Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 15:08

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21 gru 2013, 22:07 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 26 mar 2010, 0:14
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
Czesc!

Dzisiejsza sytuacja sprawila, ze szukam tu pomocy. Boje sie, ze w mojej dziewczynie siedzi jakis inny byt i przejmuje nad nia momentami totalna kontrole. Do tej pory bylem w stanie wierzyc, ze to kwestia duzych problemow emocjonalnych/psychicznych etc., ale po dzisiaj mam duze watpliwosci.
Moja dziewczyna jest po probie samobojczej. Od chyba 7-8 lat samookalecza sie. Byla zamknieta w szpitalu na 2 miesiace, bierze leki antydepresyjne, ale to nie pomaga.
Tak jak mowilem, wczesniej myslalem, ze to po prostu choroba, po dzisiaj zmieniam zdanie.

Juz od dluzszego czasu co spotkanie praktycznie denerwuje sie o byle blachostke, jakby szukala konfrontacji, okazji do klotni. Dzisiaj tak samo, zdenerwowala sie o cos, co nie bylo warte nerwow, no i lawinowo nerwy narastaly az zaczela na mnie przeklinac, bic mnie itd. Pozniej powiedziala, ze zrobi cos sobie, wiec chwycilem ja za rece. No ale chwila nieuwagi i juz wbila sobie paznokcie w przedramie. Pozniej niby byla spokojniejsza, wiec puscilem ja, ale w pore zareagowalem, bo okazalo sie, ze wycisnela z blistra wszystkie tabletki antydepresyjne, ktore miala i chciala je polknac. W ogole na zmiane albo jej twarz byla zacieta albo usmiechala sie, ale w taki wredny sposob jakby kpila ze mnie i z tego, ze wciaz staram sie ja uspokoic. Pozniej plakala, poszla spac, a po paru godiznach kiedysie obudzila i myslalem, ze juz jej przeszlo, niestety tak nie bylo. Mowilem do niej, a ona sie nie odzywala. Ubrala sie i chciala wyjsc, nie pozwolilem jej na to, bo balem sie, ze cos moze sobie zrobic. Sila sciagnalem jej buty i polozylem na lozko. Lezala, patrzylem na nia i widzialem jakby sie usmiechala, ale oczy miala zamkniete. Wczesniej juz czesto pojawiala sie mysl, ze cos zlego w niej siedzi, ale teraz ta mysl juz byla coraz bardziej realna. Poprosilem ja zeby na mnie spojrzala i kiedy otworzyla oczy, poczulem ciarki na calym ciele, strasznie sie wystraszylem. Jej spojrzenie bylo zupelnie inne niz zawsze, takiego jeszcze nie widzialem nigdy. Bylo jakies takie zle, dzikie, agresywne. Wygladala jak ktos kompletnie inny, pomimo, ze niby twarz ta sama. Czulem jakbym patrzyl na kogos innego. Ze strachu az sie poplakalem. Pozniej powiedziala mi, ze miala tak, ze czula, ze sie usmiecha, a nie chciala sie usmiechac.

Nie wiem za bardzo co robic. Myslalem o jakims rebirthingu, ale nie znam sie na tym. Znajomy kiedys opowiadal mi, ze mozna polozyc jedna reke na czole danej osoby, druga na klatce piersiowej i przefiltrowac jej energie oddychajac. Nie wiem tez czy to w ogole pomogloby. Macie jakies pomysly, sugestie co mozna w tej sytuacji zrobic? Moze ktos z Was bezposrednio pracuje z energia i jest w stanie poodczepiac jakies negatywne podpiecia? Albo moze macie kogos znajomego, kto to potrafi? Pomozcie, prosze...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 21 gru 2013, 22:07 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 gru 2013, 22:22 
Jest autoagresja, co chyba jest jasne.
Mam takie pytanko, czy oprocz tego, ze leczy sie skutki tego wszystkiego, ze podaje sie leki antydepresyjne i jakiekolwiek inne, probowano dotrzec do sedna problemu?
Autodestrukcja nie bierze sie znikad.

Nie potrzeba szukac podczepien ani podciagac pod opetanie.
Widac zwyczajnie, ze dziewczyna z jakiegos powodu nie czuje sie dobrze ze soba i w swoim ciele.
Czuje agresje do siebie samej, jak wiec ma sie usmiechac i cieszyc, ze zyje?

Wracajac do tematu. Wazne, zeby znalesc przyczyne tego, co sie dzieje.
Takie pytanie... czy ona nie padla kiedys ofiara naduzyc w sferze seksualnej? Np. jako dziecko lub nastolatka?
To czesto pozniej objawia sie wlasnie jako taka autoagresja... i to, co opisujesz.
Zreszta przyczyn moze byc wiele, to jedna z nich.


PS. Cokolwiek Ty robisz wobec niej, to moze pomagac, ale krotkoterminowo. Jezeli ona nie zacznie walczyc o siebie, to bedzie caly czas problem wracal, jak bumerang.


Ostatnio zmieniony 21 gru 2013, 22:45 przez SacralNirvana, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 21 gru 2013, 22:28 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
nikt tego na odległość nie zrobi - nawet tylko czytając Twój temat.
Sprawa jest poważna i musiała mieć swoje podłoże-przyczynę.
Hmm... albo się coś do Niej przykleiło wykorzystując jakąś otwartą lukę w aurze,albo ktoś w tym pomógł i zrobił to celowo.


Cytuj:
Znajomy kiedys opowiadal mi, ze mozna polozyc jedna reke na czole danej osoby, druga na klatce piersiowej i przefiltrowac jej energie oddychajac

Znajomemu się coś pomyliło z zabiegiem "Polarity" - wyrównaniem energii ,w takim układzie dłoni.

Osobiście nie mam pojęcia jak Ci pomóc.Musiałbyś poszukać kogoś w swojej okolicy,kto się tego typu sprawami zajmuje i by to zdiagnozował.Musiałby to być jakiś dobry bioterapeuta,znający tego typu wtrącenia energetyczne.

edit-o ile to ta droga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 23:26 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 26 mar 2010, 0:14
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
Dzieki za odpowiedzi. Z pewnoscia nie ma podloza naduzyc seksualnych, byly problemy rodzinne typu rozwod rodzicow, alkoholizm. W sumie byla tez bita, wiec to pewnie dosc mocno zostawilo swoj slad.

Z dodatkowych informacji, to powiedziala mi tez, ze czula, ze wsystkie zle mysli itd plyna jakby z lewej strony, z lewej czesci glowy. Nie ma zadnych black out'ow, wszystko pamieta. Mowi, ze czula sie dziwnie, troche tak jakby ktos probowal jej zrobic na zlosc. Ja jakos tak intuicyjnie jak zasnela pozniej przysunalem dlon nad jej czolo, bo oddychala dosc szybko i glosno i momentalnie zaczela oddychac spokojniej. Zrobilem to 2-3 razy i za kazdym razem oddech zmienial sie jej na spokojniejszy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2013, 23:47 
Tak, znam z tym kladzeniem na czolo reki. Takze mozna polozyc dlon komus na sercu. To wycisza bardzo.
Widze to po malych dzieciach, widze to po starszych ludziach.

Kwestia wykorzystywania seksualnego to tylko jeden mozliwy motyw (ale widac, ze tu nie). To, ze byla np. bita, ze przezyla rozwod rodzicow... Hmm... wiesz... zanim sie ludzie rozwioda, to czasem bywa bardzo zle i swiadkiem tego bardzo czesto jest dziecko. Takze to tez moze wywolac rozne traumy pozniej. Czesto rodzice kloca sie w bardzo niewyrafinowany sposob, bija sie takze. Roznie bywa.
To zostawia slad w psychice. Poza tym czesto wtedy bywa, ze powstaje poczucie winy, za to, ze rozpadl sie zwiazek rodzicow i masa innych rzeczy.

Mam pytanko... czy to jej leczenie/terapia, idzie pod katem jej przezyc tez?
Czy ona ma to przepracowane w jakikolwiek sposob?
Bo takie rzeczy wylaza pozniej, jak sloma z butow, jezeli nie zostana przepracowane.
I czym bardziej tlumione, tym bardziej wybijaja, jak potrzasany szampan.



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2013, 0:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Mnie to wygląda na opętanie: znam takie spojrzenie, tak patrzyła na mnie osoba, która była na pewno opętana przez złośliwe byty. Na wspomnienie do dziś ciarki przechodzą mi po plecach.
Moim zdaniem powinieneś poszukać egzorcysty, ale świeckiego, broń boże księdza (no chyba że to mądry ksiądz, który wie, co robi). Niestety nie mogę Ci nic poradzić, bo osoba, która wykonywała egzorcyzmy, a było to już bardzo dawno temu, już tego nie robi. Ale można poszukać w sieci - są takie osoby.

Tu nie pomogą żadne riberdingi, medytacje, polarirty czy inne uzdrawiania, bo tylko możesz zaszkodzić - takie rzeczy można robić dopiero po oczyszczeniu danej osoby. A już na pewno nie powinieneś robić tego :!: :
Cytuj:
Znajomy kiedys opowiadal mi, ze mozna polozyc jedna reke na czole danej osoby, druga na klatce piersiowej i przefiltrowac jej energie oddychajac


Nigdy nie należy "przefiltrowywać" czyjejś energii przez siebie :!: To jest bardzo niebezpieczne :!: Nawet wtedy, gdy wydaje ci się, że osoba jest "czysta" - nie możesz nigdy mieć tej pewności. A tym bardziej, gdy istnieje podejrzenie, że coś się do tego kogoś przyczepiło. Tak samo, jak nie należy uzdrawiać poprzez "odbieranie" choroby na siebie. To podstawy BHP w pracy z energiami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 0:37 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 26 mar 2010, 0:14
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
SacralNirvana - wlasnie problem tkwi tez wg mnie w tym, ze ona tego nie przepracowala. Byla 2 miesiace w szpitalu, gdzie miala terapie roznego rodzaju, ale 2 miesiace to za malo. 2 razy zapisywalem ja tez na terapie indywidualne do psychologow, gdzie wlasnie probowali dotrzec do genezy tego wszystkiego i raz zrezygnowala po drugim spotkaniu, a drugi raz po jakichs 2 miesiacach. Takze tu masz racje, ze to mzoe byc przyczyna. Nie zmienia to jednak faktu, ze to jej zachowanie jest strasznie dziwne. Tak jak Angua pisze, ze ma ciarki na wspomnienie wzroku tej osoby, tak ja dzisiaj na samo wspomnienie sie jeszcze raz poryczalem, a teraz mam tez caly czas ciarki jak tylko o tym pomysle.
Angua - nie probowalem nic filtrowac, troszeczke sie interesuje ezoteryka i roznymi zagadnieniami w tej kwestii, ale to moje troszeczke wystarczy na tyle zeby wiedziec, ze nie powinienem sie tez bawic w jakies zaawansowane formy dzialania na wlasna reke. Prawdopodobnie odezwe sie do tego Krzysztofa Rybczynskiego, so ktorego ktos kontakt podrzucil pare postow wyzej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 1:06 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
To jeszcze Ci podpowiem, na co należy zwrócić uwagę przy poszukiwaniu egzorcysty:
Rozejrzyj się najpierw, popytaj o ceny, bo niektórzy nieźle sobie liczą: jeden, ponoć bardzo dobry, egzorcysta zażyczył sobie ode mnie kilka tysięcy zł - to może kosztować kilkaset, ale nie kilka tysięcy :!: - nie daj się nabrać.

Ten zabieg wykonuje się zazwyczaj na zdjęciu - tak jest bezpieczniej dla wykonawcy, ale i dla osoby oczyszczanej, bo wokół egzorcysty często pełno jest różnych bytów nie do końca odprowadzonych, tak więc kontakt osobisty nie jest wskazany.

W moim przypadku trwało to ok. 3 miesięcy, ale już po pierwszych zabiegach widać było różnicę.

Egzorcyzm jest jedynym zabiegiem, kiedy nie musisz pytać osoby oczyszczanej o pozwolenie na wykonanie, a nawet nie powinno się pytać, bo prawdopodobnie odpowie nie ona, tylko ten byt (byty), który w niej siedzi, nietrudno się domyślić, co odpowie :twisted:.

Powodzenia :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 1:09 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 26 mar 2010, 0:14
Posty: 32
Płeć: mężczyzna
Wielkie dzieki! Cenne rady, bo nie wiedzac tego pewnie nie dosc, ze pytalbym ja o zgode, to jeszcze chcialbym pewnie zeby zabiegi wykonywane byly w bezposrednim kontakcie.

Jeszcze raz dziekuje! Dawno tu nie zagladalem, troszke rotacja ludzi nastapila, ale widze, ze wciaz poziom wiedzy bardzo wysoki :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 1:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Temat egzorcyzmów był już na forum:
http://davidicke.pl/forum/dylemat-z-egzorcyzmami-t519.html
:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 9:09 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Angua bardzo trafnie podpowiedziała - samemu musisz w takim odruchu chęci niesienia pomocy uważać na...siebie.Tu należyzachować /zastosować/ trochę bardziej rozbdowaną technikę
typu BHP. Sam,chcąc nieść pomoc i mając w sobie jakąś wiedzę,czy manualną zdolność wykonania zabiegu bio możesz się narazić na doklejenie też.To nie jest tylko praca z energiami - w takiej normalnej,naturalnej formie.Masz już w sobie wyrobiony obraz stanu sprawy,czyli podejrzewasz jakąś formę "opętania",a to już wystarczy by ten byt próbował odessać coś od osoby,która się wpina.Sama świadomość tego właśnie wystarczy.Więc ,z kimkolwiek byś się kontaktował - poproś o sprawdzenie siebie również.
Tak uogólniając ten przykład - dopóki Ona nie slyszy /gdzieś w swojej głowie/ jakiś wtrąconych zdań,obcych i dopóki Jej wlasna forma wyrażania siebie poprzez budowane w umyśle zdania do wypowiedzenia nie są zakłocane przez "nie wiadomo co i dlaczego",to nie jest źle [ale to moje osobiste zdanie].
Jeżeli byłby to egzorcysta,to potem naprawdę trzeba pomyśleć o załataniu dziur w aurze.Nie można tego tak zostawić.Podpinki,takie trudne do wyłapania,dotyczą obszaru związanego z podstawą czaszki-to akurat wiem od pewnego starszego Pana,który się swego czasu tym zajmował.

acha-co do zdjęcia /o ile nie będzie to kontakt osobisty/ -zdjęcie wysłane drogą elektroniczną,czy np mail może nie skutkować badanym stanem danej osoby.Najlepsze jest w formie drukowanej,wywołanej
i w miarę świeże.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 11:05 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Powiem ci, że problem z pewnością tkwi w traumie z dzieciństwa.
Już sam alkoholizm i towarzyszące mu kłótnie rodziców wystarczą by mieć tego typu problemy. Ogólnie nazywa się to syndrom DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) a szerzej DDD (Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcyjnych) gdyż alkoholizm jest najczęstszą przyczyną ale nie jedyną (może być nawet zbytnia religijność).
A twoja dziewczyna doświadczyła jeszcze bicia, i rozwodu. To naprawdę dużo dla dziecka. Każdy przeżywa to na swój sposób, jedni są bardziej wrażliwi inni mniej, ale nie ma możliwości by nie miało to ogromnego wpływu na jej dorosłe życie. Jak już było tu pisane trzeba to przepracować, ale na początku przede wszystkim zrozumieć w czym tkwi sedno problemu. Może być też tak, że bez fachowej pomocy nie da się obejść.

Znam dwie pozycje na ten temat dostępne w internecie są nawet do ściągnięcia:
1). Czas na wyleczenie - Droga do wyleczenia dla Doroslych Dzieci Alkoholików Timmen L. Cermak
2). Wsparcie dla dorosłych dzieci alkoholików Tommy Hellsten

Co do opętania nie będę się wypowiadał, bo nie znam się na tym - nie mówię, że to nie jest możliwe.
Jednak to co napisałeś o zachowaniu twojej dziewczyny, nie jest niczym dziwnym dla DDA.
Nawet to dzikie i szalone spojrzenie pełne agresji też nie jest w tu niczym szczególnym.

Po takim ataku następuje pewnie najczęściej wyczerpanie, a potem człowiek jest zdołowany i ma wyrzuty sumienia oraz przeżywa, że nie ma nad sobą kontroli.
Nie jest w stanie się kontrolować po prostu i kiedy to sobie uświadamia przytłacza go to strasznie.
Nikt go nie rozumie, a nawet on sam siebie [tego] nie rozumie.

Polecam jeszcze książkę: "OBEJMUJĄC NASZE JA", Hal Stone, Sidra Stone.

Pomoże ona zrozumieć czemu wydaje ci się jakby była opętana (znowu zaznaczam, że nie wykluczam tu tego, ale zacząłbym od zebrania trochę wiedzy), tzn. jakby były w niej całkiem różne osoby/osobowości...

Życzę wam powodzenia.
Twoją dziewczynę czeka dużo pracy, i długa i żmudna droga do wyleczenia, do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.
Dla otuchy mogę jedynie powiedzieć, że takie cierpienie i poszukiwanie wyjścia może być motorem zmian na lepsze, przyczyną rozwoju duchowego, wzrastania, bądź przebudzenia (jak to miało wielokrotnie miejsce - przykładem może być Katie Byron, lub Eckhart Tolle).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2013, 20:33 
Zgadzam sie z Mirkiem.
Twoja dziewczyna jest po prostu DDA/DDD i wymaga porzadnej,dlugotrwalej psychoterapii u psychologa zajmujacego sie tym problemem. Tutaj jest potrzebna wielomiesieczna terapia, przepracowanie zranien z dziecinstwa, poradzenie sobie z roznymi nieprzyjemnymi uczuciami itp. a nie dwa spotkania z psychologiem.

W internecie jest troche artykulow na temat Doroslych Dzieci Alkoholikow. Poczytaj a zobaczysz, ze Twoja dziewczyna jest opetana ale przez syndrom DDA/DDD.
Znam osobiscie takie osoby i czasami maja takie fazy jakby siedziala w nich inna/zla osoba. I patrza sie tak jakby Cie szczerze nienawidzily. A nastepnego dnia moze juz byc wszystko ok.

Problem jest w Twojej dziewczynie, ona sama musi to przepracowac. Szukanie na zewnatrz winnych (w tym przypadku ducha, ktory opetal) moze tylko zaszkodzic. Twoja dziewczyna musi wziasc odpowiedzialnosc za swoje wyzdrowienie inaczej nic z tego nie wyjdzie.

W parze z DDA idzie rowniez wspoluzaleznienie. Taka wspoluzalezniona osoba moze sie zachowywac jak osoba uzalezniona i wymaga terapii. Wspoluzaleznienie jest wtedy gdy w rodzinie jest osoba uzalezniona (alkohol,narkotyki,praca,hazard itp.). Wtedy cala rodzina krazy wokol tego uzaleznionego i wyrabia w sobie zachowania wspoluzaleznieniowe.

To jest bardzo gleboki temat. Po prostu poczytaj, pogoogluj.
Twoja dziewczyna musi chciec sama stanac twarza w twarz ze swoimi demonami z przeszlosci - wtedy psychoterapia pomoze. W innym przypadku bedzie nieszczesliwa osoba a te demony z przeszlosci beda jej bardzo w zyciu przeszkadzac.



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2013, 21:34 
Trzeba by było znaleźć specjalistę, który rozwieje wątpliwości czy mamy do czynienia z opętaniem czy z chorobą psychiczną (ogólnie powiedziane).
Może Robert Tekieli by coś pomógł? Zajmuje się on współczesnymi zagrożeniami duchowymi. jego praca polega właśnie na określeniu czy dana osoba potrzebuje psychoanalityka czy egzorcysty.
Co prawda jest katolikiem więc w drugiej opcji na 100% skieruje cię do księdza ale tu niech wypowiedzą się lepsi znawcy. W każdym razie szukaj takich ludzi jak Robert Tekieli i im podobnych.

Na moją orientację nie może taką diagnozą, selekcją zajmować się psychiatra, psychoanalityk bo oni nie badają sfery duchowej człowieka.

To tyle co mi przychodzi do głowy.

Niktu

.



Na górę
   
 
 
Post: 30 sty 2014, 18:10 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2013, 19:22
Posty: 39
Płeć: kobieta
Większość chorób psychicznych jakie można zaobserwować u innych to w większości przypadków, ataki sił ciemności i demonów. Dziewczyna nie musi być opętana (choć to też jest możliwe), może natomiast być ofiarom silnych ataków demonicznych. Cóż, w takim przypadku najlepszy egzorcyzm... Może ty sam szczerze porozmawiaj z nią o tym, zobacz jej reakcje.. Sama świadomość człowieka o problemie jest już w stanie wyleczyć opętanie..
Trzymaj się, i myśl pozytywnie, nawet w takiej sytuacji.
Siła psychiczna i śmiech zabija demony...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2014, 18:42 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
mam nadzieję,że autor tego tematu po ponadmiesięcznej przerwie chociaż pokrótce napisze parę słów jak to na teraz wygląda.

Cytuj:
... śmiech zabija demony...


padłyby ze śmiechu gdyby się dowiedziały,że to je ubija :tak: ,nawet w przenośni

Pozdrawiam

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2014, 14:26 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 sty 2014, 17:14
Posty: 5
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Pn-Wsch Polska
Witajcie,

Trafiam do wątku wczoraj, czytam co pisze Maupa oraz doradzający o dziewczynie i mam wrażenie czytałam "o sobie" z innego punktu widzenia, z pewnymi zakłamaniami.
Różnice są takie: mój partner tak nie troszczy, żadnych wizyt u psychologów (wsparcia psychicznego), wyłącznie psychiatra po przepisanie kolejnych recept na psychotropy, o których teraz dowiaduje, to zamiast wyciągać z przygnębienia jeszcze nasila i wprowadza w te stany, faktycznie są to wywoływacze stanów depresyjnych i chemikalia ułatwiające MajndKontrol.

Nie znam znaczenia słowa: psychotrop, wynik z nazwy:
psycho+trop = tropiciel-śledzik-szpieg psychiki.
Wniosek:
Specom, tym co bawią, grają żywymi istotami, te środki ułatwiają ingerencję.

Łykałam, bo znałam z nazwy antydepresanty i stymulanty, przepisane, w celu przywrócenia do życia.
Wertuję Encyklopedię PWN, Wikipedię i fora psychiatryczne, gdzie osoby, co to łykały piszą przestrogi, jestem w szoku, przecież to experymenty na ludziach. Tyle lat już experymentuje, że wystarczająca wiedza spisana o tym, tak naprawdę takie szkody są zbędne, muszą to czynić znudzeni twórcy-bogacze, szkodzący dla zabawy, ewentualnie chęci zawładnięcia sterowania światem, a raczej istotami go zamieszkującymi.

Gdzie jest druga strona, specjaliści, co posiadają wiedzę i potrafią od tego wyzwolić?

Dziewczyna ma szczęście-wsparcie, ktoś chce aby z tego wyszła, mi prowokuje kłótnie i potrafi uderzyć, brzydzi tym jak teraz wyglądam, mówi to robiąc przy tym miny, budzę w nim wstręt.

Pomocy psychologów odmawia mi, bo jasne wiedzą do czego i w jakim celu zostałam podłączona.
Staram pomóc sobie sama, przeprowadzić autopsychoterapię, w miarę możliwości czytam wspierające artykuły, z książek ostatnio zainteresowałam tytułami:

"Autopsychoterapia" - Mirosław Siek, rozdziały znalazłam na chomiku
"Ciesz się życiem" - Ewa Foley, treści nie znam, tytuł wystarczy
"Uzdrawianie Pola Życia" - Ewa May, zakupiłam, gdy miałam własne środki do dyspozycji, przeczytałam i staram korzystać z dobrych rad.

Trafiam na bardzo silne, sztucznie wywołane utrudnienia i obciążenia, nie daję rady, zbiera więcej osób ze złą mocą-intencją, na jedną.

Staram wznieść, bardzo zainteresowałam tematami o przebudzeniu, medytacjach itp.
Możliwe znajomi wznieśli i to jest powód nagłego wykluczenia, jestem dla nich za nisko, zacofana, nie mają czego uczyć, wolą znajomości, z których mają korzyść, bo

po co im zniżać.

Samookaleczanie również postawiłabym pod wielkim znakiem zapytania, otóż u mnie wygląda to tak jakby ktoś podczas snu czynił mi coś wywołującego zasinienia na nogach.
Odkąd dowiedziałam, że wszczepy są zabezpieczane i każde drobne zranienie skóry może wywołać wysyp ropniaków, staram nawet nie zadrapać, gdy występuje swędzenie skóry, jak przy reakcji alergicznej.

Teraz przejdźmy do DDA i DDD, zapoznałam z artykułami również o tej tematyce i rzecz jasna kwalifikuję. Babcia mi mawiała:

"jesteś biedna i poszkodowana, bo Twój chrzestny to pijak",

jednak analizując to stwierdzam, prawie całe młodsze pokolenie, w mniejszym bądź większym stopniu do tego kwalifikuje i powinno przejść terapię chcąc przerwać ten "szkodliwy system" i powielanie błędów przodków, w każdej rodzinie znajdzie jakiś alkoholik, a ilu jest anonimowych. Taka subiektywna opinia, jednak podziwiam wiedzę Mirka o tych syndromach. Na pewno jestem współuzależniona, tu prawie wszyscy dookoła piją gorzką wodę. Gdy wszyscy, w jednym czasie spożyją wody o dużej mocy i zaczną, w pobliżu wydychać, proszę o ziołowe tabletki uspokajające lub piwo bezalkoholowe (chmiel), aby móc wytrzymać, w ich towarzystwie, tak bardzo mi to udziela.
Przecież, w małych ilościach spożywa dla zdrowotności, nie mam nic przeciwko osobom spożywającym alkohol, jednak gdy ktoś odurza tym i po spożyciu celowo komuś dokucza, to jak długo można to cierpliwie znosić i tolerować?
Wszystko jest dla ludzi, co gdy ktoś wykazuje "nieludzkie" zachowania po spożyciu?
Czytam co piszecie, zapoznałam wstępnie, pobieżnie z polecanymi lekturami i odczuwam jakbym była daleko w tyle, potwierdza to choćby zdarzające nie pojmowanie użytego słownictwa.

Dobre rady, metody i mądre słowa pojmuję i staram stosować, tyle tu tego produkujecie i dziękuję za udostępnienie.

Egzorcyzmy? Świeżynka, w temacie, pamiętam kiedyś oglądałam film pt.: "Egzorcyzmy Emily Rose", dziewczyna nie przeżyła tego procesu, wcale nie dziwię, że

trzeba do tego odpowiedzialnej i silnej osoby.

Poleciliście mi bioenergoterapeutę żeby doenergetyzował i doonergetyzowanie umysłu, gdzie szikać pewniaka, co zna na rzeczy i stosuje BHP Uzdrowiciela?

Czym można doonergetyzować umysł żeby nie zaszkodzić i nie ułatwiać sterowania, szkodnikom?

Chemię odradzacie, muszę przyznać pierwsze co przyszło mi na myśl to RedBull (zapamietałam: "doda Ci skrzydeł", dobra reklama, pogratulować twórcom), unikam, bo kiedyś po kilku małych łyczkach serce łomotało jak szalone, a nawet nie mam własnych środków, wątpię aby mi to rodzinka pozwoliła.
Spożycie wody z cukrem, w dużych ilościach?

Czy przy umiejętności odżywiania praną trzeba spożywać to co zwykli dotychczas ludzie?

Jak myślicie, może to właśnie żywiący praną wyżerają mi energię?

Trzeba pomocy wielo- kierunkowej i etapowej, w pierwszej kolejności oczyszczanie, to pewne, w większości przypadków.
Jednak muszę doenergetyzować, gdyż bardzo długo jestem wyczerpywana z energii, potrafię rozpoznać i odczuwam kiedy podczepia coś takiego,
jak przed tym chronić?

Próbowałam metody z artykułu o wampirach energetycznych: połączenie dwóch okręgów z kciuków i palców środkowych, nie działa.

Gdzie szukać Energoterapeuty-Uzdrowiciela z prawdziwego zdarzenia, pisze przestróg przed możliwością zaszkodzenia i naciągactwem, w przypadku braku znajomości i stosowania BHP.

Jak przyłączyć i wspierać medytacje, w dobrych intencjach?
Jestem chętna, tyle tego jest, pragnę uniknąć wspierania złych mocy sług zła i sekt.
Można przez internet, mam spowolniony, blokują stronki typu LiveStream.

Zarzucam sobie zainteresowanie, głównie tym co "babskie", w szkole podstawowej był podział na zajęciach z techniki: wiedza dla dziewczyn, wiedza dla chłopców.
Gdybym dłubała w garażu-warsztacie to chcąc nie chcąc dowiedziała czegoś i bardzo prawdopodobnie potrafiłabym teraz sobie pomóc.

"Facety" teraz cwaniaki spodobasz, umilisz, najlepiej 2w1, to mooooooże Ci pomogą, nagle wszyscy cierpią na chroniczny brak czasu,
Baby wyzwolone milczą, pewno więcej kobiet niż mężczyzn, to trzeba eliminować.
Taki to system.
Sam/sama sobie nie pomożesz to nikt nie pomoże.
To po co te wszystkie projekty pomocowe, wszystko montowane po to żeby Ci co mają zagarniali jeszcze więcej? Wymagań, kryteriów trzeba spełnić żeby zakwalifikować, a i wnioski zagmatwane, specjaliści przeszkoleni muszą wypełniać, za co też sobie liczą.
Wszystko zostało pomyślane na ich korzyść.
Żeby Wilk sycił muszą być Owce - głupiutkie błondzi. Wilki dowcipy namiętnie o nich tworzą, bo po co pomagać, lepiej wyśmiewać, im to rozrywka.

Pewnie doszukacie tu feminizmu i niektórzy jeszcze bardziej znienawidzą, jednak przedstawiam jak jest, przynajmniej tu gdzie mieszkam o prawdziwego, bezinteresownego przyjaciela (Uzdrowiciela) bardzo trudno.
Tym ukrywającym wspomagającym bardzo serdecznie dziękuję, zdarza odczuwać ich obecność.
Wiem co piszę, przekonałam o tym, w biedzie "niby chorobie" jakiej zaznałam.
Ponad dwa lata nie zajrzał nikt o szczerej, czystej intencji.
Sami gracze-manipulatorzy, dokopać leżącej.
Samo życie chłopcy-mężczyźni i dziewczęta-kobiety.

Dostajemy w łeb za kochanie tych, co niewarci kochania.
Wiem za co dostałam, ingerowałam z pomocą tam gdzie powinnam obserwować, pozostać neutralną.
Owce-ofiary wyszły z tego, teraz znać nie chcą, a wojowniczka cierpi, voila-odkrycie, prawo nieingerencji kłania (BHP).

Czy jest tu ktoś, co skądś to zna?

Jeśli tak zapraszam do klikania, rozmow, być może spotkań



Manipulatorom szczerze dziękuję i przekazuję światło miłości aby rozświetliło im drogę.

dar77
jestem równie ciekawa czy i jak udało dziewczynie pomóc?

Maupo
proszę odezwij, jej dolegliwości, w dużej mierze pokrywają z tym co mi dzieje. Ciekawa jestem jak odległość nas dzieli, jeśli to nie jest zabronione chętnie spotkam z Wami aby wymienić doświadczeniami, może wzajemnie wesprzeć? Wierzę odezwiecie, szczególnie jeśli nadal jesteście tym dotknięci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2014, 18:14 
Tak się troszeczkę wczułem w to co wywiera wpływ na Twoja dziewczynę i sporo już wiem o tym w jaki sposób jest nękaną.
Masz dobra intuicję i cieszę się że chcesz jej pomóc, a potrzebuje pomocy.
Ma pewne zdolności zwane telepatią i poprzez czakrę piątą - gardłową wpływają na nią niezbyt miłe duchy jak i grupa ludzi też o złych skłonnościach.
Tak to już jest że jak komuś uruchamia się jakaś forma pozazmysłowego postrzegania a nie jest na to gotowy to jest to wykorzystywane przeciw niemu i może doprowadzić do tego co opisujesz.
Na szczęście istnieją sposoby niesienia pomocy w takich sytuacjach.
Na forum nie będę szerzej rozwijał tego tematu jak również powstrzymam się od dawania rad bo i tak nie pomogą.
Jeśli nadal jesteś zainteresowany pomocą dla dziewczyny to napisz jak się skontaktować.



Na górę
   
 
 
Post: 05 cze 2014, 1:05 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 maja 2014, 23:20
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Śląsk
hmm, temat byc może niekatualny, nie wiem czy Maupa jeszcze tu zagląda ,

W mom odczuciu Twoja dziewczyna jest DDA i DDD , jej dzieciństwo przebiegało w permanentnym poczuciu strachu i zagrożenia , bicie, kłotnie rodziców, alkoholizm , rozpad rodziny . Największym przyczynkiem wywołującym zaburzenia emocjonalne i psychiczne wydaje się być permanentny strach.
W sytuacji Twojej dziewczyny ta sytuacja powodowała ciągły stan braku poczucia bezpieczeństwa i zagrożenia i związanego z tym obronnego czuwania , ktory zaburzy l prawidłowe wydzielanie neuroprzekaźników. trwało ro lata i ten sposób funkcjonowania układu nerwowego utrwalił się nawykowo.
Mimo ,że aktualnie nie ma potrzeby wydzielania tych substancji wpływających na postawę obronną, one nadal się w zbyt dużej ilości wytwarzają , powodując stan wysokiego napięcia i potrzeby jego rozładowania, bo on jest naturalny dla człowieka tylko w stanie zagrożenia. Nie ma gresora faktycznego więc agresja jest kierowana zastępczo na własna osobę lub na bogu ducha winnych bliskich. rozładowanie tego agresywnego napięcia przynosi ulgę. Ale organizm nawykowo dalej produkuje za dużo pewnych neuroprzekaźników i sytuacje się powtarzają. Być może również trwale zablokowane są receptory neuroprzekaźników powodujące poczucie zadowolenia i radości , lub ich produkcja. Wynikać to może z niskiego poczucia własnej wartości czy poczucia winy. Uzdrowienie może przyjść po przepracowaniu traumy we współpracy z dobrym psychologiem, byc może ze wsparciem hipnozą i taki trening własnego organizmu , ktory pozwoli na odblokowanie receptorów niektórych neuroprzekaźników np. serotoniny a z drugiej strony obniży wydzielanie innych np. adrenaliny.

Wskazana byłaby długotrwała relaksacja, praca nad synchronizacją półkul mózgowych , umiejętność sprowadzania pracy mózgu na poziom fal alfa.

A dodatkowo poprawa diety i przyswajalności wszystkich minerałow i vitamin z pożywienia ( np. Betaina HCL ) lub dobry preparat naturalny np. Alveo czy PhytoChi i uzupełnienie vit D.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 sie 2014, 6:36 
zablysla-iskierka-nadziei-na-lepsze-jutro-t14389.html
Ten temat może być odpowiedzią na pytanie co siedzi w Twojej dziewczynie.



Na górę
   
 
 
Post: 20 lip 2016, 18:42 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
Piszę z prośbą o pomoc. Czy ktoś z was zna wiarygodnego, uczciwego i przede wszystkim uczciwego uzdrowiciela duchowego zajmującego się powyższym tematem? Poszukuję kogoś takiego dla uzdrowienia obciążeń pokoleniowych mojej żony. Wyjaśniam w dużym skrócie: Żona miała 3 poronienia( przedwczesne porody), jej mama(moja teściowa także) i do tego dzieci były tej samej płci. Obecnie żona po ostatniej tragedii, czuje się b.źle psychicznie. Ma wrażenie jakby coś wysysało z niej energię, podsuwało jakieś obce myśli zwiększające depresję i ogólną słabość i rozbicie. Czasami mówi, że czuje się, jakby nie była sobą. Ona podejrzewa, że zaczęło się to od jej Babci( już nieżyjącej). Że na wsi z skąd pochodzi musiała dopuścić się jakiś okropnych rzeczy( np. aborcje) i teraz wszystkie dalsze żeńskie potomki za to płacą. Proszę o jak najszybszą pomoc w znalezieniu jakiegoś kompetentnego uzdrowiciela do tego problemu, bo sami z tym nie jesteśmy sobie w stanie poradzić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2016, 19:02 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cześć,
przykre to ale masz prawdziwe... coś
Masz na PW dane kontaktowe i info.
Głowa znad wyra,bez obietnic.
scaliłem tu-bo dotyczy.
Pozdrawiam
:uśmiech:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group