Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 lis 2019, 22:14

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 28 mar 2012, 12:31 
Jestem w tak cudownym nastroju który nazywa się błogostan , nauczyłem się go osiągać i jestem szczęśliwy . Kurcze coś w sercu mi się robi to niesamowite rozkosz to za mało powiedziane. Kocham życie i kocham ludzi , siebie też bardzo kocham !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :hura: :hura: :hura: :hura: :zakochany: :okok:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 mar 2012, 12:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 13:19 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
yaphoto

Powiedzmy ze doświadczyłem- albo raczej pamiętam częściowo stan odłączenia całkowitego- częściowo ponieważ z "niższego" poziomu masz ograniczona zdolność do pamiętania tego czego doświadczyłeś wyżej.
Niektóre doświadczenia przypominam sobie często po latach kiedy wchodzę tymczasowo na wyższy poziom samego siebie. Mimo to ujmowanie w słowa tych doświadczeń jest ograniczeniem samym w sobie- więc czasem rysowałem. Te rysunki są w pierwszej części tego posta ale wkleję dwa.

Obrazek
Obrazek

To podobnie jak w świadomym śnie- nagle sobie przypominasz ze to sen, leżysz na łóżku - ale w tym momencie detale z życia na jawie są ciężkie do przypomnienia bo jest to jakby inny poziom świadomości do tego ciągle starasz się utrzymać świadomość- że to sen, który próbuje zabsorbować twoją uwagę(dokładnie jak na poziomie snu jawy) Więc jeśli dasz się wciągnąć emocjonalnie to najprawdopodobniej zapomnisz ze to tylko sen.

Innymi słowy, na poziomie jawy balansuje w zmaganiach ze sztucznym umysłem- raz jestem bardziej w matrixie raz mniej

"Dlaczego Twoj WJ Doswiadcza na obszarze wplywow Manipulatora?"

Jeśli mam być szczery to nie potrafię sobie -w linearny sposób udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi :)
Sam je sobie zadaje od urodzenia praktycznie- dlaczego tu doświadczam siebie jako człowiek?
Z bardziej linearnej perspektywy wiem że ziemia była dla mnie miejscem wytchnienia, okazją JEDNĄ NA MILION, wyzwaniem- bo bynajmniej nie ucieczką od tego co mam przerobić a paradoksalnie ludzka amnezja na ziemi dała mi możliwość uzyskania świeżej perspektywy. Miałem bardzo ciężki bagaż doświadczeń który zasłaniał mi prawdziwego Mnie. Nie tylko ludzie na ziemi znajdują się w iluzji oddzielenia od swojej pełni.

Mógłbym też powiedzieć że moje WJ uznało że czas odczepić pewne ramiona-wtyczki z pewnych „gier”
jak w tej kuli plazmy w tym poście:

czym-jeste-my-kim-jeste-my-dlaczego-i-po-co-t8325.html
ale żeby to zrobić potrzebne jest pełne zrozumienie lekcji w tamtych innych światach. Ziemia jednak w tym okresie umożliwiła mi połączenie tych wszystkich zblokowanych wzorców energii w całość, dzięki czemu, mogę przerobić wszystkie niedokończone lekcje naraz- w ludzkiej formie.
Człowiek ma w sobie wszystkie wzorce wszechświata i do tego ziemia przechodzi przez okres przyspieszenia przepływu energii, dzięki czemu to co zajęło by mi setki lat, mogę przerobić za jednym zamachem.

Dla każdego, w pewnym momencie, wszystkie atrakcje w jednym kosmicznym wesołym miasteczku zostają w pełni wykorzystane i pora przenieść się do innego.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2012, 14:11 
Miałem tego nie pisać ale napiszę , otóż swego czasu wpadła mi w ręce pewna książka o sposobach komunikacji z duszami zmarłych za pomocą lustra, i nie w tym rzecz,.. czy to prawda,.. czy nie,.. czy to kolejna forma zarabiania pieniędzy na naiwniakach. Jak to człowiek ciekawski postanowiłem wypróbować ten wynalazek , skonstruowałem sobie ala gabinet cieni hihihihi i dawaj wpatrywać się wew te lustro , z początku w kilku przypadkach miałem stany podobne do pól snu coś w rodzaju autohipnozy bez jakiejkolwiek kontroli, nawet nie to,... po prostu robiłem się senny i wycofywałem się z tych ćwiczeń, aż tu pewnego razu podczas tej nazwijmy to medytacji lustrzanej, miałem wizje której nie mogę zapomnieć do dziś to było bardzo krótkotrwałe , ale widziałem łąkę tak pięknie zieloną że tej zieleni w realu normalnie nie można spotkać i po tej łące biegła dziewczyna a ja tak jak bym ją gonił ,dziewczyna miała taki długi czarny warkocz sięgający pośladków była bardzo piękna i sukienkę w kwieciste wzory , kto to był nie mam pojęcia do dziś bo ten hipnotyczny sen się szybko skończył a ja zaprzestałem tych eksperymentów .
W jakim ja tam stanie byłem tego nie wiem, a mam doświadczenia ze stanami odmiennej świadomości tak że żaden z nich tu mi nie pasuje .



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 14:49 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
O ile jakiś mały offtopik -raz na jakiś czas jest Ok- to proszę o utrzymanie głównego wątku jako motywu przewodniego Waszych wypowiedzi

Więc i ja sobie pozwolę na mała dygresję- specjalnie dla Ciebie jorgus777 :tak:

Z używaniem lustra- jako okna pomiędzy światami- zaznajomieni byli toltecy(przynajmniej tak pisze): fragment Castanedy: "Wewnętrzny ogień"

"– Co teraz zrobimy? – zapytałem szeptem.
– Rozluźnij się i nie skupiaj wzroku na niczym, nawet na krotką chwilę. Patrz na wszystko, co pojawi się w lustrze. Patrz nie skupiając wzroku.
Posłuchałem go. Patrzyłem na wszystko, co odbijało się w lustrze. W uszach dziwnie mi brzęczało Don Juan szepnął, że jeśli poczuję, iż zagarnia mnie jakaś dziwna siła, to powinienem zataczać kręgi oczami zgodnie z ruchem wskazówek zegara, podkreślił jednak, ze pod żadnym pozorem nie wolno mi podnosić głowy i patrzeć na niego.
Po chwili zauważyłem, ze lustro odbija coś jeszcze oprócz naszych twarzy i okrągłego kształtu. Powierzchnia szkła pociemniała i pojawiły się na niej intensywne, szybko rosnące punkty fioletowego światła. Był także jeden smoliście czarny punkt, który po chwili przekształcił się w coś w rodzaju płaskiego obrazu przedstawiającego pochmurne nocne niebo oświetlone blaskiem księżyca. Naraz cała powierzchnia wyostrzyła się jak obraz w kinie i pojawił się na niej nowy widok, trójwymiarowy, zapierający dech w piersiach obraz głębi.

Wiedziałem, że w żaden sposób nie potrafię się oprzeć niezwykłemu przyciąganiu tego obrazu. Zaczął mnie on wciągać w głąb.

Don Juan szepnął dobitnie, że jeśli chcę ocalić życie, muszę zataczać kręgi oczami. Ten ruch przyniósł mi natychmiastową ulgę. Znów dostrzegłem odbicia naszych twarzy i sprzymierzeńca. Potem sprzymierzeniec zniknął by po chwili pojawić się po przeciwnej stronie lustra..."

Resztę możesz przezcytać tu: [url]http://priveee.dyndns.org/Kippin/207-CC-Wewnętrzny%20ogień/207-06.htm[/url]

Nie jestem jednak pewien czy temat luster do końca tu pasuje Mruga

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2012, 15:34 
angel, no ja też nie wiem czy tu pasuje moja wypowiedź, ale twoja też nie za bardzo, więc jesteśmy kwita.
Dzięki za wskazówki dotyczące Tolteków, a wracając do twojej dygresji co tu pasuje a co nie, to może z łaski swojej wyjaśnisz takiemu jak ja ciemniakowi co rozumiesz przez odłączenie od matrixa,... pycha każe ci twierdzić że jedynie twoje doświadczenia są istotą sprawy cała reszta to jedynie bzdety tak ?? A ja odważę się powiedzieć ci w oczy że brednie wypisujesz brachu i szukasz wolnych słuchaczy, te twoje doświadczenia z tym odłączeniem to mi pasują raczej do delirki, bez urazy. A obrazki jakie namalowałeś to ja miałem takie wizje po pijaku,a zwłaszcza na wielkim kacu kiedy zbliżał się stan przed deliryczny, migotki kreseczki i inne takie omamy, ale skoro ty twierdzisz że to jest wejście w wyższy stan to ja go doświadczałem bardzo często więc możemy wymienić się doświadczeniami. Po tych kreseczkach kropeczkach następowały wizje i to bardzo realne śmiem twierdzić że głębszej treści od Ayahuasca. :shock: :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 17:16 
Jorgus... za bardzo skupiasz sie na tym, czego Ty doswiadczyles i wszystko, z czym sie stykasz podpasowujesz pod te wlasnie subiektywne doswiadczenia.
Swiat nie jest taki, jakim tylko Ty go doswiadczyles.
Dla mnie jest bardzo interesujace to, o czym pisze Angelrage. Czasem porownuje to z tym, czego sama doswiadczylam, z drugiej strony dowiaduje sie czegos. To, ze my doswiadczamy czegos w ten a nie inny sposob nie znaczy, ze jest to jedyny i ostateczny sposob postrzegania tego, co jest.

Przywiazujesz sie do swoich wyobrazen a to blad.

Angelrage dzieli sie swoim zrozumieniem, odczuwaniem tematu i wielkie podziekowania z mojej strony za ten temat. Bardzo ciekawy.


Poza tym pewne sformulowania i okreslenia (ktore wychodza od Ciebie) sa delikatnie mowiac nie nazbyt subtelne. Troche wiecej szacunku by sie przydalo.

Pozdrawiam... :)



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 18:40 
To co opisujecie ja mam patrząc ale w sufit.
W ogóle mam wrarzenie że niekiedy widze aure, kątem oka jak to można nazwać. Tylko to inna bajka, wybaczcie że mieszam. Pozdrawiam Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 19:07 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Przyznam że nia mam talentu do rysowania - gdybym miał to pewnie rysowałbym więcej- niektórych rzeczy jednak, nie potrafiłbym narysować nawet gdybym miał względny talent- pewne rzeczy sa poza opisem nawet obrazu.
Powyższe rysunki rysowalem jako dziecko i nie są to "wizje" koniecznie związane "z odłączaniem się od matrixa" . Nie potrafiłbym narysować pięknych światów które pamiętam, pięknych lasów, istot - jestem antytalentem malarskim niestety. Ale zeby nie było że to moje jedyne z których można się pośmiac i pokpić- proszę kolejne do krytyki.

Obrazek

Obrazek

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2012, 19:30 
Angelrage, dzieki za odpowiedz. Ktore z Twoich osobistych doswiadczen wskazuja na obecnosc Manipulatora? Ile w tym Twoich wlasnych eksploracji a ile "duchowej teorii spiskowej" (szum z ksiazek, internetu etc) ?



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 20:32 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Może powiem tak - to co mowie wiem bo sam doświadczyłem- doświadczam. Nie od dziś, czy od paru lat ale od dziecka i wcześniej. Nie do końca wiem dla czego tak mam ale w 90 % jest tak że najpierw doświadczam czegoś wewnętrznie a potem "przypadkiem" trafiam na potwierdzenie z zewnątrz- czasem sa to defacto opisy ludzi którzy mieli podobne doświadczenia- doszli do podobnych wniosków.

W tym świecie jest tak że w szkole jeśli uczeń powie że wie- to nauczycielka spyta : "a skąd" to dziecko powie "wiem bo przeczytałem, albo ktoś mi powiedział" i na tym koniec.

Ja nie mogę natomiast powiedzieć że wiem to co wiem bo przeczytałem-albo ktoś mi powiedział. Mogę powiedzieć że wiem, bo nauczyłem się czytać z mojego wnętrza i mojego odbicia w świecie zewnętrznym oraz nauczyłem się słuchać głosu serca i jego echa we wszechświecie. Niektóre rzeczy po prostu wiedziałem od najmłodszych lat- tak po prostu wiedziałem jak ktoś wie ze ma dom, rodzeństwo, że niebo jest niebieskie itd. i lepszej odpowiedzi nie mogę udzielić.

Inną sprawą jest to że to co przekazuje nie jest żadną nauką, jedyną i ostateczną wizją rzeczywistości, pragnieniem zwrócenia uwagi na swoją osobę, nie oczekuję poklasku, zrozumienia, adoracji, nie lubię(wręcz nie cierpię) kiedy ktoś mnie traktuje jako mądrzejszego od siebie i prosi o "doradztwo"(co innego konstruktywna wymiana doświadczeń i w spólne wnioski).

To co piszę jest bezwartościowe jeśli ktoś sobie to poczyta z herbatką w ręku dla zabicia czasu w stylu:

"zobaczę sobie co tam dziś za bzdury napisał "X" - pokarzę innym jaki jestem ważny, nakarmię swoje ego i powiem wszystkim co myślę o tych bzdurach- a przy okazji nabije sobie parę gwiazdek....( istne pępki świata -co niektórzy na tym forum się znaleźli )

A potem przejdzie sobie do porządku dziennego I NAWET NIE PRZYJDZIE MU DO GŁOWY ZE MOŻE W PRAKTYCE ZNALEŹĆ SAMEMU WSZYSTKIE ODPOWIEDZI- BYĆ MOŻE ZUPEŁNIE INNE NIŻ JA -ALE BĘDZIE TO JEGO ŻYWA WIEDZA A NIE PAPIEROWA.

ps. Manipulator był tu od dawien dawna- ogarnia CAŁĄ ziemie jako istotę - w ludziach zasiewa tylko swoje drobne cząstki-
Dziecięca energia jest w stanie efektywnie opierać się tej energetycznej pajęczynie przez jakis czas- no ale dzieci szybko są "wydoroślane" i w końcu tracą ochronę. Sam jako dziecko widziałem- tak samo wyraźnie jak widzi się slonce czy ręce - czarne bąble energetyczne ktore przyczepione byly do dorosłych ludzi.

Od małych dzieci były oddalone ale u starszych były bliżej glowy- aż w końcu stapiały się z nimi. Pamiętam swoje przerażenie- bo ja WIEDZIAŁEM czym to jest.

" Widzę... gdzie? Przed oczyma duszy mojej".

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2012, 22:46 
Angelrage, wyczuwam uniesiona gardę - niepotrzebnie.
Moze ta cala Manipulacja i Manipulatorzy to "sprawka" WJ-ta ? Taki poziom gry (jednej w wielu rozgrywanej w TERAZ) dla siebie wybral + opcja specjalna, amnezja?
Przyznam sie, ze mam od czasu do czasu transe w deprywacji sensorycznej z udzialem roslin i bez i nigdy w obszarze Swiadomosci czyli poza Malym Umyslem (wykorzystujac Twoje nazewnictwo) zadnej manipulacji nie doswiadczylem - dlatego pytam. Na dodatek wylogowujac sie z Malego Umyslu zawsze musze okreslic sie czy bede wracal czyt. czy te ziemskie Simsy maja dalej dla mnie leciec - tak to u mnie +/- wyglada. To byl tez powod bezposredniego pytania o ostateczne wyciagniecie wtyczki.



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2012, 23:54 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Spoko- za bardzo uogólniłem odpowiedz - nie było konkretnie do ciebie a czasem gubię wątek.

Rośliny mówisz :D Wiesz- ja "w deprywacji sensorycznej z udziałem roślin" nie jestem expertem ale np szamani Ayahuasca często spotykają gadzich strarznikow rzeczywistosci na swej drodze, a przynajmniej tak czytałem( bo nie moge powiedziec ze doświadczyłem). Dla np Terence McKenny wogle to wszytko bylo wytworem naszej percepcji- obce istoty itd. Czy mial racje- jak dla mnie I TAK - I NIE. Naprawde zalezy z jakiego poziomu patrzymy- z jednego poziomu coś jest prawdziwe- na innym jest hologramem, na innym tylko kolorem, na innym esencją bez kształtu i formy. Żeby być jeszcze bardziej logiczno nielogicznym-

WJ=manipulator=oni=ja=my i w końcowym równaniu jest tylko.... Jedność.

Wsumie - na te pytania co mi zadałeś przynajmniej częściowo odpowiedziałem w innych swoich wypocinach
np:
http://davidicke.pl/forum/czym-jeste-my-kim-jeste-my-dlaczego-i-po-co-t8325.html?sid=28edc5064ce971d0c29146e71ed81ae4

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2012, 9:16 
No cóż, angel , niestety trzeba być najpierw uczciwym wobec samego siebie, a zakłamanie to bolączka całej populacji ludzkiej,. oszukujemy się na każdym możliwym etapie naszego tu pobytu. Powiadasz że miałeś i masz rożne wizje , w to nie wątpię absolutnie, zresztą te wizje to ma prawie każdy ludzik na tej planecie i to takie jakie chce mieć. Skłaniam się ku sposobowi myślenia yaphoto, i tak delikatnie to wszystko stara ci się jakoś wyjaśnić, za co mu chwała. Mimo tego iż jak to ujął trafnie kolega yaphoto za tą uniesioną gardą i za tymi niby to czystymi intencjami i tak skrywa się pycha i zarozumialstwo a nie wspomnę o ignorancji, możesz stosować różne wymówki i dowody,.. to, to i tak niczego nie zmienia, nawet podpis swój skonstruowałeś tak abyś nie musiał rozliczać się sam ze sobą, a to jest najistotniejsze. Jesteś czy ci się to podoba czy też nie,... podłączony do tego matrixa jak to go śmiesznie nazywasz, i niestety ale własne oprogramowanie uzupełniasz danymi z innych biokomputerków czyli ludzi, świadomie lub nie świadomie. W momencie odłączenia wtyczki nie ma się jakichś tam wizji kochanieńki,.. ale następuje oświecenie czyli napływ informacji z trochę hihiih większego kompa, który posiada informacje o jakich ci się nawet nie śniło brachu, bo ta wiedza to wiedza zgromadzona na przestrzeni od nieskończoności do nieskończoności, Najwyraźniej też zapominasz o urządzeniu peryferyjnym które "podświadomość " się nazywa i które to urządzenie działa wedle twoich życzeń, ale nie tych życzeniowych życzeń ale tych najgłębszych pragnień, a skoro twoim najgłębiej skrywanym marzeniem jest bycie tym który ma dostęp w zaświaty i inne wymiary to ten twój nieodłączny partner zrobi wszystko aby te twoje pragnienia urzeczywistnić nawet wkraczając w twój świat wyobrażeń snów czy rzeczywistości, dla niego to pesteczka, dlatego też powiada się ludzkości, aby uważali co mówią i czego pragną bo to otrzymają, to jest tak proste że prostsze być nie może . Większość ludzi drąży jakieś niepojęte teorie ludzkie a nie poświęci choć odrobinę czasu na zapoznanie się z ty naszym nieodłącznym Ja podświadomością, która jest dla nas najistotniejsza, bez udziału której nic się nie dzieje, ale jak zainfekujesz w ten czy inny sposób połączenie z tym "przyjacielem", to niestety będą się działy rzeczy niewytłumaczalne i nie zrozumiałe, bo ona nie będzie wiedzieć co się tak na prawdę dzieje i zacznie działać po swojemu bez składu i ładu a tak właśnie wygląda przeważnie ludzkie życie . Uważasz że te najświatlejsze umysły świata to w trakcie swej odkrywczej czy twórczej działalności korzystały i korzystają z wiedzy sieci komputerowej biokomputerów ludzkich, hihih śmiechu warte , ich twórcze pomysły dzięki "bezmyślności" tak bym to ujął,. za pomocą podświadomości,.. o której mają wiedzę i nie żartują sobie z niej, w dość nieoczekiwanych momentach otrzymują odpowiedzi na swoje problemy czy też pytania, a pospolity ludzik to sobie olewa a skutki są widoczne, fantazjuje, bredzi , błądzi wymyśla duperszwance aby tylko jakoś to ego nakarmić aby jakoś się wyróżnić to ja ten oświecony jestem to mnie przyszło mieć wizje tego co inni nie mają prawa widzieć i jak ten bufon drepcze po tym zarozumiałym gruncie, aż spadnie z piedestału przy pierwszej lepszej okazji jak ktoś udowodni mu fałsz przed samym sobą i ludźmi i jego zakłamane zapędy bycia tym który jest namaszczony, , w ten czy inny sposób, a czy to jest dobre, czy złe,.. to nie ma znaczenia dla przeciętnego zjadacza chleba, najlepiej mu jednak wychodzi bycie uzależnionym od umysłu globalnego czyli od matrixa jak go tu nazywasz co mnie akurat śmieszy. Więc zacznijmy być uczciwi bo to pozwala nam być sobą .I zacznijmy myśleć samodzielnie.Myślisz sam , matrix nie ma polotów, proste i mile w dotyku hihihihihihi :czytaj: :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 9:30 
Ja bym powiedział tak : i cuda są i cudów nie ma.Grunt żeby nie pomylić jednego stanu z drugim.Tylko brać co jest a nie "przkształcać" w swojej głowie w coby się chciało żeby było.Plus w moim przypadku zenowskie widzenie siebie/świata.No i nie krzywdzić siebie i innych.No i praktyka,praktyka,praktyka.......................codzienna orka :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 9:57 
Niepunkt Tak właśnie jest jak piszesz. A co do ZEN nie ma problemu, każdy ma prawo sobie ćwiczyć co mu się tam podoba i praktykować praktykować praktykować jeżeli widzi w tym siebie i swoje spełnienie to popieram w całej rozciągłości. A to co napisałeś o tym krzywdzeniu to jest jedyne przekazanie HUNY "Nie krzywdź , pomagaj" w skrócie. Też trzymam się tej zasady i to mi wystarcza . :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 10:06 
Nie krzywdzic... Uwolnic wszystkie czujace istoty od cierpienia.

Przemaglowalam co sie da, jezeli chodzi o wierzenia, religie... utknelam przy ZENie... bo jest najprostszy... najbardziej docelowy. Mruga
Powiem wiecej... czytajac Kompas Zen... mialam wrazenie, jak gdybym odkrywala na nowo to, co bylo mi juz kiedys znane... bardzo ciekawe uczucie. :)

A co do praktyki... nie napisze zbyt duzo. Najwieksza burza w glowie ucicha podczas praktyki poklonow... :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 10:17 
Każdy ma swoją drogę...



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 10:27 
phpBB [video]


pasuje do tematu :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 10:41 
Ten filmik byl jednym z pierwszych, ktory ruszyl moje serducho w kierunku Zen. Kobietka jest niesamowita. Ten spokoj i w ogole, rzeczowosc... :) Piekna sprawa.

Widac po ludziach, czy to czym zyja jest dobre... jakimi ludzmi ich to czyni.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 11:05 
Nie chciałbym tu uchodzić za ignoranta czy wszechwiedzącego ale to co ta pani przekazuje to nic innego jak myślenie samodzielne , a tę filozofię nie odkryło ZEN niestety, co nie umniejsza ZEN oczywiście i jego zasług na polu oświecenia. Tę wiedzę posiadała ludzkość przed pojawieniem się ZEN, a tak po prawdzie to nie wiadomo skąd ta wiedza pochodzi i z jakiego czasu bo to są jedynie przypuszczenia i teorie. ZEN to tylko szczątkowa wiedza z przeszłości dopasowana do czasów jej twórców . I nie chodzi mi o pomniejszanie czy dewaluację sztuki ZEN ale o dystans jak do wszystkiego. ZEN moim zdaniem jest dobrą drogą dla tych którym ona odpowiada ale są i lepsze i gorsze hihihih :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 11:28 
Jak zwał tak zwał.Przed zen był chan a przed chan ... Ważne jest żeby robić to co pomaga tu i teraz a nie tylko pisać o tym co by się chciało robić tu i teraz.To/praktyka "odłącza od matrixa" choć ja tak naprawdę nie mogę powiedzieć co to jest.Dlatego pozwolę sobie zamknąć swego dzioba dalej w tym temacie.Jak ktoś chce poczytać między innymi o zen to jest dział Hakuna.Nie musi się zen "rozlewać" po wszystkich wątkach moim zdaniem,



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 11:58 
Mnie tam... jakoś tak instynktownie odpycha od takich rzeczy jak ZEN np. ... ale jeżeli ktoś lubi się w to bawić to życzę mu miłej zabawy. Każdemu odpowiada co innego.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 12:08 
Niepunkt pisze:
Jak ktoś chce poczytać między innymi o zen to jest dział Hakuna. Nie musi się zen "rozlewać" po wszystkich wątkach moim zdaniem,


Pewnie że nie musi ale przypomnieć warto, mam na myśli podejście do sprawy. No i skoro już przypomniałem to przypomnę drugi wykład...no nie rozlewam...bo pisze sporadycznie.



Warto też przypomnieć że pierwowzorem Matrixa było opowiadania Adama Wiśniewskiego Snerga "Anioł Przemocy" podobnie jak i NEO pochodzi od imienia Sneogg w jednym z opowiadań.

Cytuj:
Wiedziała, że uczeni dwudziestego pierwszego wieku uciekając z gmachu w czasie trzęsienia ziemi pozostawili włączone maszyny, które czerpały energię z lokalnego źródła. Wśród innych aparatów pozostały tu też prymitywne prototypy sztucznych kończyn ludzkich konstruowanych dla inwalidów. Przewody zbierały się w ośrodku dyspozycji wielkiego komputera. Przez wiele wieków w odciętych od świata podziemiach Instytutu Cybernetyki mózg elektronowy sam siebie konserwował i rozbudowywał przy pomocy coraz lepiej działających rękonogich stworów. Pierwotny program laboratorium protez przekształconego niedawno w wytwórnię pomysłowy komputer realizował sumiennie. Wszystkie jego zespoły współdziałały w zamkniętym kręgu sprzężenia zwrotnego: on sterował zdalnie sztucznymi układami nerwowymi i doskonalił je, a one - zastępując ręce i nogi żywych ludzi - podtrzymywały jego upiorną egzystencję.


Cytuj:
Odkryła, że leży we wnętrzu szklanego prostopadłościanu. Jej nagie ciało zalewał przezroczysty płyn. W nagłej ciszy, która nastąpiła po serii jadowitych syków, odezwał się przy jej uchu miły kobiecy głos:
- Przykro nam bardzo, ale musimy przerwać wyświetlanie twojego filmolosu. - Czy nosisz numer dziewięćset czterdzieści miliardów pięć milionów siedemdziesiąt jeden?

Na tablicy w końcu szklanej komory za literami T - Re srebrzyła się wielocyfrowa liczba 940.005.000.071
- Tak. - powiedziała.
- A ile masz lat? Licznik lat miał złote cyfry.
- Dziewiętnaście.
- Więc wszystko się zgadza - poinformował miły głos. - Po stu dwudziestu latach oczekiwania w kolejce uzyskałaś prawo do jednej doby autentycznego życia. Miejsce zwolnione zostanie za godzinę i dlatego musieliśmy cię obudzić. Przygotuj się.
Za kwadrans szybkobieżna winda podniesie twoją kabinę na wysokość czterech kilometrów - aż do samego dachu Europy. Zobaczysz tam prawdziwe słońce, znajdziesz wodę i drzewa. Raz jeszcze przepraszamy za wyłączenie filmolosu. Gratulujemy i życzymy przyjemnych wrażeń!

We wszystkich kierunkach przestrzeni poza szybami ciasnych jak trumny prostopadłościanów spoczywały postacie ludzi pogrążonych we śnie. Tylko Lucyna leżała z otwartymi oczami.

Przez kilkanaście minut patrzyła w dal na miliony nagich ciał symetrycznie rozlokowanych w szklanych korytarzach, których ściany emitowały światło i zbiegały się w nieskończoności.

Liczniki na tablicy pokrywała szyba. Rozbiła ją silnym uderzeniem łokcia. Najpierw wyrwała z gniazdka wszystkie przewody, a kiedy otwierając oczy znalazła wokół siebie świat w niezmienionej postaci - położyła dłoń na szklanym ostrzu w poszukiwaniu niezawodnego wyłącznika.
Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 12:20 
Jest jeszcze " Ja Robot" Snerga i "Limes Inferior" Zajdla.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 17:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Jorguś, stosując się do twojej rady aby być uczciwym, uczciwie tobie napiszę że mnie wkurzasz. W zasadzie widać wyraźnie z twoich licznych wypowiedzi że nie posiadasz spójnej wizji tego jak jest, jednak mimo to nadzwyczaj chętnie i to z użyciem obraźliwych sformułowań, dezawuujesz to co inni napisali. Właściwie wcale to nie umniejsza ciebie, bo w zasadzie ci którzy WIEDZĄ pewnie już nie dyskutują na forach jak to. Tutaj spotykają się poszukujący własnej prawdy i każdy z nas powinien mieć świadomość cząstkowości własnej wizji rzeczywistości. W ślad za taką świadomością naturalnie pojawia się szacunek dla drugiego dyskutanta i nadzieja że to co tutaj znajdę, może pomóc mi w odsłonięciu własnej prawdy - pod warunkiem że nie będę tego odrzucał ani nie będę odrzucał osoby, która stoi za słowem napisanym. Piszę to, bo nie widzę u ciebie krzty szacunku do innych.

Jeszcze jedno. Mam nadzieję że wiesz, że osoba obrażająca innych na forach, nie wnosząca nic istotnego do tematów, traktowana jest jako troll, którego nie należy karmić rozmową.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2012, 17:15 
Ojojoj... Pan Jorgus pisze z sensem i nie widzę powodu by odbierać jego istotę w ten sposób.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 19:39 
Jorgus, pochopne wnioski nt. moich motywow rozmowy z Angelem.
W skrocie mowiac, uwazam, ze jest on postacią, ktora zasluguje na kompletna uwage, gdyz - o ile brak komus Praktyki - mozna sie od niego dowiedziec jak to naprawde jest poza Malym Umyslem. Tak sie akurat sklada, ze moje doswiadczenie jest prawie identyczne i wielokrotnie wykrzywialo mi gebe ze zdziwienia w trakcie lektury jego tekstow. Jedyna rzecz, ktora mi sie nie zgadza to wlasnie obszar Manipulacji. Ja czuje, ze jest ona wkomponowana jako skladowa w hologram/matrix. Byc moze przyjdzie czas, ze zmienie zdanie.

Pozdrowienia



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2012, 22:53 
kruk...Zastanawiam się czy w ogóle powinienem odpowiadać na twoje mądre podsumowanie mojej osoby.
Użyłem słowa mądre,.. gdyż, to jest twoja mądrość,.. którą nabyłeś w trakcie swego życia , czy ona zasługuje na to aby się nią zajmować tego nie wiem??? Dla jednych to co napisałeś jest mądre dla innych bezwartościowe, dla mnie osobiście bez znaczenia. Ja to ci życzę wszystkiego co najlepsze, a reszta przeminie.
A mam jeszcze jedno pytanie a czy ty się choć przez sekundę zastanowiłeś kogo to obchodzi czy ty się wkurzasz czy też nie,.. to interesi tylko ciebie i ciebie dotyczy, twoich myśli,.. twoich emocji,. a to co sobie napiszesz to tylko i wyłącznie siebie torturujesz bo ja w tym czasie kanapki jem .
Powiadasz że ja nie mam spójnej wizji,.. a może mi z łaski swojej wytłumaczysz która to jest ta prawidłowa spójna wizja bo ja jeszcze tu akurat na taką nie natrafiłem, ale trolle tak mają , chyba ??Dlatego musisz mi to wybaczyć bo ja jestem inteligentny inaczej hihihi Nie to co ty !! Zazdroszczę ci twojej mądrości , ale cóż mogę poradzić skoro się taki urodziłem muszę zaakceptować swoją ułomność trudno! :płacze: Smutny



Na górę
   
 
 
Post: 28 kwie 2012, 23:00 
La_Mandragora pisze:
Bardzo ciekawy temat...


Odnosnie serca... otwierania sie go... nie wiem czy to to, ale mialam (dwukrotnie) dosc ciekawe przezycie podczas medytacji. Bylo to doslownie jak walniecie kula energii prosto w serce (tak to odczulam)... No niesamowite uczucie, nieporownywalne z niczym innym... no doslownie aaah... i ta energia poszla momentalnie w gore (do glowy) i w dol... Totalny zawrot glowy... no nie wiem jak to dokladnie opisac.


Wcześniej nie zwracałem na to uwagi bo nie uważałem że to istotne, ale na pewno od dwóch tygodni momentalnie czuje ból serca- często codziennie- kilka razy dziennie, czasem w ogóle.

Ból jest taki jakby ktoś ściskał serce, na początku kujący później przechodzi w trwały i co raz to mniej bolesny. Trwa kilkanaście-dziesiąt minut. Zazwyczaj kończy się, że schodzi on serca w dół -odczuwam tak jakby ściekał z serca w dół i gdzieś w połowie brzucha się kończył. Pierwsze odczucie pozytywne, teraz na to już większej uwagi nie zwracam. W ogóle tym się nie przejmuję.

Dodatkowo mogę powiedzieć, że dwa razy usłyszałem we śnie "Kocham Cię". Pierwszym razem towarzyszyła temu energia, wybudziłem się ze snu. Odczuwałem tą energię której przez wiele lat tak się bałem, pierwszy raz w życiu czułem ją pozytywnie.



Na górę
   
 
 
Post: 29 kwie 2012, 18:45 
Robert masz ciekawe sny :) bardzo pozytywne. świat Cie kocha i ci daje o tym znać



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group