Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2019, 20:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: 29 kwie 2012, 19:31 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
La_Mandragora pisze:
Bardzo ciekawy temat...


Odnosnie serca... otwierania sie go... nie wiem czy to to, ale mialam (dwukrotnie) dosc ciekawe przezycie podczas medytacji. Bylo to doslownie jak walniecie kula energii prosto w serce (tak to odczulam)... No niesamowite uczucie, nieporownywalne z niczym innym... no doslownie aaah... i ta energia poszla momentalnie w gore (do glowy) i w dol... Totalny zawrot glowy... no nie wiem jak to dokladnie opisac.


Wcześniej nie zwracałem na to uwagi bo nie uważałem że to istotne, ale na pewno od dwóch tygodni momentalnie czuje ból serca- często codziennie- kilka razy dziennie, czasem w ogóle.

Ból jest taki jakby ktoś ściskał serce, na początku kujący później przechodzi w trwały i co raz to mniej bolesny. Trwa kilkanaście-dziesiąt minut. Zazwyczaj kończy się, że schodzi on serca w dół -odczuwam tak jakby ściekał z serca w dół i gdzieś w połowie brzucha się kończył. Pierwsze odczucie pozytywne, teraz na to już większej uwagi nie zwracam. W ogóle tym się nie przejmuję.

Dodatkowo mogę powiedzieć, że dwa razy usłyszałem we śnie "Kocham Cię". Pierwszym razem towarzyszyła temu energia, wybudziłem się ze snu. Odczuwałem tą energię której przez wiele lat tak się bałem, pierwszy raz w życiu czułem ją pozytywnie.



Fajnie, ze to opisujesz Robert.

Ja dodam, ze u mnie to walniecie w serducho wystepowalo potem wiele razy, niezaleznie od medytacji. Zazwyczaj w momencie, jak jestem cala soba na czyms skupiona, wiec na pewno nie lataja mi po glowie zadne zbedne mysli... Walniecie jest niesamowicie intensywne... tak jak to wczesniej opisywalam...
uczucie jakby ktos kurcze zbombardowal miloscia... Brzmi smiesznie, ale tak to sie odczuwa...
Hm... moze wiosna rzeczywiscie i cos tam sie przewala pod kopula w zwiazku z wieksza dawka promieni slonecznych i energii? :lol:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 kwie 2012, 19:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 kwie 2012, 20:36 
La_Mandragora pisze:
Zazwyczaj w momencie, jak jestem cala soba na czyms skupiona, wiec na pewno nie lataja mi po glowie zadne zbedne mysli...


Mam podobnie, czasem nawet w pracy jestem i czuje, że się zaczyna dziać. Ciekawa ale zarazem bardzo przyjemna/pozytywna sprawa.

Cytuj:
Hm... moze wiosna rzeczywiscie i cos tam sie przewala pod kopula w zwiazku z wieksza dawka promieni slonecznych i energii?


Tak sobie to tłumacz Kasiu :)
Kiedyś miałem nadmiar promieni słonecznych nad głową i nic podobnego się nie działo. :hi hi: Wakacje, cały dzień na powietrzu i nic mi serca nie ściskało.

Natalio

Ciekawe jest to co piszesz. Pamiętaj, że nie jestem sam na tym świecie i on, nie tylko mnie kocha. :)



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 21:33 
Po namowie jednej osoby postanowiłam sie z wami, czyms podzielic. Miało to miejsce dwa lata temu, to był chwila w której zaczełam się budzić.
Po zapoznaniu się z wiedza tematu przebudzenia, zaczeły dochodzic mnie pewne uczucia, chęć sięgniecia gdzieś głebiej. To było bardzo spontaniczne i w sumie samo z siebie wyszło.Jak już wszyscy spali dookoła i zaczełam myśleś o tym wszystkim, zaczełam czuć energie. zastanawiałm sie nad jej źródłem i tak sama z siebie połorzyłam rękę na sercu. Po czułam niesamowite ciepło, żadana urzywka tego świata nie daje takiego odczucia lekkości i przyjemności. wiedziałam że to jest moja energia i niczyja inna że nikt pod tym uczuciem sie nie podszywa. Poczułam tez jej ogrom i siłe. Coś co ciężko jest słowami opisać.Ten stan uczymywał sie umnie przez jakiś czas.
Puźniej miały w miim życiu pewne zdarzenia które gdzies zagubiły to uczucie. Teraz staram się na nowo dobudowac.
Z różnym skudkiem.



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 21:52 
Nathalie09 pisze:
Po czułam niesamowite ciepło, żadana urzywka tego świata nie daje takiego odczucia lekkości i przyjemności. wiedziałam że to jest moja energia i niczyja inna że nikt pod tym uczuciem sie nie podszywa. Poczułam tez jej ogrom i siłe. Coś co ciężko jest słowami opisać.Ten stan uczymywał sie umnie przez jakiś czas.
Puźniej miały w miim życiu pewne zdarzenia które gdzies zagubiły to uczucie. Teraz staram się na nowo dobudowac.
Z różnym skudkiem.


Takie luźne skojarzenie:

phpBB [video]


Nathalie09 pisze:
Puźniej miały w miim życiu pewne zdarzenia które gdzies zagubiły to uczucie. Teraz staram się na nowo dobudowac.
Z różnym skudkiem.

To pierwotne uczucie było skutkiem "dobudowania" czy swoistej redukcji/puszczenia czegoś?



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 22:15 
Vortex7 pisze:
To pierwotne uczucie było skutkiem "dobudowania" czy swoistej redukcji/puszczenia czegoś?

Te zdarznenia miały miejsce może klika mies. po przebudzeniu.Ktoś zadał mi sporo cierpienia i bulu. Zostałm mocno zachwiana.Gdyby nie pomoc przyjaciela całe przebudzenie pamięć o tym uczuciu poszły by w niepamęć.
Teraz wiem żeby nanowo i na stałe je utrzymać musze nie czus bulu w sercu, naszczęscie jest go coraz mniej i coraz częściej wraca do mnie to co dzieś uciekło.



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 22:17 
Vortex7 chodzi mi o odbudowanie literi poprzestawiałam, wybacz pomyłka w druku



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 22:38 
Nathalie09 pisze:
musze nie czus bulu w sercu


Pytanie... skad bierze sie ten bol w sercu? Co jest jego powodem? Jak sie do tego dojdzie... latwiej jest go wyeliminowac...

Zazwyczaj bol w sercu wynika z rozczarowania czyms/kims a to z kolei wynika z tego, ze cos/ktos nie spelnilo naszych pokladanych w tym/nim oczekiwac. Oczekiwania to nasza wizja czegos, nasza i nikogo wiecej. :) Totalna iluzja. Nic dziwnego, ze zazwyczaj, jezeli trzymamy sie naszych wyobrazen o czyms/kims konczymy z bolem w sercu.
Cokolwiek sie dzieje w zyciu trzeba pozwolic, aby sie dzialo. Bez wymyslania, tworzenia, oczekiwania... wtedy nie ma bolu w sercu, bo nie ma ku temu powodow. Bierze sie to co jest i jakie jest, na biezaco. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 30 kwie 2012, 22:39 
Nathalie09 pisze:
Gdyby nie pomoc przyjaciela całe przebudzenie pamięć o tym uczuciu poszły by w niepamięć.

Przebudzenie trwale zmienia postrzeganie; zapomnieć można tylko 'piękne chwile'...

Nathalie09 pisze:
Teraz wiem żeby nanowo i na stałe je utrzymać musze nie czus bulu w sercu, naszczęscie jest go coraz mniej i coraz częściej wraca do mnie to co dzieś uciekło.

Jakże nie odczuwać bólu, gdy ktoś go prawdziwie odczuwa? Zaprzeczyć sercu?

Odrzuć 'wiem'... Słuchaj serca, Nathalie



Na górę
   
 
 
Post: 01 maja 2012, 0:29 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Kosmiczny Podróżnik napisał:
Ból jest taki jakby ktoś ściskał serce, na początku kujący później przechodzi w trwały i co raz to mniej bolesny. Trwa kilkanaście-dziesiąt minut. Zazwyczaj kończy się, że schodzi on serca w dół -odczuwam tak jakby ściekał z serca w dół i gdzieś w połowie brzucha się kończył.


Twoja kobieca cześć integruje się w sercu- daje znać o sobie. Mężczyźni są niestety ciężcy energetycznie - trudno odzyskać im płynność, poddać się wołaniu swojej pełni. Z początku czuć ból niczym ołów wgniatający nam klatkę- z czasem robi sie bardziej płynny- mniej "nieprzyjemny". W miarę postępów z własnymi blokadami i wysubtelnianiem oraz integrowaniem energii - odczucie zamieni się w przepływ chłodnej orzeźwiającej wody , potem lekkości błękitu nieba - niesamowite odczucie.... dojdzie do tego wysubtelniona energia męskiego aspektu ognia(z fortecy brzucha - która boi się "poddać")- i zapali się płomieniem kosmicznej excytacji . Z czasem przestrzeń serca będzie zawierała wszystkie wysubtelnione i ułożone wzorce "odczuć" stanowiące naszą pełnię. W tym stanie już niczego nam nie brakuje - bo przepływa przez nasz wszytko...wtedy też zresztą nie jest to już "subtelne" doznanie w kategoriach intensywności - wyrywa nas z kapci tego małego ja.

Cytuj:
Dodatkowo mogę powiedzieć, że dwa razy usłyszałem we śnie "Kocham Cię". Pierwszym razem towarzyszyła temu energia, wybudziłem się ze snu. Odczuwałem tą energię której przez wiele lat tak się bałem, pierwszy raz w życiu czułem ją pozytywnie.


Jesteś w bardzo silnej męskiej konfiguracji i usilnie szukałeś/szukasz przez większość żywota, swojego kobiecego "uzupełnienia" - widzę w twoich oczach, że wręcz rozpaczliwie...... rozumiem to - naprawdę- i w żaden sposób nie oceniam(pod tym względem mamy podobnie)
Ale to czego szukasz na zewnątrz możesz doświadczyć bezpośrednio w sobie - ONA (czyli twój kobiecy aspekt) CIĘ KOCHA - sama zresztą ci to powiedziała. To jest głos zapomnianej pełni ciebie. ONA zawsze cię kocha- nawet jak głupiś i uparty( a jak - wiem po sobie :tak: ).
Praca z obszarem mocy/ego w brzuchu- to problem dla większości z nas mężczyzn. Fortecy tej nie należy niszczyć jako struktury- to wszystko jest kwestia przekształcania, a nie być albo nie być- stąd strach.

Nathalie09
Niestety- ten stan jest ciężko utrzymać - szczególnie z początku kiedy to nasze WJ nadaje impuls i zdaje nam się ze "spontanicznie" doświadczamy różnych ruchów energii. Im bardziej te ruchy wykonujemy z tego- ziemskiego poziomu -tym trwalsze efekty. Tak więc próbuj-obserwuj i poruszaj swoje wnętrze- także wtedy kiedy jesteś otoczona ciężką codziennością, smutkiem, przygnębieniem, chaosem, emocjonalnym rozchwianiem, strachem.. Ja właśnie wtedy osiągałem największe postępy- kiedy byłem przyparty do muru.
Przestrzeń lasu- stanowiąca połączenie z czystą esencją ziemi i zarazem "filtr" dla chaosu zbiorowej nieświadomości ludzi jest ważnym sprzymierzeńcem w pracy ze sobą. Tutaj siła sztucznego umysłu - i przez to też "sztywność" ego słabnie- energie łatwiej uwolnić.
Często WJ pokazuje(jak dorosły dziecku) jak się coś robi- teraz tylko powtórzyć :tak:
A gdy nie wychodzi nam coś to WJ można prosić o pomoc- jakąś wskazówkę, doświadczenie którego potrzebujemy aby wywołać w sobie odpowiedni ruch energii(uczucie, emocje itp)

Ja przez to wszystko przechodziłem od dziecka - do dziś ucząc się jak pogłębiać i utrwalać połączenie z WJ poprzez integrowanie własnej pełni - tu na ziemi.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 maja 2012, 9:10 
Dziękuje wam wszystkim :bużki:
Moge napisać jak jest teraz obcenie na tę chwile, bo staram sie nie patrzeć w przeszłość,(mam tylko świadomość tego co się stało)
To uczucjie jest stale do jakiegoś czasu raz mocniejsze a raz słabsze.Stram się uczymywać ten stan jak tylko się da. Mam różne sposoby aby go poruszyć gdy mam gorsze dni. Wiele mi tak naprawde nie trzeba. Czasem to tylko delikatne mrowienie w secru które nie pozwala mi zapomniec jaka tam jest siła, wiadomo w ciągu dnia nie skupiam się tylko i wyłącznie na tym.
Jak tylko mam czas dla siebiebie to samo przychodzi...
Teraz jest tak że pojaiwa się potrzeba aby coś zty uczuciem zrobić, podzielic się takie odczucie samo w sobie.



Na górę
   
 
 
Post: 01 maja 2012, 18:53 
angelrage

Ciekawe jest to co piszesz. Powiem Ci, że nawet nie byłem w związku z kobietą, choć przebywałem często i lubiłem towarzystwo kobiecej energii. Jakiś czas temu zrozumiałem, że nadszedł czas na to by z kimś się związać- jednak nic na siłę, dzięki temu jestem rozsądny i uważny- tak myślę przynajmniej.

angelrage pisze:
Z początku czuć ból niczym ołów wgniatający nam klatkę- z czasem robi sie bardziej płynny- mniej "nieprzyjemny".


Mogę potwierdzić, wczoraj czułem tak jakby ktoś masował mi klatkę piersiową. Nic nie bolało, wręcz przeciwnie- to było przyjemne. Trwało kilka godzin, jednak póki co wolę to obserwować niż analizować. :tak:

Pozdrawiam!



Na górę
   
 
 
Post: 10 maja 2012, 21:47 
odczółam dziś że jestem latającym dyskiem, który uderza w serca ludzkie, wyglądało to tak jakbym miła je pobudzic do działania(funkcjonia), coś wrodzaju masażu serca.
Dość ciekawe doswiadczenie



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2012, 19:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Podejrzewam, że przeżyłam coś takiego we śnie. Wcześniej często śniło mi się że wchodzę gdzieś bardzo wysoko np. na wieże lub jakąs górę. Potem spadałam. Nie widzę jak lecę w dół ale czuje przerażający strach, uczucie zapadania się w otchłań. Czuje to najbardziej na poziomie serca i brzucha. Wariacja miliona kłebiących się emocji w okolicy czakry splotu słonecznego. Realnie czułam śmierć. Wiedziałam, że to ona. Miałam świadomość że to już koniec. Coś wibrującego wwiercało mi się w brzuch. Upadku już nie czułam, po prostu sen się urywał i zaczynał się następny w momencie gdy emocje osiągnęły apogeum.
Ale potrafię sobie wyobrazić, że ta intensywność odczuć, przekształca się w coś odwrotnego, stopniowo przeradzając się w poczucie błogości. Tak mogłoby być. Gdyby sen się nie skończył.

A tak... nie znoszę tego uczucia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 11:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2012, 9:51
Posty: 2
Lokalizacja: Trójmiasto
Płeć: kobieta
Tak się dzielicie swoimi przeżyciami to i ja się dołączę. Może mi coś powiecie na ten temat, doradzicie. Wielokrotnie czułam ten "ból" w sercu, chociaż bólem bym tego nie nazwała. Raczej połączeniem wszystkich możliwych emocji (to o czym była mowa na początku). Ktoś pisał, że z czasem ból płynnie przechodzi w inne stany. Ja to odbierałam trochę inaczej. Według mnie ból oraz strach to najbardziej "charakterystyczne" i w pewnym sensie najbardziej wyraziste odczucia co może być przyczyną początkowego wrażenia tych właśnie emocji. Myślę jednak, że z czasem "oswajamy" się i zaczynamy czuć wszystkie inne aspekty... trochę chaotycznie to napisałam, ale każdy chyba zrozumie o co mi chodzi :D
Co do moich osobistych doświadczeń to pomijając sny (które bywają BARDZO pokręcone), miewałam pewnego rodzaju przebłyski, stany, których nie potrafię o końca wyjaśnić. Zaczęło się w dzieciństwie, ale wspomnienia mam na tyle niejasne, że wolę je przemilczeć (żeby nie skłamać :język: ). Raz w stanie półsnu zobaczyłam kobietę, wydawało mi się że widzę samą siebie, trochę starszą, o trochę innym wyglądzie w starodawnym stroju. Płonęłam (JA?). Z tym, że nie czułam ognia, miałam jakby nad nim władzę. Widziałam swoje szczęście jednocześnie czując je w obu "ciałach". Nie wiem jak opisać jedno uczucie w dwóch wcieleniach, nigdy czegoś takiego nie czułam. Tego nie da się opisać. To był pierwszy raz jak widziałam i czułam "własną" śmierć. Drugi raz przyszedł niespodziewanie. Po prostu położyłam się na łóżku i czułam jak odpływam, jak ucieka ze mnie energia. Tym razem bałam się konkretnie. Trochę żałuję, że zahamowałam to odczucie strachem, mogłam ciągnąć to dalej. Jestem pewna, że byłoby warto :bezradny: Może Wy umiecie mi jakoś to wytłumaczyć, chociaż w minimalnym stopniu :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 12:11 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Po prostu położyłam się na łóżku i czułam jak odpływam, jak ucieka ze mnie energia. Tym razem bałam się konkretnie. Trochę żałuję, że zahamowałam to odczucie strachem, mogłam ciągnąć to dalej.



Co do tej kwesti wolę się upewnić bo to duża róznica - czy ty czułaś ze odpływasz zabierając ze sobą energię z ciała fiz , czy czułaś ze zostajesz w ciele fiz. a energia ci "odpływa".

Może to Ci coś pomoże żebyś sobie sama odpowiedziała.

http://davidicke.pl/forum/sny-serca-g-os-wy-szej-ja-ni-t10318.html

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 13:58 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lip 2012, 9:51
Posty: 2
Lokalizacja: Trójmiasto
Płeć: kobieta
Trudno powiedzieć, raczej czułam że odpływam razem z energią. Możliwe jest takie nagłe i niespodziewane OOBE? Trochę to przypominało wyjście z ciała, ale jednocześnie czułam, że ciała mogę już nie odzyskać. W momencie kiedy się przestraszyłam od razu wróciłam i musiałam wyjść z domu, do ludzi z wrażenia :D Dziękuję za linka do wątku, trochę mi rozjaśnił coś z czym borykam się od jakiegoś czasu i co mnie długo zastanawiało :) Wynika, że dobrze wnioskowałam, że postać, którą opisywałam to byłam ja - jakby moje alter-ego... muszę trochę poszperać na forum w wolnej chwili :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 10:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
A propos tantry i tanca, co o tym myslicie, to tak troche po polsku:

[Youtubehttp://www.youtube.com/watch?v=MlDAIFHzHnY&feature=plcp][/Youtube]

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 10:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Sorry
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 11:15 
Głupie.



Na górę
   
 
 
Post: 29 sie 2012, 20:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Moze i glupie, ale gosciu bazuje sie na tzw. magicznych krokach Carlosa Castanedy - Tensegrity.
To jeszcze jeden jego filmik.
phpBB [video]

a to przyklady magicznych krokow :
phpBB [video]

Oddychajac podczas tych cwiczen pozwala podniesc przeplyw energi, byc obecny w tu i teraz no i sprawia, ze ponoc jestesmy malo apetyczni dla pasozytow. To tak w skrocie, nie chce odbiegac za bardzo od glownego tmatu.
Ja sie dzis poprzeciagalam troche i naprawde fajnie sie poczulm...

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 sie 2012, 21:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 cze 2012, 18:13
Posty: 137
Płeć: kobieta
Tu jeszce jeden filmik na ten temat, tyle, ze po rusku, ale fajnie zrobiony...

http://www.youtube.com/watch?feature=en ... HND_o&NR=1



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group