
Moderatorzy: Quintus Maximus, thozo
Anastazja - Władimir Megre
dbx napisał(a):teoria którą prezentujesz, miałaby rację bytu, o ile sama by nie przeczyła sobie.
Piszesz, że możliwe, iż ktoś chce ratować planetę, (...)

dbx napisał(a):
teoria którą prezentujesz, miałaby rację bytu, o ile sama by nie przeczyła sobie.
Piszesz, że możliwe, iż ktoś chce ratować planetę, a jednocześnie ukrywa informacje które tego dotyczą. Owszem, można pomagać nie pragnąc rozgłosu, ale nie w taki, jak widać, sposób.
Ne ma w Tobie agresji, jest natomiast uległość i niemoc w stosunku do tego, co obserwujesz.
Jezeli moim chorym zamiarem bylaby depopulacja wybralabym inne metody niz niszczenie srodowiska i wlasnego zdrowia. O to mi chodzi ze sa inne mozliwosci a nie trucie wszystkiego dookola - jak ma ich zostac garstka tu przeciez bedzie ich dom. To jest glowny argument ze cos nie tak z tymi chemami.


dbx napisał(a):... teoria którą prezentujesz, miałaby rację bytu, o ile sama by nie przeczyła sobie.
Piszesz, że możliwe, iż ktoś chce ratować planetę, a jednocześnie ukrywa informacje które tego dotyczą. Owszem, można pomagać nie pragnąc rozgłosu, ale nie w taki, jak widać, sposób.
Ne ma w Tobie agresji, jest natomiast uległość i niemoc w stosunku do tego, co obserwujesz. Chcesz by to, co się dzieje, nie czyniło krzywdy, stąd założenie, że "oni" mogą mimo wszystko chcieć dobrze, niemniej nie ma na świecie normalnego człowieka, który mając możliwość uczynienia dobra, będzie ukrywał to tak zawzięcie, oszukując i wypierając się tego co robi, na wszelkie sposoby, byle by tylko nie wydało się to, co zamierza. Normalny człowiek, który ma możliwość uczynienia dobra, nie zabija innych ludzi by chronić swój zamiar. Wiesz, ludzie prowadzeni do komór gazowych, myśleli że idą się wykąpać. ...




specjalne zanieczyszczanie środowiska, oraz gwałtowny spadek tlenu w powietrzu (o około 4-5 % w ciągu ostatnich 40 lat
Najprostszym sposobem na rozwiązanie zagadek którymi jesteśmy otoczeni, jest zmuszenie siłą, do ich wyjawienia przez tych, którzy tych zagadek strzegą
Uruchomienie haarp i ogólnoświatowe zwarcie elektromagnetyczne trafiające we wszystko co na powierzchni
Wyliczanki kolejnych sensacji i snucie domysłów nad ich sensem, są marnowaniem czasu. Należy dokonać wielkiej rzeczy, jednak do tego, potrzebni są wielcy śmiałkowie

dbx napisał(a):
oj, przecież w chorej głowie nie ma miejsca na przejmowanie się środowiskiem![]()
i ustalmy coś co zostało pominięte przez @Bou i nie tylko.

xpio napisał(a):OK ciekawa teoria, ONI chcą ochraniać ziemię zastanówmy się przez chwilkę.
Najwyraźniej ta układanka składa się z większej ilości "klocków", a ONI mają ich więcej niż my sztucznie ograniczający się do wiedzy medialno-akademickiej.
Wynika z niej wyraźnie, że zawartość ozonu w powietrzu spadła do roku 1995 o ponad 60%, przy czym jej najgwałtowniejszy spadek przypada na lata 1980-1995. Nie znam wyników aktualnych badań, lecz mając wiedzę, iż nic nie wskazuje na poprawę sytuacji a wręcz odwrotnie i patrząc na trend wykazany w tabeli, obawiam się, że aktualna zawartość ozonu nie przekracza 30 jednostek Dobsona, czyli tylko 9% stanu z lat 60-tych XX wieku ! Oznacza to, że codziennie jesteśmy wystawieni na śmiertelne promieniowanie ! Promieniowanie, które zabija powoli ale skutecznie. Nie jest ono odczuwalne żadnymi naszymi zmysłami, więc do czasu kiedy ciężko zachorujemy nie zdajemy sobie w ogóle sprawy z tego faktu. Później, kiedy już chorujemy też nie ma jak powiązać powodu naszego zachorowania z tym lub innym czynnikiem. Biorąc więc pod uwagę powyższe dane nie należy się dziwić dlaczego zachorowalność na choroby nowotworowe, w ostatnich latach drastycznie wzrasta. Choroba nowotworowa jest najbardziej rozpoznawalnym objawem wystawiania się na szkodliwe promieniowanie, ponieważ atakowane są bezpośrednio ludzkie komórki i geny. Następnym odczuwalnym efektem powinien być wzrost wszelkiego rodzaju mutacji biologicznych.
xpio napisał(a):
@Bou
Skoro te słoneczko jest aż tak mordercze, to powiedz mi po co im inne metody, już o tym pisałem.
Chcą nas uchronić przed słońcem, jednocześnie zabijając aspartamem i GMO.
Pisałem już o tej sprzeczności i że to się kupy nie trzyma.
Chyba że twoim zdaniem za wszystko odpowiedzialne jest te biedne słoneczko, a w.w są zupełnie bezpieczne.
W takim wypadku przepraszam, twój tok rozumowania jest logiczny, o ile rzeczywiście ....
Suchy napisał(a):...
że faktycznie rogaty podporządkował sobie elity, coś im tam naobiecywał, oni niszczą wszystko i wszystkich, bo oczywiście wierzą panu materialnego świata.
) uzależnienie od pieniądza i władzy, to wystarczyło aby oni nieświadomie pielęgnowali złącze przez które jesteśmy "dojeni".Nagle jeb! Budzą się z ręką w nocniku z szaleństwem w oczach i okrzykiem: "Co ja narobiłem!!??"
Z tym, że nikt nie wierzy w lucka, szatana, dyjabła, etc.
...
Pokój.
Bou napisał(a):oni chca chronic ziemie i siebie bo nas maja w czterech literach, a sami na pewno nie zra aspartamu ani GMO
nigdzie nie napisalam ze biedne sloneczko jest za wszystko odpowiedzialne - to raczej ty jestes poszkodowany



mając obiecane cuda na kiju które nigdy nie zostaną im ofiarowane bo sami są ofiarami tego kłamstwa / oszustwa. Niszczenie dla samego niszczenia też może być celem dla kogoś / czegoś kto chce zniszczyć czyjeś dzieło i zamienić raj w piekło żeby się "wykazać". Przeciwnik planów, mąciciel.John Leary - Niedziela, 2 lutego 1997: (Dzień św. Błażeja, Ofiarowanie w Świątyni w Barry's Bay napisał(a):... doświadczycie wielu naruszeń waszych swobód i będziecie musieli dokonać wyboru jednej z dwóch możliwości.
Niektórzy patrioci podejmą akcje zbrojne przeciw agentom globalnego rządu, lecz Ja powiadam Mym wiernym, uciekajcie do lasu i ukrywajcie się. Nie chcę abyście chwytali za broń i walczyli. Przez wiele lat Szatan podjudzał was do prowadzenia wojen. Tak jest dlatego, że nienawidzi on człowieka i chce, aby wszyscy ludzie ponieśli śmierć. Więc jeśli nie zabijacie, to tym samym udaremniacie jego próby wmanewrowania ludzi w śmiertelną walkę. Jest to trudna próba nie walczyć o swoją wolność...



Bou napisał(a):ale jest to rozpaczliwa próba ratowania planety przed energia słoneczna, promieniowaniem kosmicznym i bombardowaniem cząsteczek na jakie narażona jest ziemia w efekcie słabnącego i zmieniającego się pola elektromagnetycznego.



carrey napisał(a):
Co do chemtrails i HAARPu, to czy ktoś nie pomyślał, że elyta doskonale wie o zbliżającej się transformacji rodzaju ludzkiego i w ten sposób chce zapobiec, aby ta przemiana przebiegła pomyślnie?
rudzik · zmysł magnetyczny · kryptochrom · FAD · siatkówka · Theoretical and Computational Biophysics Group
Od dawna było wiadomo, że wiele zwierząt: niektóre ptaki, owady, łososie - posiada jakiś wewnętrzny kompas, zmysł pozwalający im rozpoznawać kierunki geograficzne. Dopiero niedawno udało się szczegółowo zbadać i opisać ten niezwykły mechanizm u ptaków.
Niektóre doświadczenia związane z poszukiwaniem tego magnetycznego zmysłu stały się już anegdotami, jak na przykład przyczepianie migrującym ptakom magnesików do głów. Magnes nie zakłócał ptasiej orientacji, nie posiadają one kompasu w sensie dosłownym. Orientują się one w położeniu zupełnie inaczej - dosłownie widząc pole magnetyczne.
Ptasi zmysł magnetyczny jest ściśle związany ze wzrokiem, do tego stopnia, że nie działa on w ciemnościach. Jak więc działa?
Kluczem jest substancja zwana kryptochromem. Jest to receptor niebieskiego światła, powszechnie obecny w siatkówce zwierząt, również człowieka. Pobudzona promieniowaniem o odpowiedniej długości przechodzi ona w stan aktywny, z niesparowanym elektronem. To samo dzieje się w towarzyszącej kryptochromowi cząsteczce nazwanej FAD. Para taka szybko wraca do normalnego stanu, ale szybkość tego powrotu zależy od pola magnetycznego. Od kryptochromu zaś zależy czułość siatkówki ptasiego oka, zatem wpływa na nią również pole magnetyczne.
Podczas eksperymentów sprawdzono, że w ciemności rudziki nie potrafią się orientować w kierunkach geograficznych. Doświadczenia były o tyle łatwiejsze, że zmysł magnetyczny występuje u nich tylko w prawym oku i odpowiada za niego jedynie lewa półkula mózgowa. Z zasłoniętym prawym okiem ptak nie potrafił odnaleźć właściwego kierunku, z zasłoniętym lewym zaś bez kłopotu.
Podczas eksperymentów okazało się, że do odczytywanie kierunku rudzikom potrzebna jest również ostrość widzenia. Kiedy założono im gogle przepuszczające światło, ale powodujące rozmycie obrazu, zmysł magnetyczny nie działał prawidłowo. Dlaczego tak się dzieje?
Ponieważ kryptochrom wpływa na czułość siatkówki, linie pola magnetycznego bezpośrednio nakładają się na widziany przez ptaka obraz w postaci łagodnych zmian jasności. Na rozmytym i niewyraźnym tle gradient związany z kierunkiem magnetycznym jest trudny do rozpoznania. Kiedy widzenie jest ostre, łatwo można odróżnić łagodne przejścia jasności spowodowane polem magnetycznym od wyraźnych i ostrych konturów krajobrazu.
Wynika z tego, że również ptak - krótkowidz miałby kłopot z nawigacją. Można jednak sądzić, że bezlitosny dobór naturalny wyeliminował taką przypadłość u rudzików, czy innych zwierząt mających zdolność widzenia ziemskiego pola magnetycznego.
Inna ciekawostką jest to, że kryptochromy, które ewolucyjnie powstały bardzo wcześnie, są obecne u roślin, koralowców a także u ssaków, w tym ludzi. Niektórzy naukowcy sądzą więc, że i my mamy potencjalną możliwość postrzegania pola magnetycznego.

Kierunek geograficzny dla ptaków widoczny jest w postaci gradientu jasności
© Theoretical and Computational Biophysics Group, Beckman Institute, University of Illinois

) i przy okazji ONI.
to fajne narzędzie ale jeśli nie zna się jego ograniczeń, można sobie "krzywdę" zrobić
to tak pół żartem pół serio 

Powrót do Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości