy nachodzi mnie ochota na piwo albo gwar przepitych, robotniczych głosów. :)

Nie zamieniłbym tego nigdy na łyk najszlachetniejszego wina na świecie.

Zacytuję Wojaczka-

Uroda barów jest nieskończona
Jak uroda kobiet
Mężczyźni patrzą po sobie
Kobieta się w nich porusza



Na górę
   
 
 
Post: 23 mar 2011, 13:40 
Jedyny taki lokal chyba w Polsce jest właśnie u mnie na dzielnicy Facet zrobił małą przybudówkę, założył klimę-często na wakacjach jak żar z nieba był nie znośny przychodziłem tam na szachy :) Czułem się jak w raju Wieczorem się grało w pokera, zawsze któryś z kumpli miał jaranko Luz-blues Policji zazwyczaj tam nie było, oczywiście jak jakaś granda była przyjeżdżali ale na przedmieściach rzadko się pokazywali Dla obcych wyglądało to jak speluna ale ja czułem się jak w domu

Co do meliny: Końcem Listopada z kumplem pojechaliśmy na dagstur (podróż promem w tą i spowrotem, by zaopatrzyć się na bezcłówce 8-) ) Przypłynęliśmy do Danii i mieliśmy 30 minut do odpłynięcia więc wpadliśmy na pomysł by skoczyć na carlsberga Miasto głównie składało się z portu więc nie mieliśmy za dużego wyboru, ale idąc pewną ulicą zauważyliśmy szyld carlsberga Otwieramy drzwi, wspinamy się po schodach Jakieś łóżka na korytarzu- pomyśleliśmy, że to burdel :mrgreen: Otwieramy kolejne drzwi, psy biegają, jacyś zadżumieni kolesie z brodami "na bosmana", kilkudziesięcioletnie maszyny do gier, z piwem to tylko lodówka :D Bardziej ten syf wyglądał na domową melinę niż lokal ale dobra...Kupiliśmy po dwa carlsbergi Przygotowaliśmy się na nie świeże piwo, chociaż było w butelkach Otworzyliśmy, po łyku i automatycznie popatrzyliśmy się na siebie Takiego dobrego carlsberga nie piłem w życiu Masakra-zdziwienie-100%

Ale tak z obserwacji: Zauważyłem, że najlepsze piwo (lane) jest właśnie w typowych spelunkach a nie ładnie wyglądających lokalach



Na górę
   
 
 
Post: 23 mar 2011, 19:14 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Piwo to moje paliwo! :D

Wyznaje zasadę wszystko dla ludzi ale z głową.

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 mar 2011, 20:26 
Osobiście nie przepadam za piwem Kiedyś piłem więcej a od 2-3 lat to średnio parę piwek/pół roku Zdecydowanie wolę "łyżkę" czyli whisky Na wieczór fajna sprawa



Na górę
   
 
 
Post: 23 mar 2011, 20:56 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Małowiedzący pisze:
Osobiście nie przepadam za piwem Kiedyś piłem więcej a od 2-3 lat to średnio parę piwek/pół roku Zdecydowanie wolę "łyżkę" czyli whisky Na wieczór fajna sprawa

Mialem dluzszy okres raczenia sie "łychą" jakis czas temu.Ma ona wiele plusow jesli alkohol w ogole ma takowe :D W kazdym razie nie "puchnie sie" tak jak po chmielu.Moj organizm nie preferuje jednak alkoholi wysokoprocentowym zbyt czesto.Pojawia sie zgaga.Podejrzewam ze ma to zwiazek z wiekiem :) Wrocilem wiec do starego poczciwego piwka koniecznie butelkowego a i winkiem nie pogardze.

Jakis czas temu natknalem sie na pewne ogloszenie polaka z zachodniego Londynu które nieco mnie rozbawilo i przypomnialo powiedzonko ze polski pilot to jak bedzie trzeba to i na drzwiach od stodoly poleci.To jednak dotyczy branzy alko :D :

Cytuj:
mam na sprzedanie dobry bimberek wchodzi jak woda trzyma jak borygo dzialam na zachodnim londynie odbiur osobisty lub delivery


Pozdrawiam :winko:

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 10:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2010, 9:29
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
Wiadomo, że alkohol to też narkotyk;) Jednak wątpię, by ktoś na tym forum wyraźnie go nadużywał...
Oprócz wody i świeżo wyciśniętych soków czasami pijam właśnie piwo (czasem lampkę wina, np. słodkie Kagor, mniam!), ale raczej dosyć rzadko (raczej nie częściej niż raz w tygodniu). Lubię wypić sobie piwko w upalny dzień, perfekcyjnie gasi moje pragnienie; największą uciechę mam jak upoluję jakieś zagraniczne piwo, którego jeszcze nie próbowałem (lubię degustować), ale wiadomo że nie zawsze (w sklepie lokalnym zwłaszcza) jest dostęp do takich rarytasów, więc najczęściej pijam (i polecam!!) piwa z lokalnego browara Konstancin (bo tu mieszkam). Z tego co wiem, to chyba +-8 różnych piw tam warzą, myślę że każdy znajdzie coś dla siebie (niestety nie jest dostępne w całej Polsce, w W-wie bywają np. w żabce, u mnie w lokalnym sklepie jest spory wybór; stale są przynajmniej 3-4 różne konstancińskie piwa, momentami są prawie wszystkie), nawet przepyszne miodowe jest:) Ich strona nie zawiera informacji o wszystkich ichniejszych piwach z którymi się zetknąłem, czyli w sumie ponad osiem różnych mają.
Taki tam lokalny patriotyzm, choć nie polecałbym jakby nie były całkiem niezłe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 10:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Muszę Was zmartwić, po wizycie u Gastrologa, dowiedziałem się, że polskie piwa są szkodliwe dla zdrowia, gdyż zamiast chmielu stosuje się żółć bydlęcą - a to znów niszczy żołądek.
Także nie polecam.

Czeskie piwa (szczególnie puszkowane) są natomiast konserwowane atmosferą ochronną - szkoda że nie piszą że to RTG ale butelkowe jest ok.

Także picie piwa staje się coraz bardziej niebezpieczne.
Pozdr 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2011, 20:22 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
jeżeli chcecie uniknąć żólci bydlęcej w piwie polecam piwa z małych browarów...
oni raczej nie stosują.. a dla porównania spróbujcie Lubuskie albo Kasztelana i zaraz Lech lub Calsberga ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2011, 12:41 
Raz na jakiś czas parę piwek czy jakieś dobre wino nie zaszkodzi na pewno (może się mylę) tak czy siak nie zrezygnuję z takich ''przyjemności''.



Na górę
   
 
 
Post: 12 cze 2011, 13:50 
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 13 cze 2011, 10:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
Zimne piwko z pianką na dwa palce hehe-tak lubię,szczególnie po długich włóczęgach z psiakiem :)
Zaciszne miejsce w ogrodzie+ hamak i piwko odpręża i dodaje sił na kolejne pozytywne dni :)

_________________
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 cze 2011, 19:48 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ja sobie ostatnio co poniedziałek serwuję piwko lodowate. Jakoś tak rozwesela i uspokaja człowieka przed ledwo rozpoczętym ciężkim tygodniem... :)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 cze 2011, 22:13 
Zgadzam się , dlatego piwa prawie że nie piję. Myślę, że się mieszczę w 10 litrach rocznie. :)

Mam znajomego handlarza i sprzedaje mi whisky po tej samej cenie co wódkę więc wolę jak jest okazja dla smaku wypić "łychę".

Nie wiem jak to działa, ale pijąc whisky człowiek trzeźwieje a raz nad morzem uratowało mnie przed zapaścią, bo drgawki i uderzenia ciepła i zimna mnie trawiły. :uoeee:

Więc whisky u mnie zawsze na plus. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 06 kwie 2012, 19:04 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
Ciechan Miodowe

Obrazek

i inne Ciechany only, bo piwo regionalne, czyli bez żółci bydlęcej



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2012, 16:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Ja osoboście nie piję alkoholu w ogóle.

Poza tym, słyszałam, że "Drogim składnikiem jest chmiel, który daje goryczkę, ale zamiast niego można dodać po wrzuceniu sproszkowanej żółci bydlęcej, która też nadaje żółty kolor."
źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104128,title,Wiesz-co-pijesz-Tak-ci-sie-tylko-wydaje,wid,12713656,wiadomosc.html?ticaid=1e3b1
Także, jako wegetarianka, nie mogłabym.
Żeby uprzedzić ataki i rozwiać wątpliwości - Oczywiście, pewnie nie do każdego piwa dodają żółci. Ale jednak... Wolę dmuchać na zimne ;)

Tak czytam, że to piwo to dużo witamin ma i takie dobre działanie... Ale nieee, nie. To jednak nie dla mnie. Może jakby było bez alkoholu :mrgreen: Jako źródło witamin w postaci płynu preferuję soki owocowe (najlepiej własnoręcznie robione), yerbę, herbaty, mieszanki ziołowe i kombuchę :)

Pozdrawiam serdecznie :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2012, 18:50 
Tak czytając siebie sprzed niecałego roku widać ogromne zmiany w swoim życiu na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Cieszy się "morda" kiedy zmieniło się tyle na pozytywną stronę. :)

Co do żółci bydlęcej, gdzieś czytałem, że co czwarte piwo jest prawdziwe, tzn. bez dodatków w postaci żółci bydlęcej.

Nie mam potrzeby sięgania po "lekki szum" w głowie. :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2014, 12:06 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Piwo - rakotwórcza bestia

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad dziwnymi symbolami na denkach puszek od piwa?
Oto nieznana (ukrywana) informacja pochodząca z firm produkujących piwo.
Sprawdźcie przed zakupem piwa w puszcze (o ile w ogóle chcecie pić piwo w puszce!)
czy nie ma na dnie puszki kropek, namalowanych jakby mazakiem.
Obrazek
Jeśli jest jedna - to znaczy, że zawartość tej puszki (piwo) było już raz zwrócone ze sklepu z powrotem do browaru (koncernu) ponieważ straciło swoją ważność.
Następnie zostało ono zlane do kadzi, tam na powrót dodawane są syntetyczne
barwniki i gaz (dwutlenek węgla).
Obrazek
Jeśli na denku puszki są dwie kropki, to znaczy, że było ono przerabiane już dwa razy.
Aż do 4 – 5 kropek.
Jeśli na denku puszki nie ma kropek, to znaczy, że piwo pochodzi z pierwszej
produkcji i nie było zlewane.
Oczywiście, wszystko jest robione zgodnie z obowiązującym prawem, jednak poza wiedzą konsumenta.
Piwo kilka razy przelane, sprzedawane jest, na „special buy”, czyli po promocyjnej cenie.
Obrazek
Piwo i inne naboje – zwłaszcza tzw. Energy Drink, w puszce reaguje z aluminium,
składnikiem puszki, i wytrąca się trujący związek chemiczny z glinem (aluminium – Al).
Spróbuj wlać do puszki zwykłą wódką, i po 24 h sprawdź, co powstało w takiej puszce i
jaki ma kolor. Glin (aluminium) jest metalem, neurotoksyną, działającą toksycznie na układ nerwowy.
W USA wielką i „niesmaczną” kontrowersję wzbudza koncern Coca-cola i Pepsi-cola.
Ujawniono, że w skład esencji, do wyrobu tych napojów, mają wchodzić ludzkie komórki
pochodzące ze szpitalnych odpadów medycznych !
Obrazek

źródło:
http://zanimkupisz.hvs.pl/piwo-rakotworcza-bestia/
[z 2013r.wpis]
---
o napojach energetycznych wątek forumowy:
ostrzezenia-przed-napojami-energetycznymi-t4437.html

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2014, 16:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Kropki na spodzie puszki - piwne mity

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2014, 18:56 
Ten wątek jak i powyższy materiał z kierownikiem budki z piwem dał mi do zrozumienia jedną rzecz.

Czego ludzie jeszcze nie wymyślą, jaką kolejną bzdurę aby zapomnieć że piwo (tak ten płyn w środku) szkodzi
zdrowiu?
Dyskusja na taki temat nie ma sensu. Bawcie się dalej sami. N...



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2014, 10:36 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
miło choć raz się zgodzić z Niktu
phpBB [video]


-- 16 gru 2014, 10:38 --

dar66 pisze:
[..........................
W USA wielką i „niesmaczną” kontrowersję wzbudza koncern Coca-cola i Pepsi-cola.
Ujawniono, że w skład esencji, do wyrobu tych napojów, mają wchodzić ludzkie komórki
pochodzące ze szpitalnych odpadów medycznych !
..................

bo one są robione na rytualnej krwi.

Niebawem wyjdą też na jaw lepsze "kwiatki" tłumaczące na przykład degeneracje jaką obecnie obserwujemy u zachodnich Ukraińców uwielbiających świńską słoninę. Świnia domowa jest krzyżówką genów dzikiej świni z ludzkimi a więc jedzenie świniny jest ukrytą formą kanibalizmu. Tu akurat muzułmanie i żydzi mają rację ( wiedzę mają). Świńskie mięso mają jeść goje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2014, 12:37 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Co do piwa, to wiadomo zdrowe nie jest.
Chociaż jak ktoś jest jego dużym miłośnikiem, może sobie samemu piwa nawarzyć z naturalnych składników z pewnego źródła (np. sam sobie uprawia potrzebne roślinki). Wówczas chociaż i tak szkodzi, gdyż zawiera alkohol, ale już znacznie mniej i moim zdaniem pite w rozsądnych ilościach wielkich szkód nie poczyni (znam ludzi którzy lubią od casu do czasu sobie "golnąć", a mają już blisko dziewięćdziesiątkę).

Chmiel jest blisko spokrewniony z marihuaną i też ma pewne właściwości wpływające na nas zdaje się.

Michał, ty jak "przywalisz" jakąś "rewelacją", to szczena opada - nie w sensie negatywnym, tylko wydaje się czasem, że już niewiele rzeczy może człowieka zdziwić, czy zaskoczyć.

Michałxl650 pisze:
bo one są robione na rytualnej krwi.

Jeśli można wiedzieć skąd to wiesz? Bo jest to mocne, nie da się ukryć.
Na szczęście nie piję tego badziewia, ale warto wiedzieć, bo jest bardzo popularne.

Podobnie to:
Michałxl650 pisze:
Świnia domowa jest krzyżówką genów dzikiej świni z ludzkimi

Też jestem ciekaw ile w tym przysłowiowej prawdy?
Nie żebym ci zarzucał pisanie nieprawdy, tylko po prostu mnie to ciekawi, skąd o tym wiesz i na ile wiarygodne są twoje źródła.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2014, 14:02 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
Mirek pisze:
..............

Michałxl650 pisze:
bo one są robione na rytualnej krwi.

Jeśli można wiedzieć skąd to wiesz? Bo jest to mocne, nie da się ukryć.
Na szczęście nie piję tego badziewia, ale warto wiedzieć, bo jest bardzo popularne.

Podobnie to:
Michałxl650 pisze:
Świnia domowa jest krzyżówką genów dzikiej świni z ludzkimi

Też jestem ciekaw ile w tym przysłowiowej prawdy?
Nie żebym ci zarzucał pisanie nieprawdy, tylko po prostu mnie to ciekawi, skąd o tym wiesz i na ile wiarygodne są twoje źródła.


2. o świni - praca pewnego genetyka - Białorusin z pochodzenia. Spokojnie - jeszcze z rok, dwa i się to wszystko potwierdzi. Z Coca Cola też. Dzieci w USA giną rocznie w ilościach jeśli dobrze pamiętam kilkanaście tysięcy sztuk - tu wywiad z rabinem, który twierdzi (to poszło w radio w USA) , że po usunięciu w rytualny sposób krwi ( nakłuwanie szpikulcami - w Rosji około 100 lat temu był cały proces sądowy o zabójstwo chłopca w ten sposób - mam , Andrej Juszczyński 1911 rok https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0 ... 1%81%D0%B0 . Tu inny link ze zdjęciem z ówczesnych gazet http://www.rusidea.org/?a=25032509 Tu na przykład całe opracowanie dotyczące wielu takich zdarzeń z datami nawet i 800 lat wstecz http://maxpark.com/user/850398856/content/647950 Satanistyczna sekta żydowska dokonuje tego na święto Purim. Tu wspomniany już wywiad z rabinem, który twierdzi, że ciała tych dzieci "utylizowane" są następnie w rzeźniach będących w żydowskich rękach i goje jedzą te szczątki w kiełbasach. Tenże rabin mówi też o krwi, że dodają do swojej macy. http://www.ojczyzna.org/szokujacy_wywia ... stein.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2014, 13:30 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
QQwert pisze:
Jeżeli chcecie naprawdę doświadczyć czym jest alkohol to wypijcie "pół litra" i postarajcie się ogarnąć. Jeżeli będziecie wstanie wrócić na chwilę do trzeźwości to zobaczycie jak wasz organizm cierpi, i jak żałośnie macie zaniżoną świadomość.


Nierozsądne jest dla mnie wychwalanie piwa i wymyślanie na jego temat chwalebnych stwierdzeń. Dla mnie jest to miernik jak bardzo programowanie weszło w skórę ludzi. Mało kto dziś ma świadomość tego, że chwalebne mity społeczne nt. alkoholu to wynik propagandy marketingowej, która dawniej zachęcała do picia wymyślając różne historyjki. Porównywanie, że piwo lepsze, a wino gorsze to dla mnie dla mnie brzmi jak porównania, że PO lepsze od SLD, albo mefedron lepszy od amfetaminy. Alkohol to najcięższy narkotyk jaki istnieje wg. badań British Independent Scientific Comittee on Drugs, które zostały opublikowane w 2010 roku w The Lancet, przewyższający swą szkodliwością Heroinę, Crack i metaamfetamine.
Niszczy on u ludzi zdrowie i psychikę, ogłupia, ciężko uzależnia, jest głównym czynnikiem wywołującym patologie społeczne.
Prawie każdy z nas doświadczał w swojej rodzinie, u bliskich lub znajomych jakiegoś problemu alkoholowego.
Wyleczalność z alkoholizmu w programie AA wynosi ok. 4%.
Lubimy usprawiedliwiać swoje uzależnienia i wynajdywać w nich złudne wartości, typu piwo uszlachetnia albo jest jak kobieta. I jeszcze jedno wielu alkoholików nie wie o tym, że nimi są. Myślą, że piją sobie tak raz na tydzień i to jest ok. Te uzależnienie wiąże się często ze zmianami w psychice, które skutkują wymyślaniu alibi na picie, racjonalizacji i oszukiwaniu siebie. To jest przede wszystkim poważna choroba psychiczna.

Ode mnie nt. alkoholu: (od 13:20 m)

Enteogeny: Czy należy bać się konopi - Tomasz Gruba - 1.04.2014

phpBB [video]


I tu film dlaczego tak naprawdę wszyscy tak wychwalają tą toksynę:

Wódka - technologia rozpijania ludzi
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2014, 13:01 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2013, 15:39
Posty: 384
Płeć: mężczyzna
Alko niezależnie od postaci jest tragicznym narkotykiem, chociaż skutki nie są natychmiastowe.

Bardzo trudno jest kontrolować picie. Wydaje się, że sporadyczne picie w tygodniu piwka do filmu czy Tv jako forma relaksu, dla orzeźwienia lub po prostu z nudów, jest nieszkodliwa. Ale po pewnym czasie dzień bez piwa czy innego alko jest dla nas wyjątkiem.
Nawet pomimo, że nie upijamy się lub poczucie "bani" jest naprawdę na pograniczu percepcji, to już sam fakt, że nam się przypomina o piciu, samo codzienne pojawianie się chęci picia oznacza problem. Bo to już nie jest okazjonalne picie, bo to my już czujemy potrzebę, nawet jeśli jest ona podobna do chęci sięgnięcia po słodycze.

Dlatego ubolewam, że kultura picia w Polsce i ogólnie Europie i świecie jest tak rozpowszechniona.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2014, 12:55 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
LamConcept pisze:
..................

Dlatego ubolewam, że kultura picia w Polsce i ogólnie Europie i świecie jest tak rozpowszechniona.


http://youtu.be/T7cWQ6a2tcI?list=PLPCe1 ... DbRuHKH4gg

od 23 minuty ważna uwaga . Fałszywy wybór.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2014, 16:00 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Bardzo dobry film.
Trzeba jednak pamiętać, że np czerwone wino ma bardzo dobry wpływ na układ krążenia, a prawdziwe piwo z powodu obecności sfermentowanych zbóż zawiera całe mnóstwo doskonałych enzymów i aminokwasów.
Ja z powodu stanu zdrowia jestem abstynentem od ponad 20 lat. Korzystam jednak z dobroczynności czerwonego wina gdyż sam robię bardzo smaczne trufle do których dodaję ekstrakt z czerwonego wina niezawierający alkoholu.
Piwa tego prawdziwego to już chyba nie produkują ale nawet gdyby takie było dostępne ja bym go nie pił właśnie z powodu obecności w nim alkoholu.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2014, 21:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Bardzo dobry film.
Trzeba jednak pamiętać, że np czerwone wino ma bardzo dobry wpływ na układ krążenia, a prawdziwe piwo z powodu obecności sfermentowanych zbóż zawiera całe mnóstwo doskonałych enzymów i aminokwasów.
Ja z powodu stanu zdrowia jestem abstynentem od ponad 20 lat. Korzystam jednak z dobroczynności czerwonego wina gdyż sam robię bardzo smaczne trufle do których dodaję ekstrakt z czerwonego wina niezawierający alkoholu.
Piwa tego prawdziwego to już chyba nie produkują ale nawet gdyby takie było dostępne ja bym go nie pił właśnie z powodu obecności w nim alkoholu.

Ciekawe, że nie niepokoi Ciebie chmiel w "prawdziwym piwie" i od kiedy jest ono uznawane za "prawdziwe" ? Słowianie piwem nazywali napary ziołowe - dziś podmieniono to trującym jadem. Pozostały już tylko pradawne toasty"na zdrowie" .Wracając do chmielu - estradiol, jeden z typów żeńskich hormonów dających postawę uległości. Zobacz co "prawdziwe piwo" zrobiło z wojowniczym ludem Germanów.

Czerwone wino to kolejny - bardzo pielęgnowany przez naszych oprawców - mit. Znów mamy naoczne przykłady - Francja. Ich "siła bojowa" jest już przysłowiowa. Nie zastanawia Cie to? Piszę z własnego doświadczenia - ....niestety. Wypijałem kiedyś sporo czerwonego wina. Wszystko co się o tym mówi jest oszustwem. Owszem - jest szczątkowe działanie soku z czerwonych winogron - dlaczego zatem nie jeść ich w żywej postaci lub słodkiego - BARDZO !!pożywnego soku? Rozmawiałem z chłopakami pracującymi kiedyś kilka miesięcy w winnicach . Potwierdzają, że jedli bardzo mało "normalnego" pożywienia - ogromne dzienne zapotrzebowanie kompensował zjadane podczas pracy winogrona.
Wracając do wina - niesie DUŻO więcej szkód niż pożytków. W długofalowej obserwacji mogę powiedzieć, że słabnie siła woli, samozaparcie w dążeniu itp. To zwyczajny narkotyk ( jeden z silniejszych jak słusznie ktoś pisał powyżej).

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group