Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 sie 2020, 19:49

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 sie 2010, 16:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Byla juz dyskusja na temat przeszczepow organow. Jedni byli za, drudzy przeciw. Ten temat kierowany jest do tych osob, ktore sa gotowe w przypadku naglej smierci oddac swoje organy i tkanki ludziom ktorzy ich potrzebuja. Teraz mozna oswiadczenie woli wydrukowac, wypelnic i nosic przy sobie, nie tzrzeby biegac do jakiegos urzedu czy szpitala po formularzyk, nie potrzeba niczego wiecej tylko podpisu. Sama nosze w jezykach polskim angielskim i niemieckim, bo nigdy nie wiadomo po ktorej stronie granicy trafi mnie szlag :)

PL
http://www.przeszczep.pl/pdf/oswiadczenie_woli_www.pdf

ENG
http://dying.about.com/od/livingafteradeath/ss/organdonate_3.htm

DE (mozna wypelnic online i potem wydrukowac)
http://www.freizeitfreunde.de/media/images/artikel/3fit___gesund/1gesundheit/10_08_2/organspendeausweis/Organspendeausweis_Scheckkartenformat_A4.pdf

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 sie 2010, 16:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 17:02 
Ja też noszę takie oświadczenie, taka karta, noszę to chyba już od ponad..ja wiem..12-13 lat.
Może wydrukuję sobie to wskazane przez Ciebie, bo to już się zdrowo zdziechciało, niech wygląda ładnie i świeżo,
a nie jak psu z gardła.
Dzięki :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 18:22 
Cottontail pisze:
Byla juz dyskusja na temat przeszczepow organow.


Czy z tej dyskusji dowiedziałyście się drogie kandydatki na dawczynie, że termin "śmierć pnia mózgu" a obecnie "śmierć mózgu" to terminy naciągane, wprowadzone do praktyki tylnymi drzwiami zamiast definicji tradycyjnej gdzie śmierć to trwałe ustanie pracy serca i oddechu? Ze taki umarlak "mózgowy" ma ciągle bijące serce i ciągle oddycha, i wtedy przychodzi aztecki kapłan, pardon, znaczy się chirurg transplantolog, i wyrzyna delikwentowi z piersi bijące serce? Ze kiedyś było wiele przypadków, że takie wg definicji absolutnie nieżywe "zwłoki" usiłowały odpychać się rękoma i wstawać? Że od tego czasu podaje się takim "zwłokom" przed operacją silne środki znieczulające i obezwładniające?

Hę?



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 18:42 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 29 maja 2009, 19:21
Posty: 285
Tak, nie wierze tym psom (nie obrazajac psow). Wszystko do czego agituja i nawoluja jest mocno podejrzane. Jakos cos mi mowi, ze to jest zle. Wpierw rujnuja nasze zdrowie, a pozniej placza w telewizji, ze malo ludzi chce pomagac. Milosierni sie znalezli.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sie 2010, 18:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Niczym scenariusz z horroru. :D Naciagane to sa opowiastki o lekarzach ktorzy ratujac jednych, obezwladniaja drugich i na zywca ich kroja. Jak pacjent ze smiercia mozgu (komp bez systemu operacyjnego, lampa niepodlaczona do pradu), moze sie bronic i odpychac? To samo moge powiedziec o mojej znajomej ktora kiedys w swojej mlodosci doznala przykrego obowiazku "czuwania" nad zwlokami, ktoe w ciagu nocy kilkakrotnie drgnely a raz podniosly reke, chociaz delikwent dziadek zyc nie mogl bo byl juz po sekcji :) Pewnie bal sie trumny albo chcialo mu sie pic...

I jesli taki z ciebie znawca, Wosiu, to powinienes wiedziec ze dzis zgonu nie stwierdza sie po zbadaniu impulsow w mozgu, tylko ustaniu bicia serca. Jak ktos trafia do szpitala to najpierw probuja go ratowac, potem reanimowac a jak nie wyjdzie, jest *piiiiiiiiiiiiiiii* i zapisanie godziny smierci a potem spacerek z kondolencjami do rodziny i pytanie o pozwolenie pobrania narzadow, ewentualne podlaczenie do aparatury aby utrzymac krwiobieg i oddech zeby "czesci zamienne" pozostaly swieze i dotlenione. Nikt nikogo zaraz z karetki nie przewozi na sale gdzie lekarz wyjmuje swoj zestaw malego majsterkowicza i bawi sie w operacje.

Ciekawe ilu ludzi nie zgodzilo sie na pobranie organow bliskich (tylko na zabranie do zakladu pogrzebowego), bo nasluchalo sie takich bzdur jakie nam tu opowiadasz.

A quanta, wiesz co... nie tylko ludzie ze zrujnowanym zdrowiem potrzebuja przeszczepu, rowniez ci po wypadkach. Jak ci ktos da buzi zderzakiem samochodowym, nie skamlaj o nowa sledzione, ok?

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sie 2010, 19:07 
Cottontail pisze:
... Naciagane to sa opowiastki o lekarzach ktorzy ratujac jednych, obezwladniaja drugich i na zywca ich kroja.


Obawiam się, że swego czasu w łódzkim pogotowiu mieli inne zdanie w/w kwestii. :ninja:



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 19:23 
Cottontail pisze:
Niczym scenariusz z horroru. :D Naciagane to sa opowiastki o lekarzach ktorzy ratujac jednych, obezwladniaja drugich i na zywca ich kroja. Jak pacjent ze smiercia mozgu (komp bez systemu operacyjnego, lampa niepodlaczona do pradu), moze sie bronic i odpychac?


Na tej samej zasadzie, na jakiej może się wybudzić ze śpiączki, a "śmierć mózgu" to termin umowny stworzony przez transplantologiczną szarlatanerię, do której wielu neurologów i lekarzy innych specjalności ma wiele zastrzeżeń.


Cytuj:
I jesli taki z ciebie znawca, Wosiu, to powinienes wiedziec ze dzis zgonu nie stwierdza sie po zbadaniu impulsow w mozgu, tylko ustaniu bicia serca. Jak ktos trafia do szpitala to najpierw probuja go ratowac, potem reanimowac a jak nie wyjdzie, jest *piiiiiiiiiiiiiiii* i zapisanie godziny smierci a potem spacerek z kondolencjami do rodziny i pytanie o pozwolenie pobrania narzadow, ewentualne podlaczenie do aparatury aby utrzymac krwiobieg i oddech zeby "czesci zamienne" pozostaly swieze i dotlenione.


To sobie sprawdź mądralo jak jest. Od osoby naprawdę martwej wg tradycyjnej definicji, pobiera się jedynie nerki. Serce pobiera się pracujące, bijące, gdyż serce zaczyna obumierać, o ile dobrze pamiętam, po kilku minutach od momentu przerwania swojej pracy. Jedynymi wyjątkami są sytuacje, gdy całe ciało znajduje się w stanie głębokiej hipotermii.


Cytuj:
Ciekawe ilu ludzi nie zgodzilo sie na pobranie organow bliskich (tylko na zabranie do zakladu pogrzebowego), bo nasluchalo sie takich bzdur jakie nam tu opowiadasz.


Bzdury, bełkot i bzdety to ty tu rozpowszechniasz.

Ciekawe ilu świadomym ludziom wycięto na żywca serce czy inny organ przez tę głupawą i oszukańczą propagandę przeszczepową.

Mam nadzieję, że przypadki wybudzeń z głębokiej śpiączki czy tematyka NDE są znane tutaj, bo inaczej trudno dyskutować.

Nie zastanowiło nikogo, że to Oni propagują przeszczepy. To jest taka sama rzecz jak szczepienia, aborcja, eutanazja, klonowanie, modyfikacje genetyczne itp.

Jeśli przeszczepy są dobre, to szczepienia też nikomu nie szkodzą a aborcja to coś jak wyrwanie zęba... Wtedy koniec dyskusji.



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 19:38 
Kochani, nie ma się o co kłócić. Nie jest problemem kto się zdecydował i chce aby pobrano. Ta osoba już zdecydowała. Problemem jest, kto się nie zdecydował...a i tak odda...w świetle przepisów w naszym prawie polskim:

Cytuj:
Pobieranie komórek, tkanek i narządów ze zwłok ludzkich jest możliwe wtedy, gdy osoba zmarła nie wyraziła sprzeciwu za życia.

http://www.sciaga.pl/tekst/90561-91-aspekty_prawne_i_moralne_transplantacji

Dlatego zamiast marnować czas tutaj, osoby , które nie życzą sobie aby pobierano od nich organy, proponuję odnaleźć stronkę i wpisać się do rejestru(specjalnego) , gdyż tam, natychmiast po wypadku(śmiertelnym prawie) będzie sprawdzany status i wola tej osoby.
Tak tylko przypominam. Żeby potem nie było, że nie mówiłam :D



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 21:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Cottontail pisze:
Byla juz dyskusja na temat przeszczepow organow. Jedni byli za, drudzy przeciw. Ten temat kierowany jest do tych osob, ktore sa gotowe w przypadku naglej smierci oddac swoje organy


Ale zawsze znajda sie tacy ktorzy chca wcisnac swoje 3 grosze. Temat zalozylam aby ci, ktorzy chca oddac organy, mogli sobie wydrukowac oswiadczenie woli, a nie zeby dyskutowac z przeciwnikami transplantacji o slusznosci takich decyzji.,

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sie 2010, 21:36 
kibur pisze:
... Nie jest problemem kto się zdecydował i chce aby pobrano. Ta osoba już zdecydowała. Problemem jest, kto się nie zdecydował...a i tak odda...w świetle przepisów w naszym prawie polskim:

Cytuj:
Pobieranie komórek, tkanek i narządów ze zwłok ludzkich jest możliwe wtedy, gdy osoba zmarła nie wyraziła sprzeciwu za życia.

http://www.sciaga.pl/tekst/90561-91-aspekty_prawne_i_moralne_transplantacji


Abstrahując od tematu pojęcie: "domniemana zgoda" to zwyczajne chamstwo, równie dobrze mogą wydać wyrok skazujący na wszystkich obywateli kraju i tylko ci którzy się o tym dowiedzą i zgłoszą sprzeciw będą wolni. Wszystko postawione na głowie...



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 21:49 
timewave pisze:
Abstrahując od tematu pojęcie: "domniemana zgoda" to zwyczajne chamstwo, równie dobrze mogą wydać wyrok skazujący na wszystkich obywateli kraju i tylko ci którzy się o tym dowiedzą i zgłoszą sprzeciw będą wolni. Wszystko postawione na głowie...


Tak, to prawda. Uczciwsze byłoby oficjalne zgłoszenie się w rejestrze osób, które chcą oddać organy.
Zgłaszanie się, gdy się nie chce jest wprowadzaniem ludzi w błąd. Zgadzam się z tym. Zresztą bardzo mnie to zdziwiło gdy wertowałam strony przepisów-swego czasu-gdy podjęłam decyzję o byciu dawcą. I to właśnie, to był taki zonk. Nie spodobało mi się to również. Wiem, że z tych czy innych powodów tysiące ludzi w życiu nie zgodzi się na oddawanie organów- muszą niestety zgłosić to oficjalnie w rejestrze....bo tak czy inaczej będzie pobrane. Najczęściej na stole, na naszym trupku-w czasie sekcji,która to jest normalną procedurą po wypadku.
Problem niewielki, ten kto nie chce, niech poszuka i wpisze się do rejestru...będzie spokojny.
Ja nie mam najmniejszego problemu z tym...jakoś nie przywiązuję się do trzewi za bardzo-to dlaczego ma mi się zmienić jak padnę na coś. Plus, niech ktoś sobie dalej pociągnie na moim sprzęcie. Z drugiej ręki, bo z drugiej, ale zawsze coś :D



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 21:55 
Mi też nie zależy na tym żeby nie oddać swoich organów jak już faktycznie nie będę ich potrzebować ale sama zasada tego i załatwienie jest mocno kontrowersyjne i naciągane. Jest to pole do wielu nadużyć no bo przecież pacjent się zgodził choć mógł nawet o tym nie wiedzieć! bo nie złożył sprzeciwu. Ktoś leży na stole operacyjnym nieprzytomny i wtedy już nie będzie mógł złożyć żadnego oświadczenia woli.



Na górę
   
 
 
Post: 18 sie 2010, 21:59 
Tak. O tym samym mówimy. Jest to wprowadzanie w błąd. Ci którzy nie chcą, mają o dziwo szukać i zapisywać się na stronach.
Bo zwykle jak coś chcesz-musisz szukać i się zapisać.
Pokrętnie zrobione. Wbrew logice....w celu uzyskania tych organów dla innych umierających.
Nie zgadzam się również z ta pokrętną formą. Ale prawo to jedno. Zawsze jest pofajdane. To co mam w głowie-ta decyzja, jest niezależna od tych knowań-bo mnie w ogóle to nie rusza. Ale zawsze gdy mam okazję informuję o tym przeciwników "dawstwa" :D , żeby mieli szansę zrobić to w przytomności umysłu.

Proszę z tego linku można łatwo wystartować do zapisania się na nie-dawcę :)
http://www.jak-to-zrobic.pl/index.php/a/3/b/8/c/41/d/116/id/295

No to spełniłam obowiązek. Bo przykre by było gdyby zrobiono coś takiego wbrew Waszej woli.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group