Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 wrz 2020, 0:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 lip 2010, 0:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
David Wilcock

Obrazek
http://grab.by/5yYl

Źródło:
phpBB [video]


Tak sobie słucham, oglądam, analizuję, wyczuwam i nie znajduję w tym gościu nic złego. Wręcz przeciwnie. Całościowo patrząc. Znam jedną osobę z podobnymi oczami i zapewniam, że bije z niej najczystsze dobro.

W jednym z filmików David Icke też wspomina, że nie wszystkie Jaszczury są złe, właściwie to zła jest jedynie ich pewna frakcja. Chyba było to na sam koniec serii, nie będę teraz oglądał całości.

Ten film to:
phpBB [video]


Co o tym myślicie? Rzeczywistość jest co najmniej dziwna.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 lip 2010, 0:34 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 5:46 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Trafiłeś w Wicocka, głównego dezinformatora sytemu.
Czy te oczy moga kłamać, chyba tylko wtedy jak Cię pożrą :D

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 7:46 
O Wilcock'u pisał @Mason33 w innym temacie:

Cytuj:
Masa materiałów znajduje się na http://divinecosmos.com/. Proponuję jednak wchodzić przez http://www.ascension2000.com/. David Wilcock zmienił nazwe swojej strony gdy ascension2000 (wniebowstapienie2000) nie wypaliło i zaczął głosić wniebowstąpienie2012.

8 maja 1999 wita nas piękna wizja:

Dedicated to the Single Greatest Moment of All Time,
Now Within One Year of Arrival - Getting Excited?

...still exited?

http://web.archive.org/web/199905081723 ... n2000.com/

http://web.archive.org/web/*/ascension2000.com


To głoszenie że jest inkarnacją Edgara Cayce... żałosne jest powoływanie się na takie rewelacje, nieweryfikowalne w 100%...

Pokój.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 7:57 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Nie obejrzałem filmiku z pierwszego posta do końca, odpadłem spać. :tak: Na wilcoca już kiedyś sporadycznie trafiałem, ale teraz natrafiłem na ciekawą audycję radiową z jego udziałem o 2012 i postanowiłem poszukać po nazwisku coś więcej.

Coś ze mną musi być nie tak, skoro całkowicie zgadzam się z jego poglądami z tej audycji radiowej i z tymi skrawkami, które poznałem wcześniej.

Dobrze, że spytałem, skoro tak twierdzicie to będę znacznie bardziej krytycznie nastawiony, ale filmik dooglądam. Coś mi mówi, że to nie jest takie proste.
Zresztą jak się lepiej przyjrzeć do David Icke też ma podobne oczy, może nie aż tak bardzo, ale jednak.

Czy to wszystko to jedna wielka ściema Jaszczurów, a my jak te barany? :bangheadwall:
Czy jaszczury same wychodzą z ukrycia i mówią prawdę, albo prawie prawdę, bo i tak wszystko wychodzi na jaw? Wysyłają swoich, by mówili do ludzi, bo kosmiczny cel teraźniejszości jest znacznie większy niż być albo nie być jednego gatunku, co dopiero mówić o nastawieniu "złe - dobre" pojedynczego człowieka?

Takie trochę filozoficzne te pytania, ale czy te oczy mogą kłamać? :spoko:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.


Ostatnio zmieniony 24 lip 2010, 8:32 przez thozo, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 8:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
Ściema i manipulacja, Wicock nie jest tu jedyny w branży, za nim w szereguu mogą swobodnie ustawić się Alex "wieszcz zza oceanu" i cała reszta. Jedynie my jak te baranki nasłuchujemy i oczka nam się świecą z radości.
:bangheadwall:

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 11:54 
Kiedy Wy w końcu załapiecie, że nie ma sensu przerzucać się nazwiskami ze "świecznika", jak gorącym kartoflem.
Tysiące tematów tu powstało...jakby każdy kumał, ale nie, nadal pretensje, że ten ubabrany, ten podesłany, ten agent, ten sponsorowany.
Bo tak jest! Bycie na świeczniku jest automatycznym kontraktem na mniejszą lub większą współpracę....albo będzie się tym świecznikiem przebitym raz, a dobrze....
Więcej nie upapranej wiedzy otrzymam od Franka Koźlaka ze Szczebrzeszyna , niż od tych wszystkich panów, którzy mają swoje książki, materiały filmowe, płyty CD, i biura obsługi klienta-z sekretarką i całym zespołem menadżerskim.
Byli więksi od nich, chcieli jak nasz Franek....i co, i w proch się obracają.
Ci wszyscy panowie, tak tak, od Icka począwszy, muszą przemycać. Pytanie brzmi co?
Wiedzę przemycają, czy przemycają manipulację. Pytanie głupie nie jest. Gdyż jedno i drugie jest w ich przekazach....tylko do czego mają większe serce.
Dlatego po tylu latach treningu, nie kłócić się-kto prawdę mówi, tylko na której stronie jest jej więcej, w której minucie(youtube) było o prawdzie mówione.
Na świeczniku jest się....tylko na zasadach "nie szkodzenia świeczkom". Chcesz jeden z drugim zobaczyć jak to działa i , że działa, łap za megafon i wyjdź na ulicę krzycząc "w rządzie siedzą nie świnie, siedzą gady" i tego podobne. Jak usłyszysz szum, to padnij!! Świecznik właśnie pędzi w twoją stronę.
Oni muszą kolaborować, jeśli chcą zaistnieć. Nie zastanawiam się już nawet....gdzie są jeszcze ci, którzy nigdy nie przystali na to. A są, bo ich NIE WIDAĆ, NIE SŁYCHAĆ.
Proste. Wszyscy więc mają trochę racji, ale nikt w 100%.
I każdy z Was, i tak wyciągnie z tego tylko to co pasuje do jego światopoglądu, nigdy więcej. Bo nie da rady. Może ktoś za rok załapie, może nigdy....Taka pojemność mózgu i pojęć w nim tworzonych...
Nie ma się o co obrażać. Tylko czytać i oglądać z coraz większym ......zrozumieniem ludzie....



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 11:58 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
zdecydowanie nie są
więcej na ten temat między innymi
w obszernych tłumaczeniach Parksa
http://davidicke.pl/forum/anton-parks-wywiad-geneza-anunnaki-i-innych-ras-t1995.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 12:04 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
Cytuj:
Oni muszą kolaborować, jeśli chcą zaistnieć. Nie zastanawiam się już nawet....gdzie są jeszcze ci, którzy nigdy nie przystali na to. A są, bo ich NIE WIDAĆ, NIE SŁYCHAĆ.
Proste. Wszyscy więc mają trochę racji, ale nikt w 100%.

I to jest chyba sedno sprawy. Kolaboracja, manipulacja naszym pojmowaniem, naszym Umysłem. Przemycanie new age'owskich bredni, przy okazji jako takiego przekazu, przemycanie utopii, zła, uświadamianie ludziom, ze mamy jedynie czekać, może na skok kwantowy, może na coś innego. Uświadamianie w nicnierobieniu, bo to im jest na rękę. To gwarantuję ich pomyslnośc we wprowadzaniu coraz to nowych pomysłów. Kiedy będzie trzeba, potulnie nadstawicie rączkę i chip jak ta lala, w rączce już będzie. Czego im trzeba?? Jedyne naszego przyzwolenia. A to mają od dawna...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...


Ostatnio zmieniony 24 lip 2010, 12:06 przez Arturo, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 12:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Tak kibur, tak właśnie...
Dalej oglądam ten filmik, z przerwami, to kilka godzin, ale się zawziąłem i wiesz co, mam wrażenie, że ten Wilcock właśnie do takiego myślenia chce pobudzić słuchacza-oglądacza.

Mam rebus, już dawno przestałem patrzeć dobry-zły, bo to propaganda czysta, jak "Czterech Pancernych", których oglądało się za dzieciaka: Niemiec zły, Polak to wiadomo, a Ruski przyjaciel, ale tak szczerze mówiąc to już niewiele rozumiem z tego co się dzieje teraz od poziomu zwykłego życia po najbardziej zakręcone teorie spiskowo-naukowo-duchowe.
W takich przypadkach zwykłem wracać do przyrody, tam czuję prawdę.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 12:21 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
thozo,
I co z oglądania wynika: ano w ogólnym rozeznaniu: czyste new age... :tak:

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 12:34 
thozo pisze:
bo to propaganda czysta, jak "Czterech Pancernych", których oglądało się za dzieciaka: Niemiec zły, Polak to wiadomo, a Ruski przyjaciel,


A teraz nawet nie chcą puszczać "bo kontrowersyjny"-sobaka jeden :twisted:

Powiem krótko, dla mnie nawet wpisanie postaci lucka w łamy naszej "cywilizjacji" jest dobre,na nim trenujemy rozróżnianie dobra od zła. Na Icku-czytanie ze zrozumieniem, na Schab-weryfikowanie bzdur od nie bzdur.
To chodzi tylko i wyłącznie o używanie mózgu. Bezkrytyczne łykanie...jest obelgą dla człowieka. Dlatego ja wszystkich "wątpiących" tutaj, w życiu nie nazwę agentami i mącicielami. Może nie podobać się forma wypowiedzi, jasne(kwestia wrażliwości) ale głupotą jest skupiać się na tym , że ktoś stając w opozycji do mnie, rzucił trochę mięsem, że rzucił troszkę powątpiewaniem....
Cenię każdego kto zapyta, wytknie,z/wątpi.....bo się zatrzymam i pomyśle, a nie jak ten baran bezkrytycznie nałykam się "wiedzy" i jeszcze nie daj boże , polecę te bzdury kolportować, ku uciesze gawiedzi.
Ci wątpiący oszczędzają mi wstydu, zmuszają do takiej samej pracy jaką oni wkładają w zrozumienie.
Wiedza jest do przyswajania, nasze oczy, uszy,mózgi do weryfikowania co sobie wrzucamy do systemu....tym będziemy. ........ale obawiam się, że wszyscy na odwrót, i przyjmujemy tylko to czym jesteśmy, bo tylko tyle/ aż tyle, jesteśmy w stanie łyknąć...... Pojemność....



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 13:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
Cytuj:
Powiem krótko, dla mnie nawet wpisanie postaci lucka w łamy naszej "cywilizjacji" jest dobre,na nim trenujemy rozróżnianie dobra od zła.


Czy nie dość tego trenowania, czy my sami nie wiemy co dobre bądź złe?? Wciąz potrzebujemy wzorca. Nie doś nam krzywd własnych i niedoli, dalej potrzebujemy probierza??

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 13:33 
Arturo pisze:
Czy nie dość tego trenowania, czy my sami nie wiemy co dobre bądź złe?? Wciąż potrzebujemy wzorca. Nie dość nam krzywd własnych i niedoli, dalej potrzebujemy probierza??


Arturo, nie mówię już nawet o mnie, o Tobie i wielu wielu innych. Chwila, w której "go" rozpoznałeś, jest chwilą w , której podziękowałeś za jego "nauki" kopnąłeś w kosmaty tyłek i poszedłeś dalej.
Wielu, miliony, którzy nie dotrą nigdy w takie miejsca myśli jak to, nie dotrą nigdy do lektur, do filmów....mam na myśli pojemność mózgu, wielu z nich musi mieć lucka, bo by pogłupieli. Skoro nie jarzą , że go niema....znaczy dobrze, że dla nich jest. Jak wyjdziemy kiedyś na ulicę, oni nie obrzucą nas kamieniami-w imię jezusowej miłości, nie obrzucą nas-ze strach przed luckiem. Kumasz ironię
Nawet lucek jest potrzebny. Nawet Jezus, Icke,Wilcock.......
A na pytanie, czy nie dość? A dlaczego miałoby być dość....skoro na 1000 ludzi...może 3 wie co to dobro i zło, może jeden tak żyje, swoje życie?????? w/g tego.
Pomyśl, wszystko co najpiękniejsze na tym popierd....ym świecie....przeszło obróbkę, szlif, płomień,hartowanie.
Konsekwencja życia w fizycznych wymiarach.

Plus najważniejsze. Wszystko tak wygląda....jak Ty to nazwiesz, a nie Icke, Jezus, czy jaśnie oświecony Lucjan heheh. Dlatego tak ważnym jest, zachować siebie w czasie badań swojego istnienia,tu na Ziemi, a nie wpadać po uszy w nowe religie, przyklejać się do nowych ludzi i ich idei itd. Bo się utonie.
Jestem pewna, że nie dzieje się krzywda nikomu. Każdy doświadcza tego co powinien



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 13:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
Cytuj:
Każdy doświadcza tego co powinien

Z większością się zgodze. Ale z tym doświadczaniem już nie jestem pewien. Czy tego co powinien, czy ktoś ta powinnośc mu narzuca. Cała banda tych oświeconych znachorów próbuje nam wmówić co i jak powinniśmy robić. Nie dla każdego rozeznanie jest jednakowe. Nie każdy chwyci w locie manipulację, po prostu , jej nie dostrzeże...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 13:54 
Arturo pisze:
Nie dla każdego rozeznanie jest jednakowe. Nie każdy chwyci w locie manipulację, po prostu , jej nie dostrzeże...


Tak, to prawda. Skoro ktoś nie dostrzega....znaczy nie może, nie dasz rady mu wbić...bo skrzywdzisz.
Zlasuje mu się mózg, i tylko szkody same.
Co przywiodło Ciebie do pytań, miejsc, ludzi, co spowodowało, ze zważyłeś, że coś zaskrobało w tyle głowy?
U mnie nie mama, nie tata,nie tusk,nie komiks,nie film i nie LUDZIE.
Najnormalniej zaczynam rozumieć, ze są ludzie na tej planecie różni.....inaczej postrzegamy, inaczej czujemy.
Nie mogę złapać nikogo i mu tłumaczyć co i jak , bo skrzywdzę bardziej iż klecha-pedofil, ministranta.

Wiesz czego ja się uczę tutaj, jak nie raczyć ludzi o innej konstrukcji psychicznej(deeelikatnie mówiąc) jak ich nie raczyć tymi "niusami", jak dać im prawo do bycia "owcą" z mojego punktu widzenia. I jak nie usnąć samemu z nudów w towarzystwie....i na czas dostrzec tego, kto gotowy.
Nie. Nie mam chyba prawa. Każdy doświadcza świata tak jak powinien.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 14:09 
kibur pisze:
I jak nie usnąć samemu z nudów w towarzystwie....i na czas dostrzec tego, kto gotowy.


Samej sobie muszę dać lepę po pysku!!!
Rozpędziłam się, nie umieram z nudów w towarzystwie moich ludzi. Uwielbiam z nimi przebywać, pić piwo, gadać o polityce o "dupie-maryni" i zalewać się ze śmiechu. Miałam na myśli, że gdybym była nastawiona tylko na czekanie, na poruszanie tych tematów....musiałabym przyciąć komara przy stole, a oni od tych tematów, obrzygaliby ściany na około. Nie, są sprawy jeszcze ważniejsze, które mnie rozwijają, choćby śmiech z pierdół....niż wiedza o jaszczurach.
To mam na myśli, że sceptyk rozwinie bardziej, niż setka towarzyszy podróży, którym wszystkim po drodze.
Chwila, w której zrozumiem, że stoję pośród stu ludzi tak samo myślących....będzie to chwila, w której rozwój się zakończył i czas w drogę. To byłoby jak horror. Brrrr



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 14:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
gdybyśmy mieli doświadczać tego wszystkiego: miłości, nienawiści, bogactwa, szczęcia, ubustwa, czy czekogolwiek z dala od manipulacji, jaka nam serwują możni tego świata, to ok.

Ale jeśli tkwimy w tym gównie, to jak ma się mówienie o wyborze, chęci, bądź niechęci. My nic nie możemy, jesli ten stan nas zadowala to już po nas...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 14:17 
Arturo pisze:
My nic nie możemy, jesli ten stan nas zadowala to już po nas...


Zadowala Ciebie? Nie.
Ale co chcesz zrobić, gdy zadowala innych? Co? Wsadzić do klasy na siłę, czy poczekasz jak Jasiu podejdzie i poprosi: tato, naucz mnie czytać, chcę sam to zrobić. Przestał go zadowalać stan rzeczy. Twoją rolą było nie zmuszać go przed czasem i się obrażać , ze nie chce. Twoją rolą było czekać gotowym na prośbę i przekazać wszystko. Twoją rolą było nawet, liczyć się z tym , że nigdy nie będzie chciał się nuczy czytać, a Ty będziesz miała jaja i nie wytkniesz mu tego, tylko będziesz czytał mu sam dalej. Dlatego, ze go kochasz.
Dlatego, ze kocham moich rodziców, nie zmuszam ich do mojej wiedzy, ale ochronię ich na miarę tego co wiem, a nie powiem -teraz to się walcie na ryj gamonie.
Odpowiedzialność zawsze większa na tych co kumają, i dlatego nie ma co obrażać się ani współczuć....tylko być gotowym podać rękę ....gdy czas nadejdzie.
Taka nasza rola.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 16:06 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
Tak z grubsza to masz rację. I racji tej nie odmówiłbym Ci pod jednym warunkiem. Że nie ma kogoś po tamtej stronie, nie ma ręcznego sterowania systemem i zamordyzmu, skrzętnie pielegnowanego z dnia na dzień. Gdzie Jasio w tej szkole może doświadczać, a jego ewentualne porażki wynikają jedynie z jego prób stawania się dorosłym. Bez wpływu tego, czym jest system, z założenia nastawiony na bycie przeciw człowiekowi, przeciw jego nadziejom i aspiracjom. Jasio nauczy się czytać, ale będzie rozumiał świat nie po swojemu, ale tak, jak mu tamci każą. Z każdym dniem tych Jasiów jest więcej. Z tym, że my sami wiele nie zrobimy, potrzebny jest Jaś, który, nadziewając już nie krótkie gacie, ale spodnie, który staje się dorosłym powie dość. Bo sami nic nie zrobimy,potrzeba żebyśmy to zrobili razem. Jan i Jaś.

Pozdrawiam

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 16:28 
Arturo pisze:
Jasio nauczy się czytać, ale będzie rozumiał świat nie po swojemu


To prawda. Bo będzie rozumiał po mojemu....jeśli ja go pierwsza dopadnę(wychowanie dziecka) lub dopadnę go druga(nowo nawrócony) To nadal będzie wymiana wpływów. W moim pojęciu lepsza. Nazwę ją system Wioletty, nie system Illuminati, Papieski,Partyjny.
Nie zmienia się nic. Rozumiesz Arturo? Jesteśmy w tym samym temacie, ja tylko zaczynam się zastanawiać, czy możliwa jest zmiana bez "wymiany systemu"
Bo jeśli nie....ja, naprawdę, chyba nie chcę do tego reki przyłożyć. Nie, bo mi się nie chce, nie,bo boję się odpowiedzialności. Tylko dlatego, bo wiem czym jest ten kure..ki system, i wiem , że pomoc jakiej chcę udzielić będzie nowym systemem i przepisaniem książek i słowników. Widzę nawet nas za 100 lat, już po obaleniu tego systemu....jak obalają nasz....
Zaczynam patrzeć na ludzi obok mnie, jak na w pełni świadomych... zaczynam rozumieć, że dokonali takich samych wyborów jak ja(widzę w tym samym czasie przeszłość,teraźniejszość,przyszłość) tego człowieka. Dokonał dobrych wyborów....tylko nie są zsynchronizowane czasowo z moimi..
Nie można mówić o jednym systemie, zacierając kolana w oczekiwaniu na wymienienie go moim.
To nierozsądne. Nie godne. Też byłam Jasiem, też przeszłam edukację wszelkiej maści-od szkół, religii,ugrupowań partyjnych....i co, w/g wszelkich prawideł byłam bez szans na wygrzebanie się. Poszło, udało się.
Wszystkim się uda. W czasie , w którym będzie to najwartościowsze. Możesz zjeść jabłko zielone,małe,kwaśne....możesz też poczekać...
Ale zależy kto co lubi, ja wolę duże,czerwone,słodkie.

Nie boję się odpowiedzialności...obawiam się, że rozrasta się ona u mnie do mega wymiarów....i to jest tego konsekwencją.

Thozo, sorry za tego off topa, powinieneś był dawno batem strzelić :lol:
Ja dodam, ze jakiś czas temu oglądałam około 1h filmik Wilcocka Awake and Aware Conference , podobał mi się, ciekawie się słuchało. Normalny gość.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 17:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 10:38
Posty: 195
kibur,
z Wicocka zrobiły się rozważania o życiu. Może trochę cierpliwości będzie miał ten, kto zakładał temat.
To o czym mówisz to jest indywidalne wybudzanie, skazane na zbiegi okoliczności, że może ktoś kiedyś coś zauważy, czasem przez przypadek i to coś da mu do myslenia. może czasem dostanie po dupie, mniej lub bardziej i to go sprowokuje do przemyśleń. A wiesz ile to będzie trwać, żeby zmobilizować jednostki?? Tysiace lat. Po tym czasie już nas dawno nie będzie, bo nas system wykończy. Nie licz na przypadki, nawet na swoją ciężką pracę, która ma obudzić Ciebie i najbliższych, bo takie grono nie daje gwarancji większych zmian...

_________________
Jeśli czegokolwiek nam brakuje w życiu, to tylko miłości...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 17:41 
Tak, proces długi. Wiem. Jednak jak poradzić sobie z tym?:

Cytuj:
jeśli ja go pierwsza dopadnę(wychowanie dziecka) lub dopadnę go druga(nowo nawrócony) To nadal będzie wymiana wpływów. W moim pojęciu lepsza. Nazwę ją system Wioletty, nie system Illuminati, Papieski,Partyjny.
Nie zmienia się nic. Rozumiesz Arturo? Jesteśmy w tym samym temacie, ja tylko zaczynam się zastanawiać, czy możliwa jest zmiana bez "wymiany systemu"


Nie ma na to sposobu. Gdzie tylko siebie samą muszę obserwować non stop, non stop...czy nie zamieniam jednych na drugie. A gdzie miliony innych?
To może się udać tylko jak ludzie sami zaczną się przebudzać. W każdym innym przypadku-to chyba trochę jak potrząsanie człowiekiem w komie. Lub nakazanie człowiekowi z zespołem downa interpretować...ja wiem, "Ferdydurke" ??
Nie widzę na chwilę obecną możliwości przebudzenia. Są filmy, publikacje, audycje....masa rzeczy. Ludzie przełączają kanał. Jest tylko jeden sposób....siłowy. I jeszcze jeden...przykład samego siebie. Ale on nie spełnia zadania zbytnio, bo życie poza systemem....nie wygląda ciekawie, czyż nie? System kara odszczepieńców(przysługi,zasługi,dopłaty,sraty) ta marchewka na patyku-znika. A ludzie nie chcą aby znikła. I nie pójdą za przykładem....bo ich boli. Trzeba poczekać, jak każdego zaboli bycie w tych trybach bardziej....niż życie poza nimi. Jak Ciebie, czy mnie, czy wielu innych.
Skąd wiesz, może wielu na tym forum, jest tylko po to żeby pogadać, nie zmieniać-i też dobrze....



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 18:12 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Tak na dobrą sprawę dopóki sami nie spotkamy "jaszczura" czy fizycznie, czy w eterze... - możemy gdybać...
Ale ale...
Jest Parks... są inne źródła, Sumer, Egipt, czy cała Ziemia.
Ja np wyczytałem w książce "Galaktyczna Rodzina" że na Tiamat ludzie i gady żyli we wspólnocie, miłości, a nawet harmonii, zakładali wspólne kultury, technologia wysoko, zakładano rodziny krzyżując się. Wszystko do czasu aż Imperium Oriona dowiedziało się co się dzieje i wywołali spór, potrzebowali na to tysięcy lat, po czym udało im się za pomocą podstępu - zrobić wojnę i zniszczono Tiamat. Nie udawało im się na początku, było to bardzo trudne, ale końcowy efekt był taki iż po Tiamat została tylko legenda.

To tak w skrócie.
W ramach ciekawostki oczywiście. :tak:
Bo o weryfikację trudno, wiadomo, mocno śliski temat i nie z tym poziomem zrozumienia siebie ku odpowiedziom czy prawdą jest to, czy nie.

Co do sytuacji ziemskiej i tego co tu się działo i dlaczego jest jak jest - nie powinniśmy obwiniać gady aż tak, bynajmniej nie są niewinni.
Ktoś musi grać "bad boys" by nastąpił wzrost zrozumienia jedności z Wszechświatem i zerwania więzów manipulacji i wszystkich innych tych przekłamań. Poligon "Ziemia" jest jednym z projektów zapewne we Wszechświecie, rozgrywka ma widocznie na tym polegać, trzeba szukać zrozumienia sytuacji raczej, a nieżeli obwiniać kogoś.
Nie wszyscy "bad boys" są "źli" tak samo jak nie wszyscy ludzie są "cool" i tacy "dobrzy" że ajaj... :mrgreen:
W hierarchii gadzich wpływów na pewno jest podział i uważam że praca Parksa (dzięki KE, jesteś nieoceniony) jest bliska dobrej drogi do efektywnego złożenia puzzle'a.

Przy wszystkich aspektach zła i dobra... słowo "odpowiedzialność" nabiera bardzo bardzo ważne znaczenie dla wyrwania się z więzów (manipulacja przez narzędzia typu TV, światopogląd, przekonania, wiara, przyzwyczajenia, obyczaje, "gadzi móżdżek itp) . Wszystkie te bariery są zasłoną i utrudnieniem, ponieważ wibracyjnie nisko rezonuje się z tymi przeszkodami. Więc zapytam... - jak ludzie mogą chcieć ujrzeć coś pięknego, skoro obszar wibracji jest niedostosowany do tych wibracji które chcemy ujrzeć ?
Coś się dzieje na Ziemi, bez wątpienia.

I taka jeszcze jedna myśl...
Czy jesteście gotowi spotkać się z "przyjaciółmi" których nie rozumiecie ?
:hi hi:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 20:54 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Cieszę się, że powstał, w sumie przypadkiem, temat sięgający samych fundamentów naszych postaw wobec siebie, innych, wobec dobra, zła, wrogości i przyjaźni.
Cieszę się też, że obnażył naszą dziecinność, szablonowość myślenia świadczącą o braku własnego, chęć dawania dobrych rad... To potrafi każdy, bez wysiłku. Natomiast wysilić się, starać się zrozumieć, to niestety już nie jest takie proste. Wymaga pracy, poszukiwań, myślenia, a nie każdy to po prostu lubi.

Właśnie obejrzałem do końca. Podoba mi się to co mówi i jak mówi Wilcock. Podoba mi się jego precyzja myślenia i zwracanie uwagi na słowa. Ma to sens, moim zdaniem, co mówi.

Dzięki kibur że zwróciłaś uwagę na samodzielność myślenia, realną rzadkość występowania tej cechy u ludzi, którzy jednak wolą by im mówić co mają myśleć i zwalczać wszystko co przeczy temu co im ktoś wpoił. Na wolną wolę i różnorodność, ogrom świata też, taka świadomość bije z Twoich postów.

Andromedan, dobre pytanie czy bylibyśmy gotowi. Chodzi mi o hipotetyczny oczywiście wybór. Raczej nie, jeszcze nie. Na Ziemi muszą jeszcze zajść duże przemiany byśmy zaczęli życzliwszym okiem patrzeć na sąsiada, czy to z domu obok, czy z kraju obok, a co tu mówić o "jakichś odmieńcach z innych gwiazd". :shock:
Tak wychodzi na logikę - starczy poczytać ten temat, zdając sobie sprawę, że jest to forum ludzi poszukujących odpowiedzi... :oops:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lip 2010, 22:29 
Hej!

A czy każdy człowiek jest zły?

Mahabharata to ciekawy text:

" Gdy węże stawały się potężniejsze, jadowitsze i coraz bardziej nietykalne, jeden z nich Śesza (Ananta) postanowił opuścić swą matkę Kadru i udać się do dżungli, aby poddać się surowym umartwieniom. Odwiedzał święte brody i świątynie, doskonaląc swe zmysły. Wielki dziadek wszechświata Brahma, najstarszy wśród nieśmiertelnych, widząc jego ascetyczne praktyki, rzekł zaniepokojony: ?O niewinny wężu, cóż ty wyczyniasz? Jaki dar chcesz ode mnie uzyskać, aby wzmocnić władzę wężów nad światem? Pracuj lepiej dla dobra innych istot. Swoją surową ascezą jedynie zatruwasz stwarzanie. Powiedz mi, jakie masz życzenie, które chcesz abym spełnił?? Śesza odpowiedział: ?O Brahma, wszyscy moi bracia mają niewiele rozumu i nie mogę już dłużej znieść życia z nimi. Kłócą się oni między sobą, jakby byli wrogami i nienawidzą Winaty i jej synów, chociaż Garuda jest również naszym bratem. Zarówno oni żywią do niego urazę jak i on do nich. Proszę więc, wybacz mi moje zachowanie. Umartwiam się, aby zlikwidować to ścierwo. Nie chcę zadawać się z nimi dłużej!?
"

co by tu jeszcze dodać?

Kundalini, Tybetańczyków czy Chińczyków?

A może Enkego?

Czy Lokiego?

... i jeszcze Wilcock - Arturo może pogadamy merytorycznie jaki to z niego agent i tak dalej, proponuję tutaj:
http://davidicke.pl/forum/david-wilcock-awake-and-aware-conference-2009-pl-t1441.html

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 24 lip 2010, 22:40 
Thozo, dzięki, że zrozumiałeś wszystko, tak jak było powiedziane, bez ujmowania i bez dodawania do myśli :) Zrozumiałeś perfekt :spoko:

I dzięki, że się nie gniewasz za popłyniecie z tematem, nawet bardziej niż troszkę :)

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 lip 2010, 0:31 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Dzięki kibur to dla mnie wielki komplement. Specjalizuję się w rozumieniu dowolnej informacji dochodzącej z dowolnego źródła, zmysłowego lub pozazmysłowego lub jakiegokolwiek innego. Lubię tak. Łączę kropki i pamiętam wyniki. :D

Tak z tym gniewaniem się. Ja tylko założyłem temat. Nawet jakbym był moderatorem, to każda wypowiedź była w temacie z mojego punktu widzenia. Zresztą nawet jakby nie była, to i tak złość piękności szkodzi. :)

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group