Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 23 lip 2019, 4:41

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 16 maja 2011, 17:38 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Laureat nagrody Nobla w dziedzinie chemii Paul Crutzen zaproponował, aby obecną epokę geologiczną nazwać antropocenem. Jak powiedział, trudno ocenić jak długo potrwa ta epoka – informuje serwis physorg.com.

Crutzen otrzymał nagrodę Nobla za pokazanie, jak związki chemiczne tworzone przez człowieka niszczą warstwę ozonu w atmosferze ziemskiej. Jak mówią naukowcy po raz pierwszy w historii naszej planety jeden gatunek zdecydowanie zmienił morfologię gleby, chemię i biologię Ziemi, a teraz obawiamy się tych zmian.

Dinozaury wyginęły najprawdopodobniej z powodu uderzenia w ziemię ogromnego meteorytu, który spowodował spadek temperatury na Ziemi poniżej poziomu, który mogły przetrwać dinozaury. Zdaniem naukowców ludziom też grozi podobny problem. Nasz gatunek może zniknąć jeśli temperatura wzrośnie o pięć lub sześć stopni Celsjusza, a to według naukowców może się zdarzyć w ciągu najbliższych stu lat.

Pojęcie antropocenu Crutzen wprowadził dekadę temu. Od tej pory przyjmowali je kolejni naukowcy. Jak mówi dyrektor Instytutu Zmian Klimatycznych na Uniwersytecie Narodowym w Australii propozycja Crutza spowodowała, że ludzie uświadomili sobie, że żyjemy w całkowicie nowej erze dla naszej planety.

Specjaliści nie są zgodni co do oznaczenia momentu, w którym zaczęła się era antropocenu. Niektórzy z nich za jej początek uznają pojawienie się rolnictwa osiem tysięcy lat temu. Jednak większość za początek uznaje połowę dziewiętnastego wieku, kiedy to powstała maszyna parowa i zaczęto wykorzystywać paliwa kopalniane.

Naukowcy zwracają uwagę na zmiany w atmosferze ziemskiej. Na przykład przez ponad dwanaście tysięcy lat stężenie dwutlenku węgla wynosiło od 260 do 280 części na milion (ppm). Obecnie jest to już 390 ppm i z pewnością będzie rosło w kolejnych latach.

Zdaniem naukowców Ziemia poradzi sobie ze zmianami. Gorzej zniosą to ludzie. Jak mówią czeka nas globalne ocieplenie, więcej burz i znacznie mniejsza bioróżnorodność

http://www.physorg.com/

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 16 maja 2011, 17:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 16 maja 2011, 18:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
no , no - a inny " naukawiec " dostał Nobla za wykrycie wirusa AIDS , którego nie ma.

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 19:07 
Człowiek jest istotą która wyjątkowo dostosowuje się do środowisko-dlatego można nas wszędzie spotkać.

Temperatura nie "wykończyła" dinożarłów tylko wpłynęła na zmniejszenie ilości pokarmu, a więc wielkie kupy mięsa nie miały co wpieprzać. Pokarm człowieka jest dużo bardziej różnorodny.



Na górę
   
 
 
Post: 16 maja 2011, 19:49 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Szkoda czasu na te wyróżnienie poprawne politycznie i według jedynej słusznej ideologi.

Ze sprawą Ozonu jest podobnie jak z globalnym ociepleniem, istotna manipulacja, wybiórczość danych podyktowana polityczną agendą i chęcią czerpania zysków.

Grubość powłoki ozonowej jest zmienna w zależności od długości geograficznej i pory roku, a któż wie czy nie maja wpływy jeszcze jakieś inne nieznane nam czynniki.


Ostatnio zmieniony 16 maja 2011, 20:20 przez squam, łącznie zmieniany 3 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 maja 2011, 20:11 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 mar 2011, 17:13
Posty: 82
Ekologiczny bełkot jak wiele innych, za sprawą których monopoliści surowcowi dyktują ceny (między innymi paliw i tych śmiesznych eko-plastików).

Cytuj:
Jak mówią naukowcy po raz pierwszy w historii naszej planety jeden gatunek zdecydowanie zmienił morfologię gleby, chemię i biologię Ziemi, a teraz obawiamy się tych zmian.


Faktycznie racja, oczywiście jeśli zarząd ekosystemu zamykamy do królestwa zwierząt i pomijamy naturalne regulatory dwutlenku węgla takie jak WULKANY.

Nie nabierajcie się czytelnicy na uproszczone modele. Specjalnie pomija się pewne fakty, aby zadziałać na waszą sugestię.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 kwie 2015, 11:31 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Ginąca cywilizacja…
Obrazek
-
Obrazek

Wszystko wskazuje na to, że nie potrzebna będzie III wojna światowa, aby padła współczesna chora chciwa samobójcza cywilizacja. Ona podcina i niszczy korzenie własnej egzystencji. Sposób w jaki sama siebie niszczy widać na przykładzie Kalifornii i Brazylii. W Kalifornii od kilku lat trwa susza.

Kalifornia: czwarty rok suszy. Ludziom grozi migracja
Obrazek

Tak wygląda dziś dno Jeziora McClure @weather.com/Justin Sullivan

Te wstrząsające zdjęcia, jakie publikujemy na łamach bloga, są dowodem na to, jak trudna sytuacja panuje w dotkniętej suszą Kalifornii, gdzie większego deszczu nie widziano już od czterech lat – podaje weather.com.

W znajdującym się około trzy godziny jazdy na wschód od San Francisco , u podnóża południowego Sierra Nevada, Jeziorze McClure woda wypełnia obecnie tylko 8 procent powierzchni zbiornika – informuje Merced Irrigation District (…).
http://krolowa-superstar.blog.pl/2015/0 ... -migracja/

Południowo-zachodnią część Stanów Zjednoczonych mogą nawiedzić potężne kilkudziesięcioletnie susze – ostrzegają naukowcy cytowani przez serwis PopSci
Obrazek

http://nt.interia.pl/technauka/news-35- ... Id,1497343
To może być dopiero początek 35-letniej mega suszy

Ponad 200 trylionów litrów wód gruntowych utraconych zostało w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Klimatolodzy biją na alarm. Jest aż 50 procent szans, że susza potrwa 10 lat, a na 30 procent pozostanie przez następne 35 lat.

Obrazek
To jak duże Amerykanie tracą każdego miesiąca zasoby wód gruntowych, jest wyznacznikiem tego, jak bardzo zaawansowana jest susza panująca w zachodnich i południowych regionach Stanów Zjednoczonych. Najgorzej jest w Kalifornii i Nevadzie, gdzie intensywność suszy osiągnęła najwyższy stopień w skali.

Sytuacja błyskawicznie pogarsza się w Teksasie, Arkansas, Nowym Meksyku, Arizonie, Utah i Oregonie. Naukowcy z Uniwersytetu Cornell są zdania, że z 50-procentowym prawdopodobieństwem susza może się utrzymać przez następną dekadę.
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/11 ... mega-suszy

Podobna sytuacja jest w wielu regionach Brazylii.

Susza w Brazylii największa od 80 lat
Obrazek

Głównym rezerwuar wody w największym mieście na południowej półkuli naszej planety – w brazylijskim Sao Paulo – może całkowicie wyschnąć w ciągu najbliższych 80 lat – informuje agencja AFP. W tym momencie, czyli w szczycie pory deszczowej zlewnię Kantareyra woda wypełnia jedynie 6% jej objętości.
http://krolowa-superstar.blog.pl/2015/0 ... od-80-lat/

Dalsze informacje o suszy w Brazylii, zwłaszucza w Sao Paulo:
http://krolowa-superstar.blog.pl/2014/1 ... knie-wody/

Ponadto panują susze w Libanie,
http://krolowa-superstar.blog.pl/2014/0 ... -do-picia/

Nowej Zelandii,
http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/0 ... -rolnikow/

Malezji.
http://krolowa-superstar.blog.pl/2014/0 ... w-kranach/

Chinach.
http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/0 ... dy-pitnej/

A także w innych krajach – również w Europie:
http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/0 ... kiem-wody/
http://krolowa-superstar.blog.pl/2012/0 ... -historii/

W Brazylii, zwłaszcza w Sao Paulo suszy towarzyszy brak prądu. Jest to zrozumiałe – w Brazylii 85 % energii elektrycznej wytwarzają elektrownie wodne. Z powodu suszy zbiorniki retencyjne są prawie puste. Dramatyczną sytuację w Sao Paulo obrazuje List z gasnącej metropolii:

Piszę przy blasku świecy. Ból dłoni i nierówne pismo przypominają mi, jak wiele czasu upłynęło od chwili, kiedy ostatni raz posługiwałem się piórem i papierem, a nie klawiaturą. Przerwa w zasilaniu trwa już ponad osiem godzin i obawiam się, że kombinacja zdarzeń i konsekwencje obecnych przeżyć mogą być zapowiedzią tego, co wkrótce ogarnie cały świat.

Zaczęło się od ironii, która może posłużyć za doskonałą metaforę: największej metropolii Brazylii – kraju będącego w posiadaniu 12 procent ziemskiego zaopatrzenia w wodę pitną – zabrakło wody. Zmiana klimatu, wieloletnie wylesianie, prywatyzacja oraz złe zarządzanie i skorumpowany system polityczny spotkały się w burzy absolutnej, która wrzuciła moje miasto w jeden z najmroczniejszych kryzysów w historii. Konfrontujemy się teraz z realiami funkcjonowania bez wody przez cztery dni w tygodniu. Równie dobrze możemy nazwać to po imieniu: jesteśmy świadkami zupełnego upadku.

Wyobraź sobie megamiasto takie jak São Paulo, w którym szkoły są zamykane, szpitalom kończą się zapasy, rozprzestrzeniają się choroby, firmy zawieszają działalność, a gospodarka idzie na dno. Wyobraź sobie zamieszki, grabieże… Wyobraź sobie, co zrobi policja – ciesząca się (nie)sławą jednej z najbardziej brutalnych służb porządkowych na świecie – kiedy wchłonie nas ten dystopijny scenariusz. Jedna z wielkich, nowoczesnych, wschodzących stolic świata nagle ulega dezintegracji.

Ściągnęliśmy to na siebie. Pogrzebaliśmy nasze rzeki w betonie, zanieczyściliśmy rezerwuary, ścięliśmy drzewa, zlikwidowaliśmy lokalny biom na potrzeby uprawy trzciny cukrowej, soi i kukurydzy, aby zatankować nasze auta, nakarmić nasze rosnące apetyty i ekstrawaganckie style życia.

Czytałem raporty Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), które ostrzegają nas przed katastrofą. Oglądałem dokumentalne filmy demaskujące ukryte cele korporacji, pokazujące zanieczyszczone oceany, nadmierne odłowy, operacje wydobywcze, szczelinowanie horyzontalne i spalanie. Wiedziałem o tym. Wiedziałem o rynkach, które prą „naprzód” bez względu na wszystko. Wiedziałem o przywódcach pozujących do grupowych zdjęć po wygłoszeniu złocistych obietnic, których nigdy nie spełnią… Patrzyłem, jak my – Naród – maszerujemy domagając się zmian.

Teraz ma to wymiar osobisty… stawką jest wszystko, co kocham. I nawet nie macie pojęcia, jakie to przerażające. Strach, nad którym nie panujesz. Sprawia, że zaciskasz zęby podczas snu. Nie istnieje język pozwalający opisać to uczucie lęku.

Nie ma sposobu na naprawę szkód. Nie ma na nią czasu. To przyszłość, przed którą ostrzegała nas nauka. Nowa normalność. I prawda jest taka, że nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że nadejdzie tak szybko; że zastanie moich przyjaciół i rodzinę, każe im doświadczyć takiego cierpienia (…).

https://exignorant.wordpress.com/2015/0 ... etropolii/

Powyższy tekst podaje kilka rzeczywistych przyczyn tej katastrofalnej sytuacji:

„Ściągnęliśmy to na siebie. Pogrzebaliśmy nasze rzeki w betonie, zanieczyściliśmy rezerwuary, ścięliśmy drzewa, zlikwidowaliśmy lokalny biom na potrzeby uprawy trzciny cukrowej, soi i kukurydzy, aby zatankować nasze auta, nakarmić nasze rosnące apetyty i ekstrawaganckie style życia.”

I tak jest w rzeczywistości – ta katastrofa jest jak najbardziej antropogenna. Odpowiadają za nie:
– nadmierne wycinanie lasów na rozbudowę miast i pod ziemie uprawne, które nie są w stanie jak las magazynować wody,
– urbanizacja – tworzenie gigantycznych metropolii z zabetonowaną ziemią, która nawet w wypadku deszuczu nie jest w stanie go wchłonąć.
– katastrofalna gospodarka zasobami wody – zbyt dużo jej pochłania (i zanieczyszcza) przemysł i rolnictwo na cele nie związane w produkcją żywności („bio” oleje napędowe).

Natomiast niewiele wspólnego mają te katastrofalne susze z rzekomo antropogennym ociepleniem klimatu. To nie CO2 odpowiada za wariacje klimatyczne. Gdyby tak było, na Marsie powinna panować tropikalna pogoda. Wprawdzie na Mars dociera ze względu na jego odległość od Słońca w przeliczeniu na jednostkę powierzchni mniej niż połowę ciepła, jakie otrzymuje Ziemia, ale przy zawartości ponad 95 % CO2 powinno tam być gorąco A tymczasem średnia temperatura Marsa wynosi -63 °C. Jak to więc jest – na Ziemi stężenie CO2 wynosi 0,0385% i rzekomo jest odpowiedzialne za ocieplenie, a na Marsie 95,32% CO2 nie spowodowało efektu cieplarnianego?
.
Wariacje pogodowe idą znacznie bardziej na konto tzw. broni pogodowych. Nie jest to żadna niepoważna „teoria spiskowa”:

Potem była wzmianka o pogodzie. Kolejne bardzo mocno aktualne stwierdzenie. Day powiedział:

„Możemy lub wkrótce będziemy mogli kontrolować pogodę”.

„Nie mam tylko na myśli zrzucanie kryształków jodku w chmury z deszczem, aby wywołać deszcz, który już tam istnieje, ale kontrolę prawdziwą„.

Pogoda jest postrzegana jako narzędzie walki, broń do wpływania na politykę publiczną. Można wywołać deszcz lub powstrzymywać deszcz w celu wywarcia wpływu na jakieś obszary i sprawować nad nimi kontrolę.

„Z jednej strony można doprowadzić do wystąpienia suszy w okresie wegetacji, tak, że nic nie będzie rosnąć, a z drugiej strony można sprawić bardzo ulewne deszcze w okresie żniw, więc pola są zbyt błotniste, aby zebrać plony, a nawet można zrobić jedno i drugie„.

Brak stwierdzenia, jak to będzie zrobione. Stwierdzono tylko, że albo było to już wtedy możliwe, albo było bardzo, bardzo blisko stania się możliwym.

Trzeba pamiętać, że dr Richard Day pracował nad sprawami modyfikacji pogodowych podczas wojny – przypis.
http://konwent-narodowy-pol.neon24.pl/p ... -xxi-wieku

Wprawdzie instalację HAARP na Alasce wyłączono w ubiegłym roku, ale w międzyczasie uruchomiono wiele innych podobnych instalacji. Największa obecnie taka instalacja istnieje w Niemczech pod Rostokiem
https://derhonigmannsagt.wordpress.com/ ... -der-welt/

Przy pomocy HAARP można wpływać m.in. na prądy strumieniowe w wyższych partiach troposfery i dolnych partiach stratosfery. Tyle że takie manipulaje odbijają się i na manipulatorach (susze w USraelu). Klimat ziemski jest „globalny” – ingerowanie w prądy powietrzne w jednym miejscu oddziałowuje w nieprzywidywalny sposób na klimat na całej reszcie kuli ziemskiej.

Przy czym nie zwalam wszystkiego na bronie pogodowe. Wahania klimatyczne na Ziemi, całkiem bez udziału człowieka są faktem. Odpowiedzialność za nie spada przede wszystkim na aktywność słoneczną. Widać to na przykładzie tzw. małej epoki lodowej i ochłodzeń w okresie minimum Maundera i Daltona jak i wcześniejszego minimum Spörera. Takie wahania klimatu są czymś naturalnym. Zarówno ochłodzenia jak i ocieplenia (i susze). Jeśli jednak dochodzi do naturalnego ocieplenia na terenie, w którym ludzie bezmyślnie wycięli lasy, zabetonowali ziemię, „uregulowali” rzeki, osuszyli bagna i zlikwidowali naturalne rozlewiska rzek oraz skoncentrowali na małym stosunkowe terenie wiele milionów ludzi i pożerający wodę przemysł – nie dziw, że dochodzi do takich katastrof. Bo do nich dojść musi. Nawet bez ocieplenia. To cywilizowany człowiek pasożytuje na Przyrodzie, niszczy ją, niszczy środowisko naturalne i to musi kiedyś odbić się potężną czkawką. A nawet zawałem. O szaleństwie zachodniej cywilizacji świadczyć może najlepiej budowa wielkich miast na pustyni, pożerających bezmyślnie ogrom wody. Klasycznym przykładem jest Las Vegas – którego aglomerację zamieszkuje 2 miliony ludzi. Na pustyni Mohawe.

Obrazek

Kiedyś skończy się tam woda i zabawa. I to szybko.

Wszędzie, gdzie wycina się lasy pod miasta i pola uprawne, gdzie budowane są nowe miasta, dzielnice miejskie, nowe drogi, autostrady, parkingi, lotniska, gdzie „cywilizuje” i urbanizuje się środowisko naturalne – wszędzie tam pojawią się problemy z wodą, żywnością, ściekami i śmieciami. Prędzej czy później – ale pojawią się. Ale wtedy może być za późno. A raczej – będzie za późno…

A już całkiem na marginesie – Brazylia ma wiele palących problemów. Jednym z nich jest sprawa dziesiątek milionów ulicznych, często bezdomnych dzieci.

Dzień powszedni brazylijskich dzieci
Brazylia liczy ponad 140 mln mieszkańców, z czego połowa nie przekroczyła 18 roku życia. Ok. 50 mln, czyli więcej niż 1/3, żyje w nędzy. Ponad 35 mln bezdomnych dzieci i młodocianych gromadzi się wokół wielkich miast. Z tego 7 mln to małe dzieci, a niektóre z nich nie przekroczyły nawet 3 roku życia – żyją one i pracują na ulicach. W wielu przypadkach dzieci są wyrzucane na ulicę przez rodziców, aby same zatroszczyły się o swój los. Wiele z nich trafia na drogę przestępczości. Inne utrzymują się z żebraniny, handlu, przeszukiwania wysypisk. Życie tych dzieci na ulicach bez dostatecznej odzieży, wyżywienia, możliwości leczenia i środków do życia sprawia, że są one traktowane przez policjantów jako potencjalni przestępcy. Od r. 1986 alarmująco wzrosła liczba zabójstw dzieci, dokonywanych przez oddziały policji. Wiele z tych zabójstw dokonali policjanci w czasie pełnienia służby. Korzystając z oparcia wśród bogatych, „brygady śmierci” stają się coraz brutalniejsze w „oczyszczaniu” ulic. W dzielnicach turystycznych i handlowych bogaci wynajmują oprawców do zabijania dzieci.
Ponad 10 mln dzieci nigdy nie miało kontaktu ze szkołą. 42% wszystkich dzieci nie ukończyło szkoły podstawowej. Wzrasta procent dzieci nie umiejących czytać i pisać. 10 mln dzieci w wieku 10-14 lat pracuje ponad 8 godzin dziennie. Są tak wyczerpane fizycznie, że nie są w stanie chodzić do szkoły.
Ponad połowa wszystkich dzieci brazylijskich poniżej 5 roku życia cierpi z powodu chorób, którym z łatwością można by zapobiec. W slumsach Amazonii na 1.000 noworodków umiera 300. Były minister zdrowia stwierdził, że 40 mln dzieci jest pozbawionych jakiejkolwiek opieki medycznej. W samym tylko w szpitalu w Sao Paulo, gdzie leczy się wyłącznie chorych na AIDS, 83% wszystkich pacjentów to dzieci poniżej 3 roku życia. Liczbę nastolatek trudniących się prostytucją ocenia się w Brazylii na ok. pół miliona.
Gwałtowny rozrost miast Brazylii nie jest efektem rozwoju przemysłu, ale napływu ludności, spowodowanego nędzą. Sao Paulo ze swoimi 17 mln mieszkańców stara się ukryć 5 mln ludzi żyjących w nędzy. Fale migrantów przybywają do wielkich miast zupełnie nie przygotowane do pracy w okropnych warunkach za wynagrodzenie poniżej minimum określonego przez związki zawodowe. Biedni rodzice muszą przyjmować jakąkolwiek pracę, aby przetrwać. Spędzają większość czasu poza domem, w efekcie czego ich dzieci włóczą się po ulicach (…).
http://www.maitri.pl/gazetka/my_02/html/brazylia.htm

Tego problemu nie rozwiąże się ani szybko, ani łatwo. Jednym z jego przyczyn jest katolicki stosunek do kontroli urodzeń i antykoncepcji. JP nr 2 podczas czterech wizyt w Brazylii nawoływał owieczki do „dalszego rozmnażania się”. No i Brazylijczycy robią to. Zwłaszcza w slumsach. A betonowa maszkara w Rio patrzy na to i nie robi nic, aby ulżyć milionom ulicznych dzieci.
Obrazek

opolczyk
https://opolczykpl.wordpress.com/2015/0 ... wilizacja/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 kwie 2015, 16:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 kwie 2015, 15:12
Posty: 60
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Niszczymy środowisko, ale w trochę inny sposób. Gdyby nawet temperatura wzrosła o 5 stopni, to raczej nic złego by nam, ani środowisku by się nie stało, bo temperatura waha się cyklicznie: Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2015, 18:59 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 18 kwie 2015, 17:21
Posty: 4
Płeć: kobieta
Dla mnie przerażające są wnioski inżynierów z Google pracujących nad odnawialnymi źrodłami energi:

"
Jak się oblicza, aby uniknąć poważniejszych problemów ze zmianami klimatycznymi należałoby w ciągu najbliższych 40 lat doprowadzić do takiej gospodarki, która nie produkowałaby zupełnie dwutlenku węgla, a dodatkowo sadzone lasy zmniejszyłyby nieco jego ilość w atmosferze
"


http://spectrum.ieee.org/energy/renewab ... ate-change
http://www.dobreprogramy.pl/mikolaj_s/C ... 59331.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group