Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 12 lip 2020, 12:41

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12 mar 2011, 11:47 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
ODWAGA WOJOWNIKA

Odwaga wojownika – jest procesem, na który składa się integrowanie i konfrontowanie się z wieloma elementami w naszym życiu. Przede wszystkim jest to stawienie czoła wszystkim naszym lękom.

Aby proces był skuteczny, i aby móc przekazać go komukolwiek dalej – musi być poznany w praktyce. Teoretyczna wiedza na temat procesu, bez osiągnięcia podobnego stanu wewnątrz siebie (w praktyce), daje tylko możliwość rozpoznania kierunków, możliwości jak i zagrożeń, które zintegrowane są z procesem.

Żeby dogłębnie zrozumieć zagadnienie dobrze jest prześledzić życie wojowników – ich realia i wyzwania dnia codziennego, z jakimi musieli się integrować.

Realia życia wojownika:
- Wojownik rodząc się znał swoją rolę, i był pogodzony ze swoim losem.
- Śmierć stale towarzyszyła mu na polu bitwy.
- Każdego dnia mógł odejść, z tego względu każdego dnia był na to gotowy.
- Nie podejmował żadnej aktywności, w którą nie wierzył
i za którą nie był w stanie oddać życia
- Wojownik żyje w pełni – tu i teraz, nie ma dla niego przeszłości ani przyszłości. Widzi kierunek, lecz żyje chwila obecną.

Wojownik zawsze realizuje swoje zadanie, lub ginie realizując je – krocząc swoją drogą.
Wojownik zawsze jest gotów oddać swoje życie, ale nigdy go nie naraża gdy nie a takiej potrzeby.

Zalecenia w życiu codziennym:

- Należy rozpoznać nasze talenty, to co uwielbiamy robić, kochamy, co czujemy że sprawia nam radość i jest naszym zadaniem, celem, misją, przeznaczeniem – i robić to. Nie ma nic gorszego pod koniec życia niż nie zrealizowane talenty i gorycz za tym idąca.
- Zawsze wszystko porządkować na bieżąco.
- Wszystkie sprawy spadkowe, majątkowe itp.
- Spisujemy testament, informujemy bliskich jak mają postąpić w przypadku naszej śmierci.
- Nie odkładamy niczego na później, jeśli potrzebujemy coś komuś powiedzieć – mówimy. Zrobić – robimy. Nie ma przestrzeni na to, aby czekać z powiedzeniem bliskim, że ich kochamy czy są dla nich ważni.
- Nie rozpamiętujemy przeszłości, to co możemy zrobić robimy, to czego nie możemy zrobić – akceptujemy. Każda decyzja jest idealna i najlepsza w momencie jej podejmowania. Z perspektywy czasu mamy komfort posiadania większego doświadczenia, nowych informacji – i mogli byśmy zareagować w zupełnie inny sposób. Jednak chwila na podjęcie akcji jest tylko jedna. Dlatego jakiekolwiek działania są podejmowane – bierzemy za nie odpowiedzialność i działamy. Można wyciągać wnioski i na przyszłość działać w zupełnie inny sposób, lecz nie rozpamiętywać przeszłości.
- Jeśli zawsze chcieliśmy wyjechać w egzotyczną podróż, robimy to – lub działamy w tym kierunku. Dywagacje – kiedyś to zrobię, na emeryturze się tym zajmę itp. są niedopuszczalne.
- Na bieżąco weryfikujemy nasze cele. Sytuacje w których się znajdujemy.
- Każdego dnia sprawdzamy, czy praca, działania jakie podejmujemy – są tego warte. Gdybyśmy mieli jutro umrzeć – czy nadal byśmy to robili?
- Stale utrzymujemy uważny umysł, jesteśmy „tu i teraz”, funkcjonujemy w stanie trzeźwego, uważnego umysłu, umysłu sprzed myślenia. Umysłu pozbawionego projekcji, wyobrażeń, oczekiwań.
- Jeśli mamy jakikolwiek lęk, trzeba się z nim skonfrontować.
- Przykładowo, jeśli zawodnik sztuk walk boji się uderzenia w głowę, powinien go doświadczyć. Będzie wiedział jak zachowywać się w takiej sytuacji.


ZASTOSOWANIE
Proces całkowicie odcina głębokie pokłady lęku i możliwość utraty przez nie energii. Ekstremalnie zwiększa szybkość regeneracji i relaksacji organizmu. Eliminuje całą masę PRZYCZYN chorób nieszczęść i niepowodzeń życiowych.


Praktyczne opanowanie procesu w pełni, powoduje iż:

- Pojawia się stan całkowitego braku lęków
- Osoby nie można skorumpować, przekupić i zepsuć moralnie, chyba że sama tego chce i takie będą jej prywatne cele
- Znika możliwość trwałej manipulacji psychicznej, lub całkowicie możliwość podejmowania jakichkolwiek manipulacji względem wyszkolonej osoby
- Wzrasta skuteczność w podejmowaniu zadań życia codziennego
- Każdego dnia żyjemy w pełni realizując swoje zadania
- Terapeuci, odczuwają komfort w pracy zawodowej, wzrasta bezpieczeństwo pracy
- Pojawia się brak możliwości zniszczenia psychicznego wyszkolonej jednostki
- Na sportowców przestają działać sztuczki psychiczne podejmowane przez oponentów podczas rywalizacji
- Pojawia się większa łatwość w podejmowaniu trudnych decyzji
- Zwiększa się sprawność działania w sytuacjach kryzysowych

Tego typu procesy znajdują zastosowanie w szkoleniu:
- Funkcjonariuszy policji, straży pożarnej itp.
- Żołnierzy
- Biznesmenów
- Negocjatorów
- Sportowców
- Terapeutów
- Osób narażonych na ryzyko śmierci

Osoby w ten sposób wyszkolone znajdują zastosowanie w najbardziej kryzysowych sytuacjach. Jako przykład można podać pracę negocjatorów specjalizujących się „w kryzysowych sytuacjach”.
Podczas gdy przeciętny pracownik balansuje na granicy ataku serca i pełnej paniki, właściwie wyszkolona z praktycznym doświadczeniem osoba zachowuje się co najmniej naturalnie.
W powyższym przypadku wykorzystywani są byli pracownicy jednostek specjalnych, lub agenci wywiadu. Niezależnie od tego w jakiej sytuacji się znajdą, nie „stracą głowy”. Czy ktoś grozi im bronią, czy też będą musieli zareagować w sposób ostateczny i wyeliminować kogoś fizycznie aby uratować czyjeś życie – są na to przygotowani, przechodzili tego typu sytuacje wiele razy i wiedzą jak się w nich odnajdywać.

Są przygotowani na wszystko w myśl przysłowia:
„lekki trening – ciężka wojna, ciężki trening – łatwa wojna”.

Każda osoba, która kiedykolwiek straciła zdrowie, pieniądze, dom, partnera, pozycję zawodową, cokolwiek co bała się utracić – i skonfrontowała się z procesem jest w stanie w przyszłości przyjąć go bez lęku. Dodatkowo posiada praktyczne doświadczenia, jak wstać, podnieść się z takiej sytuacji.

Mistrz Zen Seung Sahn mawiał: „przewrócić się sześć razy, podnieść siedem razy.”

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 12 mar 2011, 11:47 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 mar 2011, 18:46 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 22:04
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Fajny tekst, właśnie staram się wziąć wreszcie w garść i nie odkładać wszystkiego na później, bo widzę że to bardzo niszczy mi życie - brak wolnego czasu, stres itp. Tak samo są rzeczy, które bardzo chciałem robić, a zawsze uważałem, że się do tego nie nadaję i nigdy mi nie wyjdzie, chociaż sprawia mi to radość. Może jednak czas spróbować?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 mar 2011, 21:26 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
To działaj - pomyślności i wytrwałości życzę.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2011, 8:58 
TU i TERAZ. Zostawic tarzanie sie w przeszlosci i zagladanie w przyszlosc, skupic sie na TU i TERAZ. Tak, jakby ten dzien mial byc naszym ostatnim dniem.
Jak zwykle prosta recepta bez zbednych farmazonow. DZIEKI za ciekawy wpis.



Na górę
   
 
 
Post: 13 mar 2011, 20:08 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Użyj tego...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2011, 22:22 
Robie to... Choc teraz zapewne w sposob bardziej swiadomy.



Na górę
   
 
 
Post: 13 mar 2011, 23:05 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Jaki masz konkretny plan?
Jakie konkretne narzędzia?
Systemy zabezpieczenia i stabilizacji - BHP?

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2011, 8:25 
Brak mi tej erudycji, jaka wykazuje sie tu wiekszosc osob na forum, wlaczajac w to ciebie. Moja droga zapewne nie jest tak niezwykla, jak to czasem w zyciu bywa. Jestem zwykla, moze nieco dziwna, samodzielna kobieta, wychowujaca trojke dzieciaczkow. Co to oznacza? Ano tyle, ze kazdego dnia musze przeskakiwac swoje Ego i wychodzic poza: swoje leki, blizny, ktore pokrywaja moja dusze i wiele innych ograniczen, ktorych zrodlem jestem oczywiscie JA. Znam swoje ograniczenia, to punkt pierwszy.
Moj sposob na zycie: jestem typem Wanki-Wstanki. Upadlam niezliczona ilosc razy i tyle razy powstalam, tak wiec nie boje sie upadac, jak rowniez rzucac na gleboka wode.
Na wiele lat utknelam w hibernacji, zarzucilam swoje pasje i stalam sie istota martwa, wegetujaca, zyjaca przede wszystkim dla innych. Jednak ponownie jestem soba. I znam mechanizmy, ktore mnie wtedy uziemily. Mam madrosc, doswiadczenie, a jednak wiem, ze jeszcze nieraz bede stala z rozdziawiona paszcza stwierdzajac, ze jednak nie wiem nic.
Moja metoda na zycie: to, co mozesz zrobic jutro, zrob dzis. Jutro mozna zawsze przesunac w przyszlosc. Dzis jest dzis. I... wszystko, co czynisz, czyn z pasja: obojetnie, czy bedzie to malarstwo, gotowanie, kochanie czy tez po prostu istnienie.
Jednak... moje podejscie do tematu zapewne nie jest profesjonalne. Ja zyje tak, ze robie czesto rzeczy, ktorych nawet nie umiem nazwac (dopiero niedawno np. odkrylam, ze od 17. roku zycia zajmowalam sie Remote Viewing, nawet nie wiedzac, co to). Zatem moja odpowiedz moze byc dla ciebie rozczarowaniem, poniewaz nie wnosi nic, co mogloby byc godne uwagi.



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2011, 22:47 
Ciekawe przesłanie choć oparte o niełatwe doświadczenia wynikające z doświadczania które...

nabywa się wtedy kiedy właśnie są potrzebne - Eddie Murphy :)



Na górę
   
 
 
Post: 14 mar 2011, 23:24 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
La_Mandragora pisze:
Brak mi tej erudycji, jaka wykazuje sie tu wiekszosc osob na forum, wlaczajac w to ciebie. Moja droga zapewne nie jest tak niezwykla, jak to czasem w zyciu bywa. Jestem zwykla, moze nieco dziwna, samodzielna kobieta, wychowujaca trojke dzieciaczkow.


więcej uważności - na pewno Twoja historia osobista obfituje w zdarzenia o "głębokim znaczeniu"
co to takiego?
polecam lekturę wstępu C.Castaneda "Aktywna strona nieskończoności"

ogólnie Castanedę polecam w całości....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2011, 22:34 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Każdy ma swój plan i doświadczenia.
Ja zalecam pełną optymalizację dla max efektu, i podzielenie się tym.
To wszystko.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2011, 11:59 
Hakun pisze:
Ja zalecam pełną optymalizację dla max efektu, i podzielenie się tym.

Tym... Czym? Stosowanymi metodami czy efektami? Wnioskuje, ze chodzi o metody, bo efekty to sprawa wysoce subiektywna...
Hakun pisze:
To wszystko.

Dziekuje za wyjasnienie.


konserwa pisze:
polecam lekturę wstępu C.Castaneda "Aktywna strona nieskończoności"

ogólnie Castanedę polecam w całości....


Dziekuje. Na pewno zapoznam sie z lektura. Temat bardzo mnie zaciekawil.



Na górę
   
 
 
Post: 16 mar 2011, 12:25 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
La_Mandragora pisze:
Brak mi tej erudycji, jaka wykazuje sie tu wiekszosc osob na forum, wlaczajac w to ciebie. Moja droga zapewne nie jest tak niezwykla, jak to czasem w zyciu bywa. Jestem zwykla, moze nieco dziwna, samodzielna kobieta, wychowujaca trojke dzieciaczkow. Co to oznacza? Ano tyle, ze kazdego dnia musze przeskakiwac swoje Ego i wychodzic poza: swoje leki, blizny, ktore pokrywaja moja dusze i wiele innych ograniczen, ktorych zrodlem jestem oczywiscie JA. Znam swoje ograniczenia, to punkt pierwszy.
Moj sposob na zycie: jestem typem Wanki-Wstanki. Upadlam niezliczona ilosc razy i tyle razy powstalam, tak wiec nie boje sie upadac, jak rowniez rzucac na gleboka wode.
Na wiele lat utknelam w hibernacji, zarzucilam swoje pasje i stalam sie istota martwa, wegetujaca, zyjaca przede wszystkim dla innych. Jednak ponownie jestem soba. I znam mechanizmy, ktore mnie wtedy uziemily. Mam madrosc, doswiadczenie, a jednak wiem, ze jeszcze nieraz bede stala z rozdziawiona paszcza stwierdzajac, ze jednak nie wiem nic.
Moja metoda na zycie: to, co mozesz zrobic jutro, zrob dzis. Jutro mozna zawsze przesunac w przyszlosc. Dzis jest dzis. I... wszystko, co czynisz, czyn z pasja: obojetnie, czy bedzie to malarstwo, gotowanie, kochanie czy tez po prostu istnienie.
Jednak... moje podejscie do tematu zapewne nie jest profesjonalne. Ja zyje tak, ze robie czesto rzeczy, ktorych nawet nie umiem nazwac (dopiero niedawno np. odkrylam, ze od 17. roku zycia zajmowalam sie Remote Viewing, nawet nie wiedzac, co to). Zatem moja odpowiedz moze byc dla ciebie rozczarowaniem, poniewaz nie wnosi nic, co mogloby byc godne uwagi.


Chyba pierwsza wypowiedź prawdziwego Wojownika/Wojowniczki z praktyką, a nie jedynie z teorią w tym wątku. :spoko: :serce: :serce: :serce:

Bycie wojownikiem polega na współczuciu do słabszych których chronisz i dbasz o nich. Na tworzeniu wspólnoty i byciu "tym, który chroni delikatne". Nic nie jest w stanie pokonać odwagi człowieka, który ma takie współczucie.


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2011, 14:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Teorie teoriami, co to jest czym nie jest.
Każdy ma inną drogę i nic mu po teorii.

Doświadczenie jak i wiedzę można powielać
w ujęciu dzielenia się - kwestia wprawy.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2011, 8:09 
thozo pisze:
Bycie wojownikiem polega na współczuciu do słabszych których chronisz i dbasz o nich. Na tworzeniu wspólnoty i byciu "tym, który chroni delikatne". Nic nie jest w stanie pokonać odwagi człowieka, który ma takie współczucie.

Piekne i madre slowa.


thozo pisze:
Pozdrawiam

Ja rowniez Ciebie pozdrawiam.


Hakun pisze:
Teorie teoriami, co to jest czym nie jest.
Każdy ma inną drogę i nic mu po teorii.

Otoz to.

Hakun pisze:
Doświadczenie jak i wiedzę można powielać
w ujęciu dzielenia się - kwestia wprawy.

Jak juz wspomnialam - tego talentu mi brak.



Na górę
   
 
 
Post: 28 mar 2011, 23:00 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
La_Mandragora pisze:
Jak juz wspomnialam - tego talentu mi brak.


Każdy to potrafi - a głównie jak nic nie robi - to nie przeszkadza procesowi.

Procedura:
1 usiądź z intencją pomocy
2 otwórz się na działanie
3 gotowe
4 rób tego jak najwięcej

Jesteśmy ekstremalnie zaawansowanymi maszynami.
KAŻDY - wystarczy tylko się na to otworzyć - i to w zasadzie spostrzec!

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 10:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Silne masz ego, wojowniku, kolego,
Tu się nadyma, tam się puszy,
Bez takiej postawy w bój nie wyruszy.

Bo bez puszenia, bez aprobaty
Brak jest energii, nie ma tego kopa
Którego daje zapatrzona hołota.

JA jestem wyżej, inni to betka
Nie muszę słuchać, swoje już wiem,
Cudze gadanie żadna podnietka.

Toż to przecież debila jest sen.


To przyzwyczajenie czas jest odmienić,
By się w szmatławca wnet nie przemienić.



Mruga :D :D :D



Pozdrawiam :lol: :lol: :lol:

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 11:35 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Twoje oko jest do połowy otwarte.

Gdzie tu jest właściwa relacja?

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 12:07 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Opisałem wierszem postawę, którą spotykam często we współczesnej cywilizacji. Zanikająca męska dominacja tak się właśnie zachowuje, próbując zachować resztki dawnej władzy. Zagrożona, stara się tym bardziej uciskać i dominować. Jak nastoletni herszt podwórkowej bandy podporządkowujący przedszkolaków, takie akcje też widziałem. :D

Naprawdę jest to duży problem, bo ludzie, którzy myślą, że mogą gnębić słabszych od siebie, czy to słabszych umysłowo czy fizycznie ostatnio bardzo wyłaniają się w moim świecie. Widząc ich słabość w porównaniu do tego co prezentują, uznałem że warto jest skreślić prosty, wręcz prymitywny wierszyk prezentujący bezsens, bezcelowość i wręcz "bezjajeczność" takiej postawy życiowej, co też uczyniłem.

Jakoś moją rolą stało się zdecydowane przecinanie takich powiązań.

Podobnie prowadzona jest obecnie polityka międzynarodowa, zresztą nie tylko ostatnio... Analogie są bardzo wyraźne. Nazywanie wojowników terrorystami, akcje pokojowe które są ludobójstwem akceptowanym przez większość... Standard.

Tak, to dokładnie dotyczy tematu.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2011, 17:08 
konserwa pisze:
polecam lekturę wstępu C.Castaneda "Aktywna strona nieskończoności"

ogólnie Castanedę polecam w całości....


Castaneda zawital dzis w mojej skrzynce pocztowej. "Die Lehren des Don Juan". Lektura do czytania wiec jest. Mruga

Co do usuwania, przynajmniej mojego wpisu, sama pisalam, aby go usunac. Ogolnie wykraczal on poza zasady tego dzialu. Podoba sie czy nie podoba, ktos go sobie prowadzi, w tym przypadku @Hakun i ustala te zasady.
Tak wiec ani mnie to usuniecie ziebi ani parzy.

Troche zas zdziwilam sie goracem tej rozmowy, ktore ukazuje, ze tak wielkie umysly zachowuja sie, jakby buchal w nich nadmiar testosteronu anizeli wielka duchowosc. Radze wyjsc troche na dwor, sloneczko, natura, swiezy powiew wiatru... oddech... i wiekszy dystans do siebie. Co sama juz zrobilam. Moje ego dzieki temu przybralo nieco mniejsze rozmiary. :roza:

Co do strony praktycznej, o ktorej pisze Hakun... w czasie teraz jestem w stanie medytowac kazdego poranka, co czynie znowu regularnie. O reszcie nie pisze, bo liczy sie to, co robimy a nie to, co planujemy.


Wierszyk @Thozo GENIALNY. :spoko:


Pozdrawiam wszystkich i zycze milego, wolnego od forumowych stresow dnia. :bukiet:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2011, 18:25 
@Ziemba... dzieki za wytlumaczenie zawilosci dotyczacych "wielkich umyslow". Co do bycia ekscentrycznym... Ekscentryczna to moje drugie imie :mrgreen:.

Castaneda bedzie rozpracowywany wieczorem, w spokoju i ciszy, gdy nikt nie bedzie probowal wejsc mi na plecy czy glowe. :twisted:



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2011, 23:19 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Zainteresowana osoba w sprawie dostała obszerne wyjaśnienie na PW
dlaczego tak a nie inaczej nie powinno się reagować.

kopia:
Hakun pisze:
Nie jest ważne co rezonuje i wypychanie tego dalej.
Szukasz powodów do usprawiedliwienia swojego braku uważności
na zewnątrz.

Właściwa relacja, sytuacja, działąnie.

Pisząc w podobny sposób zachowują się pijacy,
nie piszesz że ktoś jest pijakiem, i jest to już bardziej
pokrętnie prowadzona retoryka.

Przyjrzyj się kierunkowi działania jednak.

Wiem, że chcesz dobrze - wiedz jednak, że sytuacja która
przechodzi w 1 miejscu zaczyna przechodzić w 100. idalej.

Jeśli trafisz tu na jakąś bardzo wrażliwą osobę możesz ją zniszczyć.
Wielu użytkowników tu delikatniejszych odpadło, ponieważ
zbyt ostro prowadzona retoryka ich zniechęcała i była poza ich mocą
i wytrzymałością.

TO forum jest AZYLEM dla wielu ludzi, na zewnątrz jest wystarczająco źle.
Nie mają z kim rozmawiać, wszędzie się ich w d. kopie i mówi paranoik.

Tu z jednej strony - mogą rozmawiać i są w swoim polu intelektualnym,
z drugiej strony pilnujemy żeby był progres, zamiast jedynie grupy
wsparcia - czytaj wzajemnej adoracji bez postępów.

Każda grupa wsparcia po czasie - jest w tym samym bagnie.
Są potrzebne konkretne zmiany, trening, praktyka, działanie własne.
Cokolwiek kto poczuje - żeby nie krzywdził i żeby mu pomagało.

Jak uderzysz w osobę w lekkiej paranoi z słabym centrum,
możesz ją na długo pokiereszować.

Jak ktoś usypia w swojej pewności - może tak spędzić sporo wcieleń.
To bardzo subtelna akcja.

Czuję że to wychwytujesz intuicyjnie i wiele razi widziałem że zareagowałeś trafnie, jednak dla progresu dalszego - trzeba do konkretów sprowadzać załogę.

Zobacz ilu ludzi tu COŚ faktycznie robi?
A ilu tylko mówi że jest źle. To są fakty.
Działamy na podniesienie naszej skuteczności i jakości - zespołowo.

Nie dostałeś Bana - a Ostrzeżenie.
Mm nadzieję, że już rozumiesz kontekst sytuacyjny.
Pozdrawiam


Mieliśmy tu już kilku utwardzaczy... z ofiar relacji osobistych wiem, że zrezygnowali z forum
bo mieli już dość przepychanek i kłótni z umysłami poziomu licealisty.
Nie wszyscy rozumieją że wymachiwanie epitetami na lewo i prawo
z czasem powróci i gwarantuje bardzo mało przyjemną sytuację psychiczną

Później to się kończy stopowaniem swojej energii poprzez:
- papierosy
- alkohol
- słodycze
- mięso.

Wszystko się robi, żeby tego nie czuć - energia jednak znajdzie ujście
a w niektórych sytuacjach niestety karma realizuje się znacznie szybciej.

Jeden z moderatorów globalnie działających pomaga pilnować off topów
i podjął decyzję o konkretnym działaniu. Adresat listu PW pomimo wyjaśnień
i upomnień wspomnianego moderatora dalej nakręcał się w swoim działaniu.

Ja nie boję się konfrontacji - i wolę fizycznie widzieć kogoś, żeby nie miał gdzie uciec
ze swoim umysłem - i żeby można było spojrzeć w oczy i zobaczyć co faktycznie
się dzieje w danym momencie z danym delikwentem.

Jeśli się podejmuje dyskusję to należy ją prowadzić na poziomie, na ile jest to możliwe,
a wybiegi w kierunku podwórkowej retoryki są poza progiem tu akceptowalnym.

Tak na marginesie odwagi wojownika - podkręcanie i napuszczanie się wzajemne
jest atakiem w szyku sfory i są za to bardzo konkretne punkty karmiczne.
Jest bardzo mało korzystne. Indywidualnie znacznie trudniej jest utrzymać sytuację
i coś samodzielnie zrobić - w tłumie zawsze raźniej...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2011, 13:18 
phpBB [video]


Konkretny plan - Działanie
Zmiana sposobu myślenia o sobie.
Zmiana wzorca energetycznego.
Magnetyczny wzorzec świadomości.
Urzeczywistnianie stanu świadomości.
Magnetyczne przyciąganie.
Tworzenie rzeczywistości.

Narzędzia
Ciało,czysty otwarty umysł,otwarte serce,intuicja.
Świadome odżywianie.
Silna wola.
Hartowanie ducha.
Determinacja.
Medytacja.
Wyższe formy nas samych.
Właściwy czas o właściwej porze.
Flow.

Systemy zabezpieczenia i stabilizacji, Bhp
Szanowanie prawa do bycia do zycia ,innych ludzi.
Szanowanie wyrażania odmienności.
Nie narzucanie poglądów innym.
Świadomość kim jesteśmy i skąd przyszliśmy.
Cisza i spokój ducha.



Na górę
   
 
 
Post: 26 gru 2011, 16:04 
Proszę wybaczyć odświeżenie :boisie: to musi być sprostowane :tak:


grx pisze:
Zmiana sposobu myślenia o sobie.


Efektywniej , sensowniej , jest zapomnieć o sobie :) Zmiana sposobu daje znikome ,krótkotrwałe efekty :)

Nie zmiana myślenia tylko poznanie bez myślenia :uścisk:

La_Mandragora pisze:
thozo napisał(a):
Bycie wojownikiem polega na współczuciu do słabszych których chronisz i dbasz o nich. Na tworzeniu wspólnoty i byciu "tym, który chroni delikatne". Nic nie jest w stanie pokonać odwagi człowieka, który ma takie współczucie.


Bycie wojownikiem polega na traktowaniu wszystkich na równi :)

Traktowanie innych jako słabszych to egoizm :język:

To współczucie to nie zakamuflowany smutek nad losem innych , tylko traktowanie innych jak siebie :)

Tutaj nie ma podziału na słabszych :roza: :roza:

muchas gracias



Na górę
   
 
 
Post: 26 gru 2011, 19:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 cze 2011, 20:26
Posty: 127
Hakun pisze:
Indywidualnie znacznie trudniej jest utrzymać sytuację
i coś samodzielnie zrobić - w tłumie zawsze raźniej...


Wyobrazmy sobie taka sytuacje jak spacer smierci. Ostateczny test odwagi wojownika idacego sciezka serca, gdzie energia jest naszym sprzymierzencem.

Death Walk-wg. legend plemiennych wojownik, ktory zlamal pleminne zasady zostawal skazany na smierc. Byl to swoisty test polegajacy na tym, ze skazany szedl przez szpaler wojownikow a kazdy z nich mial prawo w dowolnym momencie zabic testowanego. Ludzie testowani, ktorzy szli z odwaga, godnoscia, honorem, pewnoscia kontaktowali sie z swoja energia. Zdarzalo sie, ze idac tak pewnie wojownik ani razu nie zostal zatakowany(byl to rodzaj transu).

W naszych czasach death walk to serwowana rzeczywistosc jakiej stawiamy czola- to chociazby obcowanie z globalnymi tyranami, relacje, ciezkie choroby, grupy ludzi ktorzy sa przeciwni , krytykami, naturalnymi zywiolami i katasrofami.


Dla mnie osobiscie to najwazniejszym wyluskaniem opowiesci C.Castanedy to to ze
Wojownik to ten kto umie oswoic sprzymierzenca

Sprzymierzeniec posiada energie, moc- to wielki duch, smiertelna energia, sila.Znajduje sie dalejko od naszej swiadomosci. Pojawia sie wtedy gdy grozi nam jakies niebezpieczenstwo, skrajne zagrozenie. Boimy sie tej energii, ona nas paralizuje. Wrazenie, ze ta energia chce nas zabic, unicestwic pojawia sie w sytuacjach i stanach ekstremalnych.

W szamanizmie tropiciel umie wytropic wlasna moc. :spoko: Tropiciel powraca przynoszac to co upolowal. Polujac nie watpi i sie nie zniecheca. Z prawdziwa dyscypina tropi dalej. Obserwujac nature wylawia najmniejsze szczegoly. Potrzeba dyscypliny i wytwalosci pomoze trafic do najlepszego miejsca.

Przeciwnik uczy nas porzez konflikt.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 gru 2011, 19:55 
firek pisze:
La_Mandragora pisze:
thozo napisał(a):
Bycie wojownikiem polega na współczuciu do słabszych których chronisz i dbasz o nich. Na tworzeniu wspólnoty i byciu "tym, który chroni delikatne". Nic nie jest w stanie pokonać odwagi człowieka, który ma takie współczucie.


Bycie wojownikiem polega na traktowaniu wszystkich na równi :)

Traktowanie innych jako słabszych to egoizm :język:

To współczucie to nie zakamuflowany smutek nad losem innych , tylko traktowanie innych jak siebie :)

Tutaj nie ma podziału na słabszych :roza: :roza:

muchas gracias



Mysle Firku, ze nie zrozumiales do konca tego, co chcial powiedziec Thozo. Napisalam, ze wychowuje sama moje dzieci. Byc moze stad ta kwestia o wspolczuciu dla slabszych istot a nie powiesz, ze dzieci nie sa slabsze i nie wymagaja opieki. Przynajmniej do pewnego momentu... prawda?
Nie mozna dziecka traktowac na rowni poniewaz jest dzieckiem a nie malym doroslym... Ma swoj wlasny swiat i swoj etap rozwoju. Nie jest nami, nie jest nasza kopia i na pewno nie poradzi sobie w tych kwestiach, w ktorych chodzi o czyste przezycie w tym swiecie. Szczegolnie te najmlodsze dziecko... noworodek czy niemowle.

Wspolczucie do takich istot to po prostu MILOSC do nich i chec chronienia ich, jak rowniez przygotowania ich do tego wcale nielatwego zycia. Takze na pewno mozemy ludzkosc dzielic na istoty slabsze i silniejsze... i nie... nie kazdego mozemy traktowac na rowni, bo nie kazdy bedzie w stanie to udzwignac... te rownosc. Dary wedlug miary... Mruga

Oczywiscie przyklad malego dziecka to tylko taki obrazowy przyklad... Jednak rowniez doroslych mozna podzielic na tych, ktorzy potrzebuja, zeby ich poprowadzic za raczke i tych, ktorzy wysmienicie poradza sobie sami. I jak ludzie roznia sie od siebie mozna dostrzec obserwujac rozne historie zyciowe. Rzucisz jednego i drugiego na jakis trudny etap zycia i poobserwuj, jak sobie radza... jeden poradzi sobie a drugi sie zlamie. Takze kazdy ma inna konsystencje... psychiczna, fizyczna, mentalna... Powinnismy sie traktowac na rowni, szanujac sie... i taki szacunek... traktowanie kogos na rowni z nami... nalezy sie kazdemu, bez wzgledu na wiek, plec czy co tam... Jednak nie znaczy to, ze kazdy z nas ma identyczne mozliwosci, potencjal itd...
Zawsze ludzie szli roznymi drogami... zajmowali rozne pozycje w spoleczenstwie... nie kazdy byl wojownikiem...

Nie wiem, czy ogladales film Shaolin... tam jest taki fajny kucharz, ktory nie przeszedl tych szkolen w klasztorze i mogl byc "tylko" kucharzem... Nie byl wojownikiem... ale byl swietnym kucharzem. Kazdy ma swoja droge... ale nie jestesmy rowni... jestesmy rozni... i jeden potrafi walczyc... i ma potencjal, aby bronic innych... inny za to ma inne talenty, natomiast nie jest stworzony do walki.
:)



Na górę
   
 
 
Post: 26 gru 2011, 21:39 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Raczej najbardziej jak dla mnie oddaje to historia Dana Milmana:

phpBB [video]

http://www.youtube.com/watch?v=PzW1fUsaobk&list=PL544BDF9BC72BF069&index=1&feature=plpp_video

Lista odtwarzania:
http://www.youtube.com/playlist?list=PL544BDF9BC72BF069

:uczeń: :zęby: :haha: :zakochany:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2012, 21:21 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Genialny film!.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group