Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 lis 2019, 5:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 02 sty 2014, 13:29 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Kolejną kwestię, którą chcę poruszyć to kwestia tego co wewnątrz i tego co na zewnątrz.
Gdy patrzymy na te dwa elementy, wydaje się, że "istnieją" osobno i każdy z nich to odrębny aspekt, z drugiej jednak strony, wydaje się również, że są one ze sobą nierozerwalnie połączone:

- bez wewnętrznej części nie może istnieć zewnętrzna część,
- bez zewnętrznej części nie może istnieć wewnętrzna...

Na pierwszy rzut oka wydaje się to dość sensowne i logiczne, jednak gdy "przyjrzeć" się temu uważniej, wtedy pojawiają się komplikacje, paradoksy, niezrozumienie.

Wydaje się, że zarówno "z zewnątrz jak i w wewnątrz" jest zależne od punktu obserwacyjnego*:

- jeżeli obserwujesz "z zewnątrz", wtedy wiesz także, że jest "w wewnątrz".
- jeżeli obserwujesz "w", wtedy wiesz także, że jest "po za".

* chodzi mi o "obserwację" poprzez Świadomość

Problem w tym, że gdy obserwujesz to obserwujesz obie części na raz. Absurd?

Przykład z lustrem:
Gdy patrzysz w lustro, widzisz swoje odbicie. Jednak iluzorycznie odnosi się wrażenie jakby odbita postać znajdowała się "wewnątrz" a Ty na zewnątrz lustra lub odwrotnie - jakby odbita osoba byłaby na zewnątrz a Ty wewnątrz.

Otóż, według mnie wnętrze i zewnętrze to iluzja. Nie ma czegoś takiego jak "coś w środku" i "coś po za nim". Wszystko JEST... bez dodatkowych słów i podziałów na wnętrze i zewnętrze.

Gdy mówimy o wnętrzu, to automatycznie definiujemy granice i podziały: Jest sobie ciało, w jego środku żyją sobie przeróżne systemy, które "tworzą" ciało a które same w sobie też dzielą się na dwie części, "w" i "po za". Po za ciałem żyją sobie jeszcze inne systemy, które także "tworzą" nasze ciało. Ciało w sensie "fizyczności" jest borderem, granicą, momentem przejściowym postrzegania (percepcji). Ciało to nasz odnośnik, punkt zaczepny do definiowania wszystkiego co wewnątrz i na zewnątrz ale...

....paradoks paradoksowi nierówny:

.... wydaje się, że te wszystkie systemy w ciele i po za nim jak również samo ciało także jest "na zewnątrz". Dlaczego? Ponieważ to wspomniany punkt, który obserwuje ciało i wszystko co go tworzy, sam w sobie przesuwa je na zewnątrz, po za ten punkt. Idąc dalej... pytanie brzmi: Kto obserwuje ten punkt obserwacyjny? Czyżby on także był "po za"?

To wszystko o czym pisze wydaje się być niezwykle absurdalne, nielogiczne i niedorzeczne, nie mniej jednak warto sobie tak porozkminiać, być może dzięki temu "punkt obserwacyjny" przeniesie swój środek ciężkości a dzięki temu Nasze postrzeganie Życia się zmieni ... :)

Zapraszam do dyskusji :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 02 sty 2014, 13:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 13:43 
Eh... serio rozkminiasz na czynniki pierwsze cos, co powinno sie poczuc.


Kurcze... powiem Ci, ze Hakun pisal juz gdzies o tym, ale zajrzyl do jego dzialu Techniki Treningu Umyslu.

Masz tam na tacy podane doslownie wszystko.


I na temat umyslu itd...


Przejrzyj, naprawde warto. Bo rozwadniasz temat. Mielisz o czyms, co mozna tylko poczuc i doswiadczyc. Poprzez praktyke. Raz pogadac - ok. Ale Ty plodzisz temat za tematem. I jakby czlowiek nie patrzyl... no nabijasz sobie zwyczajnie posty. Bo powtarzasz tresci, ktore juz byly, z odczuciem odkrywania Ameryki.


Uzyj szukajki forumowej... jest ogromne bogactwo konkretniej skonkstruowanych dyskusji w tym temacie.



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 14:44 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Dzięki za odpowiedź SacralNirvana...

Co do "szukania", powiedz mi:
Czy Ty jak chcesz coś znaleźć to szukasz gotowych odpowiedzi udzielonych przez innych (na zewnątrz, po za Tobą) czy przez samą siebie?

Powiedz mi:
Nawet jeżeli "użyjesz szukajki" i przeczytasz gdzieś odpowiedź, która Cię satysfakcjonuje to skąd masz pewność, że jest prawidłowa skoro nie została udzielona przez Ciebie?

W ogóle skąd przekonanie, że szukam odpowiedzi? Może tylko po prostu zadaje pytania? ;)
Jeżeli uważasz to za bezsensowne i nabijanie postów to dlaczego odpisałaś w tym temacie i też sobie nabijasz posty? ;)

Dlaczego, według Ciebie akurat Hakun zna prawidłową odpowiedź? To jakiś guru? Autorytet na forum?
Dla mnie nie ma kogoś takiego, nie ma kogoś kto może mi dać prawidłową odpowiedź oprócz mnie samego, stąd też zadaje pytania w formie tematów, ponieważ łatwiej mi to wszystko w sobie rozkminiać. Wasze odpowiedzi są tym czego szukam a nie gotowe definicje czy regułki jak to powinno wyglądać.

Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 02 sty 2014, 14:48 przez Szajn, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 14:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Miło, że szukasz. Zaś ja szukam i nie szukam, wiem i nie wiem, czuję i nie czuję. I jest, ot po prostu jest a zarazem i też nie ma. :)

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 14:51 
Szajn pisze:
Dzięki za odpowiedź SacralNirvana...

Co do "szukania", powiedz mi:
Czy Ty jak chcesz coś znaleźć to szukasz gotowych odpowiedzi udzielonych przez innych (na zewnątrz, po za Tobą) czy przez samą siebie?

Powiedz mi:
Nawet jeżeli "użyjesz szukajki" i przeczytasz gdzieś odpowiedź, która Cię satysfakcjonuje to skąd masz pewność, że jest prawidłowa skoro nie została udzielona przez Ciebie?

W ogóle skąd przekonanie, że szukam odpowiedzi? Może tylko po prostu zadaje pytania? ;)
Jeżeli uważasz to za bezsensowne i nabijanie postów to dlaczego odpisałaś w tym temacie i też sobie nabijasz posty? ;)

Dlaczego, według Ciebie akurat Hakun zna prawidłową odpowiedź? To jakiś guru? Autorytet na forum?
Dla mnie nie ma kogoś takiego, nie ma kogoś kto może mi dać prawidłową odpowiedź oprócz mnie samego, stąd też zadaje pytania w formie tematów, ponieważ łatwiej mi to wszystko w sobie rozkminiać. Wasze odpowiedzi są tym czego szukam a nie gotowe definicje czy regułki jak to powinno wyglądać.

Pozdrawiam





Hej... to nie chodzi o to, kto podaje a co podaje.
A tresci w tym dziale sa bardzo praktyczne zwyczajnie.

Tyle...

Jak chce cos znalesc to szukam... a jak znajde to sprawdzam. Zwyczajnie.


Tak sobie juz mam. Szkoda mi czasu na rozdrabnianie kazdego slowa.


A czemu Hakun? Bo to jego dzial. A tresciom sie przyjrzyj to zobaczysz, ze sa bardzo bogate i nie jego autorstwa a uznanych nauczycieli i szkol. I... mogloby sie autor dzialu nazywac Jezus albo Bonifacy albo Mietek i to nie ma zadnego znaczenia, bo licza sie tresci.


To tylko taka podpowiedz z mojej strony. Zrobisz z tym, co chcesz.







Fufek... :słonko:



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:02 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Dziwne te zakładanie tematów które tu już były- w dodatku obszernie omawiane. Gdyby to było raz.. dwa.. ale tych tematów jest więcej- zresztą dziwne są- powiedziałbym że absurdalne wręcz - jak na takie forum przynajmniej- do tego na zasadzie:

"rzucę im kość- niech się o nią szarpią a ja sobie popatrzę ".... z reguły ktoś kto zakłada temat jest w nim najaktywniejszy- dziwne to...

Jeśli chcesz tylko sobie poczytać - to jak już SN wspomniała - jest tego multum na forum z dyskusjami na wiele wiele stron.

No chyba ze intencja tych postów jest inna...

Propozycje na następne tematy:

"Dobro czy zło- światło czy ciemność- co byś wybrał ? uzasadnij swój wybór"

"Rozum czy serce- czym kierować się w życiu i rozwoju duchowym"

"czy istnieją obcy - wierzysz czy nie ?

" Pić przegotowaną wodę z kranu - czy nieprzegotowaną z czajnika"

Zapraszam do dyskusji....


Cytuj:
Dla mnie nie ma kogoś takiego, nie ma kogoś kto może mi dać prawidłową odpowiedź oprócz mnie samego, stąd też zadaje pytania w formie tematów,


:mrgreen: Czysty Zen, bez Zen z podwójnym Zen czy jakos tak... ale idealne na koan do rozwalenia umysłu zapewne...

zadajesz pytania innym i przez to znajdujesz odpowiedz sam w sobie - mimo ze piszesz, ze nikt inny oprócz ciebie, nie może dać tobie samemu odpowiedzi.....


No chyba że twoją definicją "mnie samego" jest zebrać dane z zewnątrz( od innych)- połaczyć jej jakoś w umysle( na poziomie czysto logicznym) a potem "udzielić" sobie odpowiedzi( w formie czysto teoretyczno logicznej)...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:15 
angelrage... :lol: :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Na rozkminę: http://www.zen.pl/lodz/interview.htm

a jak nie pomoże to brać przykład z Zenka http://www.zen.pl/lodz/unlimited_bows1.htm :mrgreen:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:44 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
SacralNirvana pisze:


Hej... to nie chodzi o to, kto podaje a co podaje.



Kto czy Co... - a co to za różnica? ;)
Kwestia nazewnictwa.

SacralNirvana pisze:
A tresci w tym dziale sa bardzo praktyczne zwyczajnie.


W jakim sensie "praktyczne zwyczajnie"?
Jak "treść" może być "praktyczna"?
Treść to teoretyka a Doświadczanie to praktyka.

SacralNirvana pisze:
Jak chce cos znalesc to szukam... a jak znajde to sprawdzam. Zwyczajnie.


Znalazłaś treść w tym temacie, więc jak sprawdzisz czy istnieje "zewnętrzna i wewnętrzna część czegoś"?

SacralNirvana pisze:
Tak sobie juz mam. Szkoda mi czasu na rozdrabnianie kazdego slowa.

To znaczy, że jest jakiś "deadline", jakaś meta skoro Ci go szkoda?
A podobno czas nie istnieje (?) :)

SacralNirvana pisze:
A czemu Hakun? Bo to jego dzial. A tresciom sie przyjrzyj to zobaczysz, ze sa bardzo bogate i nie jego autorstwa a uznanych nauczycieli i szkol. I... mogloby sie autor dzialu nazywac Jezus albo Bonifacy albo Mietek i to nie ma zadnego znaczenia, bo licza sie tresci.



Treści tak samo można znaleźć na innym forum, w innym miejscu, w innym dziale, zapodane przez kogoś innego itp. Treści czy odpowiedzi może być nieskończenie wiele. Treściami też można dosłownie kogoś zasypać, a nawet... zabić. Treść nie stanie się lepsza, ważniejsza, wartościowsza np od tego kto założył dział.Więc skoro według Ciebie liczy się jedynie treść to co to ma za znaczenie czy użyje szukajki, przejże dział, poczytam wypowiedzi innych czy założę własny temat skoro zawsze to będzie to samo? :roza:
Treść to tylko dodatek i nie ma ona kompletnie żadnego znaczenia. Chodzi o coś innego :tak: ;>

angelrage pisze:
"rzucę im kość- niech się o nią szarpią a ja sobie popatrzę ".... z reguły ktoś kto zakłada temat jest w nim najaktywniejszy- dziwne to...


Obserwator nie szuka, on obserwuje. Mruga


Ostatnio zmieniony 02 sty 2014, 17:14 przez Szajn, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 15:52 
Zauwazylam, ze mlodzi ludzie maja tendencje do przeintelektualizowania rzeczy ktorych rozum nie moze zlapac ani nazwac.
Albo chca sie pochwalic (ego sie chwali), ze sa tacy madrzy i biegna stukac posty na forum.
A niech sobie intelektualizuje i posty zaklada. Jak nikt nie bedzie podejmowal dyskusji to przestanie sie wymadrzac :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Szajn fajnie, że szukasz, ale filozofowaniem nie zajedzie się zbyt daleko. W końcu trzeba zejdź z tego konia "filozofa" :mrgreen: puścić go na wolność, a samemu siedzieć. Tylko siedzeniem można dojść tam, gdzie nie da się rozmyślaniem. Nie rozmyślaj za dużo, nie twierdzę, że to źle, to dobrze, ja osobiście uważam, że rozkminianie jest dobre, bo jak sam zauważyłeś owocuje ujrzeniem absurdalności ale jak już zobaczysz absurdalność, to pora się "przesiąść" z rozmyślania na siedzenie :mrgreen:

znam fajny cytat, ale nie pamiętam autora, bynajmniej był to jeden z dawnych mistrzów zen:

"Siedzenie wywołuje odgłos po uderzeniu w pustkę niczym cudowny dźwięk raz uderzonego dzwonu"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 16:24 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2013, 21:30
Posty: 41
Płeć: mężczyzna
Femina pisze:
Zauwazylam, ze mlodzi ludzie maja tendencje do przeintelektualizowania rzeczy ktorych rozum nie moze zlapac ani nazwac.


Dziękuję za komplement Femina, :serce: jednak zastanawia
mnie dlaczego Ty zaprzeczasz swojej młodości? Mruga
Czy czujesz się "staro"?

Femina pisze:
Albo chca sie pochwalic (ego sie chwali), ze sa tacy madrzy i biegna stukac posty na forum.
A niech sobie intelektualizuje i posty zaklada. Jak nikt nie bedzie podejmowal dyskusji to przestanie sie wymadrzac :tak:


Czemu miałbym "stukać posty"?
Powiedz mi proszę jaka jest różnica pomiędzy tym kto ma 24 posty a tym kto ma ich 84?
No i paradoksalne pytanie: kto tutaj bardziej stuka posty? Mruga



krotkapilka pisze:
Szajn fajnie, że szukasz, ale filozofowaniem nie zajedzie się zbyt daleko. W końcu trzeba zejdź z tego konia "filozofa" :mrgreen: puścić go na wolność, a samemu siedzieć. Tylko siedzeniem można dojść tam, gdzie nie da się rozmyślaniem. Nie rozmyślaj za dużo, nie twierdzę, że to źle, to dobrze, ja osobiście uważam, że rozkminianie jest dobre, bo jak sam zauważyłeś owocuje ujrzeniem absurdalności ale jak już zobaczysz absurdalność, to pora się "przesiąść" z rozmyślania na siedzenie :mrgreen:

znam fajny cytat, ale nie pamiętam autora, bynajmniej był to jeden z dawnych mistrzów zen:

"Siedzenie wywołuje odgłos po uderzeniu w pustkę niczym cudowny dźwięk raz uderzonego dzwonu"


Dziękuję krotkapilka za odpowiedź. :spoko:

A więc, tak naprawdę, tak samo Ja, Ty jak i każdy inny tutaj na forum "siedzi i filozofuje", każdy robi to na swój sposób i każdy poprzez swoje poczucie wartości wynikające z wrażenia posiadania "dużej wiedzy i świadomości ezoterycznej" zawsze będzie filozofował. Kwestia nazewnictwa.

Po za tym... zadam pytanie: do czego służy forum? Do siedzenia? :)

Druga sprawa jest taka, że wielu ludzi ma wyrobione przekonanie, że "siedzenie" praktyka Zen to coś ponad tym wszystkim, a to tak naprawdę kolejna odnoga pozwalająca budować swoją wartość. "Ja siedziałem 100 godzin z "umysłem nie wiem" - więc jestem lepszy od Ciebie i wiem więcej od Ciebie" :) - i potem znowu wracają tutaj na forum i dają rady, mówią jak ma się postępować, jak jest i jak ma być. Tak się buduje postacie o sztucznie wygenerowanych wartościach - są to wirtualne Avatar, Mistrzowie Zen, Autorytety, z których inni mają brać przykład... no bo to mistrz jest i siedział 100 godzin. Mruga

Dla mnie to kolejny absurd i niedorzeczność, którą zapewne będę "rozkminiał" :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2014, 17:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Szajn pisze:
Po za tym... zadam pytanie: do czego służy forum? Do siedzenia? :)


:plask: auć :mrgreen:

Cytuj:
Druga sprawa jest taka, że wielu ludzi ma wyrobione przekonanie, że "siedzenie" praktyka Zen to coś ponad tym wszystkim, a to tak naprawdę kolejna odnoga pozwalająca budować swoją wartość. "Ja siedziałem 100 godzin z "umysłem nie wiem" - więc jestem lepszy od Ciebie i wiem więcej od Ciebie" :) - i potem znowu wracają tutaj na forum i dają rady, mówią jak ma się postępować, jak jest i jak ma być. Tak się buduje postacie o sztucznie wygenerowanych wartościach - są to wirtualne Avatar, Mistrzowie Zen, Autorytety, z których inni mają brać przykład... no bo to mistrz jest i siedział 100 godzin. Mruga

Dla mnie to kolejny absurd i niedorzeczność, którą zapewne będę "rozkminiał" :)


pouczające :hi hi:

najmądrzej w nic nie wierzyć, niczym i nikim się nie sugerować, nie podpierać , ale tyczy się to też własnego umysłu, no niestety, ale zwykle to on najwięcej szemranych historii zapodaje :? także nie tylko czyjeś zewnętrzne opinie i poglądy nie są warte ślepego przyswajania, ale również własne, te stare wyuczone, jak i te świeżynki, co to sobie na bieżąco opowiadamy.

Powodzenia Ci życzę, oby się wykluło z rozkminiania, co ma się wykluć, bo jak ma się wykluć to się wykluje z rozkminą czy bez, z siedzeniem czy staniem :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group