Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 gru 2019, 19:47

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opryszczka
Post: 13 paź 2010, 21:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 10 cze 2010, 20:58
Posty: 5
Witam
czytałem właśnie artykuł o przebiegłości opryszczki. Ta choroba to chodzaca śmierc o wysokiej inteligencji.Potrafi rozpoznać układ immunologiczny ofiary i kpić sobie do woli.Produkuje przy tym białka. A jeżeli opryszczka jest forma tak jak grzyby kosmiczne mieszkajace w ludziach takze inteligentną forma istnienia ? Nie lekceważmy tego bo to co przy opryszcze obserwujemy ma ścisła strukture, ma moc (zapewne pola siłowe i czipy wraz z instalacja). Każdy człowiek bedący pod władaniem opryszczki cierpi na swój sposób, a cierpienie to określona ilosc energii.A moze w astralu i wyższych poziomach energetycznych opryszcce towarzyszy wiele innych procesów o których nawet nie mamy pojecia przez co jest nieusuwalna?
Mój kolega cwiczący Zen usiadł kiedyś do medytacji i zaczał powtarzać szeptem:

opryszczko jako formo istnienia obcych cywilizacji twój czas we mnie sie skończył.HUM.

no i po kilkunastu powtórzeniach wycięło go. A gdy ponownie zajął sie opryszczka w medytacji-zaznaczam ze zgodnie z wiedza medyków opryszczke posiada do 80% populacji czyli praktycznie kazdy z nas- to zobaczył , ze energetycznie ma ona niewyobrażalna moc , ze pilnuje jej duch a kazdy człowiek bedacy w jej mocy jest fabryka z której korzystaja obcy.

Spróbujcie tej formuły na oryszczkę.Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Opryszczka
: 13 paź 2010, 21:28 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 7:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Każda choroba wg mojego rozpoznania, także posiada swoją inteligencje,
stanowi swoiste niezależne życie - osobowość itp.
Takie jest moje prywatne odczucie - trochę dywagacje, ale mam podobne wnioski.
Jak poobserwuje się np działanie nowotworu - to jest to zdecydowanie
inteligentna a zarazem mam wrażenie bardziej energetyczna zjawiskowa
niż fizyczna forma bytowania i tylko delikatnie się przejawia na polu fizycznym.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 8:26 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
Jak poobserwuje się np działanie nowotworu - to jest to zdecydowanie
inteligentna a zarazem mam wrażenie bardziej energetyczna zjawiskowa
niż fizyczna forma bytowania i tylko delikatnie się przejawia na polu fizycznym.


zdecydowanie warto ten temat rozwinąć
jest to dobry asumpt do rozważań na temat:
co się składa na nasze "jestectwo"
całkiem niezły kierunek do wejścia na scieżkę rozpoznania "kim/czym jestem" :)
choć lewopółkulowy - toteż znowu ktoś tam się przestraszy i w portki narobi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 8:39 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
To jest ciekawe bo ostatnio w wakacje po raz pierwszy w życiu dostałam opryszczki po okolo 10 dniach intensywnego treningu duchowego. Myslicie ze w ten sposob wyszly ze mnie jakies brudy??

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 9:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 25 lip 2010, 17:56
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
Z pewnością organizm ma więcej siły do obrony, wzmacnia się układ immunologiczny, mamy więcej sił, więc toksyny mogą zostać uwalniane poprzez skórę, możesz zastosować jakąś dietę przez jakiś okres, usunąć z jadłospisu cukier i jeść dużo wrzyw i owoc, dwa owoce dziennie :język:

_________________
I enjoy bourbon, cigars and fine literature.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 10:16 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
Można rzec, że każda choroba to destabilizacja naszego układu immunologicznego w mniejszym lub większym stopniu. Dysharmonia dotyka subtelnego, implozyjnego, biomagnetycznego pola energetycznego, które nas otacza i wychodzi z osierdzia centrująco do góry. No i czym jest choroba - oficjalnie jest efektem zaburzenia immunologii i wynikających z tego braków pierwiastkowych w organizmie. Nieoficjalnie choroba to biologiczno-eteryczny byt o określonych współrzędnych, który korzystając z osłabienia biopola ma okazję wedrzeć się i pasożytować lub zwyczajnie sczytywać emocjonalne soki człowieka. Niektóre choroby są całkiem fizyczne i mają ścisłą korelacje z warunkującą je biosferą, chodzi tu o czerwie, czyli tasiemce, glisty oraz miażdżyce, choroby wieńcowe, zwyrodnienia stawów - one są jakby konsekwencją działania całego układu przez lata i są naturalne dla stylu życia jaki prowadzimy w cywilizacji. Głębiej należałoby zastanowić się nad źródłowym kodem wirusów i innych nanoorganizmów. One wyglądają na celowo zaprogramowane i naniesione na matrycę rzeczywistości - przez kogo zaprogramowane? Tutaj odpowiedzi będzie kilka i łatwo jest logicznie je rozpracować więc zostawię to w tym momencie...

Te wirtualne byty działają jak wirusy komputerowe, a celem takich wirusów jest: a) celowe zniszczenie komputera, b) wyciągnięcie z niego danych, c) eksperymentalne sprawdzenie jak komputer zareaguje, ewentualnie jak oprogramowanie antywirusowe poradzi sobie. W tym aspekcie z wirusami biologicznymi mamy podobną analogię. Musimy przeciwdziałać im z poziomu genetycznego, gdyż one właśnie tam siedzą, co przekłada się na poziom komórkowy - co ma miejsce w przypadku wirusa opryszczki Herpex simplex. Zatem bardzo możliwe, że są to wbudowane instalacje w naszą matrycę. Musimy również pamiętać, że często choroba ma nam coś ważnego do zakomunikowania. W wielu przypadkach schorzenia zmuszają do przeprogramowania własnego życia, zmiany starych wzorców, które nam nie służą. Zazwyczaj ludzie, którzy dostają nowotwór, długo na niego pracowali przez całe życie zaniedbując potrzeby ciała, ale i ducha. Choroby to często silny sygnał do zmiany, którego nie wykonalibyśmy bez niej.

Zatem mechanizmem prewencyjnym przed nimi jest odpowiedni balans mentalny, a co za tym idzie równowaga chemiczna w mózgu i sprawnie działający system immunologiczny. W czasach, w których żyjemy niezbędne do tego będzie stały kontakt z naturą, ćwiczenia z energetyką, czyli wzmacnianie swojego biopola i mentalna obrona. Ważne jest również nie uleganie falom emocji i głęboka relaksacja kotwicząca w częstotliwości totalnego spokoju, czyli TERAZ. Wówczas obce instalacje nie będą miały na nas wpływu. Nie można też zapominać, że wirtualne mechanizmy inwazyjne obecnie nabrały na sile, mam tu namyśli sztuczne indukcje fal mózgowych, nakładane na nasze fale, co nasz układ nerwowy identyfikuje jako własne. Często ludzie im ulegają, co skutkuje podwyższoną impulsywnością, nerwowością i brakiem wiary we własne siły. Radą na to jest pozostanie w bezpiecznej dla nas częstotliwości TERAZ, bez kołatania się w przeszłości i przyszłości. Jako, że wszystko jest fraktalem i składa się z osobliwości, to wirusy również mają swój plan w Kreacji. Nie zapominajmy, że życie na Ziemi to olbrzymia lekcja, a fizyczność jest bardzo pociągająca. Sieć Wyższych Jaźni zezwala na te mechanizmy, bo one też są lekcją. Tak samo Illuminati i elity wykonują służbę dla nas. Teraz zdarzenia przyspieszają, aby wymusić zmianę w nas. Ile osób z Was ma pracę, której nie lubi, chce coś zmienić w życiu, robić coś szalonego i nie robi tego? Nic samo się nie rozwiąże, wyszukiwanie manipulacji na podstawowym, fizycznym poziomie też nic nie da, bo ta wiedza będzie porywcze umysły jedynie frustrować i osłabiać. To my musimy zdecydowanie, bez strachu chwycić za łeb nasze życia i razem z innymi dołączyć się do fraktala przebudzenia.

Wracając do opryszczki, to w jej przypadku sprawdza się utrzymywanie energetyki na wysokim poziomie i stopniowa eliminacja wirusa z komórek nerwowych. To dość silny program, ale da się go wykurzyć, najlepiej odłączając obcą instalację, czyli mały umysł, ale to trudne :) Jeśli już zaczną się zmiany skórne dobrze zastosować olejek eteryczny melisowy i cedrowy, które są bardzo skuteczne i pomagają w zastopowaniu rozwoju wirusa. Olejek melisowy (ale prawdziwy 100%) właściwie poradzi sobie z każdym wirusem.

W szamanizmie nowotwory i wirusy to niefizyczne byty, które należy usunąć z organizmu za pomocą specyficznych, inwazyjnych praktyk duchowych. To niczym walka z mentalnymi emanacjami jak w grze komputerowej. Mając za plecami przodków, duchy roślin lub inne potężne byty - szamani łatwo rozprawiają się z nimi. Pacjent przechodzi jednocześnie intensywne oczyszczanie organizmu i przywraca balans ciało-umysł, EGO-JA, co jest najważniejsze w usuwaniu wszelkich pasożytnicznych bio-wirtualnych programów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 10:29 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
ukłony Toe
kawał dobrej roboty
:spoko:
doniosłość tych stwierdzeń jest zwyczajnie bezcenna
ciekawy jestem, czy szerszy odzew będzie :uśmiech:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 14 paź 2010, 10:40 
Toe Negro PhD pisze:
Można rzec, że każda choroba to destabilizacja naszego układu immunologicznego w mniejszym lub większym stopniu. Dysharmonia dotyka subtelnego, implozyjnego, biomagnetycznego pola energetycznego, które nas otacza i wychodzi z osierdzia centrująco do góry. No i czym jest choroba - oficjalnie jest efektem zaburzenia immunologii i wynikających z tego braków pierwiastkowych w organizmie. Nieoficjalnie choroba to biologiczno-eteryczny byt o określonych współrzędnych, który korzystając z osłabienia biopola ma okazję wedrzeć się i pasożytować lub zwyczajnie sczytywać emocjonalne soki człowieka. Niektóre choroby są całkiem fizyczne i mają ścisłą korelacje z warunkującą je biosferą, chodzi tu o czerwie, czyli tasiemce, glisty oraz miażdżyce, choroby wieńcowe, zwyrodnienia stawów - one są jakby konsekwencją działania całego układu przez lata i są naturalne dla stylu życia jaki prowadzimy w cywilizacji. Głębiej należałoby zastanowić się nad źródłowym kodem wirusów i innych nanoorganizmów. One wyglądają na celowo zaprogramowane i naniesione na matrycę rzeczywistości - przez kogo zaprogramowane? Tutaj odpowiedzi będzie kilka i łatwo jest logicznie je rozpracować więc zostawię to w tym momencie...

Te wirtualne byty działają jak wirusy komputerowe, a celem takich wirusów jest: a) celowe zniszczenie komputera, b) wyciągnięcie z niego danych, c) eksperymentalne sprawdzenie jak komputer zareaguje, ewentualnie jak oprogramowanie antywirusowe poradzi sobie. W tym aspekcie z wirusami biologicznymi mamy podobną analogię. Musimy przeciwdziałać im z poziomu genetycznego, gdyż one właśnie tam siedzą, co przekłada się na poziom komórkowy - co ma miejsce w przypadku wirusa opryszczki Herpex simplex. Zatem bardzo możliwe, że są to wbudowane instalacje w naszą matrycę. Musimy również pamiętać, że często choroba ma nam coś ważnego do zakomunikowania. W wielu przypadkach schorzenia zmuszają do przeprogramowania własnego życia, zmiany starych wzorców, które nam nie służą. Zazwyczaj ludzie, którzy dostają nowotwór, długo na niego pracowali przez całe życie zaniedbując potrzeby ciała, ale i ducha. Choroby to często silny sygnał do zmiany, którego nie wykonalibyśmy bez niej.

Zatem mechanizmem prewencyjnym przed nimi jest odpowiedni balans mentalny, a co za tym idzie równowaga chemiczna w mózgu i sprawnie działający system immunologiczny. W czasach, w których żyjemy niezbędne do tego będzie stały kontakt z naturą, ćwiczenia z energetyką, czyli wzmacnianie swojego biopola i mentalna obrona. Ważne jest również nie uleganie falom emocji i głęboka relaksacja kotwicząca w częstotliwości totalnego spokoju, czyli TERAZ. Wówczas obce instalacje nie będą miały na nas wpływu. Nie można też zapominać, że wirtualne mechanizmy inwazyjne obecnie nabrały na sile, mam tu namyśli sztuczne indukcje fal mózgowych, nakładane na nasze fale, co nasz układ nerwowy identyfikuje jako własne. Często ludzie im ulegają, co skutkuje podwyższoną impulsywnością, nerwowością i brakiem wiary we własne siły. Radą na to jest pozostanie w bezpiecznej dla nas częstotliwości TERAZ, bez kołatania się w przeszłości i przyszłości. Jako, że wszystko jest fraktalem i składa się z osobliwości, to wirusy również mają swój plan w Kreacji. Nie zapominajmy, że życie na Ziemi to olbrzymia lekcja, a fizyczność jest bardzo pociągająca. Sieć Wyższych Jaźni zezwala na te mechanizmy, bo one też są lekcją. Tak samo Illuminati i elity wykonują służbę dla nas. Teraz zdarzenia przyspieszają, aby wymusić zmianę w nas. Ile osób z Was ma pracę, której nie lubi, chce coś zmienić w życiu, robić coś szalonego i nie robi tego? Nic samo się nie rozwiąże, wyszukiwanie manipulacji na podstawowym, fizycznym poziomie też nic nie da, bo ta wiedza będzie porywcze umysły jedynie frustrować i osłabiać. To my musimy zdecydowanie, bez strachu chwycić za łeb nasze życia i razem z innymi dołączyć się do fraktala przebudzenia.


Jak dla mnie powyższe słowa powinny zostać wydzielone do wątku pt "Choroby", który to watek dobrze byloby przykleić w tym dziale.
Nic dodać nic ująć - może tylko wspomnę słowa Wintera na Ślęży - "właściwie, z punktu widzenia inżyniera elektryka sensem życia jest zwiększanie spoistości, objętoci i gęstości swego pola plazmowego".

Dzięki Toe!



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 24 paź 2010, 14:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2009, 9:58
Posty: 144
Dziękuję za informacje.

_________________
NIEBO JEST NIEBIESKIE A ZIEMIA CZYSTA, ŚWIETLISTA



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 27 gru 2010, 20:56 
Ja tam nie będę się rozwodził skąd,po co i na co,tylko napiszę jak to świństwo udało mi się zminimalizować .
Po wielu miesiącach walki i wypróbowywania wszelkich maści,dorwałem tabletki HEVIRAN i miałem 1,5 roku SPOKÓJ od tego gówna.
Ostatnio znów się pokazał ten obrzydliwek i jak tylko uda mi się załatwić ,to zrobię ponownie kurację HEVIRANEM.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 28 gru 2010, 9:50 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2010, 5:45
Posty: 214
Rokrocznie podczas przesileń miałem wysyp opryszczki, czasem aż na nos :( Pozwalałem się rozbestwiać czasem wirusowi. Od ponad roku podjadam chlorellę :dope: i nie pozwalam na agresję wirusa przede wszystkim łykając ten glonik. To bardzo skuteczna i pomocna metoda by nie dopuścić opryszczki , pozdrawiam

_________________
Gdzie życie, tam nadzieja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 26 mar 2015, 19:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Opryszczka, "siedzi" przyczajona w zakończeniach nerwowych, tak kiedyś wyczytałam. Też ją miewam i zwykle kiedy mnie przewieje lub nagle wyjdę na silne słońce np na plaży ale także przy okazji obciążenia organizmu np katarem.
Tak było do czasu , jak zrobiłam kurację L-lizyną oraz biorę witaminy z grupy B + dodatkowo Niacynę.. jak nawet ta cholera się pojawia.. zaczyna swędzieć, zaraz zwiększam dawki, biorę dużo wit C i przechodzi w kilka dni lub od razu znika.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Opryszczka
Post: 10 mar 2016, 10:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
Cytuj:
Popularna roślina zielarska, lukrecja, może pomóc w walce z ukrytymi herpeswirusami - odkryła grupa naukowców z New York University School of Medicine.

Do wirusów Herpes zaliczamy popularnego wirusa opryszczki(Herpes simplex), wirusa ospy wietrznej oraz wirusa wywołującego półpasiec (Herpes zosteri). Wirusem z grupy Herpes jest też wirus KSHV, który może wywołać mięsaka Kaposiego u chorych na AIDS.

Wirusy z grupy Herpes potrafią "schować" się w komórkach zwojów nerwowych zainfekowanych organizmów i przetrwać tam do czasu obniżenia się odporności organizmu gospodarza. Wtedy wirus "budzi" się i wywołuje kolejne zachorowanie.

W okresie utajenia się (latencji) wirusa trudno go zwalczyć, gdyż większość leków działa tylko na aktywne postaci infekcji. Cząstki wirusowe ukryte w komórkach gospodarza pozostają nietknięte, więc nie daje się wyeliminować całkowicie herpeswirusów z ustroju.

Nowojorscy naukowcy wykazali, że kwas glicyryzynowy, znajdujący się w wyciągu z korzenia lukrecji, może niszczyć komórki zakażone utajonym wirusem KSHV. ZUZ"




biolog.pl


A tu jeszcze wklejam z innego wątku


JoannaB pisze:
Szanowni, proszę o pomoc. Otóż mimo picia WU i tych innych mikstur dopadła mnie opryszczka. Posmarowałam olejkiem kajeputowym raz i drugi na skutek czego dosłałam reakcji alergicznej i teraz już nie opryszczka ale taki alergiczny, zaogniony i mocno swędzący wykwit się zrobił :( Co robić? Smarowałam WO i nic. Mam czysty wyciąg z aloesu ale tak na szybko nie pomógł i nie mam bladego pojęcia co z tym zrobić.
Z dawnego czasu została mi maść sterydowa przepisana przez dermatologa na identyczny wykwit tylko że tego nie wolno stosować przy ustach i na opryszczkę, w dodatku od sterydów chcę się trzymać z daleka. Macie jakąś koncepcję??

greg2015 pisze:
Smaruj to woda utlenioną..
I stosuj dalej WU, może 'wywala' stare toksyny..
Fajnie działa (na ospę u dziecka też) maść DMSO, SSKI, olej z kokosa.
Tu jest więcej sposobów:
specyfiki-zdrowotne-warte-polecenia-t15362.html?hilit=dmso#p199051
Dobrze może zadziałać również Balsam Kapucyński, do smarowania i w kroplach do picia:
http://www.balsamkapucynski.pl/

greg2015 pisze:
Joanno

Dodatkowo:
Zrób sobie inhalacje z cebuli wg o. Grande:
Cytuj:
Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie

Może poskutkować i to szybko Mruga

-- 07 mar 2016, 11:37 --



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group