Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 cze 2018, 6:07

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 lis 2016, 4:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
Moim zdaniem tu nawet nie chodzi o to czy w takim tłuszczu zwierzęcym są dodatki do pasz lepsze lub gorsze i potem one przechodzą do konsumenta tylko właśnie o same produkty przemiany materii organizmu żywego chodzi. Potem jemy produkty odpadowe jak mocznik, kwas mlekowy którym jest przesiąknięte mięso lub słonina. A to czy mięso wywołuje raka czy nie nie to napewno bardzo zakwasza organizm i to może być problemem. Moritz pisze o tym i jest masę publikacji dotyczących tego problemu. Dawniej ludzie odżywiali się zdrowo tylko coś na tych świnkach i gęsi ach krótko żyli...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 lis 2016, 4:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 09 gru 2016, 19:07 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 gru 2016, 18:50
Posty: 1
Płeć: kobieta
Mieszkam w okolicach Lublina ale wybieram się do Biskupca po świętach. Czy byłaby możliwość zakupienia oleju, a jeśli tak to gdzie mam się udać? Wiem, że na razie nie w Biskupcu tylko w Najdymowie, ale nie wyczytałam innych informacji na ten temat.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 19:27 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 15 paź 2016, 18:05
Posty: 9
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Gdańsk
Przestroga przed nierzetelną firmą:

od dłuższego czasu kupowałam olej kokosowy w różnych sklepach.
Dopiero po otrzymaniu OK od Bogusia zobaczyłam z czym przedtem miałam do czynienia,ponieważ produkt
który zakupiłam miesiąc wcześniej firmy AURA HERBALS
     
 

http://ekobio.eu/product-pol-2720-Olej-kokosowy-BIO-Nierafinowany-900ml-AURA.html

 

Załącznik:
WP_20161213_19_16_19_Pro.jpg


nie jest tym czego się oczekuje po zdrowej żywności a wręcz przeciwnie - jest trucizną.Zgagi nie miałam od wieków,teraz leczę żołądek po tym specyfiku. :evil: :evil:

Dziś wpadłam na pomysł podgrzania na kominku tego specyfiku i oleju Bogusia- porównajcie sami
Załącznik:
WP_20161213_19_16_03_Pro.jpg


Zastanawiam się co jest w składzie tego pseudo BIO oleju.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 20:09 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Jadwiga55 pisze:
Przestroga przed nierzetelną firmą:


To "coś" obok oleju kokosowego nawet nie stało. Wygląda jak olej silnikowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 20:25 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 gru 2016, 21:32
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Polska
Super , że to forum jest kopalnią wiedzy. Jestem zachwycona!!!!! Pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 21:14 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 11 gru 2012, 20:38
Posty: 71
Płeć: mężczyzna
Ja kupiłem w Polsce mały słoiczek oleju kokosowego olvita, ostatnio obtarłem sobie nosa od smarkania i pomyślałem, że posmaruje olejem, wtedy to poczułem, normalnie smród jakiegoś rozpuszczalnika, dodam, żeby nie było, żona stwierdziła że śmierdzi denaturatem... normalnie kupuje z bio planete i jest ok.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 gru 2016, 21:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
Chodzi o ten olej diamonds? ostatnio go napotkałem ale strona chyba teraz nie działa, ile kosztuje 900ml 1 L? gdzie go kupujecie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 gru 2016, 1:10 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 14 gru 2016, 0:28
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: ziemia
wanzim pisze:
No i jestem posiadaczem prasy PS-50, do tłoczenia na zimno.


Hey Wanzim . I jak rozwiazałeś problem z regulacją temp. w tej prasie ?
Od jakiegoś czasu tez jestem posiadaczem tej prasy i też szukam rozwiązania . Jezeli mógłbys się podzielić swoimi doświadczeniami to byłbym bardzo wdzięczny :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2016, 8:26 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
To nie był dobry pomysł z tą prasą. Prasa jest tak zbudowana, że nawet bez podgrzewania, po krótkim czasie temperatura rośnie i po około 30 ml uzyskanego oleju przekracza 40 st.C i dupa zbita, trzeba przerywać tłoczenie.
Temperatura rośnie od tarcia ślimaka o ziarna siemienia lnianego.
Jednak w instrukcji stoi jak byk, że najpierw należy doprowadzić temp. do ok. 60 st.C i dopiero zacząć tłoczyć.
Ale wcześniej piszą że jest to tłoczenie na zimno :zły:
Jedynie można by wymyślić jakąś opaskę chłodzącą na ten ślimak, ale to nie takie proste.
Prasa stoi i czeka na pomysły.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2016, 12:53 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 14 gru 2016, 21:53
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
[color=#000000]Witam,
Chciałem zapytać Szanownego Gospodarza tego wątku, czy w najbliższym czasie będzie można kupić oleje w Biskupcu ? Będe po świętach w tych okolicach i gdyby sprzedaż już się odbywała, chętnie bym kupił, gdyż tak jak większość osób piszących, podejrzewam, ze prawie żadne oleje reklamowane jako tłoczone na zimno takimi nie są. Ja osobiście kupuję z olejarni Niwki (lniany, rzepakowy itd).
Uważam, że to świetny pomysł, gdyby się udało zachowanie niskiej temperatury w czasie wyciskania oleju. Pozdrawiam.
[/color]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2016, 18:48 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 04 gru 2016, 21:32
Posty: 6
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Polska
Dołączam się, też jestem zainteresowana. Zakupem dobrego i faktycznie tłoczonego na zimno Oleju.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2016, 1:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1090
Płeć: mężczyzna
Jadwiga55
Właśnie z tego powodu zacząłem tłoczyć olej kokosowy. To czego zdjęcie zamieściłaś jest resztkami poekstrakcyjnymi. Jest przegrzane i pozbawione kwasów C6, C8, C10. Jeżeli sprawdziłabyś skład tego czegoś na spektrometrze gazowym okazałoby się że są tam różne świństwa takie jak rozpuszczalniki ekstrakcyjne, dioksyny, siarka i różne inne substancje chemiczne. Zastanawiam się jak to się stało że na słoiku jest znaczek BIO? Często można tam znaleźć oprócz tych toksyn które wymieniłem etoksykiny, substancje wybielające, deodoryzujące, częściowo uwodorniony olej palmowy (margaryna) itd. Konsumentów traktuje się gorzej niż bydło.
OK Diamond powstał ponieważ ja pofatygowałem się i sprawdziłem niektóre oleje kokosowe dostępne na rynku.
Mój OK spływający do beczułki ma temp od 27,4 do 27,8 st.C (pomiar laserowy ciągły) a temperatura wytłoków wynosi 44 - 45 st C (czujnik wewnętrzny, pomiar ciągły). Kiedy go tłoczę to pachnie przepięknie w całym domu i w ogrodzie :)
Teraz wszystko smażymy na OK łącznie z rybą i mięsem. Super są wszystkie placki i naleśniki. Używamy go również do pieczenia ciast i ciastek. Np babeczki wychodzą nadzwyczaj pulchne ale inne ciasta również pięknie wychodzą.
OK Diamond nie obciąża tych szlaków metabolicznych, które obciążane są przez inne tłuszcze. Wcześniej miałem problemy z trawieniem niektórych pokarmów smażonych teraz absolutnie takich problemów nie mam. OK fajnie, lekko się trawi.

wanzim
Obawiam się że nic nie wymyślisz. Po prostu konstrukcja tej prasy jest taka. Wszystkie prasy tego typu wymagają odpowiedniej temperatury pracy bo inaczej nie wystartują.
Ja startuję z tłoczeniem bez podgrzewania, a temperatura robocza oleju zależnie od surowca waha się między 24 a 29 st C. Wytłoki natomiast mają temperaturę do 45 st C. Moje urządzenia były bardzo drogie i raczej nie opłaca się kupować ich do domu z powodu gabarytów i kosmicznie wysokiej ceny.

Kolejna sprawa to surowiec.
Nie jest łatwo kupić odpowiednie wiórki kokosowe. Te które są w sklepach to najczęściej najpodlejsze produkty siarkowane i wybielane. Do tłoczenia OK potrzebny jest surowiec najwyższej jakości a takiego w sklepie się nie znajdzie. Więc jeżeli ktoś nawet zainwestuje ogromną kwotę w urządzenie to musi liczyć się z wysokimi kosztami zakupu odpowiedniego i absolutnie naturalnego surowca.
Wiórki których ja używam do tłoczenia w hurcie są dwukrotnie droższe niż wiórki jakie kupujecie w sklepach spożywczych. Mają inną barwę troszeczkę przypominają grubo startą parafinę i nie są tak intensywnie białe. Minimalna ilość jaką można zakupić to jedna tona co również jest problemem.

Dodatkowym produktem jest masło kokosowe (MK) ale niestety jest go niewiele. To smaczne masełko lekko słodkie bogate w mnóstwo mikroelementów i witamin. Dobre jest do dżemów i twarogu lub można jeść po prostu same z chlebem.
Wytłoki chętnie zjadają owce, kaczki, indyki i kury. W przyszłym roku sprawdzę czy ryby będą to jadły.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2016, 21:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Witam.
Przeczytałem wątek 3 razy, gdyż nie wszystko jarzę tak od razu. Być może potrzebuję właśnie świeżych olejów :)
Mam pytania do Bow1 i tych co mają prasę i sami próbują tłoczyć.
Opanowałem już co to jest olej dziewiczy. Czyli olej o takim samym składzie jak w danych nasionach.
Jednak olej tłoczony na zimno nie musi być olejem dziewiczym.
Tłoczony na zimno czyli z temperaturą tylko taką, jaka się wytwarza podczas ruchu części mechanicznych. No i podczas pracy ślimaka wcale nie musi być "lodówki"
Prasa, o której wspomina wanzim tłoczy więc na zimno, ale nie koniecznie powstaje olej dziewiczy.
Jak doczytałem o prasach, to regulację temperatury możemy uzyskiwać za pomocą nacisku i obrotów.
Do obrotów to wiadomo: regulacja przekładni lub falownikiem. Mechanicznie , to zależy jakie rowki ma rura w której chodzi ślimak i jaką budowę ma ślimak. Nasiona są różne a rura pozostaje ta sama i ślimak. Moim zdaniem przynajmniej ślimak powinien być wymienny.
Tłoczenie "miękkich" nijak się nie da porównać do "twardych" w tym głównie siemienia. Ślimak do siemienia powinien być dużo płytszy.
Kokos czy słonecznik da się rozetrzeć w palcach ale na siemię to już trzeba "młotek", więc nie wiem czy da się tłoczyć siemię za pomocą ślimaka i zachować temperaturę, w której płynie olej dziewiczy?

-- 22 gru 2016, 12:39 --

Czyli jeśli płynie olej z prasy a ma 50*C, to jest to dalej tłoczenie na zimno, ale raczej nie będzie olejem dziewiczym.
W tłoczeniu oleju nie jestem "świeżakiem", no ale moje doświadczenia też nie są jakieś "największe".
Prasy ślimakowe do "tych i tamtych" nasion mają jeden i ten sam ślimak, którego budowa wynika z jakiś kompromisów, by nabywca prasy mógł sobie tłoczyć różne gatunki.
Taki przynajmniej wniosek zbudowałem i obecnie poszukuję wzoru na ślimak tylko do siemienia. No i powtórzę za klasykiem z minionej epoki : POMOŻECIE ?
Ps
Przegrzany olej ze ślimakowej nie musi być be, jeśli jest zużyty w kilka dni. Ostatnio spróbowałem przed wrzuceniem do prasy siemię rozdrobnić. Porada jest taka, by takie nasiona miażdżyć ale nie mam gniotownika wiec je zmieliłem w młynku. Powstaje w takim mieleniu kaszka jak ziarenka piasku. Gdy wsypałem to do prasy(ślimakowej), to olej płynął ale prasa nagrzała się do ok 70*C. Myślałem że się wklepałem (jak zwykle), ale użyłem tego oleju zaraz bezpośrednio do posiłku. Nic specjalnego, czyli kartofle z parownika , siekany czosnek i przyprawy wsypane do tego oleju oraz odrobina musztardy. Zestaw w sumie tworzy danie o dobrym maku. No i po posiłku ciało stało się ciepłe a stopy gorące jakbym je podłączył do "grzałki". Takiego efektu nie miałem z oleju tłoczonego na zimno kupionego w okolicy bezpośrednio u producenta , dwa dni po tłoczeniu.
To ta historyjka tak na dodatek :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2016, 17:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
"Przegrzany olej ze ślimakowej nie musi być be, jeśli jest zużyty w kilka dni."
No właśnie, ciekawe co na to powie Bow1,czy taki olej przegrzany przy wyciskaniu, ale spożyty w tym samym dniu ,lub w ciągu paru dni, ma jeszcze jakąś wartość biologiczną?
Albo ile procentowo ma jeszcze taką wartość.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2016, 19:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Słyszałem teorię "olejarzy na ciepło", ze ich oleje pozbawione są metali ciężkich dzięki rafinacji, co nie mają oleje na zimno. Czyli wg tej teorii w metodzie na zimno ciężkie są w oleju jako jedne z tzw "towarzyszących". Może jednak tak być ze we wdychanym powietrzu jest więcej kilka razy ciężkich, niż w tym oleju na zimno.
Chiczycy np twierdza ,że herbatę to trzeba 4 razy zalewać by wydobyć z niej kolejne związki a te najwartościowsze to wychodzą za tym ostatnim razem. ciekawy jestem czy nie jest podobnie z olejem. Już nie chodzi mi o drugie tłoczenie ale tę podwyższona temperaturę, bo ona uruchamia związki towarzyszące, które również mogą mieć wpływ pozytywny na organizm. Jakie to substancje i jak działają , to nie jestem "w temacie". Wiem jednak że dawniej olej lniany tłoczono po podgrzaniu do 70 *C.
No i ciekawy jestem jaka jest różnica po między przegrzanym olejem kilkudniowym a nieprzegrzanym miesięcznym ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2016, 19:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
a ja mam pytanie do Bow1- czy jest jakiś rekomendowany okres spożywania ZKT? Chodzi mi o nasycenie organizmu omegami i innymi substancjami zawartymi w ZKT. Czy robi sie jakąś przerwę w suplementacji i czy wymuszona przerwa dłuższa lub krótsza ma jakiś wpływ na dotychczasową suplementację ZKT.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2016, 22:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
W prawdzie nie do mnie kiszka, ale dorzucę od siebie niezależnie od Bow1.
Słowa Hipokratesa "niech jedzenie będzie twoim lekarstwem a lekarstwo jedzeniem" nadal są aktualne.
Jednak jest dwa rodzaje chorych. Pierwsi to tacy co mają dolegliwości ze względu na braki jakiś pierwiastków i witamin, a druga grupa to ci co ich mechanizmy metaboliczne nie pracują do końca prawidłowo.
Pierwszych łatwo wyciągnąć z dolegliwości przez zmianę żywienia nawet okresową a druga grupa jest skazana na dietę praktycznie do końca życia. Świeże oleje mogą być tu częścią ich tej diety.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 gru 2016, 13:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
Rozumiem vegen, chodzi mi między innymi o to ile trwa nasycenie organizmu omegami. Podobno nawet do 2 lat ale przynajmniej efekt ich działania, tych omeg trwa nawet dziesięciolecia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 gru 2016, 14:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Łatwo to więc sprawdzić na jakiejś grupie "co nie za bardzo się miewa".
Mają wejść na "dawkowanie" a po dwóch latach "szlaban" czyli powrót do ich zwykłego menu.
Niekoniecznie też będzie tu działać "nasycenie" organizmu a może tu zadziałać "wyjmowanie " substancji toksycznych nagromadzonych, a blokujących różne funkcje. W medycynie jest nowe pojęcie zwane "siłą drenażu" i nie musi być kojarzone tylko z ziołami ale i ZKT. W medycynie dawnej taką rolę miały różne "trujaki" gotowane wielokrotnie w zmienianej wodzie a potem robiono z tego smaczny posiłek. Do dziś metoda przetrwała w Azji w tym w Japonii.

-- 27 gru 2016, 12:58 --

W ostatnim wymieniłem nasycanie i wyjmowanie a umknęło mi, że możliwe jest też zwykłe uzupełnianie.
Chodzi o to, że np na innych tłuszczach organizm może nie osiągać dobrych rezultatów, choć inni mogą się miewać dobrze. Wtedy nie ma wyjścia i trzeba jechać na świeżych olejach cale lata z ewentualną przerwa pozwalającą na kontrolę , czy organizm już da radę np na tłuszczach zwierzęcych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2016, 8:55 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1090
Płeć: mężczyzna
vegen pisze:
Słyszałem teorię "olejarzy na ciepło", ze ich oleje pozbawione są metali ciężkich dzięki rafinacji, co nie mają oleje na zimno. Czyli wg tej teorii w metodzie na zimno ciężkie są w oleju jako jedne z tzw "towarzyszących".

Po pierwsze to trzeba uściślić niektóre definicje stosowane w tym wątku.
Olej lniany nie zawsze jest olejem wysokolinolenowym czyli zawierającym dużo ALA (omega 3)
Często stosuje się odmiany siemienia, które zawierają śladowe ilości ALA i taki olej jest stosunkowo odporny na wysoką temperaturę ale jednocześnie toksyczny z powodu niewłaściwego bilansu omega3/omega6.
Metale ciężkie i rafinacja to aż szkoda czasu na pisanie. Do tłoczenia ZKT np używam wyłącznie surowców ze świadectwem gdzie metale ciężkie są poniżej ilości wykrywalnej a oleje rafinowane - wróć do początku tego tematu :)
kiszka pisze:
a ja mam pytanie do Bow1- czy jest jakiś rekomendowany okres spożywania ZKT? Chodzi mi o nasycenie organizmu omegami i innymi substancjami zawartymi w ZKT.

Nie spotkałem się z wiarygodnymi badaniami ale raz czy dwa trafiłem na informację, że wymiana wszystkich składników błon fosfolipidowych i osłonek mielinowych na właściwe może zająć nawet 2 lata. Istotne są również inne czynniki jak np ilość dostępnej choliny np albo stan metylacji w organizmie.
Poza tym obowiązuje:
vegen pisze:
"niech jedzenie będzie twoim lekarstwem a lekarstwo jedzeniem"

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2016, 9:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 246
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
a druga grupa to ci co ich mechanizmy metaboliczne nie pracują do końca prawidłowo.

- dlatego jest już dość dawno opracowana metoda diety hCG.
- stosowanie tej metody resetuje i przestawia funkcje metaboliczne w organizmie.
- przyczyna otyłości znajduje się w miedzymózgowiu, tam gdzie jest umieszczone wzgórze i podwzgórze.
- badania dr Simeonsa znane są od ponad 60 lat.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2016, 11:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Ciekawa ta dieta.
Tu opinia blogera:
http://odchudzanieplus.pl/dieta-hcg/
Jeśli znajdę opinie z badań lekarskich w tym temacie, to się podzielę.
W diecie tej zrezygnować trzeba z tłuszczu. Tu zaś rozprawiamy o tłuszczu, a właściwie o świeżych olejach:)
Kompletnie więc inne bieguny.
No i hcg działa na zbijanie wagi a ZKW na naprawę wielu czynników chorobowych w tym też na zbijanie wagi :)
No i "świeże" są bezpiecznie.

-- 31 gru 2016, 13:21 --

Ze stron angielsko języcznych wynika, że dieta hcg jest w wielu krajach zabroniona.
Badania lekarskie jak na razie nie potwierdzają działania hcg. Opinia lekarska jest tu mało przychylna: działa placebo+mała ilość kalorii (500) na dzień. Twórca tej diety odsiedział 10 lat za podawanie nieprawdziwych informacji.
No a jeśli chodzi o świeże oleje, to jakby nic nowego, bo znajdujemy opisy w Biblii, że się w taki sposób odżywiali, czyli np moczyli "podpłomyk" w oleju. Można w skrócie uprościć ze znali dietę Budwig :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 12:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 wrz 2015, 18:02
Posty: 67
Płeć: mężczyzna
HCG stosowałem na sobie. Schudłem na niej 20kg, później dodatkowo ok 17kg tylko poprzez zmianę nawyków żywieniowych. Łatwa, prosta, tania. Polecam

Tłuszcze są zakazane tylko i wyłącznie w czasie 2-4tygodni, później trzeba je jeść. Jedyne co to biały cukier i skrobia, które wprowadzamy ostrożnie na sam koniec ( jeśli w ogóle chcemy ).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 13:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Czyli chudniesz olo już na samej selekcji produktów.
Poza tym jak ktoś kto chodzi do pracy a je dziennie 500 kalorii niech spróbuje przytyć :) Jakby jednak ktoś osiągnął taki wynik, to należy mu się nobel.
Pytanie do Bow1:
Może znasz różnicę jaka wystąpi miedzy olejami z nasion siemienia z ostatniego roku i z przed poprzedniego roku ?
W uproszczeniu z 2016 i 2015, gdzie zakładamy ze panowały podobne warunki wegetacji i poprawne przechowywanie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 14:01 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1692
Płeć: mężczyzna
Tu nie chodzi o rok a gatunek, ma być wysokooleisty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 14:41 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Więc jeszcze uściślę: ten sam gatunek(taki jak trzeba)) i z tego samego gospodarstwa, ale różnica 1 roku. Ilość dni słonecznych i opadów była w tych latach porównywalna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 15:00 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1692
Płeć: mężczyzna
Nie używałbym nasion z 2015, jest jednak naturalne jełczenie, jak coś
ma 60% Omega3 musi się zepsuć.
Nie jestem fachowcem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 15:48 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 11 kwie 2016, 13:59
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Vegen mam pytanie
Jak prasa bo chce kupić tej samej firmy tylko PS 750 i z tego co facet mi powiedział to tylko wytłoki mają wyższą temperaturę. Chcę ją zakupić z falownikiem co może obniży jeszcze temperaturę tłoczenia. Ogólnie jakie masz wrażenia ? Czy pojdzie na tym ostropest i ogórecznik?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 17:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 gru 2016, 20:48
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Prasy tego producenta znam tylko z przeglądarki . Owszem uciąłem sobie z nim rozmowę przez telefon i nic poza tym.
Korzystam z prasy własnej konstrukcji, którą co pewien czas zmieniam w jakimś szczególe, bo chciałbym uzyskać rozwiązanie, które już w pełni zaakceptuję. Pracuję nad małą prasą na użytek własny.
PS 750, to spora konstrukcja i nie mało kosztuje, więc najlepiej pojechać z nasionami na miejsce lub "wykupić" u niego okres testowy, jeśli to możliwe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2017, 19:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
Bow1 pisze:
Kilka osób skutecznie wyleczyło się z depresji ale w jednym przypadku miałem poważny problem otóż u osoby tej samopoczucie uległo co prawda poprawie ale zdarzały się nadal okresy złego samopoczucia. Okresy takie były krótsze mniej bolesne jednak zdarzały się nadal.
Pomyślałem, że może mieć to związek z suplementami jakie ta osoba stosuje.
W efekcie po kilku miesiącach okazało się, że u osoby tej obniżone samopoczucie wywoływały glikol z e-papierosa, kwas alfa liponowy stosowany przez dłuższy okres, trimetyloglicyna stosowana nadal mimo niskiego poziomu homocysteiny oraz wit D3 przyjmowana mimo osiągnięcia poziomu 25(OH) powyżej 75ng/ml.



jestem ciekaw odnośnie wysokiego poziomu metabolitu 25 oh d3 ze związkiem właśnie tej depresji i złego samopoczucia u konsumentów wymienionych powyżej. co takiego się dzieje, że zbyt dużo d3 w organizmie blokuje zdrowienie. osobiście też mam ponad 100 25 oh d3 i kurcze nadal biorę d3 (chociaż powinienem odstawić), mniej ale jednak i właśnie jeszcze raz magluje temat od początku i natknąłem się na takie coś co mnie zdumiało. proszę wytłumaczyć co i jak



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group