Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 22:07

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12 kwie 2011, 9:43 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Onet zszedł na psy już totalnie.

Cytuj:
Niebezpieczny efekt jedzenia zdrowej żywności
dzisiaj, 01:35 GK / dailymail.co.uk

Eksperci z Food Standarts Agency odkryli, że zdrowa żywność może być przyczyną tycia - informuje dailymail.co.uk. Badania wykazały, że ludzie zwykle zakładają, że zdrowa żywność, a w szczególności ekologiczne przekąski, zawierają mniej kalorii niż ich odpowiedniki produkowane w konwencjonalny sposób. Takie myślenie jest błędem i może prowadzić do spożywania większej ilości jedzenia.

Dla tych, którzy korzystają ze zdrowej żywności w celach leczniczych, to zagrożenie nie powinno mieć większych konsekwencji. Inaczej ma się sprawa z ludźmi, którzy chcą "żyć zdrowo". Takie rozwiązanie może oznaczać dla nich problemy z wagą.

Amerykańscy naukowcy poprosili o opinię na temat żywności ekologicznej i konwencjonalnej prawie 150 klientów. W rzeczywistości wszystkie produkty były ekologiczne, niektóre zostały tylko błędnie oznaczone.

Badanych zapytano również o to, jak smaczne i pożywne są przekąski, które wybierali. Badanie wykazało, że produkty, które były oznaczone jako "ekologiczne" zostały uznane za posiadające o 40 procent mniej kalorii, a także mniej tłuszczu. Ponadto klienci uznali, że te produkty są smaczniejsze i warto zapłacić za nie więcej.

Jenny Wan-chen Lee z Uniwersytetu Cornell uważa, że taki wynik badania pokazuje tzw. "efekt halo". - Tak samo jak zakłada się, że atrakcyjna osoba jest inteligentna, tak samo możemy powiedzieć, że zdrowa żywność jest dla nas lepsza niż zwykła - tłumaczy Wan-chen Lee.

Z takim myśleniem wiąże się jednak pewien problem. Jeśli z jakiegoś powodu ludzie wybierający żywność ekologiczną uznają, że wytwarzanie bez pomocy pestycydów, nawozów sztucznych i technik intensywnej hodowli oznacza mniejszą ilość kalorii, to może skończyć się to problemami z jedzeniem i przybraniem na wadze.

Badania dodatkowo wykazały, że wartości odżywcze zdrowej żywności wcale nie muszą być wyższe niż produktów konwencjonalnych. - Ekologicznie wyprodukowane owoce, warzywa, mięsa, jaja i produkty mleczarskie nie są zdrowsze lub bardziej odżywcze niż konwencjonalnie produkowana żywność - podają inspektorzy Food Standarts Agency (FSA).

- To przesunięcie popytu wśród konsumentów na ekologicznie produkowaną żywność jest przyczyną pojawienia się przekonań, że ekologicznie produkowana żywność jest zdrowsza i ma lepszy profil składników odżywczych - powiedział dr Alan Dangour kierujący badanianiami w FSA. - Wprawdzie stwierdzono niewielką różnicę w zawartości składników odżywczych, jednak nie jest ona tak wysoka, aby wydatnie wpływać na zdrowie - kontynuuje. Według raportu Dangoura, obecnie nie ma dowodów na poparcie opinii o wyższości żywności ekologicznej.

Krytycy podkreślają jednak, że te opinie pomijają efekty uboczne pestycydów, a także nie mówią nic o tym, że rolnictwo ekologiczne pozytywnie wpływa na zwierzęta. Według nich to właśnie unikanie potencjalnie szkodliwych pozostałości chemicznych jest głównym czynnikiem motywującym do zakupu produktów ekologicznych.

(RZ)


http://wiadomosci.onet.pl/nauka/niebezpieczny-efekt-jedzenia-zdrowej-zywnosci,1,4238955,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 12 kwie 2011, 9:43 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2011, 9:50 
Ekologiczna zywnosc wybiera sie nie ze wzgledu na mniejsza ilosc kalorii (to raczej zywnosc light temu odpowiada) lecz ze wzgledu na mniejsza ilosc chemii, jaka jest naszpikowana.
Takze nie wiem, jak to sie ma do tycia. Chyba wazne, aby trzymac sie zlotej reguly: we wszystkim zachowac umiar. Jak czlowiek napakuje sie zywnoscia eko w stopniu daleko przekraczajacym jego zapotrzebowanie kaloryczne... no to nie ma sie czemu dziwic, ze tyje. Ale tak dzialoby sie w przypadku kazdej zywnosci.



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2011, 15:07 
Można jeść prawie wszystko byle z wolna i ostrożna ,ale faktycznie to co podają ci tzw."eksperci " to przegięcie znane od dawna!Na uniwerku Warmińsko-Mazurskim są "profesorskie jole" co bezwstydnie na antenie radia Olsztyn
twierdzą,że chemia w żywności dopuszonej do spożycia nie jest problemem ,ale problemem sa genetyczne uwarunkowania populacji ,czyli inaczej mówiąc "patogeny" odpowiedzialne za wszystkie te przewlekłe choroby :evil: Tu ta pseudonauka ma szerokie horyzonty i nic nie wskazuje aby ten beton naukowy skruszał!



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2011, 19:56 
To jakiś następny bełkot z kategorii tych, co usiłują wmówić, że człowiekowi mięso jest niezbędne w diecie, a nagłe z niego zrezygnowanie może być niebezpieczne dla zdrowia :lol: :lol: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 22 kwie 2011, 11:30 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2010, 12:48
Posty: 31
Lokalizacja: Wroclaw
Płeć: mężczyzna
Vortex bez vegano nazizmu prosze.
Jestem przykladem ze niestety gwaltowne odstawienie miesa moze spowodowac nieprzyjemne skutki uboczne, bylo to kawalek czasu temu bo mialem wtedy 15 lat (rok 1985), przeczytalem wtedy o zaletach weganizmu i zdecydowalem sie tak odzywiac mimo protestow rodzicow. Zrobilem to gwaltownie z dnia na dzien.
Efekt byl taki ze po dwoch miesiacach musialem znowu zaczac jesc mieso i potem powoli krok po kroku eliminowac coraz to kolejne produkty odzwierzece. Dlaczego? Wypadajace wlosy, brak koncentracji, ogolne oslabienie i inne przykre dolegliwosci. Tak wiec przejrzyj na oczy i przyjmij do wiadomosci ze niektorzy musza wyjsc z jedzenia miesa stopniowo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 kwie 2011, 16:28 
Pozywienie ma przede wszystkim dostarczac nam roznych skladnikow odzywczych. Nie jesz ryb i miesa, jajek, produktow mlecznych, Twoja dieta musi byc tak skomponowana, abys swiadomie mogl dostarczac te skladniki, ktore wczesniej dostarczales przy pomocy produktow, ktore wlasnie odstawiles. Takze nie tylko eliminacja miesa, lecz swiadome odzywianie.
Jak mawia moja ciotka "ten, co je ciagle kluchy tez jest wegetarianinem (teoretycznie), bo nie je miesa". Tylko, ze jedzac same kluchy nie dostarczysz organizmowi wszystkiego tego, czego mu potrzeba. Tak wiec nie tylko eliminacja miesa itp., lecz takie jej zaplanowanie, aby potem nie dochodzilo do takich sytuacji, ze organizm zostal czegos waznego pozbawiony.



Na górę
   
 
 
Post: 22 kwie 2011, 17:34 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2010, 12:48
Posty: 31
Lokalizacja: Wroclaw
Płeć: mężczyzna
Ja to doskonale rozumiem i stosuje, natomiast napisalem o bledach mlodosci. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 kwie 2011, 10:30 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Onet dalej brnie w dezinfrormacje, nie tylko nie informuje o codex alimentarius ale także atakuje zioła i suplementy

Cytuj:
Niebezpieczne suplementy diety, groźne zioła
dzisiaj, 09:01 PG / PAP

- Suplementy diety, takie jak środki wspomagające odchudzanie, mogą być nieskuteczne, a nawet niebezpieczne - uważa prezes AOTM Wojciech Matusewicz. Dodał, że są one w Polsce traktowane jako produkt żywnościowy, więc nie zawierają informacji o przeciwwskazaniach.

Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych podkreślił, że suplementy diety w niektórych krajach europejskich uważa się za leki. Z kolei, jeśli są uznane - jak w Polsce - za produkt żywnościowy, nie zawierają informacji o wskazaniach czy przeciwwskazaniach dotyczących ich stosowania.

Podkreślił, że np. zioła - składniki niektórych suplementów diety - wchodzą w interakcje z lekami. Zaznaczył, że działanie niektórych z nich może niwelować działanie leków stosowanych np. przy terapii u zakażonych wirusem HIV. Z kolei czosnek może powodować krwawienie. - Przed zabiegiem lekarz anestezjolog każe odstawić aspirynę, ale czy również każe odstawić czosnek? - pytał.

Prezes AOTM podkreślił także, że niektóre suplementy diety - np. l-karnityna reklamowana jako środek wspomagający odchudzanie - są nieskuteczne. - Jeśli producenci suplementu piszą w ulotce, że ma działanie wspomagające, to można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że są one nieskuteczne, ale niekoniecznie bezpieczne - dodał. Podkreślił, że w przypadku leków brak skuteczności jest uznawany za działanie niepożądane.

Dodał, że spożywanie suplementów witamin jest często nieuzasadnione, gdyż poziom danej witaminy nawet do 30 proc. poniżej normy nie prowadzi do jej niedoboru. Zaznaczył także - powołując się na badania - że tylko witaminy spożywane w owocach i warzywach obniżają skłonność do zachorowań na raka; witaminy w tabletkach nie mają takich właściwości.

Zaznaczył także, że brak precyzyjnej definicji suplementu diety wykorzystują producenci, którzy wprowadzają na rynek preparaty przeciw przeziębieniu, przeciwbólowe, witaminowe, tak je definiując. Np. rutinoscorbin - sprzedawany jest jako lek a rutinacea - jako suplement diety, choć - jak podkreślił Matusewicz - "to jest dokładnie to samo" - dodał.

Suplement diety jest to środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny. Jako suplementy diety wprowadzane są na rynek preparaty reklamowane, m.in. jako wspomagające odchudzanie, wzmacniające odporność, działające antydepresyjnie, o właściwościach odtruwających.

Według Matusewicza, rynek suplementów diety w Polsce to ok. 2 mld złotych.


http://wiadomosci.onet.pl/nauka/niebezpieczne-suplementy-diety-grozne-ziola,1,4250892,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2013, 11:13 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 sty 2013, 11:07
Posty: 4
Płeć: kobieta
La_Mandragora pisze:
Pozywienie ma przede wszystkim dostarczac nam roznych skladnikow odzywczych. Nie jesz ryb i miesa, jajek, produktow mlecznych, Twoja dieta musi byc tak skomponowana, abys swiadomie mogl dostarczac te skladniki, ktore wczesniej dostarczales przy pomocy produktow, ktore wlasnie odstawiles. Takze nie tylko eliminacja miesa, lecz swiadome odzywianie.
Jak mawia moja ciotka "ten, co je ciagle kluchy tez jest wegetarianinem (teoretycznie), bo nie je miesa". Tylko, ze jedzac same kluchy nie dostarczysz organizmowi wszystkiego tego, czego mu potrzeba. Tak wiec nie tylko eliminacja miesa itp., lecz takie jej zaplanowanie, aby potem nie dochodzilo do takich sytuacji, ze organizm zostal czegos waznego pozbawiony.


Nie sadzę żeby taka żywność była szkodliwa. Zaopatruję się takimi składnikami już od jakiegoś czasu i nie narzekam. Chyba, że macie może wykaz produktów szkodliwych to podajcie i mam nadzieje, że to nie będą moje słodycze:D http://eko-mlociny.pl/Slodycze,3/ . Ale gdyby produkty gdy były szkodliwe to nie były by przecież zdrowe. Czy mam racje?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2013, 11:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
fasolska pisze:
Ale gdyby produkty gdy były szkodliwe to nie były by przecież zdrowe. Czy mam racje?


Żeby coś nazwać jedzeniem to z założenia musi być zdrowe, a o pojęciu szkodliwości to nawet nie powinno się rozmawiać.

Jeden z tych produktów z twojej strony:

Ciasteczka owsiane - migdałowe

Zawierają 30% owsianki i otrąb

Reszta to:

mąka pszenna pełnoziarnista, mleko w proszku, białko jaja w proszku, sól, migdały.

No i co z tej reszty jest zdrowe? Może migdały gdyby były surowe i w znacznych ilościach, ale pewnie ten produkt tylko leżał obok migdałów.

Być może inne produkty z tej strony mają inne proporcje i dlatego uważam, że jest to jakiś kompromis dla naszego podniebienia.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2013, 16:05 
Akurat ten artykuł jest prawdziwy...

Cytuj:
Eksperci z Food Standarts Agency odkryli, że zdrowa żywność może być przyczyną tycia - informuje dailymail.co.uk. Badania wykazały, że ludzie zwykle zakładają, że zdrowa żywność, a w szczególności ekologiczne przekąski, zawierają mniej kalorii niż ich odpowiedniki produkowane w konwencjonalny sposób. Takie myślenie jest błędem i może prowadzić do spożywania większej ilości jedzenia.


Przytoczony pierwszy akapit świetnie pasuje do linka "fasolska", ktoś pomyśli że to jest zdrowe jedzenie, przepłaci i się pochoruje :tiaa:

Żeby zdrowo i rozsądnie się odżywiać po pierwsze trzeba sobie przeliczyć wydatek energetyczny, a następnie dostosować ilość węglowodanów, białek oraz tłuszczy.

Następnie eliminujemy niezdrowe produkty głównie przetworzone oraz zawierające cukier, pszenice, chemie etc. Przy doborze produktów można się zasugerować grupą krwi, ponieważ każda z grup nie toleruje pewnych lektyn które są w pożywieniu i zaburzają prace organizmu.

Kolejny krok to podzielenie to na kilka (4-6) posiłków zbilansowanych w ciągu dnia. Powinny nam wyjść skromne porcje, takie że nie będziemy głodni, ale równocześnie się nie zapchamy.

Do tego suplementy diety w postaci ziół, odwarów, magnezu..... długo by wymieniać, tu jest największe pole do popisu bo na forum jest mnóstwo substancji które poprawiają jakość życia.



Moim skromnym zdaniem nie ma co mówić o zdrowym i racjonalnym odżywianiu jeśli się nie wie jakie (przynajmniej mniej więcej) ma zapotrzebowanie nasz organizm, oraz jakich składników potrzebuje. Niedobór - degeneracja komórek, Nadmiar - tycie, i związane z tym choroby

Pozdrawiam.



Na górę
   
 
 
Post: 31 sty 2013, 9:19 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 sty 2013, 11:07
Posty: 4
Płeć: kobieta
Ojej, to wynika z tego że to kupuje jako zdrowe...nie spełnia swojej roli. No może spełnia, ale nieracjonalne korzystanie z tego typu produktów może być przyczyną np. otyłości... To co teraz pozostaje? Układać dietę u specjalisty? No bo jak mam prowadzić zdrowy tryb życia w oparciu o dobry posiłek? Jeżeli popełniłam już taki błąd bo założyłam sobie, że eko jedzenie mi "nie zaszkodzi" to jakie jest wyjście z takiej sytuacji?


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2013, 12:33 
Cytuj:
Eksperci z Food Standarts Agency odkryli, że zdrowa żywność może być przyczyną tycia - informuje dailymail.co.uk. Badania wykazały, że ludzie zwykle zakładają, że zdrowa żywność, a w szczególności ekologiczne przekąski, zawierają mniej kalorii niż ich odpowiedniki produkowane w konwencjonalny sposób. Takie myślenie jest błędem i może prowadzić do spożywania większej ilości jedzenia.



Uwielbiam takie naukowe madrosci. Najpierw stwierdzenie, ze ekologiczna zywnosc jest przyczyna tycia a potem wyjasnienie, ze przyczyna tycia jest zarcie wiekszych ilosci tej zywnosci niz byloby w przypadku zywnosci nieekologicznej, bo ludzie mylnie zakladaja, ze jak ekologiczne to niskokaloryczne.

No swietnie, swietnie.


Logika powalajaca.



fasolska pisze:
Ojej, to wynika z tego że to kupuje jako zdrowe...nie spełnia swojej roli. No może spełnia, ale nieracjonalne korzystanie z tego typu produktów może być przyczyną np. otyłości... To co teraz pozostaje? Układać dietę u specjalisty? No bo jak mam prowadzić zdrowy tryb życia w oparciu o dobry posiłek? Jeżeli popełniłam już taki błąd bo założyłam sobie, że eko jedzenie mi "nie zaszkodzi" to jakie jest wyjście z takiej sytuacji?



Co pomaga? Umiar pomaga. Jak w kazdej innej dziedzinie zycia. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2013, 17:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 sty 2013, 11:07
Posty: 4
Płeć: kobieta
Czyli reasumując...?:) Dobrze że to jem, ale bez przesady? Tylko że jak się zaczyna takie rzeczy jeść to potem jest to tak wciągające....jak nałóg. Patrzy się na wszystko. Tutaj nie będzie umiaru. Widzę to nawet po mojej mamie. Ta to przesadza.....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2013, 18:56 
Jedzenie traktowac jak jedzenie i pamietac, ze nie to, co wchodzi przez usta czlowieka a to, co z nich wychodzi, moze byc bardziej smieciowe. Pracowac przede wszystkim nad swoja swiadomoscia.

Bodajze Hakun pisal gdzies o dostrajaniu spozywanych pokarmow do naszej energetyki.

Szczerze... nie mamy na wszystko wplywu, jezeli chodzi o to, na ile to jest zdrowe czy pozbawione niechcianych dodatkow.

Szczegolnie, ze zyjemy w czasach GMO, gdy tak naprawde nie wiemy do konca, gdzie co tkwi.

Takze zdrowe odzywianie owszem, jest wazne, ale bez przesady.

Nie na darmo jest powiedzenie, ze fanatyzm jest gorszy od faszyzmu. Takze mimo wszystko umiar. Tu tez nie ma co tlumaczyc. Umiar to umiar, inaczej rownowaga. Bez popadania w przesadyzm w jakakolwiek strone. Mruga


Duzo ludzi popada w lekka paranoje w temacie odzywiania. Staraja sie kontrolowac ilosc, jakosc itd. Fajnie, ale... czasem wydaje mi sie, jakby tym chcieli sobie wyrownac brak kontroli nad zyciem w innych obszarach. Luzik we wszystkim. Na tyle, na ile sie da, starac sie miec wplyw na to. Takze na jedzenie.

Ale wojskowy dryl nie musi to byc. Jestesmy ludzmi a nie maszynami. Troche wiecej wspolczucia i wyrozumienia dla naszych cial. Czasem tez lekkie przymrozenie oka. Wszystko z umiarem.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lut 2013, 21:46 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
EN.KI pisze:

Podkreślił, że np. zioła - składniki niektórych suplementów diety - wchodzą w interakcje z lekami. Zaznaczył, że działanie niektórych z nich może niwelować działanie leków stosowanych np. przy terapii u zakażonych wirusem HIV. Z kolei czosnek może powodować krwawienie. - Przed zabiegiem lekarz anestezjolog każe odstawić aspirynę, ale czy również każe odstawić czosnek? - pytał.


HIV :wysmiewacz: Kłamstwo podparli kłamstwem, to się robi śmiesznie żałosne

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lut 2013, 17:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
Ja rozumiem, że papka onetowa wydaje się być w jakiś sposób bardziej atrakcyjna niż nudny oryginał, ale dla czystości informacji można by chociaż linkiem zarzucić :nauka:

Jemy oczami: Etykietki "bio" polepszają smak.

Samo badanie jest dość ciekawe, i wg mnie bardziej z pogranicza psychologii niż dietetyki (?). Uczestnikom (aż czy tylko? 144 osoby) przedstawiono po dwa rodzaje następujących produktów do porównania: ciasteczka, chipsy i jogurt. Jedne oznaczono etykietą "organiczne", drugie bez etykiety (wszystkie produkty były w rzeczywistości organiczne, cokolwiek to znaczy). Uczestnicy badania mieli za zadanie spróbować i ocenić każdą parę produktów pod względem smaku, wartości odżywczych itp. Co się okazało? Zgodnie z oczekiwaniami autorów, żywność oznakowana jako organiczna została oceniona jako mniej kaloryczna (o niższej zawartości kalorii), a uczestnicy wykazywali większą gotować do zapłacenia za taką przekąskę, niż za produkt bez etykiety "organiczny". Żywność z etykietą "organiczną" uznano za produkty o mniejszej zawartości tłuszczu i większej - błonnika. Ponadto, organicznie oznakowane chipsy i ciastka uważano za bardziej pożywne niż ich nieorganiczne odpowiedniki. Wyniki te sugerują, że obecność etykiety "produkt organiczny" może wpływać na pozytywne postrzeganie spożywania zarówno zdrowych (jogurt) jak i mniej zdrowych produktów (chipsy, ciastka), oraz że wpływ takich etykiet może być większy niż rzeczywista wartość odżywcza tej żywności.

Czyli, że w dużym skrócie - ludzie mają tendencje do racjonalizowania swoich zachcianek na zasadzie "organiczne chipsy są z założenia zdrowsze niż nie organiczne, bo są organiczne, więc można zjeść ich więcej/częściej." Takie żywieniowe rozgrzeszenie się.

Nie powiecie chyba, że nie ma ludzi którzy nie kierują się opakowaniem, nazwą? Inaczej cały marketing wziąłby w łeb i dawno przestał działać. Swoją drogą, twory takie jak "organiczny", "ekologiczny", czy "naturalny" też się w to ostatnimi czasy ładnie wpisują. Że niby nie ma mody na "eko" i "bio", i nie robi się z tego reklamy? Chyba jednak się robi. Z tym że, należałoby tutaj rozgraniczyć dwie rzeczy: ludzie, którzy faktycznie dbają o to co jedzą na co dzień, i ludzie kierujący się sloganami "jeśli jest eko, to JEST zdrowe". Myślę, że ten drugi przykład (choć mogę się mylić) jest bardziej widoczny w Europie Zachodniej czy USA, gdzie żywność przetworzona jest tańsza, łatwiej dostępna i szybka w skonsumowaniu, a "eko" to pewna alternatywa dla zmęczonych poprzednim modelem (uogólniam, i to na pewno nie jest standard). Wracając do badania: zauważcie, że nie podano im żadnych warzyw i owoców, tylko same przekąski, które do tycia jednak przyczyniać się mogą.

Podobnie ze wspomnianymi wcześniej "odchudzającymi suplementami diety"; to jest pójście na łatwiznę, a często takie preparaty traktowane są jak cukierki. W wielu suplementach stosuje się np wapń w postaci węglanu z muszli ostryg morskich, czy żelazo w formie tlenku o bardzo niskiej przyswajalności - z równym skutkiem możemy obgryzać kamień osadzony w czajniku lub karoserię pordzewiałego samochodu, stąd stosowanie tego typu środków może na nas działać korzystnie chyba na skutek efektu placebo. Nie wszystko złoto, co się świeci - tak też i zioła, ziołom nie równe, i różnica między "herbatką ziołową w saszetkach" a naparem z własnoręcznie zbieranych roślin, warta jest tutaj podkreślenia.

_________________
Każdy krok w kierunku poznania, każdy fragment wyodrębniony z całości przyrody jest tylko przybliżeniem całkowitej prawdy, czy raczej całej znanej nam obecnie prawdy. Właściwie wszystko, co wiemy, jest tylko przybliżeniem, ponieważ wiemy, że nie znamy jeszcze wszystkich praw.

R. Feynman, Wykłady z fizyki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 cze 2016, 8:01 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2013, 18:51
Posty: 894
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Szanowni Państwo,
Rośnie liczba Polaków, którzy popierają ogólnopolską kampanię „NASZA ZIEMIA, NASZA ŻYWNOŚĆ, NASZE ZDROWIE – Bezpośrednio od Rolnika”.

DALEJ ZBIERAMY poparcie dla naszego stanowiska w sprawie projektów ustaw: o sprzedaży żywności przez rolników, który powstał w ścisłej współpracy z rolnikami oraz projektu ustawy o zmianie ustawy o paszach – chcemy wycofania pasz z GMO. Domagamy się przywrócenia gospodarstwom rodzinnym praw, które zostały im odebrane oraz przywrócenia konsumentom wolności wyboru, by mogli kupować dobrą żywność.

PRZEMIERZAMY POLSKĘ, prowadząc wykłady i prezentacje. Byliśmy już w Szczecinie, Kołobrzegu, Koszalinie, Świdwinie, Sulistrowicach… wszędzie spotkaliśmy się z wielkim poparciem. POLACY CHCĄ ŁATWEGO DOSTĘPU DO DOBREJ JAKOŚCI ŻYWNOŚCI OD POLSKICH ROLNIKÓW. A to zapewnią im powyższe ustawy. Czekamy na Wasze zaangażowanie!

I jeszcze jedna dobra wiadomość: 23 czerwca Komisja Ustawodawcza, po bardzo dobrej obronie naszej ustawy przez Przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa posła Jarosława Sachajko i celnym głosie w dyskusji posła Jerzego Kozłowskiego (z jego wypowiedzi: „Ustawy winny służyć społeczeństwu…”), mimo podtrzymania zarzutów przez przedstawicieli Biura Analiz Sejmowych, jednogłośnie uchwaliła nie dyskwalifikować projektu naszej ustawy, tym samym dopuszczając ją do dalszego procedowania. A WIĘC NASZE WSPÓLNE DZIAŁANIA PRZYNOSZĄ EFEKTY ALE POTRZEBA WIĘKSZEGO NACISKU ABY ZADZIAŁO SIĘ TO SZYBCIEJ.

A WIĘC POMÓŻCIE NAM ZBIERAĆ PODPISY i ZORGANIZUJCIE WYDARZENIE U SIEBIE – SZCZEGÓŁY: http://bezposrednioodrolnika.pl/

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny – http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Serdecznie pozdrawiamy,
Jadwiga Łopata i Julian Rose

źr: https://astromaria.wordpress.com/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group