Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 cze 2020, 14:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 kwie 2011, 20:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Jeszcze kilka dni temu śmiałbym się z tego "ONI", ale nie dzisiaj.
Na forum kod czasu (celowo z małych literek) jakiś andreas50 pisał o tym, że usiłuje zbudować jeden z generatorów taniej energii.
Jeden gość był strasznie denerwujący ponieważ za wszelką cenę chciał odwieść andreasa50 od tego pomysłu. Pisał "zasady fizyki, nieemoożliiwee" - darł się. Wkurzył mnie strasznie więc napisałem od siebie coś co moim zdaniem mogło zachęcić andreasa50 do dalszych badań.
Napisałem o pewnym prostym układzie, który został zbudowany przez mojego brata, o Łagiewce itp. Nie lubię pisać, ale wtedy poświeciłem chyba ze dwa kwadranse na ten post. Myślę, że by spełnił swoje zadanie i zachęcił zdolnego, młodego człowieka do dalszych prac.
Bylem w szoku, ale mój post zniknął po 2 min. Kiedy już krótszą wersję napisałem i wstawiłem to zniknęła po 1 min. Cholera myślę, będę wstawiał aż się uda i wtedy nie mogłem już wejść na pieprzoną stronę "kod czasu"
Nie wiem jeszcze czy te forum jest czyste, ale wiem, że forum "elektroda" jest bee i "kod czasu" jest bee.
Pozdrawiam

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 kwie 2011, 20:04 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 kwie 2011, 21:15 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
Bow1 pisze:
Jeszcze kilka dni temu śmiałbym się z tego "ONI", ale nie dzisiaj.
...
Pozdrawiam

No tak niby oczywiste, w związku z freeenergy bardzo bardzo bogaci i wpływowi ludzie mają bardzo bardzo dużo do stracenia, w dodatku wszyscy (nawet ci śmiejący się z NWO itp.) wiemy na jakich zasadach funkcjonuje ten świat, ale wyciągnięcie oczywistych wniosków przychodzi z trudem, czasami trzeba osobiście doświadczyć.

Tutaj masz ciekawy wywiad z panem Zagórskim, który miał bezpośredni kontakt z niektórymi wynalazcami-konstruktorami.
ONI nie są wątkiem przewodnim, ale ...
http://www.radiobc.org/Audycje/sr_program_2011_04_21_20_00_22.mp3



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2011, 11:23 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
Bow1 pisze:
Witam wszystkich serdecznie
Mam gospodarstwo rybackie na kilkudziesięciu jeziorach. Najpoważniejszym problemem dla mnie i jezior są kormorany. Np na j. Dadaj w okresie letnim (po gniazdowaniu) jest ich około 7 tyś szt. Każdy zarobaczony kormoran zjada od 0,5 do 0,6 kg ryb dziennie, a to oznacza, ze razem zjadają 3 500 kg ryb codziennie.
Wiem jednak, że ten wątek dotyczy energii, wolnej energii czy nowych sposobów na jej pozyskiwanie i o tym chcę napisać, a właściwie poddać pod Waszą ocenę moją teorię.
Otóż zauważyłem, że kiedy mam zgodę na odstrzał kilkudziesięciu kormoranów i odstrzelę jednego np w okolicach Wilim to kormorany z całego Dadaja odlatują daleko.
Ktoś z Was powie - no tak przecież to proste, one słyszą hałas wystrzału i spieprzają.
To nie jest takie proste, te cholerne ptaszyska zachowują się tak jakby miały telefony komórkowe. Ponieważ gdy tylko je płoszę strzałami dubeltówki to odlatują na kilkaset metrów i mają mnie gdzieś, a na pozostałych częściach jeziora nawet nie zawracają sobie tym głowy. Kiedy jednak zastrzelę jednego to na całym jeziorze, a jest to wiele kilometrów wszystkie kormorany znikają. Moi pracownicy twierdzą, że te ptaki mają telefony na 100% :)
Najdziwniejsze jest jednak to, że nie zawsze tak było. Na Dadaju nauczyły się tego dokładnie 3 lata temu jednego sierpniowego dnia.
Proszę o odrobinę cierpliwości już zbliżam się do energii. :tak:
Hodowcy owiec w Walii nie potrzebowali zamykanych bram ponieważ odkryto, że owce nie potrafią chodzić po obracających się rolkach, a ludzie potrafią i samochody też. Było super ale tylko do pewnego dnia kiedy to na jednej z ferm sprytna owieczka przeturlała się po rolkowej macie i uciekła z pastwiska. Tego dnia wszystkie owce w całej Walii uciekały z ogrodzonych pastwisk turlając się po rolkach Jaki wniosek? Mają cholerne telefony komórkowe :)


Witam rozmówców.
Jakiś czas temu też nachodziły mnie podobne przemyślenia na podobny temat, dotyczyły jednak zachowania ławicy ryb lub stada ptaków. Nieraz pewnie widzieliśmy jak ławica ryb unikając ataku drapieżnika zachowuje się jak jeden organizm.

Zastanawia mnie co to za mechanizm nimi kieruje że tak działają nie będąc fizycznie połączone?
Gdyby udało się znaleźć, ustalić, mechanizm,motywację takiego postępowania, działania i zaimplementować to ludziom. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2011, 18:30 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010, 23:35
Posty: 126
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Zastanawia mnie co to za mechanizm nimi kieruje że tak działają nie będąc fizycznie połączone?
Gdyby udało się znaleźć, ustalić, mechanizm,motywację takiego postępowania, działania i zaimplementować to ludziom


Widać zwierzaki mają "współdzieloną" świadomość (choć może bardziej pasowałoby pojęcie egregora), którą wykorzystują dla własnych (jakie by one nie były) korzyści. Być może w przypadku owiec w jednym stadzie, ich więź jest na tyle duża, i na tyle utożsamiają się ze stadem, że zmiana świadomości u jednej pociąga za sobą zmiany u innych.

Chociaż ktoś może powiedzieć: a zobaczyła jedna owca co robi druga i zmałpowała.... i to też jest jakieś wytłumaczenie :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 kwie 2011, 12:16 
bronson pisze:
Jakiś czas temu też nachodziły mnie podobne przemyślenia na podobny temat, dotyczyły jednak zachowania ławicy ryb lub stada ptaków. Nieraz pewnie widzieliśmy jak ławica ryb unikając ataku drapieżnika zachowuje się jak jeden organizm.


Ten mechanizm działa i u człowieka-pod wpływem paniki. Większość zachowuje się jak stado, biegnąc w jednym kierunku. Nie wiele jest jednostek które potrafią zachować rozsądek w sytuacji zagrożenia życia. I nie wielu potrafi znaleźć inne rozwiązanie niż ogół. Kto ma umiejętność odnajdywania nowych szlaków, chadzania swoimi ścieżkami w trudnej sytuacji sobie poradzi :tak:

Mi się wydaję, że gdyby jedna sardynka odłączyła się od ławicy miałaby większe szanse na przeżycie niż będąc w ławicy. Kto by zwrócił na jedną sardynkę uwagę?



Na górę
   
 
 
Post: 02 maja 2011, 23:42 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Owca nie podejrzała zachowania drugiej owcy bo jej nie widziała.
Sardynki nie zachowują się jak tłum ludzi ogarniętych paniką, a zachowują się tak jakby ktoś kierował z zewnątrz ich zachowaniem.
Moim zdaniem zachowania zwierząt świadczą o tym, że są one kierowane inteligencją zewnętrzną.
Weźmy takiego ptaszka (chyba wikłacz) otóż ten mały ptaszek buduje wymyślne konstrukcje mimo, że nikt go tego nigdy nie uczył. Inny ptak potrafi poprzez dokładanie masy humusowej zwiększać temperaturę panującą w gnieździe, a nawet utrzymać ją na ściśle określonym poziomie. Nasuwa się pytanie, kto go tego nauczył?
Do tej pory obowiązywała jedna odpowiedź, która kończyła wszelkie dyskusje - to proste, INSTYNKT.
Ok, instynkt.
Niech mi ktoś odpowie na pytanie gdzie w DNA ptaszka jednego czy drugiego jest zapisany przepis na budowę gniazda czy regulację temperatury w kopcu.
Skoro różne umiejętności pochodzą ze źródła zwanego instynktem to z jakiego powodu musimy nasze dzieci uczyć wszystkiego od podstaw. Czyżbyśmy mieli gorsze DNA?
Moim zdaniem jest gdzieś program, który steruje zachowaniem poszczególnych zwierząt, a same zwierzęta są tylko odbiornikami. Nie istnieje program wbudowany wewnątrz tych stworzeń, a program zewnętrzny, który steruje i modyfikuje odpowiednio do zmieniających się warunków. Oczywiście do uruchomienia sekwencji modyfikującej dane zachowanie niezbędne jest przekroczenie jakiejś wartości krytycznej.
Dobrym przykładem będą tu szympansy. Kiedy jeden z nich nauczy się np. nowego sposoby rozbijania orzechów to nic się nie dzieje, ale kiedy kilkadziesiąt tych małp posiądzie tą umiejętność to wszystkie małpy w danej okolicy nagle zaczynają właśnie w ten sposób kruszyć skorupy orzechów. Ciekawe, nie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 maja 2011, 22:23 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sie 2010, 18:01
Posty: 371
Płeć: mężczyzna
Czytałem , że za to zachowanie odpowiedzialne jest pole morfogenetyczne, czyli poszczególne pola świadomości. Bow1, z tym twierdzeniem,że energię należy "nauczyć" możesz mieć sporo racji. Jest to warte głębszego zbadania :tak: . Trzeba teraz wymyślić sposób , jak to zrobić :) .

_________________
Świat - piękny i odrażający, raj dla podłych, piekło dla świętych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2011, 9:05 
Hej, nie wiedziałem, gdzie to wrzucić, wklejam więc tu- wiadomość z naszego lokalnego (trójmiejskiego) portalu-

Cytuj:
Moda na elektryczne samochody dotarła do Trójmiasta. Na razie na taki eksperyment odważyła się firma Energa, która w dziewięciu nowych fiatach panda zainstalowała napęd elektryczny. Efekt? Tańsza eksploatacja służbowych aut, cichsza i ekologiczna jazda, a także możliwość "ładowania" samochodów w tym samym gniazdku, co służbowe komórki.


Gdy cena paliwa przekroczyła psychologiczną barierę 5 zł za litr, wielu kierowców zapewne poważnie zastanowiło się nad porzuceniem samochodu na rzecz komunikacji miejskiej albo przynajmniej ekologicznego i taniego roweru. Zamiast rezygnować z przyjemności jazdy (przerywanej staniem w korkach), można pomyśleć nad przerobieniem swojego auta na... elektryczne.

Na taki krok zdecydowała się jak na razie firma Energa, która po zakupie dziewięciu służbowych samochodów marki fiat panda wymieniła im napęd ze spalinowego na elektryczny. Według szacunków ta inwestycja ma się zwrócić już po siedmiu latach, bo koszt przejechania 150 km to niecałe 5 zł.

W miejsce silnika spalinowego zamontowaliśmy silnik prądu zmiennego wraz z baterią akumulatorów 32 ogniwa, sterownikiem, ładowarką i system zarządzania bateriami. Silnik w całości jest konstrukcji polskiej, jednak niektóre z podzespołów były wykonane poza granicami kraju - mówi dr Andrzej Łebkowski z Akademii Morskiej w Gdyni i firmy Green Convert, konstruktor silników elektrycznych.- Każde z ogniw kontrolowane jest przez mikroprocesor, te są połączone w sieci, co umożliwia stały monitoring parametrów i eksponowanie ich na desce rozdzielczej.

A ta rzeczywiście wygląda nieco inaczej. Zamiast obrotomierza, ikonek z temperaturą oleju i wielu innych w centralnym miejscu znajduje się prędkościomierz, a tuż obok - stan naładowania baterii. - Dzięki nisko umieszczonemu środkowi ciężkości ma bardzo dobre własności trakcyjne. I nie odczuwa się tak dużych prędkości nawet w takich autach, jak fiat panda - dodaje konstruktor.

Jak się jeździ takim samochodem? Zdecydowanie ciszej. Dobra informacja dla wszystkich tych, którzy mają problemy ze zmianą biegów - w takim aucie można ruszyć nawet z "trójki", a silnik i tak nam nie zgaśnie. Co ważniejsze, w ogóle nie emituje substancji szkodliwych, a do tego można go ładować, podłączając do domowego gniazdka elektrycznego 220 V.

Taki samochód ma jednak pewne minusy. Pierwszy to przede wszystkim cena. Same baterie do napędu elektrycznego to koszt ok. 30 tys. zł. Drugi, to wciąż mała ilość stacji zasilających. - Docelowo punktów ładowania takich samochodów ma powstać w całej Polsce ok. 330. Dziś jest ich ok. 60 - mówi Łebkowski.

Dlaczego Energa zdecydowała się na przerobienie służbowych samochodów? - Ekologiczne i ekonomiczne auta, choć na razie traktowane w Polsce jako ciekawostka, już wkrótce będą cieszyły się zainteresowaniem wielu odbiorców. Dla naszej firmy, odpowiedzialnej za infrastrukturę energetyczną, oznacza to konieczność przygotowania się na nowe wyzwania, związane choćby z przyłączaniem do sieci stacji ładowania aut, które w przyszłości mogą też stać się... dostawcami niezużytej przez nie energii - mówi Rafał Czyżewski, wiceprezes Energi-Operator. - Już dziś we współpracy z krajowymi i międzynarodowymi ośrodkami naukowo-badawczymi poszukujemy najlepszych rozwiązań technicznych, aby sprawnie odpowiedzieć na przyszłe potrzeby klientów.

Na razie po Trójmieście będą jeździć dwa samochody elektryczne z logo Energi, reszta trafi do pozostałych oddziałów firmy. W przyszłym roku niewykluczone, że dokupionych zostanie jeszcze sto takich aut.


http://moto.trojmiasto.pl/news.php?id_news=47865



Na górę
   
 
 
Post: 11 maja 2011, 21:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Nie wiem jeszcze dlaczego, ale sądzę, że teoria Pól Torsyjnych odpowiada na wiele pytań postawionych w tym wątku. Nie mam duszy technicznej, ale usiłowałem ją zrozumieć i mam nieodparte wrażenie, że to jest to. Gdybyście zechcieli się z nią zapoznać i wypowiedzieć na jej temat będę bardzo wdzięczny. Może ktoś z Was jest bardziej zaawansowany technicznie?
http://www.oswiecenie.com/pola_torsyjne.htm
Pozdrawiam

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2011, 9:47 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
free energy moze to nie jest.. ale moznaby to zamonowac w hybrydach zamiast chlodnicy i wio.. potrojny hybryd kolejne 30/50% oszczednosci na paliwie..

http://www.videobash.com/video_show/bohm-stirling-engine-running-5450


ps pewnie cos jest o silniku Bohma na forum, ale warto looknac, jak duzo mozna uzyskac ze swieczki :tak:

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 wrz 2011, 18:18 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
jak to nie będzie oszustwo (opatentowano to już międzynarodowym patentem) to będzie coś wielkiego... :) zobaczcie sami http://www.zimna-fuzja.pl/ Pozdrawiam Wszystkich :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2011, 16:09 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Prąd z wody

Opublikowano: 22.09.2011 | Kategorie: Ekologia, Nauka, Wiadomości ze świata
[divx]http://wolnemedia.net/obrazki/prad-z-wody.jpg[/divx]
Na Pennsylvania State University powstało ogniwo paliwowe produkujące wodór z materii organicznej. Nie wymaga ono użycia zewnętrznego zasilania i nie emituje do atmosfery związków węgla.

„Ten system może produkować wodór w każdym miejscu, w którym woda morska występuje w pobliżu ścieków. Nie jest do tego potrzebna sieć elektryczna, a całość jest neutralna pod względem emisji węgla. To niewyczerpane źródło energii” – mówi profesor Bruce E. Logan.

W nowym ogniwie zachodzi elektroliza, w której biorą udział mikroorganizmy produkujące wodór z materii organicznej. Już wcześniej przeprowadzano tego typu elektrolizę, jednak za każdym razem ogniwo paliwowe wymagało zewnętrznego zasilania. Teraz Logan i jego współpracownik, doktor Younggy Kim, wykorzystali różnicę w zasoleniu wody morskiej i słodkiej do uzyskania dodatkowej energii potrzebnej w całym procesie.

Wyniki ich badań, opublikowanych w Proceedings of the National Academy of Sciences pokazują, że „czysty wodór może być efektywnie produkowany z niewyczerpanych zasobów wody morskiej i wody słodkiej z dodatkiem biodegradowalnej materii organicznej”.

Efektywność ogniw wynosi 58-64 procent, co pozwala na uzyskanie 0,8 do 1,6 metra sześciennego wodoru z każdego metra sześciennego wprowadzonego płynu. Naukowcy szacują, że do przepompowywania wody w systemie zużywane jest tylko 1% produkowanej przezeń energii.

Kluczem do sukcesu było wykorzystanie odwróconej elektrodializy (OED), która pozwala na pozyskanie energii z różnicy potencjałów pomiędzy wodą słodką a słoną. Już wcześniej proponowano pozyskiwanie energii z licznych membran OED, jednak okazały się one niepraktyczne. Membrany OED do hydrolizy wody potrzebują napięcia 1,8 wolta, co wymagałoby użycia aż 25 par membran. Logan wpadł na pomysł wykorzystania w jednym systemie membran oraz bakterii wytwarzających prąd z materii organicznej, co pozwoliło na zmniejszenie liczy par membran do zaledwie pięciu.

W roli katalizatora została użyta platyna, jednak badania już wykazały, że możliwe jest też wykorzystanie siarczku molibdenu. Wówczas jednak wydajność systemu spada do 51%.

Prace Logana były finansowane przez KAUST.

Opracowanie: Mariusz Błoński
Na podstawie: Pennsylvania State University
Źródło: Kopalnia Wiedzy
http://wolnemedia.net/ekologia/prad-z-wody/

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 wrz 2011, 16:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
witam

uprzejmie donoszę , że jadąc dzisiaj samochodem usłyszałem w radio doniesienie iż przeprowadzono eksperyment wysłania neutrino z CERNu - gdzieś do Włoch - jakieś 700km - wynik był nieco zaskakujący - obliczany wielokrotnie - okazało sie iż neutrino dotarło szybciej niż PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA
i tu powstaje pewna zagwózdka - skoro da sie przekroczyć prędkość światła - to chyba teoria względności będzie do przeróbki - a to chyba podstawowa teoria fizyczna

to tak a propos niezachwianych i niepodważalnych zasadach fizyki

Wszystko jest względne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2011, 8:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
Interesuję się tematem free energy od wielu lat. Do tej pory były to zainteresowania teoretyczne, jednak nadszedł czas aby zacząć działać. Chciałbym stworzyć laboratorium badawcze aby praktycznie sprawdzać pomysły i teorie.
W związku z tym mam pytanie - czy ktoś chciałby wziąć udział w tym przedsięwzięciu ? czy ma ktoś ochotę , wiedzę i wystarczająco dużo samozaparcia aby w tym uczestniczyć ? Ponieważ mieszkam we Wrocławiu preferowane są osoby z tego miasta gdyż założeniem jest praktyczne sprawdzanie teorii i codzienna ośmiogodzinna praca w temacie, ale jeśli będzie ktoś wyjątkowo wartościowy do tej pracy z innego rejony można jakoś rozwiązać problem komunikacji.

Czekam na chętnych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2011, 15:53 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lip 2010, 3:36
Posty: 323
Lokalizacja: Planeta Ziemia
Płeć: mężczyzna
W Polsce temat Free Energy praktycznie nie istnieje. Są 2 osoby, które chyba najgłębiej badały ten temat od strony praktyki:
1. Martin McKey
2. osoba prowadząca Nowe Energie

Ale chyba zarzuciły temat Free Energy, bo żeby wyjść z tym do ludzi trzeba mieć potężne pieniądze (setki tys. $). Podejrzewam, że też nie masz takiej kasy, więc wszystko będzie w formie zabawy. Ale trzymam kciuki...

Ps. Na E-Cat Andrea Rossi wydał kilka mln $ i poświęcił kilkanaście lat pracy wraz z zespołem naukowców...

_________________
Pozdrawiam,
-----------------
Claude mOnet

posłuchaj mojej audycji Teoria Chaosu
teraz na żywo w Radiu Na Fali i Radiu Paranormalium w każdy piątek po 24!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2011, 18:26 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
chetnie bym sie przylaczyl, niestety 2,5k km od Pl mieszkam Smutny

Stare ale jakze pouczajacy wyklad o Free Energy
phpBB [video]

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2011, 18:22 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
ok, w sprawie free energy w wersji: zrób to sam, banał i prostota ;)
Oto co zgromadziłam:

Wiatraczek, który chcę zbudować na wiosnę:
phpBB [video]


panele słoneczne z puszek aluminiowych - też odpalamy 2 sztuki od razu, wiosna 2012:
Wersja 1
phpBB [video]


Wersja 2
phpBB [video]


wersja 3
phpBB [video]


i na deser - soczewka z wody do gotowania i kąpieli ;)
phpBB [video]

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 0:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 8:42 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
lektura obowiązkowa dla wszystkich ciekawych świata

phpBB [video]


gdyby spotkali się Rodin, Haramein, Winter i Jan Kolano w jednym miejscu powstał by Nowy Porządek Wszechświata :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 16:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
tigeroo9 pisze:
phpBB [video]


bardzo interesujący materiał.
Aż dziwne, że ten czlowiek jeszcze żyje.... ciekawe, kto będzie promował jego badania - może Obama? ;)

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 16:56 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2009, 10:09
Posty: 43
camel pisze:
gdyby spotkali się Rodin, Haramein, Winter i Jan Kolano w jednym miejscu powstał by Nowy Porządek Wszechświata :)

Mówisz i masz :) Nassim i Rodin
phpBB [video]


Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 19:31 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Świetny temat, Apropos zimnej fuzji:

phpBB [video]

http://www.youtube.com/watch?v=mQ671XKrfEw&list=FLaqw7Jq7YAAcV83jkmXSHGw&index=5&feature=plpp_video

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2011, 22:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
ok, dla mnie ten film to jest totalna ANTYREKLAMA zimnej fuzji.
1. zjawisko opiera się na wodzie = jak kontrolujemy zasoby wody, kontrolujemy produkcję energii
2. opiera się na wydobywalnych metalach = jak kontrolujemy kopalnie, to mamy w ręku cały świat
3. obejście dla kopalni? wydobycie na księżycu itp = zakładamy kopalnie na księżycu, kontrolujemy was znowu
4. urządzenie do produkcji w warunkach domowych... koszt zaledwie kilkuset dolarów!!!! wow, jutro je kupię ;)

Ja sobie sama nie wydobędę niklu, ani tym bardziej platyny...... więc dla mnie to taka darmowa energia, jak paliwo pozyskiwane ze złóż ropy naftowej.
Kogo stać na zakup tego cuda za kilkaset dolarów? Jednostki = jednostki mają na to monopol.

poza tym te wszystkie teksty marketingowe: nowa technologia, nowy ogień, nowa ekonomia... NWO

Uważam, że to ściema dla publiki - jest ciśnienie, aby wprowadzać tańszą energię, aby być bardziej eko itp - więc powstaje pytanie: jak elita może zarobić na tym trendzie? wprowadzając zimną fuzję.

DARMOWA ENERGIA - jak sama nazwa wskazuje, powinna być DARMOWA dla każdego. A więc każdy z nas powinien ją samodzielnie dla siebie samego wytwarzać, lub otrzymywać od państwa za darmo.

A najbardziej podoba mi się reakcja mojej podświadomości na tytuł rozdziału 5 tego filmu - zamiast Global Power Shift, przeczytałam Global Power Shit
Zresztą początkowy tekst tej części filmu mówi wszystko:
"Kiedy paliwem energii zostanie wodór, dostęp do wody oznacza dostęp do paliwa"
Zero komentarza, poza jednym: a co z tymi, którzy nie mają dostępu do wody? Pytanie dodatkowe: ilu z nas ma dostęp do SWOJEJ WŁASNEJ WODY?

Możecie po mnie pojechać, ale tak to czuję.

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2011, 15:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Indi pisze:
DARMOWA ENERGIA - jak sama nazwa wskazuje, powinna być DARMOWA dla każdego. A więc każdy z nas powinien ją samodzielnie dla siebie samego wytwarzać, lub otrzymywać od państwa za darmo.


No Indi tutaj "walnęłaś" w samo sedno.
Free energy jak sama nazwa wskazuje byłaby free, gdyby nie "jej koszty". Bo jeśli mam kupić generator "free energy" za np. 100 tys. $ to czy ma to sens?? A jeśli nie mam 100 tys $ to co, wziąć pożyczkę z banku na 20% odsetek, żeby kupić free enegy generator? I dalej co miesiąc płacić? Ciut innej instytucji, ale kieszeń ta sama. To gdzie to free?

Ok, ok rozumiem, że trzeba coś zbudować i to pochłonie jakieś koszty.
Do póki istnieje taka durnota jak patent, to niestety nic nie jest free. Gdzieś czytałem, że w tej chwili "oni" trzymają w zamknięciu około 4 tys. patentów na free energy. Opatentowanie czegoś blokuje jego rozwój, nie opatentowanie spowoduje, że ktoś inny to opatentuje i blokuje rozwój. Nawet wynalazcy, bo za kontynuowanie rozwoju swojego pomysłu może mu grozić pójście w dyby i do lochu.
Jeśli projekty nie byłyby zablokowane, opatentowane, i mając do wyboru parę tysięcy różnych rozwiązań na wolną energię to można poczuć się jak w jakimś supermarkecie i wybrać rozwiązania nie pochłaniające dużych kosztów przy budowie a dających darmową energię w jakiejś postaci. Wtedy można użyć określenia darmowa energia.

Silniki magnetyczne, generatory hho, czy inne urządzenia. Tesla poświęcił życie na to, aby dać ludziom wolną energię. Jak skończył każdy wie. Nie wiele się o nim uczy, natomiast "geniusz" Einstein dzięki E=mc2 załatwił sobie miejsce w historii, a przy okazji "rozwiązał" na długie lata problem latania do innych układów słonecznych o galaktykach można zapomnieć :D
Przynajmniej w obliczeniach korzystając z jego słynnego wzoru. Gdyby nie odpowiednie "wpływy" jego wzór wylądowałby na śmietniku. O ile pamiętam to chodziło o błąd +/- 300x
Już widzę te inne rasy we wszechświecie "śmigające" po galaktykach z prędkością ograniczoną tym wzorem. :D

Wygląda na to, że free energy, to nie energia z urządzenia działającego na zasadzie perpetum mobile. Free jest dotąd, aż nie nałożą na nią akcyzy, vatu, podatków, nie wspominając o kosztach patentu, marży korporacji, podatku od ich marzy, vatu itd. itp.
Oby nie doszło do czasów, że trzymając szklankę z wodą, będziemy wybierać, napić się, czy wlać do generatora "free energy" który ogrzeje i zasili w energię dom :wysmiewacz:

Tak na koniec pytanie, może ktoś wie, czy Linux jest opatentowany?
System ten działa na zasadzie licencji open source, co każdy wie. Tylko, czy jest to jakoś opatentowane?

Dlaczego pytam? Bo...
Czy jest możliwe opatentować coś tak aby projekt, instrukcje, opisy (np. generatora free energy) działały na zasadzie open source? Coś jak linux? Zakładamy, że ktoś z nas jutro wyskakuje z wanny z okrzykiem eureka(!) i opracowuje plan takiego urządzenia. Ten ktoś nie chce, aby na jego pomyśle położyły łapy jakieś korporacje, chce, aby ten pomysł, projekt był rozwijany przez wszystkich chętnych ludzi na ziemi. Aby każdy kto chce, bez płacenia za prawo patentowe mógł go ulepszać zbudować i używać. Mam nadzieję moi drodzy, że zrozumieliście sens i intencje mojego pytania. :spoko:

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2011, 16:06 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Dlatego.... (już gdzies to pisałem, ale zniknęło po restarcie forum) ... chciałbym z Waszą pomocą i autora tematu, uruchomić coś co nazwać roboczo można "TWORZENIE DARMOWYCH TECHNOLOGII".

Rzecz ma właśnie polegać na tym iż na bazie strony internetowej - gromadzimy pomysły (których już sporo jest), dalej wykonawców do ich realizacji (też by się kilku znalazło) oraz części do wykonania danego zadania.
Jak się okazuje można skorzystać przy tworzeniu tej technologii wymianę barterową oraz recykling.

Wymiana zarówno może dotyczyć dóbr koniecznych jak i poświęconego czasu czy umiejętności do projektu, gdzie potencjalnie każdy 'udziałowiec' ma szansę skorzystania - jak i każdy inny korzystający z wytworzonych gotowych rozwiązań.

Wobec czego można by sie skupić dla przykładu nad jednym typem urządzenia, ktore po skonstruowaniu da możliwośći skorzystania z niego do wytworzenia kolejnego - taki fraktalny zderzacz technologiczny :język: .

Myślę, ze dzięki również pracy Janusza Zagórskiego i jego Forum Wynalazków Niekonwencjonalnych:

phpBB [video]

http://www.youtube.com/watch?v=JYe_Y69S3Q8

można pozyskać do projektu naprawdę wartościowych i pomysłowych ludzi, wykorzystać ich potencjał do wspólnego rozwoju, na który oni tak naprawdę czekają w gotowości, a my czekamy na ich wynalazki. :spoko:

Także rzucam pomysł - jak zaczepi to realizacja!!! :uczeń:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2011, 17:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Stronę zbudować, to nie problem, mogę ją stworzyć nawet na weekend. Właściwie to szykuję takie coś w oparciu o własne (moje i paru jeszcze osób) przetestowane projekty włącznie ze zdjęciami, opisami krok po kroku, zdjęciami, filmami, sprawdzonymi schematami elektronicznymi itd. (HHO, silnik magnetyczny, gen.)

Idea jest jak najbardziej super, ale ponowię pytanie, jak przekształcić to na coś a'la open source?

Bo niestety obawiam się, że wrzucając nawet całkiem nowe projekty (nasze), "ktoś" ma trochę siana, "kradnie" je z naszej strony, opłaca koszty za opatentowanie gotowych naszych projektów i ...nam nie wolno będzie tego używać. Oczywiście jest to skrajny przypadek.
Dlatego zapytałem jak wygląda sprawa z już przykładowym linuxem? W jaki sposób kod jest zabezpieczony przed opatentowaniem?
Wiem, mogę spędzić jakiś czas i sam sobie znaleźć odpowiedź, ale może ktoś to wie, napisze jak to rozwiązać, a ja będę w tym czasie rysował moje kreski i dzielił koło na np. 12 części. :serduszka:

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2011, 22:18 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
moze jest opatentowany jako "open source"?

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2011, 23:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
Bardzo fajny pomysł z tym projektem :)

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 9:26 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
BadTeddyBear pisze:

Idea jest jak najbardziej super, ale ponowię pytanie, jak przekształcić to na coś a'la open source?




Oto jest właśnie pytanie ,
w ameryce prawo patentowe uznaje prawo własności intelektualnej wynalazcy który udowodni że był pierwszy (publikacje , prezentacje itp. ) w Europie niestety prawo przyznaje się temu kto pierwszy zgłosił wniosek patentowy (co sprowadza badania nad wszelkimi wynalazkami do głębokiego podziemia i tajemnicy). Ale myślę iż warto znaleźć jakiś sposób na udostępnienie ludziom wiedzy i możliwości tworzenia. Poniżej przytoczę pewien artykuł.

OPEN SOURCE CZY PATENT?

Krzysztof Chrzanowski

Na kilku ostatnich posiedzeniach Polskiej Izby Gospodarczej Zaawansowanych Technologii przedstawiciele administracji rządowej, nauki, firm high−tech oraz banków prezentowali różne wizje praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy naukowej. Z szerokiego przedstawionego spektrum za rozwiązania skrajne można uznać dwie wizje.

Pierwsza: zdobytą wiedzę oddajemy za darmo, zgodnie z tzw. filozofią dawania. Najlepszym przykładem tej metody wykorzystania wiedzy jest oprogramowanie open source. Obecnie możemy bezpłatnie pobrać z różnych witryn internetowych użyteczne programy komputerowe o funkcjonalności prawie identycznej jak ich drogie odpowiedniki komercyjne. Używam pakietu biurowego Open Office i jestem pełen podziwu dla społeczności twórców, którzy stworzyli bezpłatny pakiet o możliwościach zbliżonych do komercyjnego MS Office.

Druga wizja: zdobytą wiedzę należy patentować, aby w przyszłości zarabiać na patentach. Zgodnie z nią liczba patentów jest wyznacznikiem stopnia rozwoju technologicznego państwa i zapewni w przyszłości znaczne dochody finansowe państwom mającym dużo patentów. Wizja ta dobrze wpisuje się w tzw. filozofię własności intelektualnej.

Zastanówmy się teraz, jaka wizja wykorzystania wiedzy zostanie przyjęta przez świat przyszłości.

DAR ENTUZJASTÓW

Metoda open source jest nieco zbieżna z koncepcją tzw. czystej nauki, czyli takiej, na której się nie zarabia. Projekt „czystej nauki” głosi szlachetne idee, ale jednocześnie milcząco zakłada, że społeczeństwo powinno utrzymywać tzw. czystych naukowców. Założenie to jest całkowicie usprawiedliwione w przypadku nauk podstawowych, ale staje się egoistyczne w przypadku nauk technicznych. Już w starożytności wybitni naukowcy, jak np. Archimedes, zarabiali na wynikach prac naukowych, bogaciła się też lokalna społeczność, a wyniki prac naukowych stanowiły niekiedy pilnie strzeżoną tajemnicę państwową. W naszych czasach, w dobie wyścigu technologicznego pomiędzy poszczególnymi państwami czy blokami gospodarczymi oraz rosnącej presji społeczeństwa na zwiększenie efektywności gospodarczej prac naukowych, koncepcja „czystej nauki” ma coraz mniej zwolenników.

W przypadku filozofii open source mamy jednak do czynienia z inną sytuacją. Tutaj zaawansowane technologicznie produkty są tworzone przez społeczności entuzjastów. Oni nie stanowią obciążenia dla społeczeństwa, oni je obdarowują wynikami swojej pracy. Jednakże praca nad oprogramowaniem typu open source jest dla większości jego twórców zajęciem dodatkowym. Taka sytuacja rodzi szereg ograniczeń i programom tego typu często brakuje pewnego dopracowania, możliwego do uzyskania tylko przy zaangażowaniu większych zespołów ludzkich, dla których tworzenie programu stanowi główną pracę. Jak pokazuje otaczająca nasz rzeczywistość, metoda open source przyniosła znaczne zmiany na rynku informatycznym, ale nie stworzyła poważnego zagrożenia dla komercyjnych firm informatycznych.

W innych dziedzinach techniki, gdzie wytworem końcowym jest produkt materialny, a nie, jak w informatyce, produkt niematerialny (program komputerowy), projekt open source ma już znikome szanse powodzenia. W przypadku produktów niematerialnych mamy bowiem podświadomą tendencję do oczekiwania, że produkty te powinny być darmowe lub tanie, ponieważ pracy, która została włożona w ich powstanie, nie widać. Z kolei w przypadku produktów materialnych, takich jak maszyny, żywność, ten końcowy produkt widzimy i jest dla nas naturalne, że nie może być bezpłatny. W tej sytuacji prawdopodobieństwo, że świat przyszłości powszechnie zaakceptuje open source nie tylko w informatyce, ale również w innych dziedzinach życia, jest znikome. Koncepcja ta prawdopodobnie pozostanie ograniczona do zamkniętych środowisk entuzjastów oprogramowania, gier, astronomii, lotnictwa, motoryzacji etc., nie wywierając jednak znaczniejszego wpływu na dominujący styl działania społeczeństwa przyszłości w zakresie wykorzystania wiedzy.

SAMOBÓJCZY PATENT

Czy w takim razie prawie pewna porażka open source, czy też inaczej metody dawania, oznacza pewny sukces patentowania? Raczej nie. System patentowania przez kilkaset lat zapewniał ochronę praw twórców, a jednocześnie przynosił ewidentne korzyści całym społeczeństwom. Jednakże już obecnie w wielu dziedzinach techniki system patentowy zapewnia jedynie niewielką ochronę praw twórców oraz przynosi jedynie minimalne korzyści dla społeczeństwa. Za lat kilkanaście w wielu dziedzinach techniki zalety patentowania znikną najprawdopodobniej całkowicie.

Występuje kilka głównych przyczyn coraz większego ograniczenia przydatności metody patentowania. Pierwszą jest to, że świat przyśpieszył. Na początku XX wieku kilkuletnie oczekiwanie na patent nie miało większego znaczenia. Proces wdrażania produktu był znacznie dłuższy. Obecnie przez okres kilku lat, na bazie informacji ujawnionej w zgłoszeniu patentowym, obca firma może zbudować nowy produkt, zdobyć rynek, zarobić i zmodyfikować produkt tak, aby patent go już nie obejmował.

Druga przyczyna ograniczenia przydatności patentowania ma źródło w tym, że świat stał się globalną wioską. Dla zapewnienia ochrony produktu firmy operujące w skali globalnej powinny uzyskać patenty w wielu krajach świata, co znacznie podnosi koszty patentowania i ogranicza jego efektywność ekonomiczną.

Trzecią przyczynę widzę w tym, że środek ciężkości gospodarki światowej przesuwa się coraz bardziej na Daleki Wschód. System patentowy i pojęcie własności intelektualnej są generalnie wytworem cywilizacji zachodniej. System ten został w pełni zaakceptowany przez Japonię, w dużej mierze również przez Koreę Południową. Jednakże w zdecydowanej większości krajów azjatyckich, w tym w Chinach, proces patentowania jest postrzegany jako niesprawiedliwy, narzucany przez kraje zachodnie dążące do zapewnienia sobie dużych zysków bez realnej pracy. W tej sytuacji społeczeństwa tych państw w większości nie respektują patentów, czy też szerzej: pojęcia własności intelektualnej. Tak więc patent zwykle nie zapewnia praktycznie żadnej ochrony, a wręcz przeciwnie – stwarza poważne zagrożenie dla firmy, która rozpoczęła proces patentowania.

WYŚCIG INNOWACJI

Autor tego artykułu prezentuje powyższe wnioski dzięki własnym doświadczeniom z pracy w firmie high−tech, produkującej drogą aparaturę pomiarową, dla której region Dalekiego Wschodu jest bardzo ważny. Mogłaby ona wystąpić z wnioskami o kilkadziesiąt patentów związanych z tym sprzętem. Jednakże byłoby to praktycznie samobójstwem, ponieważ doprowadziłoby do powstania konkurencyjnej firmy chińskiej. Zapewnienie konkurencyjności przedsiębiorstwa względem większych i znanych firm zachodnich jest bardzo trudne, lecz wciąż możliwe, natomiast potencjalna konkurencja chińska mogłaby okazać się zabójcza. Obecny system patentowy nie zapewnia żadnej ochrony niewielkiej krajowej firmie high−tech, produkującej drogie niskoseryjne produkty high−tech, przeznaczone na rynki azjatyckie.

Duże globalne przedsiębiorstwa oferujące produkty przeznaczone na masowy rynek są zdecydowanie mniej wrażliwe na wady współczesnego systemu patentowania. Takie firmy są w stanie wymusić na całym świecie respektowanie swoich patentów przez najbliższe dziesięciolecia. Niemniej jednak znaczna cześć mniejszych firm sektora high−tech będzie musiała w najbliższej przyszłości wypracować model działania nieoparty na systemie patentowania, jeśli chcą efektywnie działać w skali globalnej.

Autor tego artykułu nie uważa, że zna jedyną prawidłową odpowiedź na pytanie, jak taki sposób działania w erze postpatentowej powinien wyglądać. Prawdopodobnie jednak przyszły model działania większości firm high−tech będzie w dużej mierze oparty na wymuszonej koncepcji dawania i zwiększonym tempie innowacji. To znaczy firmy high−tech będą zmuszone dzielić się przynajmniej częścią swojej wiedzy zarówno z potencjalnymi klientami, jak i z konkurentami. Dzielenie się wiedzą z potencjalnymi klientami jest korzystne, ponieważ zwiększa zaufanie klientów i prestiż firmy, ale jednocześnie ułatwia konkurentom wykorzystywanie rozwiązań technologicznych firmy. Aby zminimalizować efekt wykorzystania publikowanych rozwiązań technologicznych przez konkurentów, firmy high−tech będą musiały zwiększyć swoją innowacyjność, tak aby publikowane informacje już wkrótce stały się przestarzałe. Jeżeli zaprezentowana hipoteza o modelu działania przyszłych firm high−tech jest prawdziwa, oznacza to, że świat przyszłości jeszcze silniej przyśpieszy i będzie jeszcze bardziej innowacyjny niż świat obecny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2011, 9:56 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Dla mnie osobiście, rozwiązanie jest bardzo proste:

Żeby zerwać z właśnością intelektualną i tym samym z patentami oraz wytyczyć tym samym kierunek działania do tej tzw 'czystej nauki' , która w myśl pozbycia się obciązenia jakim jest system monetarny - najkorzystnijeszą formą uwolnienia tych technologicznych majstersztyków poprzez dokładnie taki sam zabieg jak odbyło się to w kręgach artystycznych (muzyka, film, obrazy itp.) poprzez skorzystanie z Licencji Creative Commons.

Wobec powyższego należałoby się skupić na stworzeniu (lub zwrócić się do inicjatorów licencji CC) właśnie takiej Technologicznej licencji CC w oparciu o Otwarte Oprogramowanie :tak: :spoko: :spox: .

Zobaczcie te rozwiązania, bo pzrez programy manipulacyjne (niestety) utrzymujemy swój punkt widzenia w pozycji - Hjuston mamy problem - a przecież tu chodzi o to by widzieć zamiast nich gotowe rozwiązania i z nich korzystać.

:zęby:

P.S.
Poza tym w Polsce aQrat oczekiwanie na rejestrację w urzedzie patentowym to jakieś 2 lata oczekiwania (może w innych krajach jest krócej).
Dlatego publikowanie opracowań opartych na licencji TCC (Technologic Creative Commons)- daje tę możliwość, ze można do celów niekomercyjnych stosować z powodzeniem.

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 117 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group