Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 14:13

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12 sty 2014, 10:13 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 11 wrz 2013, 15:22
Posty: 287
Od pewnego czasu zastanawiam się jak dziś wygląda ludzka natura.
Doszłam do wniosku, że Człowiek w głębi jest nadal bardzo zwierzęcy, pierwotny.
Terytorialny, agresywny, popędliwy.
Wystarczy zachwiać jeden stały element i wychodzi z niego zwierzę. Nie chodzi tu jednak o element, z którym się rodzi np odjąć nogi, ale o coś, co w zupełności nie jest 'jego'. Mam tu na myśli np prąd.
Odłącz prąd światu, a ludzie wyjdą na ulicę, zaczną się mnożyć, zabijać, rabować, gwałcić i cała masa innych rzeczy. Instynkt, przetrwanie.
Idąc tym tokiem rozumowania, zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno ''cywilizacja'' jest ''nasza''.
Bo jak bardzo różni się ona od ludzkiej natury. Czy przypadkiem nie pochodzi z zewnątrz.
Czy też jest ''nasza'', a My znajdujemy się w bardzo ciekawym momencie historii, kiedy człowiek staje się Człowiekiem?
Z drugiej jednak strony, cywilizacja jaką mamy obecnie, wcale nie prowadzi do jakiegoś głębszego rozwoju, jedynie jest przykrywką dla instynktów, ''łagodzi obyczaje''. Konsumpcja, polowanie, zdobywanie, rozmnażanie, śmierć, brak świadomości, rozrywka.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby była to jedna z dróg wyboru.
Zakładając, że krążymy fajnie jest sobie ''wpaść'' w ciało, które reaguje tak, a nie inaczej. Można poddać się zwierzęcym instynktom, pobawić, odpocząć od odpowiedzialności za sprawą amnezji. Z tym, że wtedy jest się świadomym tego, że to tylko chwilowe.
Obecnie konsumpcja jest jedyną, przedstawianą Nam drogą wyboru.
I co z tego, że na forum jest 100 osób, które mają tego świadomość. Jak to się ma do milionów pozostałych osób?
Tchnęło mnie na takie przemyślenia w popularnym, międzynarodowym sklepie meblowym :mrgreen:
Wchodzisz tam na kilka godzin, kupujesz bez opamiętania, masz pełen koszyk, idziesz do ''restauracji'' znajdującej się w tym samym sklepie, ludzie stoją między metalowymi barierkami, pakując na tacki plastikowe ciasteczka, które wyglądają jak odlane z formy. Potem panowie 'kucharze' narzucają jakieś makaroniki i 'następny'. Najedz się i idź kupować dalej. Potem każdy ma tak samo w domu, tak samo jest ubrany, zachowuje się tak samo. Gdzie tu miejsce na indywidualność? A najgorsze jest to, że do sklepu przyszyły tłumy. Rzeczywiście, współczesne kościoły.

Zastanawia mnie, dokąd ten świat zmierza. Bo pomimo, że tak wiele mówi się o konspiracji, złych ''naszych Reptilianach'', to sądziłam i nadal sądzę, że wszystko jest ok. Że musi istnieć takie miejsce, dla równowagi z innymi.
Uważam, że obserwacja tego Gatunku (do którego sama należę, żeby nie było) jest niesamowicie ciekawa, tylko czy aby na pewno wszystko jest ok?
A jeżeli nie, to jak miałoby to wyglądać? Ale nie z punktu widzenia 'przechodzenia w inny wymiar' czy jak tam Plejadianie czy inni mówią, że tak by chcieli.
Gdyby dziś, można by coś zmienić. To jak wyglądałby idealny świat dla obecnego Człowieka? Świat, w którym zaspokaja wszystkie swoje potrzeby. Duchowe i cielesne.

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Zważywszy na to, że w każdej kulturze są przekazy, że kiedyś tam mieli kontakty z Istotami innymi niż ludzkie.
Czy gdyby nie te kontakty, Ludzie do dziś mieszkaliby w szałasach, tak jak to wygląda na (już nie tak) dzikich terenach Afryki?
Dziwnym jest, że Homo Sapiens niby wszędzie ten sam (no chyba, że zakładamy, że biali są z Marsa a Czarni z Ziemi), a rozwój jest tak nierówny. Czy nie może to być dowód na to, że jednak rozwój był mocno wspomagany?

Jeżeli ktoś to wszystko faktycznie zaplanował to ma 5+.
Zastanawia mnie też, czy rzeczywiście wszystkie warunki są ''sztuczne'' czy jedynie dobrze wykorzystano naturę gatunku dla swoich celów (jeżeli rzeczywiście ktoś to nadal kontroluje, a nie dał i zwiał, a teraz mamy po prostu efekt ''otrzymania ognia przez małpę'').



:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 12 sty 2014, 10:13 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2014, 13:54 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2014, 18:29
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: wszędzie
Cytuj:
Od pewnego czasu zastanawiam się jak dziś wygląda ludzka natura.
Doszłam do wniosku, że Człowiek w głębi jest nadal bardzo zwierzęcy, pierwotny.
Terytorialny, agresywny, popędliwy.

Masz racje taki jest, ale nie jest to jego prawdziwa natura, bo ta pragnie spokoju, harmonii oraz po prostu "bycia", doświadczania radości i wolności.
Narzucony system myślowy który spowodował że człowiek zachowuje się dość pierwotnie i stawia na konsumpcjonizm, "mieć zamiast być", kieruje się ciągłą iluzją braku, wynika z manipulacji która wpływa na masy do tego stopnia że te nie zastanawiają się i łykają rozwiązania które konstruktorzy systemu im podadzą.
Dlatego też cywilizacja nie jest "nasza", ponieważ decyzja o takim rozwoju nie jest nasza w tym odcinku naszej historii, to nie my ją świadomie tworzymy, a jedynie konsumujemy.

Z drugiej jednak strony może być nasza ponieważ to nasz wybór "świadomego nic nie robienia i lenistwa" który doprowadził do tego punktu rozwoju naszej cywilizacji.
Lecz moim zdaniem wszystko ma swój większy cel i jest to potrzebne do zrobienia kroku naprzód, bo jak lepiej uczyć się czym jest prawdziwa wolność i radość istnienia, jak nie doświadczanie egzystencji w systemie przeciwnym do tych wartości?

Cytuj:
Gdyby dziś, można by coś zmienić. To jak wyglądałby idealny świat dla obecnego Człowieka? Świat, w którym zaspokaja wszystkie swoje potrzeby. Duchowe i cielesne.

Każdy chyba sam musi odpowiedzieć sobie na to pytanie i posłużyć się swoją wyobraźnią.
Lecz można nakreślić pewien schemat na którym taki świat by się opierał, moim zdaniem to:

1. Jawność i dostęp do całej dostępnej wiedzy i technologii
2. Realne rządy społeczeństwa nad swoim losem
3. Brak pieniądza i bankowości
4. Każdy jest producentem na własne potrzeby



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2014, 16:29 
Zastanawia mnie też, czy rzeczywiście wszystkie warunki są ''sztuczne'' czy jedynie dobrze wykorzystano naturę gatunku dla swoich celów[quote][/quote].

żeby rasę humanoidalną przekierować w jej cechach na gadźią trzeba jej pogrzebać w genach lub stymulować jej rozwój w kierunku na egoizm .Ludzkość ma o wiele realniejsze potworności w swej historii niż przedstawiane jak przypuszczam obrazy losu Ameryki bez prądu i płynący z tego fakt błyskawicznego zaniku obyczajów .
Chrześcijanom wystarczyła wymówka dotycząca braku duszy, by murzyna traktować jak zwierzę ,niewolnika ,by wymordować blisko 60 milionów Indian , by żyd stał się podczłowiekiem i ta jatka trwa po dzień dzisiejszy.
Zwycięzców się nie pyta ! o co ? Amerykanów , Anglików , Francuzów ,Hiszpanów itd...o to jak kolonizując bestialsko mordowali , na jakich fundamentach ta ich cywilizacja i kultura....
Przecież owo zdjęcie znaku równości między mną a tym drugim człowiekiem uwalnia we mnie zwierzę lecz nie to biologiczne które zabija by zjeść , a jakąś podłą karykaturę zwierzęcia .Czy to aby nie sedno prawdy o mnie i o ludziach .

Czy potencjał genów , pochodzenie itp. podnoszonych głupot w rozmowach o ludzkości ma jakąkolwiek wartość gdy osobnik zasłużenie kończy żywot na szubienicy ,lub mordując bogu winnych ludzi staje się bohaterem narodowym.Po mojemu zawsze liczą się jego czyny - nie potencjał. Więc odważnie przejrzyjmy historię .

W moim rozumieniu wszystko bierze początek w dychotomii wykorzystywania pracy półkul mózgowych człowieka co w uproszczeniu można określić zaburzeniem proporcji jing jang lub męskich i żeńskich cech w człowieku. Dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet.

Zapatrzenie tego społeczeństwa i w różnym stopniu świata w to co kryje się pod pojęciem zachód Ameryka owocuje przekształcaniem społeczeństw w cyborgi , homo consumentus ,gdzie duch , subtelność , wrażliwość stają terminem obcym , niepojętym dla tworzących je jednostek .
Czemu ,bo pracują w swoich głowach tylko jedną stroną - lewą tą służącą do współpracy z komputerem ,prawa zaś od ducha i radości życia leży im odłogiem .
Mam przetestowany już ten punkt widzenia - spotka się z milczeniem ,jednak dla tych co choć myślą by coś z sobą zrobić dodam.
Czas przemiany biegnie ,podniesienie trwa , Ziemia zmierza w świat antymaterii na drugą półkulę wszechświata , ma to swoje reperkusje dla niej i dla życia które ją okrywa. Kto chce tracić czas na analizy makro mikro jego sprawa ,kto chce przejść razem z planetą niech rozgrywki z samym sobą zaczyna wygrywać.

marek



Na górę
   
 
 
Post: 13 sty 2014, 17:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 paź 2013, 11:02
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
Ludziom bardzo trudno pogodzić się z tym że człowiek to nie jest żadna wyższa istota tylko zwierzę zwyczajnie kierujące się instynktami i jedyne co nas odróżnia od innych zwierząt to po prostu to że my jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego i dzięki znacznie bardziej rozwiniętej inteligencji nasze życie jest mniej banalne niż innych zwierząt chociaż zasady w betonowej dżungli są praktycznie takie same jak w zwyczajnej. Po prostu właśnie taka jest natura ludzka że człowiek chce być jak najwyżej wewnątrz swojej "watahy" i podbijać inne "watahy" i mieć po prostu jak najwygodniej. Cała historia ludzkości to mordy, tortury, wykorzystywanie słabszych przez silniejszych itd. więc skąd się wzięło to że moim zdaniem durne słowo człowieczeństwo dla niektórych jest synonimem bezinteresownej pomocy? Skąd wzięło się powiedzenie "bądźmy ludźmi" kiedy mamy na myśli to żeby stać się dobrymi? A może taki właśnie jest człowiek i żeby było tak jak chcecie to prędzej musimy przestać być ludźmi a nie że niby prawdziwa ludzka twarz jest tym co tak naprawdę nigdy nie wystąpiło na dużą skalę. Jak nowa sytuacja może być tą prawdziwą? Tak samo wątpię że to moment kiedy człowiek w końcu "staje się człowiekiem" tylko wręcz przeciwnie, być może to moment kiedy człowiek stanie się częściowo cyborgiem jeżeli jego życie będzie polegało tylko na założeniu hełmu i podłączeniu się do programu albo nawet przez kierowanie technologią/faszerowanie odpowiednią farmakologią zostanie wypruty z jakichkolwiek emocji. I można powiedzieć że ja nie doceniam ludzi uważając człowieka za zwykłe zwierzę z tym że najinteligentniejsze ale chyba bardziej nie doceniają ludzi ci którzy nasz postęp technologiczny przypisują interwencjom z kosmosu a nie że po prostu człowiek sam potrafił tak się rozwinąć (co oczywiście nie oznacza że nie wierzę w żadne obce cywilizacje bo to byłby duży optymizm przy takiej wielkości kosmosu). A rozwój inteligencji jak widać wcale nie musi oznaczać zmiany instynktów a jedynie zmienia środki do zaspokajania tych instynktów.

Każdy może się zapierać jaki to nie jest zwierzęcy ale samo to że piękna kobieta raczej nie będzie patrzeć przychylnie na faceta obciążonego wadami genetycznymi to jest właśnie ta pierwotność i jakoś umiem przyznać że takie są po prostu zasady, tak jesteśmy skonstruowani i wcale nie wymagam od ludzi żeby chociażby w tej materii związków musieli się na siłę poświęcać żeby pokazać jak bardzo są "ludzcy". Generalnie ludzie bardzo idealizują życie. Oczywiście zdają sobie sprawę z przyziemnych problemów i na to życie tu i teraz narzekają ale idealizują sam fakt że zostali spłodzeni i istnieją przez co wierzą w wieczność życia (nie ważne czy to pójście do raju czy inna ezoteryczna transformacja) i wynagrodzenie zła tego które ich tu spotkało. A może się okazać że tak naprawdę życie jest cholernie niewdzięczne i jak nie należysz do jakiegoś maleńkiego procenta mega farciarzy to rodzisz się po to żeby w dużej mierze cierpieć a po tym wszystkim po prostu przemijasz i tyle. Może się okazać że życie jest totalnie bezsensowne że żyjesz tylko ledwie kilkadziesiąt lat co jest promilem w porównaniu do wieku Ziemi, od genów, części świata w której się urodzisz i ogólnego "dobrego urodzenia" zależy Twoje życie, w dużej mierze Twoje życie zależy też od epoki a do tego być może życie istnieje jeszcze na miliardach planet i żyją miliony cywilizacji dla których człowiek to co najwyżej karaluch i być może jesteś tylko pchłą na planecie która jest pchłą w kosmosie a długość Twojego życia jest tylko pchłą w porównaniu istnienia tego całego pędzącego karawanu który tak po prostu sobie pędzi a ludzie rodzą się żeby nie wiadomo po co go pchać. Tak naprawdę w przypadku mężczyzny to najważniejsze żeby po prostu w swoim "lokalnym wszechświecie" być samcem alfa i odczuwać jak najwięcej pozytywnych emocji tu i teraz, żeby po prostu żyć tylko momentami. Bo oczywiście to nie oznacza że uważam że najlepiej jakby każdy od razu poszedł się powiesić bo jak życie jest nic nie znaczące bo skoro już ktoś żyje to jak ma jakieś pożądane cechy to niech z nich korzysta a wtedy choć całość układanki nie ma sensu to jak najbardziej warto dopieścić swój puzzel bo wtedy i tak ludzie nie przejmują się rozmachem tej układanki tylko żyją tymi fajnymi chwilami w swoim maleńkim puzzelku.

A co do różnic w rozwoju pomiędzy białymi a Afryką to czytałem kiedyś że wszyscy ludzie wywodzą się z Afryki i rozproszyli się po świecie więc być może dlatego dzieli nas taka przepaść bo biali ludzie są potomkami tych najodważniejszych którzy postanowili wyruszyć aby poszukać lepszych warunków i to jeszcze tych najodporniejszych spośród tych najodważniejszych którzy przetrwali w nowych warunkach na innych kontynentach itd. (a kolor skóry i inne cechy dostosowujące do nowego klimatu po prostu zmieniły się wraz z ewolucją) a ci czarni którzy żyją dziś w lepiankach i ogólnie wszyscy czarni włącznie z tymi dla których kolonizacja ich przodków jest zbawieniem są potomkami tych najmniej ambitnych z "pierwszego ludzkiego plemienia" którzy postanowili zostać w Afryce.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group