Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 cze 2020, 16:31

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 lis 2011, 15:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Kilka filmików na pobudzenie wyobraźni :)

Na elektrodzie po minucie zaraz pojawiłyby się komentarze, że to fake :D

Pierwszy demonstruje kilka prostych urządzeń, z których niektóre zostały wymyślone już wieki temu:
http://www.youtube.com/watch?v=287qd4uI ... re=related

phpBB [video]


Na tym mała prezentacja przerobionego wentylatorka, niestety opisy po rosyjsku, a ja zakończyłem edukację tego języka w latach 80-tych ;] więc może ktoś miał lepszą pamięć i jeszcze coś pamięta :)
http://www.youtube.com/watch?v=7EjRVwmy ... re=related

phpBB [video]


A na koniec, coś co mnie aktualnie interesuje (poza HHO). Gdyby tak przezwoić taki alternator, aby dawał trochę wyższe napięcie, najlepiej w okolicach 220V :winko:
http://www.youtube.com/watch?v=P5I2JCwlFDY

phpBB [video]


Wykorzystując alternator od jakiegoś "amerykańca" powiedzmy 200A (przy 14,4V) mamy niecałe 3kW mocy z niego.
Gdyby to nie był fake i dałoby się jakoś przystosować go np. przezwajając w celu podniesienia napięcia, byłaby to niezła alternatywa na zasilenie paru urządzeń domowych :)

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 lis 2011, 15:51 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 lis 2011, 16:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Dlatego publikowanie opracowań opartych na licencji TCC (Technologic Creative Commons)- daje tę możliwość, ze można do celów niekomercyjnych stosować z powodzeniem.


ale to nie moze byc niekomercyjny produkt..
ktos kto zacznie produkowac takie urzadzenie, jakkolwiekby nie bylo wyklada kase i to niemala, powiedzmy 100-300 euro za zaku - ja chetnie bym wydal tyle na cos co bedzie sluzyc wieki z minimalnym serwisem urzadzenia..
wielu ludzi mogloby takze miec dostep do projektu za darmo na swoj koszt zbudowac sobie takie urzadzenie.. o i to tylko musi byc zawarte w kontrakcie na patent..
jest ochrona i jest free

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 20:46 
BadTeddyBear pisze:
Wykorzystując alternator od jakiegoś "amerykańca" powiedzmy 200A (przy 14,4V) mamy niecałe 3kW mocy z niego.
Gdyby to nie był fake i dałoby się jakoś przystosować go np. przezwajając w celu podniesienia napięcia, byłaby to niezła alternatywa na zasilenie paru urządzeń domowych :)


Kilka akumulatorów połączonych równolegle , które doładuje alternator połączony z wiatrakiem.
Przetwornica napięcia podłączona do tej baterii akumulatorów , która zamieni to na 230V.
Normalna sprawa , w razie braku wiatru jeszcze " parę " godzin mamy prąd.
Żadne fake , takie mini elektrownie działają.
Zakupu akumulatorów można dokonać na złomie i za przysłowiową flaszkę wymienić na zupełnie
przyzwoite w sklepie gdzie sprzedają akumulatory. Ludzie często wymieniają akumulatory , które
są zupełnie sprawne na nowe.(stare trzeba zdać , żeby było taniej)Wystarczy dogadać się ze sprzedawcą.
Przed zakupem starego akumulatora należy zmierzyć gęstość elektrolitu (aerometr) i napięcie , żeby ocenić
w jakim jest stanie.
Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 08 gru 2011, 11:11 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
Witam

wpadł mi w ręce pewien pdf z urządzeniem wolnej energii - w zwiazku z tym mam pytanie - kto się czuje na tyle silny w angielskim technicznym aby spróbować go przetłumaczyć ?
Urządzenie ciekawe działające na zasadzie wirującego pola elektromagnetycznego - dodam że z grupą znajomych już tworzymy jedno takie urządzenie - coś ala TPU Stevena Marka i cewki Tesli , ale wszelkie pomysły i wiedza dodatkowa miele jest widziana .

Zatem jeżeli jest ktoś chętny na tłumacznie to zapraszam na priv :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2012, 17:29 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wklejam to tutaj...

John Gilleland, prezydent TerraPower LLC

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... IfMmqKYC6w

Wierzymy, że udało nam się stworzyć nowy typ reaktora nuklearnego, który jest źródłem niekończącego się zaopatrzenia w tanią, wolną od dwutlenku węgla energię dla świata. Rozwiązuje ona także pewne socjalne i techniczne aspekty energii nuklearnej, dlatego chcemy wam więcej opowiedzieć o tym, w jaki sposób działa ta idea.
Obrazek
Reaktory obecnej generacji wykorzystują jako paliwo wzbogacony uran. A nasz reaktor, wykorzystuje odpady jakie zostają po… procesie tego wzbogacania. W naszym reaktorze zużyty uran jest zamieniany na ekonomiczne paliwo, które jest rozszczepiane przez neutron, który rozpoczyna reakcję łańcuchową, produkującą użyteczną ilość energii.

Można sobie wyobrazić nasz reaktor jako cylinder o długości 60 cm. Mała ilość uranu jest użyta do wywołania fali. Po tym reaktor konsumuje własne paliwo, bez potrzeby jego uzupełniania lub usuwania tego co zostało zużyte przez cały czas istnienia reaktora.

http://nowaatlantyda.com/2012/01/04/ost ... nsa-atomu/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tańszy sposób na energię w rolnictwie – ze spalania wodoru

Zamiast ton węgla – butla z wodorem. Zamiast instalacji elektrycznej- silnik. Naukowcy opracowali rewolucyjny system. Dzięki wodorowi będzie można ogrzać całe gospodarstwo i zapewnić mu prąd.

Rozwiązanie jest ekologiczne i znacznie obniży nasze rachunki. Silnik Wankla to najważniejszy element całego systemu, a w środku wtryskiwacze, sterowniki i odpowiednie oprogramowanie. A
całość zasilana wodorem. Taki silnik wystarczy zamontować w pobliżu domu czy gospodarstwa.

Mgr inż. Paweł Magryta - Politechnika Lubelska:
- Musimy zaopatrzyć silnik w wodór, który jest produkowany dowolnym sposobem podczas elektrolizy. Takie elektrolizery też posiadamy. Jest to rozwiązanie korzystniejsze finansowo i ekologicznie, bo po spalaniu wodoru jedynym produktem jest para wodna. Dzięki wodorowi system podgrzeje wodę i zapewni prąd.

Testy i próby trwały prawie dwa lata. W efekcie naukowcom z Politechniki Lubelskiej udało się stworzyć jeden z pierwszych na świecie systemów wykorzystujących wodór do potrzeb domowych, a ma on wiele korzyści.

Mgr inż. Grzegorz Barański – Politechnika Lubelska:
- Po pierwsze uzyskamy energię elektryczną z wodoru, czyli nie będziemy musieli korzystać z energii zewnętrznej, a po drugie możemy odzyskać energię cieplną, którą pozyskamy od chłodzenia samego silnika, a dodatkowo możemy odebrać ciepło z układu chłodzenia spalin.

System może się sprawdzić między innymi w rolnictwie. Rolnicy z entuzjazmem oceniają pomysł lubelskich naukowców.

Kazimierz Baruk – rolnik:
- Na pewno – jeżeli to by było tańsze do ogrzewania, to myślę, że każdy rolnik by na to przeszedł!

Lubelscy naukowcy zapewniają, że system nie zawiedzie. Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem między innymi w Kanadzie. Teraz wszystko w rękach firm, które już zaczęły się interesować lubelskim projektem.

http://www.rolnictwo-agro.pl/1660,0,tans.....odoru.html
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs...../493844480

znając życie, nasze realia Polskie i sprzedających prost... się polityków, słuch po tym zaniknie, jak ze zderzakiem Łągiewki i wielu innych, aż serce boli...Boże widzisz a nie grzmisz...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

20 lat darmowego ogrzewania za 5.400$.

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1013231751

Andrea Rossi potwierdził kilka dni temu, że zamówienia na elektrownie podgrzewające wodę E-cat są obecnie zbierane przez Leonardo Corporation http://leonardocorp1996.com/ , co można nazwać początkiem procesu komercjalizacji technologii E-cat.

Po sukcesie testu 28 października w Bolonii jedno Mega-Wattowej elektrowni zasilanej przez technologię zimnej fuzji, zostało ogłoszone, że zespół Rossiego już zrealizował jedną dostawę, a teraz pracuje nad drugą. Jedno Mega-Wattowa elektrownia E-cat kosztuje 2.000.000 dolarów i jest przeznaczona dla podmiotów gospodarczych.

Niedawne ogłoszenie z Leonardo Corporation dotyczy 10 kW ciepłowni przeznaczonych dla domów. Każda jednostka wyceniana jest po 400 euro za każdy kW ciepła. Sprowadza się to do tego, że jednostka 10 kW będzie kosztowała 5.400 USD za 10 Kilo-Watt jednostki ciepła.

Zgodnie z zapowiedziami Rossi, obecnie zbiera nazwiska osób lub podmiotów gospodarczych zainteresowanych zakupem produktu katalizatora energetycznego. Jak tylko liczba potencjalnych nabywców osiągnie 10.000 nazwisk, masowa produkcja urządzeń zostanie rozpoczęta. Rossi ujawnił również, że w tym projekcie pracuje z innymi naukowcami zajmującymi się reakcją nuklearną wytwarzającą niskie poziomy energii, co pozwoli na łączenie list potencjalnych nabywców.

Rejestracje już się rozpoczęły a Rossi pojawił się w wywiadzie radiowym, gdzie wytłumaczył niektóre z kwestii certyfikacji E-cat. W tym samym wywiadzie poinformował również, że 10 kW elektrownie zostaną udostępnione za niespełna rok. Cena 10 kW jednostki cieplnej jest wyceniona na 5.400 dolarów. Oznacza to, że korzystanie z urządzenia obniży koszt ciepła do 0,54 dolarów / Watt. Rossi stwierdził również w wywiadzie radiowym, że urządzenie E-cat będzie działać 20 lat.

W skrócie, te ostatnie informacje pokazują, że oprócz dostępności jedno Mega-Wattowej ciepłowni, jednostki E-cat dla domów również będą bardzo szybko dostępne dla szerokiej publiki.

Jeśli chcesz zamówić swój generator E-cat, należy wejść na stronę ecat.com.

Jak to działa?

Proces, który umożliwia działanie urządzenia nazywa się Zimną Fuzją lub Low Energy Nuclear Reaction (LENR). Nikiel jest łączony z wodorem i przekształca się w miedź. Jest to egzotermiczny proces jądrowy, który uwalnia energię na około 10MeV na reakcję atomową w porównaniu do spalania wodoru, który wydziela tylko 1.5eV na reakcję atomowa (spalając H2 O2). Na atom, egzotermiczny proces ma zawartość energetyczną ponad milion razy większą niż jakikolwiek inny proces chemiczny (pod względem masy).

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... hvD4KuAEmo
Reaktor zimnej fuzji Rossiego. Dlaczego Rossiemu się udało dokonać przełomu:
http://www.youtube.com/watch?v=gHFHyVkj ... r_embedded
Obrazek

Energia wytwarzana przez E-cat posiada następujące cechy:
- Wysoka gęstość paliwa (200 000 razy gęstość oleju)
- Niskie koszty paliwa (1 kg Ni ma równoważność 200 000 kg ropy naftowej)
- Niskie koszty eksploatacji i konserwacji (modułowa konstrukcja pozwala na minimalne koszty utrzymania)
- Minimalny koszt transportu paliwa (tylko 2 tankowania na rok ciągłej pracy)
- Zero emisji dwutlenku węgla
- Zero hałasu (jedynie hałas urządzeń pomocniczych <50dB)

Link do oryginalnego artykułu:
http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_tech ... 1013231751

Więcej na temat E-Cat: ecatreport.com, ecat.com



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2012, 14:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Fanalityk pisze:
Cytuj:
Dlatego publikowanie opracowań opartych na licencji TCC (Technologic Creative Commons)- daje tę możliwość, ze można do celów niekomercyjnych stosować z powodzeniem.


ale to nie moze byc niekomercyjny produkt..
ktos kto zacznie produkowac takie urzadzenie, jakkolwiekby nie bylo wyklada kase i to niemala, powiedzmy 100-300 euro za zaku - ja chetnie bym wydal tyle na cos co bedzie sluzyc wieki z minimalnym serwisem urzadzenia..
wielu ludzi mogloby takze miec dostep do projektu za darmo na swoj koszt zbudowac sobie takie urzadzenie.. o i to tylko musi byc zawarte w kontrakcie na patent..
jest ochrona i jest free


Dlaczego NIE może być?
Przecież też może się to odbyć (konstruowanie) na zasadach barterowych :spox: , które już 13 lat hulają w Polsce i z powodzeniem można tworzyć i budować - poczytaj moje wcześniejsze wpisy w tym temacie.
Widzisz ideą tego przedsięwzięcia jest to, co tak naprawdę w tym krótkim filmiku pokazali przyjaciele z Rumunii - wykorzystanie istniejących urządzeń do stworzenia nowych produkujących WOLNĄ ENERGIE i udostępnienie ich właśnie nalicencji TCC - pamiętaj mój drogi @Fanalityku, że lęki generowane w ten sposób materializują się - o czym mówił często Dan Winter :spox: - wobec czego uwalniając tę technologię robimy to z pełna odpowiedzilanością, bo przecież tylko głupiec chce zarobić na czymś co jest dostępne za darmo, a tkich mamy wokoło mnóstwo :lol: :język: - stąd odwagi w kreowaniu :hura: .

================================================================================
Przy okazji można pobrać e-booka po angielsku:"Practical Electric Motor Handbook" - to dla zaawansowanych znających się na takich układach konstriktorów, gdzie mozna wiele rzeczy zamienić do wykorzystania i zbudowania urządzenia wolnej energii:
http://www.ebook3000.com/Practical-Electric-Motor-Handbook_18275.html
link działający z filesonic:
http://www.filesonic.com/file/40013983/Practical_Electric_Motor_Handbook-NEW_1997-Irving_M_Gottlieb.rar
================================================================================
Aha - niestety twórcy Wirowego Generatora Powietrza VHG (http://www.wirowy-generator-ciepla.ekologika.com.pl) zwinęli zabawki - z wszelkich podanych źródeł pozostał tylko niesmak braku... Smutny
Najwyraźniej przemysł petro/elektryczny - wywala konkurencję nawet w Rosji - trochę to podcina skrzydła, lae za to jak czytam te słowa, w których polscy inżynierowie (za granicami kraju) dochodza do prostych rozwiązań - to aż chce się budować takie rzeczy jak koło Orffyreusa:
http://astrosa.8k.com/jan/perpetuum.htm

W razie czego posiadam powierzchnię do zagospodarowania pod laboratorium/warsztat wynalazczy w którym można stawiać konstrukcje :tak: - więc chętnych zapraszam i filantropów :zęby: :haha:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lut 2012, 9:03 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Gdzie, u licha, jest ta darmowa energia?


Rozwój urządzeń generujących darmową energię jest od dziesięcioleci skutecznie blokowany przez finansowe elity oraz rządy poszczególnych państw za milczącym przyzwoleniem łatwo ulegających manipulacjom społeczeństw.

Pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku periodyki poświęcone tematyce elektrycznej przewidywały „darmową elektryczność”[1] już w niedalekiej przyszłości. Codziennością stawały się niezwykłe odkrycia w dziedzinie elektryczności. Nikola Tesla demonstrował „bezprzewodowe oświetlenie” i inne cuda związane z prądami wysokiej częstotliwości. Wszyscy ekscytowali się przyszłością jak nigdy przedtem.

W ciągu kolejnych dwudziestu lat pojawiły się automobile, samoloty, kino, nagrania muzyczne, telefony, radio i aparaty fotograficzne. Epoka wiktoriańska odchodziła ustępując miejsca czemuś zupełnie nowemu. Po raz pierwszy w historii zwykli ludzie mogli marzyć o utopijnej przyszłości bogatej w różnorodne środki transportu publicznego, dostatku pracy i żywności dla wszystkich. Wierzono, że zaraza zostanie pokonana i stawimy czoło ubóstwu. Warunki życiowe poprawiały się i tym razem każdy miał otrzymać swoją „pajdę chleba”.

Cóż więc się stało? Gdzie w tym nawale techniki podziały się przełomowe odkrycia dotyczące energii? Czyżby to całe podniecenie dotyczące „darmowej energii”, które miało miejsce tuż przed początkiem minionego wieku, było jedynie pobożnym życzeniem, które „prawdziwa nauka” ostatecznie zdyskredytowała?

1. OBECNY STAN TECHNOLOGII

W rzeczywistości odpowiedź na to pytanie brzmi: „Nie”. Równie prawdziwa jest jednak także przeciwna odpowiedź. Opracowano spektakularne technologie energetyczne i przy okazji dokonano kolejnych przełomowych odkryć. Od tamtych czasów opracowano wiele metod pozwalających na wytwarzanie ogromnych ilości energii minimalnym kosztem, jednak żadna z nich nie sprawiła, że stała się ona „otwarta” dla konsumenta.

Dlaczego tak się stało? Zanim odpowiem na to pytanie, chciałbym najpierw przytoczyć krótką listę metod uzyskiwania „darmowej energii”, o których mam pojęcie i które sprawdziły się bez najmniejszych wątpliwości. Wspólną cechą tych wszystkich metod jest to, że zużywają one niewielką ilość jednej formy energii w celu kontrolowania lub wyzwalania dużej ilości energii innego rodzaju. Wiele z nich ma w jakiś sposób związek z ukrytym polem eteru – źródłem energii zwyczajowo ignorowanym przez „nowoczesną” naukę.

1.1. ENERGIA PROMIENIOWANIA

Wzmacniacz przekaźnikowy Nikoli Tesli, urządzenie na energię promieniowania T. Henry’ego Moraya, silnik EMA Edwina Graya i testatyczna maszyna Paula Baumanna – wszystkie one są napędzane „energią promieniowania”. Tę naturalną formę energii, błędnie określaną mianem „statycznej elektryczności”, można uzyskiwać bezpośrednio z otoczenia lub ekstrahować ze zwykłej elektryczności metodą zwaną „frakcjonowaniem”. Energia promieniowania jest zdolna do dokonywania tych samych cudów, do jakich jest zdolna elektryczność, przy czym koszt jej uzyskania wynosi niespełna 1 procent kosztów ponoszonych przy produkcji elektryczności. Nie zachowuje się ona jednak dokładnie tak samo jak elektryczność i to właśnie doprowadziło do niezrozumienia jej przez społeczność naukową.

Szwajcarska organizacja Methernitha Community posiada obecnie sześć działających modeli nie napędzanych jakimkolwiek paliwem, które czerpią moc z zasobów właśnie tej energii.

1.2. MOTORY NAPĘDZANE STAŁYMI MAGNESAMI

Nowozelandczyk dr Robert Adams opracował zdumiewające konstrukcje silników elektrycznych, generatorów prądu i ogrzewaczy napędzanych przez stałe magnesy. Jedno z tych urządzeń daje moc 100 watów umożliwiającą naładowanie źródła zasilania oraz wytwarza w ciągu dwóch minut ilość ciepła równą 140 BTU[2]!

Dr Tom Bearden (USA) posiada dwa działające modele napędzanych stałymi magnesami elektrycznych transformatorów. Urządzenie to zużywa 6 watów energii elektrycznej do kontroli kierunku pola magnetycznego, którego źródłem jest stały magnes. Poprzez ukierunkowanie pola magnetycznego najpierw do pierwszej cewki wyjściowej a następnie do drugiej cewki wyjściowej i kontynuowanie tej akcji szybko i powtarzalnie, w stylu „pingpongowym”, urządzenie to może generować na wyjściu moc elektryczną w wysokości 96 watów, i to bez żadnych części ruchomych. Bearden nazywa swoje urządzenie Elektromagnetycznym Generatorem Bezruchowym (Motionless Electromagnetic Generator; w skrócie MEG). Jean-Luis Naudin wykonał francuski duplikat tego urządzenia. Zasady jego konstrukcji i działania podał w roku 1978 po raz pierwszy Frank Richardson (USA).

Troy Reed (USA) posiada działające modele specjalnie magnetyzowanych wentylatorów, które ogrzewają się w czasie wirowania. Do ich napędu potrzebna jest zawsze taka sama ilość energii, bez względu na to, czy wytwarzają one dodatkowo ciepło, czy nie.

Oprócz powyższych opracowań, wielu innym wynalazcom udało się skonstruować działające urządzenia, które wytwarzają ruch obrotowy silnika za pomocą samych stałych magnesów.

1.3. MECHANICZNE PODGRZEWACZE

Są dwie klasy urządzeń, które zamieniają małe ilości energii mechanicznej na dużą ilość ciepła.

Najlepszym z tych czysto mechanicznych urządzeń jest para obracających się cylindrów skonstruowana przez Frenette’a (USA) i Perkinsa (USA). W urządzeniu tym jeden cylinder obraca się wewnątrz drugiego, zaś przestrzeń między nimi ma szerokość około sześciu milimetrów i jest wypełniona „roboczą cieczą”, taką jak woda lub olej, która w czasie obracania się wewnętrznego cylindra ulega podgrzaniu.

W innej metodzie stosowane są magnesy zamontowane na kole i wytwarzające prądy wirowe w płytce aluminiowej, która pod ich wpływem gwałtownie się podgrzewa. Tego rodzaju magnetyczne podgrzewacze zademonstrowali Muller z Kanady, Adams z Nowej Zelandii i Reed z USA.

Wszystkie wyżej wymienione urządzenia mogą wytwarzać dziesięciokrotnie więcej ciepła niż urządzenia standardowe przy użyciu do ich zasilania takiej samej ilości energii.

1.4. SUPERWYDAJNA ELEKTROLIZA

Wodę można rozszczepić na wodór i tlen przy pomocy elektrolizy. Standardowe podręczniki chemii utrzymują, że proces ten wymaga znacznie więcej energii niż można jej uzyskać w wyniku połączenia tych dwóch składników.

Jest to prawdą, ale tylko w przypadku najmniej efektywnego wariantu tego procesu.

Kiedy wodę podgrzewa się przy pomocy jej własnej częstotliwości rezonansowej przy zastosowaniu układu opracowanego przez Stana Meyera (USA), a ostatnio przez firmę o nazwie Xogen Power, Inc., rozpada się ona na tlen i wodór przy bardzo małym zużyciu energii elektrycznej. Zastosowanie różnych elektrolitów (chodzi o domieszki dodawane do wody, które poprawiają jej przewodnictwo elektryczne) znacząco usprawnia wydajność tego procesu. Wiadomo również, że pewne geometryczne kształty i tekstury powierzchni działają lepiej od innych. To oznacza, że można wytwarzać nieograniczone ilości paliwa wodorowego do napędzania silników (takich jak w naszych samochodach) i to jedynie po kosztach wody.

Jeszcze bardziej niesamowite jest to, że w roku 1957 Freedman z USA opatentował pewien rodzaj stopu, który rozkłada wodę na wodór i tlen bez jakiegokolwiek udziału prądu elektrycznego, zaś sam stop nie ulega żadnym zmianom chemicznym. Oznacza to, że przy pomocy kawałka tego stopu można wytwarzać wodór z wody zupełnie bezpłatnie i w nieskończoność.

1.5. SILNIKI IMPLOZYJNE

Większość głównych silników przemysłowych wykorzystuje zjawisko uwalniania ciepła do wywołania procesu rozszerzania i przyrostu ciśnienia, które są z kolei wykorzystywane do wykonywania pracy, tak jak się to dzieje w silnikach samochodowych. W naturze wykorzystywane jest zjawisko przeciwne, proces oziębiania, przy pomocy którego uzyskuje się ssanie i próżnię, które są również zdolne do wykonywania pracy. Taki proces zachodzi na przykład w tornadzie.

Viktor Schauberger (Austria) był pierwszym, który budował w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku modele silników implozyjnych. Potem Callum Coats opisał szeroko w swojej książce Living Energies (Żywe energie) jego prace, w wyniku czego wielu badaczy zajęło się budową modeli implozyjnych silników turbinowych. Są to silniki nie wymagające paliwa, które wykonują pracę mechaniczną wykorzystując energię uzyskaną z próżni. Są również jeszcze prostsze konstrukcje, które wykorzystują zjawisko ruchu wirowego do uzyskania kombinacji dwóch sił – odśrodkowej i grawitacyjnej – w celu wywołania ciągłego ruchu cieczy.

1.6. REAKCJA ZIMNEJ FUZJI JĄDROWEJ

W marcu 1989 roku dwaj chemicy, Martin Fleishmann i Stanley Pons, z Uniwersytetu Brighama Younga w stanie Utah w Stanach Zjednoczonych ogłosili, że udało się im wytworzyć reakcję atomowej syntezy w prostym urządzeniu mieszczącym się na stole. Ich roszczenia zostały „obalone” w ciągu sześciu miesięcy i ludzie przestali się nimi interesować.

Mimo to zimna synteza jest rzeczą bardzo realną. Nie tylko udokumentowano wytwarzanie dodatkowych ilości ciepła, ale odnotowano również niskoenergetyczne przemiany elementów atomowych w ramach dziesiątków najróżniejszych reakcji! Z całą pewnością można w ten sposób wytwarzać tanią energię oraz wykorzystać tę technologię w całym szeregu procesów przemysłowych.

1.7. WSPOMAGANE ENERGIĄ SŁONECZNĄ POMPY CIEPLNE

Lodówka w naszej kuchni jest praktycznie jedynym urządzeniem napędzanym „wolną energią”, jakie znamy.

Jest to elektrycznie sterowana pompa cieplna, która zużywa jedną wielkość energii (elektryczność) do uzyskania trzech wielkości innej energii (ciepła). Mamy więc tu do czynienia z urządzeniem o współczynniku wydajności równym 3. Nasza lodówka potrzebuje jednej jednostki energii elektrycznej do wypompowania trzech jednostek ciepła z wnętrza lodówki na zewnątrz. To typowe, lecz jednocześnie najgorsze zastosowanie tej technologii. Oto dlaczego tak się dzieje.

Pompa cieplna pompuje ciepło ze „źródła” ciepła do „zlewu”, czyli miejsca, gdzie jest ono absorbowane. Aby cały proces mógł zachodzić, „źródło” musi oczywiście być gorące, zaś „zlew” zimny. W naszej lodówce jest akurat odwrotnie. „Źródło” znajduje się wewnątrz lodówki, gdzie jest zimno, zaś „zlewem” jest powietrze w kuchni, które jest w temperaturze pokojowej, czyli wyższej niż źródło. Z tego właśnie względu współczynnik wydajności lodówki jest niski, lecz nie jest tak w przypadku wszystkich pomp cieplnych.

Łatwo uzyskuje się współczynniki wydajności rzędu 8-10 w przypadku wspomaganych słońcem pomp cieplnych. W tego rodzaju urządzeniu ciepło jest czerpane z kolektora słonecznego i składowane w dużym, podziemnym akumulatorze, który pozostaje w stałej temperaturze 55 st. F (12,78 st. C), zaś energię mechaniczną uzyskuje się w czasie jego transferu. Proces ten jest podobny do tego, jaki ma miejsce w maszynie parowej, w której energię mechaniczną uzyskuje się na drodze między kotłem a skraplaczem, z tą różnicą, że stosowana tu ciecz „wrze” w temperaturze znacznie niższej od wody.

Jedno takich urządzeń, testowane w latach siedemdziesiątych XX wieku, w którym zastosowano kolektor słoneczny o powierzchni 9,3 m2, wytworzyło 260 000 watów energii mechanicznej zmierzonej dynamometrem. (Nie chodzi tu o system promowany przez Dennisa Lee). Ilość energii zużywana do napędu kompresora (na wejściu) była mniejsza od 15 000 watów, co oznacza, że urządzenie to wytwarzało ponad siedemnastokrotnie więcej energii niż jej pobierało! (260 000 : 15 000 = 17,3) Stosując urządzenie podobne do naszej lodówki, można by dostarczać z dachowego kolektora energię wystarczającą na potrzeby niewielkiego gospodarstwa. Obecnie w skali przemysłowej wytwarzane są już systemy pomp cieplnych, które instaluje się na północ od Kony na Hawajach. Wytwarzają one prąd elektryczny czerpiąc energię z różnicy temperatur morskiej wody.

Istnieją dziesiątki innych systemów, o których nie wspomniałem. Wiele z nich jest równie wydajnych i dobrze sprawdzonych, jak te, które przytoczyłem. Tym niemniej moja krótka lista jest wystarczająca do wyciągnięcia wniosku, że technologie wykorzystujące tak zwaną „darmową energię” są już gotowe i czekają na wykorzystanie. Energia ta może uwolnić nas od zanieczyszczeń i wystarczy jej dla każdego.

Obecnie możliwe jest już zaprzestanie produkcji „gazów cieplarnianych” i zamkniecie wszystkich elektrowni jądrowych. Jesteśmy w stanie odsolić nieograniczoną ilość morskiej wody po rozsądnych cenach i dostarczyć ją do najbardziej odległych zakątków świata. Koszty transportu i produkcji prawie wszystkiego można bardzo znacząco zredukować. Żywność można hodować w cieplarniach nawet zimą i to wszędzie.

Wszystkie te cudowne korzyści, które mogą sprawić, że nasze życie na tej planecie byłoby znacznie łatwiejsze i lepsze, i to dla każdego, od dziesiątków lat nie mogą stać się naszym udziałem. Dlaczego tak się dzieje? Komu służy opóźnianie tego procesu?

2. NIEWIDZIALNI WROGOWIE TECHNOLOGII WYTWARZANIA „DARMOWEJ” ENERGII

Istnieją cztery potężne siły, które współtworzą tę sytuację. Twierdzenie, że istnieje „spisek”, którego celem jest zdławienie tej technologii, prowadzi jedynie do powierzchownego zrozumienia współczesnego świata i obarcza winą za wszystko wszystkich, z wyjątkiem nas samych. Nasza chęć pozostawania w obliczu tej sytuacji w ignorancji i bezczynności była zawsze określana przez dwie z tych sił jako „implikacja zgody”.

Tak więc poza „mało wymagającym społeczeństwem”, jakież to trzy inne siły utrudniają rozwój technologii opartej na „darmowej energii”?

2.1. MONOPOL PIENIĄDZA

Standardowa teoria ekonomiczna rozróżnia trzy rodzaje przemysłu: kapitałowy, dóbr konsumpcyjnych i usług. Pierwszy składa się z trzech typów: kapitału naturalnego, waluty i kredytów. Kapitał naturalny to surowce (na przykład kopalnie złota) i źródła energii (takie jak szyby naftowe lub zapory wodne). Waluta obejmuje drukowany i bity pieniądz i zazwyczaj pozostaje w gestii rządów. Kredyt opiera się na pożyczaniu pieniędzy na procent oraz przedłużaniu jego wartości poprzez depozytowe konta kredytowe. Jak zatem widać energia spełnia w ekonomii taką samą rolę jak złoto, druk pieniądza przez rząd oraz kredyty bankowe.

W Stanach Zjednoczonych, jak i w większości pozostałych krajów świata, istnieje „monopol pieniądza”. „Wolno” mi zarobić tyle „pieniędzy”, na ile mam ochotę, lecz będzie mi zapłacone wyłącznie w banknotach Rezerwy Federalnej (dolarach). Nic nie mogę zrobić, żeby zapłacono mi na przykład w certyfikatach złota lub w innej formie pieniądza. Ten monopol pieniądza jest w rękach niewielkiej liczby prywatnych banków, zaś banki te stanowią własność najbogatszych na świecie rodzin, które zmierzają do przejęcia kontroli nad całością kapitałów istniejących na świecie, czyli do przejęcia kontroli nad życiem każdego z nas poprzez udostępnianie (lub nie udostępnianie) wszelkich dóbr i usług. Niezależne źródło bogactwa (urządzenia napędzane „darmową” energią) będące w rękach wszystkich ludzi na świecie zrujnowałoby ich plany przejęcia całkowitej kontroli nad nami i to na zawsze. Nietrudno się domyślić, dlaczego tak właśnie jest.

Obecnie gospodarkę można „schładzać” lub „podgrzewać” za pomocą podwyższania lub obniżania stóp procentowych. Gdyby w gospodarce zaistniało niezależne źródło kapitału (energii) i każde przedsiębiorstwo lub osoba mogły zgromadzić więcej kapitału bez konieczności zaciągania pożyczek w banku, wówczas ten scentralizowany system dławienia poprzez oprocentowanie nie miałby takiego efektu jak obecnie. Technologia „darmowej” energii zmienia wartość pieniądza. Najbogatsze rodziny oraz dawcy pożyczek nie chcą mieć konkurencji. To przecież oczywiste. Oni chcą utrzymać swój obecny monopol kontroli podaży pieniądza. Technologia „darmowej” energii nie jest czymś, co należy zwalczać, ale czymś, co musi być na zawsze zakazane!

Tak więc najbogatsze rodziny i ich instytucje banków centralnych stanowią pierwszą siłę działającą z rozmysłem w kierunku opóźnienia powszechnego dostępu do technologii „darmowej” energii. Ich uzasadnieniem jest wyimaginowane „boskie prawo do rządzenia”, chciwość i nienasycona żądza kontroli wszystkiego, z wyjątkiem siebie samych. Bronie, jakich używają w celu wymuszenia tego opóźnienia, to zastraszanie, „eksperci” demaskatorzy, wykupywanie i odkładanie na półkę nowych wynalazków, mordowanie i usiłowanie mordowania wynalazców, zabójstwa, podpalenia oraz szeroki wachlarz finansowych zachęt i zniechęceń służących manipulowaniu ewentualnymi zwolennikami. Oni również są promotorami podpieranej prawami termodynamiki teorii głoszącej, że „darmowa” energia jest niemożliwa.

2.2. RZĄDY PAŃSTW

Drugą siłą opóźniającą powszechny dostęp do technologii „darmowej” energii są rządy poszczególnych państw. W tym przypadku problem nie tyle leży w sferze konkurencji w druku pieniądza, co w zachowaniu tak zwanego „bezpieczeństwa państwa”.

Nie ulega wątpliwości, że świat jest dżunglą, a ludzie bywają bardzo okrutni, nieuczciwi i podstępni. Zadaniem rządu jest „zapewnienie wspólnej obrony”. W celu wymuszenia „rządów prawa” wykonawcze agendy rządowe zlecają to zadanie „siłom policyjnym”. Wyrażając zgodę na rządy prawa większość z nas uważa, że jest to właściwa postawa i służy ona naszemu własnemu dobru. Zawsze jednak znajdzie się kilka osób, które uważają, że lepiej zadbają o swoje własne dobro zachowując się niekoniecznie zgodnie z powszechnie aprobowanym pojęciem porządku społecznego. Ludzie ci zdecydowali się na działanie poza „literą prawa” i uważa się ich za banitów, przestępców, wywrotowców, zdrajców, rewolucjonistów i terrorystów.

Rządy większości państw odkryły metodą prób i błędów, że jedyną efektywną metodą polityki zagranicznej, która opiera się próbie czasu, jest zasada „oko za oko, ząb za ząb”. Dla każdego z nas oznacza to, że rządy traktują innych tak, jak same są traktowane. Istnieje nieustanna, bezwzględna rywalizacja o pozycje i możliwość wpływu na to, co dzieje się na świecie, przy czym zawsze wygrywa „najsilniejsza” partia! W ekonomii nosi to nazwę „złotego prawa”, które głosi, że „ten, kto ma złoto, stanowi prawo”. Tak też jest w polityce, tyle że proces ten ma charakter bardziej darwinowski. Działa tu po prostu zasada „przetrwania najsprawniejszego”.

W polityce „najsprawniejszy” oznacza z reguły najsilniejszą partię, taką, która jest zdolna do stosowania najbrudniejszych metod. Do utrzymania przewagi nad „adwersarzami”, którym jest każdy, bez względu na to, czy jest przyjacielem, czy wrogiem, stosowane są wszelkie dostępne środki. Obejmują one oburzające psychologiczne chwyty, kłamstwa, oszustwa, szpiegowanie, kradzież, zabójstwa przywódców, wojny prowadzone cudzymi rękami, przymierza i zmiany sojuszników, traktaty, pomoc zagraniczną i obecność sił wojskowych tam, gdzie jest to tylko możliwe.

Może się to nam podobać lub nie, ale takie jest psychologiczne i faktyczne środowisku, w którym obracają się rządy. Żaden rząd nigdy nie zrobi bezinteresownie niczego, co mogłoby przynieść jego adwersarzowi korzyść. Nigdy! W przeciwnym razie oznaczałoby to samobójstwo narodowe. Jakakolwiek działalność dowolnej jednostki, wewnątrz lub na zewnątrz kraju, która zostanie zinterpretowana jako udzielenie pomocy adwersarzowi lub umożliwienie mu odniesienia korzyści, w jakiejkolwiek dziedzinie, zostanie potraktowana jako zagrożenie „bezpieczeństwa państwa”. Zawsze!

Technologia „darmowej” energii jest najpotworniejszym snem każdego rządu! Jak otwarcie przyznano, technologia „darmowej” energii jest iskrą zapłonową nieograniczonego wyścigu zbrojeń prowadzonego przez wszystkie rządy, którego celem jest chęć uzyskania maksymalnych korzyści i dominacji. Czy sądzicie państwo, że Japonia nie poczułaby się zagrożona, gdyby Chiny uzyskały dostęp do „darmowej” energii? Czy sądzicie, że Izrael siedziałby spokojnie, gdyby Irak wykorzystywał „darmową” energię? Czy sądzicie, że Indie pozwolą Pakistanowi rozwinąć technologię „darmowej” energii? Czy sądzicie, że USA nie powstrzymają Osamy bin Ladena od uzyskania dostępu do „darmowej” energii?

Zdobycie dostępu do nieograniczonych zasobów energii w obecnym stanie stosunków panujących na naszej planecie bez wątpienia doprowadzi do zmiany dotychczasowej „równowagi sił”. Mogłoby to stać się przyczyną powszechnej wojny, której celem byłoby uniemożliwienie „innym” odnoszenia korzyści w postaci nieograniczonych bogactw i siły. Wszyscy będą dążyli do pozyskania tej technologii i jednocześnie starali się uniemożliwić jej osiągnięcie innym.

Tak więc rządy poszczególnych państw stanowią drugą siłę dążącą do opóźnienia powszechnego dostępu do technologii „darmowej” energii. Ich motywem jest instynkt samozachowawczy. Ta dążność do „samozachowania” działa na trzech poziomach: pierwszy to niedawanie niepotrzebnych korzyści nieprzyjacielowi; drugi – zapobieganie indywidualnym działaniom (anarchii) zdolnym do efektywnego przeciwstawienia się sile policji danego kraju; i trzeci (ekonomiczny) – zapewnienie strumienia dochodów płynących z opodatkowania wykorzystywanych aktualnie źródeł energii.

Ich bronią są: nieudzielanie patentów argumentowane względami bezpieczeństwa państwa, legalne i nielegalne nękanie wynalazców w formie zarzutów o przestępstwa kryminalne, rewidowanie ich zeznań podatkowych, groźby, podsłuch telefoniczny, aresztowania, podpalenia, kradzież ich własności i cały szereg innych szykan, w wyniku których okazuje się, że budowa i sprzedaż maszyn opartych na „darmowej” energii są niemożliwe.

2.3. ZŁUDZENIA I NIEUCZCIWOŚĆ W RUCHU NA RZECZ „DARMOWEJ” ENERGII

Trzecią siłą działającą na rzecz opóźnienia powszechnego dostępu do technologii „darmowej” energii są grupy pełnych złudzeń wynalazców, szarlatan i naciągaczy. Na peryferiach wspaniałych naukowych odkryć dotyczących rzeczywistych, prawdziwych technologii „darmowej” energii istnieje świat cieni składający się z niewytłumaczalnych anomalii, marginalnych wynalazków i pozbawionych skrupułów agitatorów. Pierwsze dwie siły wykorzystują media, aby uwidocznić najgorsze przykłady z tej grupy i zdezorientować społeczeństwo, a w konsekwencji zdyskredytować prawdziwe osiągnięcia w tej dziedzinie wiążąc je z jawnymi oszustwami.

W ciągu minionych 100 lat światło dzienne ujrzały dziesiątki historii opisujących niezwykłe wynalazki. Niektóre z nich przyciągnęły uwagę społeczeństwa do tego stopnia, że krążące na ich temat mity są żywe do dzisiaj, że przytoczę tylko kilka nazwisk: Keely, Hubbard, Coler i Hendershot. Niewykluczone że za tymi nazwiskami kryją się prawdziwe technologie, niemniej brak jest dzisiaj dostatecznych danych technicznych, aby móc to z całą pewnością stwierdzić. Nazwiska te stanowią element mitologii „darmowej” energii i są cytowane przez demaskatorów jako oczywiste przykłady oszustów. Mimo to idea „darmowej” energii zapadła bardzo głęboko w ludzką podświadomość.

Jest również kilku wynalazców mało istotnych technologii generujących użyteczne anomalie, którzy przesadnie wyolbrzymili doniosłość swoich odkryć. Niektórzy z nich równie przesadnie ocenili i wyolbrzymili swój udział w ich dokonaniu. Występuje tu poplątanie syndromu „gorączki złota” i/lub „kompleksu mesjasza”, które zupełnie wypacza znaczenie ich osiągnięć. Podczas gdy droga poszukiwań, którą podążają, może być wielce obiecująca, często mylą entuzjazm z faktami, od czego cierpi naukowa wartość ich pracy. Nierzadko też ulegają przemożnej pokusie, która jest zdolna przemienić ich osobowość, zwłaszcza gdy zaczynają wierzyć, że „świat spoczywa na ich barkach” lub że są jego „zbawcami”.

Dziwne rzeczy przydarzają się także ludziom, kiedy zaczyna się im wydawać, że za chwilę niezmiernie się wzbogacą. Aby pozostać obiektywnym i skromnym mając przed sobą działającą maszynę opartą na „darmowej” energii, konieczna jest niesamowita duchowa dyscyplina. Psychika wielu wynalazców ulega rozchwianiu po uwierzeniu, że udało się im stworzyć urządzenie na „darmową” energię. U niektórych z nich ujawnia się też „kompleks oskarżycielski” czyniący z nich osoby nastawione niechętnie do całego świata, do których trudno dotrzeć. Proces ten wyklucza ich z grona osób zdolnych do zbudowania maszyny na „darmową” energię i przesuwa w szeregi promotorów mitologii kłamstwa.

Są jeszcze naciągacze. Od piętnastu lat działa w Stanach Zjednoczonych pewna osoba, która naciąganie w dziedzinie „darmowej” energii podniosła do rangi profesjonalnej sztuki. W tym czasie udało się jej zebrać ponad 100 000 000 dolarów, utracić prawo do prowadzenia interesów w stanie Washington, trafić do więzienia w Kalifornii i nadal uprawiać swój proceder. Stale opowiada o jakiejś odmianie jednego z systemów „darmowej” energii i wyciąga od ludzi pieniądze, przyrzekając im, że wkrótce dostaną takie urządzenie, podczas gdy w rzeczywistości sprzedaje im jedynie informacje promocyjne, w których nie ma ani słowa o rzeczywistym terminie otrzymania urządzenia. Bezlitośnie żeruje na środowiskach chrześcijańskich i patriotycznych i wciąż rośnie w siłę.

Najnowszy przekręt tej osoby polega na namówieniu setek tysięcy ludzi do zapisywania się na zainstalowanie w domu generatora elektryczności swojej produkcji napędzanego „darmową” energią. W zamian za zgodę chętni uzyskują przyrzeczenie otrzymywania bezpłatnie prądu elektrycznego do końca życia, zaś prowadzona przez tę osobę spółka będzie sprzedawała nadmiar wytworzonego prądu miejscowym przedsiębiorstwom usługowym. Po przekonaniu klientów, że będą otrzymywali bezpłatnie prąd elektryczny do końca życia bez żadnych dodatkowych opłat, sprzedawany jest im reklamowy film wideo, który ułatwia naciąganie ich przyjaciół. Znając już motywacje i moc dwóch pierwszych sił, które omówiłem, jest oczywiste, że obecny „biznes plan” tej osoby jest niemożliwy do zrealizowania. Niszcząc zaufanie ludzi do tej technologii, ta jedna osoba uczyniła idei „darmowej” energii w USA prawdopodobnie więcej zła niż ktokolwiek inny.

Tak więc trzecią siłą opóźniającą powszechny dostęp to technologii „darmowej” energii jest ułuda i nieuczciwość panująca w samym ruchu jej zwolenników. Motywacje, które im towarzyszą, to samouwielbienie, chciwość, chęć zyskania przewagi nad innymi i fałszywe poczucie własnej wartości, zaś stosowane tu bronie to kłamstwa, oszustwa, naciąganie techniką „popatrz jakie to fajne”, łudzenie siebie samego i arogancja połączona z naukową mizernością.

2.4. MAŁO WYMAGAJĄCE SPOŁECZEŃSTWO

Czwartą siłą działającą na rzecz opóźnienia powszechnego dostępu do technologii „darmowej” energii jesteśmy my wszyscy. Przypuszczam, że dostrzeżenie ograniczoności i nikczemności motywów pierwszych trzech sił przyszło nam z łatwością, natomiast z dostrzeżeniem tego, że te same motywy odnoszą się również do nas wszystkich, jest już gorzej.

Niemal każdy z nas, podobnie jak ma to miejsce w przypadku najbogatszych rodzin (finansjery), hołubi fałszywą iluzję o nadrzędności i chęci kontrolowania innych, lecz nie siebie samego. Czy nie „sprzedalibyśmy się”, gdyby zaproponowano nam dziś odpowiednio wysoką cenę, powiedzmy milion dolarów? Albo czy podobnie jak rządy każdy z nas nie pragnie zapewnić sobie własnego przetrwania? Czy znalazłszy się w wypełnionym ludźmi palącym się teatrze nie spychalibyśmy w panice z drogi słabszych rozpaczliwie pragnąc dostać się do drzwi? Czyż nie delektujemy się od czasu do czasu niczym pełen iluzji wynalazca przyjemnymi złudzeniami zastępującymi nieprzyjemne doznania? Czyż nie lubimy uważać się za lepszych, niż sądzą inni? Czy nie odczuwamy lęku przed nieznanym, nawet jeśli kryje się za tym wielka nagroda?

Jak widać, wszystkie te cztery siły są jedynie różnymi aspektami tego samego procesu działającego na różnych poziomach społecznych. Tak naprawdę istnieje tylko jedna siła przeciwstawiająca się powszechnemu dostępowi do technologii „darmowej” energii i jest nią niemoralna motywacja zachowań zwierzęcia, któremu na imię Człowiek. Technologia „darmowej” energii stanowi zewnętrzną manifestację boskiej szczodrobliwości. Jest to siła napędowa ekonomiki oświeconego społeczeństwa, w którym ludzie z własnej i nieprzymuszonej woli są ustosunkowani życzliwie jeden do drugiego, w którym każdy jego członek ma wszystko, czego potrzebuje, i nie pożąda własności sąsiada, gdzie wojna i fizyczna przemoc są powszechnie potępiane i gdzie różnice między ludźmi są w najgorszym przypadku tolerowane.

Pojawienie się technologii „darmowej” energii stanowi świt prawdziwie cywilizowanych czasów. Jest to wydarzenie o znaczeniu epokowym. Nikomu nie można przypisywać zasługi jego pojawienia się. Nikt się z tej racji nie wzbogaci. Nikt przy jej pomocy nie zawładnie światem. To po prostu dar boży. Zmusza ona wszystkich do przyjęcia odpowiedzialności za to, co robimy, do samozdyscyplinowania i ograniczenia, jeśli zajdzie taka potrzeba. Świat nie może w swojej obecnej postaci posiąść „darmowej” energii. Zostanie przez nią przeobrażony w coś innego. Obecna „cywilizacja” osiągnęła szczyt swoich możliwości, ponieważ zrodziła nasiona swojego własnego przeobrażenia. Nieuduchowionym ludzkim zwierzętom nie można powierzyć „darmowej” energii, ponieważ będą robiły tylko to co zawsze, czyli wyciągały bezlitośnie korzyści jedno od drugiego lub zabijały się nawzajem w procesie rywalizacji.

Jeśli sięgniecie państwo do książki Ayn Rand „Atlas Shrugged” („Atlas wzruszył ramionami”) lub do raportu Klubu Rzymskiego „The Limits to Growth” („Ograniczenia rozwoju”, 1972), dowiecie się, że najbogatsze rody wiedzą o tym od dziesiątków lat i planują żyć w „świecie ‘darmowej’ energii”, zaś nas wszystkich utrzymywać w obecnym stanie świadomości. To nic nowego. Królowie zawsze uważali lud (czyli nas) za swoich poddanych. Tym, co jest nowe, jest to, że wy i ja możemy porozumieć się lepiej niż dotąd. Internet oferuje nam, czwartej sile, szansę przezwyciężenia połączonych wysiłków pozostałych sił, które starają się zapobiec rozprzestrzenianiu się technologii „darmowej” energii.

3. SZANSA NA SPRAWIEDLIWE SPOŁECZEŃSTWO

I oto, co zaczyna się dziać. Wynalazcy upubliczniają swoje wynalazki, zamiast je patentować i trzymać w sekrecie. Coraz powszechniejsza staje się praktyka „rozdawania” informacji na temat tej technologii przy pomocy książek, nagrań wideo i stron internetowych. Mimo iż w Internecie jest jeszcze masa bezużytecznych informacji na ten temat, podaż wartościowych informacji gwałtownie rośnie. Proszę sprawdzić wykaz stron internetowych i innych źródeł zamieszczony na końcu tego artykułu.

Koniecznością jest przystąpienie do zbierania wszystkich dostępnych informacji dotyczących „darmowej” energii. Jaki jest tego powód, zapytacie zapewne? Pierwsze dwie siły nigdy nie pozwolą wynalazcy lub firmie na zbudowanie i sprzedawanie maszyn napędzanych „darmową” energią! Jedynym sposobem ich uzyskania jest samodzielne ich wykonanie (lub do spółki z przyjacielem). Właśnie taki tryb postępowania przyjęły już po cichu setki tysięcy ludzi. Nawet jeśli ktoś uważa się za niezdolnego do wykonania takiego urządzenia, niech zacznie zbierać informacje na ten temat. W ten sposób można stać się ważnym ogniwem w łańcuchu zdarzeń, które mogą przynieść korzyść innym. Skupmy się na tym, co potrafimy zrobić teraz, a nie na tym, jak wiele jeszcze zostało do zrobienia. W czasie gdy państwo czytacie ten artykuł, małe, prywatne grupy badawcze wypracowują dalsze szczegóły. Wiele z nich przystąpiło już do publikowania wyników swoich badań w Internecie.

My wszyscy stanowimy czwartą siłę. Jeśli przeciwstawimy się ignorancji i bezczynności, będziemy mogli zmienić historię. Połączony wysiłek nas wszystkich może sprawić cuda. Jedynie masowa akcja będąca wyrazem naszego wspólnego konsensusu jest zdolna do sprawienia, aby ten świat stał się takim, jakim chcemy, aby był. Pozostałe trzy siły nie pomogą nam w zamontowaniu w piwnicy elektrowni nie wymagającej paliwa. Nie pomogą nam wyzwolić się z manipulacji, jakim nas poddają.

Mimo to technologia „darmowej” energii już tu jest. Istnieje naprawdę i zmieni całkowicie styl naszego życia, naszej pracy i naszych wzajemnych stosunków. Technologia „darmowej” energii spycha do lamusa chciwość i obawę o możliwość przetrwania. Musimy jednak najpierw, podobnie jak we wszystkich pozostałych przypadkach związanych z wiarą duchową, zamanifestować naszą wielkoduszność i wiarę we własne życie.

Źródło „darmowej” energii znajduje się w nas samych i jest ono radością z wyrażania samych siebie bez ograniczeń. To nasz duchem prowadzony intuicyjny sposób wyrażania siebie samych bez zniekształceń, zastraszenia lub manipulacji. To otwartość naszych serc. W idealnym przypadku technologia „darmowej” energii podtrzymuje sprawiedliwe społeczeństwo, w którym każdy ma wystarczającą ilość pożywienia, ubranie, schronienie, poczucie własnej wartości i wolny czas, w którym może kontemplować wyższe, duchowe wartości życia. Czyż nie jesteśmy winni uświadomienia sobie nawzajem naszych lęków i podjęcia działań zmierzających do wykreowania lepszego jutra dla naszych dzieci? Wiem, że nie jestem jedynym, który czeka, aby zacząć działać na rzecz większej Prawdy. Technologia „darmowej” energii już tu jest. Od dziesiątków lat. Nowoczesne technologie porozumiewania się i Internet uniosły zasłonę skrywającą ten doniosły fakt w tajemnicy. Ludzie na całym świecie zaczynają budować urządzenia napędzane „darmową” energią na własny użytek. Bankierzy i rządy nie chcą, aby miało to miejsce, nie są jednak w stanie tego powstrzymać. W celu odciągnięcia ludzi od ruchu na rzecz „darmowej” energii będą prowokowane wojny, zaś gospodarki destabilizowane. Nie będzie na ten temat sprawozdań w głównych mediach. Będzie się tylko mówiło o lokalnych wojnach, które wybuchają wszędzie i prowadzą do oenzetowskiej okupacji pod szyldem „zachowania pokoju” w coraz większej liczbie krajów.

Zachodnie społeczeństwo znalazło się na zstępującej części spirali prowadzącej do samounicestwienia w związku z akumulacją efektów długotrwałej chciwości i skorumpowania. Ogólna dostępność technologii „darmowej” energii nie może zahamować tego trendu. Może go tylko wzmocnić. Jeśli ktoś z państwa posiada urządzenie napędzane „darmową” energią, to jest lepiej wyposażony w środki pozwalające przetrwać polityczne, społeczne i ekonomiczne przemiany, które już się realizują. Rząd żadnego państwa nie przetrwa tego procesu. Aktualne pozostaje jedynie pytanie: Kto ostatecznie będzie kontrolował świat, pierwsza czy czwarta siła?

Stoimy niemal u progu ostatniej Wielkiej Wojny, po której nastanie prawdziwa cywilizacja. Ci, którzy będą stali na uboczu i przetrwają, doczekają świtu świata „darmowej” energii. Wzywam was, abyście znaleźli się pośród tych, którzy będą próbowali.

Autor: dr Peter Lindemann
Tłumaczenie: Jerzy Florczykowski
Źródło: „Nexus” nr 5 (19) 2001

O AUTORZE

Dr Peter Lindemann interesuje się zagadnieniem „darmowej” energii od roku 1973, kiedy zapoznał się z pracami Edwina Graya. Do roku 1981 opracował własny system oparty na „darmowej” energii, którego podstawę stanowią zmienne reluktancyjne generatory i silniki pulsacyjne. W latach osiemdziesiątych współpracował z Bruce’em DePalmą i Ericiem Dollardem. W roku 1988 przystąpił do Fundacji Badań z Pogranicza Nauki (Borderland Sciences Research Foundation), z którą współpracował do roku 1999. W tym czasie napisał ponad 20 artykułów opublikowanych w „The Journal of Borderland Research”.

Dr Lindemann jest autorytetem w dziedzinie praktycznych zastosowań technologii eteru i zimnej elektryczności. W chwili obecnej jest współpracownikiem dra Roberta Adamsa z Nowej Zelandii oraz Trevora Jamesa Constable’a z USA. Pełni również funkcję dyrektora Research for Clear Tech, Inc. w USA.

Jest autorem książki „The Free Energy Secrets of Cold Electricity” („Tajemnice darmowej energii z zimnej elektryczności”) oraz programu na kasecie wideo o tym samym tytule. Obie pozycje można otrzymać z Clear Tech, Inc., www.free-energy.cc, oraz z Adventures Unlimited, www.adventuresunlimitedpress.com, w USA.

PRZYPISY

[1] W języku angielskim słowo „free” oznacza zarówno „wolny, nieskrępowany”, jak i „wolny od opłat, bezpłatny”. Oba te znaczenia mają odniesienie do omawianej tu energii, ponieważ chodzi tu o ogólnie dostępną energię i jednocześnie wolną od opłat. – Przyp. tłum.

[2] Skrót od British Thermal Unit – brytyjska jednostka ciepła równa 1055 dżulom (ilość ciepła potrzebna do ogrzania 1 funta wody o 1 stopień Fahrenheita). – Przyp. tłum.

BIBLIOGRAFIA

1. Dr Robert Adams, Applied Modern 20th Century Aether Science (Stosowana współczesna dwudziestowieczna nauka o eterze), Aethmogen Technologies, Whakatane, Nowa Zelandia, wydanie II uaktualnione, 2001.

2. Dr Harold Aspoden, Modern Aether Science (Współczesna nauka o eterze), Sabberton, Wielka Brytania, 1996.

3. Callum Coats, Living Energies (Żywe energie), Gateway Books, Wielka Brytania, 1996.

4. Dr Peter Lindemann, The Free Energy Secrets of Cold Electricity (Tajemnice darmowej energii z zimnej elektryczności), Clear Tech, Inc., USA, 1996.

5. Jeane Manning, The Coming Energy Revolution: The Search for Free Energy (Nadejście rewolucji energetycznej – poszukiwania darmowej energii), Avery Publishing Group, USA, 1996.

6. Ayn Rand, Atlas Shrugged (Atlas wzruszył ramionami), Random House, 1957.

7. Gerry Vassilatos, Secrets of Cold War Technology: Project HAARP and Beyond (Sekrety technologii okresu Zimnej Wojny – projekt HAARP i inne), Adventures Unlimited Press, USA, 1999.

8. http://energy21.terrashare.com, opracowana przez Geoffa Egela z Australii. Najlepsza witryna w sieci!

9. www.free-energy.cc, opracowana przez Clear Tech, Inc. i dra Petera Lindemanna.

10. http://jnaudin.free.fr, opracowana przez JLN Labs z Francji.

11. www.1dove.com/fe/index/html, opracowana przez Jima z USA.

12. www.keelynet.com, strona Jerry’ego Deckera z USA.

13. www.xogen.com, strona poświęcona technologii superelektrolizy.

14. www.rumormillnews.com, doskonała strona zawierająca wszelkie nowinki z licznymi linkami.

PATENTY

Większość poniższych patentów można obejrzeć na stronie internetowej www.delphion.com. Poniżej podaję krótką listę wynalazków, przy pomocy których można wytwarzać darmową energię.

- Tesla: USP #685957 (1901),

- Freedman: USP #2796345 (1957),

- Richardson: USP #4077001 (1978),

- Frenette: USP #4143639 (1979),

- Perkins: USP #4424797 (1984),

- Gray: USP #4595975 (1986),

- Meyer: USP #4936961 (1990),

- Chambers (Xogen): USP #6126794 (1998).


http://wolnemedia.net/nauka/gdzie-u-lic ... a-energia/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2012, 15:46 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
…generator Tesli – który wykonał Tariel Kapanadze..

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... -7RfEF-2WI

a tu/nie/ wszystkie linki z tym związane
http://www.youtube.com/results?search_q ... 2.4.5l11l0
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

http://gun-engine.pl

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wielka baza danych (biblioteka publikacji PDF) na temat darmowej energii i technologi zaawansowanych. http://isohunt.com/torrent_details/1274 ... ab=summary
_______________________________________________

Darmowa energia , pliki PDF na szybko do pobrania , a wiedza do zastosowania w praktyce..
http://dyskusb.wordpress.com/2012/02/09 ... a-energia/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2012, 11:58 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2012, 17:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jestem pełen podziwu dla Pana Profesora Bohdana Żakiewicza i jednocześnie załamka, że nasze władze nic z tym nie robią. Tylko drobne prywatne interesiki, tylko przepastne prywatne kieszonki, a gospodarza w naszym kraju nie ma. Przerażenie i szok.
I tak w nawiasie dodam, że skopałbym chętnie dupy tym baranom którzy byli na prezentacji Profesora. Łazili co kilka sekund, grały jakieś prymitywne dzwoneczki w ich telefonach - zero szacunku, zero wyczucia.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2012, 10:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Wystarczy cierpliwie obejrzeć ten film i wszystko staje się jasne.

phpBB [video]


Pokaż Uwagi moderatora

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2012, 9:35 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
wklejam to tutaj...

Samochody na sprężone powietrze po 8 tys. dolarów za sztukę

Obrazek

Brzmi jak bajka? Nie dla hindusów. Mieszkańcy Indii dostaną w swoje ręce MINI Cata już w sierpniu bieżącego roku. Za produkcją tanich i niezwykle wydajnych aut stoi firma Tata Motors.

Tata Motors zasłynęła z wypuszczenia na rynek najtańszego samochodu na świecie. Pomimo entuzjastycznego przyjęcia przez światowe rynki auto przeżywało duże wahania popularności. Wpływ na to miały między innymi liczne podwyżki ceny samochodu oraz kilka małych pożarów. Miejmy nadzieję, że MINI Cat czeka bardziej udana kariera bo auto ma naprawdę spory potencjał

Obrazek

Prędkość maksymalna MINI Cata wynosi 100 km/h. Nie jest to zbyt dużo, ale do jazdy w mieście w zupełności wystarczy. Karoseria auta została wykonana z włókna szklanego. Dzięki temu maszyna jest bardzo lekka i może lepiej wykorzystać zapas energii dostarczany podczas jednego „tankowania”. No właśnie, dochodzimy do fragmentu, który jest zdecydowanie najbardziej interesujący.

Obrazek

Zatankowany do pełna MINI Cat może przejechać około 300 km. Poza miastem nie byłby to zbyt imponujący wynik, ale mając dostęp do stacji paliw, a nawet gniazdka elektrycznego możemy dość szybko odnowić zapasy energii. MINI Cat został wyposażony w kompresor, który po podłączeniu do gniazdka elektrycznego, w ciągu 3 do 4 godzin napełni w całości bak auta. Dodatkowo w Indiach będzie można skorzystać ze stacji paliw, które za około 2,5 dolara zrobią to samo, ale w ciągu 2-3 minut.

W czasach gdy z dnia na dzień na benzynę może sobie pozwolić coraz mniej osób, tani i co ważne bardzo wydajny samochód mógłby zrobić furorę również w Polsce. Niestety przypuszczam, że auta w swojej obecnej formie nie spełniłyby szeregu unijnych wymagań. Technologia umożliwiająca wykorzystanie sprężonego powietrza to już zupełnie inna sprawa. Jeżeli ceny ropy i innych klasycznych paliw nadal będą rosnąć w tym tempie, to przypuszczam, że nawet na naszych drogach zaczną pojawiać się coraz bardziej egzotyczne rozwiązania techniczne.

http://gadzetomania.pl/2012/02/28/samoc ... -za-sztuke


Ciekawy pomysł , ale już wiadomo że UE/US i koncerny paliwowe zablokują sprzedaż i rejestrację takich aut. Ciekawe czy będzie trzeba płacić akcyzę za powietrze. W końcu akcyzę pobiera się od paliwa, a auto jeździ na
sprężone
powietrze. Może wprowadzą stawkę za barokilometr:) 100 km zasięgu, 2-3 minuty tankowania, zero toksycznych związków jak w akumulatorach, butla wystarczy na 10 - 20 lat i potem można jeszcze ją przedłużyć na następny okres, chyba, że jest kompozytowa, którą się wyrzuca, ale koszty i tak są mniejsze od akumulatorów, które do tego się zużywają po 3-5 latach. Sam silnik jest tańszy od spalinowego (od elektrycznych pewnie też) i nie ma elektryki, która by się psuła. Można podłączyć do gniazdka jak elektryczny, można odzyskiwać energię z hamowania i to pewnie efektywniej niż w autach elektrycznych. Dodatkowo klimatyzacja za free, bo powietrze z butli wychodzi zimne. A to dopiero są początki, pewnie zasięg, efektywność i osiągi spokojnie mogą być lepsze. Można też robić hybrydy spalinowo-powietrzne, które byłyby o połowę tańsze od obecnych.

Same plusy, tylko kto chciałby produkować tanie, praktycznie niezużywające się auto, które będzie nie w smak lobby paliwowemu, do którego nie będzie trzeba prawie żadnych części zamiennych, płynów, ani niczego, co się zużywa?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2012, 17:59 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
W latach 70 prowadzono badania nad nowym typem silnika cieplnego...

Jakim cudem ta niesamowita technologia nie trafiła pod strzechy? Bardzo gorąco polecam obejrzeć cały film. Jeżeli nie obce Ci są takie tematy to jest coś co całkowicie Cię zaszokuje. Nitinol i jego wykorzystanie w budowie silnika/ generatora. Dla tych którzy nie lubią wstępów oglądajcie od 2:22

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2012, 19:08 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Ci Polacy wywołają rewolucję



Cel Dwilińskiego: telewizja HD z długopisu



Kiedy za parę lat z maleńkiego telefonu komórkowego wyświetlimy na ścianie film w rozdzielczości HD, a nasze samochody napędzane będą prądem z niewielkich, za to bardzo wydajnych akumulatorów, miejmy świadomość, że wielki wkład w to miała czwórka polskich naukowców. Niemożliwe? Powiedzcie to Robertowi Dwilińskiemu, współzałożycielowi i prezesowi firmy Ammono produkującej kryształy azotku galu – półprzewodnika , który zrewolucjonizuje przemysł elektroniczny i energetyczny.

– Azotek galu jest w stanie przewodzić prąd o znacznie większej gęstości niż krzem, na którym opiera się współczesna elektronika. Pozwala to znacznie zmniejszyć rozmiary urządzeń elektronicznych sterujących prądami dużej mocy. Do tego ma od niego więcej zastosowań, można go znakomicie wykorzystywać choćby do przetwarzania prądu elektrycznego na światło – tłumaczy Dwiliński. Na przykład do produkcji projektorów wielkości kostki do gry, z których będzie można rzucać na ścianę obraz wysokiej rozdzielczości i nasyceniu barw znacznie przewyższającym obecną technologię LCD.

Urządzenie będzie można wbudować w telefon komórkowy, czy nawet długopis. Telewizor, w obecnym tego słowa znaczeniu, nie będzie już nikomu potrzebny. – Krzem nadal będzie podstawą układów scalonych, np. do produkcji procesorów komputerowych, ale przyszłość energetyki i oświetlenia to bez wątpienia azotek galu – przekonuje Dwiliński.

Dwiliński azotkami zainteresował się na początku lat 90. jeszcze jako student fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Dostrzegł w nich nie tylko ciekawy materiał badawczy, lecz także potencjał biznesowy. Młody naukowiec postanawia poświęcić im swoją karierę. Do współpracy zaprasza trzech kolegów – fizyka Romana Doradzińskiego i dwóch chemików: Leszka Sierzputowskiego i Jerzego Garczyńskiego. Grupa opracowuje nowatorską metodę hodowli kryształów, odkrywając, że te najlepszej jakości powstają z rozpuszczenia azotku galu w amoniaku. Po kilku latach pracy naukowcy zdali sobie sprawę, że dalszych badań nie da się prowadzić po godzinach, w pracowniach uczelni i prowizorycznym laboratorium. Zakładają spółkę Ammono i namawiają do zainwestowania potentata w produkcji niebieskich laserów, japońską firmę Nichia.

Z czasem dochodzą w wymyślonej przez siebie metodzie do perfekcji – w hali produkcyjnej Ammono, w temperaturze 500 st. Celsjusza i pod ciśnieniem trzech tysięcy atmosfer powstają najlepsze na świecie pod kątem jakości i największe, mierzące dwa cale kryształy azotku galu. Daleko w tyle za niewielką, bo zatrudniającą raptem 60 osób, polską firmą są światowe giganty tej branży z Japonii, Stanów Zjednoczonych czy Francji.

Od Ammono kryształy azotku galu kupują największe koncerny elektroniczne, zaś firma jeszcze bardziej ugruntowuje swoją pozycję dzięki nagrodzie Compound Semiconductor Industry Awards 2012 nazywanej „Oskarem branży elektronicznej” za najbardziej przełomowy produkt półprzewodnikowy ubiegłego roku.
Obrazek


http://biznes.onet.pl/ci-polacy-wywolaja-rewolucje,18494,5098760,1,news-detal



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 11:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Wiatrak Czerwonego Barona

Dzięki wytworzonemu podciśnieniu utworzonemu przez skrzydła, przez które wiatr przepływa, turbiny wiatrowe w kanałach zbiorczych podciśnienia , obracają się i dostarczają energię.

Obrazek


No i nowy rodzaj skrzydła....
Płaska dysza Venturiego ..to po prostu złozone do siebie wybrzuszeniem dwa skrzydła...


Obrazek


Najpierw, architekci budowali piramidy, potem prostokątne domy. Teraz czas na domy o kształcie o profilu skrzydła
Obrazek

http://forum.lotniczapolska.pl/read.php?33,27499,27621



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 maja 2012, 12:39 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Ciekawą postacią pasującą do niniejszego wątku jest Stanisław Szczepaniak
http://piotrbein.wordpress.com/2012/04/22/krzemem-w-raka/
w internecie można spotkać dużo info,wywiadów na temat jego dorobku naukowego
sam cytat powinien was zachęcić
,,Czy komora – model syntezy zimnej fuzji – którą Pan po raz pierwszy prezentuje, też wykorzystuje deuter?
- Nie, fuzji ulegają atomy niklu i wodoru, zwykłego wodoru, który można uzyskiwać na różne sposoby. I tym się między innymi zajmuję. Niezależnie od tego, w pracach, które prowadzimy, mamy 20-krotny współczynnik wydajności wodoru, tzn. wkładamy 1 kW, a wyjmujemy 20 kW. Oznacza to 2 tys. proc. wzrostu.
To, o czym Pan mówi może całkowicie zmienić świat pod względem energetycznym!
- Dlatego trzeba iść dalej."

no i metale monoatomowe spory dorobek porównywalny z Pike -Bieguńskim-ciekawy czlowiek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 wrz 2012, 21:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
rower śnieżny

Obrazek


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2012, 16:50 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 24 maja 2012, 20:03
Posty: 234
Płeć: mężczyzna
http://www.villesresearch.com/

Bezprzewodowy zasilacz do świetlówek, na 3 baterie 9V. Schemat jest prosty, podstawowe wykształcenie elektroniczne wystarczy do budowy zasilacza.

_________________
Urodziłem się 6 Ajleta, Roku 7499 od ZPGŚ. w poniedziałek kalendarza słowiańsko-aryjskiego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 wrz 2012, 18:28 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
holzgas made in poland(barlinek)
odsyłacz
http://auto.dziennik.pl/paliwo/galeria/405035,1,zobacz-nowy-sposob-na-jazde-za-grosze-uaz-na-pelet-zdjecia-galeria-zdjec.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 paź 2012, 18:42 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
A tu coś dla ciekawskich technicznych,

http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/cieplo.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2012, 14:30 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
O2 Pursuit: motocykl na powietrze

Młody australijski inżynier Dean Benstead stworzył motocykl napędzany sprężonym powietrzem. Na bazie crossowej Yamahy WR250R zbudował jednoślad, który osiągami może konkurować z modelami elektrycznymi, a przy tym nie posiada wad takich konstrukcji.

Na całym świecie ekologiczne pojazdy stają się coraz bardziej popularne. Nie inaczej jest w Australii, jednak twórca motocykla O2 Pursuit zauważa, że jest inna droga niż ta obrana przez duże firmy. Gdy tylko młody inżynier zapoznał się z ideą silnika napędzanego sprężonym powietrzem postawił wykorzystać go w motocyklu. Za bazę posłużyła Yamaha WR250R.
Obrazek
Twórca O2 Pursuit stawia swoje dzieło obok motocykli elektrycznych. Prototyp osiąga prędkość maksymalną 140 km/h i na jednym "tankowaniu" pokonuje do 100 km. Pokazuje to, że już na wstępnym etapie projektu parametry są obiecujące. Dodatkowo, w odróżnieniu od elektrycznych motocykli, nie mamy do czynienia z nieprzyjaznymi środowisku akumulatorami, które się zużywają. "Zatankowanie" motocykla powietrzem zajmuje około 2 minut, co jest znacznie lepszym wynikiem od kilku godzin ładowania akumulatorów.

Obrazek
(fot. zdjęcie producenta)
Motocykl napędzany powietrzem jest też stosunkowo lekki. Benstead wykorzystał standardową butlę do nurkowania oraz silnik, który waży tylko 11 kg. Napęd przenoszony jest za pomocą łańcucha dzięki czemu cała konstrukcja jest bardzo prosta. Twórca O2 Pursuit uważa, że zastosowanie elementów stworzonych specjalnie z myślą o motocyklu może znacznie poprawić jego osiągi. Na przykład zbiornik pozwalający na magazynowanie powietrza pod większym ciśnieniem jeszcze zwiększy zasięg.

Dean Benstead ma nadzieję, że jego konstrukcją zainteresują się duże firmy. Motocykl z silnikiem napędzanym sprężonym powietrzem to pomysł stosunkowo prosty, który zaskakująco dobrze konkuruje z napędem elektrycznym. Dodatkowo ważne jest to, że O2 Pursuit nie posiada kilku znaczących wad motocykli elektrycznych. W przypadku motocykli crossowych, albo modeli wykorzystywanych w mieście napęd zaproponowany przez Bensteada powinien się sprawdzić.

http://moto.wp.pl/kat,15953,title,O2-Pu ... omosc.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lis 2012, 22:38 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Rozbijanie wody rdzą


Specjaliści z Izraelskiego Instytutu Technologii Technion opracowali nowatorską metodę rozbijania molekuł wody na tlen i wodór. Ich prace mogą przyczynić się do powstania efektywnych metod przechowywania energii słonecznej w postaci paliw bazujących na wodorze.

Obrazek

Zastosowaliśmy pionierskie podejście. Znaleźliśmy sposób na uwięzienie światła w warstwie tlenku żelaza, która jest o 5000 razy cieńsza od papieru. To pozwoliło na uzyskanie wysokiej efektywności konwersji energii słonecznej w tanim i łatwym do uzyskania materiale - mówi profesor Avner Rothschild, który stał na czele zespołu badawczego.

Tlenek żelaza to popularny półprzewodnik. Jest tani, stabilny w wodzie i, w przeciwieństwie do wielu innych półprzewodników, może utleniać wodę samemu nie podlegając utlenieniu czy rozkładowi. Ma jednak jedną poważną wadę - bardzo słabo transportuje elektrony.

Przez wiele lat uczeni zmagali się z niedogodnością polegającą na tym, że pomimo dobrej absorpcji światła materiał słabo przewodzi elektrony, trudno więc jest je pozyskać - stwierdził Rothschild. Nasza technika przezwycięża te problemy umożliwiając efektywną absorpcję światła i zbieranie elektronów. Światło jest przechwytywane na ćwierćfalowych lub podobnych warstwach umieszczonych na podobnych do luster podłożach. Interakcja pomiędzy falami przychodzącymi i odbijanymi zwiększa absorpcję światła w pobliżu powierzchni i pozwala na przechwytywanie ładunków zanim dojdzie do ich utraty wskutek rekombinacji - wyjaśnia uczony.

Opracowana w Izraelu technika może przyczynić się do powstania tanich efektycznych ogniw słonecznych, które, dzięki efektywnemu rozkładowi wody na tlen i wodór, będą zdolne do dostarczania energii przez całą dobę.

Autor: Mariusz Błoński

http://kopalniawiedzy.pl/woda-energia-tlenek-zelaza,16981



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2012, 12:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Cytuj:
Nawoskowane i skręcone włókna utworzą supermięśnie






Małe może być nie tylko piękne, ale i wytrzymałe. Międzynarodowy zespół naukowców uzyskał sztuczne mięśnie z nanowłókien nasączonych woskiem parafinowym. Są one w stanie utrzymać ciężar ponad 100000-krotnie przewyższający ich własną masę, generują też 85 razy większą moc mechaniczną niż włókna naturalne tych samych rozmiarów.

Duże, ultraszybkie skurcze opracowanych przez nas sztucznych mięśni pozwalają unieść ciężar stanowiący 200-krotność maksymalnych możliwości naturalnego mięśnia tej samej wielkości - wyjaśnia dr Ray Baughman z Uniwersytetu Teksańskiego w Dallas.

Skręcone włókna z nanorurek węglowych nasączono woskiem parafinowym. Podgrzewanie elektryczne lub za pomocą rozbłysku światła prowadzi do rozszerzania wosku, zwiększenia objętości włókna i zmniejszenia jego długości.

Z powodu prostoty i wysokiej wydajności sztuczne mięśnie znajdą zastosowanie m.in. w robotach, cewnikach do chirurgii minimalnie inwazyjnej, mikrosilnikach, mieszadłach w układach mikrofluidycznych, dostrajalnych systemach optycznych, mikrozastawkach, [...] a nawet zabawkach.

Naukowcy wyliczyli, że skurczowa gęstość mocy ich wynalazku wynosi 4,2 kW/kg, a to 4-krotność stosunku mocy do wagi w zwykłych wewnętrznych silnikach spalinowych.

Kiedy może się swobodnie obracać, podgrzane elektrycznie lub za pomocą światła włókno zaczyna się rozkręcać. Proces ten da się zatrzymać, wyłączając ogrzewanie. Przy ponad 2 mln odwracalnych cykli włókno połączone z łopatą wirnika jest w stanie ją rozpędzić do średniej prędkości 11.500 obrotów na minutę.

Akademicy uważają, że ich włókna i mięśnie będzie można wykorzystać w samozasilających się inteligentnych materiałach czy tekstyliach. Zmiana temperatury lub obecność pewnych związków prowadziłaby do zmian objętości impregnatu i dostosowania porowatości. Użytkownikowi takiego stroju robiłoby się cieplej/chłodniej, miałby też zapewnioną ochronę przeciwchemiczną.

Autorzy artykułu opublikowanego w Science zaznaczają, że nawet bez wosku parafinowego skręcenie włókien z nanorurek prowadzi do pożądanych zmian we współczynniku rozszerzalności cieplnej. Jest on ujemny, co oznacza, że czyste włókno (bez impregnatu) kurczy się pod wpływem temperatury. W atmosferze gazów obojętnych przy podnoszeniu ciężkich ładunków wzrost temperatury od pokojowej do ok. 2500 stopni Celsjusza generował ponad 7-proc. skurcz. Oznacza to, że sztuczne mięśnie spełnią swoja rolę przy temperaturach przekraczających punkt topnienia stali nawet o 1000 st. Celsjusza.

Biorąc pod uwagę niesamowite właściwości sztucznych mięśni i to, że specjaliści potrafią wyprodukować kilometrowe włókna, można się spodziewać szybkiej komercjalizacji wynalazku.

phpBB [video]





http://kopalniawiedzy.pl/wlokna-sztuczne-miesnie-nanorurki-weglowe-wosk-parafinowy-rozszerzalnosc-cieplna-moc-mechanicza-gestosc-mocy-dr-Ray-Baughman,16998



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2012, 12:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Przełomowe gotowanie nanocząstkami

Naukowcy z Rice University informują o opracowaniu rewolucyjnej technologii, która wykorzystuje nanocząstki do zamiany energii słonecznej w parę wodną. Efektywność nowej technologii, nazwanej roboczo "parą słoneczną, wynosi aż 24%. To dwukrotnie więcej niż efektywność fotowoltaicznych ogniw słonecznych. Twórcy wynalazku sądzą, że w pierwszej kolejności będzie on wykorzystywany nie do pozyskiwania energii elektrycznej, ale oczyszczania wody w krajach rozwijających się.

Tu chodzi o dużo więcej niż tylko elektryczność. Dzięki tej technologii myślimy o energii słonecznej w zupełnie nowy sposób - mówi profesor Naomi Halas, która stała na czele zespołu badawczego.

Uczeni z Rice wykorzystali nanocząstki ogrzewające się pod wpływem światła słonecznego. Gdy zostają zanurzone w wodzie, nawet bardzo zimnej, ogrzewają się tak szybko, że błyskawicznie powstaje para wodna.

Przechodzimy od ogrzewania wody w skali makro do ogrzewania w skali nano. Nasze cząstki są bardzo małe, nawet mniejsze od długości fali światła, a to oznacza, że mają niezwykle małą powierzchnię oddającą ciepło. Tak intensywne ciepło pozwala na lokalne generowanie pary wodnej, dokładnie na powierzchni cząstki. Lokalne tworzenie pary wodnej jest sprzeczne z intuicją - stwierdziła profesor Halas.

Podczas swoich pokazów uczeni prezentowali wodę bliską punktowi zamarzania, z wprowadzonymi doń nanocząstkami. Po skupieniu na wodzie światła słonecznego niemal natychmiast pojawiła się para.
Woda to jeden z najszerzej używanych płynów w przemyśle. Około 90% energii jest produkowanych dzięki parze wodnej. Para wykorzystywana jest też np. do sterylizacji narzędzi i odpadów medycznych, w procesie przygotowywania żywności czy oczyszczania wody.

Większość pary na potrzeby przemysłu produkowana jest w olbrzymich boilerach. Nowy wynalazek pozwoli na jej efektywną produkcję w znacznie mniejszych instalacjach. Nowa technologia powstała właśnie z myślą o takich zastosowaniach. Studenci Halas już zaprezentowali autoklaw, który dzięki energii Słońca sterylizuje narzędzia chirurgiczne. Urządzenie przyda się tam, gdzie nie ma dostępu do elektryczności. Halas otrzymała też grant przyznany w ramach programu Grand Challenges Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Pieniądze zostaną przeznaczone na stworzenie ultrakompaktowego systemu odkażania ludzkich odchodów, który ma trafić w te regiony świata, gdzie nie ma elektyczności i systemu kanalizacji.

Para słoneczna jest istotna dzięki swojej wydajności. Do jej wykorzystania nie potrzebujemy hektarów luster czy paneli słonecznych. Instalacja może być bardzo mała. W naszym autoklawie okienko, przez które wpada światło, ma zaledwie kilka centymetrów kwadratowych - stwierdziła Oara Neumann, współautorka badań.

Nowa technologia znajdzie też zastosowanie w hybrydowych systemach klimatyzacji i ogrzewania. Uczeni przeprowadzili również eksperymenty nad destylacją i stwierdzili, że "para słoneczna" jest 2,5-krotnie bardziej efektywna niż obecnie stosowane kolumny destylacyjne.

Profesor Naomi Halas jest jednym z najbardziej znanych współczesnych chemików. Wraz z zespołem specjalizuje się w tworzeniu i badaniu cząstek aktywowanych światłem. Wśród jej osiągnięć warto wymienić stworzenie złotych nanosfer, które są obecnie testowane pod kątem zwalczania nowotworów.

Na potrzeby "słonecznej pary" Halas i Neumann stworzyły nanocząstki, które reagują na jak najszersze spektrum światła słonecznego - zarówno widzialne jak i niewidzialne. Nie zmieniamy praw termodynamiki. Po prostu gotujemy wodę w inny sposób - podkreśla uczona.

Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Rice University

http://kopalniawiedzy.pl/Naomi-Halas-para-wodna-nanoczastki,17013



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2012, 20:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
HyTAQ - nowatorski robot, który lata i jeździ

Na Illinois Intitute of Technology (IIT) powstał odporny na rozbicie helikopter, który bardzo sprawnie porusza się też po ziemi. Urządzenie HyTAQ (Hybrid Terrestrial and Aerial Quadrotor) jest dziełem profesora Matthew Spenko i doktoranta Arasha Kalantari.

Urządzenie może latać dzięki czterem wirnikom. Całość zamknięta jest w klatce w kształcie walca. Chroni ona śmigłowiec przed uderzeniami w ziemię oraz, dzięki temu że obraca się napędzana przez silniki śmigłowca, pozwala mu na sprawne poruszanie się po powierzchni gruntu.

W trybie naziemnym urządzenie zużywa znacznie mniej energii niż podczas lotu, co rozwiązuje jeden z najpoważniejszych problemów, z którym borykają się producenci podobnych mechanizmów - stosunkowo krótki czas działania. Wstępne testy wykazały, że prototyp może pracować 6 razy dłużej i przebyć 4-krotnie większą odległość niż analogiczne urządzenia wyposażone jedynie w możliwość podróży w powietrzu. Robot może zatem, w celu zaoszczędzenia energii, poruszać się po ziemi, a gdy napotka przekodę - po prostu nad nią przelecieć.
phpBB [video]


http://kopalniawiedzy.pl/HyTAQ-robot-smiglowiec-pojazd,17086



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 gru 2012, 10:07 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2013, 14:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Grant na udoskonalenie 80-letniego silnika

Obrazek

Niewielka firma Achates Power otrzymała od US Army grant wysokości 4,9 miliona dolarów. Pieniądze mają zostać wykorzystane na dalsze udoskonalenie silnika.. Jumo, stworzonego przez niemieckiego Junkersa w latach 30. ubiegłego wieku. Jumo, pomimo że wydzielał gęste, ciemne spaliny, był w swoim czasie najbardziej wydajnym silnikiem.

Achates Power zmodyfikowała projekt Jumo tak, by silnik spełniał współczesne standardy emisji spalin i był jeszcze bardziej wydajny niż przed laty. Zbudowała jednocylindrowy model i zaprezentowała go inżynierom z US Army. Wyniki testów były tak obiecujące, że wojsko przyznało firmie grant na rozwój wielocylindrowej wersji silnika.

Propozycja Achates Power zwróciła uwagę wojskowych przede wszystkim tym, że nowy silnik może być mniejszy i zużywać znacznie mniej paliwa niż obecnie wykorzystywane silniki. Ponadto może działać na różnych rodzajach paliwa, w tym na paliwie lotniczym i oleju napędowym. Armia będzie chciała go wykorzystać w wielu pojazdach, również w czołgach.

Specjaliści z Achates zapewniają, że ich silnik może trafić też do pojazdów pasażerskich, gdzie będzie zużywał nawet o 20% mniej oleju napędowego niż współczesne silniki diesla. To by oznaczało, że silnik diesla projektu Achates Power były nawet o 50% bardziej wydajny od silników benzynowych. Jakby jeszcze tego było mało, taki silnik mógłby kosztować o 10% mniej od współczesnych silników disla, zatem zmniejszyłaby się różnica w cenie pojazdów napędzanych silnikiem benzynowym a dieslowskim Achates.

Niemieccy konstruktorzy silnika Jumo stworzyli unikatowy projekt, w ramach którego w jednym cylindrze umieszczono dwa tłoki i wyeliminowano głowicę cylindra. Powietrze i paliwo były kompresowane pomiędzy tłokami. Inżynierowie Achates wprowadzili dziesiątki drobnych poprawek do tego projektu. W ich ramach m.in. zmieniono kształt komory spalania i udoskonalono system wtrysku paliwa. Uzyskali w ten sposób doskonałe wyniki, jednak podkreślają, że testowano tylko jednocylindrowy prototyp, a dane z niego ekstrapolowano na teoretyczny silnik wielocylindrowy. Silnika nie sprawdzono też we wszystkich możliwych warunkach, jakie mają miejsce podczas jazdy. Inżynierowie Achates zauważają przy tym, że różnice pomiędzy jedno- a wielocylindrowym silnikiem są dobrze znane i mogą być precyzyjnie modelowane.

Autor: Mariusz Błoński

http://kopalniawiedzy.pl/Jumo-Junkers-silnik-diesel-Achates-Power,17333



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2013, 0:58 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 07 sty 2013, 18:11
Posty: 39
homorek pisze:
Ponadto może działać na różnych rodzajach paliwa, w tym na paliwie lotniczym i oleju napędowym. Armia będzie chciała go wykorzystać w wielu pojazdach, również w czołgach.


Niestety fakt działania silnika na dowolnym paliwie jest wadą dla lobby rządzącego, przez to poszło w zapomnienie wiele ciekawych konstrukcji silników spalinowych. Niektóre konstrukcje utrzymały się w wojsku, a z rynku cywilnego zostały usunięte. Poborcy podatkowi nie lubią, jak ich niewolnik leje do baku nieopodatkowane paliwa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2013, 23:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Laserowe zimno

Naukowcy z singapurskiego Uniwersytetu Technologicznego Nanyang stworzyli, jak twierdzą, rewolucyjny system chłodzenia, który może mieć znaczący wpływ na przemysł elektroniczny, budowę maszyn do rezonansu magnetycznego, noktowizorów i innych urządzeń. Profesor Xiong Qihua wykorzystał lasery do obniżenia temperatury półprzewodnika z 20 do -20 stopni Celsjusza. Wcześniej nigdy nie udało się schłodzić półprzewodników laserami.

Wspomniany półprzewodnik to siarczek kadmu, używany w ogniwach fotowoltaicznych, czujnikach i innych urządzeniach elektronicznych. Jeśli będziemy w stanie wykorzystać laserowe chłodzenie, to podczas konstruowania urządzen medycznych, takich jak chłodzone ciekłym helem MRI, będzie można zrezygnować z dużych systemów chłodniczych i zastąpić je systemami optycznymi. To odkrycie daje nie tylko nadzieję na pozbycie się kompresorów i środków chłodzących z naszych lodówek czy systemów klimatyzacyjnych, ale również pozwoli na zaoszczędzenie miejsca, energii i rezygnację ze szkodliwych gazów - uważa profesor Xiong.

System z Singapuru może czekać świetlana przyszłość. Wartość samego tylko rynku energooszczędnych budynków ma osiągnąć 100 miliardów dolarów w 2017 roku.

Profesor Xiong i jego 25-osobowy zespół nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Chcą osiągnąć teoretyczną granicę laserowego chłodzenia półprzewodników. Została ona obliczona na -269 stopni Celsjusza.

Autor: Mariusz Błoński

Źródło: Nanyang Technological University
http://kopalniawiedzy.pl/laser-chlodzenie-polprzewodnik-rezonans-magnetyczny-MRI,17437


Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2013, 0:01 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Baterie z grafenu drukowane w nagrywarce DVD

Obrazek

Superkondensatory produkowane w nowej technologii tworzone są z warstwy węglowej o grubości zaledwie jednego atomu. Sam proces produkcji jest bardzo prosty i tani, może też być potencjalnie wykorzystany do wytwarzania innych układów elektronicznych znacznie obniżając koszty produkcji i pozwalając na wytwarzanie chipów w małych nakładach praktycznie w każdym miejscu.

Do produkcji wykorzystano grafen – dwuwymiarowy węgiel mający w trzecim wymiarze grubość zaledwie jednego atomu. Materiał jest bardzo tani. Taka płytka po umieszczeniu na podkładzie jest zadrukowywana przez nagrywarkę z LightScribem. Proces trwa zaledwie 30 minut a po jego zakończeniu na waflu wielkości standardowej płyty 120 mm znajdujemy sto mikrosuperkondensatorów.

W tej chwili UCLA szuka partnerów biznesowych by rozpocząć masową produkcję mikrosuperkondensatorów za pomocą nowej technologii.


http://www.cdrinfo.pl/news/baterie-z-grafenu-drukowane-w-nagrywarce-dvd-43123/

-------------------------------------------------------------------------------------------


Baterie z grafenu ładują się w 5 sekund

Badacze z Uniwersytetu w Kalifornii odkryli sposób na wytworzenie z grafenu baterii, które błyskawicznie się ładują, nie są toksyczne i zapewniają znacznie większą żywotność i wydajność niż obecne baterie.

zy jesteśmy właśnie świadkami przełomu w dziedzinie, na którą tak wszyscy liczymy, gdy najważniejsza dla rynku staje się coraz większa liczba rdzeni, coraz większe rozdzielczości i coraz bardziej prądożerne podzespoły? Zapewne trochę za wcześnie by przesądzać, ale praca naukowców z UCLA wygląda obiecująco. Stworzyli oni baterię, która bije na głowę obecne ogniwa w kwestii wydajności, efektywności, a także kosztów budowy.

iPhone'a zasilanego grafenowym superkondensatorem można naładować w zaledwie 5 sekund, natomiast na naładowanie MacBooka wystarczyłoby 30 sekund. Naukowcy idą jeszcze dalej i twierdzą, że ładowanie samochodu elektrycznego, wykorzystującego nową technologię trwałoby mniej więcej tyle, co zalewanie baku benzyną.

Nową technologię opracował Richard Kaner, członek NanoInstytutu kalifornijskiego Uniwersytetu, wraz ze swoim studentem, Maherem El-Kady'ym. Wspólnie opracowali metodę produkowania grafenowych mikrobaterii przy wykorzystaniu standardowej nagrywarki DVD LightScribe.

- Do oznaczania dysków w nagrywarce LightScribe, powierzchnia dysku jest pokrywana reaktywnym barwnikiem, który zmienia kolor pod wpływem lasera. Zamiast drukować na tak przygotowanej warstwie, my chcemy pokryć dysk cienką powłoką tlenku grafitu, który następnie może być bezpośrednio drukowany - tłumaczy Kaner.

- Wcześniej odkryliśmy niecodzienny efekt foto-termiczny, w którym tlenek grafitu absorbuje światło lasera i przemienia się w grafen w podobny sposób, jak działa proces LightScribe. Przy doskonałej precyzji lasera, napęd odtwarza zaprojektowane komputerowo wzorce n cienkiej warstwie tlenku grafitu, by można było wyprodukować grafenowe układy scalone - dodaje.

Poza swoimi niezwykłymi walorami, grafenowe baterie są biodegradowalne, więc są całkowicie bezpieczne dla środowiska.

Kaner i El-Kady szukają inwestorów, którzy pomogliby wprowadzić nową technologię na rynek.

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/nauka-i-technika/2013/03/baterie-z-grafenu-laduja-sie-w-5-sekund



The Super Supercapacitor | Brian Golden Davis
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group