Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 sie 2019, 19:37

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 kwie 2016, 20:22 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 27 kwie 2016, 20:11
Posty: 7
Jones pisze:
[...] woreczka żółciowego, no i niestety została poddana operacji usunięcia tegoż.


Zastanawia mnie właśnie w jakiej sytuacji znajduje się osoba bez pęcherzyka żółciowego z racji, że żółć uczestniczy w trawieniu i wchłanianiu tłuszczy, jest potrzebna do emulgacji, rozbijania dużych cząsteczek tłuszczu i dba o optymalne pH dla enzymów trzustowych i jelitowych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 kwie 2016, 20:22 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 kwie 2016, 22:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 108
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wiele dotychczasowych badań wskazywało na zagrożenia płynące ze spożywania fruktozy, lecz najnowsze analizy tylko potwierdzają jak niebezpieczna jest ona dla naszego zdrowia. Co gorsza, cukier ten znajduje się dosłownie wszędzie, niemal w każdym produkcie żywnościowym, więc uniknięcie go wydaje się naprawdę bardzo trudnym zadaniem.

Wiele chorób ma związek ze zmianami genetycznymi w naszym mózgu, a jak wykazali uczeni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, fruktoza może uszkodzić setki z nich. Badacze przeprowadzili eksperyment. W pierwszej kolejności nauczyli szczury jak wydostać się z labiryntu, a następnie podzielili je na trzy grupy. Jedna z nich przez 6 tygodni spożywała wodę z dodatkiem fruktozy która odpowiada dziennemu spożyciu przez dorosłą osobę jednego litra słodkiego napoju gazowanego. Druga grupa gryzoni otrzymywała wodę z fruktozą i dietę bogatą w kwasy tłuszczowe omega-3, a trzecia zwykłą wodę bez żadnych dodatków.

Po takim czasie szczury ponownie zostały umieszczone w labiryncie a naukowcy sprawdzali wpływ diety na ich zachowanie. Jak się okazało, pierwsza grupa która spożywała fruktozę potrzebowała dwa razy więcej czasu na wydostanie się z labiryntu w porównaniu do pozostałych gryzoni. Wskazuje to, że fruktoza upośledza pamięć. Pozostałe dwie grupy uzyskały lepszy, podobny do siebie wynik. Wynika z tego, że kwasy omega-3 chronią przed skutkami przyjmowania fruktozy.

Przeprowadzone badania wykazały, że szczury z pierwszej grupy miały wyraźnie podwyższony poziom glukozy, trójglicerydów i insuliny, co w przypadku ludzi prowadzi do otyłości, cukrzycy i innych chorób. Naukowcy zajęli się również zsekwencjonowaniem ponad 20 tysięcy genów w mózgach tych zwierząt i odkryto, że ponad 700 genów w podwzgórzu i ponad 200 w hipokampie uległo zmianom. Wśród nich znajdowały się takie, które odpowiadały np. za regulację metabolizmu, komunikacji międzykomórkowej oraz stanów zapalnych. W pierwszej kolejności modyfikacji ulegają geny o nazwie Bgn i Fmod, które następnie wpływają na setki innych genów.

Fruktoza ma zatem bardzo niebezpieczny wpływ na nasze zdrowie a powodowane zmiany w genach mogą prowadzić do poważnych chorób układu nerwowego, takich jak choroba Parkinsona, depresja czy zaburzenia dwubiegunowe. Naukowcy twierdzą że poznali również mechanizm za pomocą którego fruktoza wywołuje te zmiany - badania wykazały że może ona usuwać lub dodawać grupę biochemiczną do cytozyny. Jest to jeden z nukleotydów tworzących DNA. Modyfikacja tego typu odgrywa kluczową rolę w wyłączaniu lub włączaniu poszczególnych genów.

Specjaliści zwrócili również uwagę na to, że kwas tłuszczowy omega-3 odwraca skutki działania fruktozy, lecz kolejne badania okażą się niezbędne aby poznać w jakim stopniu może on zapobiegać tym szkodliwym zmianom. Jeśli jednak chodzi o fruktozę, wiemy już o niej wystarczająco dużo aby po prostu unikać jej, gdy tylko mamy taką możliwość.


http://tylkomedycyna.pl/wiadomosc/frukt ... du-nerwowe



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 maja 2016, 20:52 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe suplementuję 4 miesiące i 4 dni.
Po tym okresie
-nie mam stanu zapalnego w kości sitowej, zniknął
-źrenica lewego oka reaguje na światło i lewym okiem widzę jak prawym, a to oznacza zregenerowanie się nerwu wzrokowego uszkodzonego w 2000r.
-przebarwienia tzw plamy wątrobowe z szyi całkowicie zniknęły
-poprawiła mi się pamięć
-nie będę oceniał swojej sprawności intelektualnej :) ale własne zdanie mam na ten temat
-wyciszyłem się, nie łatwo mnie wyprowadzić z równowagi
-skoki glukozy, które wcześniej były normalnością obecnie nie zdarzają się na czczo 93 - 97
-wyleczyłem się z arytmii i skoków ciśnienia tętniczego
-najważniejszą korzyść pozostawiłem na koniec jest to zregenerowanie się lejka łączącego podwzgórze z przysadką. Uszkodzony skalpelem podczas operacji lejek ponownie działa. Nie jestem zmuszony brać wazopresyny, a moja gospodarka elektrolitami jest wzorowa.
-są jeszcze inne korzyści ale mniej wymierne i takie o których pisać nie będę

To wszystko co wymieniłem jest całkowicie obiektywne.
Gdyby ktoś interesował się postępami obserwacji osób, które stosują Zbilansowane może poczytać na stronie http://www.bow1.pl
Piszę tam wyłącznie o Zbilansowanych oraz o efektach ich stosowania. Wszystkie informacje zamieszczam tam na bieżąco.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 maja 2016, 22:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
@mint
Owszem, syrop-glukozowo fruktozowy to świństwo, podobnie jak syrop z agawy - który też zawiera głównie fruktozę. Ale to nie dotyczy wszystkich cukrów - bo to nie działa w ten sposób. Nigdzie w naturze nie występuje cukier w takich proporcjach fruktozy do glukozy jak w syropie kukurydzianym czy z agawy. Więc spożywanie owoców, czy cukrów w innej formie nie ma szkodliwego wpływu na organizm.

Od ponad 2 lat zjadam 500-1000g węglowodanów dziennie, nie mam podwyższonego poziomu ani glukozy, ani insuliny, a trójglicerydy mam już naprawdę bardzo, bardzo nisko. Idąc więc tym tokiem :) Nie sądzę żeby mój mózg został w ten sposób uszkodzony :) Jeżeli już to odczuwam zdecydowanie lepszą sprawność intelektualną - przecież cukier to podstawowe paliwo dla mózgu :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 maja 2016, 23:44 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
Od ponad 2 lat zjadam 500-1000g węglowodanów dziennie, nie mam podwyższonego poziomu ani glukozy

Moja mama przez 25 lat brała różne badziewie w tym statyny po czym zachorowała na wszystko i Alzheimera. Silny organizm długo wytrzymał.
Ciekawe jak silny jest Twój?
Nie, żebym coś sugerował ale... :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 12:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Czekam zatem na cukrzycę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 13:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
Czekam zatem na cukrzycę :)


Nie musisz mieć cukrzycy, ale 2 lata to za mało na wnioski.

Bołotow biochemicznie udowadnia, że brak aminokwasów, soli i innych,
prowadzi w końcu do kłopotów żołądkowych i jelitowych.
Weganie nie maja zbyt wiele kwasu, z braku potrzeb trawiennych.

Czas będzie tu najlepszym i obiektywnym sędzią Mruga

Zdrowie, witalność, samopoczucie jest najlepszym wskaźnikiem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 13:33 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
W roślinach są wszystkie niezbędne aminokwasy.

Cytuj:
Weganie nie maja zbyt wiele kwasu, z braku potrzeb trawiennych.


Widocznie organizm dostosowuje się do diety i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Mnie weganizm wybawił z problemów trawiennych.

Cytuj:
Zdrowie, witalność, samopoczucie


Na brak energii nie narzekam, nigdy nie miałem jej więcej - gdybym odczuwał spadek samopoczucia, pewnie szukałbym zmian - jak na razie nic lepszego nie znalazłem i dopóki tak będzie, będę przy tym obstawał.

I też mam milion teorii i badań naukowych na potwierdzenie tego o czym mówię. Trwam przy tym co mi aktualnie służy.

A co będzie za jakiś czas?? Cóż, jest masa ludzi, którzy żywi się wyłącznie roślinami przez 10,20, 30, 40... lat życia i jakoś nie padają z powodu braku odzwierzęcych białek - wręcz przeciwnie, wyglądają bardzo młodo i tryskają energią. Za to wszystkożercy jacyś tacy zmęczeni, otyli, schorowani...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 14:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
W roślinach są wszystkie niezbędne aminokwasy.

Widocznie organizm dostosowuje się do diety i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Mogą zawierać po skutecznej fermentacji..
Bołotow o tym też pisze, polecam lekturę autora.

Też nie widzę tu nic nadzwyczajnego, raczej reakcja żołądka,
co nie musi nie mieć negatywnego, późniejszego wpływu na wiele
procesów biochemicznych.
To się okaże po czasie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 14:25 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Mogą zawierać po skutecznej fermentacji..
Bołotow o tym też pisze, polecam lekturę autora.


Bołotow nie musi mieć racji, nie jest żadną wyrocznią. Bo tak jak napisałem, mnóstwo wegan z długoletnim stażem tryska zdrowiem - miast padać z niedoboru aminokwasów.

phpBB [video]



Tyle aminokwasów jest w... uwaga!! 2kg ziemniaków i 500g przecieru pomidorowego, czy naprawdę tak wiele potrzeba żeby zapewnić sobie ich prawidłową podaż??

Załącznik:
protein.png


I na tym zakończę :) Bo zrobił się offtop.

Nie chodzi mi o przekonywanie na siłę do swoich racji - ale chyba mam prawo do przedstawiania swoich argumentów.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2016, 20:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@devlieger
Jedno pytanie na koniec. Skąd czerpiesz witaminę B12? Z ziemniaków czy z pomidorów?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2016, 15:34 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 19 kwie 2016, 22:05
Posty: 14
Płeć: kobieta
Witam
Przypomnę się tylko, że to ja "zatrułam" się olejem z krokosza.
Okazuje się jednak że to nie krokosz był głównym winowajcom. Przedawkowałam betainę hcl. Olej być może wzmocnił jej działanie. Nie wiem.
Męczę się już 4 tydzień. Środki IPP pomagają nieznacznie. Ból jest nieprzeciętny w całym podbrzuszu.
Ma ktoś może pomysł jak teraz obniżyć kwas w żołądku?
Opiszę też sytuację w temacie betainy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2016, 8:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Stosuję ZKT IQ-200 , za kilka dni będzie miesiąc, zaczałem 3 but.
Powiem krótko: czytam znowu bez okularów! :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2016, 14:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Hej,
to już można kupić oleje Bow'a? poda ktoś link do sklepu itp?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2016, 19:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 05 maja 2016, 7:48
Posty: 8
greg2015 pisze:
Stosuję ZKT IQ-200 , za kilka dni będzie miesiąc, zaczałem 3 but.
Powiem krótko: czytam znowu bez okularów! :hejka:


ile + miales do czytania ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2016, 22:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
W domu 1.5, w pracy 2.0.
Pozbyłem się ''mgły'', ale próbuję dalej, aż przeczytam składy kremów drobnym druczkiem
w sklepie.. ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 6:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@greg2015
Lepszy wzrok to chyba jedna z lepszych rzeczy jakie mogą człowieka spotkać. Czy zauważyłeś jeszcze jakieś inne skutki?

@Bow1, czy ZKT mogą przyczynić się również do redukcji lub całkowitej eliminacji słabego astygmatyzmu krótkowzrocznego? Noszę okulary "tylko" -1 i -1,25 z cylindrem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 7:31 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Czas pokaże, czy są inne efekty, jestem dobrej myśli.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 11:03 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Coś dla kobiet ;) ''Oleje tłoczone na zimno''. Akurat ja stosuję na twarz. Stosowałam olej z pestek dzikiej róży, który ma działanie odmładzająco-wygładzające, turbo witaminę C i tak dalej. Mieszałam sobie kilka kropel na dłoni, razem ze standardowym-konserwantowym kremem z drogerii. Nie pamiętam ile czasu minęło, ale nie więcej niż miesiąc. Skóra jak nowa. Zero przetłuszczania czy przesuszania, gładka i napięta. Przebarwienia i drobne krostki zniknęły. Normalnie CUD. Byłam w niezłym szoku, bo podeszłam do tego sceptycznie.
Róża się skończyła, więc kupiłam olej z pestek moreli. Też jest fajny (nadal jednak o Kosmos lepszy niż krem/sam krem), ale róża chyba jednak działała lepiej. Po moreli wezmę się za olej z pestek malin, bo ma naturalne filtry UV- dobry na lato. Od kilku dni zmieniła też krem (standardowy, drogeryjny, taki wiecie- co to bez niego przeżyć się niby nie da i wydajesz po 'czy dychy' na dzień i tyle samo na noc) na krem dla niemowląt, bez świństw (chociaż konserwanty jakieś muszą być, bo stoi bez lodówki). Na razie niczego nie widać, poza tym, że fakt- skóra ma ładniejszy odcień. Natomiast nie wiem jak to będzie bez kwasu Q10 czy kwasu hialuronowego, więc ewentualnie, jeżeli zmarszczki zaczną się powiększać, dodam to do tej niemowlęcej bazy.

Myślałam, żeby robić krem od podstaw, ale zwyczajnie mi się nie chce...

Piję do tego, że wiele osób (szczególnie kobiet) zmaga się z różnymi problemami skóry twarzy. Kurcze, skóra niby jak skóra, wszędzie podobna, ale jakoś na twarzy jest największy problem. Stosowałam naprawdę różne cuda a tu okazuje się, że wystarczyło dodać co naturalnego, zwykły olejek, żeby wszystko wróciło do normy!

Druga rzecz, że te wszystkie 'niezbędne preparaty', peelingi, maseczki, żele, kremy, pianki, toniki, mleczka... moim zdaniem rozregulowują nam skórę. Dopiero od roku czytam skład kosmetyków które kupuję. Ile syfu musiałam już na siebie nałożyć, to mi się nawet w głowie nie mieści. To co oni tam dodają, woła o pomstę do nieba... pełno zapychaczy i konserwantów. Barwniki i zapachy. Składniki wysuszające, w kosmetykach nawilżających. Cząsteczki kwasów aktywnych zbyt duże, żeby mogły cokolwiek zdziałać. Oczywiście to wszystko wchłania się i trafia do krwioobiegu. A najlepsze jest to, że większość to sama parafina/woda/wazelina, konserwanty i dopiero później to, co mamy napisane na opakowaniu- w szczątkowych ilościach- oczywiście w cenach z Księżyca.

Tak więc, podsumowując :P Polecam postawić w całości lub po części na składniki naturalne, a szczególnie wtedy, kiedy na twarzy mamy jakiś problem. O olejach w necie jest pełno, różne, na różne dolegliwości. Ja stosuję Olvita (bo podobno firma, firmie nie równa) ale jeżeli ktoś ma kontakt z inną firmą i sobie chwali, dajcie znać.

***Na ciało stosuję oliwę z oliwek- znacznie lepszy efekt niż NAWET oliwki dla dzieci i wychodzi taniej, bo za pół litra płacę 12zł. Do mycia twarzy używam na zmianę- oleju arganowego (olejowanie twarzy) i niby tego samego z drogerii z Bielendy (z czego to, to akurat 80% parafiny haha, ale jak ma się lenia...;) ). 'Tonik'- zielona herbata (trzymam w lodówce) i płyn micelarny. Maseczka: wcześniej stosowałam też jakieś gotowce, już teraz tylko kurkuma w proszku+oliwa z oliwek+kefir -i to, to jest cud nad Wisłą... skóra jest napięta, jasna, gładka jak szkło, przebarwienia po wypryskach znikają, zmarszczki spłycone... bez sensu w ogóle kupować coś gotowego, bo jeszcze nigdy takiego efektu nie zaznałam :P O tym wszystkim można poczytać w necie o proporcjach i sposobie stosowania. Przepisów na toniki domowej roboty jest od groma...***

Generalnie postaram się przejść z 'pielęgnacji' drogeryjnej do całkowicie naturalnej, a potem ograniczyć w ogóle te wszystkie preparaty, żeby skóra mogła sama się ogarniać, bo w końcu ma tam te swoje mechanizmy regenerujące. Kobiety w zamierzchłych czasach' nie miały L'Oreala czy jakiś innych wygibasów, a jakoś żyły i brzydkie wszystkie nie chodziły... jest mi tylko przykro, że tak późno zaczęłam i że nikt mi nie powiedział, że 'reklamy kłamio' również w kwestii kosmetyków...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 11:32 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Zamieść to może w tym temacie jeszcze:

tani-naturalny-bez-chemii-krem-nawilzajacy-t12184.html?hilit=kosmetyki%20naturalne#p167119



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 12:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
@greg2015

wrzuciłam :) I tu i tu pasuje chyba, bo przecież oleje nie służą tylko do jedzenia. Dzięki też za podlinkowany post, bo chętnie sobie poczytam! :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2016, 12:50 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
bash1 pisze:
@greg2015

wrzuciłam :) I tu i tu pasuje chyba, bo przecież oleje nie służą tylko do jedzenia. Dzięki też za podlinkowany post, bo chętnie sobie poczytam! :D

Bywa i tak Mruga
Jeszcze ten fajny:
specyfiki-zdrowotne-warte-polecenia-t15362.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 maja 2016, 20:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe ZKT nie są i nigdy nie będą traktowane przeze mnie komercyjnie.
Być może będzie to jedyny towar gdzie producent nie jest zainteresowany zyskiem. Sprzedawane będą wyłącznie za równowartość ponoszonych kosztów.
Mam dobrze prosperującą firmę i nie potrzebuję dodatkowej działalności, a to co robię jest w pełni satysfakcjonujące oraz na tyle dochodowe, że wystarczy na normalne życie.
Dopóki będę je produkował samodzielnie to cena nie będzie uwzględniać kosztów pracy. Kiedy jednak zatrudnię młodego biochemika to niestety cena wzrośnie troszeczkę aby uwzględnić koszt jego pracy.
Biorąc pod uwagę powyższe informację mam nadzieję że poniższy tekst nie będzie potraktowany jak reklama gdyż nie to jest moim celem.
Dodam tylko, że nawet ZKT nie pomogą absolutnie w każdym przypadku więc zawsze trzeba liczyć się z przypadkiem, że Twoje poszukiwania potrwają dłużej, może tylko odrobinkę dłużej.
Nigdy jednak nie można się poddawać.
Szczypta informacji dla cierpliwych egzemplarzy :)

Część I


Wstęp

W pierwszej części przedstawię trzy aspekty działania ZKT. W kolejnych częściach będę sukcesywnie prezentował wiele kolejnych, dobroczynnych działań Zbilansowanych Kwasów Tłuszczowych.
Artykuł napisany jest w maksymalnie przystępny sposób dla osób bez przygotowania medycznego, czy biochemicznego.
Zachęcam do przeczytania, gdyż dzięki temu możesz wyleczyć się z tzw. nieuleczalnych chorób przewlekłych, możesz poprawić komfort życia sobie, swoim bliskim i przyjaciołom.

Wiedzę, którą zamierzam Wam przekazać zdobyłem dzięki przeanalizowaniu wielu setek badań dotyczących kwasów tłuszczowych, dzięki własnym doświadczeniom oraz doświadczeniom innych osób.

Zaczęło się wszystko od tego gdy moja mama zachorowała na Alzheimera w czasie gdy ja chorowałem onkologicznie. Wówczas już pracowałem nad ZKT, ale nie miałem jeszcze gotowego produktu. Po zakończeniu prac zastosowaliśmy wspólnie z mamą pierwszy ZKT, który niedługo będzie dostępny pod nazwą IQ200. Ja rozpocząłem suplementację IQ200 od 27 grudnia, mama od 28 grudnia. Chora była praktycznie „roślinką”, leżała w łóżku w pieluchach i nie kontrolowała potrzeb fizjologicznych. Nie poznawała większości bliskich, a rozmowa z nią była praktycznie niemożliwa.
Po 2,5 miesiącach suplementacji ZKT mama zdjęła pieluchy i do dzisiaj ich nie potrzebuje. Poznaje wszystkich, wybiera się w czerwcu na wczasy i jest bardzo szczęśliwą, pogodną i sympatyczną staruszką.
Jeśli chodzi o mnie efekty były również dobrze widoczne. Mogłem poczuć wyraźne, przełomowe zmiany na wielu płaszczyznach, a to z powodu złożonych powikłań pooperacyjnych: uszkodzony nerw wzrokowy, uszkodzone połączenie prowadzący od podwzgórza do tylnego płata przysadki, stany zapalne zatok i kości sitowej, zapalenia w płacie czołowym. Już po 4 miesiącach suplementacji odbudował się nerw wzrokowy, pozbyłem się stanów zapalnych i guzków (jeden w głowie drugi między kciukiem i palcem wskazującym), poprawiło mi się samopoczucie, odzyskałem dawną sprawność intelektualną, odbudował się lejek prowadzący od podwzgórza do tylnego płata przysadki, dzięki czemu nie muszę brać leków powodujących na dłuższą metę jeszcze większe powikłania. Obecnie nie biorę już żadnych hormonów, do których przyjmowania byłem wcześniej zmuszony z powodu ucisku guza jak i uszkodzeń mózgu, jego stanów zapalnych oraz gruczołów. Mam obecnie stabilny i właściwy poziom glukozy, np. na czczo 94 – 97. Ciśnienie tętnicze 120/80. Przed kuracją nie mogłem jeść owoców- z powodu skoków poziomu glukozy- oraz wykonywać prac fizycznych, z powodu problemów z układem krążenia. Teraz jestem aktywnym fizycznie człowiekiem, a kondycja pozwala mi tą aktywność podtrzymywać.

Przejdźmy teraz do wyjaśnień, bo to nie za sprawą magii, a dzięki wzbogaconej o ZKT i suplementy diecie mogę funkcjonować. Funkcjonować całkiem sprawnie dzieląc się z Wami.
Jak już pisałem wcześniej, pominę ten cały naukowy bełkot, a w zamian, w sposób przystępny opiszę jak i dlaczego ZKT działają. Opis podzieliłem na kilka rozdziałów aby był bardziej przejrzysty.

Błony komórkowe

Składamy się z ponad 100 bilionów komórek, a każda z nich jest bardziej skomplikowanym ustrojem niż cała cywilizacja człowieka.
Błona komórki składa się głównie z fosfolipidów. Są to takie główki z doczepionymi dwoma łańcuchami kwasów tłuszczowych. Owe główki są hydrofilne, a łańcuchy kwasów tłuszczowych są hydrofobowe, dzięki czemu układają się w sposób przypominający strukturę kryształu. Każda błona komórkowa składa się z dwóch warstw fosfolipidów. Przy czym łańcuchy kwasów tłuszczowych skierowane są do wewnątrz błony, a reszty fosforanowe (główki) na zewnątrz. Gdy popatrzymy na błonę fosfolipidową komórki ujrzymy ocean główek, czyli reszt fosforanowych. Na tym oceanie znajdują się wyspy zwane raftami, na nich z kolei są drzewa- to receptory służące do kontaktu ze światem zewnętrznym.
Błona komórkowa jest bardzo złożoną strukturą, w którą wbudowane są najróżniejsze aparaty, służące do odbierania bodźców jak i transportu.
Pominę jednak te zawiłości, wystarczy, że wspomnę iż błony są półpłynne i bardzo, bardzo złożone. Półpłynne, a jednak utrzymują kształt dzięki mikrotubulom, które niczym ażurowa kopuła podtrzymują strukturę komórki. Na owych mikrotubulach natomiast rozpięte są kolejne błony lipidowe, które dzielą komórkę na poszczególne przedziały. W przedziałach tych znajdują się organelle komórki. Jest ich ogromna liczba i niezwykła złożoność. Darujmy jednak sobie opis tej wspaniałej menażerii [grafiki w przygotowaniu] Wspomnę tylko, że organelle otoczone są również błonami lipidowymi, które pełnią istotne funkcje w komórce. Wszędzie te tłuszcze...
Wyobraź sobie slumsy w Afryce:
Domy w takich osiedlach zbudowane są z blach, płyt drewnianych, folii i tektury. Czy one spełniają swoją rolę w sposób doskonały?
Absolutnie nie, ponieważ do budowy tych domów użyto niewłaściwych materiałów.
Analogicznie, błony fosfolipidowe komórek budowane są z materiałów, które są dostępne. Niestety, jak się okazuje, nasza dieta jest uboga w niezbędne i odpowiednie tłuszcze. W naszej diecie niewiele (jeśli nie w ogóle) jest tłuszczów zdrowych, czyli niepodgrzanych, nieutwardzonych, nierafinowanych, a przede wszystkim odpowiednio zbilansowanych. To powoduje, że materiały jakie dostarczamy naszemu organizmowi, to właśnie te blachy i tektury oraz folie czyli po prostu śmieci. Kiedy błona komórkowa zbudowana jest ze śmieci, nie może pełnić swojej roli we właściwy sposób, spada jej wydajność, staje się niepełnosprawna. Wszystko wali się jak domek z kart, wszystkie procesy metaboliczne są zagrożone. Transport do jak i na zewnątrz komórki jest utrudniony, a patogeny często bez przeszkód pokonują tak mizerną barierę jaką stanowi "slumsowa" dziurawa błona komórki.
Jak to zmienić?
Należy dostarczyć wysokiej jakości surowce, a resztę zrobi nasz zdolny organizm. On przebuduje poszczególne kwasy tłuszczowe do właściwej postaci i wbuduje je we właściwe miejsca. Najważniejsze są odpowiednie proporcje i jakość.

Polarność błon komórkowych

Bawiłeś się kiedyś magnesami?
Zbliż dwa magnesy do siebie skierowane biegunami np. południowymi. Magnesy będą się odpychać, a między nimi powstanie pole magnetyczne.
A teraz wyobraź sobie erytrocyty (czerwone ciałka krwi) jako maleńkie magnesy, które mają na zewnątrz skierowane bieguny ujemne. Wszystkie będą się odpychać od siebie. Kiedy rozsypiesz je na kartce papieru samoistnie rozmieszczą się w pewnych odległościach od siebie nie tworząc konglomeratów. Teraz wyobraź sobie jak te erytrocyty płyną w naczyniu krwionośnym i są maleńkimi magnesami odpychającymi się wzajemnie. Rozmieszczają się równomiernie w świetle naczynia i poruszają się uporządkowanym strumieniem. Na dodatek samo naczynie krwionośne od wewnątrz ma identyczny potencjał dzięki czemu erytrocyty nie obijają się zbyt mocno o ściany naczynia.
Serce nie ma problemu z pompowaniem krwi i nie tworzą się zatory oraz skrzepy. Wszystkie części ciała są zasilane w tlen. Wszystko przebiega wzorowo. Kiedy jednak budowa błon erytrocytów jest niewłaściwa, to polarność zostaje zachwiana i komórki te tworzą konglomeraty, obijają się o ściany naczynia ich ruch jest chaotyczny. Powstają zatory, a serce ma ogromny problem aby poradzić sobie ze zwiększonym oporem cieczy. Mamy wtedy do czynienia z nadciśnieniem. Jak przywrócić właściwą polarność?
Wystarczy dostarczyć w diecie odpowiednio zbilansowane kwasy tłuszczowe eliminując jednocześnie z diety margaryny czyli kwasy tłuszczowe trans oraz kwasy tłuszczowe uszkodzone wysoką temperaturą. Takie oleje to praktycznie wszystkie produkty pod nazwą olej czy oliwa na sklepowej półce.

Jak to jest z tymi omega-3 i omega-6?

Omega-6 to kwas linolowy (LA). Omega-3 to kwas alfa-linolenowy (ALA).
Z LA w organizmie człowieka powstaje kwas gamma-linolenowy (GLA), a z niego arachidonowy (AA). Do tej przemiany niezbędny jest enzym delta-6-desaturazy- tak w uproszczonym skrócie.
Kwas AA jest to super-budulec. Wchodzi w skład błon fosfolipidowych, osłonek mielinowych i wielu innych. Wydaje się, że właśnie omega-6 powinniśmy dostarczać aby mieć dużo AA.
Nie do końca tak jest, ponieważ AA oprócz swych dobroczynnych właściwości ma również tą negatywną stronę. Otóż AA działa prozapalnie. Gdy dostarczymy go zbyt wiele do organizmu, to pojawiają się ogniska zapalne, a w końcu pojawić się może burza arachidonowa o niszczącym wpływie na układ nerwowy i resztę ustroju. Jak więc go dostarczyć ale nie zrobić sobie krzywdy?
Otóż omega-3 (ALA) również jest metabolizowany do innych kwasów tłuszczowych i też przy wykorzystaniu m.in. delta-6-desaturazy.
Z ALA powstają takie kwasy jak EPA i DHA i to DHA ma taką właściwość iż przeciwdziała właściwościom prozapalnym AA. Czyli dostarczając kwasy tłuszczowe w odpowiedniej proporcji mamy AA jako doskonały surowiec, a jednocześnie dostępny jest DHA, który sprawia, że AA jest bezpieczny.
EPA również jest niezbędnym i bardzo pożądanym kwasem tłuszczowym. Sam ALA ma także silne działanie prozdrowotne.
Dostarczajmy więc kwasy tłuszczowe NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe), ponieważ są niezbędne, ale dostarczajmy je umiejętnie. Najlepiej to zrobimy stosując gotowe Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe.
Tworząc ZKT wzięliśmy pod uwagę niską dostępność delta-6-desaturazy oraz to, że omega-3 i omega-6 konkurują o te same szlaki metaboliczne. Wzięliśmy pod uwagę zapotrzebowanie organizmu na takie kwasy jak GLA, AA, DHA i EPA oraz wiele innych.
Zapewniliśmy optymalny skład witaminy E czyli tokoferole i tkotrienole alfa, beta, gamma i delta we właściwej proporcji.

Część II

ZKT, czy tran rybi

DHA (kwas dokozaheksaenowy) i EPA (kwas Eikozapentaenowy)
Są to dwa kwasy, jakie powstają w wyniku konwersji w wątrobie kwasu alfa-linolenowego (ALA), który obecny jest w ZKT. EPA i DHA są niezbędne w setkach procesów metabolicznych. Bez nich powrót do zdrowia nie jest możliwy, a nawet normalne funkcjonowanie nie jest możliwe. Możliwa jest jedynie krótkotrwała wegetacja, ale czy chcemy wegetować? Czy raczej chcemy żyć i korzystać w pełni z życia?

Są w sprzedaży kapsułki, czy butelki z tranem/olejem rybim, a ich producenci twierdzą, że jest to jedyna metoda na dostarczenie DHA i EPA.
Moim zdaniem te produkty są wątpliwej jakości (o tym dlaczego dalej), a co najważniejsze stwierdzenie, że spożywanie tłuszczu rybiego jest jedynym sposobem na dostarczenie EPA i DHA mija się z prawdą.
Nasze organizmy mają do dyspozycji enzymy (desaturazy), dzięki którym kwas alfa-linolenowy (ALA) jako główny składnik ZKT jest metabolizowany do EPA i DHA. Procesy konwersji są absolutnie wystarczające i zapewniają właściwą podaż EPA i DHA zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu. Jest tak zawsze gdy organizm dysponuje nieuszkodzonym ALA, czyli tym kwasem, z którego powstają EPA i DHA.
Jedynie niemowlęta nie potrafią wyprodukować odpowiedniej ilości DHA niezbędnego m.in. do rozwoju układu nerwowego. Kwas ten powinien być dostarczany w mleku matki. Jednak aby w mleku był DHA matka karmiąca musi uzupełnić ALA, z którego jej organizm wyprodukuje EPA i DHA, a następnie wzbogaci nim mleko.
Z tego powodu dedykuję ZKT np. IQ200 szczególnie dla kobiet w ciąży i matek karmiących.

Wracając do wyższości ZKT nad tranem.
Proces produkcji olejów rybich wymaga wysokich temperatur, jest odśluzowywany, wybielany, odkwaszany, dezodoryzowany itd. Proces ten jest złożony i na kilku etapach wymaga wysokich temperatur. Do produkcji tej niezbędne są również rozpuszczalniki chemiczne, a wszystko po to żeby przedłużyć jego datę ważności i móc go dystrybuować bez ryzyka wiele miesięcy.

Kwasy tłuszczowe wchodzące w skład ZKT nigdy nie uległy podczas produkcji uszkodzeniu, ponieważ na każdym etapie temperatura nie przekracza 38 st C.
Nie używamy dodatków chemicznych, rozpuszczalników i konserwantów. Jedynymi antyutleniaczami są substancje naturalnie występujące w olejach roślinnych,w tym kompletna witamina E.
(Przestrzegam przed spożywaniem syntetycznej substancji o nazwie "witamina E". Jest to chemiczny antyutleniacz a-tokoferol, który zaburza funkcje naturalnej witaminy E.)
Podczas wszystkich etapów produkcji oleje chronione są przed dostępem światła.
ZKT nie zawiera metali ciężkich i innych toksyn dzięki zastosowaniu najwyższej jakości orzechów, pestek i ziaren oraz dzięki temu, że każda partia surowców jest badana pod kątem zanieczyszczeń. Następnie produkty badane są pod względem zgodności składu poszczególnych substancji czynnych, w tym kwasów tłuszczowych.
Dodatkową zaletą jest to, że oprócz DHA i EPA, które organizm sam wyprodukuje z ALA, dostępny jest nieuszkodzony ALA, który ma również ogromne znaczenie dla organizmu w formie nieskonwertowanej.
Istotne jest również to, że nie dostarczamy DHA i EPA w sposób przypadkowy, a ściśle według zapotrzebowania. To organizm najlepiej wie ile mu potrzeba tych kwasów tłuszczowych w danym momencie.

Podsumowując:
tran jest drogi i niekoniecznie zdrowy
ZKT są tańsze, bardzo zdrowe i kompletne,
a szlaki metaboliczne dzięki którym z ALA powstają DHA i EPA w świetle najnowszych badań nie są tak mało wydajne, jak początkowo uważano.

Generalne porządki czyli efekt niedźwiedzia

Z gawry wychodzi miś brunatny. Po zimie wyszczuplał, gdyż podczas długiego snu zużył zapasy. jakie nagromadził poprzedniego roku. Gdzieś znikła gruba warstwa tłuszczu, sierść jest matowa, a boki zapadnięte.
Miś intensywnie poszukuje pokarmu, zjada wszystko co znajdzie, aż wreszcie nadchodzi okres dostatku. Słońce podczas codziennej wędrówki wspina się wysoko. Pokarm jest dostępny, a miś nie traci czasu i dużo, bardzo dużo je. Mimo tego nie tyje. Dlaczego?
Miś ma wysoki poziom witaminy D3 oraz duże zasoby takich kwasów tłuszczowych jak ALA, LA, AA, EPA i DHA. Organizm niedźwiedzia wie, że nadszedł okres dostatku więc rozpoczął proces, który możemy nazwać generalnymi porządkami. Organizm misia wydala wszystko co jest zbędne tzn toksyny nagromadzone zimą, martwe i uszkodzone oraz zmutowane komórki. W tym okresie niedźwiedź jeszcze nie tyje, mimo intensywnego odżywiania. Słońce wędruje jeszcze dość wysoko. ale nie na tyle aby w futrze niedźwiedzia powstawało dużo witaminy D (więcej o sposobie przyswajania witaminy D tutaj. Miś nadal liże sierść, ale połyka jej już w ten sposób mniej. Organizm szybko pojmuje, że zbliża się okres niedostatku, a rozpoznał to po niższym poziomie omawianej witaminy D.
Przezorny organizm zaczyna gromadzić zapasy, w tym tłuszcze. Miś szybko tyje, dzięki czemu przetrwa kolejną zimę.

Jeżeli masz niski poziom D3 i małe albo żadne zasoby wspomnianych kwasów tłuszczowych, to Twój organizm zawsze będzie w trybie niedostatku.
Twój przezorny organizm nie będzie nic wydalać -"a nóż się przyda" i wciąż będzie budować tkankę tłuszczową.
Jest teoria, że komórki żerne (te które wykonują generalne porządki), w tym makrofagi, są aktywowane cząsteczkami GcMAF. Cząsteczki te powstają tylko właśnie podczas okresu dostatku, a okres dostatku to obfitość kwasów tłuszczowych (ZKT) i wysoki poziom witaminy D3.
Aktywuj więc komórki żerne, przy pomocy GcMAF wiesz już jak tego dokonać.

Część III

Poziom IQ, a ZKT

W jednym z państw europejskich przeprowadzono następujące badanie:
Podzielono grupę dzieci w wieku 11 - 12 lat na dwie części, następnie zbadano poziom IQ w obu grupach. Na tej podstawie określono średni poziom IQ w obu grupach.
Przez sześć miesięcy podawano dzieciom pierwszej grupy 10 do 15 ml oleju wysokolinolenowego, a w drugiej grupie dzieci dostawały oliwę z oliwek jako placebo.
Po sześciu miesiącach zbadano ponownie poziom IQ w obu grupach. Wynik był zaskakujący, otóż średnia IQ grupy dzieci, które piły olej wysokolinolenowy była o 10 punktów wyższa niż dzieci, które piły oliwę.
Czy można coś dodać?

Inny eksperyment który miał na celu zbadanie przydatności oleju wysokolinolenowego w leczeniu różnego rodzaju chorób psychicznych przerwano. Efekt leczniczy był tak wielki, że uznano za nieetyczne podawanie połowie pacjentów placebo.
Zawsze jest efekt terapeutyczny, zawsze jest poprawa sprawności intelektualnej pozostaje wyłącznie kwestia czasu.

Na przeczytanie ze zrozumieniem książki specjalistycznej o objętości około 250 sstron potrzebowałem jedną, dwie, a nawet trzy doby, a obecnie czytam ze zrozumieniem w mniej niż 6 godzin. Suplementuję ZKT od 27 grudnia 2015 roku.

Na podstawie obserwacji twierdzę, że nie ma obecnie lepszego środka od ZKT na poprawę sprawności intelektualnej.

ZKT, a depresja

Poniżej krótki cytat aby oszczędzić sobie nieco czasu. Dotyczy on leczenia depresji, ale również innych tego typu schorzeń.

Przeprowadzono mnóstwo tego typu prób, w większości przypadków efekt leczniczy był bardzo wyraźny, trwały i wprost proporcjonalny do czasu trwania terapii (czyli po 6 miesiącach był 2 razy mocniejszy, niż po 3). Jeśli omegi nie pomagały, niemal zawsze oznaczało to albo zbyt niską dawkę, albo zbyt krótki czas badania. One po prostu SĄ skutecznym lekiem przeciw depresji - a raczej depresja jest niczym więcej, jak objawem ich niedoboru. Oczywiście jak wszystkie środki, tak i ten nie zadziała zawsze - trudno oczekiwać, żeby kwasy tłuszczowe pomogły przy chorobie wywołanej na przykład brakiem witaminy D3 albo zanikiem tarczycy, niemniej ich skuteczność jest większa, niż jakiegokolwiek innego środka znanego medycynie. Jedyny powód, dla którego się ich nie zaleca, to cena. Jest zbyt... niska. A co gorsza, nie można ich objąć patentem, więc żaden duży koncern nie może przejąć większości zysków.



Niewłaściwe zachowania, a ZKT

W Londynie jest bardzo droga klinika dla młodzieży i dzieci. Na leczenie u tych specjalistów stać jedynie najbogatszych i dobrze urodzonych. Trafić tam można jedynie z polecenia dobrze sytuowanych osobistości.
Klinika ta ma bardzo dobre wyniki. Trudna młodzież, niezdolne dzieci, zaburzenia koncentracji uwagi, złe wyniki w szkole itd.
Założycielem oraz pomysłodawcą tej instytucji jest naukowiec, który wcześniej prowadził badania związane z kwasami tłuszczowymi oraz ich wpływie na zdrowie człowieka i zwierząt. Uważam, że postępowanie wspomnianego naukowca jest wysoce nieetyczne, a wiedza taka powinna być udostępniona dla możliwie dużej grupy ludzi.
Zapewniam, że nie ma potrzeby wyjazdu do Londynu. W Polsce taka terapia dostępna będzie wkrótce dla każdego, kto ma taką potrzebę i wolne kilkadziesiąt lub kilkaset polskich złotych.

CDN
W następnej części zajmę się telomerami, dobrym wyglądem oraz długowiecznością.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 maja 2016, 20:59 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 07 kwie 2016, 10:25
Posty: 7
Płeć: kobieta
Może kogoś to zmobilizuje.
Jakiś miesiąc temu sama się zmobilizowałam się i zaczęłam suplementację zasugerowaną przez Bow1.
Cholina-inozytol, wit.B50, kwas alfa-liponowy. Do tego świeży, kupiony od solidnego dostawcy olej lniany szafirowy.
Od początku marca brałam też D3 i K2 (w zeszłym tyg. osiągnęłam wynik 70ng/ml, robię przerwę).
Czuję się zdecydowanie silniejsza emocjonalnie i fizycznie!!!
Mam jeszcze trochę do naprawienia ale idę do przodu i to dodaje skrzydeł.
To tak w skrócie.
Dziękuję Bow1, bardzo dziękuję. Nawet sobie nie wyobrażam co mogą zdziałać Twoje ZKT.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2016, 20:22 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 14 maja 2016, 20:08
Posty: 2
Płeć: kobieta
Czy można stosować ZKT jeśli nie ma się woreczka żółciowego?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2016, 21:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2016, 15:51
Posty: 56
Płeć: kobieta
Kiqe pisze:
Czy można stosować ZKT jeśli nie ma się woreczka żółciowego?


Ja nie mam i stosuję Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2016, 20:14 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 24 maja 2016, 19:09
Posty: 8
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Sandefjord
Bow1 moze zainteresują cię preparaty "odżywiające glebę" pod uprawę lnu

http://greenlinetech.eu/47.html

generalnie to ten sam producent co krzemu monojonowego Inwexremedies

http://inwex.pl/?p=139

http://www.4wymiar.pl/zagadki-i-hipotez ... 449c097755



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2016, 12:50 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 21 kwie 2014, 16:22
Posty: 48
@Bow1

Sprzedajesz już oficjalnie ZKT?
Także chciałbym spróbować buteleczkę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2016, 13:22 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 08 cze 2016, 13:09
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
W/g dostępnych powszechnie, opracowań naukowych konwersja z Omega3 do EPA i DHA jest bardzo niska i mało efektywna rzędu 1% i mniej. Ile zatem litrów dziennie oleju należy w siebie wtłoczyć ???? aby uzyskać jakikolwiek efekt terapeutyczny związany z Omega 3 ???. Dr Budwig dostrzegła ten problem i odpowiednio go skorygowała stąd mamy pastę Budwigową m.in. DR Dąbrowska również w swoich odczytach zwraca uwagę na mało efektywną konwersję z Omega 3 do EPA i DHA.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2016, 14:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Nie znamy bardzo wielu szczegółów biochemicznych.
Kwasy omega, jak pisał Bow, to tylko jeden z około 150 elementów
składowych olejów roślinnych.
Minie wiele czasu zanim naukowo ten fenomen natury zostanie wyjaśniony.
Spożywajmy dla zdrowia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 505 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group