Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 18:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 lut 2016, 9:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
greg2015 pisze:
Dobry smalec na żytnim chlebie z cebulą i dobra solą jeszcze nikomu nie zaszkodził :tak:
Szczególnie w naszym klimacie.

Test sody gaszonej na czczo z dobrym OJ lub cytryną nie zaszkodzi wykonać.
Przy okazji alkalizujemy organizm.

Może tłuszcze omega3 nie są terapeutyczne dla każdego po prostu.
Mi służą wszystkie.


Hmmmm... piszesz że na chlebie żytnim, ale on przecież jest glutenowy i osobom z Hashimoto raczej właśnie zaszkodzi, jak to jest?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 lut 2016, 9:50 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 lut 2016, 10:16 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Zdrowemu nie zaszkodzi, odrobina glutenu w porządnym chlebie na zakwasie.

Przy chorobach trzeba uważać, jasne..

-- 25 lut 2016, 10:23 --

Bow1 pisze:
Daruj sobie te słowacko czeskie badziewie. Mają oni odmiany z obniżoną zawartością ALA.

Dzięki, podarowałem sobie.. :tak:
To znowu dowód, że sprzedawcy sprzedaja ''bio'', i nie wiedza tak naprawdę co.
A złoty maja z Chin, też 'ecco'..

Zamieszczę link informacyjnie do tego czeskiego sprzedawanego jako 'skarb natury' modyfikowanej:

http://www.bioplanet.pl/len-brazowy-sie ... 5,p2724,PL



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 21:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
greg2015 pisze:
Zdrowemu nie zaszkodzi, odrobina glutenu w porządnym chlebie na zakwasie.

Przy chorobach trzeba uważać, jasne..

-- 25 lut 2016, 10:23 --

Bow1 pisze:
Daruj sobie te słowacko czeskie badziewie. Mają oni odmiany z obniżoną zawartością ALA.

Dzięki, podarowałem sobie.. :tak:
To znowu dowód, że sprzedawcy sprzedaja ''bio'', i nie wiedza tak naprawdę co.
A złoty maja z Chin, też 'ecco'..

Zamieszczę link informacyjnie do tego czeskiego sprzedawanego jako 'skarb natury' modyfikowanej:

http://www.bioplanet.pl/len-brazowy-sie ... 5,p2724,PL


Greg ale tam pisze kraj pochodzenia Kazachstan ? Ja tez kupuję z Bioplanet :spox: ha ha ładna mi bioplaneta



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 22:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Tak mnie jakoś tknęło to ''BIO'' i wczoraj zadryndałem do centrali.
Poprosiłem o szczegółowe dane, bo chcę kupic większą partię Mruga .
Panienka podała nieświadomie katalog unijny.
Po googlu dotarłem do czeskiego opracowania:
http://eagri.cz/public/web/file/299559/ ... i_2014.pdf

I okazało się, że to len z gat. Raciol CZ222 (?), czeski 3-letni, modyfikowany dla
przemysłu spożywczego o zawartości omega3 32% zamiast ok.70% jak np Szafir.

I on jest kurrde paradoksalnie naprawdę ''bio'', tylko że do bani!
Dyskwalifikacja.

Prosze sobie wyobrazić co za 'oleje budwigowe' stoją pięknie w lodówkach,
nic nie sugeruje, ale gdzieś czytałem, że 95% 'tłoczonych na zimno'
robią z podobnego surowca bo jest 3-4x tańszy!..
A dieta Budwig nie działa, bo nie może po prostu.

Piszą, że z Kazachstanu, bo to ma dobra opinię.
w 2014 nabyłem kilogramy lnu po 7 zł. za kg z Olsztyńskiego.
Gośc powiedział, że dobry len nie może kosztować mniej jak 5-6 zł za kg.
Modyfikowany hurtowo można kupić po 1 zł.
Cena w sklepie nic nie oznacza, poza tym wysokooleisty szybko jełczeje
na półce, w aptekach sa takie same..


Ostatnio zmieniony 25 lut 2016, 22:44 przez greg2015, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 22:41 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Właśnie na tym polega niebezpieczeństwo podczas zakupu oleju. Cholerne naukowce i w to wsadzili łapy.
Najczęściej uprawiane odmiany lnu oleistego to takie wynalazki o jakich piszesz Grzesiu. Są nawet takie odmiany, oczywiście bardzo wydajne i łatwiejsze w uprawie, ale zawierające zaledwie kilka % omega3.
W tej sytuacji jeżeli producent nie gwarantuje nam oleju z konkretnej odmiany siemienia to darujmy sobie zakup.
Warto poczytać o czarnuszce. Jest to prawdziwe "złoto faraonów".

Cytuj:
Czarnuszka siewna - (Nigella sativa L.) - (inne jej nazwy to: czarnucha, kmin czarny, panna w zieleni, kąkolnica, kwiat kopru, kolendra rzymska, kwiat gałki muszkatołowej) - to roślina jednoroczna z rodziny jaskrowatych. Pochodzi z Bliskiego Wschodu, znana była już w starożytnej Asyrii i wspomniana jest w Biblii, a jako pierwszy opisał ją grecki lekarz Dioskurides Pedanios. Czarnuszka wykorzystywana była już w starożytnym Egipcie jako środek leczniczy. Określano ją nazwą „złoto faraonów”, a sam prorok Muhammad twierdził, że: "czarnuszka leczy wszystko – oprócz śmierci”. Dlatego też w świecie arabskim czarnuszka do dziś uważana jest za panaceum na różne dolegliwości i nie może jej zabraknąć w żadnym domu. Czarnuszka nazywana jest w arabskiej medycynie "kalonji" lub "nasionami błogosławieństw". Jednym z pierwszych entuzjastów czarnuszki był egipski faraon Tutenchamon, który wierzył w jej cudowne właściwości do tego stopnia, że nie pozwalał swym służącym pojawiać się w swoim otoczeniu bez przynajmniej jednej buteleczki leczniczego oleju. Najpiękniejsze Egipcjanki - królowa Nefretete i Kleopatra wykorzystywały olej z czarnuszki do pielęgnacji swej urody.

I choć ojczyzną czarnuszki były kraje Azji Mniejszej, to czarnuszka nie była też obca naszym przodkom, którzy dodawali ją do wypiekanego chleba, dodawano do produkcji aromatyzowanego wina, przetworów warzywnych, potraw mięsnych. Nasiona czarnuszki sprawdzały się także jako odpowiednik pieprzu, który mogły stosować osoby zmagające się z problemami żołądkowymi. Na początku dwudziestego pierwszego wieku czarnuszka wróciła do łask i można ją coraz częściej spotkać na naszych stołach, a o jej leczniczych właściwościach wypowiadają się także lekarze. W niektórych rejonach naszego kraju możemy spotkać dzikie okazy czarnuszki, która jest bardzo piękną rośliną. Charakteryzuje się ona dosyć dużymi, pojedynczymi kwiatami o pięknym ubarwieniu, toteż często jest ozdobą bukietów i rabatek. Czarnuszka siewna charakteryzuje się silnym, korzennym zapachem, a jaj smak przypomina gorzką, paloną kawę. Z jej nasion - Semen Nigellae wytwarza się oleje zarówno do spożywania jak i do użytku w celach kosmetycznych i do produkcji perfum. (Oleum Nigelle, Oleum Melanthii aethereum). Nasiona czarnuszki zawierają dużo tłuszczu (do 40%), olejek lotny (do 1,5%), saponinę - melantynę (silnie trującą dla ryb, ale w dużych ilościach szkodliwą również dla organizmów stałocieplnych), garbniki, gorycz - nigellinę i alkaloid - damasceinę.

Czarnuszka siewna
Inną odmianą czarnuszki jest czarnuszka damasceńska - Nigella damascena, która stała się popularna w Indiach, Egipcie, Turcji, Bułgarii i używana jest do leczenia nieżytu żołądka i jelit. Posiada właściwości rozkurczające, antybakteryjne i wspomaga wydzielanie żółci. Ma podobne właściwości lecznicze jak czarnuszka siewna, ale uprawiana jest głównie dla ozdoby, do bukietów i wiązanek. Ozdobne są nie tylko kwiaty, które w wazonie długo zachowują świeżość, ale również owoce i to głównie rośliny z owocami są wykorzystywane do ozdoby domów i rabatek.
Czarnuszka damasceńska
Działanie i właściwości czarnuszki

Starożytni nie na darmo uważali czarnuszkę za panaceum na wszelkie dolegliwości. Znane jest jej działanie żółciopędne, moczopędne, wiatropędne, przeciwbakteryjne, przeciwbólowe oraz rozkurczające na mięśnie gładkie, wzmaga wydzielanie mleka, poprawia trawienie, reguluje miesiączkę i wzmacnia odporność.

obniża poziom cukru we krwi
zmniejsza ryzyko zakrzepów i zatorów
działa przeciwbólowo w bólach różnego pochodzenia (dzięki malantynie) i uspokaja
działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie i antywirusowo
zwalcza pasożyty
odkaża układ pokarmowy i oddechowy
działa moczopędnie i przeciwobrzękowo
odtruwa miąższ wątroby ze związków toksycznych i nadmiaru leków, co wykazano w badaniach klinicznych
stymuluje układ odpornościowy (w tym syntezę interferonu) - sprawia, że organizm z większą łatwością eliminuje pierwsze objawy grypy i przeziębienia oraz ma więc więcej sił, które może zużyć do walki z uczuleniami
przydatna również podczas leczenia zapalenia zatok oraz kataru
czarnuszka siewna działa przeciwnowotworowo dzięki alfa-hederynie
hamuje odczyny autoagresji immunologicznej, stąd jako jedna z niewielu roślin znajduje zastosowanie w leczeniu tocznia, alergii, reumatyzmu, łuszczycy
szwajcarskie badania wskazują na skuteczność wyciągu w ochronie wątroby i żołądka (do głównych fosfolipidów należy ważna dla regeneracji wątroby fosfatydylocholina (46–48% całkowitej ilości fosfolipidów)
olejek eteryczny z czarnuszki i jej wyciągi powstrzymują ataki astmy

Czarnuszkę wewnętrznie stosuje się również w przypadku nieżytu oskrzeli, w chorobach wątroby, przy kamicy żółciowej, skąpomoczu. Zewnętrznie napary używane są przy trądziku, atopowym zapaleniu skóry i grzybicach skóry.

Tradycyjnie przy pomocy wyciągów i oleju leczy się schorzenia górnych dróg oddechowych, nawracające infekcje, na źle gojące się rany, infekcje skórne, trądzik (napar stosowany wewnętrznie i zewnętrznie jako tonik).

W indyjskiej medycynie czarnuszka stosowana jest jako środek wiatropędny i pobudzający oraz przeciwko niestrawności i dolegliwościom jelitowych. Indyjscy lekarze stosują ją także do wywoływania poporodowych skurczy macicy oraz do przyspieszenia laktacji.

Pomocna w zwalczaniu astmy i alergii

Dla astmatyków jest to nieocenione zioło, bo czarnuszka wzmacnia ich organizm, ułatwia wykrztuszanie zalegającej wydzieliny i rozszerza oskrzela, a kuracja z jej wykorzystaniem może więc przyczynić się do tego, że spowolniony zostanie rozwój choroby i spadnie intensywność jej ataków. Jest też jednym z uznanych sposobów na osłabienie reakcji alergicznej u dzieci (dzieci szybciej na nią reagują). Badania wykazują, że w przebadanej grupie 29 pacjentów z astmą, którym przez 45 dni podawano czarnuszkę - objawy ustąpiły, a już pod koniec okresu badań okazało się, że można było zmniejszyć dawkę środków tradycyjnych (inhalatorów, kortykosteroidów), ponieważ poprawiła się wydolność płuc oraz objawy astmy do jakich należy świszczący oddech - zostały złagodzone. W innym badaniu podawano czarnuszkę w niewielkich ilościach dzieciom z alergią na pyłki i odnotowano, że po trzech tygodniach spożywania o 80% badanych złagodziły się objawy choroby. Podaje się czarnuszkę w niewielkich ilościach - 40 mg na kg/masy ciała, bo przy większych dawkach mogą występować dolegliwości żołądka. Ale i na to jest sposób, bo można podawać czarnuszkę podczas posiłku. Dolegliwości wtedy nie występują.

Uwaga!

Czarnuszka może być toksyczna, jeśli się ją podaje w zbyt dużych ilościach, toteż nie wolno z tym przesadzać. To samo tyczy oleju z czarnuszki, którego też nie należy nadużywać. Osobom z wrażliwym żołądkiem może się czarnuszką "odbijać", ponieważ ma dość ostry, specyficzny smak. Nie należy jednak tym się przejmować, gdyż nie jest to żadna dolegliwość.

Czarnuszka raczej nie uczula, choć mogą się pojawić u niektórych osób sporadyczne uczulenia na skórze. Jest dobrze tolerowana i generalnie bezpieczna. Nie poleca się stosowania czarnuszki kobietom w ciąży (może wywołać skurcze macicy) i kobietom karmiącym.
Nasiona zawierają lotny olej, składnikiem którego jest melantyna i niugellina, a także tanina. Melantyna spożyta w dużych dawkach jest toksyczna, a niugellina może wywołać paraliż, więc przyprawa ta nie może być stosowana w nadmiarze.
Mimo braku istotnych skutków ubocznych czy też toksyczności w leczeniu nasionami, przeciwwskazaniem do stosowania jest ciąża i karmienie.
Roślina jest trująca dla ryb i bezkręgowców.


Olej z czarnuszki

Olej wytłaczany z nasion czarnuszki nie tylko cieszy się coraz większą i niesłabnącą popularnością, ale również zdobywa szerokie grono nowych zwolenników. A to w szczególności dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych - zwłaszcza kwasów takich jak linolowy i linolenowy. Są one niezbędne naszemu organizmowi do regulowania funkcjonowania i musimy mu ich dostarczyć z zewnątrz, bo sam nie radzi sobie z ich produkcją. Olej ma aż 55,8% kwasu linolowego, którego nasz organizm potrzebuje i musimy mu go dostarczać z zewnątrz. Wspomaga naturalną odporność, obniża ryzyko zachorowania na choroby niedokrwienne serca, ma znakomity wpływ na skórę. Duża jest też zawartość protein w nasionach (22%), w tym niezbędnych dla zdrowia człowieka dziewięciu aminokwasów: fenyloalaniny, izoleucyny, leucyny, lizyny, metioniny, treoniny, tryptofanu, waliny. Olej z czarnuszki może być długo przechowywany.

Warto też zwrócić uwagę na znajdujące się w czarnuszce olejki eteryczne. Mają one właściwości bakteriobójcze oraz są nieocenione w usuwaniu problemów z prawidłowym funkcjonowaniem oskrzeli. Wdychane olejki eteryczne poprawiają samopoczucie i dzięki temu możemy zachować nasze zdrowie psychiczne w równowadze. Olej z czarnuszki jest bogaty w witaminy i składniki mineralne, które mają duży wpływ na nasz wygląd fizyczny. Jego stosowanie poprawia zatem stan włosów, skóry i paznokci, przynosi przy tym wymierne efekty już po krótkim czasie stosowania.

Abyśmy mogli cieszyć się ze wspaniałych właściwości oleju z czarnuszki dobrze jest zwrócić uwagę kiedy nasiona z których był wytłaczany były zbierane. Najbardziej wartościowy jest wyłącznie olej tłoczony na zimno, nierafinowany i pozbawiony substancji chemicznych, które miałyby „wzmacniać” jego moc. Należy też zadbać o prawidłowe przechowywanie oleju, bo inaczej straci swoje właściwości i nie będzie przydatny. Zadbać też należy o to, aby spożywać olej we właściwy sposób.

Dorośli powinni zażywać łyżeczkę oleju dwa razy dziennie przed posiłkiem.
Dzieci - mniejsze dawki. Dzieci do 4 roku życia: 2 x dziennie 1/4 łyżeczki od herbaty. Uważać należy, aby nie przesadzić z tym podawaniem oleju i najpierw zapytać o to lekarza. NIE PODAJEMY OLEJU NOWORODKOM I NIEMOWLĘTOM!

Przez cały czas trwania kuracji obserwujemy sygnały wysyłane przez organizm i obserwujemy co się dzieje w trakcie kuracji i jak na nią reagujemy. Gdy cokolwiek zaczyna budzić nasz niepokój - należy skontaktować się z lekarzem.

Zalecane stosowanie:

W celach zdrowotnych przyjmować bezpośrednio 1 łyżeczkę oleju z czarnuszki egipskiej 2 x dziennie przed posiłkiem, co wpływa korzystnie na układ odpornościowy, układ trawienny, obniża stężenie cukru we krwi, zapobiega miażdżycy i zawałom serca. Podczas chronicznych problemów ze zdrowiem dawka spożywanego oleju może być podwyższona do 3 x dziennie.

Jak przechowywać olej z czarnuszki

Jak to zwykle bywa, nie należy go długo przechowywać i po otwarciu jak najszybciej zużyć. Jednakże jest to olej stabilny i może być przechowywany od 3 miesięcy do 6 miesięcy od otwarcia. Olej - nie tylko z czarnuszki - przechowujemy w ciemnej butelce, najlepiej w chłodnej szafce czy lodówce bez dostępu światła. Aby olej nie zepsuł się szybko po otwarciu butelki - dobrze jest do niego dolać 1 ml. witaminy E - to dodatkowo zakonserwuje olej i może on być przechowywany.

Zastosowanie w kuchni

Czarne nasiona czarnuszki służą jako dodatek do pieczywa, do przetworów warzywnych, do aromatyzowania wina oraz w niewielkim zakresie do produkcji olejku eterycznego używanego w cukiernictwie. Mielone nasiona czarnuszki stanowią dobrą namiastkę pieprzu, gdyż u osób wrażliwych nie podrażniają błony śluzowej żołądka.

W kuchni indyjskiej ma szerokie zastosowanie zarówno do zup jak i do warzyw, owoców i wypiekanego chleba i bułek. Jest też składnikiem mieszanek przypraw garam masala.

Zastosowanie w kosmetyce

Mówiąc o czarnuszce nie możemy nie docenić nie tylko togo, że ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, ale również tego, że znakomicie sprawdza się jako środek wspomagający leczenie trądziku i atopowego zapalenia skóry.

Ciekawostki

W dawnej Polsce czarnuszka była używana przez biedną ludność jako przyprawa zastępująca zbyt drogie dla ludzi przyprawy wschodnie.
Jest piękna, ale w Polsce trochę teraz zapomniana. Dobrze, że przeżywa swój renesans. Uprawiana jest też na rabatach, jako kwiat cięty do wiązanek i bukietów.
Wyciąg z nasion ma działanie konserwujące i ochronne przed promieniowaniem - stosuje się go czasem w produkcji kosmetyków.


Czarnuszka dla zdrowia na różne dolegliwości

Napar z czarnuszki

Przeciw chorobom układu oddechowego, infekcji narządów płciowych, trądzikowi i łojotokowemu zapaleniu skóry. Zalecany dla alergików i astmatyków.

Rozdrobnioną w moździerzu łyżkę nasion zalać szklanką wrzącej wody lub gotującym się mlekiem i pozostawić na 20 minut pod przykryciem. Przecedzić i pić 2-3 razy dziennie po 1/3 szklanki. Można posłodzić miodem, ale niekoniecznie.

Przy problemach z układem oddechowym - pić małe dawki, ale często co 2-3 godziny.
W problemach z trądzikiem - 3 razy dziennie przemywać skórę.

Odwar z czarnuszki

Przeciw problemom żołądkowym i bólom wątroby, żółtaczce oraz przeciw zaburzeniom miesiączkowania, a także przeciw robakom.

Łyżeczkę nasion zalać dwoma szklankami wody i gotować na malutkim ogniu przez 10-15 minut. Następnie odcedzić, przestudzić i pić to, co zostało 3 razy dziennie.

W przypadku grzybicy skóry przemywać chore miejsce kilka razy dziennie.

Czarnuszka zmielona

Na podniesienie odporności

Zakupione nasiona czarnuszki zmielić w młynku na pył. Zażywać dla poprawy odporności łyżeczkę od herbaty 2 razy dziennie. Proszek z czarnuszki trzeba przechowywać w zamkniętym pojemniku, aby nie wywietrzał.

Miód czarnuszkowy

Przeciw przeziębieniom, kaszlom, chorym zatokom

1 łyżka miodu i 1 łyżka czarnuszki (lub jak chcesz więcej - to proporcjonalnie dobierz składniki). Wszystko wymieszać i zażywać co 6 godzin po 1 łyżce.

Miód ziołowy

Przeciw przeziębieniom, udrażnia układ oddechowy, hamuje kaszel i katar, poprawia odporność.

3 łyżki czarnuszki, 1 łyżeczkę anyżu i 2 łyżeczki goździków. Połączyć składniki i zmielić na drobny proszek. Do mieszanki dodać 100 ml miodu i 10 kropli olejku tymiankowego. Zażywać 3 razy dziennie.

Krople do nosa z czarnuszki

Przeciw katarom, zatokom

1 łyżkę rozdrobnionych nasion czarnuszki zalać 100 ml roztworu soli fizjologicznej, zagotować i odstawić na pół godziny. Następnie przecedzić i uzupełnić brakujący płyn tak, aby było 100 ml. Przefiltruj i zakraplaj nos kilka razy dziennie.

Nalewka z czarnuszki

Na problemy z układem pokarmowym, przy przeziębieniu, kaszlu, katarze oraz problemach skórnych, reumatyzmie, bólach mięśni.

Zmielić pół szklanki nasion i zalać je 250 ml wódki. Odstawić na 7 dni. Po upływie tego czasu przefiltrować i zażywać 2 razy dziennie po 5 ml. Można dodać miodu, albo mleka z miodem.


Czarnuszka dla urody

Tonik czarnuszkowy

Do przemywania skóry trądzikowej i łojotokowej

Łyżkę nalewki z czarnuszki (przepis powyżej) rozcieńcz 200 ml wody mineralnej. Składniki dokładnie wymieszać. Przemywać skórę 2 razy dziennie)

Maseczka i peeling z czarnuszki

Oczyszcza i odżywia cerę

1 łyżkę czarnuszki zmielić w młynku. Do zmielonej czarnuszki dodać 1 łyżkę oliwy z oliwek i nanieść na twarz. Maseczkę pozostawić na skórze na ok. 15 minut. Na koniec zmyć wodą robiąc przy tym masaż i peeling.

Nasiona czarnuszki warto kupić i stosować nie tylko do posypywania domowych wypieków, ale także można spożywać je z miodem, w nalewkach, naparach, jako przyprawę do dań, zup i sałatek. Nie podrażnia żołądka nawet przy chorobie wrzodowej i "jest dobra na wszystko".

Źródełko: http://ajurweda.blogspot.com/2014/10/czarnuszka.html

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 22:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
No to pięknie :shock: Greg dzieki za informację.
Jednym słowem zostaje nam już tylko olej Bow-owski :) Bow działaj z tematem tłoczenia, bo widzisz co się dzieje na rynku. Tak naprawdę to już od dłuższego czasu nie kupuję produktów bio ponieważ straciłam zaufanie do tych gwiazdek i certyfikatów , które można sobie również kupić pod pewnymi warunkami, ale to już szczegół.

Kiedyś kupiłam olej Buldwingowy , niby przyszedł w styropianie ale po otwarciu był gorzki. ;)
Natomiast przez przypadek zakupiłam lniany z innej tłoczarni i miał zupełnie inny smak i nie był gorzki pomimo ,że nie miał certyfikatów jak tamten. Już sama się pogubiłam w tej całej biosferze pseudo ekologii.

o.... w międzyczasie Greg edytował , ja pisałam odpowiedź, a Bow napisał o czarnuszce :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 23:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:23
Posty: 57
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Siedlce
A co sądzicie o tym oleju ? Dodatkowo dokupiłem witamine C i D z K2 . Czy bedzie to dobre uzupełnienie w terapii refluksowej celem zakwaszenia załądka ?

http://allegro.pl/show_item.php?item=5012019814

http://allegro.pl/show_item.php?item=5950594961
http://allegro.pl/show_item.php?item=5985756709



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 23:29 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Drogi Kamilu.
Olej jaki wybrałeś to ta sama bajka tzn piszą tak: "starannie wyselekcjonowane ziarna lnu", "najwyższej jakości ziarna lnu" itp. Piszą tak bo piszą i nikt im nie podskoczy ale większość z nich pojęcia nie ma o dobrych odmianach lnu oleistego wysoko-oleinowego. Przypuszczam, ze napisałby jeden z drugim jaka to odmiana gdyby miał jakieś pojęcie.
Jestem już po rozmowie na uniwersytecie i wiem, że będę pisał na każdej butelce kiedy wykonano badanie dla partii surowca jaki został użyty w produkcji danej butelki oraz datę i miejsce wykonania badań danej partii produktu.
Ja wiem, że dzięki transparentności oraz dzięki niezwykle szybkim efektom zdrowotnym grupa odbiorców sama będzie się powiększać bez mojego udziału.
Kwas askorbinowy jak każdy inny jest ok ale dobrze jest brać go łącznie z owocami, sokami albo flawonoidami. Wtedy możesz liczyć na synergię.
Odnośnie D3 i K2 to trudno powiedzieć coś o jakości. Ja np kupuję wit D3 w kapsułkach zamkniętych z olejem. Kupuję to po kilkaset kaps i po 10 000 IU w każdej, a więc cenowo korzystnie. K2MK7 tylko od znanych firm. Zresztą dawno już nie stosowałem tej ostatniej witaminy i jakoś problemów nie mam. W zielonych częściach roślin w jajach jest tej witaminki całkiem sporo.
I jeszcze jedno.
Poczytaj sobie w sieci o kiszonych burakach. To jest dopiero suplement najwyższej klasy. Nie dodawaj tylko czosnku i chrzanu jak niektórzy polecają bo skład flory bakteryjnej w kiszonce będzie mocno okrojony. Dziwię się zresztą ludziskom że antybiotyki do kiszonek dodają :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2016, 23:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jednym słowem zostaje nam już tylko olej Bow-owski :) Bow działaj z tematem tłoczenia, bo widzisz co się dzieje na rynku.

Też czekam :tak:

W styropian można wszystko zapakować, z politykierami włącznie.. Mruga

Tymczasem możesz skorzystać z Zielonego Nurtu, solidny sprzedawca,
kiedyś wkręcili go w ten kanadyjski 'solin', fachowiec w temacie:
http://zielonynurt.pl/pl/cat/70/oleje

I ten z lubelszczyzny, ale cennik na maila przesyła.
http://www.skarbynatury.eu/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 20:47 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
Bow1 mam takie pytanie.
Jak zaczynałeś tą zabawę z prasą Yoda, to miałeś zaraz świadomość o nabywaniu dobrej jakości nasion, np. siemię lniane ma być wysoko linolenowe, a nie zmodyfikowane do ok.4 % omega3.
W miarę jak temat się rozkręca, to widać ze to jest problem wysokiej rangi.
Jeśli producenci certyfikowani , eko, organic i jeszcze inne cuda na patyku, a sprzedają badziewie, to szkoda naszych nawet super pras, jak nie będziemy mieli super surowca.
Stąd też biorą się te nieudane kuracje budwigowe, bo oleje są do kitu, nie powiem że czasem szkodliwe.
Pozostaje szukać na własną rękę uczciwego producenta, który jeszcze wie co to jest nawożenie obornikiem i gnojowicą z pod krówek.
Jednak te Twoje pierwsze mixy , jak piszesz wcześniej, zaczęły pomagać kilku kolegom i mamie.
Chyba że były zaraz od początku z ekstra surowców.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 21:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
W miarę jak temat się rozkręca, to widać, że to jest problem wysokiej rangi.

Najwyższej, a bigfarma w celu wydłużenia okresu przechowywania ''lnu'' zrobiła
wszystko co w jej mocy, jak zawsze.
Nie ma możliwosci, żeby wysokooleisty (65-70% omega3) len leżał w temperaturze 'pokojowej'
miesiącami na półkach sklepów i aptek bez naturalnego procesu jełczenia.
Zadałem pytanie Rossmanowi o specyfikację złotego lnu ''enerbio''...
Bez odpowiedzi. ... ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2016, 22:57 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
wanzim pisze:
Jak zaczynałeś tą zabawę z prasą Yoda, to miałeś zaraz świadomość o nabywaniu dobrej jakości nasion, np. siemię lniane ma być wysoko linolenowe, a nie zmodyfikowane do ok.4 % omega3.

Na początku mojej przygody z prasą i olejami wiedziałem tylko, że jest taka złota odmiana która ma kilka % omega-3. Nie kupowałem więc złotej odmiany aby nie ryzykować. Kiedy zakupiłem pierwsze 50 kg siemienia to trafiłem przypadkowo na szafir, ale dopiero później okazało się, że strzał był w dziesiątkę.
Następny mój zakup 15kg to siemię z Kazachstanu. Dzisiaj wsypałem do miseczki obie odmiany i okazało się że szafir ma inny odcień jest ciemniejszy i bardziej nierówny tzn poszczególne ziarna są bardziej zróżnicowane pod względem rozmiaru. Siemię z Kazachstanu jest jaśniejsze i nieco bardziej dorodne. Teraz bez problemu odróżnię obie odmiany.
Wanzim jeżeli chcesz kupić autentyczny szafir to jest na allegro od jakiegoś czasu 95zł/25kg. Ten sam sprzedawca ma złoty len ale tego nie kupuj bo jest to niestety osławiony dziadowski Solin.
http://allegro.pl/siemie-lniane-nasiona ... 84064.html
W tym roku będę miał od kolegi Oliwin, Szafir, ostropest i lniankę jeżeli plony dopiszą ponieważ kolega dopiero będzie się uczył tych upraw. Mam jednak nadzieję, że mu wyjdzie gdyż jest moim zdaniem bardzo zdolnym rolnikiem i niezwykle inteligentnym gościem.
Opowiedział mi dużo o uprawach ekologicznych i nieekologicznych teraz wiem, że znalezienie plonu z tzw certyfikatem nie jest jeszcze sukcesem ale to jest już inny temat.
Wanzim te 25kg jest ok i na jakiś czas wystarczy.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2016, 7:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
Dziękuję Bow1, teraz konkretna podpowiedz.
Właściwie to trzeba by samemu w domu robić analizy składu oleju, przynajmniej na zawartość omega3.
Podejrzewam że chromatografia cieczowa wystarczyłaby do tego, a to dość prosta sprawa.
Pisałeś że za miesiąc będziesz miał wyniki, ale jak byś "za płotem" miał labor, to wyniki powinny być za dwa dni.
Przecież nie muszą robić tak zwanej pełnej analizy.

Jeśli nie wszystkim "przechodzi przez gardło" olej prosto z łyżeczki, to można podawać w inny sposób, np. w postaci pasty dr Budwig?

Cytat:
To już lepiej ale w mojej nowej prasie cieknący olej ze szczeliny ma temp 32 st.C, a teraz rozmawiam z konstruktorem aby nowa prasa pracowała na jeszcze niższych temperaturach.

Mówisz tutaj o Yoda, czy o tym polskim rzemieślniczym produkcie.
Pisałeś że ta prasa jest na Allegro, ale w tej cenie to jest tylko PS-100, taka jak moja tylko trochę mocniejsza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2016, 13:56 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Nadszedł czas na krótkie podsumowanie jednego z etapów.
Najważniejsza jest oczywiście prasa. Byłem łącznie w 9 firmach zajmujących się produkcją pras lub tłoczeniem olejów.
Co ustaliłem?
Aby tłoczyć olej z ziaren oleistych miękkich wystarczy dobra prasa o odpowiedniej mocy i właściwej konstrukcji, a taką można kupić za jedyne kilkadziesiąt tyś zł. Problem pojawia się gdy chcemy tłoczyć ziarna oleiste twarde lub ziarna z zawartością oleju poniżej 8%.
Producenci olejów rozwiązują problem w ten sposób, że podnoszą temperaturę i jakoś radzą sobie z twardymi ziarnami ponieważ bez podgrzania urządzenie uległoby zużyciu już po godzinie albo szybciej.
Można jednak radzić sobie w inny sposób bez podnoszenia temperatury tłoczenia ale sposób ten jest dość kosztowny. To zrozumiałe, że nie mogę zdradzać wszystkiego ale nadmienię, że związane jest to z materiałami takimi jak tytan ze specjalną niezwykle skomplikowaną technologicznie powłoką.
Udało mi się to rozwiązać i już w tym miesiącu jadę na szkolenie i wkrótce odbieram urządzenie. Urządzenie te jest niezwykle skomplikowane, zautomatyzowane na tyle na ile to możliwe ale nie w pełni automatyczne ponieważ nie jest to możliwe z uwagi na różne parametry surowców.
Pozostaje jeszcze kwestia filtracji rzędu 0,2 do 0,5 mikrometra. Taki proces niezbędny jest do pewnych bardzo istotnych separacji.
Mam już 14 niezbędnych surowców dokładnie takich jakie moim zdaniem są najlepsze. Np pewne ziarna pochodzić muszą z konkretnych obszarów.
Jeżeli uruchomię system separacji tak jak planuję to ruszamy na początku kwietnia z produkcją. Cholernie się cieszę :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2016, 14:56 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 gru 2012, 20:38
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Dobre wieści ,Powodzenia :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2016, 15:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
A my z Tobą, Bow!!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2016, 19:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2015, 1:52
Posty: 120
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Ja też cholernie się cieszę ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2016, 12:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
Super :hura: :hura: Świetna informacja , powodzonka i do przodu Bow1 ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2016, 18:44 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Olejów jeszcze nie sprzedaję ale już zaopatrzyłem się w odpowiednie butelki na początek 5000 szt i termosy. Opakowanie będzie następujące - butelka z ciemnego szkła 260ml, termos styropianowy, karton jako zabezpieczenie przed uszkodzeniem mechanicznym termosu oraz jako dodatkowa izolacja termiczna.
Mam już też linię filtracji wstępnej oraz linię separacyjną działającą na zasadzie nano-filtracji. Wszystko działa super.

Najciekawsze jest jednak to, że opracowałem metodę aktywacji komórek żernych za pomocą odpowiednio skomponowanych kwasów tłuszczowych oraz wiem już na czym polega tzw efekt niedźwiedzia czyli oczyszczanie organizmu z toksyn oraz zmutowanych komórek.

Ciekawe jest też aktywowanie telomerazy za pomocą właściwie dobranych kwasów tłuszczowych oraz pewnych suplementów. Dzięki temu raz w roku trzeba będzie zastosować Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe o nazwie "Długie Lata" i dzięki temu aktywować telomerazy, które odbudują telomery. Nie można jednak tego specyfiku stosować ciągle aby telomerazy wykonały swoją pracę i nie powstawały następne gdyż to byłoby niekorzystne.

Czyli przykładowo osoba zainteresowana głównie poprawą sprawności intelektualnej stosuje IQ-200, a raz w roku zużywa jedną butelkę Długie Lata.

Łącznie przeanalizowałem kilkaset badań dotyczących kwasów tłuszczowych oraz ogólnie lipidów i na tej podstawie mogę stwierdzić z prawie 100% pewnością, że stosowanie np IQ-200 podniesie poziom IQ średnio o 10 punktów na każde 6 miesięcy stosowania.

Na początek będą dwa produkty o szerokim spektrum działania niemniej jednak częściowo ukierunkowane. Te dwa produkty to IQ-200 oraz Piękna Buzia natomiast trzeci produkt - Długie Lata to już wybitnie ukierunkowany zbiór kwasów tłuszczowych zaprogramowany na aktywację pewnego genu dzięki któremu będą powstawać białka telomerazy. Gen ten będzie aktywowany zaledwie na kilkadziesiąt godzin ale wystarczy to do odbudowania telomerów.

Kolejnym produktem jaki wprowadzę w najbliższych 6 miesiącach będzie zbiór kwasów tłuszczowych ukierunkowany głównie na aktywację komórek żernych czyli usuwanie toksyn oraz komórek zmutowanych.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2016, 18:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Bow, jesteś nie-sa-mo-wi-ty!!! to co piszesz brzmi fascynująco :) Kibicuję i czekam niecierpliwie, pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2016, 19:46 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Czekam również, zamawiam wszystkie rodzaje 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 mar 2016, 23:06 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Powodzenia! To będzie hit sprzedaży. Zwłaszcza mieszanka na IQ.
Kupuję i ...
phpBB [video]

Zdrowych i wesołych wszystkim :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2016, 16:32 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Bonifacy jesteś wielki :lol: :spoko:

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2016, 19:27 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 18 gru 2009, 11:03
Posty: 80
Płeć: kobieta
Bow, no i wyszedłes mi na przeciw, bo pare dnin temu pytałam Ciebie, jak aktywowac telomery, no i te ,,zmarszczki,, och jak sie cieszę, nie mogę sie juz doczekać, bardzo dziekuję za te informacje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2016, 0:17 
Zamierzam zakupić własną prasę i moje pytanie tyczy się ilości zużytych ziaren. Na mieszankę, z poniższego przepisu, ile ziaren zużywasz ? Chcę spróbować leczyć mamę, która ma prawie 80 lat, jest po udarze bezkrwotocznym i mini udarach, do tego kłopoty z pamięcią, czasem " humorzasta ", pobudzona, gdy nie śpi, leczyła się na nadciśnienie przez wiele lat, arytmia serca i trzęsie się jej prawa ręka od lat. Ostatnio nagłe pogorszenie wzroku ( dla mnie to skutek leku, który odstawiłam ). Domowe oleje będą kolejnym etapem. Mama niestety nie jest chętna we współpracy. Nie wiem czym ją " wyciszyć ". Do leków nie mam już zaufania...



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2016, 8:22 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Możesz zastosować jedną z mieszanek ale aby je wyprodukować samodzielnie nie wystarczy zwykła prasa do oleju. Wśród ziaren jakie wymieniłem są ziarna twarde oraz ziarna zawierające stosunkowo niewiele tłuszczy. Do takiego surowca trzeba mieć naprawdę dobrą prasę.
Musisz też zadbać o właściwy bilans poszczególnych kwasów tłuszczowych tak aby łącznie omega-3 stanowiły nie mniej niż 40% i omega-6 nie więcej niż 40% ale nie mniej niż 10%. Musisz też zastosować takie proporcje poszczególnych ziaren aby w mieszance było odpowiednio dużo antyutleniaczy takich jak tokoferole i tokotrienole łącznie osiem i w odpowiednich proporcjach (materiały w sieci).
Do tego należy zbilansować wiele innych składników czynnych. Moje mieszanki nie są łatwe do wykonania ale na początek kup dobry olej lniany na zimno tłoczony z takich odmian jak Szafir, Jantarol czy Oliwin.
Odpowiedni olej lniany również może pomóc Twojej mamie.

IQ-200
1. Olej lniany wysokolinolenowy (odmiana szafir)
2. Olej z wiesiołka dziwnego
3. Olej z lnianki
4. Olej z orzechów włoskich
5. Olej z pestek czarnej porzeczki
6. Olej z orzechów brazylijskich
7. Olej z amarantusa
8. Olej z ostropestu plamistego
9. Olej z czarnuszki

100 Lat Plus
1. Olej wysokolinolenowy (odmiana szafir)
2. Olej z orzechów włoskich
2. Olej z wiesiołka dziwnego
3. Olej z pestek dyni
4. Olej z czarnuszki (nasiona egipskie)
5. Olej z ostropestu plamistego
6. Olej z amarantusa
8. Olej z orzechów brazylijskich
9. Olej z pestek czarnej porzeczki

ZŁOTO FARAONÓW
1. Olej wysykolinolenowy (odmiana szafir)
2. Olej z ostropestu plamistego
3. Olej z czarnuszki
4. Olej z lnianki
5. Olej z orzechów włoskich
6. Olej z pestek dyni
7. Olej z wiesiołka dziwnego
8. Olej z z pestek czarnej porzeczki

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2016, 12:39 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2016, 22:56
Posty: 16
Dzięki Bow. :tak:
Wyzwanie nie lada... chyba będzie lepiej, jeśli te " specyfiki" będę mogła zamówić u Ciebie, na początek bynajmniej. Faktycznie zaczne sama od oleju lnianego. Wpisz mnie na liste, proszę ;)
Czytam i czytam i mam wrażenie, że nie starczy mi czasu, żeby wszystko to ogarnąć. :uczeń:
Sprawdziłam siemie lniane, które zakupiłam.... eko z Chin. Masakra. Zużyć je ( miele i dodaje do potraw ), czy lepiej wywalić ? Mam jeszcze 1kg z Polski ( 7,50 za 1 kg ), ale nie wiem, jaka odmiana, ani skąd dokładnie. Wysłałam zapytanie, szkoda, że po zakupie dopiero. Kupowałam zawsze złote siemie.
Dodam, że orzechy ( brazylijskie, włoskie, nerkowce ), pestki dyni i słonecznik, a ostatnio ostropest, miele i dodaje do pokarmów. Mama musi mieć zblendowane pokarmy.

Jestem pełna uznania dla Ciebie za wiedzę i chęci. Nie oczekujesz zysku z produkcji tych olejów ... wow. Szacun dla Ciebie. :) Chętnie bym kupowała surowce od Twojego kolegi, jak już ruszy i będzie sprzedawał dalej.

Odkąd mama zachorowała, to interesuje się bardziej naturalnymi metodami leczenia, ale i tak jestem w powijakach. Czasem marzy mi się eko farma ... swoje produkty, cisza, z dala od miasta. :buja:

-- 02 kwie 2016, 11:57 --

Bow,
co z olejem z kiełków pszenicy ? Myśle o mamie i jej oczach. Kupiłam na allegro buteleczke, ale mam wątpliwości co do jakości produktu.

Wspomniałeś o polskiej prasie do oleju. Mógłbyś podać jakieś bardziej szczegółowe namiary?Chyba, że mi umknęło...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2016, 15:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Lynx pisze:
Wspomniałeś o polskiej prasie do oleju. Mógłbyś podać jakieś bardziej szczegółowe namiary?Chyba, że mi umknęło...

Obecnie dysponuję dwiema prasami jedna to prasa wysoce precyzyjna z bardzo dobrym mechanizmem ale niestety o bardzo małej wydajności i wysokiej cenie. Tej prasy nie polecam z powodu ceny, a można ją kupić jedynie w przypadku prowadzenia badań aby mieć wysokiej jakości oleje o niskiej temp tłoczenia nie denaturalizowanych składnikach o stałej jakości.
Druga prasa jest również bardzo droga ale na tym urządzeniu nie można produkować niczego bez wcześniejszego przeszkolenia i nawet po nim nie poradziłem sobie bez pomocy fachowca. Wciąż jeszcze nie do końca radzę sobie, tracę dużo czasu i surowca na każde rozpoczęcie procesu.
Mimo wysokiej ceny i dobrych materiałów nie jest to automat, a wielu sztuczek trzeba się po prostu nauczyć. Aby sobie poradzić ze wszystkimi ziarnami niezbędna jest długa praktyka.
Polski producent pras będzie u mnie w przyszłym tygodniu i przeanalizuje budowę mojej prasy możliwe, że tak usprawni własną, że będę mógł ją polecić ale na tym etapie niestety jeszcze nie mogę polecić żadnej konkretnej prasy.
Dla zainteresowanych zakupem prasy do oleju zalecałbym uzbrojenie się w cierpliwość, a może uda się kupić naprawdę dobrą prasę.

Mam już własne produkty IQ200 oraz 100 Lat+ ale jeszcze nie mam etykiet bo będę mógł je wydrukować dopiero po ustaleniu szczegółów z Sanepidem. Nie wszystkie sformułowania można zamieścić na etykiecie, a nie chciałbym już na starcie popełnić jakiegoś błędu.
Wiem już, że moje możliwości produkcyjne będą niewielkie. Dziennie będę mógł wyprodukować maksymalnie 40 - 50 butelek z powodu ograniczonej wydajności urządzeń oraz niewielkiej dostępności niektórych surowców.
To jest problem ale nigdy nie chciałem wielkiej fabryki, a tyle wystarczy dla rodziny, znajomych i stałej niewielkiej grupy odbiorców.
IQ200 stosuję od 3 dni i już są pierwsze efekty. Sny, kolorowe i bardzo realistyczne. Takie miałem jedynie po Adependzie. Poprawa wzroku, sprawność intelektualna i wiele innych. Niesamowite, że tak szybko są plusy. Smak? ...jest dla mnie ok :mniam:
O wszystkim będę informował na bieżąco.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2016, 18:28 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2016, 22:56
Posty: 16
Poczekam więc z tą prasą. Wole mieć pewność, że kupie dobrą i będzie mi służyć.
Co do Twoich mieszanek olejowych... hurrrraaaa !!! Czekam na info, bo jestem zdecydowana na zakup. Jeśli sama nie mogę na razie tłoczyć nawet lnianego, to jak najbardziej chcę kupić od Ciebie. Szkoda pieniędzy na sklepowe produkty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 kwie 2016, 21:02 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 03 mar 2016, 15:27
Posty: 15
Płeć: kobieta
Bow1,

chciałabym być wśród nabywców Twoich olejów. Koniecznie muszę zakupić olej na wydolność intelektualną dla mojego syna-jest bardzo inteligentny,ale ma problemy z koncentracją czasem, a czeka go niebawem matura. Kiedy będzie można kupić?

Dla siebie tez bym chciała jakąś mieszankę, która pomogłaby mi w mojej dolegliwości ( silne bóle kręgosłupa i rwa kulszowa), o czym dokładnie pisałam.

Do tej pory kupowałam olej lniany LenVitol z Oleofarm-czy to dobry olej, bo do lepszych dostępu nie mam. Regularnie spozywam siemię lniane, ale nie wiedziałam, że są odmiany lepsze i gorsze. Czegos nowego dowiedziałam się z Twoich postów-teraz będę szukac tylko tych wartościowych. Pozdrawiam serdecznie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group