Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 cze 2020, 15:37

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: 30 mar 2013, 2:47 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 07 sty 2013, 18:11
Posty: 39
homorek pisze:
Naukowcy idą jeszcze dalej i twierdzą, że ładowanie samochodu elektrycznego, wykorzystującego nową technologię trwałoby mniej więcej tyle, co zalewanie baku benzyną.

Fajna sprawa z tym grafenem. Jeśli w ten sposób obejdziemy już problem ciężkich i wolno ładowalnych akumulatorów do samochodu, pozostanie jeszcze do rozwiązania kwestia mocy przyłącza ładowarki. Żeby naładować np. 100kWh w akumulatory w godzinę, potrzebujemy przyłącza o wydajności 100kW. Przy 3-fazowej ładowarce da nam to po 144A na fazę. To już nie przelewki - kable jak do spawarki. Jakby skrócić ten czas do kilku minut, to prąd trzebaby dostarczać przewodami zrobionymi z szyn kolejowych. Przykładowo dla takiego 2 minutowego ładowania potrzebujemy 3MW mocy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 mar 2013, 2:47 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 mar 2013, 9:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Zamówiłem silnik elektryczny do łodzi o mocy zbliżonej do 15 KM spalinowego. Nigdy wcześniej nie było w sprzedaży aż tak mocnych silników elektrycznych zaburtowych.
Problem jest taki, że aby ten silnik pracował potrzebne są dwie baterie Power 26-104 a każda z nich kosztuje 14500 pln sam silnik 14000 pln.
Ciekawi mnie ile będzie kosztować taka bateria z grafenem.
Szybkość ładowania będzie trzeba ograniczyć z powodu dużego prądu, ale to nie jest problemem.
Już od dawna marzy mi się sytuacja kiedy kierowca podjeżdża pod dawną stację paliw i wyjmuje z zasobnika takiego jak szuflada np dwa akumulatory. Zostawia je na stacji, a za niewielką opłatę otrzymuje naładowane ogniwa, które idealnie pasują do zasobnika jego auta ponieważ wszystkie baterie są znormalizowane. Samochód o masie 1200 kg ma tylko jedną szufladkę a samochód o masie 6 ton 5 szufladek itd.
Super co?
Już się rozmarzyłem.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 mar 2013, 11:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Bow1 pisze:
Już od dawna marzy mi się sytuacja kiedy kierowca podjeżdża pod dawną stację paliw i wyjmuje z zasobnika takiego jak szuflada np dwa akumulatory.



Ja mam inne marzenie.
Upowszechnić tą technologię na masową skalę tak, aby każdy z nas mógł sobie takie akumulatory wydrukować na nagrywarce w domu i łączyć je w dowolną pojemność. Możliwe jest też produkowanie elektronicznych układów scalonych na takich samych zasadach i na bazie grafenu.



Grafenowo-molibdenitowy układ pamięci


Obrazek

Szwajcarzy z École Polytechnique Fédérale de Lausanne (EPFL) połączyli dwa rewolucyjne materiały - grafen i molibdenit - w prototypowy układ pamięci flash. Uczeni z EPFL już przed dwoma laty zwrócili uwagę na niezwykle interesujące właściwości molibdenitu, a kilka miesięcy później zaprezentowali pierwszy układ scalony wykonany z tego materiału.

Po molibdenitowym chipie mamy molibdenitową pamięć flash. To znaczący postęp na drodze do wykorzystania tego materiału w elektronice - mówi Andras Kis, dyraktor Laboratorium Struktury i Elektroniki Nanometrowej. Połączyliśmy unikatowe właściwości elektroniczne MoS2 z niezwykłym przewodnictwem grafenu - dodał.

Oba wspomniane materiały mają lepsze właściwości elektroniczne niż krzem, z obu można uzyskać jednoatomowe warstwy. Grafen jest świetnym przewodnikiem, a molibdenit - rewelacyjnym półprzewodnikiem. Uzupełniają się wzajemnie, gdyż molibdenit posiada przerwę energetyczną o doskonałej wartości 1,8 eV. Grafen w ogóle nie posiada przerwy. Połączenie obu materiałów pozwala zatem na łatwe włączanie i wyłączanie urządzenia, z którego jest zbudowane. Korzyści to duża oszczędność energii i bardzo szybki transport elektronów.

Prototypowy tranzystor polowy składa się z trzech warstw. Środkową tworzy molibdenit, który steruje ruchem elektronów. Poniżej jest grafen wysyłający elektrony. Warstwa najwyższa to również grafen. Jego zadaniem jest przechowywanie ładunku, a zatem przechowywanie danych. Prototyp przechowuje bit danych, tak jak tradycyjna komórka pamięci. Jednak, jako że molibdenit jest cieńszy niż krzem, a zatem bardziej wrażliwy na zmiany ładunku, pozwala na stworzenie znacznie bardziej efektywnego systemu przechowywania danych - dodaje Kis.

Autor: Mariusz Błoński

http://kopalniawiedzy.pl/grafen-molibdenit-pamiec-flash,17761



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 kwie 2013, 7:50 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Nowa bateria może być kluczem do taniej energii

Naukowcy w czasopiśmie 'Energy & Science Environmental' donoszą, że opracowali tanią i żywotną baterię, która może być używana w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. Unikatowy system magazynowania energii ma pozwolić sieciom elektrycznym tolerować duże i nagłe wahania mocy. Czy czeka nas rewolucja w zasilaniu?

Obrazek
fot. innovamedia.in

Naukowcy z amerykańskiego Departamentu Energii oraz Uniwersytetu Stanforda opracowali nową baterię, której użytkowanie jest "o wiele tańsze i efektywniejsze niż w przypadku dotychczasowych baterii". "Główną wadą dotychczasowych baterii są wysokie koszty płynów zawierających rzadkie materiały oraz specjalnej membrany", podkreśla jeden z członków zespołu.

Nowa konstrukcja baterii wykorzystuje tylko jeden strumień cząsteczek i nie musi posiadać membrany w ogóle. Całość zbudowana jest z niedrogiego litu oraz siarki, zaś strumień cząsteczkowy rozpuszcza się w stosownym rozpuszczalniku. "W pierwszych testach laboratoryjnych nowa bateria zachowywała doskonałą wydajność. Wytrzymała ponad 2000 cykli ładowania i rozładowania, co odpowiada ponad 5,5 roku w cyklach dziennych," powiedział Cui Yi, profesor inżynierii materiałowej Uniwersytetu Stanforda.

Bateria wykonana jest z ekonomicznych materiałów, które są łatwo dostępne i zapewniają pełną wydajność. Projekt ma znaleźć zastosowanie przede wszystkim w procesie magazynowania energii słonecznej i wiatrowej. "Wiatr i słońce stanowią wielki potencjał jako niskoemisyjne źródła energii elektrycznej, jednak zależą od pogody. Nasza bateria ma zapewnić ciągłość tego typu źródeł zasilania i ich pełną popularyzację", dodaje współautor badań, profesor Sally Benson.

Czy Waszym zdaniem bateria pomoże spopularyzować tanią energię? Czy wizja całych miast zasilanych przez energię wiatrową lub słoneczną ma szansę się kiedyś ziścić?

phpBB [video]


źródło:
http://www.orwellsky.blogspot.com/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2013, 8:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Czas na metan?

Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach przekonują, że przy odpowiednich nakładach metan może stać się dla polskiej energetyki tak samo ważny jak energia jądrowa czy gaz z łupków.

Jak informuje PAP, zasoby geologiczne metanu w Polsce wynoszą ok. 250 mld m sześc. Co roku przy eksploatacji węgla kamiennego uwalnia się niespełna 900 mln m sześc. tego gazu. Niespełna trzecia część (ok. 270 mln m sześc.) jest wychwytywana w specjalne instalacje, reszta idzie w powietrze. Ujęty metan jest wykorzystywany w ponad połowie – do produkcji ciepła, prądu i chłodu dla kopalń. Prof. Jan Drzewiecki z GIG wskazuje jednak, że to zaledwie promil możliwości, jakie daje energetyce polski metan. – „Udokumentowane zasoby metanu w Polsce gwarantują niezależność energetyczną kraju” – wskazał profesor, podkreślając, że rozwinięcie na szeroką skalę energetyki opartej na metanie byłoby wprawdzie w początkowej fazie kosztowne, ale wielokrotnie tańsze niż spodziewane nakłady na rozwój energetyki jądrowej (ponad 50 mld zł), eksploatację gazu z łupków (ok. 220 mld zł) czy wykorzystanie technologii zgazowania węgla w złożu.

Metan to gaz pochodzenia organicznego; stanowi ponad 90 proc. gazu ziemnego. Z wspomnianych 250 mld m sześc. zasobów tego gazu ok. 95 mld to zasoby bilansowe, które potencjalnie nadają się do eksploatacji. Niespełna trzecia część z nich (29,8 mld m sześc.) jest w obszarach czynnych kopalń węgla kamiennego. Najłatwiej i najtaniej byłoby eksploatować metan w centralnej i południowej części Górnego Śląska, gdzie pokłady węgla są bardzo silnie metanowe.

– „Nawet szacunkowa ilość metanu, która nie uwzględnia wszystkich pokładów węgla, wskazuje, że metan ze złóż węgla kamiennego należy traktować jako rzeczywisty, dostępny i niezwykle atrakcyjny surowiec energetyczny” – ocenił prof. Drzewiecki. Podkreślił, że metan jest surowcem zdefiniowanym pod każdym względem: naukowcy znają jego lokalizację i zasobność oraz wiedzą, jakie warunki należy stworzyć, aby nastąpiła jego desorpcja, czyli uwolnienie.

– „Obecnie nie ma strategicznego programu przemysłowego drenażu metanu ani z aktualnie eksploatowanych pokładów, ani – co szczególnie istotne dla energetyki – z pokładów przewidzianych do eksploatacji w przyszłych okresach. Tymczasem jego wdrożenie mogłoby w zasadniczy sposób poprawić bilans energetyczny kraju i zbliżyłoby naszą energetykę do dywersyfikacji surowców energetycznych, gdzie po jednej trzeciej stanowiłyby: węgiel, gaz i źródła odnawialne” – wskazał profesor.

Naukowcy z GIG wskazują, że aby Polska mogła w krótkim czasie eksploatować metan na skalę przemysłową, musiałaby m.in. włączyć sieci odmetanowania z kopalń do systemu lokalnych i krajowych gazociągów. To proste pod względem technicznym, ale trudne formalnie, bo wymaga uzgodnień między zakładami górniczymi i dystrybutorem gazu oraz jego odbiorcami, w tym energetyką. Konieczny byłby też właściwy dobór i modyfikacja dostępnych technologii destrukcji skał. Inny warunek to rozpoczęcie wierceń odmetanowujących pokłady, które nie są w kopalniach udostępnione wyrobiskami chodnikowymi. – „Zrealizowanie takich prac, oprócz pozyskania alternatywnego dla węgla surowca energetycznego, pozwoliłoby na poprawę bezpieczeństwa pracy, redukcję kosztów bieżącej profilaktyki metanowej czy przekwalifikowanie pokładów metanowych do niższej kategorii tego zagrożenia. To z kolei powinno przełożyć się na obniżenie kosztów wydobycia węgla, czyli podniesienie jego konkurencyjności” – uważa prof. Drzewiecki.

– „Potrafimy skutecznie izolować, kontrolować i gasić ogniska pożarowe w pokładach węgla – także metanem. Z punktu widzenia stosowanych technologii górniczych nie ma zatem większych przeszkód, aby kopalnię bądź jej część przeznaczyć także na zbiornik metanu, a nawet doprowadzić do sytuacji, kiedy zakład górniczy, w miarę potrzeb rynku, np. jego nasycenia węglem kamiennym, byłby producentem jednocześnie bądź zamiennie węgla czy metanu” – podsumował profesor.

Nasza rozmowa z prof. Mariuszem-Orionem Jędryskiem (Głównym Geologiem Kraju w latach 2005-2007), poświęcona znaczeniu geologicznych zasobów Polski, znajduje się tutaj.

http://nowyobywatel.pl/2013/05/13/czas-na-metan/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2013, 17:35 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
takie tam ..znalezione w necie,czyli :

Zrób sobie kolektor słoneczny :o

Krok po kroku sposób stworzenia sobie kolektora słonecznego na
użytek własny .Dla majsterkowiczów.


http://catshare.net/QbvyglQ9rmaQCRd6
albo
http://egofiles.com/hweaReuorToG9YNX

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2013, 9:09 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
USA – Najnowszy silnik jonowy NASA

Wyglądają i działają spektakularnie. Mowa o jonowych silnikach, wykorzystywanych w kosmicznych misjach od blisko 15 lat. Amerykańska agencja kosmiczna (NASA) zaprezentowała właśnie najnowszą wersję tego technologicznego cudu.

Obrazek


Zdjęcie powyżej przedstawia najnowszy jonowy silnik, wyprodukowany w centrum badawczym NASA - Jet Propulsion Laboratory. Zostało zrobione przez iluminator w komorze próżniowej, gdzie trwają badania nad silnikami tego typu.

Wydajna bestia

Jonowy silnik to rodzaj silnika rakietowego, w którym czynnikiem nośnym są jony rozpędzane w wyniku oddziaływania elektromagnetycznego. Jest on najbardziej wydajnym z silników używanych obecnie w przestrzeni kosmicznej, a także około dziesięć razy wydajniejszym niż powszechnie stosowane chemiczne silniki rakietowe.

Jak działa

Prace nad tego typu silnikiem rozpoczęto już w latach 50. XX wieku. Pierwsze wersje wykorzystywały do napędu pary rtęci. Obecnie powszechnie wykorzystywany jest gaz szlachetny - ksenon.

Jak dokładnie działa taki silnik? Energia wyrzucająca gaz z silnika pochodzi z zewnętrznego źródła (najczęściej z baterii słonecznych). Najpierw atomy ksenonu pozbawiane są ładunku ujemnego – zostają przekształcone w jony dodatnie. Następnie rozpędzane są pod wpływem pola elektrycznego lub magnetycznego osiągając prędkość nawet do 36 km/s.

Duża prędkość wyrzucanego czynnika daje dużą siłę ciągu przypadającą na jednostkę masy wyrzucanej substancji. Jednak ze względu na małą moc układu zasilającego masa wyrzucanego czynnika nie jest duża, zmniejszając przez to siłę ciągu rakiety. Statek wyposażony w taki silnik porusza się z małym przyspieszeniem.

Silnik z misją

Wcześniejsza wersja jonowego silnika została zastosowana m.in. w bezzałogowej sondzie kosmicznej Dawn, wystrzelonej przez NASA w 2007 r. w celu zbadania planetoid Westa i Ceres.

Eksperci NASA rozpatrują teraz zastosowanie najnowszej wersji silnika jonowego w ramach misji Asteroid Initiative. Ma ona polegać na przechwyceniu małych asteroid w pobliżu Ziemi i bezpieczne umieszczenie na stabilnej orbicie Ziemia-Księżyc, gdzie astronauci będą mogli ją odwiedzić i zbadać.

http://losyziemi.pl/usa-najnowszy-silnik-jonowy-nasa



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2013, 14:21 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
edit 03.06..nowy link do filmu..

Darmowa Energia z magnesów - Leon Raoul Hatem [PL]

phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie


Ostatnio zmieniony 03 cze 2013, 19:50 przez dar66, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2013, 12:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Sędziowie byli w szoku! Polskie łaziki marsjańskie bezkonkurencyjne w zawodach University Rover Challenge rozgrywanych w USA

Obrazek

Marsjańskie łaziki z Polski zajęły dwa pierwsze miejsca w prestiżowych, międzynarodowych zawodach University Rover Challenge rozgrywanych w USA. Zwyciężył Hyperion zespołu z Politechniki Białostockiej, a drugi był Scorpio III z Politechniki Wrocławskiej.

Załoga z Białegostoku osiągnęła ponadto największy wynik w historii zawodów, zdobywając 493 na 500 możliwych punktów

- poinformowało w przesłanym PAP komunikacie Mars Society Polska, organizatora wyjazdu polskich łazików do Stanów Zjednoczonych.

Sędziowie znów byli w szoku

- uczestnicy projektu Hyperion na bieżąco komentowali przebieg konkursu na Facebooku.

To już druga wygrana Polaków w historii University Rover Challenge. W ubiegłym roku najwyższe miejsce na podium zajął łazik Magma2, również skonstruowany w Białymstoku.

Świetny wynik polskich zespołów to rezultat ciężkiej pracy studentów, uczelni i organizatorów. Po raz kolejny udowodniliśmy, że jeśli bierzemy się za jakiś projekt, to chcemy i potrafimy być w nim najlepsi

- uważa Mateusz Józefowicz z Mars Society Polska.

W tym roku do udziału w zawodach zgłosiło się 14 drużyn z USA, Kanady, Polski i Indii. Polskę reprezentowały trzy zespoły - z Białegostoku, Wrocławia i Rzeszowa.

Zwycięski Hyperion to łazik zespołu z Politechniki Białostockiej. Pojazd ma sześć niezależnie napędzanych i sterowanych kół, manipulator przegubowy, system GPS oraz system wizji. Jest przystosowany do poruszania się w terenie pustynnym, piaszczystym i kamienistym; może pokonywać wyniesienia nachylone nawet pod kątem 50 stopni.

Scorpio III powstał na Politechnice Wrocławskiej.

Każde z jego sześciu kół jest napędzane osobnym silnikiem. Konstrukcja opiera się na ramie aluminiowej, która powinna dobrze znieść trudy zawodów na pustyni

- podkreślał przed wyjazdem drużyny na zawody Łukasz Leśniak, student wrocławskiej uczelni i jeden z konstruktorów maszyny.

Łazik znakomicie spisuje się w terenie dzięki zastosowaniu w jego konstrukcji przegubu, który pozwala lepiej skręcać i najeżdżać na wysokie przeszkody. Unowocześnieniem są też bardzo lekkie koła o konstrukcji siatkowej. Jedna para kół jest natomiast miękka i wykonana z wytrzymałego materiału (kordury), wypełnionego sypkim granulatem. Dzięki temu robot, jadąc nawet po bardzo nierównej powierzchni, nie przenosi drgań na resztę konstrukcji.

Z kolei SKNL Rover Team z Politechniki Rzeszowskiej skonstruował łazika Legendary Rover. Urządzenie porusza się na sześciu kołach, o niezależnym zawieszeniu i napędzie elektrycznym. Łazik jest wyposażony w dwa wymienne manipulatory przeznaczone do różnych zadań, ma też cztery platformy do przewozu ładunków dla astronautów. Układ wizyjny, GPS i niezawodny moduł łączności umożliwia sprawne i precyzyjne manipulowanie pojazdem w trudnym, pustynnym terenie.

Zawody URC odbywały się na amerykańskiej pustyni w stanie Utah w warunkach zbliżonych do marsjańskich. Podczas trzech dni, zespoły musiały wykonać skomplikowane zadania, w tym rozpoznanie terenu, poszukiwanie śladów życia w próbkach gleby oraz dostarczenie pakietu medycznego rannemu astronaucie. Wysoka temperatura oraz przypominający warunki marsjańskie pył i niska wilgotność powietrza są prawdziwym wyzwaniem dla maszyn i ludzi.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/54915-sedziowie-byli-w-szoku-polskie-laziki-marsjanskie-bezkonkurencyjne-w-zawodach-university-rover-challenge-rozgrywanych-w-usa



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 cze 2013, 11:22 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 15 cze 2013, 11:14
Posty: 3
Płeć: kobieta
Witam źli ludzie boją się tego schematu jak diabeł święconej wody .
Schemat Kapanadze proszę oto on , kapanadze powiedział że gdybyś wiedział jakie to proste to byś się uśmiał i faktycznie :D


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2013, 13:31 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Grafenowe superkondensatory coraz doskonalsze

Obrazek

Z artykułu w Science dowiadujemy się o niezwykle interesującym osiągnięciu uczonych pracujących pod kierunkiem profesora Dana Li z australijskiego Monash University. Specjaliści opracowali nową technikę produkcji grafenowych superkomndensatorów.

Tradycyjne superkondensatory produkowane są zwykle z bardzo porowatego węgla i płynnego elektrolitu. Charakteryzuje je niezwykle długi okres życia oraz możliwość ładowania w ciągu sekund. Ich olbrzymią wadą jest natomiast niska gęstość energetyczna. Przechowują bardzo mało energii - zaledwie 5-8 watogodzin - na każdy litr objętości. A to oznacza, że muszą być albo bardzo duże, albo często trzeba je ładowac.

Zespół profesora Li skonstruował superkondensator o pojemności 60 Wh/litr. Dorównuje on zatem tradycyjnemu akumulatorowi kwasowo-ołowiowemu.

Do budowy superkondensatora Australijczycy wykorzystali opracowany przez siebie wcześniej grafenowy żel, a płynny elektrolit został użyty do kontrolowania odległości pomiędzy płachtami grafenu. Elektrolit miał zatem podwójne zadanie do wykonania - musiał utrzymać minimalną odległość pomiędzy fragmentami grafenu i przekazywać energię. W ten sposób zwiększono gęstość superkondensatora.

Stworzyliśmy makroskopowy materiał grafenowy, który jest krokiem naprzód w stosunku do tego, co osiągnięto dotychczas. Jesteśmy bardzo blisko przejścia do etapu komercyjnego rozwoju - mówi profesor Li.

Superkondensatory można będzie wykorzystać zarówno w samochodach elektrycznych jak i w energetyce odnawialnej.

Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Monash University
http://kopalniawiedzy.pl/Monash-University-grafen-superkondensator,18567



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2014, 1:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]


http://www.youtube.com/watch?v=S_FNFkO_WC4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2014, 17:11 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Rower bez łańcucha

IzzyBike - Polski projekt roweru bez łańcucha

phpBB [video]



Oto rower bez łańcucha. Wymyślił go Polak, wygrał 40 tys. zł

Obrazek

Rower bez łańcucha? Jeśli wcześniej nie słyszeliście o IzzyBike, jest okazja, by o nim przypomnieć.

Rower powstał w głowie Marka Jurka, pracownika Instytutu Fizyki. Nie ma łańcucha, bo napęd zapewniają pedały umieszczone na osi przedniego koła.

Z innych ciekawych cech: rower ma osadzone nisko siodełko z oparciem dla dolnej partii pleców, za to kierownica jest ustawiona dość wysoko. W efekcie podczas jazdy przybiera się sylwetkę zbliżoną do harleyowców (stąd pierwszy przydomek Easy Rider Bike, który potem przekształcił się w nazwę IzzyBike).

Jest też przekładnia planetarna 2,8:1 oraz dwuczęściowa, wahliwa rama, która przy stosunkowo dużych kołach ułatwia skręcanie, a zarazem pozwala jednym ruchem ręki złożyć rower.

Rower już w 2011 r. dostał złoty medal na Międzynarodowych Targach iENA 2011 w Norymberdze. Dotąd nie udało się podpisać kontraktu z partnerem biznesowym, który sfinansowałby produkcję roweru.

Ten film nagrywaliśmy latem 2013 r. Ale o IzzyBike jest coraz głośniej. W środę wieczorem projekt wygrał konkurs Think Big, organizowany przez UPC, największego w Polsce operatora kablowego, a Marta Jurek, córka polskiego wynalazcy, odebrała główną nagrodę - 40 tys. zł.

To oczywiście za mało, by samodzielnie cokolwiek uruchomić, ale rozgłos może IzzyBike pomóc.

- Wygrana w konkursie pozwoli nam wprowadzić nasz innowacyjny produkt na rynek. Decyzja jury to dla nas duże wyzwanie i jednocześnie odpowiedzialność - przekonuje Marta Jurek.

Jak powiedziała Biztok.pl, prowadzi obecnie wstępne rozmowy z dwoma firmami, zainteresowanymi produkcją roweru. Patenty na IzzyBike już ma zastrzeżone, zarówno na rynku amerykańskim, jak i w Europie.


http://www.biztok.pl/artykul/oto-rower-bez-lancucha-wymyslil-go-polak-wygral-40-tys-zl_a15018


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 17:31 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Technologie, których nie dopuszczają od 2003 roku PL
phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 17:55 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
A ja uważam, że od wolnej energii, ważniejsze było by udostępnienie zaawnasowanych urządzeń medycznych.
Takich naprawdę zaawansowanych, które pozwalają regenerować utracone kończyny, narządy, szybko zasklepić ranę i zregenerować skórę, regenerowanie uzębienia, wzmocnienie ścięgien i wiązdałeł i mięśni, przyspieszające rekonwalescencje po poważnych operacjach. regeneracja rdzenia kręgowego etc. Wolna energia to pikuś, bo bez niej można się jakość objeść, nawet mająć wiatrak i solarkę. Ale coś takiego jak opisałem, to była by zmiana. Regeneracje z poziomy nieznanego dzisiejszej medycynie. To by był prawdziwy hit. Bo wiele z tych rzeczy nie da się osiągnąć dzisjeszymi metodami. A energię to można pozyskać nawet paląc w kominku. Gdybym miał wybrać to albo wolną energię, to wybrał bym to pierwsze.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 18:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
co do kwestii o jakiej wspomniałeś,czyli "regenerowanie uzębienia"-nie wiem czy sobie przypomnę na teraz źródło artykułu,bo szukałem ale nawał tego mam nie do ogarnięcia i czasu brak,i czy znajdę gdzie to było zamieszczone,ale był artykuł o pewnym niby to znachorze,doktorze z Australii [Nowej Zelandii?],który w latach 90tych ze składników ziół tam występujących stworzył miksturę,która REGENEROWAŁA UZĘBIENIE-utracone zęby odrastały!
Jak tylko pojawiło się info w jakiejś gazecie tamtejszej to człowiekowi się znikło,receptura poszła się "pieprzyć".
Komu by miało zależeć na tym?Tej całej farmaceutycznej mafii??

Czy komu zależy na tym by energię dla potrzeb domowych na przykład udostępnić,dać za free?
Nie,wszystko się musi zapętlać wokół prądu,gazu,paliwa-kasa mus płynąć dla koncernów,ale to chyba stało się oczywiste,a wiele sobie można dopowiedzieć...
Dlaczego nie udostępniono na zasadzie DIY sposobu na ogrzanie pomieszczenia,jakiegokolwiek przy pomocy płomienia z byle pieprzonego znicza czy świeczki?Ponoć się da,ale szczegółów nie znam,bo czytaj zdanie poprzednie.

Co do tego filmu co wrzuciłem-niby rewolucja,ale dla kogo takową się stanie jak by co?
W sklepikach kupimy,my elementale społeczne?
Ile tego ma z góry niby jakieś patenty,które pająki już zeżarły albo centymetr kurzu na tym jest?

/nie odbierz tego typowo personalnie,to raczej ogólniki tematyczne/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2016, 20:27 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Tak, podobną recepturę miało jakieś Indiańskie plemie. Niestety z tego co pamiętam to szaman nie chciał
zdradzić składu tego specyfiku. No ale to z tymi free energy i zastosowniami medycznymi jest jak z Yeti.
Wszyscy wierzą, że te technolgie istnieją, ale pomimo stron jak PESWiki.com czy RexResearch to
nikomu nie udaje się tego osiągnąć. Ani pojedyńczym konstruktorom ani firmą jak Steorn.

Więc zamiast wklejać takie firmy na forum, to powinno również dawać do myślenia dlaczego tak jest.
Trzeba się po prostu zastowić, na pewno żadne Illuminati tego nie blokuje. Bo pracuje nad tym masa ludzi to raz. Dwa, że konstrukcje która działa powinna się szybko rozpowrzechnić. Więc albo żaden z tych projektów nie działa, albo..... w sumie to nie wiem. Tych stron nawet specjalnie nikt nie nadzoruje. Jak dla mnie biorą
się do tego nieodpowiedni ludzie. Po filmach z youuba to większość ma problemy z fizyką ze szkoły średniej.

Ja osobiście znam tylko jedną potencjalną technologie free energy która może faktycznie działać i jest w miarę sensowanie opracowana.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2016, 16:36 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Billions in Change - Darmowy Prąd (Marzec 2016) [PL]
phpBB [video]


Mam gdzieś taką ręcznie napędzaną latarkę ,ale się popsuł mechanizm rozruchowy-z zębatkami coś się porobiło,wyszczerbiły się.Ręcznie napędzane-coś na zasadzie takich siłowniczków na wyrobienie sobie mięśni rąk.Świeciło żaróweczką jak latarka-z 10 ruchów i chyba pół minuty żaróweczka się paliła.
Rosyjska produkcja,sprzed chyba 20 lat na targu zakupiona.

A filmik-hmm-ciekawe ile by to kosztowało,bo podejrzewam że każdy chciałby mieć to dla siebie-nawet tutaj.
I zdrowie,bo troszkę ruchu i prąd za free-na jakiś czas.

Tylko znając tutejszą nierzeczywistość pewnie by się znalazło parę tumanów,którzy by znaleźli na użytkowników jakiś debilny podatek od tego,kontrolowane zakupy na dowodzik itepe,abonamencik za kilowatogodzinkę albo nadzór energetyczny jakiś

znalazłem toto :hejka:
tak wygląda:
Obrazek

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2016, 23:35 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
levibc pisze:
...jest jak z Yeti.
Wszyscy wierzą, że te technolgie istnieją, ale pomimo stron jak PESWiki.com czy RexResearch to
nikomu nie udaje się tego osiągnąć. Ani pojedyńczym konstruktorom ani firmą jak Steorn.


- dokładnie tak! Od dekad istnieją fora z tysiącami zapaleńców, którzy obsesyjnie poszukują free energy, niektórzy mają wiedzę, zaplecze, czas i pieniądze żeby się w to bawić, ale do tej pory społeczność nie dorobiła się żadnego opracowania ani jednego wynalazku, który można by szeroko i niezależnie zademonstrować, że działa. Czyli nie ma żadnych planów w necie, które zapisując się na forum każdy ci wskaże i powie, że to jest sprawdzone przez społeczność i sam możesz to zbudować i niezależnie sprawdzić. Nie ma nic takiego, żeby można było chociaż zaobserwować podstawowe zjawisko budując coś samemu. Niestety takie są fakty. Mity rosną szybko. Przypomina mi się historia z silnikiem na magnes stały. Facet dawno temu opatentował jakiś chory wymysł, ludzie to łyknęli, wiele lat się podniecali i powtarzali wpisy w necie. Po latach ktoś nakręcił film u tego dziadka wynalazcy. Zdawać by się mogło, że wchodząc do jego warsztatu wszystkie modle tych silników miałyby się same ciągle kręcić i kręcić a tam wszystko stało :) W rozmowie powiedział, że jest bliski dokończenia tego silnika :)

Jedyna rzecz, która jest autentyczna to cold fusion (LENR). Tym zajmują się poważni ludzie. Są coroczne zjazdy i sympozja, w których uczestniczy sporo naukowców i wymieniają się wiedzą. Samo zjawisko zostało odkryte przez światowej klasy naukowców z USA, była oficjalna konferencja prasowa, na cały świat poszła wiadomość, w Polsce też (to były 89rok). Kilka dni później oficjalna organizacja naukowa ogłosiła, że to pomyłka - w co wielu nie uwierzyło i zaczęli powtarzać te eksperymenty z sukcesem. Od tego czasu na ten temat trwa wojna informacyjna. Jest bardzo wiele sprzecznych informacji. Jeśli kilka dni po odkryciu już było wiadomo, że to pomyłka to dlaczego 25 lat później wiele placówek to wciąż bada, w tym nawet US Navy.

Oglądałem film z tym wynalazcą Fleischmannem. Opowiadał różne rzeczy i między innymi powiedział, że żałuje, że nazwane to zostało zimną fuzją, bo dziś wiadomo, ze to nie była zimna fuzja, ze zjawisko polega na czymś innym, ale nie na fuzji. Sens i kontekst tego był taki, że zjawisko "nadmiaru" energii oczywiście istnieje, ale wyjaśnienie teoretyczne jest inne , bo nie jest o fuzja na zimno. Potem BBC zrobiła film dokumentalny o cold fusion, że to taka ściema i dali tą oryginalną wypowiedź Fleischmanna - ale obciętą co zmeniało całkowicie kontekst. Dali tylko to jak on sam mówi, że dziś wiadomo, że to nie jest zimna fuzja. Jak to zobaczyłem, myślałem, że padnę. Interesowałem się tematem i miałem szczęście zobaczyć ten oryginalny pełen wywiad, bo inaczej to bym na filmie BBC zobaczył jak sam autor zamieszana wszystko odszczekuje po latach i nie ma się co dalej tematem interesować skoro nawet Fleischmann wszystkiemu zaprzeczył. A tu takie jaja...

Druga ciekawa sprawa to placówka naukowa w Izraelu zwróciła się do towarzystwo fizycznego w USa (bardzo prestiżowa organizacja) o wybranie najlepszego speca od pomiarów, żeby z zewnątrz sprawdził ich aparaturę cold fusion. Spec pojechał i siedział 3 dni i doszedł do wniosku, że wszystko jest autentyczne i sam był w szoku, bo myślał, że to już dawno zostało obalone. Sam przeszedł na stronę cold fusion i zaczął to propagować i jakos działać i co najciekawsze - został wydalony z towarzystwa fizycznego, hahaha. Takich spraw jest dużo więcej - jest wielu poważnych naukowców, w którymś momencie stykają się z cold fusion, widzą, że to jest autentyk i zostają uznani przez oficjalne siły za pomyleńców, marginalnych i chorym umysłowo naukowców :) Potem tępi się ich na rożne sposoby, bardzo łatwo jest zniszczyć naukowca w środowisku i odciąć od grantów.

Wojna o cold fusion trwa, ale 99% innych wynalazków z tej listy z początku wątku to bzdety. Przede wszystkim działąnie cold f można wyjaśnić za pomocą fizyki, wiadomo skąd bierze się nadmiarowa energia - z reakcji atomowej, natomiast środowisko oficjalne twierdzi, że w tych warunkach nie może dojść do tej reakcji. W przypadku silników na magnesy stałe nikt poważny się tym nie zajmuje i żeby to działało musiałaby zostać zmieniona cała fizyka - a na to się nie zanosi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 maja 2016, 10:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Pomagajmy Polakom-WYNALAZEK PANA KOSTRZEWSKIEGO

Obrazek

Szkocja

WYNALAZEK PANA KOSTRZEWSKIEGO Z ABERDEEN – TO AUTO JEŹDZI ZA DARMO
ŁADUJESZ GO JEDEN RAZ

Pan Miłosz Kostrzewski z Aberdeen twierdzi ,że auto zbudowane według jego koncepcji wystarczy naładować jeden raz na czas żywotności ogólnej baterii elektrycznej czyli na około 4.5 roku .

Nie ma znaczenia jak jest obciążony samochód , z jaką prędkością będzie się poruszał , energii do napędzania silnika elektrycznego mu nie zbraknie , auto przestanie pracować tylko wtedy gdy baterie zwyczajnie skończą swoją żywotność , wtedy należy je wymienić co jest według jego projektu bajecznie proste , naładować je i w drogę na kolejne lata bez kolejnych ładowań .

Powiem szczerze jak pierwszy raz to usłyszałem nie wierzyłem ,że to możliwe , kombinowałem jak on doładowuje baterię ? A to do głowy przychodziły mi solary słoneczne na dachu , a to inne pomysły - rozwiązanie problemu jakie mi pokazał było tak proste ,że zaniemówiłem , a przecież od małego dziecka , już od roweru Wigry takie rozwiązanie było na naszych oczach .

Miłosz :-” Auto według mojej koncepcji , jest autem elektrycznym , napędzanym przez silnik elektryczny oraz baterie umieszczoną w podłodze auta jak to zwykle bywa przy elektrykach , ja opracowałem tylko sposób ładowania dodatkowej zapasowej baterii podczas jazdy auta , każde ruszenie samochodem powoduje ,że zapasowa bateria jest od razu doładowywana , w chwili kiedy kończy się energia w pierwszej baterii, komputer przekazuje prąd z drugiej już doładowanej , oraz włącza dopływ ładowania do pustej baterii i tak na okrągło .

Problemem jest to ,że podczas pracy silnika auta oraz systemu ladowania baterii , są wytwarzane infra dźwięki szkodliwe dla zdrowia , one są wytwarzane nawet w autach seryjnych napędzanych elektrycznie o czym się wogóle nie mówi , opracowałem sposób na to jak to wyeliminować całkowicie . Należy tutaj dodać ,że tzw – ekologiczne auta elektryczne dostępne w tej chwili na rynku , są bardzo szkodliwe dla zdrowia kierowcy , infra dźwięki wychwytywane poniżej 25 hz niszcza niebywale ludzkie zdrowie , a nawet mogą doprowadzić do zgonu , uszkodzenia układu nerowowego kierowcy, pasażerów, o tym się nie mowi aby nie zniechęcać ludzi do aut elektrycznych , ale to fakt . Ja wiem jak to wyeliminować , pracuje też nad tym .

W moim projekcie wystąpił problem łożysk, ciągle ten problem jest, pracuje teraz nad specjalnymi łożyskami i znam już firmę która może je dla mnie wykonać . Przedstawie wam obraz typowego auta , elektryka oto one :

Obrazek

To jest typowy samochód napędzany elektrycznie , który zapewnia też zysk elektrowniom ;) , mój samochód daje zarobić elektrowniom tylko raz , na tym koniec , tutaj widzimi jedną baterię jeśli ona się wyczerpie należy auto zatrzymać i naładować , a to oznacza godziny czekania , mój samochodów jest ładowany samoistnie .

Nie ma znaczenia jak samochód będzie obciążony , ile będzie jeździł , ładujesz raz i robisz jedno , korzystasz tylko z jazdy za darmo ”

Pan Miłosz szuka teraz miejsca gdzie zbuduje swoje dwa prototypy , w chwili kiedy tego już dokona , zamierza przedstawić skuteczność swojego projektu impirycznie i nas poprosił oto abyśmy ze swoją kamerą mu w tym towarzyszyli , chce przejechać autem bez ładowania tradycyjnego trasę : Aberdeen – Londyn – Cardiff – Newcastle – Glasgow – Aberdeen – Londyn – Aberdeen .

Cała trasa zostanie nagrana kamerą , z datą godziną , i opublikowana w internecie , kilkadziesiąt godzin jazdy bez ładowania , w aucie będą 4 osoby które będą się zmieniać podczas jazdy za kierownicą , a samochód przejedzie taką trasę z takim obciążeniem non stop , bez zatrzymywania się i ładowania . Dodatkowo będzie zamontowany czytnik infra dźwięków w aucie i pan Miłosz zamierza udowodnić ,że jego samochód nie emituje śmiertelnych dźwięków – w ogóle .

Ze swoim projektem był w kilku instytucjach na terenie szkocji , szukając wsparcia finansowego - wyśmiano go , jeden z urzędników szkockich , typowy szkocki rasista , powiedział mu ,że jak przyjechał tu z Polski to lepiej niech poszuka pracy w jakieś fabryce , a nie samochody buduje . Podobnie było z instytucjami w Polsce do których się zgłosił – tam mu powiedzieli ,że jak wyjechał z Polski , to niech szuka pracy na zmywaku w londynie , a nie im d…. zawraca duperelami …..

Jak dodał pan Miłosz :-” Jeśli się to sprawdzi , a jestem pewny że tak , to mój wynalazek można stosować w autobusach , szynobusach , autach wszelkie maści , będzie to zbawienne dla ludzi , dla miast które cierpią na smog , spaliny …a ludzie będą mieli środek transportu za darmo ‘‘

PODSUMOWANIE:

A może Polski Rząd pomoże , opatentuję i będzie produkował na cały świat samochód elektryczny – bo jeśli Polacy tego nie zrobią zrobią to Niemcy lub Japończycy i będziemy patrzeć jak oni zarabiają.

Może czas aby Rzad Polski się tym zainteresował – oddelegował kogoś z Warszawy kto zna się na technice , tylko nie żadnego konsula. Osoba musi znać się na produkcji oraz na sprzedaży aby jeśli potwierdzą się testy otworzyć pierwszą fabrykę samochodów Polskich ale na licencji nie niemieckiej ale POLSKIEJ. Amerykanie, Niemcy, Japończycy czy Anglicy mają jedną dobrą wspólną rzecz – interesują się wybitnymi ludźmi i wybitnymi projektami bo wiedza że to przyszłość a przede wszystkim biznes. Może jednak zaprosić go przed jakaś propolską komisje aby przedstawił swój projekt ??? Przecież to nic nie kosztuje.

http://polskie-echo.com/pomagajmy-polak ... zewskiego/



-------------------------------
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2016, 16:20 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1119
Płeć: mężczyzna
Chwila...czy ja dobrze zrozumiałem ?

Ten super Polski fantastyczny patent Polskiego wynalazcy dzięki któremu auto jeździ bez ładowania to... po prostu alternator i zapasowy akumulator który jest przełączany na drugi, kiedy wyczerpie się pierwszy, by tamtem mógl się na nowo podładować ? Super innowacja. To ja mam pytanie... Po co komputer który przełącza baterie, skoro działa to tak samo jak dwa akumulatory wpięte razem równolegle albo jeden o podwójnej pojemności ? A może w drugą stronę ? Podzielmy jeden akumulator na pół (na dwa mniejsze) i też będziemy jeździć za darmo ? Jakaś kosmiczna bzdura.

Dobra... a jakby sobie tak spojrzeć jak wyglądają obecne samochody elektryczne ?

Obrazek

To jest podwozie BMW i3, widzimy tu 15 pakietów baterii. Przy takiej ilości na pewno jest jakiś mechanizm i komputer który rozdziela energię na poszczególne pakiety by albo ładować je niezależnie,
albo balansować ich pojemność jeśli wpięte są szeregowo. Nawet ma on swoją nazwę w BMW nazywa się eDRIVE. Do tego cały system zapewnia odpowiednią moc, stabilność i moment obrotowy w zależności od potrzeb. Do tego minimalizuje nadmierne grzanie się baterii i zapewnia odpowiednią żywotność (równomierne zużywanie) cell. Zapewnia to stałą wydajność akumulatorów. Ale jeśli ktoś mi powie, że nie trzeba tego ładować to jest.... ehm :so:. Do tego w zalezności od typu baterii musi być komputer który steruje cyklami, balansowaniem cell, efektem pamięci, reguluje zużycie i diagnozuje problemy etc.

Obrazek

A tak wygladą po złożeniu - widać nawet okablowanie elektryczne. Pomarańczowe przewody to prawdopodobnie podłączenie pompy z chłodziwem która jak sama nazwa wskazuje ma chłodzić baterie.
A jak wiemy z fizyki - ciepło to straty energii a skoro potrzebne jest chłodzenie, to pewnie nie są to straty małe, do tego dochodzi tarcie i straty na alternatorze i blablabla...wiadomo, że nie będzie to 100% wydajności.

A tak wygląda to w przypadku samochodów elektrycznych Tesli.
Obrazek
Celle również są chłodzone, jak widziemy na schemciku - Glikolem. A tak wygląda to w przypadku Tesli zmontowanej z podwoziem i bateriami.
Obrazek

Aha... nawet na tym rysunku z tej strony widać, poszczególne pakiety baterii z pojedyńczymi ogniwami.
W ogóle to ten rysunek widziałem już kilka razy na różnych stronach związanych z elektrycznymi samochodami. Mówię to, by ktoś sobie przypadkiem nie pomyślał, że przedstawia on jakiś schemat ideowy tego rozwiązania o którym mowa jest w artykule.

Reasumując bzdura bo:

1. Tego typu rozwiązania istnieją od lat, i to nie tylko w motoryzacji.
2. W życiu nie zapewni to nadwyżki energii -> patrz pierwszy akapit.
3. Cała koncepcaj jest generalnie bzdurna. Czyli Perpetum mobile za pomoca naprzemiennego ładowania akumulatorów. To pomysł tak z około XVII wieku.
4. Więc nic dziwnego, że go wyśmiali. Bo każdy kto przeczyta taki artykuł i chwilę pomyśli zrozumie, że nie ma to prawa działać w opisany sposób. Niestety jednocześnie smutna jest ilość komentarzy pod artykułem wychwalająca ten wynalazek...

A tak w ogóle to... http://www.c-system.com.pl/ladowanie_do ... atora.html

I to tyle jeśli chodzi o te rewolucyjne rozwiązanie.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2016, 17:46 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Cytuj:
Po co komputer który przełącza baterie, skoro działa to tak samo jak dwa akumulatory wpięte razem równolegle albo jeden o podwójnej pojemności ?


- na przestrzeni wielu dekad było znacznie więcej podobnych wynalazków, prawdopodobnie chodzi o tzw "back EMF" - czyli o złapanie wstecznej siły elektromotorycznej, jaka się pojawia z rozpadu pola magnetycznego z elektromagnesów w silniku. Do tego potrzebne są 2 akumulatory - bo z jednego się bierze zasilanie a do drugiego w tym samym czasie się podaje to, co się odzyskało z zaniku pola magnetycznego w innej cewce, która już zakończyła swój cykl. Do tego momentu to jest mainstreamowa fizyka, ale czary zaczynają się przy próbie złapania większej ilości energii niż się pobrało z pierwszego accu.

W silniku Graya do tego miały służyć specjalne tuby, gdzie przy wysokim napięciu energia miała się jakoś 'multiplikować w eterze" - w bardzo swobodnym przełożeniu ujmując. Jednak nikomu się nie udało nigdy tego powtórzyć, mimo, że podobno istniał silnik, zarejestrowane patenty i grupy zapaleńców. Generalnie to jest bzdura, bo tak jak pisałem kilka postów wyżej - mimo działania od wielu, wielu lat całych dużych grup w necie różnych zapaleńców, z których niektórzy mają ogromne środki, wiedzę i warsztat - nie udało społeczności dorobić czegoś powtarzalnego i opensource'owego , co by generowało tzw "free energy" [oprócz oprócz cold fusion - czym się zajmują poważni naukowcy].

Na podobnej zasadzie ma działać silnik Bediniego. Kilka lat temu się interesowałem sprawą, Bedini nawet zrobił prosty model, jaki każdy może skopiować sam - ale nie słyszałem, żeby ktokolwiek niezależny twierdził, że to ciągle działa latami.

Nawet jeśli ktoś by coś rzeczywiście autentycznego wymyślił to ciągle działa ten sam schemat:
1. "wynalazca" nie ma pojęcia o tym co się dzieje poza jego garażem ( w sensie, że nawet gdyby rzeczywiście miał przełomową technologię to SYSTEM nie pozwoliłby na jej wdrożenie identycznie jak SYSTEM nie pozwala na wdrożenie technologii medycznych, leków na raka itd, które autentycznie istnieją).
2. facet myśli, że zbawi świat i się stanie bajecznie bogaty.
3. utrzymuje wewnętrzne działanie wynalazku w ścisłej tajemnicy.
4. próbuje sklecić wdrożenie i produkcję (na tym etapie dowiadujemy się o istnieniu "wynalazku").
5. chwilę po tym słuch po nim ginie i czasami zostają legendy.

W mojej ocenie w 99% wypadków to są idioci, którzy początkowo zwodzą tłum niedorzeczną pewnością siebie i tajemnicą działania ich sprzętu. Przy bliższym przyjrzeniu okazuje się, że to są ludzie, którzy mają zniekształconą relację z rzeczywistością, są zwykłymi ignorantami, którzy coś tam po swojemu kombinują w oderwaniu od jakiś elementarnych podstaw naukowych. Obserwatorom się początkowo wydaje, że wynalazca coś więcej wie, ma jakąś tajną wiedzę a przy bliższym przyjrzeniu się okazuje, że gość ma problemy nawet z wiedzą z zakresu podstawówki i tkwi w bzdurnych przekonaniach - tak samo jak anorektyczka chuda jak z obozu koncentracyjnego stojąca przed lustrem nadal ma autentyczne i szczere przekonanie, że jest stanowczo za gruba. Krótko mówiąc niektórym nic nie pomoże...

Podsumowując jeśli ktoś coś kiedyś wymyśli to jedyną sensowną drogą działania jest zrozumienie, że tego typu rzeczy nie mają żadnych szans i pełne opublikowanie. Jeśli to jest autentyczna technologia to i tak nikt sam jej nie wdroży, bo system ma dla nas inne plany niż dawanie nam darmowej i niezależnej energii :) Jedyną drogą jest upowszechnienie idei przez net tak, żeby każdy zainteresowany mógł sam to sklaiśmidrować w garażu i to niezależnie zweryfikować i ewentualnie użytkując i szerząc taka technologią tym sposobem organicznie i podprogowo działać przeciwko Systemowi. Nic innego nie ma szans.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2016, 18:27 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Przykre,ale prawdziwe @ henieck - przemysł i cała ta mafia władająca  światem potrafi udupić wszystko co by mogło nawet domowym sposobem skierowane dla mas i zastosowane przy małych zasobach środków własnych.
Samochody?elektryczne? -dla wybranych-kasa też.W Niemcach chcą wdrożyć takie,haha

Spaliny i cały kompleks naftowy,zatrucia środowiska-ludki chorują od wdechów-wydechów-kogo to obchodzi?,lekarzy?Ekologów i innych cudaków?

Ano..mają tabletki,mają profity.Miliony rur wydechowych w każdym kraju daje profity -wszystkim farmaceutom i spekulantom,rządom.

Legenda idiotów-może tyle zostanie dla potomnych,resztę dopowie im historia,którą i tak następni idioci zmanipulują, jak do tej pory.

Na teraz NIKT się nie przebije się z żadnym patentem free Energy,bo go uwalą lub się okaże ,ze taki patent już zaistniał i jest chroniony prawnie,bleble
No chyba,że wyskoczy z opisem całościowym np na jakimś forum albo Allegro,żeby skopiować i ktoś inny by zapodał innym...no ale każdy ma nadzieję,ze coś sobie życie polepszy swoim wynalazkiem,albo magicznie zniknie z tego wymiaru.

Pomysły,pomysłowe "Dobromiry"..jak w kreskówkach o takim tytule.Sinusoida doznań,wrażeń,wyobraźni o lepszym życiu,no bo przecież wynalazek wszechczasów..dla dobra..ludzi?Jakich,których?Tych w szczególności czy tych w ogólności?
Odp- albo żadnych,albo wybranych.Zaufanych.

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2016, 18:43 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Patent na wolną energią to jest oksymoron jakiś.

Patent w sensie dokument wydawany przez urzędy patentowe, a nie wynalazek, bo w języku potocznym tak się mówi/rozumie czasem - opracowałem ciekawy patent na coś tam...

Wolna energia powinna, wręcz musi być z założenia antysystemowa, czyli wolna od patentów, jak ktoś tego nie rozumie to nie dorósł... i nie dziwne, że go ujebią, mówiąc brzydko.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lip 2016, 1:34 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 26 lip 2016, 1:10
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: New Troy
Chcialbym zebrac grupke na poczatku do podyskutowania na skype na temat projektow Tesli/Bediniego/Mcfarland'a-Cook'a i podobnych. Wydaje mi sie ze znalazlem "efekt". Potrzebuje zeby ktos dodatkowo ocenil. Za 2-3miesiace chcialbym zaczac ponownie experymenty. Potrzebuje grupki ktora cos dlubie, ma jakies doswiadczenie w elektronice i programowaniu ukontrolerow.
Pozdrawiam
Yokte

email overunity@interia.pl
skype sfieszaq



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lip 2016, 12:08 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
napisz może coś szerzej, choćby tutaj i zawsze ktoś coś ciekawego skomentuje. Może jakiś blog z opisami tego co robisz byś założył, albo chociaż wątek na jakimś forum tego typu - i od razu znajdą się zainteresowani tym co robisz.

Podstawa to dobre szacowanie energii w układzie. Jeśli wynalazki typu Bedini to ostatecznie liczyć się będzie czy możesz naładować ten drugi akumulator czy nie. Jestem sceptyczny, ale chętnie poobserwuję :) Powodzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lip 2016, 7:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Załóż swój topik na forum. Odrobinę grzebię i jestem bardzo ciekaw po co Ci programowanie kontrolerów do eksperymentów związanych z Teslą czy Bedinim



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group