Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 03 wrz 2014, 5:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 lip 2010, 12:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Niebezpieczne telefony

O czymś takim z pewnością nie wspominała umowa z operatorem telefonii komórkowej. Tymczasem badacze zaobserwowali, że osoby regularnie rozmawiające przez komórkę znacznie częściej niż inne uskarżają się na tinnitus. Co kryje się pod tą niepokojącą nazwą?

Uciążliwe chroniczne dzwonienie, trzaski i syki w uszach, słyszalne tylko dla dotkniętego tym schorzeniem. W krajach rozwiniętych na chroniczne szumy uszne cierpi od 10 do 15 proc. populacji i liczba ta stale rośnie. Badacze podkreślają, że częściowo może to wynikać z poprawy stanu wiedzy o tej chorobie. Ale czy takie wyjaśnienie jest wystarczające?

O ile znamy część czynników powodujących tinnitus, takich jak niektóre zaburzenia laryngologiczne albo obrażenia głowy, to naukowcy nie potrafią do końca wyjaśnić przyczyn nasilania się tego zjawiska. Austriaccy badacze zasugerowali na łamach czasopisma poświęconego medycynie pracy "Journal of Occupational Medicine", że być może powodem są telefony komórkowe albo sposoby, w jakie z nich korzystamy. Brytyjscy eksperci twierdzą, że zanim ostatecznie potwierdzi się związek pomiędzy telefonami komórkowymi a szumami usznymi, należy przeprowadzić dalsze badania.

W ostatnich latach komórki znacznie zyskały na popularności, zaś ankiety odnotowały wzrost społecznego niepokoju, jaki budzą potencjalne zagrożenia dla zdrowia będące skutkiem korzystania z tych urządzeń oraz mieszkania w pobliżu stacji przekaźnikowych. Poprzednie, zakrojone na szeroką skalę prace badawcze nie potwierdziły związku pomiędzy energią emitowaną przez aparaty telefoniczne, a zachorowalnością na raka i inne przypadłości.

Najnowsze austriackie badanie trwało rok i objęło 100 pacjentów cierpiących na szumy uszne od przynajmniej trzech miesięcy oraz 100-osobową zdrową grupę kontrolną. 38 pacjentów z szumami opisało dźwięki jako "denerwujące i uciążliwe prawie cały czas". Czwarta część chorych uskarżała się także na zawroty głowy.

Wszystkich uczestników projektu pytano, jakiego typu telefonu używają, a także gdzie. To ostatnie pytanie jest o tyle istotne, że moc sygnału komórkowego najczęściej rośnie w rejonach wiejskich. Pytano ich także o częstotliwość i długość rozmów oraz o to, do którego ucha przykładają słuchawkę.

Praktycznie wszyscy badani korzystali z telefonów komórkowych, ale tylko 84 chorych robiło to w czasie wystąpienia pierwszych symptomów. Analiza wyników wykazała, że osoby korzystające z komórek przed zachorowaniem są o 37 proc. bardziej narażone na tinnitus. Ludzie rozmawiający przez komórkę co najmniej 10 minut dziennie okazali się zagrożeni aż o 71 proc. bardziej. Większość osób przykładało słuchawkę do obydwu uszu za zmianę.

Hans-Peter Hutter z Wiedeńskiego Uniwersytetu Medycznego przedstawił swoją teorię na ten temat: jego zdaniem ślimak w uchu wewnętrznym oraz przewód słuchowy zewnętrzny absorbują znaczną ilość energii emitowanej przez aparat telefoniczny. Dodał jednak, że związek ten mogą wyjaśniać również inne czynniki, takie jak pozycja ciała przyjmowana podczas chodzenia z komórką przy uchu oraz podwyższenie głośności telefonu.

Warto podkreślić, że z badania na wstępie wykluczono pacjentów z chorobami laryngologicznymi, częściową głuchotą wywołaną nadmierną ekspozycją na hałas, nadciśnieniem tętniczym lub biorących leki, o których wiadomo, że podnoszą ryzyko wystąpienia szumów. Badacze podają też, że uczestnicy generalnie zbyt nisko szacowali częstotliwość rozmów i ich długość.

We wnioskach napisano: "Nawet biorąc pod uwagę potencjalne błędy, wydaje się mało prawdopodobne, by uzyskany wynik potwierdzający związek pomiędzy długim korzystaniem z telefonów komórkowych a szumami usznymi był przypadkowy".
Źródło: The Times


http://zdrowie.onet.pl/1620264,2039,,,,niebezpieczne_telefony,profilaktyka.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 lip 2010, 12:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 13:30 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 13 kwie 2010, 15:27
Posty: 23
Płeć: mężczyzna
Źródło " The times " dla mnie wątpliwe. A i te badania nie wiadomo skąd. Wiadomo jest jednak, że coraz więcej ludzi doznaje " przebudzenia ". Często przechodzą to nieświadomie i szukają pomocy gdzie się da. A niestety lekarze, psycholodzy bądź psychatrzy to najgorsze z możliwych źródeł pomocy. Wmawia się ludziom choroby bądź zaburzenia i przytłumia lekami. Proces wzrostu kundalini to naturalny etap rozwoju człowieka ale w The times cz w TVN o tym nie powiedzą. Procesowi temu towarzyszy wiele często nieprzyjemnych rzeczy i ludzie są zdezoriętowanii. Jednym z symptomów jest rozwój tzw. jasnosłyszenia co objawia się takimi właśnie szumami. Wygodnie jest zwalić na komórki żeby tylko była sza ! ! !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 13:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lip 2010, 16:59
Posty: 147
Witam

Mógłbyś to rozwinąć Roberto to co napisałeś. Szczególnie ten wątek z jasnosłyszeniem :) no i jakieś linki jak możesz :) dzięki z góry i pozdrawiam

_________________
Paranoja to znajomość wszystkich faktów.William S. Borroughs



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 14:07 
syki w uszach to betka, jest niewątpliwy bezpośredni związek pomiędzy używaniem telefonu komórkowego przez ok 2 h a nowotworem mózgu, przykro mi ze nie mogę tego podlinkować ale czytałam o tym z różnych źródeł przy okazji badań dokumentacji na stacje bazowe telefonii komórkowej



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 14:13 
nawet w Trójcę nie dawno , podczas "faktów informacyjnych" speaker wpomniał (dosłownie 15sekund), że korporacje samsunga czy siemensa twierdzą jednoznacznie, że uzywanie tel komorkowych powoduje guza mozgu :shock:

...ale co z tego jesli od razu nie boli? człowiek musi dostac najpierw po dupie, zeby zmadrzal.
...ale co z tego, skoro telefonow jest prawie 3x wiecej w polsce niz polakow :lol: ciekawe jak jest w innych krajach...



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 18:47 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Minister Zdrowia ostrzega: korzystanie z telefonu powoduje raka...

Być może już wkrótce podobne ostrzeżenia pojawią się na telefonach komórkowych sprzedawanych w amerykańskim stanie Maine. Stanowa legislatywa przymierza się do wprowadzenia przepisów, które zobowiążą producentów telefonów do umieszczenia na nich takich komunikatów - donosi agencja Associated Press.

Pomysłodawcami nowych regulacji są przedstawiciele Partii Demokratycznej, którzy w rozmowach z dziennikarzami agencji przyznają, że do tej pory nikt nie przedstawił bezsprzecznych dowodów na to, że telefony faktycznie zwiększają ryzyko zachorowania na nowotwory. Jednocześnie politycy zastrzegają, że wiele badań i raportów przemawia za taką tezą - a lepiej dmuchać na zimne.

Jeśli przepisy te wejdą w życie (głosowanie odbędzie się w pierwszej połowie przyszłego roku), to na każdym telefonie (zarówno na samym urządzeniu, jak i na opakowaniu) sprzedawanym w Maine będzie musiał znaleźć się komunikat informujący użytkownika o tym, że korzystanie z telefonu może powodować raka. Znajdzie się tam też zestaw wskazówek, dzięki którym będzie można ograniczyć ryzyko - chodzi tu np. o używanie podczas rozmowy zestawu słuchawkowego i trzymanie telefonu jak najdalej od głowy.

Warto dodać, iż doniesienia o szkodliwości telefonów komórkowych pojawiają się co kilka miesięcy - ale do tej pory nikt nie dostarczył dowodu, bezpośrednio i w 100% potwierdzającego tę tezę. Kilka tygodni szwedzcy naukowcy dowiedli co prawda, że korzystanie z telefonu ma pewien wpływ na mózg - tyle, że jest jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, czy jest on negatywny.

http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,93479,7389876,Minister_Zdrowia_ostrzega__korzystanie_z_telefonu.html

Cytuj:
Heavy Use of Mobile Phones Increases Cancer Risk, Study Finds

Heavy users of wireless mobile phones face increased risks of developing severe brain tumors, according to the most comprehensive study ever conducted on the possible link between cancer and the long-term use of cellular telephones.

Researchers at the Swedish National Institute for Working Life and the University of Oerebro compared the mobile phone use of 4,400 people—half of them cancer patients, and the other half healthy people who made up the control group—and made some disturbing discoveries. [The U.S. Food and Drug Administration has since questioned the results of this study. For information, see FDA Questions Results of Study Linking Mobile Phones and Cancer.]

Heavy Mobile Phone Use Increases Cancer Risk
According to Kjell Hansson Mild, who led the study, heavy users of mobile phones have a 240 percent increased risk of developing a malignant tumor on the side of the head where they press the phone to their ear.

Published in the International Archives of Occupational and Environmental Health, the study defines “heavy use” as 2,000 hours of mobile phone use in the course of a decade, which "corresponds to 10 years' use in the work place for one hour per day."

Of the 2,200 cancer patients in the study, who ranged in age from 20 to 80 years old, 905 had a malignant brain tumor and just under one-tenth of that number were heavy mobile phone users.

"Of these 905 cases, 85 were so-called high users of mobile phones, that is they began early to use mobile and/or wireless telephones and used them a lot," said the authors of the study in a statement issued by the Institute.

In addition, the study concluded that early users, defined as people who started using a mobile phone before age 20, are also at greater risk of developing a malignant brain tumor.

The study also took into account factors such as smoking habits, working history and exposure to other known cancer-causing agents.

Limit Mobile Calls and Use Handsfree Options
Hansson Mild advised that the best ways for consumers to lower their risk of cancer related to mobile phones are to use their wireless phones less frequently and to use handsfree options when they do make or receive mobile calls. He said the research report about the study is not intended to cause public alarm or to raise concerns about widespread risk for the majority of people who use mobile phones.

"It does however give reason to use caution when calling on wireless phones,” he said in an interview with Dow Jones. “Use handsfree and avoid wireless when possible.”

Swedish Study Breaks New Ground
The Swedish study is the first to show a significant link between long-term mobile phone use and cancer. Previous studies found no evidence that radiation from mobile phones is harmful, but those earlier studies looked at mobile phone use among fewer people over a shorter time.

The Swedish study is the largest and most comprehensive to date. Also, people in Sweden have been using mobile phones since 1984, longer than people in many other countries, so getting a large sample of people who have been using cellular telephones for a long time was relatively easy.

http://environment.about.com/od/healthenvironment/a/cancerphones.htm

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 19:15 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1142
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
A może jest to odwrócenie uwagi od tego co naprawdę powoduje raka, czyli jedzenia które jest napakowane chyba już całą tablicą Mendelejewa. Pomyślmy logicznie firmy które są jednymi z większych producentów telefonów mówią od tak sobie że telefony powodują raka? A z drugiej strony w razie czego będą mieli podkładkę jak ktoś zachoruje, bo przecież nikt nie będzie podejrzewał negatywnego działania marchewki ze sklepu czy schabowego bo przecież to niemożliwe by tam były trucizny.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lip 2010, 19:39 
Komórki z ludzkim mózgiem robią pewnie coś podobnego co z popcornem. Wynalazki których nasza rasa nawet nie potrzebuje :twisted: takie sztuczki jak rozmowy na odległość potrafimy robić bez techonologii, tym bardziej szkodliwej.



Na górę
   
 
 
Post: 30 lip 2010, 21:58 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Jacolo powiedział:
Cytuj:
A może jest to odwrócenie uwagi od tego co naprawdę powoduje raka, czyli jedzenia które jest napakowane chyba już całą tablicą Mendelejewa.


Rozumując w taki sposób można by też powiedzieć że skupianie się mediów na rakotwórczych składnikach pożywienia jest odwracaniem uwagi od np.rakotwórczych papierosów lub rakotwórczych składników w ubraniu którym nosimy.
Poza tym pomyśl, twój mózg to fale mózgowe.Gdy chcesz poruszyć ręką to twój mózg wysyła sygnał z mózgu do ręki. Twoje ciało to właściwie elektryczna maszyna.Nawet w Matrixie wykorzystano ten fakt i przedstawiono ludzi jako baterie.
Więć jeśli nasze ciało jest pełne sygnałów to sygnały z telefonu mogą jakoś zaburzać funkcjonowanie organizmu i powodować raka.

Cytuj:
Pomyślmy logicznie firmy które są jednymi z większych producentów telefonów mówią od tak sobie że telefony powodują raka?


Przecież w artykułach nie jest napisane że to producenci telefonów zrobili te badania.

Założe się producenci telefonów mają swoich przedstawicieli w Radzie WHO tak jak firma Baxter i Novartis.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2010, 17:48 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2009, 18:35
Posty: 499
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
songohan pisze:
Komórki z ludzkim mózgiem robią pewnie coś podobnego co z popcornem. Wynalazki których nasza rasa nawet nie potrzebuje :twisted: takie sztuczki jak rozmowy na odległość potrafimy robić bez techonologii, tym bardziej szkodliwej.




...

_________________
Obrazek
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2010, 21:22 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5619
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Z tym prażeniem kukurydzy przez telefony komórkowe to sorry ale kompletna bzdura, prażyć to może kuchenka mikrofalowa kilkaset Watów co oczywiście automatycznie nie oznacza, że komórki nie szkodzą.
Promieniowanie komórek wpływa na podział komórkowy a ponieważ ich wymiana w organizmie jest częsta, właściwie trwa cały czas to zaburzenia są notoryczne stąd różne patologie zdrowotne, fatalne samopoczucie, zachwianie równowagi elektrochemicznej etc.

Jeśli już musisz korzystać z komórki używaj słuchawek przewodowych,
rozmawiaj w trybie "głośnomówiącym".

Szczególnie groźne są częstotliwości mikrofalowe (rzędu GHz) jak właśnie telefonia komórkowa 3 generacji czyli UMTS.

Woda i mikrofale - eksperyment

http://davidicke.pl/forum/woda-i-mikrofale-eksperyment-t1976.html

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 lip 2010, 22:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1634
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
timewave pisze:
Z tym prażeniem kukurydzy przez telefony komórkowe to sorry ale kompletna bzdura, prażyć to może kuchenka mikrofalowa kilkaset Watów co oczywiście automatycznie nie oznacza, że komórki nie szkodzą.
Promieniowanie komórek wpływa na podział komórkowy a ponieważ ich wymiana w organizmie jest częsta, właściwie trwa cały czas to zaburzenia są notoryczne stąd różne patologie zdrowotne, fatalne samopoczucie, zachwianie równowagi elektrochemicznej etc.

Jeśli już musisz korzystać z komórki używaj słuchawek przewodowych,
rozmawiaj w trybie "głośnomówiącym".

Szczególnie groźne są częstotliwości mikrofalowe (rzędu GHz) jak właśnie telefonia komórkowa 3 generacji czyli UMTS.

Woda i mikrofale - eksperyment

http://davidicke.pl/forum/woda-i-mikrofale-eksperyment-t1976.html


Nic dodać nic ująć. Tak właśnie jest. Zrób wszystko by trzymać komórkę jak najdalej od ciała czy to na głośnomówiącym, czy przez zestawy słuchawkowe. Natężenie pola EM spada w kwadracie odległości antena-ciało. Czyli nawet lekkie odsunięcie od głowy znacznie poprawia sytuację. Funkcja kwadratowa.

W praktyce. Załóżmy, że odsunięcie od głowy o jeden centymetr powoduje spadek promieniowania dwa razy (założenie). Wtedy odsunięcie o 2cm - spadek 4 razy, 3cm - 9 razy, 4cm - 16 razy, 5cm - 25 razy, 6 - 36 itd. Właśnie z tego powodu warto odsuwać komórkę nawet o kilka cm od głowy - znacznie lepiej niż przyciskać do ucha.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2010, 23:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Onet napisał artykuł na zamówienie operatorów sieci komórkowych

Cytuj:
Obalamy siedem mitów o telefonii komórkowej

O tym, że telefonia komórkowa zabija słyszy się od momentu, kiedy w sprzedaży pojawiły się pierwsze urządzenia. Najwięcej jednak emocji budzi nie tyle sam telefon ile nadajniki przekazujące sygnał. Okazuje się jednak, że najwięcej wątpliwości powoduje niewiedza niż faktyczne opinie znane nauce i w tej dziedzinie więcej jest mitów niż faktów.

Mit 1

Nadajniki telefonii komórkowej (tzw. BTS-y) powodują, że kury przestają znosić jajka, a krowy nie dają mleka.



Jedną z głośniejszych swojego czasu spraw było wybudowanie nadajnika w Bolkowie na Dolnym Śląsku. Ze względów formalnych anteny dość długo po wybudowaniu nie działały. Ale operator został zalany licznymi skargami okolicznych chłopów obwiniających inwestycję za spadek produkcji. Z podobnymi zarzutami spotkał się też Wojciech hrabia Dzieduszycki, który w 1926 r. na dachu swojego domu rozciągnął drut służący jako antena radiowa. Dziś już nikt nie twierdzi, że anteny radiowe szkodzą. Faktem natomiast jest, że anteny telefoniczne pracują na takich samych zasadach korzystając ze wszechobecnego promieniowania elektromagnetycznego.

Mit 2

Promieniowanie elektromagnetyczne wytwarzane przez nadajniki telefonii komórkowej powoduje raka.


Promieniowanie elektromagnetyczne jest elementem natury i ludzkość od zawsze żyje w jego obecności. Powstaje ono przy wyładowaniach atmosferycznych, w czasie zjawisk geologicznych, wytwarzają je gwiazdy i galaktyki. Jego obecność w naszym życiu nasila się jednak od początku XX wieku, kiedy kontrolujemy coraz więcej urządzeń wytwarzających je sztucznie. Na działanie tego promieniowania narażeni jesteśmy wszędzie – w domu (żarówki, telewizor, suszarka do włosów), w samochodzie (alternator, radio), w pracy (urządzenia antywłamaniowe, komputer) i jest to promieniowanie o różnej mocy i częstotliwości. Faktem jest więc, że BTS jest źródłem promieniowania elektromagnetycznego, ale faktem jest to, że nie jest ono w naszym otoczeniu niczym wyjątkowym. Tym samym nie można obwiniać nadajników telefonii komórkowej za powodowanie raka u ludzi. Tak samo jak nie obwinia się żarówki ani suszarki do włosów.

Mit 3

Ponieważ BTS-y są szkodliwe dla zdrowia często stawiane są szybciutko w tajemnicy przed lokalną społecznością.


Postawienie nadajnika telefonii komórkowej nie jest możliwe bez pozwolenia budowlanego. Aby je uzyskać trzeba zebrać niemal 30 podpisów od przeróżnych urzędów i instytucji. Dlatego też operatorzy są szczęśliwi, gdy procedura uzyskania odpowiedniego pozwolenia dla jednego BTS-a trwa pół roku (z reguły ten proces jest znacznie dłuższy). Na utrudnienia biurokratyczne narzekają wszyscy, ponieważ biurokracja spowalnia okres budowy sieci i opóźnia proces telefonizacji kraju. Faktem jest więc, że jeśli społeczność nie jest o inwestycji informowana to nie z powodu szkodliwości, ale arogancji zarządcy terenu, na którym powstaje (np. prezesa spółdzielni mieszkaniowej, dyrektora szkoły itp.).

Mit 4

Anten telefonii komórkowej nie instaluje się na wieżach kościelnych ani zabytkach, ponieważ szpecą one budowy.


Faktem jest, że uzyskać pozwolenie na zainstalowanie anten budynku zabytkowym jest niemal niemożliwe. Wiele zabytkowych budowli to miejsca wymarzone pod instalację anten (np. górujące nad okolicą zamki). Najczęściej przeciw są konserwatorzy. A szkoda, bo anteny te można tak zakamuflować, że nikt nieświadomy nie domyśli się ich istnienia. W ten sposób właściciele budowli tracą po kilkaset złotych miesięcznie, jakie operator zwykł wypłacać za dzierżawę miejsca pod ich lokalizację. A właściciele zabytków często borykają się z biedą…

BTS-y są zainstalowanie na wielu wieżach kościelnych i nawet wierni nie zawsze o nich wiedzą. Anteny bywają dobrze zakamuflowane, a proboszcz ma większe dochody na parafialne potrzeby.

Mit 5

Jeśli w Twojej okolicy budują BTS to zaprotestuj – Twoja zgoda będzie warta niezła kasę.


Faktem jest, że stawiający nadajnik czasem idzie na kompromis i sponsoruje niektóre przedsięwzięcia niezbędne lokalnej społeczności. Są to na przykład dodatkowe komputery podarowane szkole, odmalowane klatki schodowe czy sfinansowanie remontu dachu w muzeum lub świątyni. Tak się dzieje, że w zamian za „odszkodowanie” dla protestujących anteny nagle stają się mniej szkodliwe. Nie licz jednak na to, że jakaś okrągła sumka wpłynie na Twoje prywatne konto.

Mit 6

Z powodu szkodliwego działania nadajników telefonii komórkowej nie buduje się ich w uzdrowiskach.


Fakt - w polskich uzdrowiskach nie wolno stawiać BTS-ów. Na przeszkodzie stoi jednak nie zdrowie, ale… prawo. Wbrew logice, nauce i zdrowemu rozsądkowi tak postanowili posłowie i nie spieszą się by to zmienić.

Przy obaleniu mitu drugiego wspomnieliśmy, że promieniowanie elektromagnetyczne jest wszędzie. Również w uzdrowiskach. Wytwarzają je między innymi telefony komórkowe, z których korzystają kuracjusze. Z tym, że telefony mają taką cechę, że jak mają nadajnik blisko to same emitują bardzo małe promieniowanie. Jeśli muszą szukać słabego sygnału od oddalonego nadajnika to muszą zwiększać swoją moc. Tym samym kuracjusz, z papieroskiem w zębach i kuflem piwa w dłoni, dzwoniąc do żony jest całkiem niepotrzebnie narażony na zwiększone promieniowanie własnego telefonu…

Mit 7

Nic się nie stanie jak nadajnik postawią kilka kilometrów dalej od mojego domu.


W laboratoryjnych warunkach moc jednego nadajnika sięga do 20 kilometrów. W praktyce jest ona znacznie mniejsza i zależy od wielu czynników. Natura telefonii komórkowej jest taka, że BTS-y powinny stać w określonej odległości od siebie tworząc komórki podobne do plastra miodu (stąd nazwa telefonia komórkowa). Przesunięcie jednego nadajnika burzy architekturę powodując trudności techniczne. A my potem narzekamy, że mamy kiepski sygnał.


http://technowinki.onet.pl/artykuly/technologie/obalamy-siedem-mitow-o-telefonii-komorkowej,3,3783311,artykul.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lis 2010, 13:21 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5619
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Nawet się nie chce komentować tych wypocin.

Oczywiście, że elektromagnetyzm leży u podstaw życia ale SZTUCZNE promieniowanie EM już nie - szkoda, że nie zauważyli tej subtelnej różnicy. Szczególnie wpływ środowiskowy ma MODULACJA fali EM.

Polecam samemu - nie wierząc w żadne zapewnienia również nasze - wykonać eksperyment prosty jak konstrukcja ołówka i podlewać wodą z mikrofali roślinkę przez ponad tydzień. Jeśli nie wierzycie własnym oczom to zarejestrujcie efekty obiektywnym i chłodnym okiem kamery.

Eksperyment został przedstawiony na łamach "Nieznanego Świata".

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lis 2010, 13:50 
Zawsze gdy rozmawiałem przez telefon przenośny, to po około minucie rozmowy zaczynałem mieć silne kłucie głowy w miejscu przyłożenia telefonu do głowy, oczywiście z powodu blisko umieszczonego nadajnika mikrofalowego. Odkąd na stałe używam zestawu słuchawkowego do telefonu przenośnego już nie mam tego kłucia w głowie. Zostałem zmuszony do tego. Szkoda tylko, że zestawy słuchawkowe mają taką niską jakość dźwięku. Dobre jest to, że teraz robią je stereo, więc nie trzeba zatykać drugiego ucha palcem, gdy jest hałas w autobusie. Zestawy te mają nie tylko mikrofon, ale też wbudowany guzik do odbioru rozmowy przychodzącej, więc nawet nie musi się dotykać telefonu.



Na górę
   
 
 
Post: 14 lis 2010, 14:13 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2010, 15:46
Posty: 30
Promieniowanie elektromagnetyczne emitowane m.in. przez telefony komórkowe,telefony bezprzewodowe oraz stacje nadawcze telefonii komórkowej powodują:

-dramatyczny wzrost ciężkich i przewlekłych chorób:

skoki ciśnienia krwi, zaburzenia rytmu serca, zawały serca i udary mózgu u coraz młodszych osób, choroby degeneracyjne mózgu (np. choroba Alzheimera) i epilepsje, choroby nowotworowe jak leukemia i guzy mózgu, zaburzenia koncentracji i zaburzenia w zachowaniu u dzieci (np.hiperaktywność)

-a także coraz częstsze występowanie różnorodnych zaburzeń takich jak:

bóle głowy i migreny,chroniczne wyczerpanie, wewnętrzny niepokój,bezsenność,szmery w uszach, podatność na infekcje

-Zagrożone są zwłaszcza kobiety ciężarne,dzieci, młodzież,ludzie starzy i chorzy

http://www.eioba.pl/a80697/apel_freiburdzki_w_sprawie_ochrony_przed_elektrosmogiem

-Według prof Khurany,światowej sławy neurochirurga, w latach 2008-2012 czeka nas drastyczny wzrost zachorowań na nowotwory mózgu,będący efektem długich rozmów przez komórkę

http://linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,23,id,1012

-promieniowanie(emitowane m. in. przez komórki) przyczynia się także do wzrostu zachorowań na raka skóry, o które do tej pory oskarżane było wyłącznie Słońce (ostatnio-filtry chemiczne i brak słońca). Badania WHO potwierdziły, że promieniowanie elektromagnetyczne może zaburzać wzorce genetyczne, w wyniku czego jest możliwość powstawania transgenicznych organizmów bez bezpośredniej skomplikowanej manipulacji na genach

http://www.eioba.pl/a78291/zaburzenia_pracy_organizmu_spowodowane_dzialaniem_pol_magnetycznych

-badania Akademii Medycznej Shiraz dowodzą, że promieniowanie emitowane przez komórki powodują wydzielanie się czystej rtęci z plomby amalgamatowej (metalowej) i przedostanie się jej dalej do organizmu

http://kopalniawiedzy.pl/plomby-wypelnienia-amalgamat-rtec-wydzielanie-pole-magnetyczne-telefon-komorkowy-komorka-6146.html

-Naukowcy pracujący dla przemysłu telefonii komórkowej odkryli, że włączone podczas snu komórki powodują bóle głowy, zamęt umysłowy i depresję

http://www.eioba.pl/a95504/szkodliwosc_fal_krotkich_mikrofal_z_nadajnikow_telefoni_komorkowej_i_nie_ty

-Według doniesień "The Independent" rak może się rozwijać 10 lat, a używanie telefonów komórek może znacząco skrócić ten okres


http://wiadomosci.onet.pl/1720050,16,komorki_grozniejsze_od_papierosow,item.html


JAK OGRANICZYĆ SZKODLIWY WPŁYW PROMIENIOWANIA EMITOWANEGO PRZEZ TELEFONY KOMÓRKOWE?

1.Wybierać model o jak najniższym SAR- informującym jak dużo energii wypromieniowanej przez dany aparat absorbowane jest przez organizm użytkownika

2.Wykręcając numer należy odczekać kilka sekund przed przystawieniem aparatu do ucha. Natężenie promieniowania w trakcie nawiązywania połączenia jest większe niż podczas samej rozmowy

3.Liczba rozmów w ciągu dnia nie powinna przekraczać 7, a całkowity czas ich trwania nie powinien przekraczać 22 minut dziennie

4.Trzymać telefon w niewielkiej odległości od ucha lub korzystać z zestawów głośnomówiących

5.Unikać trzymania słuchawki podczas rozmowy przy jednym uchu, a także prowadzenia rozmów w trakcie jazdy samochodem. Karoseria tłumi bowiem fale emitowane przez komórkę, co wiąże się ze zwiększeniem mocy nadawanego sygnału

6.Prowadzić rozmowy w miejscach, w których jest wysoka jakość sygnału. Tam gdzie zasięg sieci jest bardzo słaby telefon znacznie zwiększa moc nadawania

7.W przypadku niekorzystania z telefonu, powinien on znajdować się w możliwie największej odległości od ciała człowieka. Dobrym miejscem na telefon jest saszetka lub damska torebka. Jeżeli aparat noszony jest w etui przy pasku od spodni, powinno się go umieszczać klawiaturą skierowaną do ciała. W czasie snu nie powinno się pozostawiać włączonego telefonu tuż przy głowie. Jeśli aparat w nocy musi być włączony, bezpieczniej jest położyć go trochę dalej

http://linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,23,id,1021

_________________
~podważam wszystko i nie wykluczam niczego~



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2010, 21:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Najbardziej promieniujące telefony

Kwestia szkodliwości promieniowania telefonów komórkowych jest cały czas obiektem badań naukowców na całym świecie. Co jakiś czas pojawiają się wyniki kolejnych badań, nierzadko sprzeczne między sobą. Część badaczy twierdzi, że używanie telefonów komórkowych nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie, są jednak również tacy, którzy zgadzają się z tezą, że intensywne korzystanie z komórki przez długi czas (zazwyczaj dłuższy niż 10 lat) może powodować raka.

Załącznik:
komorka-rak-telefon-promieniowanie-490.jpeg


Wychodząc naprzeciw obawom o zdrowie konsumentów, a jednocześnie trochę „dmuchając na zimne”, poszczególne rządy wprowadziły limity dopuszczalnego promieniowania, które muszą spełnić producenci telefonów komórkowych, aby móc wprowadzić swój sprzęt na rynek. Mierzony współczynnik to SAR – współczynnik absorpcji swoistej, który określa szybkość z jaką nasze ciało pochłania emitowaną energię. W Stanach Zjednoczonych dopuszczalna maksymalna wartość współczynnika SAR dla telefonów komórkowych wynosi 1,6 W/kg, natomiast w Europie jest to 2,0 W/kg. Za amerykańskim portalem cnet.com podajemy listę 20 telefonów komórkowych, które charakteryzują się najwyższym współczynnikiem SAR.

Warto zauważyć, że wszystkie urządzenia spełniają wyznaczone limity. W żadnym wypadku nie twierdzimy również, że korzystanie z telefonów jest niebezpieczne dla zdrowia - nie jesteśmy naukowcami. Na wszelki wypadek warto jednak wiedzieć, które z niezbędnych dzisiaj telefonów komórkowych wysyłają do naszego ciała największe ilości promieniowania elektromagnetycznego.

20. BlackBerry Bold 9650

SAR: 1,43 W/kg


BlackBerry Bold 9650 to biznesowy smartfon wyposażony w ekran 2,4 cala i charakterystyczną dla urządzeń spod znaku jeżyny klawiaturę qwerty. Telefon posiada wszelkie niezbędne funkcje dla osoby, która musi zawsze mieć swoje biuro ze sobą. BlackBerry to również możliwość korzystania z najpopularniejszych serwisów społecznościowych oraz sklepu z aplikacjami. Uzyskany współczynnik SAR plasuje ten model na ostatniej pozycji w rankingu.



cała lista tutaj
http://tech.wp.pl/gid,12904858,kat,1009619,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=10


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 gru 2010, 22:31 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2010, 9:52
Posty: 51
Lokalizacja: Silesia
Płeć: mężczyzna
telefon komorkowy teraz ma praktycznie kazdy.. lacznie z babciami dziadkami itd.. Moze to pewnego rodzaju przedwczesne "czipowanie"? Kazdego mozna przeciez zlokalizowac a dodatkowo niszczy swoje zdrowie...

Moze ten post nie wnosi nic do tematu, jednak ja odczuwam to w ten sposob...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 19:45 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1408
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Podsłuch idealny

Najdoskonalsze urządzenie podsłuchowe praktycznie każdy ma w swojej kieszeni. To telefon komórkowy (w 2008r. było ich w Polsce zarejestrowanych 44mln). W tym wpisie chciałbym przybliżyć państwu trochę temat, nad którym z reguły nikt się nie zastanawia.

Będzie trochę zagadnień technicznych, ale uważam tę wiedzę za niezbędną, by zrozumieć, jak to wszystko naprawdę działa i jak tę wiedzę wykorzystać. Jeśli będzie pozytywny odzew, w kolejnych wpisach postaram się przybliżyć zagadnienia wiązane z monitoringiem mediów elektronicznych, standardowych (m.in. dokumentów papierowych), technologią chipów RFID, oraz technologiami “nie-śmiercionośnej” kontroli tłumów.

Przejdźmy jednak do meritum

W obecnej chwili jednym a nabardziej rozpowszechnionych narzędzi komunikacyjnych jest wynalazek Grahama Bell’a (choć niektórzy się spierają, czy nie był to wynalazek rosyjskiego wynalazcy Elishy Gray’a, który de’facto wymyślił telefon przed Bell’em, na co są dokumenty, lecz patent Bell’a złożony został wcześniej, co przeważyło w procesach sądowych). Dzisiejszy aparat telefoniczny bardzo róni się od tego wynalezionego przez Bell’a czy Grey’a, od tamtej pory nastapił znaczący skok technologiczny. Obecnie najbardziej rozpowszechnionym jest telefon komórkowy.

Trochę historii GSM


Wraz z wybuchem Drugiej Wojny Światowej pojawiło się zapotrzebowanie na systemy, które umożliwiałyby komunikację między jednostkami biorącymi udział w walkach. Bardzo szybko skonstruowano wiele odbiorników i nadajników służących komunikacji ruchomej, robiąc jednocześnie olbrzymie postępy w pracach nad ich funkcjonowaniem i budową. Pod koniec wojny większość statków, samolotów, a nawet czołgów wyposażona była w swoje własne systemy komunikacyjne. Radiowe urządzenia komunikacyjne zaczęły być produkowane na szeroką skalę. Tym samym otwarta została droga dla rozwoju prawdziwego rynku komunikacji ruchomej. Tuż po wojnie, w Stanach Zjednoczonych zaczęto z powodzeniem wprowadzać systemy ruchome do takich sektorów, jak: policja, straż pożarna, energetyka, sieci wodociągowe i gazowe oraz transport. W 1946 roku, w St. Louis, nastąpiło połączenie sieci telefonii ruchomej ze stałą siecią telefoniczną.

Szybko zorientowano się, że rozwiązanie korzystające z jednego nadajnika bardzo ogranicza pojemność systemu. Na potrzeby komunikacji ruchomej całego miasta można było wykorzystać zaledwie kilka kanałów. Zapotrzebowanie było znacznie większe, dlatego naukowcy bardzo szybko podjęli prace nad doskonalszymi rozwiązaniami. W końcu lat czterdziestych w laboratorium Bella pojawiła się koncepcja telefonii komórkowej. Nowe rozwiązanie pozwalało na zwiększenie pojemności systemu poprzez podział całości obszaru na mniejsze części zwane komórkami, które obsługiwane były przez nadajniki małej mocy.

Na obszarze podzielonym w ten sposób możliwe stało się wielokrotne wykorzystanie tej samej częstotliwości w różnych komórkach, a tym samym zwiększenie liczby obsługiwanych stacji. Niemożliwe było użycie tych samych częstotliwości w komórkach sąsiadujących ze sobą, gdyż prowadziło to do tzw. interferencji współkanałowych, które wywoływały zakłócenia i uniemożliwiały osiągnięcie wymaganej jakości usługi. Okazało się, że występowanie interferencji jest uzależnione nie od odległości między komórkami wykorzystującymi tą samą częstotliwość, a od stosunku odległości do promienia komórek. Ponieważ promień komórki zależy od mocy użytego nadajnika, stosunek odległości do promienia mógł być regulowany przez inżynierów systemu. Inżynierowie pracujący nad rozwojem sieci komórkowej, wiedząc, że zmniejszanie rozmiarów komórek prowadzi do zwiększania pojemności systemu, zakładali teoretycznie możliwość budowy sieci składającej się z kilku tysięcy komórek, która mogłaby obsługiwać nawet milion użytkowników. Budowa takiej sieci od samego początku byłaby niezmiernie kosztowna, dlatego zdecydowano się na konstrukcję systemu, dzieląc obszar na kilka dużych komórek, które z czasem miały być dzielone na coraz to mniejsze. Technika ta oferowała wiele korzyści, pozwalając na rozwój systemu w czasie i zwiększanie liczby użytkowników wraz ze wzrostem zainteresowania. W czasie prac nad nowym systemem pojawił się jeszcze jeden problem związany z przemieszczaniem się użytkowników z obszaru jednej komórki na obszar drugiej. Przy niewielkich rozmiarach komórek zmiany takie dokonywały się bardzo szybko, zwłaszcza w przypadku użytkowników korzystających ze środków transportu.

Aby przejście z jednej komórki do drugiej nie miało wpływu na ciągłość transmisji, opracowano technikę przełączania kanałów (ang. hand-off). System komórkowy miał być wyposażony w centralne urządzenie kontrolujące stan połączeń w sieci, a także w systemie komutacji przełączający połączenia na obszar działania innego nadajnika. Wymagało to opracowania jeszcze kilku technik kontrolujących aktualne położenie stacji ruchomej. Nie było z tym zbyt wiele problemów i w roku 1947 prace nad pierwszą propozycją systemu telefonii komórkowej zostały zakończone. Mimo że pierwsza propozycja telefonii komórkowej pojawiła się już w końcu lat czterdziestych, na uruchomienie pierwszych systemów musiano poczekać jeszcze około 3 lata. Utworzenie sprawnie działającej sieci komórkowej wymagało przydziału nowych częstotliwości, którą to decyzję podjęto w Stanach Zjednoczonych dopiero w latach sześćdziesiątych.

W 1976 w Nowym Jorku uruchomiono jeden system komórkowy umożliwiajacy jednoczesne obsłuśenie 12 rozmów. Z tego “luksusu” korzystało wtedy 500 użytkowników, a kolejnych 3700 czekało na rejestracje. Pierwsza analogowa technologia komórkowa pojawiła sie w latach 80-tych w Skandynawii. W nieco zmodernizowanej postaci działa on jeszcze dzis w polskiej analogowej sieci Centertel. Krok milowy postawiono w 1982 roku, kiedy w ramach europejskiego porozumienia CEPT utworzony zespół roboczy zwany Groupe Spéciale Mobile, co z francuskiego znaczy “zespół do spraw radiokomunikacji ruchomej”, w skrócie GSM. Celem tego zespołu miało byc opracowanie standardu systemu komórkowego wspólnego dla całej Europy Zachodniej. Kiedy okazało sie, że pojemność analogowych sieci komórkowych zaczeła sie wyczerpywać, prace zespołu GSM nabrały rozmachu. Problem ten poruszono na spotkaniu przywódców krajów członkowskich Wspólnoty Europejskiej w grudniu 1986 roku. W efekcie rozmów zarezerwowano dwa przedziały czestotliwosci w pasmie 900 MHz dla wyłacznego wykorzystania na majacy w przyszłości powstać system radiokomunikacji ruchomej.

Następne lata to okres standaryzacji oraz wielu regulacji prawnych związanych z wprowadzeniem nowych systemów, które na szerszą skalę zaczęły się pojawiać w latach osiemdziesiątych. W Stanach Zjednoczonych był to system AMPS (ang. Advanced Mobile Phone Service), a w Europie: skandynawski system NMT (ang. Nordic Mobile Telephone System), europejska wersja AMPS nazwana TACS (ang. Total Access Communications System) oraz dwie mniej znane architektury: francuska R2000 i niemiecka C-450. Systemy te były systemami analogowymi i określa się je dzisiaj mianem systemów pierwszej generacji. Od chwili wprowadzenia, tempo, w jakim wzrastała ich popularność, było zaskoczeniem dla wielu ekspertów. W krótkim czasie z ich usług w samej tylko Europie korzystały setki tysięcy abonentów. Rosnąca bardzo szybko liczba użytkowników sprawiła, że pojemność systemów analogowych zaczęła się wyczerpywać już w latach osiemdziesiątych. Pojawiła się również potrzeba opracowania ogólnoeuropejskiego systemu komórkowego. Istniejące systemy pierwszej generacji działały zupełnie niezależnie od siebie, co uniemożliwiało komunikację między abonentami dwóch różnych systemów. Problem ograniczonej pojemności sieci analogowych, a także potrzeba istnienia systemu działającego na terenie całej Europy dały początek opracowaniom nowego systemu – GSM.

Do 1986 roku wiadomo już było, że majacy powstać system bedzie w pełni cyfrowy, gdyż jest on bardziej efektywny z racji wyższej jakosci transmisji i możliwosci wprowadzenia nowych usług. We wrzesniu 1987 roku powołano do życia GSM Memorandum of Understanding (GSM MoU), organizacje zrzeszajaca operatorów przyszłych systemów GSM. Celem GSM MoU była koordynacja prac standaryzacyjnych, planowanie wprowadzenia usług oraz opracowanie zasad taryfikacji i wzajemnych rozliczen miedzy operatorami. W 1988 roku powołano do życia Europejski Instytut Standardów Telekomunikacyjnych (ETSI). Prace standaryzacyjne nad systemem GSM kontynuowano w ramach ETSI, a sam zespół GSM stał sie jednym z zespołów roboczych ETSI. Skrótowi GSM nadano nowe znaczenie Global System for Mobile Communications, co znaczy “ogólnoswiatowy system łacznosci bezprzewodowej”, co mało zwiastować ponadeuropejski zasieg systemu. Mimo że podstawowa wersja systemu – nazwanego GSM (ang. Global System for Mobile communications) była gotowa już w roku 1989, planowane wcześniej uruchomienie systemu opóźniło się. Przyczyną był brak opracowanych na czas testów homologacyjnych, służących do testowania elementów sieci GSM. Pierwszy system GSM został zaprezentowany na targach TELECOM w Genewie w październiku 1991 roku. W ciagu kilku miesiecy system wprowadzono w kilkudziesieciu krajach na czterech kontynentach czyniąc go najpopularniejszym systemem komórkowym na swiecie. W 1990 roku na wniosek Wielkiej Brytanii opracowano zalecenia dla wersji systemu GSM pracujacej w pasmie czestotliwosci 1800 MHz, przeznaczonej dla gęsto zaludnionych obszarów miejskich. Pierwsze komercyjne systemy uruchomiono w roku 1992. Wersje te nazwano DCS 1800, a w 1997 roku nazwę zmieniono na GSM 1800.

Pierwsza wersja standardu GSM z 1990 roku umożliwiała korzystanie z podstawowych usług, czyli połaczen głosowych. Poczatkowa wersja standardu GSM z 1991 roku otrzymała nazwe GSM Faza 1. W 1995 roku zakonczono prace nad Faza 2 standardu GSM. W Fazie 2 zakres oferowanych usług został znacznie poszerzony, wprowadzono także pewne usprawnienia zwiazane z obsługa karty SIM. Zdefiniowano w niej też bardziej wydajny algorytm kodowania sygnałów mowy (którego złamanie nie jest już trudne). W drugiej połowie lat 90-tych ETSI stworzyło tzw. Faze 2+. Kolejnym krokiem była Faza 3 (3G). Obecnie w Japonii trwają prace nad wdrożeniem fazy 4 (4G).

Jakie informacje krążą w sieci GSM ?

Komórki – System GSM podzielony jest na komórki, obsługiwane przez stacje bazowe, popularnie zwane BTS’ami (Base Transceiver Station). Każda z nich ma przyporządkowany numer identyfikacyjny BSIC, który pozwala rozróżnić poszczególne komórki. Każda z nich ma dodatkowo przyporządkowany numer globalny CGI, który pozwala rozróżnić w ramach obszarów (komórki grupowane są w obszary, każdy z obszarów na swój numer LAI), z jakiej komórki odpowiedział wywoływany abonent.

Terminale – nazwa określająca ruchomą stację. Mogą to być zarówno stacje przewoźne, przenośne, kieszonkowe (najbardziej popularne telefony GSM), bezprzewodowe automaty telefoniczne, centrale PBX lub moduły. Każdy z terminali GSM posiada przyporządkowany mu międzynarodowy unikalny numer IMEI, który służy do śledzenia jakie terminale korzystają aktualnie z serwisu stacji bazowej BTS, umożliwia blokadę skradzionego lub nie homologowanego terminala. Numer ten przechowywany jest w stacji ruchomej, oraz w rejestrze EIR, o którym za chwilę. Numer IMEI można zobaczyć w telefonie z reguły podczas wymiany baterii. Jest on nadrukowany na naklejce.

Każdy abonent dodatkowo ma przypisany numer MSISDN. Jest to międzynarodowy numer abonenta, który umożliwia znalezienie najbliższej centrali tranzytowej GSMC dla żądanego systemu GSM.

Rejestr HLR – komórka pamięci stacji ruchomej, w której przechowywany jest numer MSISDN, międzynarodowy numer abonenta IMSI, służący do identyfikacji abonenta w ramach danej sieci GSM. To jest właśnie numer, jakim posługujemy się przy wymianie numerów ze znajomymi (Numer ten znajduje się trównież w innym rejestrze AuC, oraz na karcie SIM, a także w rejestrze VLR stacji bazowej), klucz identyfikacyjny, status (np zablokowany przez operatora), lista usług przenoszenia, aktualne położenie abonenta z dokładnością do MSCA (MSC – centrala systemu ruchomego – Mobile Switching Centre)

Rejestr VLR – Rejestr ten znajduje się na karcie SIM. Przechowywany jest w nim numer IMSI, oraz numer MSRN, który identyfikuje chwilowy adres stacji ruchomej (czyli to, gdzie się znajdujemy w ramach sieci)

Numer TMSI – jest to zakodowany numer IMSI, nadawany w momencie pierwszego zgłoszenia w sieci GSM (kiedy już rozpakowujemy nasz nowy telefon i/lub kartę, uruchomimy go, po połączeniu z macierzystą siecią GSM w tym waśnie momencie nastpuje zaszyfrowanie numeru IMSI w rejestrze TMSI).

Każdy z terminali moe znajdować się w 3 stanach: wyłaczonym (stacja nie rozpoznaje żadnych sygnałów, nie uczestniczy w ruchu), czuwania (terminal włączony, informuje o położeniu, czeka na wywoanie), aktywnym (terminal włączony, bierze udział w połączeniu).

Przejście terminala ze stanu wyaczonego do włączonego przebiega w 3 krokach: terminal rozpoznaje sygnał wywołania w kanale sygnalizacyjnym, wybiera najsilniejszą stacj bazową i zapamiętuje jej numer LAI. Jeśli numer stacji jest równy numerowu sprzed wyłączenia, w rejestrze VLR stacji bazowej zmieniany jest wskaźnik terminala z OFF na ON.

VLR (rejestr stacji obcych – Visitors Location Register) – rejestr ten znajduje się w stacji bazowej i zawiera dane na temat wszystkich stacji ruchomych skojarzonych z MSC. Przechowuje on stan terminala, identyfikator obszaru w jakim jest stacja ruchoma (telefon), adres rejestru HLR, informacje dodatkowe (parametry procedur, szyfrowania i identyfikacji, rodzaj abonenta itp). Zawiera on również informacje o wszystkich stacjach ruchomych

Wyłączenie terminala wysyła do sieci sygnał odłączenia. Od tej pory żaden sygnał nie bdzie przesyany do terminala.

Okresowe połączenia lokalizacyjne – każdy terminal okresowo przesyła do stacji bazowej swoją gotowość odbierania rozmów. Jeśli przez pewien czas stacja bazowa nie odbierze od terminala takiego sygnału uznaje go za wyłączony (OFF).

Karta SIM – jest to samodzielny jednoukładowy mikrokomputer, posiadający własny procesor, pamić RAM i ROM oraz system przerwań. Podstawowe funkcje to generowanie kluczy szyfrujących połączenia, przechowywanie listy kontaktów, wiadomości SMS, zabezpieczenie danych kodami PIN i PUK.

Kilka ciekawostek na temat kart SIM – zabezpieczenie kodem PIN/PUK nie stanowi żadnej przeszkody dla wyspecjalizowanego technika. Wymazując SMSy lub listy połączeń z karty SIM (za pomocą aparatu) z reguły nie usuwa się ich z karty SIM, która może przechowywać ogromn ilość tych danych. Ustawiany jest tylko znacznik usunięcia, co powoduje, że nie widać ich na liście w telefonie. Jedynym (choć nie zawsze do końca skutecznym) sposobem na zablokowanie karty przed kimkolwiek jest jej złamanie.

Lokalizacja GSM

Po pierwsze, ustalenie naszego położenia na podstawie telefonu GSM nie jest żadnym problemem dla oprogramowania sieci komórkowej. Dokładność pozycjonowania przenośnej stacji w chwili obecnej to kilka metrów (co zamierzała wykorzystać firma Google, by nie musieć korzystać w planowanych do uruchomienia swoich telefonach z systemem GoogleMaps instalować modułów GPS). W każdej chwili na podstawie ruchu identyfikowany jest również wektor kierunkowy (w którą najprawdopodobniej stronę mamy zwróconą głowę), co posłuży niedługo do przedstawiania abonentom reklam sklepów, koło których przechodzą. Systemy takie są już testowane również w Europie. Lokalizacja dzieci za pomocą modułw GSM już jest w ofercie wielu sieci komórkowych. Dokładnie na tej samej zasadzie można śledzić samochody zaopatrzone w lokalizatory GSM. Nie potrzebny jest zakup drogich urządzeń GPS.

Istnieją 4 kategorie lokalizacji:

- Oparta na sieci – infrastruktura sieciowa oblicza położenie odbiornika
- Oparta o terminal – wszystkie obliczenia realizowane są o odbiornik. Związane jest to z jego znacznym skomplikowaniem.
- Wspomagane przez sieć – obliczenia są wykonywane przez odbiornik z wykorzystaniem danych przesyłanych przez sieć. Tak właśnie działa sieć GPS. Znając pewne wartości referencyjne przesyłane z satelitów, odbiornik oblicza swoją pozycję.
- Wspomagane przez terminal – odbiornik mierzy sygnały referencyjne przesyłane przez sieć, odsyła do niej raport, i to sieć oblicza położenie odbiornika. Taka metoda wykorzystywana jest w sieciach GSM

Lokalizacja urządzeń bezprzewodowych realizowana jest poprzez 3 techniki:
Proxymacja – jest to technika polegająca na lokalizacji aparatu poprzez zalogowanie się do punktu dostępowego o znanej już lokalizacji. Taka sama technika używana jest do lokalizacji komputera podpiętego do punktu dostępowego.
Triangulacja – jest to metoda polegająca na ustaleniu pozycji odbiornika za pomocą triangulacji jego położenia na podstawie conajmniej 3 stacji bazowych do których taki odbiornik jest podłączony. 3 stacje w zupełności wystarczą do ustalenia położenia odbiornika/nadajnika z dokładnością nawet do metra. Na czym to polega ?

Każda stacja bazowa ma określone położenie geograficzne. Telefon logując się do sieci jednocześnie podłączony jest do 3 stacji bazowych (jeśli ktoś myśli, że tylko do tej najbliższej, to jest w błędzie). Mierząc czas przepływu sygnału pomiędzy każdą ze stacji bazowych a odbiornikiem/nadajnikiem możliwe jest bardzo szybkie i precyzyjne ustalenie położenia takiego aparatu w przestrzeni 2D.
Obrazek

GPS – Położenie w przestrzeni 3D możliwe jest do ustalenia jedynie za pomocą systemu GPS, w który m odbiornik ustala lokalizację według co najmniej 4 stacji bazowych (satelitów).

Podsłuch GSM

Podsłuch GSM musimy podzielić na trzy kategorie
- oparty o terminal – realizowany bezpośrednio przez telefon
- oparty o sieć
- zewnętrzny

Na początek należy odkłamać pewne obiegowe informacje. Nie podsłuchuje się numeru, jaki znają szeregowi abonenci (tego, na który dzwonimy). Podsłuchuje się numer IMEI telefonu. Gwarantuje to podsłuch nawet po zmianie lub wyjęciu karty. Jak napisałem powyżej, śieć przechowuje wszystkie dane, każde zestawienie numeru IMEI i IMSI, i wie dokładnie kiedy i gdzie był nasze aparaty i karty, jakie w nich używaliśmy. Nie ma znaczenia, czy karta jest w aparacie. Telefon po włączeniu niezależnie od tego, czy karta SIM jest w nim czy nie, zgłasza gotowość do połączenia wszystkim stacjom bazowym znajdującym się w zasięgu. Oznacza to, że taka informacja po włączeniu aparatu zapisywana jest w stacjach BTS wszystkich sieci komórkowych działających na terenie na którym uruchomiony został terminal (u nas jest to infrastruktura Polkomtel [Plus], Orange [dawniej Centertel, później Idea] i EraGSM). Dopiero po wykryciu karty, odczytywany z niej jest identyfikator sieci i aparat wykonuje próbę logowania do konkretnej sieci. Analogicznie: wyłączenie telefonu nie powosuje odłączenie aparatu od stacji bazowych, wykonywane jest tylko wylogowanie z sieci. Sam aparat przechodzi w stan uśpienia, ale nadal co kilka-kilkanaście minut komunikuje się ze stacjami BTS i wysyła do nich sygnał gotowości (a co za tym idzie swoją pozycję).
Podsłuch oparty o terminal realizowany jest przez uruchomienie przez sieć, niejawnie zainstalowanego w terminalu mikrofonu. Oficjalnie żaden z producentów nie przyzna się do montażu takich ciekawostek w samym sprzęcie, ale jest to taka tajemnica poliszynela: nikt o tym głośno nie mówi, ale wszyscy wiedzą, że aparaty posiadają dodatkowe ukryte funkcje będące “ułatwieniami” dla służb specjalnych (zresztą, niemało jest przykładów takiego wykorzystania mechanizmów wbudowanych w telefony GSM). Ale czy tak naprawdę muszą to być implementacje w sprzęcie ? W oficjalnej sprzedaży są już telefony z systemami (lub istnieje możliwość instalacji takiego systemu w dostarczonym aparacie) umożliwiającymi ich podsłuch z tzw. „numeru uprzywilejowanego”. Za jego pomocą można odczytywać SMSy, podsuchiwać wszystko co się wokół dzieje bez nawiązywania połączenia, podsłuchiwać już nawiązane połączenie itp. Wystarczy sprezentować taki aparacik żonie, pracownikowi i mieć go pod kontrolą.

Co więcej, na tej samej zasadzie można nie tylko włączyć mikrofon, ale również kamerę w telefonie. W chwili obecnej wszystkie nowe telefony mają już dwie kamery: jedną z tyłu aparatu o większej rozdzielczości, jedną na panelu skierowaną na rozmówcę i służącą do telekonferencji. Możliwości inwigilacji tymi metodami są poprostu fantastyczne i dla sieci komórkowej dostępne “na pstryknięcie palcami”. Z reguły jednak takie metody podsłuchu są “zarezerwowane” dla niezwykle “ważnych celów”.

Tutaj jedyną możliwością obrony jest fizyczne wyjęcie baterii i odcięcie w ten sposób zasilania.

I to jest słaby punkt. Choć być może za kilka lat nie będzie już aparatów telefonicznych z wymiennymi bateriami ? Takim aparatem jest już np: Apple iPhone, który ostatnimi czasy robi zawrotną karierę.
Podsłuch oparty o sieć realizowany jest w momencie nawiązania połączenia. Niby wszystko jest szyfrowane, ale każda rozmowa przechodzi przez centralne serwery sieci. W tym momencie nic nie musi być zainstalowane specjalnie w telefonie. I ta metoda podsłuchu realizowana jest najczęściej.
Podsłuch zewnętrzny realizowany jest przez mobilne urządzenia zewnętrzne. Bez problemu można z odległości do 1000m odczytywać wyraźnie obraz z monitora komputerowego czy telewizora (tak było 20 lat temu w przypadku monitorów CRT. Obecnie mamy technologie niskoemisyjne LCD, no, ale i podsłuchujący przecież nie cofają się w rozwoju, tylko wciąż inwestują i się uczą, prawda ?). Najprościej jest zaopatrzyć się w dwa urządzenia: IMSI Catcher[przez funkcjonariuszy ABW nazywane jaskółką, które skierowane na odpowiedni obiekt podszywa się pod prawdziwą stację GSM i w ten sposób przejmuje jego połączenia] (podszyć się pod stację bazową w bliskiej odległości aparatu), lub zestaw do klonowania karty GSM. O innej możliwości zewnętrznego podsłuchu GSM można się zorientować, czytając ten krótki artykulik: http://www.hcsl.pl/2010/05/uwaga-pojawi-sie-goto

Dlaczego GSM to najdoskonalszy szpieg ?


Transmisja głosu w systemach GSM nie przesyła danych w postaci analogowej, ale dzielona jest na odcinki 20ms, ponieważ parametry układu krtań, język, zęby, nos nie zmieniają się w tym zakresie czasowym (więcej pod tym adresem [wiem, wiem, wikipedia nie jest rzetelnym źródłem informacji...]: http://pl.wikipedia.org/wiki/Transmisja_g%C5%82o…). Generalnie chodzi o to, że telefon GSM, posiada na standardowym wyposażeniu niesamowicie czuły mikrofon elektretowy, a sama konstrukcja kodeka głosu w sieci GSM jest dostosowana szczególnie do ludzkiej mowy, przez co odsiewa wszystkie niepożądane dźwięki (szumy otoczenia, warkot kosiarki itp, niczym mikrofony krtaniowe), uwydatniając ludzką mowę, i to sprzętowo. Poza tym podsłuch oparty na sieci GSM nie musi być instalowany u kogoś fizycznie. Wystarczy odpowiednie oprogramowanie zainstalować na głównych serwerach operatora i po sprawie. Dzięki temu, urządzenie to jest idealnym narzędziem podsłuchowym.

Konkluzja


Konkluzja niestety jest taka, że najlepiej nie mieć telefonu komórkowego, a jeśli już go posiadamy, powinniśmy wyjmować z niego baterie przed ważnym spotkaniem. W przypadku bardziej zaaawansanych aparatów dochodzi jeszcze kwestia hackerów, crackerów i możliwości zarażenia wirusem, utraty danych i tym podobne niebezpieczeństwa (niedługo rozterki te będą dotyczyły również samochodów). By tego uniknąć, nie należy korzystać z Mega-Promocji (darmowe katalogi itp), posiadać jak najmniej zaawansowany i najlepiej mało popularny telefon, ponieważ im większa ilość zaimplementowanej w nim technologii, im bardziej popularny aparat lub zainstalowany w nim system, tym większa możliwość podsuchu, włamania, przejęcia itp.

Wiedząc, jak to wszystko działa, można tę wiedzę wykorzystać w praktyce. Ale to już kompletnie inna bajka.

Popruch

Ps: jednocześnie zaznaczyć trzeba, że możliwość nawiązania połączenia z siecią GSM z pokładu samolotu spada drastycznie wraz z wysokością i prędkością rejsową. Ponadto sam samolot jest niejako klatką Faradaya, ekranującą dużą część sygnału GSM. W związku z przeprowadzonymi w tej materii badaniami, wykonanie tylu rozmów z pokładów samolotów rzekomo porwanych 11 września było technicznie i statystycznie niemożliwe. Obecnie na pokładach samolotów (od ok. 2007 roku) montuje się lokalne stacje bazowe, a połączenia poza samolotem realizowane są drogą satelitarną. Jakby przypadkiem kilka miesięcy wcześniej laboratorium Los Alamos ujawniło, że jest w posiadaniu systemu morphingu głosu, dzięki któremu możliwe jest zasymulowanie każdego głosu na podstawie jedynie jego kilkuminutowej próbki (http://www.washingtonpost.com/wp-srv/national/do…). Wnioski pozostawiam wam. Choć to oczywiście kolejna “teoria” spiskowa. Prawda ?

Źródło: http://www.bibula.com/?p=28913



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 21:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 196
Płeć: mężczyzna
Nie uzywam wogole telefonow i jest mi z tym dobrze :uśmiech:

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 21:24 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5619
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
W zamian używasz internetu. Mruga

z matrixa niełatwo uciec... :zęby:

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 21:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 196
Płeć: mężczyzna
Gdyby nie internet wogole o tym matrixie bym nie wiedzial. Ale masz racje, z matrixa trudno uciec :/
Naszczescie mam plan dzieki ktoremu pozbede sie matrixa, ale potrzebuje wiecej czasu...

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 22:54 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 846
Cytuj:
Wydawcy kart kredytowych zaczynają sięgać po nowe metody przeciwdziałania defraudacjom. Visa Europe postanowiła w tym celu... śledzić lokalizację użytkowników karty. Ma to pozwolić na zapobieżenie defraudacji już w momencie jej próby.


http://nt.interia.pl/gadzety/news/beda-sledzic-karty-kredytowe,1565581

A oni po prostu realizują swój plan :hmmm:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 gru 2010, 23:13 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 kwie 2009, 22:37
Posty: 5619
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Będziemy świadkami niesamowitych wręcz akrobacji żeby tylko przekonać ludzi do poddania się totalnej kontroli oczywiście dla naszego dobra. :wacko: :język:

Dla wiedzących o co tak naprawdę chodzi nieodparcie kojarzy się to z cyrkową tresurą - illuminati circus.

Nie z nami te numery a inni być może się zastanowią ale na początku zapewne będą kręcić kółka. :puknijsie:
:lol:

_________________
"Trudno jest skłonić człowieka, by coś zrozumiał, gdy jego pensja zależy od tego, że tego nie rozumie!" - Upton Sinclair

"Łatwiej jest rozbić atom, niż obalić przesąd" - Albercik Einstein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 gru 2010, 22:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010, 23:35
Posty: 128
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Analogicznie: wyłączenie telefonu nie powosuje odłączenie aparatu od stacji bazowych, wykonywane jest tylko wylogowanie z sieci. Sam aparat przechodzi w stan uśpienia, ale nadal co kilka-kilkanaście minut komunikuje się ze stacjami BTS i wysyła do nich sygnał gotowości (a co za tym idzie swoją pozycję).


Yep, niestety potwierdzam u siebie (nokia)- co 15-20 minut komunikacja ze stacją bazową, rejestrowana nawet po wyłączeniu telefonu. Rejestrowane pożyczonym miernikiem natężenia pola EM. Swoją drogą kiedyś miałem komórkę, która w nowy rok się sama włączyła i wyświetliła życzenia noworoczne od sieci. To już było moje totalne zdziwienie i pierwsze wątpliwości czy telefon wyłączony to jest faktycznie wyłączony.

Jak widać, nie do końca....



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 gru 2010, 15:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Onet o promieniowaniu elektromagnetycznym
Cytuj:
Czy powinniśmy bać się smogu elektromagnetycznego, który generują urządzenia w naszym otoczeniu? I najważniejsze - czy takie promieniowanie jest groźne dla zdrowia? Czy promieniowanie telefonów komórkowych szkodzi naszemu zdrowiu? Temat ten wywołuje ostatnio wiele gorących dyskusji.


Nie należy się jednak temu dziwić. Komórki nosimy włączone cały czas przy sobie, a operatorzy zaczynają je także lansować jako produkt dla dzieci i osób starszych. Dawniej podobne dylematy dotyczyły monitorów CRT. Na szczęście potencjalni winowajcy wielu chorób zdążyli odejść w zapomnienie, zanim naukowcy uzyskali wiarygodne wyniki badań na temat ich szkodliwości.

Zastanawiające jest jednak, że choć boimy się wszelkiego promieniowania, to skupiamy się głównie na komórkach, zapominając o całym pozostałym elektromagnetycznym smogu, który tworzą różnorodne użytkowane przez nas urządzenia elektryczne i elektroniczne. Należą do nich na przykład tak cenione w naszych domach telewizory czy biegnące niezauważenie za oknami linie wysokiego napięcia. Na temat skutków działania promieniowania elektromagnetycznego na organizmy żywe napisano już dziesiątki tysięcy opracowań, lecz mimo to nie udało się naukowcom i lekarzom dojść do jednoznacznych wniosków.

Postara się wyjaśnić najważniejsze pojęcia i przedstawić podstawowe fakty związane z otaczającymi nas falami. Na początek trochę teorii, ale jeśli nieźle radzicie sobie z fizyką, to możecie spokojnie ominąć ten kawałek i przejśc do konkretów - wyników badań promieniowania elektromagnetycznego poszczególnych urządzeń.

Fala i pole

Fala to zaburzenie rozprzestrzeniające się w ośrodku lub przestrzeni. Każdy z nas zna efekt wrzuconego do wody kamienia - wprawione w drganie cząsteczki wody poruszają kolejne, coraz bardziej odległe cząstki i w ten sposób powstaje charakterystyczna fala. Fale elektromagnetyczne to z kolei zaburzenie pola elektromagnetycznego. Falą elektromagnetyczną jest na przykład fala radiowa, ale także światło.

Wokół wszystkich obiektów mających ładunek elektryczny powstaje pole elektryczne. Jeśli ładunki elektryczne zaczynają się poruszać, obok pola elektrycznego pojawia się również pole magnetyczne. Ponieważ są one ze sobą nierozerwalnie związane, określa się je mianem pola elektromagnetycznego.

Jakie właściwości mają fale elektromagnetyczne? Ich cechy można opisać za pomocą kilku pojęć:

Częstotliwość

Fala zmienia się nieustannie. Liczba tych zmian, czyli drgań fali w czasie sekundy, nazywana jest częstotliwością, a jednostką miary częstotliwości jest herc. W falach radiowych UKF mamy do czynienia z częstotliwością kilkudziesięciu milionów zmian w czasie sekundy (kilkadziesiąt megaherców), a w falach wysyłanych przez sieci telefonii komórkowej 900 milionów (GSM 900), a nawet 1800 milionów (GSM 1800) zmian w czasie sekundy.

Amplituda

Jest to wysokość szczytów fali. Prostym przykładem są dźwięki: im wyższe są szczyty fali je niosącej (wyższa amplituda), tym głośniejszy dźwięk.

Fala przebiega na zmianę przez swoje maksima i minima. Czas pomiędzy jednym maksimum a drugim określany jest jako długość fali. Im częściej następuje przejście pomiędzy maksimum i minimum, tym wyższa jest częstotliwość fali wyrażana w hercach.

Modulacja

Jest to proces zmiany parametrów fali, dzięki któremu staje się ona nośnikiem danych, na przykład muzyki i mowy. Piosenka zawierająca częstotliwości od 20 do 15 000 herców jest na przykład przenoszona (zakodowana) w fali UKF o częstotliwości około 100 megaherców (fala ta staje się tak zwaną nośną). W radioodbiorniku fale nośne zostają usunięte i dzięki temu słyszymy muzykę.

Podchodząc do sprawy bardziej fachowo, można napotkać kilka innych terminów z zakresu fal i pola. Przykładowo:

- Natężenie pola: to parametr określający siłę pól w określonym punkcie. Natężenie pola magnetycznego mierzone jest w amperach na metr [A/m], jednostką natężenia elektrycznego jest wolt na metr [V/m]

- Gęstość strumienia magnetycznego: określa siłę pola magnetycznego w odniesieniu do powierzchni i jest mierzona w teslach [T]. gęstość obrazowo: im wyższa jest wartość strumienia, tym bardziej powierzchnia pokryta jest liniami pola. Gęstość strumienia magnetycznego można obliczyć z natężenia pola magnetycznego

- Pole dalekie: obszar rozpoczynający się około dwóch długości fali od anteny - w przypadku telefonów jest to więc około 66 centymetrów. Dla pola dalekiego możliwe są precyzyjne obliczenia parametrów fali, które nie udają się w polu bliskim

- SAR (współczynnik absorpcji swoistej): opisuje energię, jaką ciało wchłania z pola elektromagnetycznego. Energia ta ogrzewa ciało. W wypadku telefonu komórkowego najbardziej obciążoną częścią ciała jest głowa, dlatego często współczynnik SAR podaje się oddzielnie dla całego ciała i tylko dla samej głowy

Oddziaływanie fal

Termiczne


Kiedy fale radiowe natrafiają na ludzkie ciało, to przenikają do górnych warstw skóry i są przez nie absorbowane. W dotkniętych tym procesem częściach ciała powstaje ciepło. Ciało ludzkie może zniwelować wzrost temperatury nawet o cztery stopnie. Ciepło odprowadzane jest wówczas przez układ krwionośny. Słabo ukrwione części ciała - na przykład oczy, gorzej odprowadzają ciepło. Aby więc fale pochodzące z telefonu komórkowego im nie zaszkodziły, nie mogą spowodować ogrzania oczu o więcej niż 1 stopień (wartość graniczna).

Oddziaływanie termiczne fal radiowych może mieć także pozytywne działanie - ich zdolność do podnoszenia temperatury, to podstawa działania kuchenek mikrofalowych.

Pozatermiczne

Jak się okazuje, niekorzystny wpływ na nasze ciało mogą mieć także pola, które nie wywołują bezpośredniego ogrzania tkanek. Przeciwnicy telefonii komórkowej argumentują, że te niezmieniające temperatury efekty wpływają między innymi na prądy mózgowe, a nawet oddziałują na przekazywane nowym pokoleniom cechy dziedziczne.

Niektóre takie efekty udało się udowodnić w doświadczeniach, jednak wiele badań przeprowadzono tylko na kulturach komórkowych albo zwierzętach. Nierozstrzygnięta pozostaje więc kwestia, czy ich wyniki można przenieść na ludzi i czy takie oddziaływanie fal jest rzeczywiście dla nas niebezpieczne. :lol: :lol:

Niektóre osoby łączą bóle głowy lub bezsenność z promieniowaniem radiowym i określają siebie samych jako elektrowrażliwych. Wiele badań sugeruje jednak, że elektrowrażliwość nie istnieje, a dolegliwości te mają podłoże psychiczne: wywołuje je strach przed promieniowaniem. :lol:

Zakłócenia pracy innych urządzeń

Urządzenia elektryczne poddane silnemu promieniowaniu radiowemu przestają poprawnie działać. Fale radiowe mogą na przykład zakłócić odbiór telewizji. W celu ochrony osób z rozrusznikami serca stworzono nawet specjalną wartość graniczną takiego promieniowania, której żaden nadajnik nie może przekroczyć.

Natężenie pola elektromagnetycznego można obliczyć z pola elektrycznego lub magnetycznego. Eksperci do pomiarów używają na ogół tego rodzaju pola, które łatwiej daje się ustalić. Przykład: przy przepływie prądu podaje się często pole magnetyczne, które łatwiej w tym wypadku zmierzyć, a przy silnych nadajnikach radiowych mierzy się natężenie pola elektrycznego. Dla telefonów komórkowych określa się poziom oddziaływania rozgrzewającego (SAR).

Fale a zdrowie

W kwestii zagrożenia jakie niasą fale radiowe brak jest zgody pomiędzy naukowcami. W zależności od rodzaju fal radiowych stan badań jest w bardzo różnym stopniu zaawansowany. Poniżej zaprezentujemy wam wyniki dotychczasowych badań w poszczególnych działach współczesnej techniki i nauki.

Warto dodać na marginesie, iż naukowo udowodniono, że tak zwane neutralizatory promieniowania nic praktycznie nie dają. Najskuteczniejszą formą ochrony przed falami radiowymi jest zachowywanie odpowiedniego odstępu od nadającej je anteny. Obciążenie falami radiowymi gwałtownie maleje wraz z odległością od nadajnika.

Telefony komórkowe

- Częstotliwość: Sieć 900: od 880 do 960 MHz, Sieć 1800: od 1,7 do 1,875 GHz. UMTS 2100: od 1,9 do 2,17 GHz
- Moc nadawania: Sieć 900: do 2 W, sieć 1800: do 1 W

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Kiedy po rozmowie przez telefon komórkowy mamy czerwone ucho, to przede wszystkim dlatego, że przyciskaliśmy do niego aparat. Fakt, na ile jest to skutkiem oddziaływania promieniowania radiowego, zależy przede wszystkim od konstrukcji telefonu i jego anteny oraz wykorzystywanej podczas rozmowy mocy nadawczej.

O oddziaływaniu rozgrzewającym informuje wartość SAR zmierzona dla naszego telefonu. Nie może być ona zbyt wysoka, aby promieniowanie nie uszkodziło wrażliwej tkanki oka. Wartość graniczną ustalono na 2 W/kg. Faktyczna moc nadawcza telefonów najczęściej jest znacznie niższa od maksymalnej dozwolonej. Stacje bazowe kontrolują bowiem moc nadajników telefonów i ustalają ją na najniższym wymaganym do stabilnego połączenia poziomie.

Oddziaływanie pozatermiczne

Teoretycznie możliwe są niepożądane pozatermiczne oddziaływania telefonu komórkowego, które mogą wystąpić także przy bardzo małej mocy nadawczej. Nikt nie jest jednak w stanie stwierdzić autorytarnie, że dane problemy zdrowotne są skutkiem właśnie takich oddziaływań.

Zmiany prądów mózgowych

Szwajcarscy badacze (Huber) poddali 16 śpiących uczestników testom działania fal telefonii komórkowej i stwierdzili u badanych zmiany aktywności prądów mózgowych. Jednak z podobnego, konkurencyjnego badania (Croft) wynika coś zupełnie przeciwnego. Z kolei, według szwedzkiego badania Salforda (z 2003 roku) promieniowanie telefonii komórkowej szkodzi komórkom nerwowym. Możliwym skutkiem takiego działania jest wczesna demencja i choroba Alzheimera.
- Modulacja: GSM: 217 Hz, impulsowa (przy sygnałach UMTS CDMA: nieimpulsowa)

Rak

Badanie Interphone zajmowało się ryzykiem raka mózgu w 13 krajach. Na podstawie danych zgromadzonych pomiędzy 2000 a 2004 rokiem nie udało się udowodnić związku pomiędzy użytkowaniem telefonu a ryzykiem zachorowania na raka. Do tych samych wniosków doprowadziły badania z 2001 roku wspierane przez firmę Motorola.

Uszkodzenie materiału genetycznego

Badanie Amerykańskiego Towarzystwa Genetycznego z 2009 roku ostrzega przed uszkodzeniami nasienia, jednak inne, opracowane w roku 2010 (Falzone) zaprzecza tej tezie. Badanie REFLEX z lat 2005 i 2008 stwierdziło natomiast szkodliwe złamania łańcucha DNA. Okazało się jednak, że uczestnicząca w nim badaczka sfałszowała niektóre wyniki pomiarów.

Wartości graniczne

Dla telefonów komórkowych obowiązują wartości graniczne określane przez normę PN-EN 50361. Uwzględniają one przede wszystkim rozgrzewające działanie promieniowania. Ponieważ niebezpieczny efekt rozgrzewający następuje dopiero przy 50-krotnym przekroczeniu wartości granicznej, to kiedy norma jest zachowana, trudno mówić o istotnym zagrożeniu dla zdrowia.

Podsumowanie

Wiele różniących się od siebie wyników badań nie daje podstaw do odwołania komórkowego alarmu. Dlatego w miarę możliwości starajmy się minimalizować obciążenie naszego ciała falami pochodzącymi z telefonów komórkowych. Wybierając nowy aparat, zwracajmy uwagę na podawane przez producentów wartości współczynnika SAR. Starajmy się także korzystać w miarę możliwości z zestawów słuchawkowych. W ten sposób zachowamy większy odstęp od anteny komórki.

Telefony DECT

Częstotliwość: Od 1880 do 1900 MHz

Moc nadawania: Maksymalnie 250 mW, typowa gęstość strumienia magnetycznego: 20 µW/cm2. Nowsze telefony DECT mają funkcję redukcji promieniowania: stacja bazowa nadaje tylko w czasie telefonowania i ogranicza moc do niezbędnego minimum. Producenci nie wykorzystują jednak czasem w praktyce wszystkich możliwości określonych w specyfikacji standardu.

Modulacja: fazowa (GFSK), impulsowa

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Średnie oddziaływanie termiczne (SAR) odpowiada w najgorszym wypadku wartości mniejszej niż 0,1 W/kg, jest więc dużo mniejsze niż w przypadku telefonu komórkowego.

W testach zauważono jednak, że wartość SAR krótkich impulsów dla telefonów DECT wynosi nawet 3 W/kg, jednak trwają one zaledwie kilka mikrosekund, i zdaniem ekspertów nie mogą wywołać działania rozgrzewającego. Badanie opublikowane przez holenderską Radę Zdrowia zajęło się sygnałami telefonów DECT. Praca naukowców okazała się owocna - wniosek: normalne użytkowanie takiego telefonu nie prowadzi do przekroczenia wartości granicznych obowiązujących norm.

Oddziaływanie pozatermiczne

Efektów innych niż oddziaływanie termiczne nie wykazano do dziś w żadnych badaniach naukowych.

Rak mózgu

Badanie Interphone z roku 2006 analizowało ryzyko wystąpienia raka mózgu z powodu bliskości stacji bazowej DECT - nie stwierdzono jednak zależności.

Ryzyko raka

20 opracowań zajmowało się kwestią wywoływania raka przez bezprzewodowe telefony DECT. Wszystkie one nie przyniosły jednoznacznych wyników, wyniki były bardzo kontrowersyjne. Często sprawdzano zbyt mało przypadków albo badacze przeprowadzali analizy z wykorzystaniem nieimpulsowych sygnałów.

Wartości graniczne

Słuchawka telefonu DECT w pomiarze SAR nie może uzyskiwać wyników większych niż 2 W/kg dla tkanki ciała i głowy. Ponieważ pomiar nie uwzględnia wartości maksymalnych, a tylko średnie, to praktyczne wyniki słuchawek DECT sięgają jedynie czterech procent wartości granicznej. Telefony DECT uzyskują więc wartości znacznie mniejsze od telefonów komórkowych.

Podsumowanie

Oddziaływanie ogrzewające telefonów DECT oscyluje w okolicach zera. Tylko biolodzy budowlani (badają wpływ budowanego przez człowieka środowiska na zdrowie) ostrzegają przed impulsowymi sygnałami wykorzystywanymi przez tę technikę. Pamiętajmy jednak, aby przy wyborze telefonu DECT zwracać uwagę na podawany przez producenta parametr SAR.

Maszty stacji bazowych telefonii komórkowej

Częstotliwość/modulacja: Patrz dane w ramce Telefony komórkowe

Moc nadawcza: Do 100 W, najczęściej podzielona na anteny kierunkowe

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Wartości graniczne pracy stacji bazowych wykluczają je.

Oddziaływanie pozatermiczne


Obecnie wiele badań zajmuje się masztami nadawczymi, bo te, w przeciwieństwie do telefonów, nadają przez cały czas.

Bóle głowy

Według badań austriackich lekarzy opublikowanych w roku 2006 istnieje związek pomiędzy siłą pola i symptomami, na które uskarżali się badani, na przykład bólami głowy czy zaburzeniami snu. Jednak w badaniu przekrojowym zespół dr. Breckenkampa (uniwersytet Bielefeld) przepytał na tę okoliczność 4150 osób. W przypadku niedomagań zdrowotnych naukowcy zbadali poziom promieniowania radiowego w miejscu zamieszkania badanych. Jednak wyniki tych pomiarów wykazały jedynie bardzo niskie jego wartości. Co ważniejsze, analizy statystyczne pokazują, że ludzie silnie wierzący w szkodliwość telefonii komórkowej częściej chorują.

Wartości graniczne

Prawo określa wartości maksymalne pola elektrycznego na 41 V/m (sieć GSM 900), 57 V/m (sieć GSM 1800) i 61 V/m (UMTS 2100).

Podsumowanie

Opublikowano wprawdzie wiele badań, ale nie przyniosły one niepodważalnych wyników, które przemawiałyby przeciwko masztom telefonii komórkowej. Kłopot w tym, że zwykle nie mamy wpływu na ich lokalizację i trudno wpłynąć na ilość docierających do nas fal elektromagnetycznych.

Urządzenia Wi-Fi (sieci bezprzewodowe 802.11 b/g/n)

Częstotliwość: 802.11b/g: od 2400 do 2483,5 MHz; 802.11n: od 2400 do 2483,5 MHz oraz od 5150 do 5725 MHz

Moc nadawania: 2400 MHz: maksymalnie 0,1 W; 5400 MHz: maksymalnie 1 W

Modulacja: OFDM

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Ze względu na niewielką moc nadawania i duże oddalenie urządzeń WLAN od ciała efekt rozgrzewania jest wykluczony. Badania uniwersytetu w Bremie z roku 2001 objęły gęstości strumienia dziesięciu punktów dostępowych Wi-Fi. Nawet zmierzone wartości maksymalne leżały daleko poniżej dopuszczanych norm. Były one także poniżej bardzo surowych zaleceń szwajcarskiego Nova-Institut. Tylko w notebookach eksperci uzyskali wyniki wyższe od granicznych wartości profilaktycznych podczas pomiarów w odległości od 10 do 20 cm od anteny w laptopie. Badanie kliniczne Politechniki w Akwizgranie z roku 2001 zakończyło się podobnymi wynikami.

Oddziaływanie pozatermiczne

Niektórzy naukowcy sygnalizują, że sygnały Wi-Fi o częstotliwości 10 Hz leżą dokładnie w zakresie tak zwanych fal mózgowych alfa. Nie ma jednak wiarygodnych badań, które by to potwierdzały i oceniały możliwe skutki uboczne.

Wartość graniczna

Ponieważ rutera Wi-Fi nie nosi się przy sobie, obowiązują dla niego wartości graniczne dla całego ciała. Wartością graniczną jest 0,08 W/kg.

Podsumowanie

Rutery nie zbliżają się nawet do jednego procenta wartości granicznych. Nie ma badań na temat oddziaływań pozatermicznych punktów dostępowych sieci Wi-Fi.

Urządzenia Bluetooth

- Częstotliwość: Od 2400 do 2438 MHz
- Moc nadawania: Maksymalnie 100 mW (przy zestawach głośnomówiących i słuchawkowych maksymalnie 2,5 mW)
-Modulacja: Różne metody

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Brak

Oddziaływanie pozatermiczne

Dotychczas nie ma ani jednego opracowania, które zajmowałoby się wyłącznie sygnałami Bluetooth.

Wartość graniczna

Wartość SAR nie może przekraczać 2 W/kg. Sygnały urządzeń Bluetooth są jednak tak słabe, że są praktycznie niemierzalne.

Urządzenia typu elektroniczna niania

- Częstotliwość: 445 MHz (tak zwany zakres PMR), 868 MHz, 1,9 GHz (DECT) lub 2,4 GHz (wideoniania)
- Moc nadawcza: 445 MHz: maksymalnie 500 mW; 868 MHz: maksymalnie 10 mW; 1,9 GHz: maksymalnie 250 mW;2,4 GHz: 100 mW
- Modulacja: PMR: modulacja fazowa, DECT: modulacja fazowa (GFSK), impulsowa; urządzenia wideo: modulacja częstotliwości

Możliwy wpływ na zdrowie

Oddziaływanie termiczne


Ze względu na bardzo niewielką moc nadawczą i duże oddalenie od ciała rozgrzewające działanie elektronicznej niani jest wykluczone. Oprócz tego urządzenie do nadzoru nad dzieckiem nadaje nie przez cały czas, a jedynie wtedy, kiedy dziecko krzyczy.

Oddziaływanie pozatermiczne

W przypadku elektronicznych niań z technologią DECT często można przeczytać o zagrożeniach wynikających z powodu impulsowego sygnału nadawczego. Nie ma jednak wiarygodnych badań, które to udowodniły, podobnie jak w przypadku klasycznych telefonów DECT. Z elektronicznymi nianiami wiążą się jednak inne zagrożenia - miękkie anteny w wielu przypadkach zawierają niebezpieczne plastyfikatory (na przykład ftalany).

Wartość graniczna

Elektroniczne nianie nie mogą przekraczać wartości SAR na poziomie 0,08 wata na kilogram (w odniesieniu do całego ciała), i jak pokazują testy, nawet nie zbliżają się do tych wartości.

Prąd w domowych urządzeniach elektrycznych

- Częstotliwość: 50 Hz

- Amplituda: We właściwie położonym przewodzie elektrycznym pola magnetyczne wzajemnie się znoszą, ale tylko wtedy, kiedy oba przewody są rozdzielone wyłącznikiem. Im większy jest przepływ prądu, tym większe pole magnetyczne. Szczególnie wysokie jest ono w odkurzaczach, elektrycznych kocach, wiertarkach i telewizorach kineskopowych. Te ostatnie generują strumień o wartości 20 mikrotesli w odległości 30 centymetrów. Dla porównania: lampy jarzeniowe uzyskują około 0,4 mikrotesli w odległości 50 centymetrów. Natężenie pola elektrycznego urządzeń domowych jest bardzo różna, ponieważ wpływają na nie inne urządzenia w otoczeniu. Dla telewizorów ustalono wartość graniczną 90 V/m w odległości 30 cm, dla wtyczek - 1 V/m, a dla przewodów zasilających - 0,1 V/m.

Możliwy wpływ na zdrowie

Pobudzenie


Bardzo wysokie wartości siły pola podrażniają nerwy i organy. Z tak wysokimi wartościami spotykają się jednak wyłącznie wykonawcy niektórych zawodów, na przykład motorniczy lokomotyw.

Funkcje mózgu

Dotychczas brak informacji o uszkodzeniach na skutek oddziaływania pola elektrycznego.

Rak piersi

Aktualne podsumowanie opracowań opartych na 24 tysiącach przypadków nie wykazało zależności pomiędzy polami magnetycznymi a rakiem piersi.

Choroba Alzheimera

Szwajcarski Nova-Institut donosił w 2004 roku o badaniach, które stwierdziły słaby związek pomiędzy polami niskiej częstotliwości a chorobą Alzheimera. Według badaczy dotyczył on tylko ludzi, którzy z powodów zawodowych przez dłuższy czas byli poddawani oddziaływaniu bardzo silnych pól magnetycznych.

Białaczka

Naukowcy uznali w 2008 roku, że pola magnetyczne o wartości od 0,3 do 0,4 mikrotesli powodują zwiększone ryzyko wystąpienia białaczki. Taką wartość osiąga na przykład jarzeniówka z odległości pół metra. Nie ma jednak na razie biologicznego wyjaśnienia tej zależności.

Wartości graniczne

Dla pola elektrycznego obowiązuje wartość graniczna 5000 V/m, a dla pola magnetycznego - 100 mikrotesli. Biolodzy budowlani (badają wpływ budowanego przez człowieka środowiska na zdrowie) zalecają jednak wartości od 1 do 5 V/m oraz ewentualnie od 0,02 do 0,1 mikrotesli, ale w tych granicach mieści się, niestety, bardzo niewiele urządzeń.

Podsumowanie

Istnieją poważne naukowe sygnały ostrzegające przed urządzeniami o dużym poborze energii. Ochronę przed polami pojawiającymi się w pobliżu takich urządzeń zapewnia zachowanie odpowiedniego odstępu od nich.

Przewody wysokiego napięcia

- Częstotliwość: 50 Hz
- Amplituda: Prąd o napięciu 400 kV wytwarza - zależnie od przepływu - pole magnetyczne w maksymalnej wartości 60 mikrotesli. Natężenie pola elektrycznego zależy od odległości od przewodu. Przy odległości 50 metrów wynosi ono 500 woltów na metr.

Możliwy wpływ na zdrowie

Ponieważ natężenie pola szybko spada wraz z odległością, to zwiększone obciążenie występuje tylko w bezpośredniej bliskości masztu. Badanie z roku 2008 (Huss) sugeruje podwyższone ryzyko choroby Alz-heimera u osób mieszkających bliżej niż 50 metrów od linii wysokiego napięcia. Z badań porównawczych u dzieci wynika zaś, że już przy niewielkiej sile pola magnetycznego pojawia się podwyższony odsetek zachorowań na białaczkę. Naukowcy nie są w stanie określić, czy odpowiada za to sieć elektryczna w domu. Instytut Fraunhofera w Hanowerze prowadzi aktualnie podobne badania na zwierzętach.

Wartości graniczne

Maksymalna dozwolona gęstość pola magnetycznego wynosi 100 mikrotesli. Pole elektryczne nie może przekraczać 5 kilowoltów na metr. Wysokość słupów energetycznych na ogół gwarantuje dotrzymanie tych wartości.

Skanery ciała

- Częstotliwość: 10 GHz do 1 THz
- Moc nadawania: Urządzenia pasywne - brak, bo urządzenie nie wykorzystuje do pracy nadajnika. Urządzenia z rozpraszaniem wstecznym - natężenie pola elektrycznego wynosi maksymalnie 6 miliwoltów na metr.

Możliwy wpływ na zdrowie

W metodzie pasywnej nie występuje żadne napromieniowanie. Metoda rozpraszania wstecznego wykorzystuje słabe fale radiowe do podwyższenia kontrastu obrazu. Dotychczas brak jest badań na temat potencjalnych zagrożeń.
[/quote]

http://technowinki.onet.pl/artykuly/fakty-i-mity-o-promieniowaniu-elektromagnetycznym,8,4014395,artykul.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 gru 2010, 21:10 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2010, 22:04
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Nie wierzę badaniom bo w większości są ustawiane. Wolę raczej zaufać własnemu organizmowi. W 2008 zepsuł mi się telefon (taka stara motorola nie pamiętam już nawet modelu) i nie posiadałem żadnego zamiennika przez ponad rok. Utrudniało mi to trochę życie więc postanowiłem zakupić telefon za 1zł SE k550i ,a że nie pracowałem jeszcze wtedy to pojechał po niego tata. Gdy jedna się do niego zbliżyłem głowa bolała mnie tak bardzo że musiałem zażyć kilka tabletek przeciwbólowych i trzymać się na odległość co najmniej 1.5m od telefonu bo ból wracał. Dopiero po tygodniu organizm się przyzwyczaił. Żeby nie było taką reakcję odczuwałem także w kontaktach z innymi telefonami. Doświadczenie empiryczne mówi samo za siebie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 gru 2010, 13:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Tlefony komórkowe niebezpieczne dla ciąży!

Dzieci urodzone przez kobiety, które w ciąży regularnie korzystały z telefonów komórkowych, częściej niż rówieśnicy przejawiają zaburzenia zachowania - ostrzegają naukowcy z Danii na łamach pisma "Journal of Epidemiology and Community Health".


Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które potem same wcześnie zaczynają używać komórek.

W ramach projektu autorzy pracy przeanalizowali dane dotyczący trybu życia, diety i czynników środowiskowych, w tym długości rozmów prowadzonych przez telefony komórkowe podczas ciąży i bezpośrednio po urodzeniu dziecka dotyczące ponad 28 tys. ciężarnych kobiet; a także dane dotyczące ich dzieci - siedmiolatków (pytano o zdrowie dzieci, ich zachowanie i zwyczaje związane z używaniem telefonów komórkowych).

Okazało się, że 35 proc. 7-latków korzysta z komórek, a 17 proc. dzieci miało również kontakt z telefonami komórkowymi swoich mam podczas rozwoju płodowego i niedługo po urodzeniu. U około 3 proc. dzieci stwierdzono problemy z zachowaniem charakterystyczne dla osób z pogranicznym zaburzeniem osobowości (typu borederline - chwiejność emocjonalną, stany lękowe, napady niekontrolowanego gniewu), a u kolejnych 3 proc. inne zaburzenia zachowania.

Generalnie dzieci narażone na działanie telefonów komórkowych przed i po urodzeniu były o 50 proc. bardziej podatne na problemy z zachowaniem niż rówieśnicy.

Autorzy badań podkreślają, że wyniki ich badań są wstępne i że za wcześnie jeszcze na jednoznaczne stwierdzenie że telefony komórkowe są groźne dla maluchów na wczesnych etapach rozwoju, ale jeżeli podejrzenia się potwierdzą będą miały ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego.


http://dzieci.pl/paid,12927038,title,Telefon-komorkowy-niebezpieczny-dla-ciazy,wciazy_artykul.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2011, 21:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
W końcu przyznają że groźne

Cytuj:
WHO: telefony komórkowe zagrażają zdrowiu
dzisiaj, 20:43 RC / bbc.co.uk

Według badań Światowej Organizacji Zdrowia telefony komórkowe "prawdopodobnie powodują raka". Wiele dowodów wskazuje na to, że osoby korzystające z komórek są narażone na zwiększone ryzyko zachorowania na raka mózgu - czytamy na stronach bbc.co.uk.

Jak zaznaczają badacze dowody nie są jednoznaczne i dlatego fundacja nie mogła podać mocnego dowodu na poparcie tej tezy.

Grupa 31 ekspertów spotkała się w Lyonie we Francji, by zbadać tę sprawę. Przeanalizowali oni badania dotyczące osób używających telefonów komórkowych i ich wystawienia na pole elektromagnetyczne wytwarzane przez aparaty.

Wnioski płynące z badań można podsumować słowami: prawdopodobne jest, że telefony komórkowe wpływają na powstawanie jednego z typów guza mózgu - czytamy na stronach bbc.co.uk.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/who-telefony-komorkowe-zagrazaja-zdrowiu,1,4404646,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2011, 11:51 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1793
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Komórki mogą powodować groźną chorobę?
38 minut temu MK / PAP

Po raporcie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która ostrzegła w minionym tygodniu przed możliwym rakotwórczym wpływem telefonów komórkowych, Kanadyjczycy zastanawiają się, jak uniknąć zagrożeń.

Idąc za radami ekspertów, kanadyjskie media zalecają, aby nie panikować, bo – jak podkreślał dziennik „The Globe and Mail” - stopień zagrożenia promieniowaniem elektromagnetycznym emitowanym przez telefon jest taki, jak działanie benzyny, niektórych środków ochrony roślin czy praca w pralni chemicznej. Stanowisko ekspertów WHO nie stwierdza, że telefony komórkowe stanowią zagrożenie i nieuchronnie powodują raka. Jest ono ostrzeżeniem przed "możliwością istnienia zagrożenia".

Niemniej, aby uniknąć zwiększonego ryzyka narażenia komórek mózgu na potencjalny rozwój nowotworów, takich jak glejak, zamiast prowadzić długie rozmowy, należy wysyłać SMS-y. Poza tym lepiej nie nosić telefonu zbyt blisko ciała - radzą media kanadyjskie.

Jest też zalecenie, by w obszarach, gdzie zasięg jest słaby, nie używać komórek; w takich miejscach telefon emituje silniejszy sygnał, by dotrzeć do stacji przekaźnikowej.

„The Globe and Mail” jako dalsze sposoby zmniejszenia absorpcji promieniowania przez ludzkie ciało wymienia także korzystanie z technologii Bluetooth czy zestawów głośnomówiących.

Zainteresowanie mediów kanadyjskich możliwościami ochrony przed szkodliwym działaniem telefonów komórkowych zaczęło się we wtorek, gdy Agencja badań nad rakiem Światowej Organizacji Zdrowia opublikowała stanowisko, w którym uznała, że promieniowanie elektromagnetyczne emitowane przez telefony komórkowe może mieć działanie rakotwórcze. Stanowisko jest konsekwencją dwóch nowych badań na temat wpływu telefonów komórkowych. Współautorem jednego z nich jest kanadyjski uczony Daniel Krewski z Uniwersytetu Ottawy (University of Ottawa).

Przedstawiciele kanadyjskiego telefonii komórkowej od razu podkreślili, że nie ma dowodów na bezpośredni związek między używaniem komórek a zachorowaniami na raka. Jednak ich oficjalne stanowisko jest takie, że wspierają dalsze badania – podały kanadyjskie media.

Możliwa szkodliwość telefonów komórkowych stała się też tematem politycznym. Politycy Nowej Partii Demokratycznej z Ontario uznali, że rząd powinien nakazać umieszczenie na telefonach komórkowych ostrzeżenia przed ich niepożądanym działaniem. Jak podała agencja „The Canadian Press”, rząd prowincji Ontario zamierza dokładnie przeanalizować raport WHO, ale na razie nie należy spodziewać się żadnych konkretnych działań.

Sprawa potencjalnej szkodliwości telefonów komórkowych to dla Kanadyjczyków istotny temat: wśród 34 mln mieszkańców Kanady 25 mln to użytkownicy komórek. Jest ich więcej niż użytkowników telefonów stacjonarnych. W części szkół kanadyjskich, w których instalowana jest bezprzewodowa sieć WiFi, rodzice od dawna domagali się jej wyłączenia. Obecnie dostali do ręki nowy argument.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/komorki-moga-powodowac-grozna-chorobe,1,4409336,wiadomosc.html

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group