Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 wrz 2018, 2:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 15 gru 2009, 10:06 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3171
Postanowiłem założyć ten temat. Wynika to z masy bezsensownej treści dotyczącej rzekomego wprowadzenia tzw.
Jeden Światowej Religii. Chciałem zaznaczyć że coś takiego nie istnieje I NIGDY NIE BĘDZIE ISTNIEĆ.
W tej tematyce szczególnie lubują się ignoranci z forum Prawda2 czy grypa666.
Nie wyobrażam sobie świątyń, kapłanów , pisma świętego takiej religii. Nie wyobrażam sobie, filozofii, ołtarzów, szkół które by o tym mówiły. To całkowita fikcja - jeden rząd, bank, wojsko...ok rozumiem, ale nie religia.
Elity mają już swoją religię...satanizm. Stare systemy kontroli umysłu sprawdzają się wyśmienicie, wymagały setek lat zabijania, palenia dokumentów, przeinaczania faktów, wchłaniania istniejących wierzeń. Ten punkt myślę że możemy całkowicie pominąć. Stare religie to potężne struktury.
New Age był jedyną próbą stworzenia nowego sytemu. Ludzie tego nie kupili. Tak jak nie kupią jakiejś bezsensownej nowej wiary w nie wiadomo co.
Zapraszam do dyskusji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 15 gru 2009, 10:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2009, 11:04 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Ja również nie sądzę, aby jedna religia miała przejąć kontrolę nad całą resztą, za to w przeciwieństwie do Redmuluca mam bardzo bujną wyobraźnię i potrafię sobie to wyimaginować, choćby jako porównanie do rządu, banku i (ewentualnie) wojska.

Redmuluc:
Mówisz jeden bank - ok, jedno wojsko - ok, jeden rząd - ok... przecież religia, to tylko kolejna część składowa tego mechanizmu. A żeby to wytłumaczyć, przyglądnijmy się tym, o których mówisz, że mogą być jedne na cały świat: czy myślisz, że jeden bank swiatowy oznacza jeden budynek, do którego będą popylali ludzie z całego świata? oczywiście nie - chodzi o zwierzchnictwo jednej organizacji nad całą resztą. Jeden rząd światowy przecież też nie oznacza tego, że grupka ludzi będzie bezpośrednio decydować o wszystkim (do tego się to oczywiście sprowadza, ale po drodze przecież jest cała masa pośredników). O wojsku nie mam pojęcia, więc nie będę zmyślał.

No to analogicznie, jakby mogła wyglądać jedna religia światowa? Mogła by to być na przykład wypatrzona tolerancja, którą już dzisiaj mamy w formie tzw "poprawności politycznej". Nie wolno o niczym mówić, żeby nikogo przypadkiem nie obrazić - w końcu dochodzi do paranoi i wszyscy zgadzają się ze sobą (teoretycznie). Potem metodą drobnych kroczków (a jakże, zawsze przecież tak to działa) podajemy odgórnie pewne elementy, które się przyjmują - najłatwiej w młodym pokoleniu. Starzy wymierają i to co podaliśmy już jest umocnione trochę bardziej. Tak się przecież dzieje cały czas na mniejszą skalę, bo dotyczy poszczególnych religii.

To tylko jeden przykład wymyślony na poczekaniu - nie było to wcale trudne. Czy jest absolutnie nierealne? Nie wydaje mi się. A gdyby wybuchła jedna wielka religijna wojna? To jest dużo bardziej nierealne, ale gdyby do tego doszło, gdyby to objęło cały świat i było odpowiednio brutalne, to ludzie mieli by dość wojen (jedna armia światowa pilnująca porządku ;)), mieli by dość granic (bez nich nie ma o co się bić - jedna unia światowa) i mieli by dość konfliktów na tle religijnym (więc utworzono by jakieś tam zasady ograniczające wolność religijną i to by była ta nowa religia, co by wcale nie musiało oznaczać, tego absurdu i kłamstwa o którym pisze Redmuluc). Nawet po tym drugim przykładzie, myślę, że to jedną religią byłaby właśnie ta wypatrzona tolerancja, która dla tzw wolności zakazywała by mówić, czy pisać o swoim własnym zdaniu, dla zachowania pokoju i spokoju - czyli temat o wegetarianizmie zostałby uznany za atakujący wolność innych, a zatem nietolerancyjny, a zatem forum zostałoby zamknięte i już mamy to, do czego religia ma służyć - kontrolę.

Nie musi to wcale wyglądać tak, że wszyscy będą się kłaniali przed tym samym obrazkiem - uznamy, że politeizm nie jest taki całkiem do kitu, albo uznamy, że ci wszyscy bogowie, to tylko objawienia jednego stwórcy (z czym się przecież juz dziś wielu zgadza) i wszystko będzie okej.

Trochę wyobraźni ;)
i jak mawiali starożytni hindusi: NIGDY nie mów NIGDY ;)

a jeszcze odnośnie zaznaczania, że coś nie istnieje - gdzie nie istnieje? Jeżeli ktoś o tym myśli, to już gdzieś istnieje. Pomyśl o płaskiej Ziemii, a potem o kulistej, a jeszcze potem o pustej w środku. Co w tym świecie jest niemożliwe? A na dokładkę pomyśl sobie o tym, że nami, człowiekami, mogą władać pozaziemskie istoty o wyglądzie gadów :] Mówienie w takim miejscu, że coś NA PEWNO nie istnieje i NIGDY nie będzie, jest trochę głupie - bez urazy.

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2009, 11:22 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 254
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że obecnie istniejące religie - wszystkie są manipulacją, którą konsekwentnie buduje się od tysiącleci. Jedna światowa religia już istnieje - jest nią materializm, a wszelkie kulty wokół niego (mam tu rzecz jasna na myśli religie) jedynie osadzają nas głębiej w materializmie i umacniają globalny system: poróżniają ludzi i najczęściej nie pozwalają zajrzeć poza kurtynę kultu, gdyż wcześniej sprytnie nakierowują i zniewalają ich wierzenia. Dlatego zgadzam się w pełni z założycielem wątku.

Elity owszem praktykują czarną magię i satanizm. Okultyzm ciemnej strony daje im złudzenie większej siły, drogi na skróty i manipulacji, władzy nad masami. Ten trend utrzymuje się od czasów starożytnego Sumeru. Oni postrzegają Ziemię jako czyściec, na którym pojawiają się istoty mające jeszcze przed sobą sporo nauki, błędów do naprawienia, a co za tym idzie to dla nich kosmiczny plebs. Elity uważają się za bezpośrednich potomków "Bogów". Pełnią rolę nadzorców czyśćca, w których płynie królewska krew. Postrzegają innych jak bydło, ponieważ chcą być bardziej wyjątkowi niż inni - mają fioła na tym punkcie. Myśl, że wszyscy są równi i mają w sobie nieskończony potencjał i każda istota na głębszym poziomie jest tak samo potężna jak ci ich "Bogowie" - jest dla nich odrażająca.

Poza tym elity są w pełni świadome zasad funkcjonowania wymiarów i reinkarnacji. Wiedzą, że Kreacja trwać będzie bez końca - a większość ludzi na Ziemi ma za sobą i przed sobą jeszcze nieskończenie wiele wcieleń w różnych formach - na planie fizycznym i wyżej (niefizycznym). Sprytnie to wykorzystują. Zdają sobie sprawę z czegoś takiego jak karma oraz wolna wola i dobrze wiedzą, że można tym manipulować. Mniej więcej tak to wygląda: Wiemy, że kiedyś owoce naszej pracy po ciemnej stronie mocy będą musiały zostać zbalansowane przez harmonizujące się Uniwersum, ale mamy na to nieskończoność - i wolną wolę, aby zrobić to na naszych zasadach. Oczywiście myśląc w ten sposób można się przeliczyć i uważam, że elity kiedyś się zdziwią jeśli uważają, że zawsze będą mogli się ślizgać na uniwersalnych prawach kosmologicznych oraz wykorzystywać technologię do sztucznej implantacji świadomości i osobowości (Montauk).

Podsumowując elity traktują rzeczywistość fizyczną jako grę - strategiczne pole do manipulacji i zabawy. Wszystkie ich uczynki zestawiane z nieskończonością rzeczywiście wydają się być niczym. Oni się bawią nami i rzeczywistością. Nie jest to rzecz jasna gra fair, ale z drugiej strony mamy olbrzymią szansę istnieć na tej planecie w tym specyficznym czasie. Jest to fascynujące doświadczenie - odkrywanie manipulacji i faktu, że ET kontrolują elity. Być może każdy z nas już istniał kiedyś na planecie utopijnej, bez grama manipulacji, w skrajnym pozytywie. Być może jednak inkarnowanie na Ziemi było o wiele ciekawsze ? Każdy z nas ma jakąś rolę do spełnienia w bitwie o wolność niebieskiego globu... zaznaczyć należy, że nawet na górnych partiach piramidy władzy następuje pewien rozłam. Ci, którzy są jeszcze ludźmi, zachowali swoje człowieczeństwo zaczynają orientować się w jaką kabałę wpadli. Stąd Jordan Maxwell mówi, że nawet tam są osoby pragnące zakończenia tego bagna z ET.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2009, 11:38 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
nie wchodząc za bardzo głęboko w temat co myśli "szczyt piramidy", bo odbieglibyśmy za daleko od tematu, to sądzę iż system jednolitego podporządkowania na planie politycznym, społecznym i religijnym właśnie wali się w gruzy na naszych oczach...
nie wiem czy i jaki jest podział wśród elity elit, ale bez wątpienia na całym świecie (w sposób niekontrolowany :?: ) rozwija się samoświadomość; przy niej brakuje miejsca już nie tyko na jedyną religię, ale na jakąkolwiek religię;
mimo wszystko oczekuję, iż obrońcy systemu jeszcze rzucą na szalę swoje ostatnie siły...
stawiam, że rozstrzygnięcie tej gry nastąpi jednak na planie duchowym!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 gru 2009, 12:26 
Synchroniczność :D

Zanim dotarłem do posta Toe Negro pomyślałem dokładnie o tym samym, jedna światowa religia istnieje już od dawna a jest nią materializm i wynikający z tego brak rozwoju duchowego oraz norm moralnych (etycznych).



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2009, 17:22 
w Biblii jest napisane że obce formy kontrolujące żądy,religie i cały system to wielka duchowa postać szatan i hordy jego demonów to oni tworzyli ten system odkąd został im dany na to czas,ten czas dobiega końca (dlatego coraz więcej można zobaczyć z zakrywanej przez nich prawdy) ten system zostanie zniszczony razem z nimi i z tymi którzy są mu podporządkowani ,jako jedne z pierwszych mają zostać zniszczone religie świata i to przez rządy o ile się nie myle to przez ONZ.dopiero po całkowitym usunięciu tego systemu i wszystkich jego struktór ziemia ma zostać oświecona prawdą-a więc jedna religia na całej ziemi może już bez nazwy religia



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2009, 11:46 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3171
timewave pisze:
Zanim dotarłem do posta Toe Negro pomyślałem dokładnie o tym samym, jedna światowa religia istnieje już od dawna a jest nią materializm i wynikający z tego brak rozwoju duchowego oraz norm moralnych (etycznych).


Bardziej mi chodzi o stworzenie nowej instytucji, mającej na celu werbowanie nowych wiernych, z widoczną symboliką, ideologią przekazaną jakiegoś pokręconego "anioła" na złotych tablicach. Stworzenie nowego "uniwersalnego" systemu duchowego. Jest o tym w sztuczny sposób bardzo głośno na wielu forach.
"Materializm to ogólna nazwa systemów filozoficznych twierdzących, że jedynym realnym bytem jest świat materialny, zaś wszelkie idee są tylko wytworem psychiki człowieka." zgodnie z definicją. Jedna nadal pomimo materializmu czymś trzeba "zapchać" tą dziurę w duszy.
Chyba że oficjalnie wprowadzą do obiegu swoje "tajne" religie, co wydaje się mało prawdopodobne.
Dlatego uważam ten system nowej światowej religii za nietrafiony pomysł. New Age miało być tym "stoperem" dla budzących się ludzi, takim lepem zamykającym ich w kolejnym systemie religijnym.

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 13:30 
No Red - mocny temat.

Nie podzielam jednak Twojego punktu widzenia. Już pomijając materializm jako synonim kultu czy religijności. Tworzenie religii te 2-3 tyś lat temu, aby teraz zastąpić je jedną wydaje mi sie niemożliwe i karkołomne. Jednak po krótkiej analizie dochodzę do wniosku iż ta uniformizacja, postępująca coraz szybciej obejmie również strefę wiary.
Ruch ekumeniczny jest poważnym kandydatem na siłę która może do tego doprowadzić. Dość chłodno zazwyczaj patrzę na fakty i konkluduje, ale ... Będzie kładziony nacisk na to co religie łączy, a nie dzieli. Wkrótce wydany zostanie dokument iż w istocie muzułmanie, chrześcijanie i żydzi - wierzą w jednego i tego samego Boga. Oczywiście, kościołów nie zastąpią meczety, midrasze nie staną się szkołami Ewangelii. Religia jest tym co spaja społeczeństwo, jest im więc potrzeba. Pytanie czy będzie potrzebna w niedalekiej przyszłości kiedy te ludziki będą robić ostateczne zakusy pod Rząd Światowy. W mojej opinii będzie im potrzebna, bardziej niż teraz. New Age nie jest przecież nową doktryną, to pokłosie ruchów gnostyckich! W tym aspekcie "bycie wiedzącymi" nigdy nie będzie ruchem religijnym - nie zaistnieje Religia Nauki. Kto by wypuścił taki prezent (stare metody manipulacji które jak piszesz się sprawdzają) z rąk? Ekumenizm postępuje powolutku. I dopnie swego.



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2009, 13:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2009, 15:04
Posty: 58
Płeć: mężczyzna
Proces zmierza w tym kierunku, aby z istniejących religii uczynić "kulty", których "praktyki" sprowadzą się do "zapalenia świeczki przy świętym obrazku". Natomiast cała sfera aktywności "duchowej" zostanie skierowana na takie z d... wzięte pomysły jak "ochrona matki Ziemi", do której wstęp zaczął się od "walki z globalnym ociepleniem". Taka "praktyka religijna" to nic nowego, ponieważ już w starożytnym Egipcie taka forma "religijności" trwała w najlepsze przez setki (tysiące?) lat. Ludzie udawali się do świątyń, gdzie po zahipnotyzowaniu przez kapłana otrzymywali misję dbania o wylewy Nilu, albo o to by po nocy wzeszło Słońce. Zauważcie, że ich działanie zmierza do rozkruszenia istniejących religii i uczynienia ich miałkimi. Czynią to nie po to aby, na tym "gruzie" zbudować nową religię, tylko po to aby ludzie nie mieli żadnych fundamentów. Człowiek, który nie posiada fundamentów jest bardziej podatny na manipulacje i mniej skłonny do obrony własnych przekonań (sposobu życia) niż człowiek religijny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 13:48 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
no to róbmy bukmacherkę :D
obstawiam jedną dobrą yerba mate na wariant, że żadna jedyna religia nie zaskoczy choć próby będą (już są);
podobnie nie "zaskoczy" jedyny rząd czyli NWO, choć próby trwają....
niewątpliwie okres chaosu jest przed nami i może Ordo Ab Chao?
stawiam druga yerba mate na wariant, że to ORDO, to nie będzie ordo z jaszczurkmi czy szarakami za sterem
rzeczywiście ciekawe czasy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 14:18 
Nie mam watpliwosci, ze jednym z celow NWO jest wprowadzenie ogolnoswiatowej religii, nie mam rowniez watpliwosci - jedna swiatowa religia zostanie wprowadzona. Nie bedzie to jednak raczej efektem polaczenia istniejacych wspolczesnie wyznan w jeden spojny kult. Dojdzie raczej do zanegowania funkcjonujacych dzis religii opartych na wierze w istnienie wyzszej istoty, stworcy swiata i ludzi. Nowa religia bedzie opierac sie na ideii boskosci samego czlowieka...Zreszta i tak tylko 500 milionow sie zalapie 8-)



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2009, 16:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2009, 20:52
Posty: 70
Jak to było? Bramy piekielne kościoła nie przemogą.

Im bardziej ludziom coś się narzuca na siłę tym bardziej mają to gdzieś.
Nie można jednocześnie "zagłaskiwać" kotka na śmierć i jednocześnie mieć do niego o to pretensje, że mu to nie odpowiada.

Nie rób innemu tego co Tobie niemiłe :king:

_________________
"Żadna marionetka nie może być sterowana tylko jednym sznurkiem"
"Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert
"Jeśli każdy pomyśli o sobie, to o każdym będzie pomyślane".

"Głupcem jest ten kto twierdzi, że świat jest realny, ale jeszcze większym ten kto uważa, że nie istnieje" - buddyjskie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 22:37 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009, 20:24
Posty: 576
Lokalizacja: Maryjenburg
Płeć: mężczyzna
Monopol to monopol - twarda gra rynku hehehe
Wygrywa najmocniejszy - w kwestii religii korporacją namber łan jest kk
i coś w tym jest, że liczą się z nim najwięksi - np. Reagan był w stałym kontakcie z Watykanem i brał pod uwagę/liczył się ze stanowiskiem "stolicy apostolskiej".

Tak trochę to widzę, że mimo czczego pieprzenia o człowieczeństwie i miłości ręce kościoła ociekają soczyście krwią adwersarzy nie mniej wcale niż Illuminati, a co za tym idzie nie oddadzą przecież bez walki wpływów, lecz będą odgrywać rolę drugiego krupiera w tej makabresce.
Po stronie "aktywa" mają, mieli i mieć będą "puszek" w postaci tekstu: człowieku, opamiętaj się, Bóg patrzy...
itd

A zresztą czy będzie jeszcze czas na podchody i intrygi, zabawy w wojny o dusze? Może pójdzie już o organy wyłącznie....

Osobiście praktykuję miłość bezwarunkową - marzy mi sie ona jako alternatywna religia naszego globu (...)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 22:52 
NarajanaJane pisze:
...Osobiście praktykuję miłość bezwarunkową - marzy mi sie ona jako alternatywna religia naszego globu (...)


Zdaje się, że właśnie o to chodziło ale jak to bywa najprostsze i najlepsze rozwiązania są niemile widziane.

Gdyby wszyscy praktykowali nie było by komu czynić "zła" (negatywu), może "jedynie" było by nieco za "słodko" a to jak wiadomo potrafi zemdlić, no ale zawsze coś trzeba wybrać więc czemu nie rozwiązanie ze wszech miar najrozsądniejsze (sprawiedliwsze).

Wczoraj w kontekście sprawy mec. Piesiewicza Kutz ze swoją rozbrajającą szczerością powiedział: "dobro jest nudne" :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2009, 1:32 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2009, 22:33
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
Przychylam się do wypowiedzi twierdzących, że nie będzie to religia w tradycyjnym znaczeniu, ze znanymi w dotychczasowej formie świątyniami, kapłanami itd. Mówimy "religia" ze względu na brak właściwego słowa, którym można by to nieznane w historii ludzkości zjawisko określić. Obrazkiem, przed którym wszyscy się będą modlić, może być ekran telewizora, a kapłanami - spikerzy telewizyjny. Po części tak zresztą się już dzieje.

Wygląda na to, że tą religią może stać system poprawności politycznej pod panowaniem NWO i już widać elementy tego zjawiska:

- ekoterroryzm pod różnymi postaciami, a szczególnie - narzucany nachalnie mit globalnego ocieplenia,
- promocja homoseksualizmu już od przedszkola,
- penalizacja poglądów (myślozbrodni?) a nie czynów - tzw. kłamstwo oświęcimskie, niedługo zapewne dołączy do tego homofobia, ksenofobia i rasizm,
- wegetarianizm jako rzekomy przejaw nowej duchowości (kłania się New Age), a tak naprawdę - sposób odżywiania rasy niewolników po ostatecznej rozgrywce NWO z ludzkością, bo oczywiście rasa panów będzie się odżywiać właściwie,

Można by zapewne wymieniać jeszcze wiele zjawisk pozornie ze sobą nie związanych, a w rzeczywistości - składających się na planowany system ideologiczny po utworzeniu przez NWO jednego rządu światowego. Plan ten niekoniecznie musi się udać, ale logika wydarzeń wyraźnie wskazuje ten cel.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 14:32 
Ktoś napisał o monopolu.

Jesli w istocie ta jedna szajka trzyma religie na swiecie, wprowadzajac newage np, lamie ten monopol. a to oznacza tarcia na liniach miedzy religiami. mielismy juz do czynienia ze swiadomym kształtowaniem konfliktów. mysle ze nową religią byłby zbiorowy egoizm. kuszacy bo ofiarowujacy odrobine wiecej zrozumienia, dlatego interesujacy i przyciągający masy.

Własnie doczytałem Easy: wegetarianizm czerpie z postawy etycznej oraz, coraz czesciej okazuje sie ze z prozdrowotnej. Nie sadze zeby mozna bylo do tego podpiąć "zniewolenie żywnosciowe" ;)



Na górę
   
 
 
Post: 17 gru 2009, 14:35 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3171
Easy_Rider pisze:
- wegetarianizm jako rzekomy przejaw nowej duchowości (kłania się New Age), a tak naprawdę - sposób odżywiania rasy niewolników po ostatecznej rozgrywce NWO z ludzkością, bo oczywiście rasa panów będzie się odżywiać właściwie,


Myślę że już to dostatecznie ci wyjaśniłem w innym temacie, proponuję nie powielać tych bredni,
bo i jedno i drugie nie ma nic ze sobą wspólnego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 15:11 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:
Myślę że już to dostatecznie ci wyjaśniłem w innym temacie, proponuję nie powielać tych bredni,
bo i jedno i drugie nie ma nic ze sobą wspólnego.

Ma prawo tak myśleć, ma prawo tak pisać. Są ludzie, którzy tak właśnie myślą i jest to część ich zdania - nawet jeśli błędnego, to jednak ich. Jeśli wytłumaczyłeś, że jest inaczej, to widocznie swoim tłumaczeniem nie zmieniłeś poglądów Easy_Ridera - po co to znowu zaczynać? Wystarczy zignorować co napisał, jeśli uważasz inaczej - dla kogoś innego ta informacja może być jak brakujący kawałek układanki.

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 17:50 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3171
trzysz pisze:
Jeśli wytłumaczyłeś, że jest inaczej, to widocznie swoim tłumaczeniem nie zmieniłeś poglądów Easy_Ridera - po co to znowu zaczynać? Wystarczy zignorować co napisał, jeśli uważasz inaczej - dla kogoś innego ta informacja może być jak brakujący kawałek układanki.


Masz rację, ale jeśli chodzi o ścisłość to wszelkie religie skąpane są we krwi, idei ofiary...itp. Może za wyjątkiem buddyzmu. Ideologia Illuminati opiera się na destrukcyjnych zachowaniach, nie na poszanowaniu życia, współczuciu, czy po prostu miłości do innych istot. Idea wegetarianizmu jest tak stara jak współczucie, i mieszanie tego do New Age to ogromne nieporozumienie.
Druga sprawa, idea kultu Ziemi bardziej moim zdaniem dotyczy kultu "Bóstw Ziemi" niż miłości do przyrody.
Religie Manipulacji to religie wszelkiej destrukcji. Dopóki będą istniały stare systemy jak np Islam, Buddyzm, to ekumenizm nam nie grozi, dotyczy on raczej eliminowania wpływów innych odłamów chrześcijańskich niż katolickie.
Kto czytał Fakty i Mity to mógł się przekonać jak czarna firma kosi konkurencję na rynku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 gru 2009, 21:52 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 836
To niewątpliwie istotny temat, a ja wielokrotnie zastanawiałem się nad tym co oni w tym względzie planują.

Znając ich skłonności do powielania sprawdzonych sposobów, nie wydaje mi się aby wymyślili coś naprawdę nowego.
Dadzą co najwyżej ładniejsze opakowanie, jednocześnie pozostawiając stary szkielet bo tak naprawdę go potrzebują, a jest on obecny praktycznie we wszystkich religiach, mówiąc skrótowo - władza boskich pomazańców.
Żeby tego dokonać, będą musieli najpierw stworzyć popyt na coś nowego poprzez podważenie legitymizacji obecnych religii.
Najpierw zdestabilizują świat, właściwie już to robią te wszystkie kryzysy pandemie potem dorzucą jakieś katastrofy "naturalne" przyprawią bluebeam-em i zdezorientowane ludki otworzą umysły :D na nowe.
Najprawdopodobniej skończy się to zaprezentowaniem zbawiciela który przyszedł władać nami w imieniu boga.
Może się to wydać zbyt proste wręcz banalne, ale dla nich liczą się efekty a to może mimo wszystko zadziałać, bo przecież jesteśmy tylko bezmyślnym bydłem :arrow: w ich oczach

Po nadto wydaje mi się że to jest jakiś bardzo stary plan sięgający początków religii bliskowschodnich.
Właśnie motyw zbawiciela jest tutaj najistotniejsze, ale dla nas ważniejszy będzie antychryst i kto nim zostanie.
Najprawdopodobniej wiem kim on będzie :twisted: tą łatę przypiszą wszystkim "ickom" piekąc dwie pieczenie przy jednym ogniu, więc twierdzenie że Icek działa dla nich może być po części prawdziwe, a co najmniej tłumaczyło byto dlaczego jet "tolerowany"

Jeśli już jesteśmy przy religiach to powiem wam o czymś co mnie ostatnimi czasy bardzo zdziwiło.
Do tego stopnia że ja jako człowiek bardzo krytycznie podchodzący do Biblii zacząłem się zastanawiać .

Łk. 17 . 20 Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im -Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie i nie powiedzą: "Oto tu jest" albo: "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest.

@Mason33

bogowie = niewolnicy

To się kupy nie trzyma, jak my oświeceni bogowie mamy się stać niewolnikami NWO.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 gru 2009, 23:41 
xpio

Poruszyłeś arcyważny aspekt nadchodzących wydarzeń:

Załącznik:
2012.jpg


Rys.: Układ Słoneczny porusza się ruchem eliptycznym w kierunku centrum galaktyki i ponownie się od niego oddala.

Jan van Helsing - Ręce precz od tej ksiażki pisze:
Kiedy Układ Słoneczny oddala się od centrum galaktyki, centralnego Słońca, wchodzimy w tzw. fazę uśpienia - częstotliwość drgań boskiego światła spada, staje się "ciemniej".
Zbliżanie się Układu Słonecznego do centrum galaktyki określane jest dla odmiany fazą przebudzenia.
Jak widać na przedstawionym powyżej rysunku, znajdujemy się w punkcie najbardziej oddalonym od centrum galaktyki i powoli zbliżamy do praźródła energii.

Jak podają najnowsze wyniki badań, elipsa ta nie jest zamknięta, lecz przyjmuje otwartą formę spirali.
Przejście z fazy uśpienia w fazę przebudzenia wiąże się z ogromnymi zmianami - zarówno świadomości wszystkich istot żywych, jak i magnetycznego pola Ziemi.

Obecnie Układ Słoneczny znajduje się w punkcie oznaczającym powolne zbliżanie się do centrum galaktyki, co oznacza wejście w fazę przebudzenia. Z astrologicznego punktu widzenia Ziemia opuściła Erę Ryb i weszła
w Erę Wodnika, w nowy wiek, New Age, aby przebudzić się z trwającego snu.
Punkt, w którym obecnie znajduje się Układ Słoneczny, określić można mianem szczytowej fazy cyklu ewolucji dusz.
Ten "złoty wiek" jest niczym niedziela ziemskiego tygodnia, "siódmy dzień" w żydowskiej historii stworzenia
- trwający 2160 ziemskich lat dzień wytchnienia cyklu rozwoju.
Staroindyjska Weda określa fazy mianem "wdechu i wydechu Brahmy", co przypomina nam tradycję średniowieczną, która wprowadziła zasadę periodyczności - okresowości przypływów i odpływów, suszy
i powodzi, dnia i nocy, życia i śmierci...

Przedstawiony rysunek ilustruje eliptyczny (25 920 lat) cykl naszego Układu Słonecznego, po prawej stronie którego znajduje się Słońce, które zajmuje centralny punkt galaktyki. Znajdujący się po lewej stronie wierzchołek (Kali Yuga) jest miejscem najbardziej oddalonym od centralnego Słońca, dlatego określa się go mianem "mrocznego wieku", ponieważ nasz Układ Słoneczny przez 2160 lat przebywa w największym oddaleniu od "źródła energii".

To, co obecnie dzieje się z nami i z Układem Słonecznym, w którym żyjemy, jest zatem łatwe do zrozumienia.

Posłużę się jednak pewnym przykładem, aby zrozumienie powyższych zagadnień uczynić jeszcze prostszym.

Popatrzmy jeszcze raz na rysunek. Zamiast centralnego Słońca wyobraźmy sobie świecę (symbol światła
i energii), a nasz Układ Słoneczny zastąpmy soplem lodu, poruszającym się po elipsie, której jeden
z wierzchołków znajduje się w największej odległości od świecy, a drugi w najmniejszej.

Jeżeli nasz sopel lodu maksymalnie oddalony jest od świecy, jest tym samym najzimniejszy - pozostaje soplem lodu, ponieważ jego molekuły poruszają się bardzo wolno, a gęstość pozostaje na najwyższym poziomie.

Przesuńmy go jednak trochę w kierunku świecy. Co się dzieje? Podniesienie temperatury powoduje szybszy ruch molekuł i zwiększenie częstotliwości drgań - dalsze przybliżanie sopla lodu w kierunku świecy spowodowałoby jego stopniowe topnienie. W zależności od temperatury (w tym wypadku jest to 0°C) zmienia się jego stan fizyczny - z lodu w wodę.
Podobne zmiany zachodzą w Układzie Słonecznym. Wielu ludzi zainteresowanych sprawami ducha mówi
o nadejściu nowych czasów - "złotego wieku", który dla wielu oznacza przejście do czwartego wymiaru.

Określenie to zdaje się być trafne, ponieważ doskonale opisuje dokonujące się zmiany - osiągnięcie kolejnego szczebla egzystencji.

Powróćmy jednak do sopla lodu. Tak powoli, jak powoli stopniowo zmienia się w wodę, zachodzą zmiany
w naszym Układzie Słonecznym, na Ziemi. Proces powolnej zmiany stanu skupienia sopla lodu porównać możemy do wschodzącego Słońca.
Słońce nie wstaje tak szybko, jak szybko zapalić można żarówkę - dzieje się to powoli, harmonijnie i spokojnie.

Sopel lodu, który zmienił się już w wodę, wędruje jednak dalej. Co stanie się tym razem?
Woda zacznie się powoli nagrzewać i zmieniać w parę wodną. Ponownie się zmienia, ale również i ta zmiana, spowodowana dalszym zwiększeniem prędkości molekuł, przebiega harmonijnie - woda nie zmienia się w parę gwałtownie, z sekundy na sekundę, lecz powoli, spokojnie, ledwie zauważalnie.

My - biorąc pod uwagę nasz Układ Słoneczny - przechodzilibyśmy właśnie do piątego wymiaru.

Sopel lodu stał się dla nas, obserwatorów, niewidoczny - zniknął. Gdybyśmy zapytali kogokolwiek, czy przypadkiem nie widział jego znikania, z pewnością popatrzyłby na nas z niedowierzaniem i wyśmiał niedorzeczność naszego pytania - inny być może powiedziałby; niczego nie widzę. Możesz opowiadać, co tylko chcesz. Ja wierze tylko w to, co widzę.

Chociaż niewidoczna, para wodna jest wciąż obecna, a kiedy zacznie ponownie oddalać się od świecy, źródła ciepła, zmieni się w wodę, aby ostatecznie przyjąć swój pierwotny stan, aby znów stać się soplem lodu.

Przełóżmy to na nasz Układ Słoneczny. Powoli zaczyna zbliżać się do centralnego Słońca, do źródła mocy, energii i światła - również widoczny na Ziemi rozwój zostaje pobudzony, powoli wprowadzony w ruch, który trwać będzie do chwili przejścia w kolejny wymiar.
Każda kolejna zmiana - podobnie jak zmiana sopla lodu w wodę - realizować się będzie bez pośpiechu, ledwo dostrzegalnie i wyczuwalnie. Nie staniemy się przez to niewidzialni - przecież molekuły sopla lodu nie znikają, oddalają się jedynie od siebie! Przejście w nowy wymiar nie zostanie zatem przez nas zauważone.
Stojący obok baczny obserwator zachodzących w nas zmian dostrzeże jednak nasze powolne znikanie, ponieważ prędzej czy później przestaniemy byç widoczni, zupełnie jak niewidoczna jest para wodna.

Skupmy jednak przez chwilę uwagę na słowach, jakie mój ojciec zawarł w swojej książce Jesus 2000 - Das Friedensreich nah (Jezus 2000 - Nadchodzi Królestwo Pokoju):

Podroż Układu Słonecznego po elipsie trwa 25 920 lat zwrotnikowych. W połowie tej drogi przecina tzw. Pas Manasah trwający 2160 lat.
W wielu religiach okres ten określa się "czasem raju", "złotym wiekiem", czy też, jak mówił Jezus, Królestwem Pokoju charakteryzującym się ogromną częstotliwością drgań całego Układu Słonecznego.
Okres, z którego nasz Układ Słoneczny obecnie wychodzi, znany jest powszechnie pod hinduistyczną nazwą
Kali Yuga - czasem mroku - ponieważ to czas, w którym znajduje się w największej odległości od centralnego słońca.
Przekroczenie półmetka trwającego 5200 lat okresu Kali Yuga rozpoczyna odliczanie do nadejścia, dnia X, ponieważ wtedy właśnie ludzkość wkroczy w nowe tysiąclecie. Okres Kali Yuga to również czas proroków,
z których najznakomitsi to Kryszna, Zaratustra, Budda, Jezus, Mani i Mahomet, którzy poprzez rozwijanie świadomości przygotowywali ludzkość do nadejścia dnia X. Będzie to Era Wodnika, która dzięki swym drganiom umożliwi ludzkości osiągnięcie fazy przebudzenia, przejścia w kolejny etap eliptycznej drogi.
Przejście to będzie miało ogromne znaczenie dla rozwoju wszystkich istot żywych - będzie to przejście w inny wymiar, swoista mutacja świadomości, ogromny przełom.

Wyczerpujące informacje dotyczące tej kwestii znaleźć można w książce mojego ojca Bis zum Jahr 2012 - Der Menschheit (W stronę roku 2012 - Ewolucja ludzkości).

Dla iluminatów oznacza to ogromny problem. Zbliżanie się Układu Słonecznego do centrum galaktyki wiąże się ze zwiększoną aktywnością Słońca, co może mieć niekorzystny wpływ na życie na Ziemi - wzrost liczby samobójstw, natężenie trzęsień Ziemi i katastrof naturalnych, zakłócenie pracy urządzeń elektrycznych, szczególnie tych wykorzystujących prąd zmienny.

Z drugiej jednak strony obserwować będziemy wzmożony rozwój wynalazczości, a także poprawę świadomości społeczności światowej i imponujący rozwój jednostek wykraczających ponad przeciętność.

Wszystko, co niesie ze sobą życie, przebiega cyklicznie, wszystko potrzebuje czasu - odpowiedniego czasu. Iluminaci od wieków pracują nad realizacją wyznaczonego celu, ale nie tylko oni... 8-)

Wyjaśnię to na przykładzie nasionka. Nasionko samo w sobie na niewiele nam się przyda. Jeżeli klimat jest niesprzyjający, panuje nieodpowiednia pora roku lub ziemia niezdolna jest do wydania plonów, nasionko nie wzejdzie. Odpowiednia pora roku i żyzna gleba sprawi, że nie będziemy musieli stosowaç nawozów ani obfitego podlewania - nasionko wzejdzie.

Podobnie jest ze wszystkim, co czynimy - wszystko potrzebuje odpowiedniego czasu.

Ludzkość osiągnęła szczyt ewolucji - teraz musi podjąć decyzję. Niektórzy z nas zapomnieli, że kiedyś byli wolni, że pozwolili sobie tę wolność odebrać.
Z ich słabości siłę czerpali iluminaci. Jednak siła ta została im przekazana, aby uzmysłowić nam wszystkim, że jako dzieci Boga, dzieło stworzenia, sami odpowiadamy za własne czyny, myśli i uczucia.
Wszyscy jesteśmy pionkami, które zostaną zdjęte z planszy, kiedy tylko spełnią swoje zadanie, zrealizują wyznaczoną im pracę w odwiecznym "procesie wychowawczym". Oczywiście nie do końca dobrowolnie...

Nie musimy zatem obawiać się iluminatów, nie musimy odczuwać lęku na myśl o wyznaczonych przez nich celach, nie musimy z nimi walczyć. Jak już wspomniałem, nowy ład świata to kolos na glinianych nogach.
Jeżeli przerwana zostanie dostawa prądu zmiennego, przestaną działać komputery, zamknięte zostaną transakcje na Wall Street, znikną połączenia satelitarne, głowice nuklearne...

To, czy przerwa w dostawie prądu spowodowana zostanie przez hakera, broń elektromagnetyczną, dziecko obdarzone zdolnościami telekinetycznymi, czy zwiększonym promieniowaniem słonecznym, nie ma najmniejszego znaczenia.



Stad bierze się ta cała walka żeby zmylić ludzkość i wprowadzić w błąd a także skierować na fałszywe tory - "strzeżcie się fałszywych proroków", "będą mówić: "oto zbawiciel jest tam, albo tam, nie idźcie"".


Jonh Leary pisze:
... Ujrzałem niezwykle zielone światło, które było spowodowane przez Antychrysta.
... będziecie widzieli dziwne światła na niebie wskazujące na dojście do władzy Antychrysta.
Wielu będzie sądzić, że jest to bóg, gdyż posiadać będzie wielką moc, ale w rzeczywistości te fenomeny będą zręcznymi iluzjami. (dop. wł.: Blue Beam)
Niezależnie od tego, jak straszne będą się wam wydawały jego moce, Ja będę otaczał was Moją miłością
i opieką.



John Leary pisze:
... W promieniach tego światła zobaczyłem, skręconą w kształcie gwintu śruby, podwójną strukturę obrazującą cząsteczkę DNA.
... wtedy gdy dałem Mym apostołom zobaczyć przez chwilę chwałę
w czasie przemienienia na górze Tabor, tak i teraz przez Mych wizjonerów pokazuję wam, jak wspaniałe będzie wkrótce życie po odniesieniu przeze Mnie triumfu nad złem.
Teraz doświadczacie czasów ciemności ze względu na wpływ zła.

Nadejdzie jednak wkrótce czas, gdy Moje światło mądrości oświeci wszystkich Mych wiernych.
To właśnie światło nowej ery widziałeś teraz w swej wizji.
Będzie to era oświecenia, w której zło zostanie pokonane, a wy w swym rozwoju będziecie mogli przybliżać się do doskonałości.
Ta nowa struktura cząsteczki DNA w wizji oznacza, że zmienią się wasze ciała, a duch wasz będzie w ściślejszej więzi ze Mną.
Żyć będziecie dłużej niż obecnie i będziecie nadal posiadać wolną wolę.
W erze pokoju będziecie mogli dobrze przygotować się do życia w niebie, ponieważ będzie wam dana sposobność żyć według Mojej Boskiej woli, o ile tylko taki będzie wasz wybór.

Ja pojawię się przy każdym z was na każdą prośbę czy wołanie, i wszystkie wasze potrzeby będą zaspokajane, tak jak to było w ogrodzie Edenu".


Z tego wszystkiego bierze się aktualne nasilenie wojny... o nas.

Stąd daremne próby niedopuszczenia do tych zmian za pomocą przede wszystkim środków technicznych: chemtrails, HAARP, Blue Beam i inne manipulacje.

STO vs STS

Manipulacja zewnętrzna świata materialnego to 0,01 % a "światło" działa od środka o ile je dopuścimy do siebie (Twój cytat xpio) a to jest z kolei 99,9 % - co wybieramy 8-)

Czar manipulacji pryśnie jak bańka mydlana. Ludzie odzyskają władzę nad sobą i wtedy się zacznie...


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 
Post: 21 gru 2009, 1:34 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2009, 22:33
Posty: 379
Płeć: mężczyzna
To nadaje się również do tematu "Jan Paweł II i Nowy Porządek Światowy?", ale ten temat akurat znalazł się na topie.

Otóż na Prawdzie2 pojawił się temat NWO celem Watykanu, gdzie został przytoczony link do filmu pt. "Nowy Porządek Świata celem Watykanu"

http://trojanielskasluzba.org/filmy/73-nowy-porzdek-wiata-celem-watykanu

Przytoczony w temacie "Jan Paweł II i Nowy Porządek Światowy?" film pokazujący wypowiedź JPII jest właśnie fragmentem tego cytowanego wyżej filmu. To wszystko jakby wskazuje na realność tworzenia jednej światowej religii, z Watykanem w roli głównej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2009, 21:02 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2009, 20:52
Posty: 70
nwo na bank podzieli kościół, nieliczni będą temu przeciwni i pozostaną wierni kościołowi chrystusowemu (temu prawdziwemu) - jakoś przecież trzeba oddzielić ziarno od plew.
Dorodnych owoców nie ma za wiele ale za to jakie są wartościowe i mogą wydać dalsze plony
a z plew czy chwastów marny pożytek.

_________________
"Żadna marionetka nie może być sterowana tylko jednym sznurkiem"
"Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert
"Jeśli każdy pomyśli o sobie, to o każdym będzie pomyślane".

"Głupcem jest ten kto twierdzi, że świat jest realny, ale jeszcze większym ten kto uważa, że nie istnieje" - buddyjskie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 gru 2009, 23:15 
monster pisze:
nwo na bank podzieli kościół, nieliczni będą temu przeciwni i pozostaną wierni kościołowi chrystusowemu (temu prawdziwemu) - jakoś przecież trzeba oddzielić ziarno od plew.
Dorodnych owoców nie ma za wiele ale za to jakie są wartościowe i mogą wydać dalsze plony
a z plew czy chwastów marny pożytek.

...a ktory to jest ten prawdziwy kosciol chrystusowy...chyba nie ten?
Obrazek

Cytuj:
Ap 17
1 I przyszedł jeden z siedmiu Aniołów, którzy mieli siedm czasz, i rzekł do mnie, mówiąc mi: Chodź, okażę ci osądzenie onej wielkiej wszetecznicy, która siedzi nad wodami wielkiemi,
2 Z którą wszeteczeństwo płodzili królowie ziemi i upili się winem wszeteczeństwa jej obywatele ziemi.
3 I odniósł mię na puszczę w duchu. I widziałem niewiastę siedzącą na szarłatnoczerwonej bestyi, pełnej imion bluźnierstwa, która miała siedm głów i dziesięć rogów.
4 A ona niewiasta przyobleczona była w purpurę i w szarłat, i uzłocona złotem i drogim kamieniem, i perłami, mając kubek złoty w ręce swej, pełen obrzydliwości i nieczystości wszeteczeństwa swego.
5 A na czole jej było imię napisane: Tajemnica, Babilon wielki, matka wszeteczeństw i obrzydliwości ziemi.
6 I widziałem niewiastę onę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych; a widząc ją, dziwowałem się wielkim podziwieniem.
7 I rzekł mi Anioł: Czemuż się dziwujesz? Ja tobie powiem tajemnicę tej niewiasty i bestyi, która ją nosi, która ma siedm głów i dziesięć rogów.
8 Bestyja, którąś widział, była, a nie jest, a ma wystąpić z przepaści, a iść na zginienie; i zadziwią się mieszkający na ziemi, (których imiona nie są napisane w księgach żywota od założenia świata), widząc bestyję, która była, a nie jest, a przecię jest.
9 Tuć jest rozum mający mądrość: Te siedm głów są siedm gór, na których ta niewiasta siedzi.
10 A królów jest siedm, pięć ich upadło, a jeden jest, inszy jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, na mały czas musi trwać.
11 A bestyja, która była a nie jest, toć jest ten ósmy, a jest z onych siedmiu, a idzie na zginienie.
12 A dziesięć rogów, któreś widział, jest dziesięć królów, którzy królestwa jeszcze nie wzięli; ale wezmą moc jako królowie, na jednę godzinę z bestyją.
13 Ci jedną radę mają i moc, i zwierzchność swoję bestyi podadzą.
14 Ci z Barankiem walczyć będą, i Baranek ich zwycięży, bo jest Panem panów i królem królów, i którzy są z nim powołani i wybrani, i wierni.
15 I rzekł mi: Wody, któreś widział, gdzie wszetecznica siedzi, są ludzie i zastępy, i narody, i języki.
16 A dziesięć rogów, któreś widział na bestyi, cić w nienawiści mieć będą wszetecznicę i uczynią ją spustoszoną i nagą, i ciało jej będą jeść, a samą ogniem spalą.
17 Albowiem Bóg podał do serc ich, aby czynili wolę jego, a czynili jednomyślnie, i dali królestwo swoje bestyi, ażby się wypełniły słowa Boże.
18 A niewiasta, którąś widział, jest miasto ono wielkie, które ma królestwo nad królami ziemi.

góra strony
[edytuj] Ap 18
1 A potemem widział drugiego Anioła zstępującego z nieba, mającego moc wielką i oświeciła się ziemia od chwały jego.
2 I zawołał potężnie głosem wielkim, mówiąc: Upadł, upadł Babilon on wielki i stał się przybytkiem czartów i mieszkaniem wszelkiego ducha nieczystego, i mieszkaniem wszelkiego ptastwa nieczystego i przemierzłego.
3 Iż z win zapalczywości wszeteczeństwa jego piły wszystkie narody, a królowie ziemi wszeteczeństwo z nim płodzili, i kupcy ziemscy z zbytecznej rozkoszy jego zbogacieli.
4 I słyszałem inszy głos z nieba mówiący: Wynijdźcie z niego, ludu mój! abyście nie byli uczestnikami grzechów jego, a iżbyście nie wzięli z plag jego.
5 Albowiem dosięgły grzechy jego aż do nieba i wspomniał Bóg na nieprawości jego.
6 Oddajcież mu, jako i on oddawał wam, a w dwójnasób oddajcie mu według uczynków jego; w kubku, który wam nalewał, nalejcie mu w dwójnasób.
7 Jako się wiele chlubił i rozkoszował, tak mu wiele dajcie mąk i smutku; bo mówi w sercu swojem: Siedzę jako królowa, a nie jestem wdową, i smutku nie ujrzę.
8 Przetoż w jeden dzień przyjdą plagi jego, śmierć i smutek, i głód, i ogniem będzie spalony; bo mocny jest Pan Bóg, który go osądzi.
9 I będą go płakać, i narzekać nad nim będą królowie ziemi, którzy z nim wszeteczeństwo płodzili i rozkoszowali, gdy ujrzą dym zapalenia jego.
10 Z daleka stojąc dla bojaźni męki jego i mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie Babilon, miasto ono mocne, iż w jednę godzinę przyszedł sąd twój!
11 Do tego i kupcy ziemscy płakać będą i narzekać nad niem, przeto iż towaru ich żaden więcej kupować nie będzie,
12 Towaru złota i srebra, i kamienia drogiego, i pereł, i lnu cienkiego, i purpury, i jedwabiu, i szarłatu, i wszelkiego drzewa tyinowego, i wszelkiego naczynia słoniowego, i wszelkiego naczynia z drzewa najkosztowniejszego, i z miedzi, i z żelaza, i z marmuru,
13 I cynamonu, i kadzenia, i maści, i kadzidła, i wina, i oliwy, i mąki czystej, i pszenicy, i bydła, i owiec, i koni, i wozów, i niewolników, i dusz ludzkich.
14 I owoce pożądliwości duszy twojej odeszły od ciebie, i wszystkie rzeczy tłuste i świetne odeszły od ciebie, a tych rzeczy już więcej nie znajdziesz.
15 Kupcy tych rzeczy, zbogaciwszy się tem, z daleka stać będą dla bojaźni męki jego, płacząc i narzekając,
16 A mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie, które było obleczone w bisior, i w purpurę, i w szarłat, i uzłocone złotem, i kamieniem drogim, i perłami; gdyż w jednej godzinie zginęło tak wielkie bogactwo.
17 I wszelki sternik, i wszystko mnóstwo ludu, które jest na okręcie, i żeglarze, i którzykolwiek na morzu pożytku szukają, z daleka stanęli.
18 I zawołali, widząc dym zapalenia jego, mówiąc: Któreż miasto było podobne temu miastu wielkiemu?
19 A sypali proch na głowy swoje i wołali, płacząc i smucąc się, i mówiąc: Biada, biada, miasto ono wielkie, w którem zbogatnieli wszyscy, którzy mieli okręty na morzu z dostatków jego, iż jednej godziny spustoszało!
20 Rozraduj się nad niem niebo i święci Apostołowie i prorocy; bo się pomścił krzywdy waszej Bóg nad niem.
21 I podniósł jeden Anioł mocny kamień jakoby młyński wielki, i wrzucił go w morze, mówiąc: Takim pędem wrzucony będzie Babilon, miasto ono wielkie, i już więcej nie będzie znaleziony.
22 I głos cytrystów, i śpiewaków, i piszczków, i trębaczy więcej w tobie słyszany nie będzie, i żaden rzemieślnik wszelkiego rzemiosła nie znajdzie się więcej w tobie, i grzmot młyna nie będzie więcej słyszany w tobie;
23 I światłość świecy nie będzie się więcej świeciła w tobie, i głos oblubieńca i oblubienicy nie będzie więcej słyszany w tobie; iż kupcy twoi byli wielcy panowie ziemscy, iż czarami twojemi byli zwiedzeni wszystkie narody.

24 I w niem znalazła się krew proroków i świętych, i wszystkich, którzy są pobici na ziemi.



Na górę
   
 
 
Post: 21 gru 2009, 23:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 836
@timewave
Oczywiście będą zasypywać nas śmieciami abyśmy nie odnaleźli cukiereczka, jednak czym jest ten cukiereczek jeszcze nie wiemy, bo gdyby było inaczej :king:
I rzeczywiście poglądy wielu ludzi (których przytoczyłeś i nie tylko ich)w tej kwestii są zadziwiająco zbieżne, jednak należy pamiętać że mimo wszystko nadal żyjemy w "flatlandii" a nasze ograniczone umysły mają spory problem z wyglądaniem poza nią.

Co prawda obecnie próbują stosować bardziej wyrafinowane metody, ale tylko po to aby nas ponownie zakłuć w kajdany stare jak świat.
Jeśli będziemy pamiętać czemu służyły instytucjonalne religie, do jakiego narożnika nas spychały i w jaki sposób było to robione, łatwiej będzie nam je okiełznać.
Bowiem za tym informacyjnym szumem ukrywane są cele i mechanizmy proste jak budowa cepa.
Podsumowując nie jestem pewien czy warto sobie zaprzątać głowę tym, czym tak naprawdę będzie ta globalna religia, gdzie będzie jej stolica (nie tylko geograficzna) to jak zastanawianie się nad tym co będzie w kolejnym odcinku mody na sukces :D .
Mi te wszystkie religie instytucjonalne są potrzebne jak dziura w płocie i mówiąc krótko mam to w nosie, oczywiście zarazem jestem świadomy że inni mogą uważać inaczej tz. być bardziej zależni :twisted: .
To co mnie niepokoi, albo raczej irytuje to to że być może znów spróbują zastąpić władze świeckie jakimś pomazańcem boskim :bangheadwall: ale ze mną im to się nie uda i tego kitu mi nie wcisną :lol:

@monster
Cytuj:
kościołowi chrystusowemu

Dla mnie kościół to coś bardziej jak szatan, więc to co napisałeś wyżej można przekształcić tak:
szatanowi chrystusowemu , oczywiście jest to wewnętrznie sprzeczne więc nie wiem czemu miałbym być wierny, a taki stan rzeczy wynika z faktu że tak naprawdę nie wiemy czego nauczał tan Jezus.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2009, 14:56 
z przytoczonego cytatu chce zwrócić uwaga na ten fragment:"i siedmiu jest królów:pięciu upadło,jeden jest,inny jeszcze nie nadszedł,ale gdy nadejdzie ma na krótką chwile pozostać"-siedem głów dzikiej bestii=siedem gór=siedmiu królów-tych terminów używa się w Biblii w odniesieniu do mocarstw politycznych.Do chwili kiedy Jan spisuje te słowa pięć z nich już "upadło":Egipt,Asyria,Babilon,Medo-Persja,Grecja."jeden jest"-Rzym.Ten który w momencie spisywania przez Jana" jeszcze nie nadszedł"to Anglo-Ameryka(współpracujące ze sobą w konkretnym celu).Ciekawe dopiero się zaczyna"A bestia,która była,lecz jej nie ma,sama też jest ósmym królem,ALE WYWODZI SIĘ Z TYCH SIEDMIU i odchodzi na zagłade"Terażniejszy przedstawiciel następujących po sobie mocarstw światowych utworzył Ligę Narodów("która była lecz jej nie ma")a jednak jest bo odrodziła się w postaci ONZ.Z tego by wynikało,że to ONZ przystąpi niebawem do działania ze znaczną władzą spełniając resztę proroctw.A jako ciekawostka wiecie że takie same czapki jak ma Benedykt nosili kapłani Babilonu? :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2009, 16:33 
w projekcie kamelot David Icke mówi na samym końcu,że gorsze roztrzygnięcie rzeczywistości może mieć miejsce w 10 letnim panowaniu faszyzmu-jeśli ludzie się nie obudzą,a lepsze-to niewyobrażalnie piękny świat w czym pomoże nam wariant X,mnie osobiście wydaje się że przejdziemy przez oba: do faszyzmu=nwo może skierować onz jako jedynej drogi zapewniającej ludzkości pokój bez rywalizujących religii oraz rządów jednak to przerodzi się w ucisk jakiego nie było od początku świata i nigdy już nie będzie bo wyratuje nas z tego X=Mistrz z wywiadu



Na górę
   
 
 
Post: 22 gru 2009, 17:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2009, 20:52
Posty: 70
@Mason i inni

Oczywiście, że mam na myśli ludzi (niewielu) działających w oparciu o dekalog a nie tą fasadę złotem kapiącą, "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną", "nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe" - zasady proste jak drut więc po co było je "skręcać", odmieniać na wszelkie możliwe przypadki i zaciemniać; wszak natura i jej prawa są proste i dobre no ale z tego nie ma kasy więc pozostaje bałwochwalstwo pod płaszczykiem katolicyzmu.

Gdyby dekalog był stosowany na co dzień nie trzeba by niczego innego a już na pewno nie zinstytucjonalizowanych religii.

_________________
"Żadna marionetka nie może być sterowana tylko jednym sznurkiem"
"Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert
"Jeśli każdy pomyśli o sobie, to o każdym będzie pomyślane".

"Głupcem jest ten kto twierdzi, że świat jest realny, ale jeszcze większym ten kto uważa, że nie istnieje" - buddyjskie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 gru 2009, 22:26 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 836
monster pisze:

"nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"

Ten wzór można przekształcić tak - będziesz bezwzględnie podlegał mojej władzy i władzy moich pomazańców :twisted:
monster pisze:

"nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe"

To jest w dekalogu hmmm myślałem że go znam a może to te 11 przykazanie.
monster pisze:

Gdyby dekalog był stosowany na co dzień nie trzeba by niczego innego a już na pewno nie zinstytucjonalizowanych religii.

Masz w 100% rację.
Skoro głopie ludziki nie chcą stosować tych prostych zasad to należało stworzyć kościoły i inne przeklęte inkwizycje.
W ten sposób te twory znalazły uzasadnienie swego istnienia, tylko pozostaje pytanie co było przyczyną o co jej skutkiem o celach elit nie wspominając.

Kończąc z nie smacznym sarkazmem, jestem przekonany że istnieją prawdziwe zasady i ścieżki których świadomość sprawi że naprawdę te wszystkie kościoły władze staną się całkowicie zbędne.
Problem w tym że one są tego świadome i chcą żyć ... naszym kosztem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 gru 2009, 12:52 
Załącznik:
DSC00001.JPG
jesteście pewni że znacie 10 przykazań?a które te co Was nauczyli w kościele,czy te z pisma świętego bo to duża różnica Pismo Św.nie idzie w parze z kościołem dlatego


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group