Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 22 lis 2019, 2:06

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Post: 02 maja 2010, 13:34 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Mam dzisiaj dla was bajkę, starą jak świat, choć może w różnych miejscach mogliście spotkać inne jej wersje.
Zredagowana przeze mnie, ale oczywiście nie przeze mnie wymyślona - mam nadzieję, że zobaczycie jej wielowymiarowy charakter i dostrzeżecie płynące z niej wnioski, które zahaczają o wielką mnogość tematów, które na forum są poruszane być może choć przez chwilę z innej strony. Oczywistych oczywistości w świecie iluzji jest niewiele, a pewność wydaje mi się pod pewnym względem być chorobą - solidny fundament jest pomocny, by budowla się nie zawaliła, ale pewność, która chce budować fundamenty innym, podług swoich wartości, jest niebezpiecznym medium prowadzącym do fanatyzmu i podziałów.
Post pierwotnie miał być wstawiony do tematu Alistera Crowleya, ale zginąłby tam, a można go odnieść do wielu innych kwestii, zatem owocnego czytania :hi hi:


To od czego by tu zacząć? Może jak Bułhakow rozpoczął "Mistrza i Małgorzatę" cytatem z Fausta Goethego:
"Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni."

a może jeszcze jako tło kawałek pierwszego rozdziału "Sillmarilionu" JRR Tolkiena:
"Wtedy Iluvatar przemówił:
- Wielką moc mają Ainurowie, a najmocniejszy z nich jest Melkor, lecz niech wie i on, i każdy z was, że jam jest Iluvatar. Pokażę wam teraz wszystko co wyśpiewaliście, abyście zobaczyli swoje dzieło. Ty zaś, Melkorze, przekonasz się, że nie można wprowadzić do symfonii żadnego tematu, który by w istocie nie miał swojego źródła we mnie i że nie uda ci się zmienić tej muzyki na przekór mojej woli. Kto się o to pokusi, okaże się w końcu tylko narzędziem moich planów, ujrzy bowiem rzeczy wspanialsze, niż wszystko, co sam zdolny jest sobie wyobrazić."



Jedna z anielskich legend głosi, że na początku był Bóg (a może wiekszosc tak głosi, ale ta anielska zacznie się o tutaj: ) i z jego nieskończonej nieogarnialnej istoty wyłoniła się postać Tetragrammatonu - anielskiego głosu Boga - był on najwyższym przejawem istnienia Boga, jakiego mogły później dostąpić, poznać, doświadczyć istoty stworzone przez stwórcę. W samotności i pustce pełnej egzystencji Jedynego, w celu wypełnienia przestrzeni tworami, z szaty Tetragrammatonu, z szaty Głosu Boga, anioł ten strzepnął anielski pył, zdobiącą ją mnogość gwiazd, które zamieniły się w anielskie zastępy - tak miały powstać świetliste istoty, posłańcy i słudzy Stwórcy, a czym wyżej dana iskra znajdowała się na szacie Głosu, tym wyższym, wspanialszym i bliższym Bogu był anioł, który z niej się narodził.
Najwyższym i najwspanialszym pośród archanielskich zastępów, pośród książąt niebieskich, był Lucufer - Niosący Światło, klejnot Boskiego stworzenia. Najwspanialszy pośród wspaniałych i najbliższy myślą samemu Bogu.
Wszyscy aniołowie oddali pokłon Stwórcy i przyrzekli na jego życzenie, że nie pokłonią się nikomu innemu, jak również przyjęli iż jego wola jest nienaruszalna i niezmienna, a oni sami zawsze będą ją wypełniać.

Stwórca razem ze swoimi pomocnikami zaczął tworzyć wspaniałości wszechświata, a każda kolejna rzecz była wspanialsza i bardziej podobała się zarówno stwórcy, jak i jego dzieciom, choć każda najmniejsza i pierwotna zawierały całą pełnie. Na końcu tworzenia Stwórca powołał do życia zastępy istot, które miały zamieszkać pośród wszystkiego co stworzył, a ostatnim z tych stworzeń był Człowiek, dla którego Stwórca zachował największą wspaniałość stworzenia - Wolną Wolę, możliwość samostanowienia o sobie, dzięki której to ostatnie stworzenie miało się zrównać z nim samym. Zachwycony swym tworem i widzący w bezczasowości swojego istnienia całą pełnię tego, czego zdoła osiągnąć Człowiek, Bóg okrzyknął go równym sobie i nakazał anielskim zastępom by oddały mu pokłon - wtedy to zadrżało serce wielu anielskich braci, gdyż przyrzekali przed Bogiem, że nie pokłonią się nikomu innemu, jak tylko Jemu samemu, jak również przyrzekali, że wypełnią każdą wolę Stwórcy i jego wyroki będą traktować jako nieomylne. Aniołowie zadrżeli na słowa nakazujące pokłon, przed ostatnim stworzeniem Boga, a najwspanialszy z nich, Lucyfer, wystąpił i zapytał Ojca:
"Jakże mamy pokłonić się przed ostatnim Twoim stworzeniem, skoro przyrzekaliśmy, iż nie pokłonimy się przed nikim, jak tylko przed Tobą?"
jednak Bóg nie odpowiedział, za to z anielskiego szeregu wystąpił inny pośród wspaniałych aniołów, odpowiadający za wykonywanie Bożej Woli, Archanioł Michael i zganił Lucyfera za to, że sprzeciwia się Jedynej Woli, nakazując mu natychmiastowe podporządkowanie się lub banicję poza granicę pełni Boskiego Światła.
Oskarżeni o wystąpienie przeciw Jedynej Woli i nie będący pewnymi słuszności swojego czynu, jednak przekonani o tym, iż nie powinni pokłonić się Człowiekowi, Lucyfer i niemal połowa anielskich zastępów, zostali zaatakowani przez obrońcę Boskiej Woli, a nie chcący stawać przeciw braciom i nie rozumiejący do końca sytuacji, salwowali się ucieczką, poza wypełnione Boskim Światłem obszary stworzenia.

Aniołowie żyją z Boskiego Światła - nic ponad Boską Miłością nie daje im siły. Odrzuceni aniołowie, będąc poza zasięgiem Boskiej Miłości, upadli i gdyby pośród nich nie było Najbliższego Bogu, Niosącego Boskie Światło, Niosącego Boską Miłość, Lucyfera, wszyscy oni obróciliby się w nicość...
Jednak i Lucyfer żył z Boskiego Światła, a sam nim nie był - niósł je jedynie dla Swojego Ojca i teraz Boskie światło lśniło na nim, a wygnani razem z nim aniołowie znaleźli w nim swoje źródło życiodajnego światła. Jednak niesione przez niego światło zabarwiło się goryczą - dlaczego Ojciec nie odpowiedział na jego pytanie? Przecież pragną uszanować tylko jego pierwotną wolę? Dlaczego pozwolił na wypędzenie ich, dlaczego rozkazał pokłonić się tej ostatniej istocie?
Światło niosącego je przygasło, wypełniło się wątpliwościami i złością, niezrozumieniem i nienawiścią do ostatniego ze stworzeń, przez które tak wielu utraciło Boską Miłość... Jednak to światło wciąż było w stanie utrzymać przy życiu wszystkich wygnanych aniołów, a pycha ogarnęła Lucyfera i złość i nienawić popchnęły go do tego, by obwołał się równym Bogu i w swej przebiegłości wykorzystał boski dar człowieka - wolną wolę - by zwieść go na swoje drogi - przekonał go, by ten, tak jak wcześniej on sam, przeciwstawił się Boskiej Woli i dokonał jedynej zakazanej mu rzeczy. Potem wygnanego przygarnął pod swoje anielskie skrzydła chroniąc jego życie i zarazem obiecując mu zemstę po wsze czasy...

Wiele razy czytałem apokalipsę i za każdym razem odczuwałem niedosyt związany ze strąceniem szatana na wieki w otchłań. Potem ta legenda uświadomiła mi, że nikt inny nie mógł wziąć na siebie tego zadania, które (być może nieświadomie) podjął Lucyfer - tylko Niosący Światło mógł utrzymać przy życiu anielskie zastępy na przeciwnym biegunie stworzenia, by Wolna Wola mogła doświadczyć samej siebie, by człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo, równy swojemu Stwórcy, czyli po prostu on sam, mógł doświadczyć siebie samego w dualnym świecie, by mógł odkryć samego siebie i obudzić w sobie wszystko, co posiada.
By mógł, poprzez zrozumienie, otworzyć bramy powrotu do Boskiej Miłości tym, którzy podjęli najcięższe wyzwanie, dla Boskiej Chwały, jakim było życie przez nieskończone eony w oddzieleniu od tejże Boskiej Miłości.
Widzę u końca czasów powrót w chwale tych, dzięki którym ten plan mógł się dokonać - wszystkich "czarnych" zastępów, z powrotem do Boskiego Światła.

czy nieskończona Miłość mogła by zadecydować inaczej?
czy mogła by strącić w otchłań tych, dzięki którym to wszystko DOKONAŁO SIĘ?
czy Bóg, Michał i Lucyfer z tej opowieści, nie przypominają Anny, Visów i 5tej kolumny?
czy ten, który się przeciwstawił Woli, nie był rzeczywiście tym, który ją zachował?
czy rzeczywiście Illuminati, Reptilianie i wszystko, co się z nimi wiąże, to tylko negatywność?


Na koniec cytacik z wywiadu Projectu Camelot z Jessica Schab (Kryształowym Dzieckiem)
Cytuj:
Jeszcze jedna rzecz, którą chcę się podzielić - sprawa illuminati, czy każdej innej siły, która odpowiada za to co się tu dzieje - ludzkość jest jak kawałek węgla, a illuminati, czy jak nazwiemy te siły są niczym temperatura i ciśnienie. Co się dzieje z węglem pod wpływem gorąca i ciśnienia? Przemienia się w diament. Więc wykonują oni dla nas służbę i pomagają nam kroczyć ku odzyskaniu naszej mocy.


a jeszcze jedno :język: w ósmym odcinku "V" jest scena z Lisą i Tylerem na statku kosmicznym lub promie - w tle leci ta piosenka:
phpBB [video]

Fragment jej tekstu:
I took the stars from our eyes, and then I made a map
(zabrałam gwiazdy z naszych oczu i zrobiłam mapę)
And knew that somehow I could find my way back
(i zrozumiałam, że uda mi się odnaleźć powrotną drogę)
Then I heard your heart beating, you were in the darkness too
(wtedy usłyszałam bicie twojego serca, ty też byłeś pośród ciemności)
so I stayed in the darkness with you
(więc postanowiłam zostać w ciemności razem z tobą)


do kogo mogłyby się tyczyć te słowa?
może do starszych braci, z którymi i dzięki którym (również "przez") tu jesteśmy, a którzy są tutaj z naszego powodu? Jesteśmy jak naczynia połączone - nic nie dzieje się z winy jednej strony i nic nie jest tylko czarne lub białe.
Otworzyć umysł, znaczy brać pod uwagę różne możliwości - po co go otwierać, jeśli się po chwili znowu go chowa w alternatywnym pudełku? ;)

temat pokrewny: http://davidicke.pl/forum/prawda-i-fa-sz-zero-jedynkowa-manipulacja-t1606.html
więcej podobnych bajek: http://davidicke.pl/forum/o-nas-t482.html

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 maja 2010, 13:34 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 maja 2010, 18:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
:)
Masz talent do pisania trzysz, pięknie piszesz...słownictwo itp...
Nie będę oceniać ani interpretować tej bajki, inni to może zrobią............ zastanawiałeś się nad napisaniem jakiejś powieści ? Moze powinieneś po prostu zająć się zawodowo pisaniem i całkowicie się temu w życiu poświecić. A może już piszesz? :king:

Śliczne tło muzyczne ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2010, 15:47 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 sie 2009, 12:00
Posty: 93
Płeć: mężczyzna
Trzyszu, dzięki i... Ty rzeczywiście masz talent do pisania :tak: Jak Ci kiedyś wpadnie pomysł na napisanie książki to wiedz, że na pewno sprzedaż przynajmniej jeden egzemplarz - ją kupię na pewno:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2010, 16:49 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Hey Trzysz :)

Właśnie dzisiaj rozmawiałem z żoną o sensie życia i trudności w określeniu tego czym jest lub może być w obecnych czasach. Trudności te wynikają z dużej dynamiki zmian społecznych w obecnym czasie. Kiedyś ludzie trwali w schematach i niby byli szczęśliwi bo spełniali się w swojej roli, a jednak nie byli w stanie wyjść poza swoje ramy. Dzisiaj, kiedy wszystko jest płynne i zmienne, trudność w określeniu swojego miejsca w życiu wprowadza dyskomfort i odbiera spokój spełnienia. Tego spełnienia trzeba szukać poza ramami określającymi nasza osobę przez rodzinę i środowisko - tego spełnienia trzeba teraz szukać u źródła naszej jaźni.
Gdyby nie krecia robota illuminati w podkopywaniu socjologicznych podstaw egzystencji ludzkiej - czynionej po to aby ludzi pozbawionych korzeni łatwiej kontrolować, nie doszło by do "upłynnienia" naszych ograniczeń, ram, tego co możliwe. Tym samym illuminati wykonali niezwykle ważną część pracy aby ludzie zaczęli zdobywać to co niemożliwe do zdobycia.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 maja 2010, 20:33 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Dzięki za miłe słowa :)
jak mi wpadnie jakiś pomysł do głowy, to może coś naskrobię - na razie takie krótkie bajeczki mi wychodzą najlepiej - nie trzeba kombinować w jakieś trzymanie się jednego tematu przez niewiadomo ile stron :język: :lol:
ale to chyba offtop ;)

Wydaje mi się, że ten brak możliwości odnalezienia sensu w życiu, czy radości w prostych rzeczach, jest spowodowany tym, że:
1. za szybko pędzimy - krajobraz za oknem pędzącego samochodu jest rozmazany, nic tam nie widać, ale wystarczy zwolnić, żeby zobaczyć, iż w rzeczywistości nie jest on rozmazanym kleksem ;)
2. jesteśmy programowani, by żyć dla jakiegoś "wyższego celu" - wzniosłej idei, jakiegoś boga, dobra ludzkości, itp, przez co nie potrafimy cieszyć się po prostu byciem, bo się nie godzi żyć dla samego życia ;)
można by wrzucić jeszcze pewnie przynajmniej kilka rzeczy na przyczepkę...
warto się chyba zastanowić, dlaczego potrzebuję "celu", a jeśli go nie widzę, to co mi go przysłania :)
życie jest na prawdę proste, ale my jesteśmy mistrzami komplikacji ^^

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group