Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 1:19

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 28 sty 2010, 0:25 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Sławomir pisze:
Hakun, podpisujesz posty "wszystko jest umysłem...."
A nie uważasz, że wszystko tworzy Świadomość, której to Umysł jest tylko narzędziem? :


żeby w pełni odpowiedzieć na pytanie pozwolę sobie wstawić film
w którym mistrze Seung Sahn - w 10 minut tłumaczy wszystko :)
jak działa świat, co skąd po co, i dlaczego - bardzo proste.

Powiem że do dziś geniusz i oświecenie tej istoty mnie zadziwia
i cieszę się że miałem szczęście tak wielkie że natknąłem się na jego nauki
jego sukcesorów i z pierwszej ręki bez wymysłów mogłem zapoznać się
z takiej klasy wiedzą na planecie...

phpBB [video]

http://www.youtube.com/watch?v=r7OYwYyYT6s
Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=r7OYwYyYT6s

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 sty 2010, 0:25 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2010, 20:43 
Ciekawostka:
(wygląda na to, że coś jest na rzeczy)

John Leary - poniedziałek, 10 lutego 1997: pisze:
... Przywołujcie Mnie na pomoc na drodze waszego życia, a przy waszym zmartwychwstaniu dostąpicie tego,
że ponownie złączę waszego ducha z ciałem.
Wtedy nie będziecie już więcej podatni na zepsucie
, ale staniecie się dziećmi i świętymi Boga."



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 13:57 
komandos pisze:
ale żeby jhwh nazywać demonem to za dalekie posunięcie


dlaczego? czytałeś Stary Testament?

Cytuj:
coś jakby szatanizm wdłg.Biblii potrafi przybrać postać anioła światłości wdłg. diabła to ja jestem bogiem i ustanawiam dla siebie prawo bez Boga stworzyciela który w Biblii nazwany jest Jhwh(Swięty tetragram)a wojny były w starożytnym izraelu,ale miały prawa: nie wolno było ścinać nawet drzew wydających pokarm a przed walką należało ogłosić warunki pokoju żeby ustalić prawa bez wojny ktoś tu średnio się wgryza w Biblie tylko w filozofie "chrześcijańską"


z tym mam większy problem. Brak interpunkcji uniemożliwia mi odszyfrowanie co masz na myśli. Prawdopodobnie odpowiadasz na postawione przeze mnie wyżej pytanie, ale nie jestem w stanie tego stwierdzić.

aha: i co to jest 'szatanizm' ? ;)



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 14:09 
na początku zaznaczam, że nie chcę być złośliwa, jeśli zabrzmię zjadliwie to chyba taka już moja natura. chciałabym po prostu pewne rzeczy pojąć, a że pewnie dominuje u mnie lewa półkula, bez logiki się nie obejdzie;)

Hakun pisze:

żeby w pełni odpowiedzieć na pytanie pozwolę sobie wstawić film
w którym mistrze Seung Sahn - w 10 minut tłumaczy wszystko :)
jak działa świat, co skąd po co, i dlaczego - bardzo proste.


pewnie nie jestem dość oświecona aby to pojąć, ale moim zdaniem nie jest to odpowiedź na zadane wyżej pytanie:)

Cytuj:
Powiem że do dziś geniusz i oświecenie tej istoty mnie zadziwia
i cieszę się że miałem szczęście tak wielkie że natknąłem się na jego nauki


hmm.. a ja mam ważenie, że Seung Sahn niezbyt dąży do celu w swym wywodzie. trochę z tym mi się Zen kojarzy - przypowiastki bez morału. możesz wskazać dokłądnie, ktróra jego wypowiedź jest tą oświeconą? Prawdopodobnie znów wykazuję się ignorancją, ale sądzę, że w porównaniu z naukami Dalailamy to jest niezbyt sensowne.

i na marginesie, angielski Mistrza jest wprost niezrozumiały (szacun dla tłumacze, który odszyfrowywał to na żywo ;)



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 14:45 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Seung Sahn pochodził z Korei i zdecydowanie ciekawie mówił po angielsku.

Odpowiedzi są przez cały materiał:
- w energii - aktualizuje się pole informacyjne
- słowami - startują się odpowiednie moduły w ciele, umyśle
i zaczynają działać we właściwy sposób
- i o dziwo na koniec - wyjaśnił on całe zen
i działanie wszechświata w kilka minut.

Polecam praktykę - wówczas te słowa bardziej klarowne są
potrzebne jest jednak doświadczenie inaczej to dziwne słowo w innym języku

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2010, 16:27 
oj, oj, człowieku, nie działa na mnie ta manipulacja. zachęcając ludzi do wyłączania umysłów narażasz się na zdemaskowanie. proponuję przenieść swoją instalację wraz z żywiącymi ją obiektami gdzie indziej ;)

pozdrwiam wszystkie włączone umysły:)



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 16:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Cytuj:
zachęcając ludzi do wyłączania umysłów narażasz się na zdemaskowanie.


Jednym cięciem więc zdemaskujesz wszystkich lamów i mistrzów zen
bo niestety od tysięcy lat jest to ich ostateczna nauka.
I jakoś uparcie nie chcą zmienić zdania - z pokolenia na pokolenie
więc albo są bardzo głupi - ostatecznie szaleni - albo coś w tym może być.

Powodzenia życzę.

I tak na marginesie - ciekaw jestem ile czasu poświęciłeś/łaś na zrozumienie
co oznacza wyłączenie umysłu - a na ile to rozumiesz i interpretujesz.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2010, 17:14 
ależ ciężkim kalibrem walczyć próbujesz
i obudzić najprymitywniejsze instynkty złości
stłamszony umysł poszukuje prawdy
i prawda go wyzwoli
mimo wszystkiego co kłamstwem się jawi

ostatecznie i tak nic nie istnieje i wszystko istnieje zarazem

to tyle tytułem wyjaśnienia tej niezwykle zawiłej w obrazie, lecz nieskończenie prostej w swej istocie sprawy ;)) wszelkie pytania dotyczące powyższego rozjaśnić powinna uważna lektura strony www.żal.pl ;)

---------------

wracając do tematu pieczęci - parę ważnych aspektów rytuałów, jakich się na nas dokonuje poruszono już w poprzednich postach. zachęcam do zapoznania się z zasadami formalnego wystąpienia z KK - nie jest to skomplikowane, a na pewno stanowi pierwszy krok na drodze do uwolnienia się spod jego destrukcyjnego wpływu. to, że KK używa okultystycznych rytuałów nie od dziś jest wiadome, jednak grając według jego zasad łatwo można się spod tychże wpływu uwolnić. www.apostazja.pl (czyto formalny aspekt)



Na górę
   
 
 
Post: 04 maja 2010, 23:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Tangerine pisze:
ależ ciężkim kalibrem walczyć próbujesz


To są fakty - nie próby.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2010, 0:57 
Bardzo ciekawy temat. Zainteresowałam się tym jakiś czas temu, a tu proszę, cały post w temacie.

Znalazłam coś na temat łamanie pieczęci, co i jak. Co prawda nie wiem czy godne polecenia i ryzyka.... przemawia przeze mnie głęboko zakorzeniony strach przed bałwochwalstwem. Staram się myśleć logicznie, bo w środku czuję, że te wszystkie rytuały mają z diabłem więcej wspólnego niż z Bogiem....pewnego dnia może to przerobię.

Proszę oto linki do łamania pieczęci. Niech każdy zrobi z tym co chce :) W sumie nie wiem jaką mają wartość praktyczną wiadomości tam zawarte no i trochę biednie te newsy wyglądają, ale lepsze niż nic.

http://www.shaumbra.pl/przekazy/kuthumi/pytanie_1.html
http://www.shaumbra.pl/przekazy/kuthumi/pytanie_2.html
http://www.shaumbra.pl/przekazy/kuthumi ... erzmowanie



Na górę
   
 
 
Post: 05 maja 2010, 2:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Diabeł i Bóg - dzielenie na dwoje jest iluzją postrzegania.
Dzień bez nocy nie istnieje.
Tak jak i jest noga z przodu i z tyłu podczas chodzenia.

Ta dychotomia narobiła więcej problemów niż się wydaje...
DOBRO ZŁO. Sztuczny podział matrixowy.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 12:23 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 maja 2010, 15:46
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Po przeczytaniu wcześniejszego obszernego wywodu nieznanego autora na temat skutków katolickiego okultyzmu i zdejmowania " pieczęci " .....
Otóż spotkałem się z tezą racjonalnego ateisty , iż jest to zastępowanie jednego zabobonu - kolejnym ....
Chętnie poznałbym opinie Czytelników , którzy niekoniecznie pokładają jedyną nadzieję w percepcji rozumu oraz jedynie słusznego " szkiełka i oka " .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 22:17 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Bonpo - to prawda ;) rytualne zdjęcie pieczęci polega na naklejeniu na niej innej pieczęci - coś jak nakładanie makijażu na tatuaż, albo przyklejanie nowej naklejki na starą - efekty oczywiście są widoczne, ale ostatecznie masz więcej na głowie niż mniej ;)
Prawda jest taka, że każdy sakrament ingeruje w pole energetyczne człowieka i niezależnie, czy poczyniony z własnej woli, czy wbrew, jest ingerencją "na całe życie" - nie ma się co tym zbytnio przejmować, bo okoliczności narodzin, jak i wszystko co nas spotyka na naszej życiowej drodze, każdy z nas wybiera sam i czasem "spowolnienie" w rozwoju jest właśnie tym, czego nasza istota potrzebuje - nic nie dzieje się przez przypadek, nic nie dzieje się po to, żeby nas zgnieść, choć tak czasem może to wyglądać, kiedy patrzymy z perspektywy małej dziennej świadomości.
Wszystko dzieje się we właściwym czasie i miejscu - różnie wygląda to, jak do tego podchodzimy ;) i całe cierpienie, czy euforia związane z wydarzeniami w naszym życiu, są efektami naszego myślenia - żadna sytuacja nie jest w swojej istocie ani pozytywna ani negatywna, jednak każdą w jakiś sposób klasyfikujemy ;) świetnie o tym opowiada np Byron Katie - sporo filmów na YT, ale chyba wszystkie po angielsku.

zatem ściąganie pieczęci jest równie nie ważne jak ich nakładanie ;)
Taki teścik warto sobie wykonać nad każdą myślą, która się pojawia w głowie: skąd się bierze ta myśl?
jeśli u jej źródeł jest strach, to z grubym prawdopodobieństwem jest to myśl implantowana lub wynikła z niezdrowego programu - nie ma co się w nią wsłuchiwać.
Co innego, kiedy jest natarczywa i nie chce odpuścić - co z taką myślą zrobić?
rozwiązaniem może być np metoda the Work :spoko:

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2010, 22:46 
trzysz, ciekawe....

być może jest w mojej chęci zdjecia pieczęci trochę strachu. a może to chęć uwolnienia się. tak czy siak, na dzień dzisiejszy myślę, że podejmę sie apostazji w ciągu najbliższego miesiaca.



Na górę
   
 
 
Post: 16 cze 2010, 0:36 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Mandarynko - wg tego co mi się popisało, ani to zaszkodzi, ani pomoże, a jeśli z tym będziesz się lepiej czuła, to jak najbardziej :spoko:

A tu mimowolnie poruszyłaś ciekawą kwestię - czy "chęć uwolnienia", nie jest zakorzeniona w strachu?
Przeanalizuj sobie co czujesz myśląc o uwolnieniu i o tym, że mogło by do niego nie dojść - czy to nie strach jest motorem wyścigu "ku wolności"?
To ciekawe, ale strach jest motorem większości naszych działań :) Strach przed samotnością (szukanie partnera), strach przed nie potwierdzeniem swojego ego (pycha, wywyższanie się), strach przed zmianami (trzymanie się starych śmieci), strach przed życiem (dążenie do uwolnienia)... Można tak bez końca ;) Nie znaczy to, że każda nasza reakcja ma u źródła strach, ale jednak warto się temu bliżej przyjrzeć, bo w rzeczy samej dużo tego jest...

Nic w tym złego - byliśmy tak długo tresowani, że zachowujemy się tak, jak nam przykazują programy, jednak dobrze jest zdać sobie sprawę z przynajmniej ich części. Kiedy widzimy jak głęboko siedzimy w kupie, możemy powoli próbować się z niej wygrzebać :)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 cze 2010, 10:03 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
apostazja hmm? nigdzie nie wstępowałem to po co mam występować. Wystarczy nie chodzić.

W kościele byłem tylko na chrzcie, komunii to podczas białego tygodnia nie chodziłem, od święta i na pogrzebach.

Nieźle tam mózg piorą mój kumpel chodzi co niedziela ( ;/ ) jak zacząłem gadać na temat religii i boga to powiedział "Nie masza prawa nic mówić bo do kościoła nie chodzisz." Normalnie Jezus, Maryja olaboga totalny brain washing tam robią.

pokój!

:)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 cze 2010, 10:55 
trzysz pisze:
A tu mimowolnie poruszyłaś ciekawą kwestię - czy "chęć uwolnienia", nie jest zakorzeniona w strachu?
Przeanalizuj sobie co czujesz myśląc o uwolnieniu i o tym, że mogło by do niego nie dojść - czy to nie strach jest motorem wyścigu "ku wolności"?
To ciekawe, ale strach jest motorem większości naszych działań :) Strach przed samotnością (szukanie partnera), strach przed nie potwierdzeniem swojego ego (pycha, wywyższanie się), strach przed zmianami (trzymanie się starych śmieci), strach przed życiem (dążenie do uwolnienia)... Można tak bez końca ;) Nie znaczy to, że każda nasza reakcja ma u źródła strach, ale jednak warto się temu bliżej przyjrzeć, bo w rzeczy samej dużo tego jest...

Nic w tym złego - byliśmy tak długo tresowani, że zachowujemy się tak, jak nam przykazują programy, jednak dobrze jest zdać sobie sprawę z przynajmniej ich części. Kiedy widzimy jak głęboko siedzimy w kupie, możemy powoli próbować się z niej wygrzebać :)


no właśnie może być, że to efekt długoletniej tresury - nie tylko mojej ale i moich przodków. patrzę na to tak: chcę sie uwolnić od wpływu KK, bo trochę boję się co oni mi mogę zrobić, owszem. ale chcę się też uwolnić, ponieważ biorę to za warunek niezbędny do dalszego rozwoju. tutaj nie ma już strachu - ale za to może jest zrzucanie odpowiedzialności za siebie na organizację, która próbuje mną zawładnąć. tak wygodniej: nie mogę się rozwijać, bo ciążą na mnie pieczęcie KK. więc pobudki też niskie. ale ok, myślę sobie tak, zdejmę tę pieczęć to już nie będzie wymówek i będę oddana sama sobie i odpowiedzialność wróci do mnie. więc jeśli mam z tym problem to właśnie może to jest wyjściem - przejęcie odpowiedzialności. każdy miecz ma dwa ostrza, dlatego nie jestem pewna czy mam rację. ale tak mi podpowiada zarówno intuicja jak i rozsądek. a odkładając strach na bok - niech sobie gnoje nie myślą, że będę się dopisywała do ich 93%, które rzekomo ich wyznają ;)



Na górę
   
 
 
Post: 16 cze 2010, 11:03 
W zasadzie wychodzi na to, że często zamykamy się w klatce błędnych przekonań i szkodliwych intencji z wygody i usprawiedliwienia dla życiowego marazmu, czego kolwiek by on dotyczył. I myślę sobie, że do póki tak będzie do póty będziemy w katach siedzi, bo po opuszczeniu jednej wejdziemy do kolejnej, jedynie nieco większej.



Na górę
   
 
 
Post: 16 cze 2010, 12:36 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 maja 2010, 15:46
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Odnośnie apostazji ; jest to formalność mająca na celu przede wszystkim wykreślenie z kościelnej ewidencji by nie " nabijać " kościołowi katolickiemu zdumiewających statystyk ; gdzie rzekomo ludność Polski w 95 % uznaje się za katolików .

Jak ten katolicyzm polski wygląda ; to temat na osobny wątek ; aczkolwiek powiem tylko ; że z mojej perspektywy katolicyzm w polskim wydaniu ; przypomina mi raczej hedonistyczne koncepcje Arystypa niźli nie tyle judeochrześcijański a rzekomy katolicki enkratyzm z negacją doczesności i deprecjonowania brudnej ( jako że wręcz obsesyjnie podkreślana i gloryfikowana w katolicyźmie tzw. " czystość " tym samym implikuje istnienie " brudu" ) i " grzesznej " cielesności na czele . Nie wspominając libido ; które należy "zamieść pod dywan " i udawać , iż go nie ma . Jakie są tego rezultaty ; chyba nie trzeba przypominać .
No cóż ; bodajże jeden z papieży ; Leon dziesiąty , który wyjątkowo wielbił "szkło " " Dionizosa " i bizantyjski " full wypas " rzekł był ; że nieźle można zarobić na tej bajeczce o pewnym Nazarejczyku....

Nie od dziś wiadomo ; pod jak ogromną supremacją i dyktaturą krk jest Polska ; nie wspomnę o wartkich rzekach pieniędzy wypływających z budżetu Państwa na rzecz tej watykańskiej , od wieków wciąż sprawnie i bez większych przeszkód działającej korporacji .

Przedmówcom bardzo dziękuję za bardzo zajmujące wywody .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2010, 16:24 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 12:47
Posty: 153
ja tam nic nie wiem o pieczeci;DD.rutual podtzrymuijący relacje pan sluga..to poprostu interakcja pomiedzy dwoma polami energii.w okreslonych okolicznosciach programujacych w okreslony sposob.cos jak szczepionka zebys nie zapomniaj do kogo nalezysz;>>>.To wszystko jest odjechane.magiczne ;d.ci co doswiadczyli wiedzą .pozostali będa sie scigac powtarzajac zaslyszana nie sprawdzona wiedzę.;d.Sa rozne ;d ciekawostki.Niektorym juz bylo innym bedzie dane je zobhaczyć.zmnienijaja one i zmienia niebawem nie jedną ludzka istote;DD.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2016, 11:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2012, 18:59
Posty: 51
Płeć: kobieta
Jak wiadomo (a może nie każdemu wiadomo) sakramenty kościelne typu chrzest i pozostałe inne pierdoły blokują nas w rozwoju duchowym. Dlatego mam pytanie do osób być może bardziej zorientowanych w temacie - czy znacie metody na ich usunięcie? Czy lepiej zwrócić się do jakiejś fachowej osoby?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2016, 19:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 447
Cytuj:
Dlatego mam pytanie do osób być może bardziej zorientowanych w temacie - czy znacie metody na ich usunięcie? Czy lepiej zwrócić się do jakiejś fachowej osoby?

Cytuj:
Myślę, że te sakramenty są jedynie symboliczne i nie mają żadnej mocy wiążącej. Chodzi o to, byś ty wierzył w to, że mają, bo wtedy będziesz się sam ograniczał.

No niestety mylisz się, mają one dużą moc i nie bez powodu jest ich aż tyle a są po to by uwalać człowieka energetycznie. Żeby zrozumieć o co chodzi to proponuję lekturę Jana Zbigniewa Popko.
Cytuj:
Uwaga, to jest najważniejsze, początek kodowania. Wkodowywanie programów zaczyna się od najmłodszych lat, potem wystarczy je utrzymać ciągłym ich zasilaniem (jak wiemy jak coś nie jest odnawiane to powolutku w nas zasycha czyli nasza uwaga kieruje się na coś innego i czyms innym zaczynamy żyć. To o tym trzeba cały czas przypominać, gdby było inaczej nie leciałyby reklamy na okrągło, wystarczyło by tylko raz obejrzeć reklamę z owsikomolem, że jak zjesz i go nie będzie i już więcej nie oglądać, byś wiedział że to jest, ale na okrągło muszą przypominać, po to są też dzwony kościele współczesne, żeby rano jak się budzisz i jest jutrzenka i jak je usłyszę i zaraz inteligencja spada, po dzwonach o kilkanaście IQ, od razu inteligencja spada, wibracja ci się obniża, na miłość boską czemu) wtedy stale będą modyfikować ludzkie DNA, nie pozwalając, by człowiek odzyskał mądrość i zespolił się z prowadzącym go Duchem... Chrzest na stale obniża inteligencję o 11 IQ (średnio) i moc życiowej kreacji o 20%... (Czemu? No bo są tacy co ci powiedzą co masz robić, jak świat postrzegać, a że jest to ułomne, średniowieczne, nieludzkie to choćby przez to że wiesz jak inni funkcjonują to ty już się nie wychylasz bo oni ustalili pewien ład. Choćby z tego powodu na chrzcie od razu twój wpływa na życie o 20% maleje. Szok.)

phpBB [video]


Ostatnio zmieniony 06 lip 2016, 19:44 przez skulldragl, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2016, 19:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
ale się wtrącę,może się mylę,albo "Maybeline" :)
Księżula to wykonują tak machinalnie i w takich ilościach,że to wg mnie jest o 4literki roztrzasnąć

Automaty

od narodzin aż po kropidełka nad zejściem
,
a rozkminiono jeden wątek z całej rzeszy takich ceremoniałów:
komu-potrzebny-jest-chrzest-t10928.html

a docytuję stamtąd Kolegę:
Cytuj:
JESZCZE LEPIEJ BYŁO BY GDYBY KAŻDY - ZAMIAST SZUKAĆ WIZJI PSEUDO STWÓRCÓW - ZACZĄŁ SZUKAĆ SAMEGO SIEBIE - PRAWDZIWEGO SIEBIE. TEGO CI NIE DA NIKT OPRÓCZ CIEBIE SAMEGO.

I rybki z takich judeokatocudactw-samo odpadnie jakby co.
,i dokładam po pół godzince
wolność od znanego
wyjscie-z-matrixa-droga-do-trumny-t10876-60.html#p183894

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2016, 14:47 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 cze 2016, 22:08
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Nie za bardzo rozumiem o co ta licytacja? Każdy ma swój umysł, składa logicznie fragmenty danej sytuacji, bądź zakłada mnogość mogących nastąpić z tego wypaczeń, bądź następstw decyzji. Sięgając szerzej co się stanie, czym zapełni te lukę? W moim mniemaniu aby z czegoś wyjść trzeba coś pojąć. Bo pustka wynikła z nagłego zdarzenia, wprowadzi duży rezonans i przesloni wzrok takiego kogoś już bez niczego, i łyknie jak gęś wszystko co podasz o Panie. Moje oczy patrzą w daleką przeszłość oraz przyszłość, co by było gdyby wijąc wici możliwych zdarzeń pamiętając o przeszłości, a ta lubi się powtarzać, kreślić kręgi. Walka o siebie i swoich bliskich jest uzasadniona, Katolikiem nie jestem, Islamem gardzę, Żydowska wiara też korkiem trąca. Tolerancja ponad wszystko też nie jest dla mnie, bo to przeciwieństwo wolności i pogwałcenie praw natury. W tej licytacji najciekawsze jest to że podzielam kilka przedstawionych tu poglądów, bo nie mówią mi co mam robić dla "......". Obecny człowiek prognie jednego, być Panem innego człowieka. Zdjęcie pieczęci? Pieczęć jest tak silna na ile silny był jej twórca danego dnia oraz jak silny jestem Ja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group