Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 22:49

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10 kwie 2012, 11:26 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Okulary ajurwedyjskie - sposób na pogarszający się wzrok!
Tradycyjne okulary to protezy znane od niedawna ,ta technologia ma wielowiekową tradycję i kosztuje uczciwe pieniądze a nie setki czy więcej złotych


Uważamy, że jak pogarsza się wzrok to jedyne co możemy zrobić to iść do okulisty aby przepisał nam okulary. Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Nic dziwnego, że wiele osób zastanawia się jak poprawić wzrok, jak zmusić oko do lepszego widzenia bez wspomagania szkieł.

Od tysiącleci znany jest sposób korekcji wad oczu za pomocą okularów ajurwedyjskiech nazywanych często okularami multiprzesłonowymi czy niesoczewkowymi.

Okulary ajurwedyjskie przyjechały do Polski z Indii w latach 90.

Najpierw przetestowane został przez okulistów z Katedry i Kliniki Chorób Oczu w Warszawie, a dopiero potem trafiły do regularnej produkcji kiedy potwierdzono ich wysoką skuteczność w korekcji takich problemów jak:

krótkowzroczność,
dalekowzroczność,
starczowzroczność,
wczesny etap zaćmy.
Podczas badań stwierdzono, że stosując okulary ajurwedyjskie można uzyskać poprawę widzenia zbliżoną do korekcji optymalnej w przypadkach wymienionych wyżej i co ważne nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych takiego leczenia.

przykładowe linki;
http://www.skuteczne-leczenie.pl/okulary-ajurwedyjskie.html
http://www.skuteczne-leczenie.pl/okulary-ajurwedyjskie.html
http://www.czarymary.pl/p_15950_okulary_ajurwedyjskie?gcmp=adw&gclid=CK-ty9eIqq8CFcjO3wodIWgJbQ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 10 kwie 2012, 11:26 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 10 kwie 2012, 12:44 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
mi by się przydały takie okulary :tak:
Ciekawe ile szkła kosztują hmhm
odradzam nosić soczewki .Jeden dostał kiedyś na mieście od jakiegoś kolesia w oko miał potem problemy z okiem Smutny .
Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 12:45 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
imraj pisze:
mi by się przydały takie okulary :tak:
Ciekawe ile szkła kosztują hmhm.ja za swoje niedawno a mam minusy dałem 90 zeta za parę.
odradzam nosić soczewki .Jeden dostał kiedyś na mieście od jakiegoś kolesia w oko miał potem problemy z okiem Smutny .
Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 13:23 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2010, 9:52
Posty: 48
Lokalizacja: Silesia
Płeć: mężczyzna
Babuszka moja kupila sobie takie okularki za 20zl i mowi ze jest poprawa.. komicznie w nich wyglada jak jakis klon z matrixa



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 14:50 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
asdf pisze:
Babuszka moja kupila sobie takie okularki za 20zl i mowi ze jest poprawa.. komicznie w nich wyglada jak jakis klon z matrixa



20 zeta to tanio :okok:

Pozdrawiam serdecznie :hejka:

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 17:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
To totalna strata pieniędzy, nawet jeśli mowa o 20 zł :). Nie polecam, każdy z wadą wzroku ma jedno oko dominujące, co się więc stanie po założeniu takich okularów? Oczywiście będzie operował główne tym lepszym bo bardzo trudno będzie mu zobaczyć to samo drugim okiem przez te szczeliny, także te słabsze oko będzie coraz mniej używane.
Te śmieszne okulary sprawiają że widzi się lepiej ale przez jeden trik optyczny. Niestety właściwie przy takim ciągłym widzeniu cała akomodacja nie będzie wykorzystywana w sposób normalny co jest niezdrowe. Jestem od kilku lat związany z tematem naprawy wzroku, prawda to ze wzrok można łatwo naprawić ale jak widzę rzeczy które proponuje się ludziom to tylko ręce opadają. Niech no ktoś normalny wyjdzie w takich okularach to tylko go ludzie wyśmieją.



Cytuj:
Kiedy zaczynamy nosić okulary oko zaczyna tracić swoją naturalną ruchliwość i wada przyspiesza.

Tradycyjne okulary nie muszą być ŻADNYM PROBLEMEM. Najlepiej mieć szkła -0.5 dioptrii mniejsze od normalnej wady zamiast tych śmiesznych matrixkowych okularów aju... coś tam :D. Jest to praktyczne (nie musisz zmieniać zbytnio charakteru swojego życia bo będziesz widział akceptowalnie dobrze) a oczy wciąż będą miałe przestrzeń na poprawę i będą mogły pracować.

Ja swoją metodę dopracowałem do tego stopnia że -0.5 dioptri to kwestia tygodnia. Efekt jest natychmiastowy, oczy to narząd receptywny więc jeśli umysł pozbędzie się napięcia z ciała to co kilka sekund oczy zaczynają pracować. Już pod koniec pierwszego dnia oczy są w stanie utrzymywać coraz dłużej optymalną ostrość w za słabych okularach i z godziny na godzine, z dnia na dzień ten czas się wydłuża. Jedyny problem jaki napotkałem był wręcz taki że oczy leczyły się za szybko a to nie jest do końca dobre, bo po osiągnięciu pewnego limitu na dzień nasze mięśnie złapią zakwasy.. Także standardowe okulary wcale nie są tu problemem, proszę się więc tym nie martwić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 19:33 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
pawel86ck pisze:
Ja swoją metodę dopracowałem do tego stopnia że -0.5 dioptri to kwestia tygodnia


...czyli 4 dioptrie w 2 miesiące? Możliwe?

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 19:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
...czyli 4 dioptrie w 2 miesiące? Możliwe?

To zależy od charakteru i poświęcenia osoby, są ludzie którzy w 40 dni wyleczyli -3.5 dioptri i cylindry astygmatyzmu jeszcze do tego. Wzorowałem się na tych który wyleczyli sobie wzrok w jak najkrótszym czasie. Ich problem był jednak taki te osoby nie potrafią później skutecznie pomóc innej osobie. Po latach badania sprawy, eksperymentów, okazało się że to nie ćwiczenia na oczy im pomogły jak sami oni uważali. Te osoby robiły coś nie świadomie czego nie zawierały ćwiczenia na oczy.. miałem dużo determinacji, uczyłem się na błędach wykorzystując prawo przyciągania i w końcu odkryłem o co we wszystkim chodzi. Za dwa miesiące koniec studiów, wtedy będę miał czas na dokończenie swojego leczenia... a co później to się jeszcze zobaczy, na pewno w jakiś sposób będę chciał z tym do ludzi dotrzeć (książka, jakieś wystąpienie w tv ?), chciał bym by już nigdy nikomu żadne okulary nie były potrzebne dzięki mnie :zęby: ,sądząc po szybkości rezultatów przy mojej metodzie jestem tego pewny w 99% :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 20:58 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
No to życzę powodzenia. Myślisz że jak ktoś nosi soczewki to ten sam sposób będzie działać? Czy są to ćwiczenia fizycznie czy bardziej na planie niematerialnym?

_________________
"Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły, że Puchatek już sobie postanowił, że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2012, 22:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
No to życzę powodzenia. Myślisz że jak ktoś nosi soczewki to ten sam sposób będzie działać? Czy są to ćwiczenia fizycznie czy bardziej na planie niematerialnym?

najlepiej same okulary, soczewki nie są za zdrowe w przeciwieństwie do okularów, dotykają bezpośrednio oka i wychodzi później z tego powodu wiele problemów... problemów których niestety za szybko nie wyleczysz i których sam sobie przysporzysz na własne życzenie nosząc te przeklęte soczewki.

Cytuj:
Czy są to ćwiczenia fizycznie czy bardziej na planie niematerialnym?

Tu trzeba się nauczyć po prostu specjalnej formy relaksu, mam na to specjalne ćwiczenie, nie są to jakieś czary mary :D. Jak się wykona te ćwiczenie raz, z całego ciała schodzi całe napięcie. Bez tego napięcia oczy już same z siebie będą działać bo to narząd receptywny, wcześniej nie pozwalało na to im te napięcie, stres, który zakumulował się dosłownie wszędzie trzymał mięśnie oczu i nie pozwalał się im zrelaksować.

Jak już oczy zaczynają pracować, tzn łapać co sekundę ostrość, wychodzi się na dwór, gdzieś na 30min. Na tym więc całość polega, trzeba wyjść na dwór przynajmniej raz na dzień :D. Przez ten czas co kilka sekund oczy będą łapać perfekcyjną ostrość (w tych za słabych szkłach) (10 sekund polepszenia, 3 sekundy pogorszenia, znowu 10 sekund polepszenia, 3 pogorszenia i tak w kółko). Po tygodniu takiej zabawy, okulary które były za słabe są już za mocne.

Chciał bym tu jeszcze od razu powiedzieć, że jeśli ktoś nosi okulary to naprawdę nawet nie wie co to znaczy pełna ostrość wzroku, nie będzie to przesadą jeśli każdą osobę w okularach nazwie się ślepym, naprawdę to jak widzi zdrowy człowiek to coś niesamowitego, jest się przez dłuugi czas w szoku i niedowierzaniu, jest tak jak by się używało lunety, na każdym dystansie gdzie nie spojrzysz wszystko jest totalnie ostre i szczegółowe. Najlepsze tu jest porównanie SD vs HD, osoba w okularach ma obraz SD, zaś osoba z dobrym wzrokiem, nie nosząca okularów ma dosłownie HD, różnica jest dokładnie taka, niby ogląda się ten sam świat a jednak jest inny, zapiera aż dech. Ja przez pewien czas zachowywałem się jak dziecko które dopiero poznaje świat, bo nawet patrzenie na zwykłe kamyczki na ziemi było dla mnie czymś nowym, dosłownie wszystko ożywa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 kwie 2012, 14:36 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 07 mar 2012, 14:00
Posty: 28
a może jakaś mała podpowiedź jak to ćwiczenie ma wyglądać?? Ja od kilku lat nosze soczewki i ciągle wzrok sie pogarsza ale jakoś nigdy nie miałem czasu na jakiekolwiek ćwiczenia albo po prostu nie chciało się. Teraz mam zamiar wziąć się za siebie i potrzebuje jakiegoś dobrego sposobu.

_________________
"Utrzymuj umysł w milczeniu i obserwuj jak kończą się wszystkie światy."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 kwie 2012, 13:07 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 16 lut 2012, 9:39
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
@ pawel86ck
Twój post niesamowicie mnie ucieszył. W okolicach lutego wybrałem się do okulisty, gdyż już od około 3ech lat zauważałem pogorszenie się mojego wzroku, głównie chodziło o ostrość widzenia i o widzenie z daleka. Tak jak przypuszczałem okulistka zdiagnozowała mi krótkowzroczność. Kupiłem sobie okulary (-0,75 , -1), ale nie chodzę w nich cały czas. Zakładam je jedynie na niektórych lekcjach w szkole i czasami w domu do komputera.
Czy to, że nie używam często tych okularów może jeszcze bardziej pomóc w "regerenacji" oka? P
Podobnie jak kolega wyżej prosiłbym o jakąś podpowiedź, jakieś wskazówki :)
Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 kwie 2012, 13:22 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 lip 2009, 16:34
Posty: 38
Płeć: mężczyzna
@pawel86ck
Mógłbyś rozwinąć temat szkodliwości soczewek lub podać jakieś źródła?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2012, 9:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Mógłbyś rozwinąć temat szkodliwości soczewek lub podać jakieś źródła?

Zakładając soczewki sprawia się że rogówka ma utrudnione oddychanie, to po pierwsze. Również by oko nie "wyschło" z filtra łez zakrapia się je sztucznymi łzami. Niestety te sztuczne nie mają nawet w przybliżeniu tak dobrych właściwości, nie zapewniają optymalnej ochrony jak te wytwarzane przez nasz organizm (przez co w niektórych miejscach filtr z łez będzie ulegał przerwaniu a rogówka będzie wystawiana na "wysychanie", psucie się) i też min. nie mają właściwości wspomagających leczenie już uszkodzonej rogówki. Filtr łez wytwarzany przez nasz organizm ma kilka warstw i niestety wydaje się że to niemożliwe by jakikolwiek producent sztucznych łez był wstanie swoja recepturą zastąpić produkt naszego organizmu. Również... i co niezmiernie ciekawe nasz organizm cały czas monitoruje wykorzystanie swoich zasobów :), jeśli ktoś często będzie zakrapiał sobie oczy to po jakimś czasie organizm pomyśli że nie potrzeba produkować łez w takich ilościach jak wcześniej, ograniczy je. Rezultatem będzie uzależnienie się od płynów tzn kropli do oczu, gdy ich nie dostarczysz będzie się czuć pieczenie zaś nawet z nimi trudno już będzie o uczucie komfortu i ulgi w patrzeniu gdyż nie mają takich właściwości jak nasze własne. Cóż mam 3 przypadki znajomych noszących kontakty, mówiłem im co się stanie jeśli będą wciąż je nosić. Odnośnie soczewek sam nie mam doświadczenia z nimi bo ich nie noszę, jednak co ciekawe u znajomych jest widoczne doskonałe potwierdzenie teorii których nauczyłem się ( z licznych źródeł i osób mających doświadczenie z tematem naprawy wzroku itp zajęło mi to kilka lat). Wszystkie 3 osoby o których wspomniałem mają duże problemy z oczami, konkretnie rogówką, 2 skończyły w szpitalu i miały cake oko zalane krwią, 3 ma natomiast martwice pewnego fragmentu rogówki. Nie zamierzam tym ludziom na siłę sugerować co mają robić, powiedziałem im tylko raz i powtarzać się nie będę, sami wybrali, było by głupio bym jeszcze za nimi latał.

Cytuj:
Czy to, że nie używam często tych okularów może jeszcze bardziej pomóc w "regerenacji" oka? P

Taką wadę co masz to przy odrobinie szczęścia można wyleczyć w tydzień (właśnie do jednej dioptrii ale min. jest to -0.5). Masz racje że chodzenie bez okularów potęguje potęguje proces naprawy wzroku, jednak czy ten proces uruchomiłeś ? Raczej chyba nie :zęby:, jeśli zdejmiesz okulary a będziesz chodził z tym samym poziomem napięcia co zawsze to raczej się nie naprawią. Jednak by oczy się nie popsuły polecam zakładać okulary kiedy tylko czujesz że musisz wytrzeszczać oczy by coś zobaczyć, lekcje itp. i bezwzględnie robić 5 minut palmingu przed spaniem (wpisz sobie "palming eye exercises" w googlach). Nie biorę jednak odpowiedzialności za to co napisałem, musisz sam wywnioskować czy warto moje informacje traktować jako punkt widzenia i chodzić bez okularów. Ja swoją wiedzę zdobyłem z wielu książek i od ludzi znających się na rzeczy, nie wydaje mi się bym nie miał racji ale mimo wszystko wypada mi o tym poinformować. Swoją drogą są liczne przypadki że osoba wyrzuca okulary i wzrok sam wraca gdyż umysł sam resetuje poziom napięcia. Często to jest tak u dzieci które są baaardzo łatwo w stanie zapomnieć o problemach i codziennych stresach. Córka siostry miała -0.5, siostra kupiła jej tak brzydkie okulary że przerażona faktem że rówieśnicy będą się z niej śmiać po prostu w nich nie chodziła. Pół roku potem wzrok wrócił jej do normy. Dziś córka siostry ma już 15 lat, od 7 lat żadnych problemów ze wzrokiem, ostrość jak zbadałem na tablicy snella ma nawet lepszą niż przeciętny człowiek.

Odnośnie mojej metody musisz jeszcze trochę poczekać aż przedstawię ją światu, czemu ? Już opisuje.
Za dwa miesiące skończę studia.. będzie wtedy czas na dokończenie swojego leczenia wzroku gdyż na razie mam stanowczo za dużo obowiązków, praca dyplomowa, nadchodzące egzaminy itp. Planuje udostępnić całą wiedzę za nie dalej jak rok. Muszę też poeksperymentować trochę, by znaleźć optymalne obciążenie dla oczu. Jest to konieczne, bo jeśli oczy są słabe to zbyt długie chodzenie z perfekcyjnym wzrokiem sprawi ze mięśnie oczu złapią zakwasy następnego dnia :), w takim wypadku naprawa wzroku przebiega bardzo powoli. Dlatego chce wszystko dopracować na ostatni guzik. Jak się ludzie o tym dowiedzą to chce żeby moja metoda była perfekcyjna, chce definitywnie rozprawić się z okulistami :). Ostatnio widziałem w wiadomościach wielki entuzjazm okulistów, w informacji podano że w jednym z miast w PL jest nowy, niesamowicie nowoczesny punkt operacji laserowych (ceny pewnie są pewnie tak samo bajońskie jak koszt samej tej technologi). Maszyna ta w odróżnieniu od innych jest w stanie zoperować pacjenta w rekordowo szybkim czasie, sama ona kosztowała weielee baniek. Co jest w tym smutne ? Po operacji laserem występują bardzo często komplikacje o których się nie mówi otwarcie (jednak informuje się o nich w długiej umowie przed operacją, że niby tylko 4% osób to dotyka). Również jeśli po operacji laserem wzrok będzie się psuł dalej (o co bardzo łatwo, bo nie usunęło się przyczyny psucia wzroku co symptom) to osoba po takiej operacji nie będzie już w stanie wyleczyć sobie naturalnie oczu. Jest tak gdyż osoba która pozbędzie się napięcia z mięśni oczów wytworzy tym samym naturalny kształt gałki ocznej, jednak w tym naturalnym położeniu już pewnego fragmentu będzie brakować.. który to usunięto operacyjnie.

Poniżej przedstawiam człowieka który od dawna był moją motywacją, pokazuje to tylko że w chorobie nawet patowe sytuacje nie są takie patowe, jak to wmawia nam tradycyjna medycyna. Człowiek z poniższego materiału nie tylko był niewidomy ale miał w dzieciństwie TOTALNIE USZKODZONE soczewki w oczach dzięki nieudanej operacji. Dziś widzi na tyle by bez okularów prowadzić auto zaś w samym materiale pluje w twarz okulistom którzy nie są w stanie nawet pojąc jak to się stało że dziś widzi. Uważam jednak że to nie ćwiczenia pomogły temu panu, uważam ze tak jak wszystkie osoby które naprawiały sobie skutecznie wzrok użył on w sposób nieświadomy tego co jest motoryką mojej metody, stąd też ktoś musi mieć niezłe szczęście by przez ćwiczenia na oczy które poleca faktycznie sobie je naprawić. Jednak na pewno dzięki nim wzrok przestanie się psuć :)

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2012, 15:53 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 16 lut 2012, 9:39
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź.
Odnośnie tego napięcia to sam zauważyłem pewną prawidłowość. Zawsze rankiem mam ostrzejszy wzrok niż wieczorem, ale myślę, że jest to też związane ze zmęczeniem oczu. Co do okularów, kupiłem je właśnie po to, by nie wytrzeszczać oczu w sytuacjach gdy mam problem z widzeniem, a wiadomo, że podczas lekcji takie problemy występują, zwłaszcza jeżeli siedzi się w ostatnich ławkach.
No cóż, czekam z niecierpliwością aż opublikujesz swoją metodę i życzę powodzenia w "zaliczeniu" pracy dyplomowej :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 maja 2012, 0:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2011, 19:24
Posty: 215
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta
Witam!
Temat wady wzroku, okularów, soczewek też nie jest mi obcy więc co nie co napiszę i w tym temacie
Co jest przyczyną krótkowzroczności………………tak naprawdę to mogą być różne jej przyczyny, bo po przeanalizowaniu różnych metod, którymi się zajmowałam też wraca ostrzejsze widzenie, natomiast medycyna akademicka zawsze znajdzie „sensowne” wytłumaczenie i zresztą ja osobiście usłyszałam niedawno od okulistki, że moja krótkowzroczność to wada fizyczna i jedynie może się pogłębiać a nie naprawiać! :bangheadwall:
Ale zaczynając od początku to z tego co pamiętam zaczęłam nosić okulary w szkole podstawowej i to tylko na lekcjach, później w liceum, no i do jazdy samochodem, ale na co dzień brak okularów na nosie jakoś mi nie przeszkadzał. Dopiero mając 20 lat postanowiłam ułatwić sobie życie i zaczęłam nosić soczewki, pewnie, super wygoda, niewidoczne, ostrość na okrągło, ale co z tego wzrok totalnie się rozleniwia, co jakiś czas przy kontrolnych wizytach dioptrii przybywało, próba chodzenia bez soczewek stawała się tragedią, gdy oczy zderzyły się z rzeczywistością nie widząc ostro przedmiotów, które w soczewkach widziały normalnie bolała mnie po prostu głowa, wszystko widziałam jak przez mgłę, a do tego dochodziły jeszcze koszty soczewek, płynów, wizyt u okulisty……… i trwało to tak przez 10 lat aż mój wzrok doszedł do -2 (prawe oko) i -3 (lewe oko). Gdy pięć lat temu zajęłam się metodami naturalnymi, odstawiłam soczewki, a okulary zakładam jedynie jak jadę samochodem, od niedawna tylko jeżdżę w nich jak jest ciemno.
Po odstawieniu soczewek zaczęłam stosować BSM http://www.samoleczeniebsm.pl/ , po krótkim czasie zauważyłam, że nie mam już tej dziwnej mgły przed oczami a wzrok zaczyna się minimalnie poprawiać, ale niestety później nie miałam już takiego samozaparcia i czasu na kontynuowanie tej metody, ale wiem że jest skuteczna w wielu przypadkach.
Dwa lata temu byłam właśnie w trakcie czytania książki Batesa o naturalnych metodach leczenia wzroku i właśnie w tym czasie spotkałam pewną panią, której zaczęłam opowiadać o naturalnych metodach i właśnie o wzroku i ta pani poleciła mi właśnie te okulary ajurwedyjskie. Mówiła mi, że dużo pracuje przy komputerze i wtedy też je zakłada i w miesiąc skorygowała wzrok o 1 dioptrie, więc ja też sobie je kupiłam. Faktycznie ostrość się poprawia, ale niestety i w tym przypadku potrzeba systematyczności, a mi niestety po jakimś czasie zaczęły przeszkadzać te okulary w różnych czynnościach.
Tak jak już wspomniałam wyżej można doszukać się różnych przyczyn pogarszającego się wzroku, czy to efekt uboczny szczepień, które mogą uszkodzić nerw wzrokowy, pasożyty (głównie nicienie), grzyby w gałce ocznej, inne nagromadzone zanieczyszczenia, Małachow pisze również o tym, że człowiek w swojej głowie jest w stanie pomieścić od 1-2 szklanek śluzu, który stężony może uciskać na oczy i należy rozpocząć oczyszczanie zatok najlepiej własną uryną, oraz to co pisał Paweł, co ma związek z napiętymi mięśniami wzrokowymi, którym towarzyszy stres.
Paweł, o wzroku pisaliśmy już w innym temacie i tam podpowiedziałeś mi wtedy o potędze podświadomości, dzięki, też zaczęłam z nią pracować, ale wiele mam różnych celów więc moja intensywna uwaga nie była skupiona wyłącznie na wzroku……………niestety.

Przez te parę lat stosowałam różne metody oczyszczające, a kto się tym interesuje to wie, że reakcjami oczyszczającymi mogą być różne choroby wyglądające na infekcyjne, które mogą być dla naszego organizmu wybawieniem, zresztą na marginesie polecam artykuł „Czy choroba może być wybawieniem?”, czy inne symptomy związane z reakcją Herxheimera. Słonecki również o tym pisze, że reakcją oczyszczającą w dużym stopniu jest „choroba” i te wszystkie wydzieliny, ropy mogą wychodzić różnymi drogami. Tak więc moje przygody były różne łącznie z anginami, i ropiejącymi oczami. Jak mnie najbliżsi widzieli z moimi oczami to byli przerażeni i wysyłali do lekarza, że mogę stracić wzrok, a ja ze spokojem i z uśmiechem na twarzy tłumaczyłam wszystkim, że się cieszę, że tak ma być, że jak się skończy proces oczyszczania to wszystko samo przejdzie. Zdaję sobie z tego sprawę, że pewnie patrzeli na mnie jak na wariatkę :shock:
Nie powiem, że było łatwo bo ten proces się ciągnął chyba z ponad 3 tygodnie, na początku oczy były czerwone, wydobywała się z nich ropa, a jak napuchnęły i wyglądałam jak po walce na ringu to rano budziłam się z zaklejonymi oczami przez tę ropę i nie mogłam ich otworzyć tylko od razu miałam przy łóżku wodę z wacikiem, był także moment, że wyciągałam z oka jakieś długie niteczki, nie wiem czy to były te nicienie, czy może jakiś zrolowany naskórek, zaniosłam to do badania, ale nic nie stwierdzili. Gdy opuchlizna zeszła to przez jakiś czas miałam jeszcze te białka tak czerwone, że wyglądałam jak wampir. Dla świętego spokoju męża i swojej ciekawości poszłam potem do okulisty, wszystko było ok. i co ciekawe z badań wyszło, że zamiast -2 i -3 mam -1,5 i -2, czyli moje odstawienie soczewek i przeczyszczenie tych oczu przez „chorobę” przyniosło efekt.
Teraz jestem na etapie zgłębiania wiedzy na temat urynoterapi i zaczęłam ją także stosować m.in. płukam zatoki i wkraplam mocz do oczu, też jestem zadowolona z efektów.
A tak wyglądały moje oczy podczas „choroby”:
Obrazek
właściwie jedno oko bo potem przyszła kolej na drugie oko, ale już w trochę mniejszym stopniu.

Co do okularów ajurwedyjskich jeszcze, to mój mąż trochę się z nich nabijał jak je nosiłam, ale pewnego razu postanowił sprawdzić jak przez nie widać, ubrał je i się zdziwił bo chociaż ma dobry wzrok to jak patrzył przez nie na telewizor to powiedział, że widzi jak w HD.
Z racji, że te okulary są tanie to zaopatrzyłam w nie niektórych członków mojej rodziny, okulary dostał także mój 83 letni dziadek………………….. Od dłuższego czasu uskarżał się, że przez jedno oko widzi jak przez mgłę i widoczność się mu pogarsza i to strasznie mu przeszkadza. Chodził do okulisty w państwowej przychodni i zdiagnozowali mu zaćmę, ale na zabieg czeka się około 2 lat, więc dziadek postanowił opłacić sobie taki zabieg na jedno oko prywatnie i mama zawiozła dziadka do prywatnej kliniki gdzie dowiedział się, że to nie zaćma, ale inne schorzenie, coś z rogówką związane które w jego przypadku jest raczej niewykonalne. Jednak rozwiązanie się znalazło, dostał kropelki, ucieszył się bo znowu zaczął dobrze widzieć na to oko, ale z czasem kropelki już nie działały i dziadek został dalej z problemem. Znalazł jednak rozwiązanie, zaczął ubierać te okulary z dziurkami do oglądania telewizji, widzi wyraźnie, a mgły nie widzi………………..
Nie warto więc skreślać czegoś co może ułatwić nam i bliskim życie bo takich starych ludzi nie namówi się już raczej na różne intensywne oczyszczania, albo na treningi ze swoją podświadomością.
Tak już jest, że ludzie nie za bardzo wierzą w naturalne metody leczenia, a tym bardziej jak trzeba na nie czekać przez dłuższy okres czasu co prowadzi niejednokrotnie to zniechęcenia, a takie okulary ajurwedyjskie dają efekt natychmiastowy co przywraca wiarę w naprawę wzroku, a właśnie o tę wiarę w potędze podświadomości tu chodzi……………..

Z mojego punktu widzenia, gdy ktoś zamierza komuś pomóc leczyć wzrok, a pacjent jest zrezygnowany bo wie, że jego wadę wzroku nie da się naprawić a tym samym nie chce nawet spróbować innych metod to takie okulary są idealne, żeby pokazać takiej osobie, że od razu dzięki jakimś tam dziurkom może odzyskać sprawność w swoich oczach. Nadzieja na wyleczenie powraca.

Jeżeli chodzi natomiast o soczewki to miałam kiedyś w trakcie ich noszenia taką historię. Kupowałam wtedy soczewki 3 miesięczne i czasami nawet chodziłam w nich do 4 miesięcy, nie miałam żadnych problemów. Problem pojawił się gdy od zielarza dostałam „receptę” na mieszankę ziołową i regularne jej picie 3 razy dziennie i nie chodzi tu o jakieś herbatki ziołowe tylko prawdziwe mocne wyciągi z ziół. Nagle po miesiącu czasu od założenia nowych soczewek zauważyłam, że mi zaczęły przeszkadzać, zaczęłam trzeć oczy, tak jakbym miała tam jakiś piasek, patrząc pod światło zauważyłam, że zrobiły się na tych soczewkach takie dziwne mleczne plamki, nie chciały zejść po mimo przecierania ich płynem do soczewek więc poszłam z nimi do optyka, no bo jak to soczewki mają wytrzymać 3 miesiące, a tu już po miesiącu są do niczego, oddali je do reklamacji. Po jakimś czasie firma Bausch reklamacje uznała i dostałam dodatkowe soczewki gratis…………… ale co znowu ten sam problem, po niecałym miesiącu znowu powstały te same plamy więc dało mi to do myślenia. Wpadło mi wtedy do głowy, że to może być przez te zioła, które piłam, więc zioła odstawiłam i problem też się skończył. Teraz wiem, że zamiast odstawiać zioła trzeba było odstawić soczewki, zioła po prostu zaczęły oczyszczać organizm i te trujące wydzieliny zaczęły wychodzić także przez oczy i po prostu wyżerały ten materiał z którego zrobione były soczewki. Tak więc stosując jakieś metody oczyszczające, soczewki są niewskazane bo blokują wydalanie toksyn. Człowiek zawsze uczy się na swoich błędach, ale myślę że dla innych będą to także jakieś wskazówki…………….

_________________
http://www.youtube.com/user/Atena7777Szczepienia
http://www.youtube.com/user/1Atena7777



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 paź 2012, 13:48 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 paź 2012, 13:17
Posty: 1
Witam i muszę przyznać że ćwiczenia oczu faktycznie działają około miesiąca temu za czołem stosować różne metody na poprawę wzroku w tym również przeczytałem książkę "Widzę Bez Okularów". Mając wadę wzroku -2.0 lewe , -2.25 prawe, udało mi się zajść na -1.75 l, -2,.0 p i stwierdziła mi to pani okulistka podczas gdy potrzebowałem badania lekarskiego oczu do prawa jazdy gdyż mam terminowe. Mój uśmiech na twarzy bezcenny jak to usłyszałem :) Dodam jeszcze że zacząłem od tego że zmieniłem szkła w okularach na słabsze o -0.5 D, i zacząłem w dużej mierze stosować plaming. Poza tym zacząłem częściej chodzić bez okularów i patrzyłem w dużej mierze przed siebie tj. łapać ostrość wzroku. Pozdrawiam :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 gru 2012, 20:50 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 27 gru 2012, 19:20
Posty: 1
Poczytałem posty i podzielę sie swoimi doświadczeniami.Jak miałem -2, lekarz kazał mi nosić okulary na stałe, wada zaczęła mi gwałtownie rosnąć. Po kolejnej wizycie (trochę wymuszonej - rozbiłem szkła) okazało się, ze mam -5,5 doszedłem do wniosku, że jak tak dalej pójdzie to skończy sie na - 10 za kilka lat. Podjąłem decyzje trochę desperado - spróbuję chodzić bez okularów i zobaczę co sie stanie. Znałem sposób poprawy ostrości przez ściągnięcie powieki oka do tyłu, wiec jeden problem ( szkoła-tablica) był opanowany. Zacząłem intensywne ćwiczenia Batesa , ale niewiele to dało. Jednak widzenie to przede wszystkim mózg - i teraz troche o własnych pomysłach na widzenie. Założenie jest takie - widzisz inaczej, nie gorzej, masz inny standard: stawiasz obrazek czy tekst, którego nie znasz poza granica ostrości widzenia i zaczynasz spokojnie analizować co widzisz. na początek widzisz rozmyte plamy, ale po jakimś czasie uczysz mózg analizowania plam i zauważasz coraz więcej. Podobnie z patrzeniem w otwartym terenie - analiza rozmytego obrazu pozwala zobaczyć sporo więcej, choć na starcie przegrywasz czasowo z tymi co maja ostry wzrok. Zresztą ludzi na ulicy rozpoznaje w ten sposób - patrzę na sylwetkę, ale krótko, później wzrok przed siebie w dół i analiza skojarzeniowa, a jak już sylwetka jest blisko - ponowne spojrzenie. Prawie zawsze skojarzenie jest OK:). Drugi sposób na wyraźniejsze widzenie wynika z optyki - krótkowidz ma za długie oko i trzeba je jakoś spłaszczyć. Jeden sposób to jak pisałem ściągniecie powieki do tyłu. na początek trochę kłopot, ale po pewnym czasie odruch sie automatyzuje w sytuacji potrzeby - np w szkole jak trzeba z tablicy coś szybko spisać nawet nie zauważam, że tak sobie pomagam. Ale spłaszczenie oka można osiągnąć tez w inny sposób, choć wymaga to trochę ćwiczenia. Powieki to przecież jakieś mięśnie, wiec można je wykorzystać do tego celu, tylko trzeba trochę poćwiczyć. Ćwiczenie polega na zmierzonym ściskaniu powiekami oczu. Ja efekt uzyskuję jak patrze nieco do góry i dopiero wtedy ściskam powieki. Z ciekawości dorwałem sie do tablicy Snella i sprawdziłem, o ile dioptrii sobie widzenie poprawiam. I tu zaskakówa - ze "standardowego" -5,5 czyli zero możliwości potrafię osiągnąć dość dobra ostrość:lewym okiem odczytam tylko drugi rządek od góry, ale prawym czwarty od góry. Na codzien pozwala to np. na widzenie z tablicy jak jest dość jasny dzień, czy bezproblemowe widzenie numeru autobusu. Pytanie pozostaje, co z wada wzroku - na szczęście zatrzymała sie i mam stale te -5,5. Osiągnąłem kilka rezultatów - po pierwsze nie przybyło mi wady, nie jestem uzależniony od okularów, wyćwiczyłem spostrzegawczość. Teoretycznie wada jest dość spora, ale nie przeszkadza mi to w graniu w piłkę czy np. jeździe na rowerze - choć po zmroku jest dość marnie. Przestałem nosić okulary jak miałem 15 lat, ponad 4 lata temu. Na koniec ciekawostka - krótkowidzami jesteśmy wszyscy w rodzinie po stronie ojca. Ojciec ma -2,5 i okulary zakłada do jazdy samochodem, zresztą nauczył mnie sztuczki ze ściąganiem powieki:). Brat ma stabilne -2 i okularów nie ma, pewnie gdybym sie nie dał namówić na noszenie na stałe okularów, tez bym miał koło -2.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sty 2013, 22:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 14 sty 2013, 22:00
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Witam
Jestem krótkowidzem, moja wada to po -1P i -1,25L oko. Znalazłem na allegro fajne okulary, ale czy one będą dobre? Różnią się tym, że nie mają okrągłych dziurek, tylko romby
Obrazek

Czy opłaca się je kupić i czy lepiej te z okrągłymi dziurkami?

pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2013, 23:03 
Ja polecam te okulary:
Obrazek

Wzrok poprawił mi się o kilkanaście procent a w zasadzie to krótkowzroczność. Nawet 100zł nie trzeba wydawać żeby polepszyć sobie wzrok i zapobiec rozwojowi pogarszania wzroku.



Na górę
   
 
 
Post: 13 mar 2014, 21:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lis 2011, 14:49
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
pawel86ck i jak idzie praca nad materiałem?
Co do tych pasożytów, to ciekawe, macie jeszcze jakieś materiały dot. korelacji pasożytów a wady wzroku?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2016, 9:11 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 20 lut 2012, 7:24
Posty: 21
Mowa o tym rozwiązaniu - http://sklep.poradnia.pl/okulary-ajurwe ... iurki.html tak? I to się sprawdza? Ktoś z was może potwierdzić, że widział różnicę?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2016, 9:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 sty 2015, 10:15
Posty: 109
Płeć: mężczyzna
melon pisze:
Mowa o tym rozwiązaniu - http://sklep.poradnia.pl/okulary-ajurwe ... iurki.html tak? I to się sprawdza? Ktoś z was może potwierdzić, że widział różnicę?


Na Allegro masz taniej i to dużo:
http://allegro.pl/listing/listing.php?o ... i-1-4-1025

Wyraźniej widać ale ich nie używam bo noszę w domu zerówki z antyrefleksem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group