Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 lip 2019, 20:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 18 cze 2015, 13:16 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 18 cze 2015, 12:36
Posty: 1
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań
Witajcie,
Ponieważ robimy orgonity głównie z żywicy poliestrowej, a to jednak chemia, postanowiłyśmy pobawić się z kalafonią. I cóż... to rzeczywiście zabawa...
Nie podgrzewałyśmy kalafonii bezpośrednio. Zrobiłyśmy jej kąpiel parową. Z kryształków zrobiła się bursztynowa masa, gęsta jak diabli. Przełożyłyśmy (zapomnijcie o przelaniu) do malutkiej piramidki metalowej uprzednio wysmarowanej natłuszczaczem, żeby lepiej po zastygnięciu wylazło. No i nie wylazło! Trzeba było wydłubywać...
Z reszty chciałyśmy zrobić kolejne okazy, ale po zdjęciu ze źródła ciepła, kalafonia w przeciągu (dosłownie!!!) sekund stwardniała i nie dało się z nią nic zrobić... Dolałyśmy acetonu, bo to podobno pięknie kalafoniję rozpuszcza. I Rozpuściło. Tak skutecznie, że po wylaniu do formy nie zechciało zastygnąć! ( w każdym razie nie przez 3h)
Wzięłyśmy się na sposób i rozpuściłyśmy kalafonię bezpośrednio w foremce. I tu sukces, ale..
1) nie roztapiajcie kalafonijki pod przykryciem. Woda, która spływa z pokrywki do foremki z kalafonią osadza się na jej powierzchni i tworzy kratery.
2) nie mieszajcie kalafonii. Podczas mieszania dostaje się do niej powietrze i zamiast przejrzystej masy dostajemy masę pełną pęcherzyków powietrza, która pękając tworzy dziury.
3) kalafonia jest bardzo, ale to bardzo, krucha. Do wyrobów nadają sie głównie formy silikonowe, bo dzięki ich giętkości można ładnie manewrować przy wyciąganiu gotowca z formy. Każda inna forma - moim zdaniem - to pomyłka
4) kalafonia jest lepka. Po wystygnięciu lepkości nie gubi. Nie nadaje się zatem do odpromiennikow, które docelowo mają służyć do ręki.
5) Ponieważ nie zalecam używania pokrywki, najlepiej topić kalafonię na dworze, bo zapach w domu jest bardzo intensywny i podobnie jak przy reszcie żywic, jej opary mogą być trujące. Obowiązkowo przy topieniu: rękawiczki i ubranie, którego nie szkoda wyrzucić.
6) Opiłki brązu i żelaza wrzuciłyśmy do kryształków kalafonii i pozwoliłyśmy im gotować się razem z nią. Krzyształ wrzuciłyśmy na sam koniec, żeby stał, a nie leżał.
Postaram się wrzucić fotkę naszego dzieła, al to troszkę później.
Przyjemnej babraninki ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 cze 2015, 13:16 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group