Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 11 gru 2019, 4:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 lip 2011, 23:28 
OPOWIEŚĆ O PODRÓŻNIKU W CZASIE
JOHNIE TITORZE


ObrazekObrazek

Cytuj:
Chociaż trwa spór co do tego, kiedy to się dokładnie zaczęło, 2 listopada osoba zwąca siebie „Czasopodróżnikiem_00" a później Johnem Titorem) oznajmiła na publicznym forum internetowym, że jest podróżnikiem w czasie pochodzącym z roku 2036.

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobił John Titor, było rozesłanie fotografii swojego wehikułu czasu i opisu jego działania. Wraz z upływem czasu coraz więcej ludzi zaczęło pytać go, co go tu sprowadziło. Pytano go też o fizyczne podstawy podróży w czasie i o to co sadzi o naszych czasach. John Titor umieszczał swoje wiadomości również na innych forach, w tym na stronie Arta Bella.

24 marca 2001 roku John Titor ogłosił że szykuje się do opuszczenia naszego czasu i powrotu do roku 2036. Po tym anonsie nikt już więcej o nim nie słyszał. Spekulacje i próby ustalenia, kim był i dlaczego ujawnił się w Internecie, trwają do dzisiaj.

Najprościej byłoby odrzucić to wszystko jako mistyfikację, jednak większość ludzi, którzy czytają te listy, zgadza się, że w Johnie Titorze i w tym, co przekazał, jest coś niezwykłego. Co więcej, John wygłosił szereg przepowiedni i komentarzy, które wydają się, o dziwo, sprawdzać.

Kiedy będziecie Państwo to czytali, proszę pamiętać, że to wszystko zostało napisane przed 11 września, przed katastrofą promu kosmicznego Columbia oraz przed drugą wojną w Zatoce Perskiej. Wielu ludzi sądzi, że John mógł wiedzieć o tych wydarzeniach i nawiązał do nich, nie mówiąc o nich wprost Panuje również powszechna zgoda co do jego kilku przepowiedni na temat przyszłych odkryć w fizyce, które zmaterializowały się, tak jak to podał.

Oto krótki wybór niektórych spośród wielu pytań, jakie mu zadano. Ich pełny zbiór jest dostępny na jego stronie zamieszczonej pod adresem: http://johntitor.com


John Titor: [W odpowiedzi na szereg pytań]

Chociaż nie istnieją żadne osobiste powody mojego pobytu tutaj i prowadzenia z państwem dyskusji, najbardziej zależy mi na tym, abyście zdali sobie sprawę z możliwości podróży w czasie. Jesteście w stanie zmienić swój bieg czasu na lepszy lub gorszy, podobnie jak ja. Chociaż wiem, że to, co powiem, znacznie zmniejszy zainteresowanie moją osobą jako podróżnikiem w czasie, przedstawiam zasady, których się trzymam:

1. Nie ujawnię żadnych informacji, które umożliwią komuś czerpanie z nich osobistych korzyści. Oznacza to, że nie będzie żadnych danych o kursach akcji lub dotyczących rozgrywek sportowych.

2. Nie ujawnię żadnych szczegółowych informacji, które pozwoliłyby komuś na uniknięcie przypadkowej śmierci. Oznacza to, że nie będzie żadnych informacji o trzęsieniach ziemi lub zamachach bombowych.

3. Nie ujawnię żadnych informacji, które mogłyby zmienić jakiekolwiek przyszłe działania indywidualnych ludzi, a także zagrozić ich rodzinom lub dobru. Nie ujawnię nazwisk ani wydarzeń związanych z poszczególnymi ludźmi.

Przejdźmy teraz do fizyki. Paradoks dziadka(1) jest niemożliwy. Tak naprawdę to żaden paradoks nie jest możliwy. Teoria Everetta-Wheelera-Grahama (2) lub inaczej teoria wielokrotnego świata jest prawdziwa. Wszelkie możliwe stany kwantowe, wydarzenia, możliwości i rezultaty są rzeczywiste, końcowe i zachodzące. Szansa, że wszystko gdzieś w jakimś czasie zachodzi w super-wszechświecie wynosi 100 procent. (Dla wszystkich waszych naukowców, gdyby kot Schrödingera (3) miał wehikuł czasu, mogłoby go w ogóle nie być w tym pudle). Tak więc istnieje linia świata, w którym żyjecie, i inna, do którego udaliście się, aby zabić swojego krewniaka.

Różnice między światami mierzone z perspektywy podróżnika w czasie wyrażają się kategoriach procentowej rozbieżności. Im większa rozbieżność, tym mniej „prawdopodobnie" przedstawia się docelowa linia świata w porównaniu z linią oryginalnego świata.

Pytanie: Co pamiętasz z roku 2036?

JT: Trudno jest opisać rok 2036 w szczegółach bez poświęcenia dłuższej chwili na wyjaśnienie, dlaczego wszystko jest tak różne. W roku 2036 mieszkam w środkowej Florydzie wraz z rodziną i aktualnie stacjonuję w bazie wojskowej w Tampie. Wojna światowa z roku 2015 zabiła prawie trzy miliardy ludzi. Ludzie którzy ocaleli, zbliżyli się bardzo do siebie. Zycie koncentruje się w rodzinnym gronie. a dopiero potem w ramach społeczeństwa. Nie potrafię nawet wyobrazić sobie życia w odległości kilkuset mil od moich rodziców. Nie ma dużych przemysłowych kompleksów wytwarzających masę bezużytecznej żywności i przedmiotów przeznaczonych do rekreacji. Żywność jest wytwarzana i sprzedawana w warunkach lokalnych. Ludzie znacznie więcej czasu poświęcają na czytanie i rozmowy. Religia jest traktowana poważnie i każdy potrafi mnożyć i dzielić w pamięci.

Styl życia tak bardzo się zmienił w ciągu mojego życia, że trudno jest zdefiniować „normalny" dzień. Kiedy miałem trzynaście lat, byłem żołnierzem. Jako nastolatek pomagałem ojcu w przemycaniu towarów. Poszedłem do college?u w wieku trzydziestu jeden lat i wkrótce potem zaciągnąłem się do „podróży w czasie". Wydaje mi się, że przeciętny dzień w roku 2036 wygląda tak jak przeciętny dzień na farmie. W roku 2004-2005 w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się wojna domowa, która nasilała się i słabła przez dziesięć lat.

W roku 2015 Rosja przeprowadziła atak jądrowy na główne miasta Stanów Zjednoczonych (co z mojej perspektywy jest „drugą stroną" wojny domowej), Chin i Europy. Stany Zjednoczone przeprowadziły kontratak. Amerykańskie miasta zostały zniszczone i wraz z nimi AFE (American Federal Empire - Amerykańskie Imperium Federalne)... tak więc my (ludzie z prowincji) wygrywamy. Unia Europejska i Chiny również zostały zniszczone. Rosja jest obecnie naszym największym partnerem handlowym, zaś Kapitol został przeniesiony do Omaha w stanie Nebraska.

Jednym z głównych powodów lokalnej produkcji żywności jest zatrucie środowiska, choroby i promieniowanie. Czynimy wszystko, co w naszej mocy, aby oczyścić środowisko. Woda jest wytwarzana na poziomie lokalnej społeczności. Spożywamy mięso, które sami wyhodujemy.

Po wojnie nowe społeczności zebrały się wokół ośrodków uniwersyteckich, gdzie były biblioteki. Do szkoły chodziłem w Forcie UF, który nosi obecnie nazwę Uniwersytetu Florydy. Jest niewiele różnic, z wyjątkiem tego, że służba wojskowa wypełnia dużą część ludzkiego życia i spędzamy dużo czasu na polu i farmach w „uniwersytecie" lub forcie. Po wojnie zmieniono konstytucję. Mamy pięciu prezydentów, którzy są wybierani na różne okresy czasu i odwoływani. Wiceprezydentem jest przewodniczący senatu, który jest wybierany w osobnych wyborach.

Pytanie: Do czego są wykorzystywane podróże w czasie?

JT: Obecnie wykorzystywane są do zbierania informacji lub „rzeczy" pomocnych w przywracaniu świata do normalności po III wojnie światowej.

W moim świecie nie żyje się łatwo. Żyjemy w świecie dźwigającym się z pożogi wojennej, próbującym uwolnić się od trucizn, zniszczeń i nienawiści. Wszystko to zawdzięczamy sposobowi myślenia i działaniom ludzi, którzy żyją w waszym świecie, martwią się o kursy giełdowe i o to, które akcje kupić i czy nieznajomy z Internetu kłamie, czy nie. Wierzę, że trudności i wyzwania kształtują charakter i społeczeństwo. Moje pierwsze doświadczenia wojenne pojawiły się, kiedy w wieku trzynastu lat wstąpiłem do jednostki piechoty śrutowej (to znaczy uzbrojonej w dubeltówki - przyp. tłum.).

Przez cztery lata służyłem jako „buntownik", widziałem, jak setki ludzi giną od kul, palą się żywcem łub wykrwawiają na śmierć. Wiem dokładnie, gdzie byłem, i pamiętam wszystkie szczegóły momentu, w którym pierwsze głowice nuklearne zaczęły spadać na Jacksonville. Znam ból i żal z powodu tego, że nie zadziałano wystarczająco szybko, i ktoś kochany umarł na raka mózgu będącego następstwem wojny, która nic nie dała.

Jak możecie krytykować mnie za konflikty, które dotyczą was [reakcja na pretensje wywołane wcześniejszymi przekazami - przyp. red.]! Codziennie obserwuję, co robicie jako społeczeństwo. W czasie kiedy siedzicie i gapicie się. jak wasza konstytucja jest wam wydzierana, zajadacie się zatrutą żywność i kupujecie nikomu niepotrzebne przedmioty. Czy na tym polega „uniwersalne prawo'', na które się powołujecie?

Być może powinienem wam wyznać małą tajemnicę. Nikt z przyszłości was nie lubi. Na wasze czasy spogląda się jako na okres leniwych, zapatrzonych w siebie, obywatelsko ignoranckich owiec. Może powinniście mniej zajmować się mną, a bardziej sobą, swoim statusem.

Wyobraźcie sobie, że jesteście Żydami i macie możliwość przeniesienia się w czasie do Niemiec w roku 1935. Widzicie, że wszystko, co was otacza, wzorce myślenia i działania, prowadzi nieuchronnie do ogromu krzywd, śmierci i zniszczeń, które nadejdą już za kilka lat. Macie tę przewagę, że wiecie, co się stanie, lecz nikt nie chce was słuchać. W rzeczywistości będą sądzili, że jesteś-cie niespełna rozumu, zaś sytuacje, które opisujecie nie mogą się wydarzyć. To, co czuję, to nie gniew, ale smutek, że nie dostrzegacie tego. co ja widzę.

Pytanie: Jakie wydarzenie zainicjowało wojnę? Czy można temu zapobiec?

JT: Wojna jest wynikiem błędnej polityki i desperacji zachodniego przywództwa w czasie wojny domowej w USA. Tak, sądzę, że moglibyście to powstrzymać.

Pytanie: Czy w tej wojnie zostanie użyta broń chemiczna i biologiczna? Czy użyto broni mających wpływ na ludzki umysł?

JT: Tak, użyto broni biologicznej i chemicznej, ale żadnych broni kontrolujących umysł. Były jednak nowe „nie zabójcze" bronie, które okazały się w rzeczywistości bardzo zabójcze.

Pytanie: Czy w roku 2036 wciąż istnieją społeczne uprzedzenia?

JT: Tak, istnieją. Jednak, aczkolwiek może zabrzmi to dziwnie, są one użyteczne. Po pierwsze, musicie zdać sobie sprawę, że wasze i moje doświadczenia z „uprzedzeniami" są różne. Scharakteryzowałbym nietolerancję, którą tu macie, jako wyrastającą z ignorancji i strachu. Zauważyłem, że w waszym czasie ludzie z bezpodstawnymi i irracjonalnymi lękami dotyczącymi ich towarzyszy cieszą się luksusem niesprawdzalności swoich przekonań.

Po wojnie większość uprzedzeń, jakie teraz macie, została zmieciona z konieczności. Ludzie musieli pracować i walczyć razem, aby przetrwać. To otworzyło wszystkim oczy na wartość człowieka. Jaką różnicę czyni kolor skóry człowieka, kiedy obaj walczycie przeciwko temu samemu wrogowi, o przetrwanie, lub obaj staracie się znaleźć wodę bądź wyhodować pożywienie? W moim świecie, jeśli człowiek nie przykłada się do pracy na rzecz społeczeństwa, mamy do niego uprzedzenie, jako że jest dla nas ciężarem. Uczucie wstydu, jakiego ktoś taki doświadcza, powoduje, że zdaje on sobie sprawę ze swojej odpowiedzialności.

Pytanie: Czy w roku 2011 powstał nowy światowy rząd?

JT: W moim świecie w roku 2011 Stany Zjednoczone były w połowie wojny domowej, która wywarła dramatyczny wpływ na większość zachodnich rządów.

Pytanie: Wciąż wydaje mi się, że istnieje duże prawdopodobieństwo nuklearnego ataku Rosji na Stany Zjednoczone. Trudno sobie wyobrazić, że to się stanie tutaj i że będzie można być tutaj tego świadkiem.

JT: Racja, ale chciałbym dodać pewną poprawkę do takiego poglądu. Wrogiem Rosji w Stanach Zjednoczonych nie jest przeciętny obywatel. Wrogiem Rosji jest rząd Stanów Zjednoczonych.

Pytanie: Czy obecne stosunki pomiędzy Arabami i Żydami mają coś wspólnego z wojną?

JT: Prawdziwy zamęt na świecie rozpoczął się wraz z destabilizacją Zachodu w następstwie upodlającej polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji. Stanie się to wyraźne około roku 2004, kiedy to niepokoje społeczne niemal doprowadzają do powtórnych wyborów prezydenckich.

Żydowska ludność w Izraelu nie jest przygotowana do prawdziwej, ofensywnej wojny. Są przygotowani do ostatecznej obrony. Zmienne poparcie Zachodu dla Izraela jest tym, co da sąsiadom Izraela zachętę do ataku. Ostatecznym środkiem dla defensywnego Izraela i jego ofensywnych arabskich sąsiadów jest użycie broni masowego rażenia. W ogólnym schemacie wydarzeń wojna na Środkowym Wschodzie stanowi część tego, co ma nadejść, ale nie jest tego przyczyną.

Pytanie: Czy w roku 2012 wydarzyło się coś ważnego? Słyszałem opowieści o końcu świata?

JT: W moim roku 2012 miałem czternaście lat i większość czasu poświęcałem na bieganie i chowanie się w lasach i nabrzeżach rzek środkowej Florydy. Wojna domowa trwała już siódmy roku, a wojna światowa miała wybuchnąć dopiero za trzy lata. Tak. w roku 2012 mają miejsce niezwykłe wydarzenia, ale nie są one przyczyną końca świata. Niestety, jak już zaznaczyłem, nie będę omawiał wydarzeń, na które wy lub ja możemy mieć wpływ. Ważne jest, aby były one niespodzianką. Być może znana jest wam historia Morza Czerwonego i Egipcjan?

Pytanie: W jaki sposób Arabowie i Żydzi wplątują się w wojnę domową w Stanach Zjednoczonych?

JT: Oni nie są bezpośrednio zamieszani w tę wojnę, ale sytuacja polityczna zależy od stabilności Zachodu, która załamała się w roku 2005.

Pytanie: Kraje arabskie posiadają przypuszczalnie bronie masowego rażenia. Czy stosują je przeciwko Ameryce?

JT: Nie, nie przeciwko Ameryce, ale przeciwko sobie.

Pytanie: Gdzie jest nowy Kapitol Stanów Zjednoczonych?

JT: W Omaha w stanie Nebraska. Po wojnie Stany Zjednoczone rozpadły się na pięć różnych regionów, w zależności od różnych czynników oraz celów wojskowych, które miał każdy z nich. Zrodził się potężny gniew przeciwko rządowi federalnemu i odnowienie praw stanowych stało się sprawą pierwszorzędnej wagi, jednak w ramach próby stworzenia ekonomicznego rządu, przywódcy polityczni i wojskowi zdecydowali się na utrzymanie ostatniego Konstytucyjnego Kongresu w celu zademonstrowania psychologicznej więzi ze starym systemem. W czasach tego kongresu przywódcy odkryli, że stworzenie nowej, lepszej formy rządów jest wręcz niemożliwe. Oryginalna konstytucja nie stanowiła problemu, a jedynie ignorancja ludzi, którzy żyli w ramach jej przepisów.

Rok 2008 był przełomową datą, ponieważ wszyscy ludzie zrozumieli, że świat w którym żyli, skończył się. Wojna domowa w Stanach Zjednoczonych wybuchnie na przełomie lat 2004-2005. Opisałbym to jako coś w rodzaju comiesięcznych zdarzeń typu Waco (4), które będą coraz bardziej się nasilać. Konflikt w roku 2012 wciągnie wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych i zakończy się w roku 2015 krótkotrwałą wojną światową.

Pytanie: Czy mógłbyś opowiedzieć nam coś osobistego z twojej przeszłości.

JT: Urodziłem się w roku 1998, tak więc mam pewne wspólne z wami wspomnienia z okresu dzieciństwa. Pamiętam, że byłem na Boże Narodzenie w Disney World, pamiętam też chodzenie na plażę w Daytonie. Kiedy wybuchł domowy „konflikt" i zaczął się pogłębiać, jedni decydowali się na pozostanie w miastach i utratę większości swoich praw obywatelskich pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa, a drudzy opuszczali je i udawali się w bardziej izolowane tereny wiejskie. Nasz dom został raz przeszukany, a sąsiedzi mieszkający po drugiej stronie ulicy zostali z jakiegoś nieznanego powodu aresztowani, i właśnie to skłoniło mojego ojca do opuszczenia miasta.

W okresie między ósmym a dwunastym rokiem życia mieszkaliśmy poza miastem i większość czasu spędzaliśmy razem z innymi rodzinami wśród społeczności farmerów, unikając w ten sposób konfliktów z policją federalną i gwardią narodową. Już wtedy było jasne, że nie wrócimy do tego, co mieliśmy, a podział na „miasta" i „prowincję" był już wyraźnie zarysowany. Mój ojciec zarabiał na życie składaniem 12-woltowych układów elektrycznych oraz przemytem drogą wo-dną „towarów" wzdłuż wybrzeży Florydy, a ja większość czasu poświęcałem na pomaganiu mu.

Zdecydowane otwarte walki były już wówczas bardzo pospolite i w roku 2011 wstąpiłem do jednostki piechoty śrutowej. Służyłem w jednostce „Fighting Dia-mondhacks" („Walczące Grzechotniki") przez prawie cztery lata (mam z tego okresu ubytek słuchu w prawym uchu). Wojna domowa zakończyła się w roku 2015, kiedy Rosja zaatakowała miasta Stanów Zjednoczonych (naszych wrogów), Chiny i Europę. Mimo iż moje dzieciństwo może wydawać się bardzo złe, nie zamieniłbym jego na inne.

Afryka w roku 2036 nie jest miejscem bezpiecznym, aczkolwiek powiedziałbym że powoli dźwiga się z upadku.
Rosja i Chiny zawsze miały bardzo dziwne stosunki. Nawet obecnie serwowane wiadomości wskazują, że ciągłe zawieranie paktów wojskowych, starcia przygraniczne i przeludnienie doprowadzą w końcu do wrogich działań. Zachód stanie się bardzo niestabilny, co pozwoli Chinom na politykę „ekspansji". Zakładam, że wszyscy jesteście świadomi tego, że Chiny mają w tej chwili miliony żołnierzy, którzy wiedzą, że nigdy nie będą mogli znaleźć sobie żon.

Atak na Europę jest reakcją na zunifikowaną armię europejską, która koncentruje się na wschód od Niemiec. Proszę również pamiętać o tym, że z mojego punktu widzenia Rosja zaatakowała mojego wroga, który znajdował się w amerykańskich miastach. Tak, Stany Zjednoczone kontratakowały.

Australia jest interesująca z powodu tego, co nie jest znane. Po wojnie Australijczycy nie byli zbyt chętni do współpracy, zbyt przyjaźni (i nie można mieć do nich o to pretensji). Wiadomo, że odparli chińską inwazję, a większość ich miast doznała bezpośredniego uderzenia. Mają teraz stosunki handlowe ze Stanami Zjednoczonymi, ale ja scharakteryzowałbym ich jako osamotnionych i wkurzonych.
„Wrogiem", którego zaatakowała Rosja w Stanach Zjednoczonych, były siły rządowe, które są w tej chwili u władzy.

Wojna wywarła ogromny wpływ na ludzi i na ich wzajemne stosunki. W roku 2036 niemal wszyscy ludzie są oswojeni ze śmiercią. Wszyscy mamy w swojej pamięci tych. których kochaliśmy, którzy zginęli od zarazy, wojny lub bestialstwa. Większość z nas wzięła udział w robieniu drugiej stronie tego samego. W rezultacie staliśmy się znacznie bardziej współczujący w stosunku do tych, których kochamy, ale i znacznie mniej litościwi dla tych, którzy nie udzielają się dla wspólnego dobra.

Staliśmy się bardziej tolerancyjni w stosunku do tych, którzy różnią się od nas, ponieważ musimy na nich polegać we wspólnej próbie przetrwania. Jesteśmy również bardziej konserwatywni w kwestii naszych zasobów i bardziej garniemy się do Boga. ponieważ przez pewien czas życie na Ziemi było piekłem.

Inne główne różnice to pogląd na to, co jest złem a co dobrem. Wraz z wieloma światami pojawia się wiele decyzji i rezultatów. Każdy dobry uczynek ma równy odpowiednik w innym świecie, możliwe że w postaci złego uczynku. W ostatecznym rozrachunku musi to oznaczać, że w oczach Boga w super-wszechświecie nie ma totalnego zła lub totalnego dobra i że wszystko to równoważy się aż po nieskończoność. Sądzę, że jesteśmy osądzani na podstawie decyzji, jakie podejmujemy jako jednostki, a dobro lub zło, jakie widzę w moim świecie, jest iluzją, która nie ma w oczach Boga żadnej wartości. Chociaż może się to wydać nieco bezduszne, pozwala mi to puścić w niepamięć zło? jakiego dopuszczają się ludzie, i przyjąć istnienie w nich potencjalnego jądra dobra.

Pytanie: Który kraj najbardziej ucierpiał w wyniku wojny?

JT: Raz jeszcze powtarzam, że cały świat został dotknięty. Nawet jeśli nie doznało się bezpośredniego uderzenia, zamierające uprawy i brak wody mogą zrujnować życie.

Pytanie: Co dokładnie stało się z wodą?

JT: Promieniowanie skaziło ją. ale z tym można dać sobie radę poprzez jej destylację. Są jednak biologiczne zagrożenia, których nie da się wyeliminować. Na dobitkę słodką wodę trudno zdobyć, jeśli najpierw nie przekona się kogoś przy pomocy broni, że się jej potrzebuje.

Pytanie: Czy łatwo zidentyfikować wroga?

JT: To ci. którzy aresztują i trzymają ludzi bez żadnego procesu.

Pytanie: Jak większość ludzi umiera w czasie wojny?

JT: W następującej kolejności: głód, zarazy, rany od kul, promieniowanie.

Pytanie: Wojna jądrowa nie wydaje się być dominującą formą prowadzenia wojny w przyszłości.

JT: Wojna jądrowa będzie bardzo efektywnym środkiem niszczenia gospodarki nieprzyjaciela i pozbawiania jego mieszkańców chęci do walki.

Pytanie: Powiadasz, że jedną z najtrudniejszych rzeczy w roku 2036 jest znalezienie czystej wody. Mówisz również, że masz zaufanie do pożywienia, które sam wyhodowałeś. Czy któreś z tych przekonań jest wynikiem twoich osobistych doświadczeń z wojną biologiczną?

JT: I tak i nie. Tak. bo wojna biologiczna i jej przypadki są przyczyną ogromnej liczby problemów, ale brak działającej infrastruktury również utrudnia kontynuację produkcji żywności, od której jesteście teraz uzależnieni. Musicie zdać sobie sprawę, że to, dlaczego ludzie walczą, jest znacznie ważniejsze od tego, z kim walczą. Konflikt nie polegał na przejęciu i zatrzymaniu sobie terenów, chodziło o porządek i prawa. Oni byli gotowi założyć się, że ludziom bardziej zależy na bezpieczeństwie niż na wolności i okazało się, że się mylili.

Przełożył Jerzy Florczykowski

Cytuj:
Przypisy:

1. Paradoks mówiący, że jeśli ktoś cofnie się w czasie i zabije swojego pradziadka, to po powrocie do swoich czasów, okaże się, że nigdy się nie urodził, że go w ogóle nigdy nie było. - Przyp. tłum.

2. Tak zwana teoria wielu światów zaproponowana w roku 1957. która sugeruje, że kiedy dokonywany jest pomiar systemu, w którym funkcja falowa jest mieszaniną stanów, wszechświat rozgałęzia się na cały szereg nie oddziałujących na siebie wszechświatów. Występuje każdy z możliwych wyników pomiaru, ale każdy w innym wszechświecie. Chociaż taki model rozwiązuje pewne problemy z pomiarami, ma jednak niewielu zwolenników wśród fizyków.- Przyp. tłum.

3. Żartobliwe opowiadanie o kocie ilustrujące teorię Schrodingera występujące w tytule książki Johna Gribbina. In Search of Schrddinger's Cat: Quantum Physics and Rcaliry (W poszukiwaniu kota Schrodingera - fizyka kwantowa a rzeczywistość). - Przyp. tłum.

4. Chodzi o wymordowanie sekty kierowanej przez charyzmatycznego przywódcę Davida Koresha przez agentów rządu federalnego Stanów Zjednoczonych 19 kwietnia 1993 roku w rejonie Waco w Teksasie. - Przyp. red.


Maszyna do podroży w czasie Johna Titora
http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/time_travel/johntitor03.htm

Obrazek
Obrazek

Obrazek


Cytuj:
Wieloświat (multiwersum, multiświat, metawszechświat, super-wszechświat, multiwszechświat, ultrawszechświat) – zbiór wszelkich możliwych wszechświatów[1], zawierający w sobie wszystko inne (w tym wszystkie możliwe, potencjalne – niezależnie od rozważanych czasoprzestrzeni lub wymiarów, w których się znajdują – wszechświaty; w tym także tak zwane wszechświaty równoległe). Do powstania tej definicji doprowadziła idea istnienia innych wszechświatów oprócz naszego.

Według kwantowej teorii wielu światów Hugh Everetta III, nazywanej przez niego „Wieloświatową Interpretacją Mechaniki Kwantowej” (ang. The Many-Worlds Interpretation of Quantum Mechanics), wszystko co może się zdarzyć, zdarza się na pewno w którejś z odnóg rzeczywistości, która przypomina wielkie, rozgałęziające się w każdej chwili drzewo życia. U Everetta każdy stan superpozycji jest jednakowo realny, lecz zdarza się w innym, równoległym wszechświecie. Kwantowy multiwszechświat (termin zaproponowany przez Deutscha) jest jak rozgałęziające się w nieskończoność drzewo. Oznacza to między innymi, że i my, przebywający na takim drzewie, chcąc nie chcąc także się rozgałęziamy[2].

Zgodnie z jedną z interpretacji mechaniki kwantowej w tej przestrzeni znajdują się wszechświaty, które pochodzą od naszego wszechświata. Co chwila powstają w tej przestrzeni nowe uniwersa, za każdym razem, gdy powstaje we wszechświecie wybór (np. dana cząsteczka może poruszyć się kilkoma drogami i wtedy powstaje tyle nowych wszechświatów, ile jest możliwych dróg - a w każdym z nich cząsteczka porusza się po innej drodze).

Innego rodzaju multiwersum opisane zostało w 11-wymiarowym rozszerzeniu teorii strun zwanym M-teorią. W tej teorii nasz i inne wszechświaty powstały w wyniku kolizji membran w przestrzeni 11-wymiarowej. W przeciwieństwie do wszechświatów w „multiwersum kwantowym” mogą one mieć zupełnie różne prawa fizyki[3].



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 18 lip 2011, 23:28 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2011, 7:28 
Przejrzyj pełny opis tej technologii, uważam ją za ekstremalnie ciekawą. To wygląda na rodzaj inżynierii do odtworzenia. Nie mamy bladego pojęcia jak powinno wyglądać takie urządzenie. Nie zapomnij też o kwestii rzeczywistości z której pochodzi (po wojnie nuklearnej). Zakładając oczywiście cie że to prawda.
Materiał ten wrzuciłem z kilku względów, teorię Wieloświata, ten świat to opcja - to się w wiąże z moją rozbudowaną teorią dotyczącą 2012. Co do twoich wątpliwości odnośnie wyglądu...aktualnie ogniwa energii punktu zerowego czy generator HHO nie wyglądają imponująco...ale działają, podobnie mógłbym przytoczyć inne przykłady. Nie zawsze muszą to być światełka, hologramy czy przebajerowane wyświetlacze LCD, najlepsze amplitunery na świecie (aduiofilskie) mają tylko jedno pokrętło i diodę "power" - wyglądają nieciekawie. Sprzęt Harman Kardon wygląda nudno (ale jak gra...) :tak:. Jego sprzęt spełnia podstawowe wymaganie - mobilność i kompaktowość. Budowa modułowa, jak widzę.



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2011, 7:51 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2010, 13:56
Posty: 264
Płeć: kobieta
A jednak ten gość był chyba z innej linii czasowej...

_________________
Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

William Blake, Wróżby niewinności



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 11:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
...sorry red, nie chciałem na dzień dobry ośmieszać tematu.
Nie sądzisz że porównywanie "magnetofonu" nawet najbardziej zaawansowanego technologicznie do "maszyny czasu" jest niewłaściwe.
...jedna sprawa mnie nurtuję, opisał gdzieś ten facet czy jak przenosi się w czasie to razem z pojazdem i rzeczami w nim zawartymi czy tylko on i "skrzyneczka"?
...poza tym jak na gościa po wojnach i żyjącym w skażonym środowisku dobić do 500 funtów wagi (jeżeli dobrze zrozumiałem podpis pod jednym ze zdjęć z linka do strony którą podał red.) to wcale nie jest tak źle w tej przyszłości Mruga

..hehe kto zgadnie do kogo należy ta maszyna czasu?
...może jednak coś w tym jest Mruga


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 15:50 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Gość opisuję inną linie czasową (alternatywną) i choć są one czasami podobne to jednak zachodzą pewne różnice.
Kilka lat temu miałem wgląd w kilka światów podobnych również podczas trwania wojen do tego stopnia, że to się czuje na skórze.
On tu opisuje wojnę domową od 2005 - taka wojna może wybuchnąć teraz w USA na przełomie 2011-2012 - także przeskok czasowy istnieje ale nie znaczy, że musi to się wydarzyć dokładnie to co 2015.

Chociaż to co mówił o naszej ignorancji - to prawda. Nie dokonujemy żadnych pozytywnych zmian dla społeczeństw - a przynajmniej ja tego nie dostrzegam. I ciekawe, że wydarzenia które w naszej linii czasowej mają się teraz wydarzyć - stanowią tajemnice.
W ogóle ta multiwymiarowość stanowi b.ciekawy temat. 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 17:02 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 sty 2011, 14:23
Posty: 11
Teoria Everetta jest ciekawa i poważnie traktowana przez naukę, choć raczej trudna do doświadczalnego sprawdzenia, stąd jej mała popularność, ale jej zwolennicy są osobami znanymi (np. Michio Kaku czy David Deutsch)
Redukcja funkcji falowej została wprowadzona sztucznie (Niels Bohr) jako wyjaśnienie zjawiska zapadania się superpozycji w wyniku pomiaru do jednego przypadkowego stanu kwantowego.
Jestem nawet skłonny stwierdzić że niektóre nasze sny są scenami z wszechświatów równoległych.
Tak bym wyjaśniał sen proroczy, realistyczny, który kiedys miałem.
Jako możliwość podróży w czasie wymienia się np. orbitowanie wirującej czarnej dziury, czy też lot z prędkością bliską światłu.
Ale urządzenie do podróży międzywymiarowej w formie drewnianej skrzynki z przełącznikami, wskaźnikami i kabelkami? to już nie trzyma się kupy - przypomina jakąś starą lampową radiostację czołgową lub coś w tym stylu.
Gdyby maszyna czasu była tak kompaktowa i bezproblemowa - bylibyśmy zalewani przez rzesze turystów z przyszłości.
Produkcja czegoś takiego nie jest ani skomplikowana ani kosztowna.
W końcu pojawiły by się one na ebay czy allegro:)

_________________
http://radioamator.elektroda.eu/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 19:11 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 581
heh To jest stary artykuł z ''Nexusa'' nie wiem może coś około 2003 roku pamiętam jaka ja byłam tym podniecona. :D
W każdym razie w 2004 roku razem z kumplem czekaliśmy na rok 2005 ,żeby zobaczyć czy wybuchnie wojna domowa w USA, a jeśli tak by się stało to szykujemy się na III wojnę światową w 2015 roku. I przyszedł rok 2005 i nic się nie wydarzyło, a mieliśmy już pomysły na ekspedycję :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 20:40 
Jak wyobrażam sobie maszynę w czasie to tylko w formie kuli.
Nasza świadomość, może przenieść się w czasie wraz z powłoka merkaby, ponieważ obraca się ona z szybkością ponad świetlną. Każdy z nas może wypracować sobie taką powłokę, podczas pracy nad przepustowością energii w ciele - otwarciu czakr.
Raz podczas pracy ze spreparowanym sporyszem :język: dokładnie czułem i widziałem jak ta wirująca powłoka jest granicą mojej świadomości.
Drugi raz gdy miałem obe, podczas snu, we własnym domu. W tym drugim przypadku wyraźnie nie mogłem stwierdzić czy jest to jest to przyszłość, czy przeszłość. Wyglądało mi to na mix jednego i drugiego.
Dzięki waszym wypowiedziom, jestem w stanie zaakceptować teorię, że niektóre z naszych snów są odwiedzinami naszej świadomości w światach alternatywnych.

blacksunwheel pisze:
..hehe kto zgadnie do kogo należy ta maszyna czasu?


Do tych Panów:
Obrazek

:hi hi:


Ostatnio zmieniony 20 lip 2011, 0:27 przez phillip, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2011, 22:29 
Z reguły odrzucam wszelkiego rodzaju standardy, czytam i widzę, że dla większości z Was ciągle one obowiązują. Próbujecie określać prawdziwość jakiś informacji poprzez ramy w jakie nas wrzucono.

Czym jest maszyna? Czy ona jest koniecznie potrzebna? Może warto rozważyć taką możliwość, że kiedyś lub już teraz ale w innym wymiarze, człowiek uzyska taką sprawność umysłu czy jak to nazwać, że będzie mógł robić różne rzeczy (na dziś niewyobrażalne) po prostu skupiając się/wyłączając/przestawiając na inne "fale" (może wystarczy zwykłe pstryknięcie palcami). Dla mnie żadne urządzenie nie jest wymagane, właśnie ujmowanie tego typu procesów w klasyczne ramy (skrzynka z mnóstwem świecących elementów czy jakaś forma pojazdu z napędem rakietowym) świadczy o ograniczeniu... ;)



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2011, 22:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 11:45
Posty: 342
Radek pisze:
... Czym jest maszyna? Czy ona jest koniecznie potrzebna? Może warto rozważyć taką możliwość, że kiedyś lub już teraz ale w innym wymiarze, człowiek uzyska taką sprawność umysłu czy jak to nazwać, że będzie mógł robić różne rzeczy (na dziś niewyobrażalne) po prostu skupiając się/wyłączając/przestawiając na inne "fale" (może wystarczy zwykłe pstryknięcie palcami). Dla mnie żadne urządzenie nie jest wymagane, właśnie ujmowanie tego typu procesów w klasyczne ramy (skrzynka z mnóstwem świecących elementów czy jakaś forma pojazdu z napędem rakietowym) świadczy o ograniczeniu... ;)


Z umysłu mi to wyjąłeś. :D kosiarz umysłów. :język:

Mając laser wracać do procy, no chyba, że wyższa konieczność.

_________________
Ostateczny cel nwo (The Ultimate Goal) - by Aaron Russo 2007
http://www.youtube.com/watch?v=AghufZtRuyc

Jesteście przygotowywani do roli niewolników:
http://www.youtube.com/watch?v=qz9H4wQwk0g

Co w życiu jest istotne, ważne, naj-ważniejsze:
http://www.youtube.com/watch?v=Q_I6jc0iJ8A



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2011, 23:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
A ja właśnie oglądam sobie anime o podróżach w czasie, nawet John Titor jest, Steins Gate się nazywa, znaczy anime, nie John. :P

Obrazek
Takie coś do mierzenia "przesunięcia".



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2011, 0:27 
Tańcząca z wilkami pisze:
heh To jest stary artykuł z ''Nexusa'' nie wiem może coś około 2003 roku pamiętam jaka ja byłam tym podniecona. :D
W każdym razie w 2004 roku razem z kumplem czekaliśmy na rok 2005 ,żeby zobaczyć czy wybuchnie wojna domowa w USA, a jeśli tak by się stało to szykujemy się na III wojnę światową w 2015 roku. I przyszedł rok 2005 i nic się nie wydarzyło, a mieliśmy już pomysły na ekspedycję :mrgreen:


Dlatego warto temat odświeżyć ze względu na fakt iż minęło trochę czasu i mamy inna perspektywę. Jak widać (zakładając teoretycznie że to prawda) teoria wieloświata jest bardzo ciekawa....bo co obserwujemy ? Fakt że najprawdopodobniej ..to już inny świat , co wcale nie oznacza że tej wojny nie będzie bo procentowo zmierza wszytko do jej realizacji.

Pięknie to ukazano w filmie Stargate SG-1 gdzie uprzedzają atak na Ziemię dzięki informacjom z wszechświata równoległego. Cudem im się tylko udaje. Atak i tak nastąpił w innych światach równoległych...procentowa waga wydarzenia była większa. Tutaj mamy podobnie, bo jeszcze nie udało nam się uniknąć wojny, wprost przeciwnie wszytko zmierza ku jej rozpętaniu. Być może ten pomysł na ekspedycję trzeba będzie sobie przypomnieć. :)



Na górę
   
 
 
Post: 26 wrz 2011, 7:14 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 23 lip 2011, 17:11
Posty: 46
mnie najbardziej uderzyło pytanie,

czy zydzi mają bezpośredni wpływ na konflikt w usa, i jak ich broni ten wspominamy time treveler - no to już rzeczywiście wygląda na fake - moim zdaniem była to próba wywołania takiego konfliktu przez tą całą syjonistyczna kabalę, i przez takie coś tylko chcieli przegotować publikę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2011, 21:01 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 17 paź 2011, 20:00
Posty: 1
robertcb pisze:
Jestem nawet skłonny stwierdzić że niektóre nasze sny są scenami z wszechświatów równoległych.

Ciekawe, ale na jakiej podstawie jesteś w stanie to stwierdzić?

Nie wiem co mam myśleć o tej historii, bo na pierwszy rzut oka wygląda to na fake, jednak może to być prawdą (odpowiedź czemu może być prawdą niżej). Mimo wszystko myślę, że podróże w czasie są możliwe chociażby na podstawie ostatniego odkrycia, że jest cząstka neutrina jest w stanie poruszać się szybciej od prędkości światła. Dlaczego nie przybywają do nas przybysze z przyszłości? Jedni twierdzą, że są światy równoległe do naszego i jest ogromna ilość różnych wymiarów i że prawdopodobieństwo, że "podróżnik" trafi w nasz wymiar jest małe, dlatego są to zjawiska tak rzadkie. <Osobiście mało wiem o tym. Możliwe, że jest to prawdą. Tłumaczyło by to fakt, że w 2004 roku nie wybuchła wojna domowa w Stanach (w naszym wymiarze). W wymiarze w którym znajdował się John sytuacja potoczyła się trochę inaczej i wybuchła wojna domowa. Mimo to jest zawsze jakieś "ale". Po 1 moim zdaniem jawne podróże w czasie mogą doprowadzić do niewyobrażalnych rzeczy, do "zaburzenia systemu" w efekcie czego nie wiadomo co mogłoby się stać. Po 2 skoro już się cofnął w czasie to czemu żeby zbierać informacje o naszym świecie skoro dobrze go znali a nie po to żeby zapobiec tym wydarzeniom i czemu tak szybko zniknął? Po 3 jak sam stwierdził żył w obecnych czasach. W takim razie ja się pytam gdzie teraz jest John Titor? Powyższe argumenty skłaniają mnie do tego żeby mimo wszystko uważać to za wymysł jakiejś osoby o bujnej wyobraźni.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 paź 2011, 21:41 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lip 2011, 14:18
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:
Pięknie to ukazano w filmie Stargate SG-1 gdzie uprzedzają atak na Ziemię dzięki informacjom z wszechświata równoległego. Cudem im się tylko udaje. Atak i tak nastąpił w innych światach równoległych...procentowa waga wydarzenia była większa. Tutaj mamy podobnie, bo jeszcze nie udało nam się uniknąć wojny, wprost przeciwnie wszytko zmierza ku jej rozpętaniu. Być może ten pomysł na ekspedycję trzeba będzie sobie przypomnieć. :)



Też to zauważyłem. Stargate w ogóle ma wiele ciekawych "patentów" właśnie takich jak ten czy dalsza bezcielesna ewolucja :)
A co do artykułu to życie pokazało mi że niczego nie można wykluczać.
pozdrawiam!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 paź 2011, 11:49 
Wieloświaty, wszechświaty, światy równoległe, wszystko ok... tylko po co te ciągłe ratowanie :D , jakoś nie widzę w tym logiki i sensu, czyli jak ? zacznie się od ratowania ziemi od wojny kończąc na uratowanym złamanym paznokciu teściowej ? takie utęsknienie cofania się w czasie, może od razu do łupanego i tam pozostanie z uga uga, też fajne ? zapobiegniemy rozpaleniu się pierwszego ogniska ! i całe stado będzie nasze, uahahahaha :twisted:

EDIT:

A może JOHN TITOR wrócił do Los Angeles żeby sobie pozbykać bo na farmie tak trochę nudno i te promieniowanie.. feee, normalnie życie do którego wielu z nas dąży, farma, własne jedzonko, woda, a promieniowanie za x pokoleń się zniesie, no bo taka technologia przemieszczania się w czasie a z promieniowaniem problemy ? Smutny żenua, żenua ta technologia przyszłości.

EDIT2:

A może to właśnie dzięki tak silnemu promieniowaniu powojennemu była możliwość przemieszczania się ? :zęby:



Na górę
   
 
 
Post: 11 kwie 2013, 9:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Twierdzi, że wynalazł wehikuł czasu. "Dokładność w 98 proc."

przemieszczanie się nawet do ośmiu lat w przyszłość - podał "The Telegraph".

Ali Razeghi, naukowiec z Teheranu, zarejestrował w irańskim Centrum Wynalazków Strategicznych "Aryayek - maszynę do podróżowania w czasie".

Jak mówił Razeghi, maszyna działa na podstawie skomplikowanych algorytmów, które "pozwalają przewidzieć od 5 do 8 lat przyszłości każdego człowieka z dokładnością do 98 proc."

Jak mówił dyrektor Centrum, młody 27-letni naukowiec zarejestrował już 179 wynalazków pod własnym nazwiskiem.


- Pracuję nad tym projektem od 10 lat - mówił Razeghi. - Mój wynalazek jest wielkości laptopa i potrafi przewidzieć szczegóły przyszłych 5-8 lat każdego użytkownika. To nie zabierze Cię w przyszłość, ale pozwoli na jej poznanie - tłumaczył.
Użyteczne dla rządu

Urządzenie, jak mówił wynalazca, może być również przydatne dla irańskiego rządu, który będzie mógł przewidzieć ewentualną konfrontację zbrojną, a także poznać wahania wartości waluty i ceny ropy.

- Rząd, który pozna, co się będzie działo za pięć lat może się przygotować do wyzwań, które mogą go zdestabilizować - mówił naukowiec. - Spodziewamy się, że wynalazek będzie się cieszył powodzeniem wśród państw jak i w przypadku indywidualnych użytkowników - dodał.

Pomysł młodego naukowca nie spotkał się z entuzjazmem jego znajomych. Ci stwierdzili, że "próbuje bawić się w Boga". - Ten projekt nie jest przeciwko naszym wartościom religijnym - mówił. - Powodem, dla którego na razie nie ruszamy z produkcją jest fakt, że Chińczycy mogą ukraść nasz pomysł i produkować go w milionach kopii w ciągu nocy - tłumaczył Razeghi.
Autor: abs//gak/k / Źródło: The Telegraph

źródło:
http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalk ... 17853.html

plus inne info:
http://techtrendy.pl/kat,1026501,title, ... aid=510642

http://www.pb.pl/3078816,63019,iranczyk ... ikul-czasu

http://www.telegraph.co.uk/news/worldne ... chine.html

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2015, 23:44 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2015, 13:10
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
pozwole sobie odkopac. co sadzicie o tych jego przepowiedniach? dajmy na to z rozstapieniem morza i przejscie przez niego ludzi. jak to mozna interpretowac? szukalem w internecie i nie znalazlem podobnej informacji..
ta cala jego "przepowiednia" o wojnie w 2015 wydaje sie cholernie prawdziwa, no bo niezle trafil z tym rokiem. mogl rownie dobrze napisac, ze to sie wydarzy w 2014. jeszcze podal takie szczegoly o rosji, broni.

po co jemu byl komputer z 75 roku? w dzisiejszych czasach (bo w jego 2036 watpie, ze produkowali juz komputery pelna para) pewnie bylby w stanie rozkodowac ten caly dokument, ktory on chcial to zrobil przez tego IBM 5100, co nie?

Titor to kawal dobrego internetowego trolla, albo czlowiek z 2036 ;P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 kwie 2015, 13:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2015, 13:06
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Czytając to jestem przekonany, że podróże w czasie mają lub będą miały miejsce.

* Przepowiednie nie muszą się sprawdzić w 100 % ponieważ to co robimy teraz nie dzieje się w innym wymierze naszej rzeczywistości. Jeśli przybył z przyszłości naszych czasów ale innego wymiaru to jego przepowiednie mają prawo nie spełniać się w 100 %.

Wojna hmm..

* Patrząc na dzisiejszą Rosję, która gnębi Ukrainę myślę, że najprawdopodobniej w przeciągu najbliższych 5 - 10 III Wojna Światowa wybuchnie, to jest raczej pewne, ( wiele ludzi myślę się ze mną zgodzi ) aczkolwiek nie każdy musi.

Komputer ..

* Po wojnie jak już było wspomniane pewnie nie będzie masowej produkcji, więc cofanie się w czasie po sprzęt to rzecz logiczna.

Dlaczego komputer z 75 roku ?

* Zapewne dlatego, że komputery z tamtych lat działały na zupełnie innych falach, nie było systemów i wszystko opierał się na kodowaniu, coś w stylu konsoli w Linuxie, tak więc komputery z 75 roku są praktycznie nie namierzalne dla tych, które są teraz i zapewne będą później, a John Titor powiedział, że jest " Żołnierzem ", więc taki sprzęt dla wojska to coś wartego więcej niż złoto, czy diamenty.

Ot i moje zdanie na ten temat.

Czy John Titor to naprawdę podróżnik w czasie ?


* Tak, myślę, że tak a dowodów na podróże czasoprzestrzenne jest trochę, oto kilka z nich poniżej:

* http://www.paranormalium.pl/tunel-czaso ... tykul.html

* http://argonauta.pl/podroze-w-czasie-dowody/

* https://ripsonar.wordpress.com/2015/01/ ... przypadki/

* http://joemonster.org/art/28242

*
The Time Traveller
phpBB [video]


I wiele wiele innych, które możecie bez problemu znaleźć w necie ;)

Pozdrawiam ciepło, wypowiedzcie się co myślicie ;)

===
doucz się o tym obecnym gnębieniu i takich pierdół więcej nie staraj się tu wrzucać [d66]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 kwie 2015, 16:00 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 kwie 2015, 15:12
Posty: 60
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Mało prawdopodobna historia. Mamy jedynie jego słowa, trochę bliżej nieokreślonych schematów i skrawki zdjęć rzekomego wehikułu stylistyką przypominającego filmy sci-fi z lat 80'. Gdyby chociaż podał jakieś szczegóły na temat przyszłości. Jego zwolennicy powiedzą, że pewnie przybył z jakiejś równoległej rzeczywistości, gdzie historia potoczyła się trochę innym torem, ale to w żaden sposób nie potwierdza tych rewelacji. Swoją drogą kojarzę przynajmniej kilka podobnych historii, ale wszystkie mało wiarygodne, chociaż dodam, że chciałbym aby była to prawda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 10:01 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwie 2015, 13:06
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Raczej większość ludzi chciała by była to prawda ale czy jest ... No tego się w 100% powiedzieć nie da mimo iż jestem w stanie uwierzyć w istnienie podróży w czasie.

* Jak to mówią, szukajcie a znajdziecie ;)

Ludzie tego szukali, szukają i będą szukać.

* W jakiś sposób niesie to za sobą nadzieje na różne sytuacje ( leczenie chorób, chęć poznania przeszłości, zobaczenia jak kiedyś wyglądał nasz świat czy po prostu podróż gdzieś gdzie się jeszcze nie było ).

Wszystko się ze sobą wiąże ;)

Jedno jest pewne:

* John Titor stał się swojego rodzaju inspiracją, namiastką motywacji do dalszych poszukiwań, niedługo ma się ukazać film na podstawie jego opowieści, jest to jakby unikat, który niesie za sobą sporo wierzeń i nadziei za razem.

Temat obszerny, ciekawy a trochę Fantastyki też się przyda ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2016, 12:53 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 29 sie 2016, 10:55
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Cern
http://web.archive.org/web/200311190316 ... 9&t=000024

Jest może gdzieś przekład na Polski tej strony?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2016, 21:44 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 10 maja 2015, 11:02
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
Według tego artykułu Donald Trump to John Titor:

Donald Trump podróżnikiem w czasie?! Efekt Mandeli skutkiem ubocznym?
https://www.monitor-polski.pl/donald-tr ... -w-czasie/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 wrz 2017, 23:38 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2017, 10:59
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Daleko
Ciekawy artykuł, nie wpadłem na niego wcześniej, jest sporo materiałów z tym, że w wersji angielkiej. Natomiast co do efektu Memdeli, myślę, że coś jest na rzeczy. Zdarza się, że pamiętamy wydarzenia, które nie miały miejsca, bądź dopiero się dzieją i wprawia nas to w osłupienie. Można by to uznać za "de javu" bądź jasnowidzenie, najczęściej tak się dzieje. Nie odbiegając od tematu. Sam fakt, że Donald Trump miał jedną z ksyw "John Titor" daje potężną dawkę emocji. Jego wujek nazywał się "John", gdyby tak zestawić obok siebie wszystkie zebrane fakty i dowody, to mamy cały obraz sytuacji.

Również ciekawy artykuł, niestety nie po polsku
https://www.google.pl/amp/s/www.dailyst ... ection/amp



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2017, 9:13 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
emwu pisze:
Według tego artykułu Donald Trump to John Titor:

Donald Trump podróżnikiem w czasie?! Efekt Mandeli skutkiem ubocznym?
https://www.monitor-polski.pl/donald-tr ... -w-czasie/

Podlinkowanym portal specjalizuje się w rozpowszechnianiu dezinformacji (jak np. Keshe), więc nie jest wiarygodny.

Nie spełniło się co przewidywał ten rzekomy podróżnik w czasie, np to:
Cytuj:
Wojna światowa z roku 2015 zabiła prawie trzy miliardy ludzi.

więc wychodzi na to, że to była kolejna fałszywa informacja mająca na celu straszyć ludzi i ośmieszać środowiska alternatywne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2017, 9:56 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2017, 10:59
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Daleko
Mirek pisze:
emwu pisze:
Według tego artykułu Donald Trump to John Titor:

Donald Trump podróżnikiem w czasie?! Efekt Mandeli skutkiem ubocznym?
https://www.monitor-polski.pl/donald-tr ... -w-czasie/

Podlinkowanym portal specjalizuje się w rozpowszechnianiu dezinformacji (jak np. Keshe), więc nie jest wiarygodny.

Nie spełniło się co przewidywał ten rzekomy podróżnik w czasie, np to:
Cytuj:
Wojna światowa z roku 2015 zabiła prawie trzy miliardy ludzi.

więc wychodzi na to, że to była kolejna fałszywa informacja mająca na celu straszyć ludzi i ośmieszać środowiska alternatywne.


Owszem, aczkolwiek można też wziąć pod uwagę istnienie różnych linii czasowych, więc nie koniecznie musiało spełnić się wszystko o czym John Titor opowiadał.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2017, 21:18 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
Nie tyle Titor nie miał racji, co pewne wydarzenia zostały po prostu oddalone w czasie. Zauważcie - konflikt USA/Rosja jak najbardziej jest aktualnym scenariuszem. Wiele rzeczy na tej linii czasowej poszło inaczej. Przede wszystkim u nas historia potoczyła się w innym kierunku, poczynając od ekspansji USA na bliski wschód i prawie dwie dekady konfliktu na półwyspie arabskim. U niego ta para pewnie szła w konflikt z Rosją.
Jeśli przypomnicie sobie sytuację za czasów administracji Busha, to nie były to dobre stosunki. Mówiło się o powrocie do retoryki zimnej wojny. Rosja zaatakowała wtedy Gruzję, co praktycznie zamroziło stosunki dyplomatyczne pomiędzy tymi krajami. W Europie Rosja też nie miała przez to przyjaciół. Dopiero w 2009 za Obamy, Hillary Clinton pojechała do Moskwy i wręczyła Sergiejowi Ławrowowi tzw "Przycisk Resetu" w domyśle reset stosunków dyplomatycznych.

Obrazek

W ogóle była to wpadka, zamierzona czy nie. Na przycisku było napisane "peregruzka" zamiast “perezagruzka” ze słowa "reset" zrobiło się "przeciążenie" Natomiast szereg kryzysów w Europie i na bliskim wschodzie, ale i też samych problemów wewnątrz NATO spowodował, że ekspansja nie doszła do skutku. Ekspansja która zakładała budowę elementów tarczy w Polsce i Czechach i dalszy transfer wojska na tereny Europy centralnej. W sumie ten cel się nie zmienił, ale nie odbywa się to już tak prężnie jak zakładano.

Teraz karta się odwróciła, Europejscy członkowie NATO zmagają się z problemami gospodarczymi ,imigrantami i podziałami. NATO jako sojusz osłabło i podupadło. Zmieniła się sytuacja Turcji która okazała się być farbowanym lisem, do tego sama zaczęła sympatyzować z Rosją. A to w końcu członek NATO i mimo wszystko 8 co do wielkości armia świata, to problem zarówno dla Europy jak i Sojuszu. Ameryka jakoś też nie ma lekko, chociaż u nich wydatki na zbrojenia pną się do góry. Tak samo jak rozwój technologii wojskowej, co widać głównie w marynarce - elektromagnetyczne działa szynowe, niszczyciele Zumwalt czy ostatnio zwodowany lotniskowiec USS Gerald R. Ford.

Rosja za to siedzi cicho i dalej się zbroi i rozwija. Robi wszystko by opóźnić i zatrzymać plany ekspansji jak np przerzucanie do Polski systemów rakiet Patriot. Nie wtrąca się w sprawy Europy, imigrantów, Islamu. Sama siedzi cicho, do tego powoli zaczyna przyklaskiwać Turcji. Można powiedzieć, że to już prawie sojusz. Mogę wam zagwarantować, że kiedy Europa zacznie się rozpadać i dzielić coraz bardziej, Rosja wychyli swój łeb z Mordoru i zacznie dyktować nowe warunki. A NATO jest aktualnie po prostu słabe.

Tego nie widać, bo to cicha wojna, ale polecam sobie przejrzeć coś takiego co się nazywa Nowa Doktryna Wojenna Rosji jest to dokument który traktuje o celach i planach militarnych. Został podpisany przez Putina 26 grudnia 2014 r. Więc jest świeży i aktualny, NATO jest na 1 miejscu jako główny przeciwniki Federacji Rosyjskiej. Takie są twarde fakty i tak to wygląda bez dyplomatycznego mydlenia.

Informacje i tłumaczenie można przeczytać na stronie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

https://www.bbn.gov.pl/ftp/dok/03/35_KB ... _ROSJI.pdf

Cytuj:
pozwole sobie odkopac. co sadzicie o tych jego przepowiedniach? dajmy na to z rozstapieniem morza i przejscie przez niego ludzi. jak to mozna interpretowac? szukalem w internecie i nie znalazlem podobnej informacji...


A czym było rozstąpieniem się morza ? To był Eksodus, czyli ucieczka Izraelitów z Egiptu przez morze czerwone na tereny dzisiejszego Izraela. Albo mówiąc jeszcze ogólniej Levantu. ISIS - Islamic State of Iraq and Syria jest też znane jako ISIL - Islamic State of Iraq and the Levant. Tylko, że teraz ta migracja idzie w drugą stronę, z Syrii, Iraku czy Libanu ludzie uciekają przez morze czerwone do Egiptu Libii czy Algierii, następnie trasami przerzutowymi min. przez morze śródziemne do Włoch i Grecji.

Cytuj:
JT: W moim roku 2012 miałem czternaście lat i większość czasu poświęcałem na bieganie i chowanie się w lasach i nabrzeżach rzek środkowej Florydy. Wojna domowa trwała już siódmy roku, a wojna światowa miała wybuchnąć dopiero za trzy lata. Tak. w roku 2012 mają miejsce niezwykłe wydarzenia, ale nie są one przyczyną końca świata. Niestety, jak już zaznaczyłem, nie będę omawiał wydarzeń, na które wy lub ja możemy mieć wpływ. Ważne jest, aby były one niespodzianką. Być może znana jest wam historia Morza Czerwonego i Egipcjan?

Pytanie: W jaki sposób Arabowie i Żydzi wplątują się w wojnę domową w Stanach Zjednoczonych?

JT: Oni nie są bezpośrednio zamieszani w tę wojnę, ale sytuacja polityczna zależy od stabilności Zachodu, która załamała się w roku 2005.

Pytanie: Kraje arabskie posiadają przypuszczalnie bronie masowego rażenia. Czy stosują je przeciwko Ameryce?

JT: Nie, nie przeciwko Ameryce, ale przeciwko sobie.


Czyli wygląda na to, że w świecie Titora bliski wschód głównie walczy sam ze sobą. U nas jest w sumie podobnie, z tym, że w jego świecie Ameryka i Europa już są chaosie, więc imigrantów pewnie nie było tak dużo i mało kogo już by to obchodziło. Wiadomo, że w zrujnowanej Europie i Stanach, Izrael stracił protekcję, został sam otoczony krajami które od dawna deklarowały, że zmiotą go z powierzchni ziemi. To w sumie też mnie nie dziwi.

U niego Wojna domowa w USA rozpoczeła się szybciej, u nas początek tzw kryzysu finansowego to 2007. Widocznie potoczyło się to u nich bardziej gwałtownie. My dopiero zaczynamy obserwować zarys tej wojny. Spoleczeńtwo amerykańskie jest coraz bardziej podzielone na gruncie rasowo-etnicznym, ale też ekonomicznym. Masowo zaczynają reaktywować się Ku-klux klany, grupy neo nazistów czy innych białych suprematystów. W odpowiedzi rosną w siłe ultra lewicowe grupy jak Antifa. Klasa średnia w stanach znika, zostają tylko bogaci i biedni. Pojawia się coraz więcej protestów jak ten ostatni w Charlottesville. Ameryka przestaje udawać, że była kiedykolwiek jednolita. Już w jednym temacie o tym pisałem, chyba dwa lata temu. To się powoli rozwija. Powrzechne jest już określenie Second American Civil War. W międzyczasie próbuje się ciągle przepchnąć gun control bez czego nie idzie precyzyjnie zapanować nad ludzmi. Ameryka robi postępy w kierunku w który kiedyś opisałem, wolno bo wolno, ale jednak. Jej upadek i wojna domowa również staje się faktem. Póki co nie dotyka to jeszcze szczytów włądzy, a tym samym i nie rozwala kontaktów międzynarodowych. Ameryka ma bardzo podobne problemy jak Europa, jest remis.

Wiele z tego o czym mówił Titor wygląda z pozoru inaczej, ale jak by się zastanowić nad sytuacją geopolityczną, to może okazać, że to tylko opóźnienie, układ sił może ulec zmianie, ale same wydarzenia są tak samo prawdopodobne i faktycznie zaczynają wyglądać podobnie.

U nas rzeczywistość jest bardziej rozlazla. Więc można powiedzieć, że mamy opóźnienie około 10 lat.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2017, 11:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
eric0393 pisze:
Owszem, aczkolwiek można też wziąć pod uwagę istnienie różnych linii czasowych, więc nie koniecznie musiało spełnić się wszystko o czym John Titor opowiadał.

Biorąc pod uwagę istnienie różnych linii czasowych, to nie ma sensu niczego prognozować, przepowiadać...
A co konkretnie się spełniło?

levibc pisze:
Nie tyle Titor nie miał racji, co pewne wydarzenia zostały po prostu oddalone w czasie.

Tak będziemy mogli powiedzieć, gdy się wydarzą, z tym że nie podobne, tylko dokładnie takie wydarzenia (np. wojna jądrowa), bo tak to mógł naczytać się różnych Nostradamusów, Albertów Pików i sklecić z tego swoją historię, bądź stoją za tym ci, co znali plany i ujawnili je częściowo, by uwiarygodnić tę historię.

Póki co to raczej nie można uważać go za podróżnika w czasie, a jedynie za dezinformatora, kłamcę i/lub osobę z poważnymi zaburzeniami psychicznymi.

Podejrzewam, że to kolejna sprawka tych co produkują i wypuszczają w świat masę fałszywych informacji, by siać strach, zapobiegać by ludzie dotarli do prawdy oraz z wielu innych przyczyn...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2017, 15:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 03 mar 2016, 3:07
Posty: 103
Płeć: mężczyzna
Ok, załóżmy, że równoległe wszechświaty istnieją, a w nich różnie linie czasowe.
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość nie mają przełożenia między nimi. Nie są identyczne.
Zakładając nawet, że "Titor" rzeczywiście odbył podróż w czasie i wyjawił prawdę to opisał wyłącznie swoje czasy. I jak łatwo zauważyć, nie mają one nic wspólnego z tymi, w których żyjemy.

Titor pisał o:
- Wojna światowa z roku 2015 zabiła prawie trzy miliardy ludzi,
- W roku 2004-2005 w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się wojna domowa, która nasilała się i słabła przez dziesięć lat,
- Wojna jest wynikiem błędnej polityki i desperacji zachodniego przywództwa w czasie wojny domowej w USA,
- W moim świecie w roku 2011 Stany Zjednoczone były w połowie wojny domowej, która wywarła dramatyczny wpływ na większość zachodnich rządów,
- Prawdziwy zamęt na świecie rozpoczął się wraz z destabilizacją Zachodu w następstwie upodlającej polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji. Stanie się to wyraźne około roku 2004, kiedy to niepokoje społeczne niemal doprowadzają do powtórnych wyborów prezydenckich,

Nic z powyższych w naszych czasach się nie wydarzyło. Ani wojna domowa w USA, ani wojna światowa, w której miałoby zginąć 3 miliardy ludzi. Powtórne wybory prezydenckie? Czyli musiałoby stać się coś poważnego (może jakiś skandal? zamach?), żeby prezydent miał zamiar ustąpić przed zakończeniem kadencji, ale oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Do wspomnianych dat nawet nie będę się odnosił, bo szkoda na to czasu.

Niezgodność dat i wydarzeń jest normalna, ponieważ to różne wszechświaty i linie czasowe.
W świecie "Titora" osoba X zmarła na raka w wieku 36 lat, a w naszym świecie dożyje 87 lat. Przynajmniej ja to tak rozkminiam.
Z dystansem podchodzę do takich rewelacji, ale dobrze jest trochę pomyśleć i pobudzić szare komórki do działania. To, że coś miało miejsce w jego linii czasowej, nie oznacza, że wydarzy się w naszej. O ile coś takiego istnieje ;p



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2017, 16:57 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Biorąc pod uwagę istnienie różnych linii czasowych, to nie ma sensu niczego prognozować, przepowiadać... A co konkretnie się spełniło?


Cytuj:
Nic z powyższych w naszych czasach się nie wydarzyło. Ani wojna domowa w USA, ani wojna światowa


O,Rly ? Wojna domowa w USA trwa Tylko tego jeszcze nie widzicie, albo inaczej... nie interesujecie się tym, bo nie jest jeszcze o tym na tyle głośno. A nie jest o tym głośno tylko dlatego bo nie ma ofiar. Jedynie była krótka wzmianka w mediach o Charlottesville, jak samochód na proteście staranował i zabił jedną z osób i ranił 19 innych. Mówiono wtedy o szalonym prawicowcu. Ale temat w szybko ucichł, była to jednorazowa informacja.

phpBB [video]


phpBB [video]


I dzieje się to w CAŁEJ Ameryce. To, że nie słychać wystrzałów z broni, nie znaczy, że nie ma wojny.
Media lubią trupy, bo wtedy jest o czym opowiadać, ale to tak nie działa.

Cytuj:
Powtórne wybory prezydenckie? Czyli musiałoby stać się coś poważnego (może jakiś skandal? zamach?), żeby prezydent miał zamiar ustąpić przed zakończeniem kadencji, ale oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Do wspomnianych dat nawet nie będę się odnosił, bo szkoda na to czasu.


Poważnie to się dzieje, napięcie powoli, powoli rośnie. Oczywiście, że mówi się o zagrożeniu i zamordowaniu Trumpa. Tak samo jak mówi się otarcie "likwidowaniu" Republikanów. Prawica mówi o strzelaniu do lewicowych śmieci.

phpBB [video]


Może takie kompilacje jak powyższy otworzą co poniektórym oczy. W Europie nie mówi się o tym co dzieje się w stanach i jak wygląda tam sytuacja, Europa ma to w dupie, ma własne problemy. Naprawdę w USA robi się gęsto a nasz KOD to przy tym pikuś. Do tego dochodzą smaczki w stylu oskarżenia Rosji o manipulacje wyborów, wygrana Trumpa bardzo nie spodobała się Neoconom. Pod koniec macie Roberta De Niro wyzywające Trumpa , a to nie jest odosobniony przypadek. To już osiągneło ten poziom.

Obserwuje to od kilku lat. Jeśli to nie jest wojna domowa to nie wiem co nią jest, ja wiem, że ludzie spodziewali się scenariusza w stylu Grey State, ale to jeszcze nie ten moment i pewnie długo taki nie będzie, wojna trwa a im ekonomia jest w gorszym stanie tym przyłącza się do tej rewolucji więcej osób.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group